Popierasz pomysł zniesienia tankowania?

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Popierasz pomysł zniesienia tankowania?

Tak
14
13%
Nie
84
76%
Tak, ale przy wrowadzeniu innych uatrakcyjnień
12
11%
 
Liczba głosów: 110

Awatar użytkownika
Ducsen
Posty: 52
Rejestracja: czw 01 maja, 2008 00:18

Post autor: Ducsen » czw 16 paź, 2008 20:31

del pisze:Ja tylko jeszcze raz chciałbym zaznaczyć, że zniesienie tankowania nie oznacza zniesienia zmian opon
Z tego co pamiętam mechanicy narzekali, że teraz ich jedyną robotą podczas wyścigów jest patrzenie się w monitory i raz na jakiś czas planowany pit stop. Niezawodność tak poszła w górę, że panowie z boksów nie mają już praktycznie żadnej innej roboty (wyjątek Williams i tradycyjna wymiana spojlerów). Co dopiero będzie kiedy zakażą tankowania?

W końcu F1 to walka zespołów, gdyby tak nie było wszyscy jeździliby w takim samym bolidzie. To są ludzie od czarnej roboty, przed sezonem, w trakcie, po i także na wyścigach.

Zniesienie tankowania to dla mnie absurd. Rozumiem jeśli kierowca mógłby nie tankować podczas wyścigu i wynikałoby to ze strategii (i tak paliwa by pewnie nie starczyło (nie znam się więc stąd to "pewnie" ;))), ale jeśli miałby być obowiązek byłoby to bez sensu.

Nie róbmy z F1 - GP2, że będą urządzali jakieś sprinty. F1 to nie jest samo wyprzedzanie (chyba panowie z FIA i nie tylko o tym pozapominali), dla mnie ten "sport" jest idealny taki jaki jest obecnie, nie potrzebuję wyprzedzania by zachęcało mnie to do oglądania wyścigów chociaż nie powiem, że w pewnym stopniu to też jest ciekawe. Jak ktoś chce oglądać F1, nazywa się fanem to będzie to robił i bez uatrakcyjnień, a i tak wizerunek F1 dla przeciętnego człowieka pozostanie jeżdżeniem w kółko 60 razy...

Awatar użytkownika
Sweety_tweety
Posty: 134
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 13:35
Lokalizacja: Miejsce Piastowe

Post autor: Sweety_tweety » czw 16 paź, 2008 20:39

Ducsen pisze:Jak ktoś chce oglądać F1, nazywa się fanem to będzie to robił i bez uatrakcyjnień, a i tak wizerunek F1 dla przeciętnego człowieka pozostanie jeżdżeniem w kółko 60 razy...
Zgadzam się z Tobą w zupełności co do tego zdania. Ja również uwielbiam oglądać formułę 1 bez wzgędu na to czy się wyprzedzają czy nie chociaż jak sie jedzie np. za Force India bolidem Ferrari lub jakimś innym i się nie da go wyprzedzić to troszkę jest nieciekawie. Rozumiem że inaczej bym patrzył gdybym był zaciętym fanem Force India więc dlatego mogą być zdania podzielone. Jednakże dzisiejsze wyścigi ograniczają się do dobrego występu w kwalifikacjach. Jeśli masz dobry samochód to startując z ostatniego miejsca nie masz szans na przedostanie się na 1. Trzeba wybrać. Albo jak popełniasz błąd to już zostajesz na końcu stawki bo nie możesz wyprzedzać albo możesz błąd naprawić i wyprzedzać 19 zawodników bo wówczas jest to możliwe. Cokolwiek zdecydują ja oglądał F1 i tak będę. W oczach nie straci u mnie no chyba że coś faktycznie beznadziejnego wymyślą

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » czw 16 paź, 2008 21:28

Pamietajmy że F1 przechodzi z przyczepnosci areodynamicznej na mechaniczną, więc stan opon bedzie nieco wazniejszy.

Natomiast powinno to wyeliminowac własnie sytuacje ze ktos kogoś nie może wyprzedzić chociaż jedzie szybciej, bolidy są raczej przystosowane do jazdy w powietrzu bez zawirowań teraz, a za innym bolidem jest tego full wiec pewnie mocno przeszkadza.

Brak pitów nie wyeliminuje dostawania się na podium przypadkowych zawodnikow jadacych na 1 pit, a w tym wypadku na zero, tak samo bedą jechać i jechać zeby dojechać tyle że na jednych oponach zamiast na 2 kompletach jak bedzie to robiła mocno grzejąca czołówka zapewne.

