F1 Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Grand Prix Turcji, prosze w wskazówki
Autor Wiadomość
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 14:35   Grand Prix Turcji, prosze w wskazówki

Jak w temacie, mile widziane sugestie i spostrzeżenia ludzi który oczywiście tam byli.
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
picel

Dołączył: 28 Lut 2010
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 03:00   

polecam

bardzo ładny tor,infrastruktura Istambułu rewelacyjna,np w porównaniu z Budapesztem lata świetlne do przodu
tor znajduje sie z 40km od miasta,można dojechac taxi za tyle ile sie utarguje,80 euro(w jedną strone) to juz przyzwoita cena,ja jechałem tylko raz bo znalazłem później tani autobus.autobusem specjalnie na tę okoliczność zorganizowanym to koszt kilka euro (5 euro w jedną stronę jeśli dobrze pamiętam),autobus odjeżdża z wielu miejsc miasta,ja odjeżdżałem z placu (przykro mi ale nie pamietam w tej chwili nazwy-to ten sam plac na który przyjeżdża sie transferem z lotniska Sabiha Gokcen) w centrum mista,z powrotem również nie ma problemu,autobusy zabierają ludzi po wszystkim z powrotem w różne części miasta-ja wysiadałem na ogół na placu pod Blue Mosk (najsłynniejszy meczet w mieście)
bilet na Grand Prix miałem gold na 3 dni,na głównej prostej niedaleko lini startowej ale nie idealnie przy niej,przy lini to już chyba platinum,ale nie jestem pewien,za bilet online dałem w zeszłym roku około 1100pln razem z przesyłką z Istambułu
w Istambule są 2 lotniska Ataturk główniejsze,większe i Sabiha Gokcen mniejsze to tam latają tanie linie
wize obywatele polscy dostają bez żadnych problemów na lotnisku (koszt 10 euraków)
 
 
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010 16:26   

Ok, słyszałem coś o zwolnieniu z wiz w przypadku wyjazdu na F1. Ale to muszę potwierdzić u źródła. Jedziemy Własnymi autami więc nie będzie problemu z komunikacją, myślę jednak ze przyda się to ewentualnym ludziom który się tam wybierają w inny sposób.

Powiedz mi jeszcze kolego jak wygląda sprawa z Pit Walk? Jest, byłeś, jak z nawałem kibiców? Dla porównania byłem na Pit Walk w Monzie i Budapeszcie, porównanie kosmiczne na korzyść Monzy oczywiście.
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
picel

Dołączył: 28 Lut 2010
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010 22:18   

cześć gomez

o pit walk nie moge niestety sie wypowiedzieć bo nie byłem ani tam ani nigdzie indziej,o wize sie nie martw,to na prawde nie problem
podziwiam że wybieracie sie samochodami,samolotem mozna smignąć z Polski na kilka sposobów najlepiej prze Niemcy albo Anglie,ja rok temu leciałem z London Luton bilet w obie strony total price wyniósł około 140 funtów,w tym roku będzie myśle z 200 funtów,do London Luton dolecisz z Polski dość łatwo za około 200pln (obie strony) jak odpowiednio wcześniej zarezerwujesz

pozdrawiam
 
 
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Czw 04 Mar, 2010 11:32   

Chcemy jeszcze pozwiedzać kilka dni po Gp Turcję, stąd pomysł jechania autem. Po za tym jedziemy na 2 auta i w każdym jest komplet osób więc będzie i bezpiecznie i tanio.
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
picel

Dołączył: 28 Lut 2010
Wysłany: Czw 04 Mar, 2010 23:14   

Zawsze można wypożyczyć samochód na miejscu.Polecam firme Hertz,solidna firma.Wypożyczają tylko nowe auta

...no ale jazda przez Europe samochodem to pomimo jakiegos tam wysiłku to również jakaś przygoda.Pozazdrościć
 
 
Leeloo 


Dołączył: 17 Sie 2007
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 00:24   

Gomez nie mów że bierzesz synka, bo ta droga dla niego to będzie masakra, w 24h się nie wyrobicie
_________________
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".
 
