Co z 11teamem?

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » ndz 09 lis, 2008 16:09

wybaczcie ale nie wierzę w koniec F1
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Parówa_Gucia
Posty: 15
Rejestracja: ndz 02 lis, 2008 14:30

Post autor: Parówa_Gucia » ndz 09 lis, 2008 16:20

No nie,no muszę dodać swoje trzy grosze:im więcej graczy,tym lepiej,bo nawet jeżeli będzie to team "jeżdżąca reklama",to i tak jest bardziej na plus,bo wielu graczy,z tego typu teamów,jest jak Takuma Sato,tzn.blokują dublujących ich zawodników,co daje,że czołówka zbliża się do siebie,i może być więcej wyprzedzania.

Moim zdaniem nie będzie standaryzacji silników.Pogrążyłoby to formułę 1.Ecclestone,celowo roznosi takie plotki,po to,aby F1,w przyszłości zachowało pozycję królowej sportów motorowych,bo rośnie im "powietrzna konkurencja",jaką jest już istniejąca liga Redbull Airrace
,a jak stworzone zostaną tzw."latające samochody"(prace się już kończą),to na pewno powstanie oddzielna liga mistrzostw świata,i powsanie nowy sport( :grin: ),który już na pewno będzie realnym zagrożeniem dla F1.

P.S.:To są tylko przypuszczenia,i proszę nie brać tego,jako żródło informacji,bowiem ja tylko przedstawiłem swe myśli.
Życie,to walka...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 09 lis, 2008 16:25

Leeloo pisze:wybaczcie ale nie wierzę w koniec F1
tylko zrozum jedno

zakłądamy że wprowadzono tą standaryzację co jest efektem ?

Honda, Toyota, Ferrari, Mclaren, BMW, Renault odchodzą z F1, zostaje STR, RBR, FI i Williams, oraz paru gości których nie stać na starty w F1.

Więc standaryzacja jest jedną wielką bzdurą. Zresztą już kiedyś Ferrari zagroziło, że stworzy własną Serie wyścigową równolegle do F1 jesli jakiś tam przepis zostanie wprowadzony.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 09 lis, 2008 16:44

hideto, już wiadomo że standaryzacja silników nie wejdzie w życie, bo FIA w tej sprawie działa w porozumieniu z FOTA a ci drudzy się na to nie zgadzają... owszem, może wejść taki przepis ale będzie działał na zasadzie że mniejsze teamy mogą korzystać ze standardowych silników wyprodukowanych przez daną firmę (będą one tańsze) no i to może sprzyjać nowym prywatnym zesołom w F1 :smile:
Ostatnio zmieniony ndz 09 lis, 2008 17:05 przez karolVTEC, łącznie zmieniany 1 raz.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » ndz 09 lis, 2008 16:48

hideto pisze:Więc standaryzacja jest jedną wielką bzdurą. Zresztą już kiedyś Ferrari zagroziło, że stworzy własną Serie wyścigową równolegle do F1 jesli jakiś tam przepis zostanie wprowadzony.
hideto ale ja nie napisałem że standaryzacja to jest coś co powinno wejść do F1, bo odpisujesz mi jak bym był wielkim tego zwolennikiem !! napisałem tylko jak ja to widzę JEŚLI wejdzie. Powiem dalej, jeśli tak by się stało, to F1 dalej pozostanie F1 nawet jeśli Ferrari stworzy własną serię wyścigową dlatego nie wierzę w koniec F1, a to czy F1 zostanie królową sportów to już inna sprawa.
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 09 lis, 2008 17:22

Leeloo pisze:a to czy F1 zostanie królową sportów to już inna sprawa.
Ale F1 jest właśnie po to, żeby być królową Open wheels (czy jak to się nazywa) :D Więc po co mają stać się jakąś niższą serią? To nie miało by prawa bytu

lukaszk99
Posty: 4
Rejestracja: pn 04 sie, 2008 21:35

Post autor: lukaszk99 » ndz 09 lis, 2008 22:49

lukaszlew77 pisze:
PS. Lamborghini należy do Audi, które to naleźy do VW, czyli wracamy do punktu wyjścia - czyli wszystko zależy od VW, które żeby było śmieszniej jest pod kontrolą Porsche, bardzo prosta struktura.
Swoją droga to dziwne, zawsze wydawało mi się że porsche to w sumie mały producent samochodów i zastanawia mnie w jaki sposób zdołali zostać współwłaścicielem VW, wiadomo przecież że VW ma pod sobą wielu producentów.

