GP Brazylii

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ducsen
Posty: 52
Rejestracja: czw 01 maja, 2008 00:18

Post autor: Ducsen » ndz 02 lis, 2008 20:49

Tak. Przecież winien tego wszystkiego jest Raikkonen. To przez niego Massa nie ma mistrza, a Kubica 3 miejsca. (przecież po co mu 3 miejsce, niech je odda Kubicy, bo jest Polakiem).

Zastanawiam się czy Polacy czasami myślą...

Awatar użytkownika
Razorfish
Posty: 30
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 11:37
Lokalizacja: Stond

Post autor: Razorfish » ndz 02 lis, 2008 20:53

Ducsen pisze:Tak. Przecież winien tego wszystkiego jest Raikkonen. To przez niego Massa nie ma mistrza, a Kubica 3 miejsca. (przecież po co mu 3 miejsce, niech je odda Kubicy, bo jest Polakiem).

Zastanawiam się czy Polacy czasami myślą...
Chyba czegoś nie rozumiesz !!! :neutral: Kimi mogłby zwolnić i wdać się w pojedynek z Hamiltonem .A znając wcześniejsze wpadki Luisa można by liczyć na wpadkę.Wiadomo że teraz takie dywagacje nie mają sensu ,ale to jest takie moje osobiste odczucie.
Ostatnio zmieniony ndz 02 lis, 2008 20:57 przez Razorfish, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venom-79
Posty: 113
Rejestracja: ndz 19 paź, 2008 12:07
Lokalizacja: Bielsko/Beirut
Kontakt:

Post autor: venom-79 » ndz 02 lis, 2008 20:54

Dokładnie . Kubicy brakło 1 pierd... pkt . ale tak samo parę wyścigów wcześniej Kimi zawalił i dlatego tracił 6 pkt do Roberta . F1 to loteria dziś tobie a następnym razem twojemu rywalowi się coś stanie . Bez wątpienia natomiast pozostaje kwestia że BMW dało dupy i powiedzmy to sobie szczerze jeśli chodzi o Roberta pod koniec sezonu !!! skakałem z radości (może to chamskie) jak Vettel łyknął Hama , ale niestety Glock miał gumy jakie miał i nie dał rady . Aż przykro było patrzyć na Masse :( . Tak czy owak to co robił Robert nie zrobił żaden kierowca F1 w takim ,,sprzęcie '' ...
Venom-79


www.V-12.pl
moja praca

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » ndz 02 lis, 2008 20:57

Mistrzowski wyścig, cudna końcówka ahhh i te emocje. ojoj już tęsknię za F1 :( No i brawo dla Hamiltona zasłużył ;) chociaż kibicowałem Massie, Było super więcej powiem jutro ;)

Dael
Posty: 7
Rejestracja: ndz 14 wrz, 2008 14:49
Lokalizacja: Legnica

Post autor: Dael » ndz 02 lis, 2008 20:59

Ziantarski w studio 100 % racji.....
oby w next sezonie BMW poprawiło tego grata

Nie wiem czy słyszeliście ale jak Hamilton wychodził z bolidu ktoś z otoczenia krzyknął "What the fuck master!" xD

konferencja po wyścigu - Alonso powiedział że nie mógł dogonić Massy bo jechał za szybko a natomiast Raikonen nie przyznał się że po prostu Alonso był lepszy tylko jak zwykle teksty typu "deszczyk mi padał beeee....", "kółka nie działały beeeeeee" po prostu nie trawie tego typa.

Alonso świetny wyścig, Massa także ale ciesze się że Lewis jest mistrzem bo on bardziej na ten tytuł zasłużył.

Co do wyścigu to koncówka była masakryczna !!! Tylko wyobrazić sobie jak to wszystko przeżywało tysiące ludzi na trybunach :D
Ostatnio zmieniony pn 03 lis, 2008 16:55 przez Dael, łącznie zmieniany 2 razy.
MKS MIEDŹ LEGNICA

Awatar użytkownika
stasiekn
Posty: 13
Rejestracja: pn 14 lip, 2008 19:31

Post autor: stasiekn » ndz 02 lis, 2008 20:59

Cóż mam mieszane uczucia po wyścigu
Ale ogólnie gratulacje dla Hamiltona chociaż według mnie w tym sezonie miał więcej szczęścia od Massy
Szkoda trochę także Coultharda (rzadko kiedy wypada z toru z nie swojej winy) :wink:
No i w końcu "świętowanie" czerwonych i łzy Massy też nie był to miły widok
ale formuła to także niezła loteria szczęścia którego niektórym zabrakło.