 
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 09:49   

Chyba bym wyszedł z siebie i stanął z boku :) Po za tym młody "szybko" się nudzi i nie chciał bym na ostatnim okrążeniu albo podczas startu słyszeć "tatooooo kupa" :P
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
waski007

Dołączył: 19 Maj 2010
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010 13:01   

Witajcie,

za niecale dwa tygodnie wyjezdzam na GP Turcji. Mam kupiony bilet Platinium na glowna trybune. Prosze poradzcie mi z jakich atrakcji mozna kozystac podczas weekendu? Bedzie to moje pierwsze Grand Prix. Czy mozna wchodzic na tor, wejsc do PIT lane, czy z biletem Platinium moge zmienic sektor na np Silver, gdzie jest zakret i dochamowanie po dlugiej prostej? Czy latwo jest zdobyc autograf od ktoregos z kierowcow? Prosze o ogolne rady, co robic, zeby bylo fajnie, zeby nie wyjsc na leszcza :)

Pozdrawiam
 
 
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010 18:52   

Ty lepiej powiedz kiedy dostałeś bilety i z jakiego serwisu zamawiałeś?. Nam jeszcze nie przyszły. Rzekomo jutro (czwartek) mają nadać UPS-em.
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
waski007

Dołączył: 19 Maj 2010
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010 20:27   

Jeszcze ich faktycznie nie mam. Zamawial je moj szef na stronie f1.pl

Ja ponawiam pytanie, na co moge liczyc bedac na GP w weekend poczawszy od piatku. To ze beda treningi i kwalifikacje to wiem :)

Pozdrawiam
Michal

P.S
jutro sie dowiem co z biletami, bo bycmoze juz przyszly. Zamawiane byly w zeszly poniedzialek.
 
 
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010 09:36   

No w/g UPS-a wczoraj wyszły z Rotterdamu, dzisiaj rano są już w Katowicach :) Ufff i ulga.

Co do Twojego pytania waski007, to z tego co się zorientowałem jest pit walk w czwartek, nie wiem o której godzinie ale jest to na pewno ważny punkt dla Ciebie i każdego fana F1. Można TYLKO wtedy z ważnym biletem na F1 wejść na pit lane, obejrzeć a nawet dotknąć bolidu, przy okazji spotkać lub zobaczyć osoby znane. Dla przykładu w 2007 roku na Monzie dorwaliśmy Hamiltona (uciekającego), Coultharda, Kubicę, Nicka no i zamieniliśmy kilka "zdań" z Liuzzim który był bardzo miły i normalny. Tak czy inaczej WARTO. Po za tym warto przebywać praktycznie cały dzień w wekkend GP, ciągle się coś dzieje, jak nie wyścigi, treningi i quale to wspaniali ludzie z całego świata :) Woda na młyn dla prawdziwego fana sportów motorowych :)
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
waski007

Dołączył: 19 Maj 2010
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010 11:11   

My niestety mamy samolot dopiero w czwartek ok poludnia, takze nici z pit walk :( A juz sie ludzilem. A jak jest zatem z wejsciem na tor po wyscigu? Czy kazdy ot tak sobie moze? I czy w takim jest jeszcze inna szansa zeby z bliska sie przyjrzec komus znanemu, ew. autograf poza pit walkiem?
 
 
matt89bp 

Dołączył: 19 Maj 2010
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010 12:27   

na te gp turcji jedziecie prywatnie czy jakas wycieczka zorganizowana z biura podrozy?
 
 
gomez


Dołączył: 04 Paź 2006
Skąd: Olkusz
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010 12:45   

Prywatnie. Właśnie dostałem bilety i program, i wygląda na to że Pit Walk nie ma na tym GP. Szkoda.
_________________
Szumi dokoła las....
 