A tak poza tym przydały by się jeszcze w f1 ze dwa bogate zespoły.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 09 lis, 2008 22:57

lukaszk99 pisze:A tak poza tym przydały by się jeszcze w f1 ze dwa bogate zespoły.
FI jest bogata, Honda jest bogata i gdzie są ? STR bogate nie jest i gdzie jest ?

F1 to nie tylko pieniądze. Fakt wiadomo lepiej jak się ma ten milion więcej niż mniej, ale ważniejsi są ludzie którzy potrafią efektywnie te pieniądze wydać.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » ndz 09 lis, 2008 22:58

No cóż FIA dąży tymi lub innymi metodami do redukcji kosztów właśnie po to, żeby te inne, bogate zespoły mogły dołączyć do F1. Bogate - np. VW, ale nawet dla nich, jak to powiedział ich prezes wywalanie co roku 300 mln $ (minimum socjalne jak chcesz coś w F1 znaczyć) to palenie pieniędzy.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » ndz 09 lis, 2008 23:34

Ja nie jestem przekonany, czy redukcja kosztów = więcej teamów. Prędzej takich, które chcą mieć jeżdżącą reklamę jak RBR. To, że z czasem apetyty rosną, bo mądrzy ludzie dokonają wielkiego dzieła (STR), to dobrze świadczy, ale nie wiem, czy wpływa na tendencje. Zawsze znajdzie się team-obwoźna reklama i team-miliarder z gestem, przy redukcji, czy bez niej. Ale czy tacy jak oni będą właczali się do walki jak Renault i BMW? Śmiem wątpić. Jedyną rzeczą, która wydaje się naprawdę stać za ideą redukcji jest upadający Wiliams. To akurat piękna idea ratowania garażowca-legendy.

A czy zwiększy się chęć innych na wejście? Może powstanie np. team kolejnego dostarczyciela jakiegoś artykułu konsumpcyjnego? IMO chciałbym rzeczywiście dołączenia dobrych "garażówek", jeśli okaże się, że zmiany poszły w tym kierunku, to super, ale czy kasa potrzebna na takie przedsięwzięcie w dzisiejszcych czasach i tak nie jest z definicji zbyt duża na możliwości prywatnego teamu-pasjonata sportów motorowcyh?. Śmiem wątpić, tak, tak...
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

lukaszlew77
Posty: 691
Rejestracja: czw 02 sie, 2007 14:44
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukaszlew77 » pn 10 lis, 2008 09:28

lukaszk99 pisze:
lukaszlew77 pisze:
PS. Lamborghini należy do Audi, które to naleźy do VW, czyli wracamy do punktu wyjścia - czyli wszystko zależy od VW, które żeby było śmieszniej jest pod kontrolą Porsche, bardzo prosta struktura.
Swoją droga to dziwne, zawsze wydawało mi się że porsche to w sumie mały producent samochodów i zastanawia mnie w jaki sposób zdołali zostać współwłaścicielem VW, wiadomo przecież że VW ma pod sobą wielu producentów.

A tak poza tym przydały by się jeszcze w f1 ze dwa bogate zespoły.
Mały to on był kilkanaście lat temu, teraz sprzedaje dość dużo samochodów i dzięki temu mógł zakupić ok. 40% akcji VW.

Awatar użytkownika
Ducsen
Posty: 52
Rejestracja: czw 01 maja, 2008 00:18

Post autor: Ducsen » pn 10 lis, 2008 17:37

Leeloo pisze:Powiem dalej, jeśli tak by się stało, to F1 dalej pozostanie F1 nawet jeśli Ferrari stworzy własną serię wyścigową dlatego nie wierzę w koniec F1, a to czy F1 zostanie królową sportów to już inna sprawa.
Po 1 kto ci będzie oglądał F1 w składzie 4 prywatnych zespołów? Może w trakcie dołączyłoby kilka, ale bez teamów fabrycznych po prostu F1 istniałaby tylko pod nazwą F1, a nie jako ta sama Formuła sprzed lat.

Po 2 przynosiłoby to z pewnością mniej zysków (m.in. z transmisji i odejścia najważniejszych sponsorów).