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

Post autor: lux » ndz 02 lis, 2008 21:00

Glock jest chyba ostatnim kierowcą który by chciał żeby Hamilton wygrał po prostu opony nie pozwoliły na to żeby znalazł się przed Hamiltonem no i cóż los chciał że to Hamilton jest mistrzem
Całe zamieszanie zrobił jednak Kubica bo Vettel wcale jakoś szybszy nie był od Hamiltona i przy pomocy Kubicy nie wyprzedził by Hamiltona.
To co zrobił Kubica z Hamiltonem to nic z tym co zrobił wcześniej z Vettelem przecież on praktycznie ściał ten zakręt byłem nawet zaskoczony że przeleciał jak strzała obok Vettela a później 3 zakręty dalej wyminął Hamiltona a Vettel przecież po tym manewrze był daleko nie na tyle żeby wyprzedzi Hamiltona.
Cóż taki los

Awatar użytkownika
motomouse
Posty: 311
Rejestracja: ndz 14 paź, 2007 17:21
Lokalizacja:

Post autor: motomouse » ndz 02 lis, 2008 21:05

- Cóż, takie są wyścigi - powiedział Robert Kubica po wyścigu o Grand Prix Brazylii, w którym stracił trzecie miejsce w mistrzostwach na koniec sezonu.

Cały rok pracował pan ciężko na medalowe miejsce, a ono uciekło w ostatnim wyścigu.

- Cóż, takie są wyścigi.

Jaki problem miał pan na początku wyścigu?

- Dostaliśmy złe informacje o stanie toru - powiedziano nam, że z drugiej strony toru nawierzchnia jest sucha, więc zaryzykowaliśmy założenie opon na suchą powierzchnię. Dowiedziałem się także, że wszyscy wokół mają założone takie gumy, ale jak ściągnięto koce grzewcze, zrozumiałem, że to były złe informacje., Opony na suchy asfalt nie nadawały się do jazdy i od tego się zaczęło - jeszcze przed startem musiałem zjechać, aby zmienić opony. Potem miałem jakiś problem podczas postoju, w dodatku nie zostało poprawione ustawienie skrzydło, tak, że miałem dużo problemów. W ogóle cały wyścig był taki trochę dziwny. Dramatyczny. Dziękuję wszystkim kibicom za doping przez cały sezon. Spróbujemy znów za rok.

Wyścig wzlotów i upadków - najpierw długo jechał pan za Adrianem Sutilem, ale na deszczu odrobił pan wiele pozycji.

- Jak się jedzie z tyłu za wolniejszymi kierowcami, to i tak jest ciężko wyprzedzać. Dodatkowo mieliśmy problem z siódmym biegiem - na prostej jechałem na ograniczniku obrotów. Jedynym miejscem gdzie mogłem atakować było pierwsze dohamowanie, ale już przed linią start-meta miałem maksymalną ilość obrotów i nie było szans.

Jak z pana perspektywy wyglądała ta sytuacja na dwa okrążenia przed końcem, kiedy znalazł się pan obok Vettela i Hamiltona?

- Za dużo nie widziałem. Po prostu wyprzedziłem ich i nie wiem, co tam się dalej działo.

Zabrakło panu punktu, żeby stanąć na podium mistrzostw. Którego punktu pan najbardziej żałuje?

- To chyba jasne jest...

Chiny? Ma pan żal do zespołu, że nie nakazali wówczas Nickowi Heidfeldowi, aby pana przepuścił?

- Nie, nie mam żalu.

Ale jest pan chyba sfrustrowany utratą trzeciego miejsca w ostatnim wyścigu?

- No, to nie jest najlepsza sytuacja. Popełniliśmy w ten weekend zbyt wiele błędów i za to zapłaciliśmy.
Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
F1_Michal
Posty: 103
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 20:44
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: F1_Michal » ndz 02 lis, 2008 21:09

