GP Hiszpanii 2015

Moderator: Moderatorzy

quattro
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar, 2012 11:49
Lokalizacja: Śląsk

GP Hiszpanii 2015

Post autor: quattro » ndz 15 lut, 2015 16:12

Witam!
Wybieramy się z ekipą na GP Hiszpanii w tym roku. Jedziemy kamperem i chcemy mieszkać na kempingu w pobliżu toru. Na mapie wydaje się, że jest to dość blisko od toru ale jak jest w rzeczywistości. W Belgii i Niemczech gdzie również mieszkaliśmy na kempingach okazywało się, że trzeba mieć trochę siły w nogach żeby dojść na tor per pedes. Jak jest w Hiszpanii?? Czy ma ktoś takie doświadczenia lub wiedzę?? Jak jest atmosfera na kempingu bo z moich doświadczeń jest różnie. W Belgii było rewelacyjnie a w Niemczech nudno i brzydko. Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie. Pozdrawiam i do zobaczenia w Katalonii.

abcser
Posty: 1
Rejestracja: pt 13 mar, 2015 13:30

Post autor: abcser » pt 13 mar, 2015 13:32

A masz może jeszcze jakieś miejsce w kamperze?:)

http://www.abc-service.pl/oferta/utrzymanie-czystosci/

quattro
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar, 2012 11:49
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: quattro » pt 13 mar, 2015 21:59

Niestety nie mamy miejsca ale właśnie wczoraj zarezerwowaliśmy miejsce na kempingu i zamówiliśmy bilety na weekend.

zed1
Posty: 1
Rejestracja: pn 04 sty, 2016 17:18
Kontakt:

Post autor: zed1 » śr 06 sty, 2016 14:55

Zawsze marzyłem o wyjeździe na GP Hiszpanii. Oglądając F1 przed telewizorem mam emocje, ale jednak to nie jest to samo co oglądając wyścig na żywo. Planujecie jakiś wyjazd w 2016 roku? Chętnie się wybiorę, ale wcześniej już chciałbym znać wszystkie szczegóły co do noclegu, ceny biletów itd. Komu kibicujecie i jak myślicie kogo będzie 2016 rok?

quattro
Posty: 5
Rejestracja: wt 06 mar, 2012 11:49
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: quattro » śr 06 sty, 2016 17:16

Rzeczywiście oglądanie wyścigu na żywo jest zupełnie innym przeżyciem niż oglądanie przed telewizorem aczkolwiek po ostatnich zmianach brzmienie bolidów to już nie to samo co wcześniej. Tak czy inaczej każdy nasz wyjazd traktujemy bardziej jako event, męski wypad i oderwanie się od codziennego kieratu. Bylismy juz na większosci GP w Europie. Mamy jeszcze do zaliczenia Austrię i Monte Carlo i któryś z tych GP będziemy chcieli zaliczyć w tym roku. Pożyjemy- zobaczymy. Zależy jak uda nam się zebrać naszą ekipę. Sam wyjazd do Hiszpanii przeobraził się w pasmo niespodziewanych wydarzeń, które zaskutkowało, że z całego weekendu w Barcelonie zaliczyliśmy tylko sam wyścig i zamiast powrotu Camperem wracaliśmy samolotem, a sam Camper wrócił do polski na noszach po około tygodniu. Prze to wszystko koszty okazały sie duzo wyższe niz przewidywane ale i tak było warto. Mimo to był to jeden z najlepszych naszych wyjazdów. Wszystkim życzę takiego wypadu! Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GP Hiszpanii”