Wyeliminuje to jedynie walke słabszych teamów z mocniejszymi na torze, słabszy mając mniej paliwa niż ten mocny może powalczyc, mając tyle samo chyba nie ma szans.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » czw 16 paź, 2008 21:49

qwert pisze:Jestem przeciwny temu pomysłowi. Dodatkowa możliwość rywalizacji to jest właśnie teraz, kiedy można operować różnymi strategiami. Bez tankowania w czasie wyścigu ten element byłby znacznie uboższy. Wyprzedzania imo więcej byśmy nie oglądali. Wszyscy śmigaliby z takim samym obciążeniem, co by tylko zminimalizowało różnice pomiędzy zawodnikami w czasie wyścigu. Opony nie maja takiego wpływu na prędkość jak ilość zatankowanego paliwa. Doskonale to widać w wyścigach. Kiedy kierowcy kręcą lepsze czasy? Na początku wyścigu z dotankowanym bolidem i świeżymi oponami czy nawet po połowie dystansu z pustym bakiem i na zjechanych gumach? Poza tym prawdopodobnie i tak 3/4 stawki jechała by na 1 pit-stop - i to dopiero była by procesja - wszyscy z tak samo zatankowani i na podobnych oponach. Tak więc raz, że możliwość tworzenia różnych strategi (co jest w tym momencie jednym z ciekawszych elementów wyścigów) mocno by ucierpiała, a dwa, że w praktyce mogło by to przynieść skutek odwrotny do zamierzonego (czyli podobna lub nawet mniejsza ilość wyprzedzeń niż to obserwujemy obecnie). Chyba jedyny argument za zniesieniem tankowania, który do mnie przemawia to:
Poza tym dużo osób teraz czeka żeby wyprzedzić na pit stopie np. Kubica w Kanadzie, a tak nie mieliby wyjścia - trzeba by było się bardziej starać na trasie.
ale i tak zdecydowanie więcej jest "przeciw" niż "za".
Hmmm.... dość przekonujące (choć i tak jestem za). Może wypowie się ktoś, kto widział wyścigi w erze bez tankowania. Czy rzeczywiście było mniej z tego akurat powodu wyprzedzeń?
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » czw 16 paź, 2008 22:10

zderzack, Problem polega na tym ,że dolewanie paliwa zaczęło się na początku lat 80-tych (Brabham-ekipa Nelsona Piqueta seniora) a wtedy to raczej mało było możliwości obserwowania wyścigów w naszym "country".Owszem widziałem kilka wyścigów dzięki czeskiej TV (bo mam blisko).Dlaczego wtedy tak często zdarzały się sytuacje ,że kierowca zatrzymywał się tuż przed metą z powodu braku paliwa ? Alain Prost pchający bolid na linię mety na pewno nie był szczęśliwy,że.....stracił wszystko (zero punktów w sytuacji gdy był liderem).W latach 80-tych na pewno było dużo walki na torze i mam taką nadzieję ,że powrót slicków oraz "zubożenie" aerodynamiki spowoduje ten sam efekt a nie jest do tego celu potrzebne zniesienie "refuelingu" (ilość paliwa w zbiorniku wiąże się też z bezpieczeństwem kierowców).Bezwzględnie jestem za utrzymaniem dotychczasowych zasad.
Ostatnio zmieniony pn 20 paź, 2008 23:32 przez Kazik, łącznie zmieniany 1 raz.
"great champions are comin' from nowhere"

koza
Posty: 197
Rejestracja: pn 04 lut, 2008 20:39

Post autor: koza » czw 16 paź, 2008 22:13

Wyprzedzen bylo wiecej, ale to pewnie z powodu aerodynamiki. Wszyscy jechali z takim samym ladunkiem na pokladzie, wiec teoretycznie roznice byly mniejsze
Wg mnie problemem jest forma kwalifikacji, a konkretnie q3. Brak mozliwosci zmiany taktyki powoduje ze na starcie ustawieni sa wszyscy wg tempa wyscigowego w pierwszym stincie, a to moze prowadzic tylko do procesji
Kiedys nawet czolowka wybierala rozne taktyki, zazwyczaj od 1 do 3 postojow, co powodowalo ze podrozowali roznym tempem, mieszali sie i bylo chyba ciekawiej....

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » czw 16 paź, 2008 22:22

koza pisze:Kiedys nawet czolowka wybierala rozne taktyki, zazwyczaj od 1 do 3 postojow, co powodowalo ze podrozowali roznym tempem, mieszali sie i bylo chyba ciekawiej....
To jest już inny temat ale owszem bardzo ciekawy-kwalifikacje.Kiedyś kierowcy mieli do dyspozycji 1 godz. a strategia na wyścig nie miała nic wspólnego z ilością paliwa podczas kwalifikacji.Już chyba kiedyś rozmawialiśmy o tym ,że ..było ciekawiej.
Chętnie widziałbym powrót do tej formy kwalifikacji.
"great champions are comin' from nowhere"

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pt 17 paź, 2008 08:43

A ja byłem przeciwny, ale DC i del mnie przekonali. Jedyna strata, to Q3 i "kto ile ma paliwa".
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Ogier11
Posty: 61
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 12:08

Post autor: Ogier11 » pt 17 paź, 2008 14:08

Nie popieram tego pomysłu. Dla mnie nie ma on sensu.
Robert Kubica najlepszy kierowca F1 :twisted:
BMW Sauber F1 Team

Awatar użytkownika
Łukasz
Posty: 133
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 14:29
Lokalizacja: Mieroszów
Kontakt:

Post autor: Łukasz » sob 18 paź, 2008 14:19

Widzę, że ogrom ludzi nie umie czytać z rozumieniem... albo nie czyta w ogóle ;] Przecież nikt nie chce pit-stopów likwidować :) Są tylko plany zakazania dotankowania bolidu w wyścigu. Oj ludzie, ludzie...
Nie bijcie mnie - ja nie znam się na F1 :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”