 
 
matt89bp 

Dołączył: 19 Maj 2010
Wysłany: Czw 20 Maj, 2010 13:45   

i jak Wam cenowo to wychodzi? Bez biletów? Czy jak wrócicie opowiesz szczegolowo o kosztach bo chcialbym sie za rok wybrac i chcialbym obliczyc jaki to wydatek
 
 
Robur 

Dołączył: 13 Cze 2010
Skąd: Lusk, Co Dublin
Wysłany: Nie 13 Cze, 2010 05:57   

matt89bp napisał/a:
i jak Wam cenowo to wychodzi? Bez biletów? Czy jak wrócicie opowiesz szczegolowo o kosztach bo chcialbym sie za rok wybrac i chcialbym obliczyc jaki to wydatek


Kilka wrazen z GP Turcji tak jak napisalem na forum f1ultra.pl plus kosztorys wyjazdu.
Zgodnie z przewidywaniami koszt wyjazdu zmiescil sie w €600, czyli standardowej kwocie jaka przeznaczam na ktorys z europejskich wyscigow.
- Przeloty (w sumie 5 biletow na trasie DUB-STN, STN-SXF, SXF-SAW, SAW-SXF i SXF-DUB) - €150
- Hostel w centrum Stambulu za 4 noclegi €70
- 3 dniowy bilet na Golda - €150 (kupiony w styczniu z gpt.at)
- Wypozyczenie samochodu od czwartku do niedzieli z paliwem i wszystkimi oplatami - 1/2x€200=€100
- Wydatki na miejscu typu jedzenie, pamiatki - okolo €130. Oczywiscie mozna z tego zejsc, bo przeciez nie ma obowiazku kupowania nowej czapeczki Roberta za €30...