Po 3 oczy większości fanów zostałyby zwrócone na inne serie, np. tą o której wspomniał Hideto, bo nikt by nie przespał okazji stania się motosportem nr.1.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 11 lis, 2008 11:26

przeczytajcie mój poprzedni post, a zrozumiecie że taka standaryzacja silników może pomóc F1, bo mniejsze prywatne zespoły będą miały mniej wydadków i przy tym może będą nowe zespoły do F1 wchodziły :wink:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Kubicuj
Posty: 87
Rejestracja: ndz 05 paź, 2008 15:59
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubicuj » wt 11 lis, 2008 11:40

karolVTEC pisze:przeczytajcie mój poprzedni post, a zrozumiecie że taka standaryzacja silników może pomóc F1, bo mniejsze prywatne zespoły będą miały mniej wydadków i przy tym może będą nowe zespoły do F1 wchodziły :wink:
karolVTEC, standaryzacja silników zniszczyła by F1. F1 to przede wszystkim wyścig konstruktorów a nie tylko kierowców. Po 2 kto by chciał wejść wtedy do F1 z koncernów, bez swojego silnika ? Wtedy nazwa ,,Formuła 1" mija się z celem.
+ odejście czołowych zespołów, Berni tego nie zrobi, zresztą jak zwykle z dużej chmury, mały deszcz.
The future starts today, not tomorrow.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 11 lis, 2008 11:45

ale chodziło mi o prywatne teamy które i tak brały by silniki od kogoś innego, a te standardowe były by tańsze, no i dana firma co te silniki by produkowała też miała by reklame. a zespoły typu Ferrari, Honda, BMW itp. zostały by w F1 bo nadal jeździły by ze swoimi silnikami
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Kubicuj
Posty: 87
Rejestracja: ndz 05 paź, 2008 15:59
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kubicuj » wt 11 lis, 2008 11:59

karolVTEC pisze:ale chodziło mi o prywatne teamy które i tak brały by silniki od kogoś innego, a te standardowe były by tańsze
I co za tym idzie gorsze. Te teamy jak RBR mają też jakieś aspiracje a nie tylko dojeżdżanie do mety i zdobywanie co jakiś czas pkt. A żeby nie odstawały od czołówki muszą mieć podobną jednostkę do swoich przeciwników. A jak by doszło do tego o czym piszesz to by wyglądało mniej więcej tak :
Zespół Silnik
Ferrari - Ferrari
McLaren - Mercedes
BMW - BMW
Renault - Renault
Toyota - Toyota
Honda - Honda
Toro Rosso - Standardowy
Red Bull - Standardowy
Williams - Standardowy
Force India - Standardowy
Jak by doszło do takiej sytuacji to ,,realne" szanse o walkę o mistrzostwo miało by 6 teamów, bo standardowe silniki odbiegały by od silników czołowych producentów. Czyli idąc tym tokiem rozumowania mieli byśmy 4 teamy chodzące reklamy, które by tylko jeździły, i nic nie wnosiły do tego sportu.
The future starts today, not tomorrow.

Awatar użytkownika
dudek2
Posty: 982
Rejestracja: sob 30 cze, 2007 10:36
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: dudek2 » wt 11 lis, 2008 12:15

No chyba że by jeszcze 2 teamy prywatne doszly i wtedy bylyby 2 klasyfikacje. Głowna i standardowa, ale powiedzcie szczerze, czy to ma sens?? Bo ja go tak szczegolnie nie widze :P
BUKA NIE ŻYJE!

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » wt 11 lis, 2008 12:35

Kubicuj pisze: karolVTEC, standaryzacja silników zniszczyła by F1. F1 to przede wszystkim wyścig konstruktorów a nie tylko kierowców. Po 2 kto by chciał wejść wtedy do F1 z koncernów, bez swojego silnika ? Wtedy nazwa ,,Formuła 1" mija się z celem.
+ odejście czołowych zespołów, Berni tego nie zrobi, zresztą jak zwykle z dużej chmury, mały deszcz.
Co prawda fanem standaryzacji nie jestem, ale ta wypowiedź to lekkie nadużycie, bo po pierwsze F1 wiele lat się miała bardzo dobrze bez "wielkiego zaangażowania wielkich koncernów", po drugie to były okresy w F1 kiedy standaryzacja silnika de facto istniała.

