Najbardziej emocjonujący wyścig w sezonie 2008?

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Najbardziej emocjonujący wyścig w sezonie 2008?

Czas głosowania minął pn 17 lis, 2008 13:02

GP Bahrajnu
1
1%
GP Monako
22
22%
GP Kanady
15
15%
GP Wielkiej Brytanii
5
5%
GP Niemiec
0
Brak głosów
GP Belgii
14
14%
GP Włoch
10
10%
GP Singapuru
1
1%
GP Brazylii
34
33%
Inne
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 102

geronimo
Posty: 22
Rejestracja: ndz 13 kwie, 2008 01:16
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Najbardziej emocjonujący wyścig w sezonie 2008?

Post autor: geronimo » pt 07 lis, 2008 13:02

Sezon już za nami, emocje opadły, czas na podsumowania. W tym roku sezon obfitował w wiele interesujących wyścigów. Mam niewielkie doświadczenie jeśli chodzi o Formułę 1, ale wydaje mi się, że w tym roku było nawet ciekawiej niż w poprzednim sezonie. Stąd moje pytanie, który wyścig był dla Was najbardziej emocjonujący, najciekawszy?

Mój typ to GP Monaco. Deszcz i ekstremalnie ciężki wyścig dla kierowców. Na każdym okrążeniu działo się coś interesującego. Wystarczyło zjechać o kilkanaście centymetrów z idealnej linii i można było pożegnać się z dalszą jazdą.

Niestety jest ograniczona ilość pozycji, dlatego wybrałem najciekawsze wg mnie wyścigi. Czas trwania ankiety - 10 dni.

Awatar użytkownika
F1_Michal
Posty: 103
Rejestracja: sob 13 wrz, 2008 20:44
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: F1_Michal » pt 07 lis, 2008 15:39

Belgia i Brazylia!
"Position one. Position one. Bring it home." - Antonio Cuquerella, Kanada 2008

Awatar użytkownika
Kris006
Posty: 78
Rejestracja: sob 27 paź, 2007 17:26

Post autor: Kris006 » pt 07 lis, 2008 18:07

Singapur? tylko akcja w boxach Ferrari...

netrush
Posty: 265
Rejestracja: czw 19 kwie, 2007 13:06
Lokalizacja: z Paddocku

Post autor: netrush » pt 07 lis, 2008 18:21

Zdecydowanie GP Wielkiej Brytanii pokaz jazdy w deszczu w wykonaniu Hamiltona i aquaplaningu w wykonaniu innych :)

Parówa_Gucia
Posty: 15
Rejestracja: ndz 02 lis, 2008 14:30

Post autor: Parówa_Gucia » pt 07 lis, 2008 18:45

W Monako (słowa uznania,dla Adriana Sutila,któremu,oprócz Robertowi kibicuje),no i naturalnie Brazylia,ale zagłosowałem na Monako.
Życie,to walka...

Fajter
Posty: 15
Rejestracja: pn 05 maja, 2008 10:20

Post autor: Fajter » pt 07 lis, 2008 19:20

Monaco i Interlagos, ale zagłosowałem na Monaco w ktorym praktycznie przez cały wyścig coś sie działo w przeciwieństwie do Brazylii gdzie mieliśmy tylko dobry początek i rewelacyjny koniec...

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 07 lis, 2008 19:53

mi sie jak zwykle najbardziej Monte-Carlo podobało :grin:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pt 07 lis, 2008 20:04

Włochy. Super qual, odliczanie pozycji do zera w przypadku Hamiltona, dreszczyk strategiczny Kubicy, przetasowania pogodowe, zmiany przyczepności, kilka pięknych wyprzedzeń, sporo bezpardonowej walki, wszystko to bez SC i chyba tylko z jednym DNF Fisi. Cały czas coś się działo, a z przodu stawki Vettel pisał historię F1.

Pięęęęęęękne.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

lukaszlew77
Posty: 691
Rejestracja: czw 02 sie, 2007 14:44
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukaszlew77 » pt 07 lis, 2008 20:07

Włochy i Monako. Belgia i Brazylia to tylko kilka ostatnich okrążeń, a oceniamy całość wyścigu.

Awatar użytkownika
KaTe
Posty: 80
Rejestracja: pt 24 paź, 2008 18:32
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: KaTe » pt 07 lis, 2008 20:40

Wielka Brytania-przewaga Hamiltona o ponad minute do 2 przeciwnika i dzwony w wykonaniu kierowcow Ferrari Belgia-wspaniala walka miedzy Hamiltonem i Kimim i wyszlo kto jest lepszy
"What goes around comes around"

Awatar użytkownika
michal_krasnik
Posty: 876
Rejestracja: pt 29 lut, 2008 21:56

Post autor: michal_krasnik » pt 07 lis, 2008 20:53

KaTe pisze:