Moze gdbyby Robert nie jechal pol wyscigu za Sutilem mialby teraz jeden jedyny tak wazny punkcik. To tylko pokazuje o idiotycznej strategi BMW, po wygranej w Kanadzie przestali rozwijac bolid, zaniechali sprawy tak bardzo ze Kubica przez 30 okrazen nie mogl wyprzedzic najgorszego samochodu w stawce!!
Trzeba przyznac ze Hamilton naprawde zasluguje na ten tytul, bardzo mnie irytowal ale podczas tego wyscigu zmienilem co do niego swoje zdanie, swietny wyscig z jego strony, zero szarzy, zimna krew zachowana, naprawde brawo!
Massa... Szkoda chlopaka ale niestety, i tak mial szczescie ze 2 tygodnie temu Kimi podarowal mu 2 pkt bo dzisiaj bylo by nudno...
Vettel... Rosnie nam przyszly wice mistrz swiata zaraz po Robercie:razz:
Glock zagotowal krew w zylach dla kilkuset milionow ludzi w ciagu paru minut, to sie nazywa sztuka!!
Mario Theissen- Panu juz dziekujemy.
"Position one. Position one. Bring it home." - Antonio Cuquerella, Kanada 2008

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 02 lis, 2008 21:11

motmouse pisze:Zabrakło panu punktu, żeby stanąć na podium mistrzostw. Którego punktu pan najbardziej żałuje?

- To chyba jasne jest...

Chiny? Ma pan żal do zespołu, że nie nakazali wówczas Nickowi Heidfeldowi, aby pana przepuścił?

- Nie, nie mam żalu.
W przyszłym sezonie będzie źle. W tym zaczął się już gryźć z zespołem a ma wytrzymać jeszcze cały poprzedni sezon. Ba, nie wytrzymać, musi się pokazać, żeby go ktoś chciał, co będzie trudne.

PS. W tym wyścigu zobaczyłem jak mało obchodzi mnie Kubica w F1, a jak bardzo kocham Ferrari. Niesamowite.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
michal_krasnik
Posty: 876
Rejestracja: pt 29 lut, 2008 21:56

Post autor: michal_krasnik » ndz 02 lis, 2008 21:11

F1_Michal pisze:To tylko pokazuje o idiotycznej strategi BMW, po wygranej w Kanadzie przestali rozwijac bolid, zaniechali sprawy tak bardzo ze Kubica przez 30 okrazen nie mogl wyprzedzic najgorszego samochodu w stawce
RK: "Dodatkowo mieliśmy problem z siódmym biegiem - na prostej jechałem na ograniczniku obrotów. Jedynym miejscem gdzie mogłem atakować było pierwsze dohamowanie, ale już przed linią start-meta miałem maksymalną ilość obrotów i nie było szans. "
Chipita pisze: W tym zaczął się już gryźć z zespołem a ma wytrzymać jeszcze cały poprzedni sezon. Ba, nie wytrzymać, musi się pokazać, żeby go ktoś chciał, co będzie trudne.
Co?

Spokojnie, może ktoś go będzie chciał - nie żartujmy.
Ostatnio zmieniony ndz 02 lis, 2008 21:17 przez michal_krasnik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » ndz 02 lis, 2008 21:12

F1_Michal pisze:Trzeba przyznac ze Hamilton naprawde zasluguje na ten tytul, bardzo mnie irytowal ale podczas tego wyscigu zmienilem co do niego swoje zdanie, swietny wyscig z jego strony, zero szarzy, zimna krew zachowana, naprawde brawo!
Może piszę to pod wpływem wmocji(dopiero jutro będę obiektywny...)ale według mnie to aż za bardzo starał się nie zrobić błędu.Jak jechał za nim Vettel jakis taki nerwowy był...

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

Post autor: lux » ndz 02 lis, 2008 21:14

Chipita pisze:
motmouse pisze:Zabrakło panu punktu, żeby stanąć na podium mistrzostw. Którego punktu pan najbardziej żałuje?

- To chyba jasne jest...

Chiny? Ma pan żal do zespołu, że nie nakazali wówczas Nickowi Heidfeldowi, aby pana przepuścił?

- Nie, nie mam żalu.
W przyszłym sezonie będzie źle. W tym zaczął się już gryźć z zespołem a ma wytrzymać jeszcze cały poprzedni sezon. Ba, nie wytrzymać, musi się pokazać, żeby go ktoś chciał, co będzie trudne.