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » wt 11 lis, 2008 13:16

dudek2 pisze:No chyba że by jeszcze 2 teamy prywatne doszly i wtedy bylyby 2 klasyfikacje
Skąd ten pomysł? Nigdy tak nie było.
don pisze:Co prawda fanem standaryzacji nie jestem, ale ta wypowiedź to lekkie nadużycie, bo po pierwsze F1 wiele lat się miała bardzo dobrze bez "wielkiego zaangażowania wielkich koncernów", po drugie to były okresy w F1 kiedy standaryzacja silnika de facto istniała.
Oczywiście .A na potwierdzenie tego faktu np.rok 1976 i Ford Cosworth.
http://www.formula1.com/results/team/1976/
Coś mi się zdaje,że niektórzy koledzy nie za bardzo sięgają do historii F1,która od 1950 roku ....nazywa się F1.
Wielcy producenci samochodowi "rządzą" w F1 od niedawna.
"great champions are comin' from nowhere"

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 11 lis, 2008 13:28

a dlaczego od razu musiały by być gorsze :?: Mogły by być na takim samym poziomie jak silnik BMW czy Renault. No i teamy prywatne nie musiały by mieć standardowego, tylko miały by wybór :wink: ale czas pokaże jak to będzie z tymi silnikami...
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
alma
Posty: 978
Rejestracja: sob 24 lut, 2007 15:08
Lokalizacja: Grb/Lbn/Łódź

Post autor: alma » śr 12 lis, 2008 00:35

Kazik pisze:don napisał/a:
Co prawda fanem standaryzacji nie jestem, ale ta wypowiedź to lekkie nadużycie, bo po pierwsze F1 wiele lat się miała bardzo dobrze bez "wielkiego zaangażowania wielkich koncernów", po drugie to były okresy w F1 kiedy standaryzacja silnika de facto istniała.


Oczywiście .A na potwierdzenie tego faktu np.rok 1976 i Ford Cosworth.
http://www.formula1.com/results/team/1976/
Coś mi się zdaje,że niektórzy koledzy nie za bardzo sięgają do historii F1,która od 1950 roku ....nazywa się F1.
Koledzy chyba trochę naciągają historię. Wtedy DFV było po prostu najlepszym silnikiem, dlatego większość zespołów go używała. A wy sugerujecie, że był to odgórny nakaz z jakim możemy mieć do czynienia w tym momencie. To są dwie zupełnie odmienne sytuacje.
Zgrywam grzeczną panienkę, ale jeszcze dzisiaj będę niegrzeczna...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 12 lis, 2008 00:40

Kazik pisze:Oczywiście .A na potwierdzenie tego faktu np.rok 1976 i Ford Cosworth.
http://www.formula1.com/results/team/1976/
Coś mi się zdaje,że niektórzy koledzy nie za bardzo sięgają do historii F1,która od 1950 roku ....nazywa się F1.
Wielcy producenci samochodowi "rządzą" w F1 od niedawna.
wytłumacz jeszcze ludziom co tak na prawdę wymyślił coworth... dobrze wiesz, że nie ma to żadnego odniesienia do aktualnych czasów. Garażowcy musza zniknąć. I nawet Mosley czy Ecclestone nie ocalą Williamsa kosztem zrzucenia F1 na drugi plan, pod jakąś inną serię nad którą nie będą mieli żadnej kontroli.

Czasy gdy grupka ludzi z innowacyjnymi pomysłami mogła coś zdziałać, odeszły i nie wrócą. Technika jest zbyt zaawansowana, a spowolnienie F1 ma swój kres. Choć tak na prawdę FIA nie stara się spowolnić F1, chce sprawić by ona nie przyśpieszała. Czy ocali to kogokolwiek ? nie.

Nikt do F1 nie dołączy dzięki standaryzacji. Standaryzacja byłaby poczatkiem końca i pomysłodawcy tego zdają sobie sprawę z konsekwencji.

Można wprowadzić taką instytucję jaka był kiedyś cosworth, twórca silników, który zajmował się tylko tym. Zespoły nie dadzą się zrobić w babucze i nakaz sprzedaży silników po kosztach produkcji.

To co proponuje pan Mosley wyglada jak komunizm, wszyscy mają mieć to samo, władza narzuci ceny. Ale komunizm zawsze przegrywa z wolnym rynkiem. A wolny rynek mówi - chcesz mieć najlepszy silnik ? zapłać za niego więcej niż zapłaciłbyś za tylko dobry.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Fana
Posty: 85
Rejestracja: ndz 04 maja, 2008 23:26
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Fana » śr 12 lis, 2008 10:19

Abstrahując od silników F1, cała Europa stacza się ku socjalizmowi. Pieprznie niedługo i na siniakach się nie skończy.