Na GP wybralem sie jak zwykle z kumpela, co dodatkowo pozwolilo rozbic niektore koszty na 2 czesci. Po wyladowaniu na lotnisku Sabiha o 6:30 w czwartek, od razu wypozyczonym autem udalismy sie na tor. Oczywiscie nie ma koniecznosci jechania na tor w czwartek, ale jesli chce sie troche popolowac na autografy i zalapac na ewentualny Pit Walk, to jest to wskazane.
Tor juz od wczesnych godzin porannych byl calkiem niezle chroniony m.in. przez austriacka agencje ochrony, ktora ma doswiadczenie w obstawianiu imprez tego typu. Oczywiscie jak to zwykle bywalo, w duzej mierze dzieki sprytowi kumpeli, udalo sie dostac na bramke przy wejsciu do Paddocku. Kilka autografow w przeciagu pierwszej godziny i kilka zdjec, m.in. z Laffite, Hamiltonem, Massa... To dopiero czwartek a juz cakiem pomyslnie! Oczywiscie Pit Walku nie bylo. Ludzi praktycznie wcale, a ci co wychodzili z Paddocku nie potrafili powiedziec czy, co, gdzie i kiedy.
Poznym popoludniem powrot do Stambulu autkiem i wieczorem kolacyjka/piwko/fajka wodna na miescie. Jedzenie na starym miescie + piwo to okolo €15 od osoby.
Swoja droga fajnie sie jezdzi po Turcji - ograniczenia predkosci czy wymalowane pasy ruchu to rzecz czysto teoretyczna ;)
W piatek pobudka o 7 rano i okolo 9 juz na torze. Oczywiscie idealnym rozwiazaniem bylby nocleg na kempingu obok toru, gdyby oczywiscie takowy istnial, a nie tluc sie codziennie 2x40km autem (na szczescie parking na torze byl darmowy). Owszem, widzialem kilka kamperow rozbitych nieopodal toru, lecz w moim wykonaniu z namiotem byloby ciezko. Brak zaplecza typu prysznice czy dostep do wody storpedowal plany spania obok toru.
Piatkowe treningi odbywaly sie niemal przy pustych trybunach i co ciekawe wpuszczano praktycznie na trybuny w okolicach prostej start/meta. Inne, na dalszych zakretach byly pozamykane.
Nasunely sie pierwsze reflekcje, ze Turcy mimo 6 GP nic sie nie nauczyli jesli chodzi o organizacje. No i ceny piwa i gastronomi wyprzedzaly nawet inne europejskie GP. Za puszke piwa €7.5 to troche przegiecie, zwlaszcza w odniesieniu do tureckich zarobkow...
Wieczorem to samo - impreza na miescie do 3 rano, dalej 4 godziny snu i na tor. Wtedy ludzi juz bylo wiecej i cale szczescie, ze wybralem zadaszone miejsce na koncu prostej start/meta. Siedziec w upale przez 3/4 dnia to ewidentnie nie dla mnie. W sobote po poludniu sesja autografow na stanowisku miejscowej telewizji. Mimo, ze nie podawano tego do publicznej wiadomosci, fanow chcacych autograf bylo calkiem sporo no i udalo sie dostac kilka podpisanych kart m.in. od Schumachera. Pod wieczor tradycjne koczowanie pod wejsciem do Paddocku i calkiem mile spotkania z Buttonem, Schumacherem i innymi. Wieczorem w City Centre tradycjna imprezka. Niedzieli opisywac raczej nie trzeba. Ludzi bylo podobno wiecej niz rok temu, a i tak sporo pustych miejsc nawet na prostej. Na uwage zwracal fakt, ze ochronia nie pozwolila wnosic zakreconych plastikowych butelek z napojami na tor. Picie mozna bylo wnosic, ale bez zakretek... Oczywiscie kto cwanszy, chowal zakretke 'na bramce' do kieszeni i nie bylo problemu.
Flag tez nie mozna bylo miec na masztach czy wedkach, bo jak sie dowiedzialem 'our TV policy' zabrania pokazywania masztow. Coz, dziwne... Po wyscigu mozna bylo tradycyjnie pospacerowac po torze, a wlasciwie kawalku ogranicznonym do prostej startowej. Nie mam pojecia, czemu nie po calym, tak jak gdzie indziej...
Wieczorem znowu Paddock i kierowcy. Udalo sie zamienic kilka zdan z Robertem, ktory kojarzy mnie juz z testow w Montmelo ;)
Poniedzialek zostawilem na zwiedzanie brudnego Stambulu, w ktorym kazdy probuje naciagnac czlowieka na kase, jak nie oferujac jedzenie czy taksowke to wciskajac Iphone made in china za €100...
Ogolnie stolica to brud, smrod i ubostwo. Wiecznie przepelnione smietniki na starym miescie, stado kotow w nich grasujacych i walace sie budynki. Nawet w meczecie smrod ludzkich spoconych stop... No coz, warto raz zobaczyc, ale na wakacje bym tam z rodzina nie jechal.

Reasumujac wyjazd udany, rekord jesli chodzi o zdobyte autografy - ponad 50 sztuk! Mimo, ze tor jest 'far away from nowhere', nie trzeba wypozyczac auta bo ze Stambulu mozna dojechac tanim transportem publicznym. No ale jak sie chce byc na torze w czwartek i wychodzic z niego o 20 godzinie to obawiam sie ze nie ma innej opcji jak dojazd autem.
Nie wiem jaki sens jest organizowac GP w tym kraju. Jest tyle fajnych torow, chociazby w Algarve... Niewatpliwie jest to plus dla kibicow blugarskich i rosyjskich, ktorzy byli calkiem dobrze widoczni.
Troche zdjec mozecie zobaczyc tutaj: http://f1-drivers-autogra...php?sec=6&id=19
Za rok na swoje 7 GP najpewniej pojade na Nurburgring.

_________________
Rafal rokicki@o2.pl
Formula 1 Drivers Autographs- http://f1-drivers-autographs.com
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 32