PS. W tym wyścigu zobaczyłem jak mało obchodzi mnie Kubica w F1, a jak bardzo kocham Ferrari. Niesamowite.
no prawie a to m.in dzięki Kubicy Massa zostałby mistrzem więc nie wiem dlaczego tak Kubica cie mało obchodzi :mrgreen:

Awatar użytkownika
venom-79
Posty: 113
Rejestracja: ndz 19 paź, 2008 12:07
Lokalizacja: Bielsko/Beirut
Kontakt:

Post autor: venom-79 » ndz 02 lis, 2008 21:16

Bo są fani i fani w zależności od sytuacji w jakiej jest Robert ....
Venom-79


www.V-12.pl
moja praca

puk
Posty: 481
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 08:19

Post autor: puk » ndz 02 lis, 2008 21:17

- Jak się jedzie z tyłu za wolniejszymi kierowcami, to i tak jest ciężko wyprzedzać. Dodatkowo mieliśmy problem z siódmym biegiem - na prostej jechałem na ograniczniku obrotów. Jedynym miejscem gdzie mogłem atakować było pierwsze dohamowanie, ale już przed linią start-meta miałem maksymalną ilość obrotów i nie było szans.
a jak jechal za hamiltonem to sie bolid naprawil? bo nie widzialem zeby mial problem z utrzymaniem sie za lewisem [ktory jednak jechal szybciej niz sutil] pomijajac juz to ze mial wystarczajace tempo zeby go nawet wyprzedzic... nie osadzam i nie mowie na 100% ze robert klamie ale sami chyba stwierdzicie ze troche to dziwne... :shock:

Awatar użytkownika
F1_Michal
Posty: 103
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 20:44
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: F1_Michal » ndz 02 lis, 2008 21:18

swirek258 pisze:Jak jechał za nim Vettel jakis taki nerwowy był...
ja bym sie na jego miejscu zesral za przeproszeniem gdybym stracil mistrzostwo przez Vettela. Nie ma co sie dziwic bo Sebastien jest gosciu i Lewis wiedzial ze z nim nie ma przelewek.
Hamilton w tym roku zarobi 100 milionow funtow, fajnie co?
Zasniecie dzisiaj? Bo ja najwczesniej o 3 rano jak obejrze wszystkie mozliwe filmiki na YT z Interlagos 2008(historycznego wyscigu bez watpienia).
Szkoda Coultharda... Ja bym na jego miejscu zabil Rosberga ze spartaczyl mu ostatni wyscig :razz:
"Position one. Position one. Bring it home." - Antonio Cuquerella, Kanada 2008

Awatar użytkownika
sbk?
Posty: 295
Rejestracja: sob 26 kwie, 2008 10:48

Post autor: sbk? » ndz 02 lis, 2008 21:19

@Puk

Hamilton po prostu jechał by dowieść mistrzostwo, nie jechał na 100% swoich możliwości

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 02 lis, 2008 21:19

Bo są fani i fani w zależności od sytuacji w jakiej jest Robert ....
Ja tam fanem Roberta nie jestem, dynda mi to czy on jest w tym F1, czy nie, jak mu się wiedzie. Miło jest usłyszeć Mazurka w F1, ale żeby specjalnie się nim przejmować to niee. I to tyle. :)

Co mnie ucieszyło to to, że Kimi ma 3 miejsce w WDC. ;)
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
motomouse
Posty: 311
Rejestracja: ndz 14 paź, 2007 17:21
Lokalizacja:

Post autor: motomouse » ndz 02 lis, 2008 21:20

puk pisze:a jak jechal za hamiltonem to sie bolid naprawil? bo nie widzialem zeby mial problem z utrzymaniem sie za lewisem [ktory jednak jechal szybciej niz sutil]
Hamilton też jechał z ogranicznikiem - poza tym, Ham jechał zdecydowanie szybciej od Sutila w drugim sektorze, gdzie max rev nie mają większego znaczenia.
Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
venom-79
Posty: 113
Rejestracja: ndz 19 paź, 2008 12:07
Lokalizacja: Bielsko/Beirut
Kontakt:

Post autor: venom-79 » ndz 02 lis, 2008 21:20

w studio live powiedzieli wszyscy że Hamilton odpuszczał w momencie jak Rober był za nim . Sprawdzali jego prędkości i znacznie w tym momencie zwolnił stąd Robert jechał tuż za nim , w dodatku Hamowi obniżyli i tak max obroty gdyż nie chcieli ryzykować , ostatnie kółka miał kręcić wolniej , choć nie przewidział tego co zrobił Vettel
Venom-79


www.V-12.pl
moja praca

puk
Posty: 481
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 08:19

Post autor: puk » ndz 02 lis, 2008 21:21

Hamilton po prostu jechał by dowieść mistrzostwo, nie jechał na 100% swoich możliwości
no nie... wcale nie walczyl na koncu z vettelem... jechal sobie powolutku i bezstresowo