Wiec jakoś 'jedyne słuszne' rozwiązania FIA również w kwestii jednostek napędowych szczególnie mnie nie dziwią.

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » śr 12 lis, 2008 11:54

alma pisze:Koledzy chyba trochę naciągają historię. Wtedy DFV było po prostu najlepszym silnikiem, dlatego większość zespołów go używała. A wy sugerujecie, że był to odgórny nakaz z jakim możemy mieć do czynienia w tym momencie. To są dwie zupełnie odmienne sytuacje.
hideto pisze:wytłumacz jeszcze ludziom co tak na prawdę wymyślił coworth... dobrze wiesz, że nie ma to żadnego odniesienia do aktualnych czasów. Garażowcy musza zniknąć. I nawet Mosley czy Ecclestone nie ocalą Williamsa kosztem zrzucenia F1 na drugi plan, pod jakąś inną serię nad którą nie będą mieli żadnej kontroli.
Obydwoje macie rację ale akurat przykład z Cosworthem nie został podany na poparcie tego "wspaniałego" pomysłu Maxa a jedynie po to aby przypomnieć,że taki kiedyś funkcjonował i pewnie dlatego właśnie ten cel przyświecił temu panu a F1 miała się wtedy dobrze.(nie mówiło się wtedy: to nie jest F1)
Obecnie też mi trudno sobie wyobrazić aby ktoś kto władował kupę kasy w własną konstrukcję i jej rozwój miał nagle z tego wszystkiego zrezygnować dla ideii Maxa czy Berniego.Zastanawia mnie jedynie to na jakiej zasadzie ma zostać osiągnięty kompromis pomiędzy producentami a federacją bo taki przecież musi nastąpić aby F1 funkcjonowała nadal normalnie.
"great champions are comin' from nowhere"

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » śr 12 lis, 2008 22:00

na ewno wszystko sie dobrze skończy :wink:
Ostatnio zmieniony śr 12 lis, 2008 22:17 przez karolVTEC, łącznie zmieniany 1 raz.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » czw 13 lis, 2008 13:09

Kazik pisze: Obydwoje macie rację ale akurat przykład z Cosworthem nie został podany na poparcie tego "wspaniałego" pomysłu Maxa a jedynie po to aby przypomnieć,że taki kiedyś funkcjonował i pewnie dlatego właśnie ten cel przyświecił temu panu a F1 miała się wtedy dobrze.(nie mówiło się wtedy: to nie jest F1)
Obecnie też mi trudno sobie wyobrazić aby ktoś kto władował kupę kasy w własną konstrukcję i jej rozwój miał nagle z tego wszystkiego zrezygnować dla ideii Maxa czy Berniego.Zastanawia mnie jedynie to na jakiej zasadzie ma zostać osiągnięty kompromis pomiędzy producentami a federacją bo taki przecież musi nastąpić aby F1 funkcjonowała nadal normalnie.
Kazik, dokładnie. Niektórzy traktują te pomysły jak jakiś wymysł obłąkanego starca z gatunku sci-fi, tymczasem coś podobnego już w F1 było. Dlatego użyłem 'de facto', żeby podkreślić brak odgórnego nakazu.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » czw 13 lis, 2008 13:56

don, Sprawa nie jest taka prosta jak ci się wydaje.

Dlaczego ? ponieważ FIA narzuca zespołom wybór

albo standardowe silniki, albo sprzedaż silników innym za grosze. Ani jedno ani drugi nie jest zbyt mądre :]

Najlepszym rozwiązaniem byłoby np umożliwienie zewnętrznemu producentowi zrobienie silnika, za rozwój którego płaciłyby zespoły z niego korzystające.

Dajmy na to taki Williams, FI, RedBull miałyby taki sam udział w inwestycji 'rozwoju silnika' poprzez dawanie konkretnej sumy pieniędzy na firmę zewnętrzną.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » czw 13 lis, 2008 14:49

Ale to rozwiązanie też ma swoje minusy, bo jak znam życie to jednomyślności by raczej nie było...

A podobno zespoły fabryczne zgodziły już się na "silniki za 5mln$".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”