Awatar użytkownika
sbk?
Posty: 295
Rejestracja: sob 26 kwie, 2008 10:48

Post autor: sbk? » ndz 02 lis, 2008 21:23

Nie chodzi mi o końcówkę, tylko o to że Robert jechał porównywalnym tempem do Hamiltona. Hamilton nie mógł przewidzieć co się wydarzy pod koniec więc sobie pewnie odpuścił w środku wyścigu

puk
Posty: 481
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 08:19

Post autor: puk » ndz 02 lis, 2008 21:24

a jednak zdolal wyprzedzic go w koncowce - kiedy ham czul juz oddech vettela na plecach i cisnal na maksa

Awatar użytkownika
michal_krasnik
Posty: 876
Rejestracja: pt 29 lut, 2008 21:56

Post autor: michal_krasnik » ndz 02 lis, 2008 21:24

sbk? pisze:@Puk

Hamilton po prostu jechał by dowieść mistrzostwo, nie jechał na 100% swoich możliwości
I utrzymać się za kimś jest zdecydowanie łatwiej niż go wyprzedzić nie mogąc do końca wykorzystać prędkości bolidu.
Chipita pisze:Co mnie ucieszyło to to, że Kimi ma 3 miejsce w WDC. ;)
Trochę marne pocieszenie - 23 pkt straty do mistrza i 2 wygrane przy 6 Massy nie wyglądają najciekawiej u kierowcy jeżdżącym w Ferrari z numerem 1 :wink:
Ostatnio zmieniony ndz 02 lis, 2008 21:47 przez michal_krasnik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 02 lis, 2008 21:24

To ja przypomnę, że Lewis jest w połowie drogi do McLarena F1 LM. :) Jak zdobędzie jeszcze tytuł w 2009 to takiego od Rona otrzyma. :)

F1 Racing - Kwiecień 2008 - strony 12-13
ESPAÑA !!!

puk
Posty: 481
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 08:19

Post autor: puk » ndz 02 lis, 2008 21:25

moze macie racje. nie upieram sie aczkolwiek i tak jest to dla mnie troche dziwaczne

black_jack
Posty: 8
Rejestracja: ndz 07 wrz, 2008 16:20

Post autor: black_jack » ndz 02 lis, 2008 21:25

Robert Kubica stwierdził, że "przed niedzielnym wyścigiem otrzymał złe informacje o pogodzie od zespołu i przez to dobrał nieodpowiednie opony". Zaprzecza temu dyrektor BMW Sauber, Willy Rampf.
- Dobrze wiedzieliśmy jaka będzie pogoda, to nie z tego powodu dzisiaj wypadliśmy słabo. Choć ten wyścig nie ułożył się po naszej myśli, to cały sezon jest dla nas udany. Dokonaliśmy niewiarygodnego postępu i z tego możemy być zadowoleni - powiedział Rampf.
ehh.

Jak Vettel objechał czarnego to darłem jape, jakby to co najmniej Kubica zrobil WDC. Jak czekoladowy objechal GLocka to mialem ochote rozje...TV, a gdy usłyszalem Masse łkającego przez team radio, to juz mi sie chcialo wyć...Kapitalny wyścig, a przynajmniej jego końcówka. Szkoda tyko ze koncowe podium jest takie jakie jest... :(

Awatar użytkownika
venom-79
Posty: 113
Rejestracja: ndz 19 paź, 2008 12:07
Lokalizacja: Bielsko/Beirut
Kontakt:

Post autor: venom-79 » ndz 02 lis, 2008 21:28

mam te same odczucia black_jack :)
Venom-79


www.V-12.pl
moja praca

Awatar użytkownika
F1_Michal
Posty: 103
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 20:44
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: F1_Michal » ndz 02 lis, 2008 21:30

To ze nie lubisz Hamiltona nie zwalnia Cie z faktu ze forum nie toleruje rasizmu :razz:
"Position one. Position one. Bring it home." - Antonio Cuquerella, Kanada 2008

Kakao
Posty: 144
Rejestracja: pn 28 maja, 2007 17:39

Post autor: Kakao » ndz 02 lis, 2008 21:32

niesamowite,los dzis zadrwił z nas,gdy Vettel wyprzedzil czarengo to byla euforia wyłem na cały dom skoczylem na lozko ze az deske złamało ale to co sie wydarzylo na ostatnim zakrecie-nie moge uwierzyc....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”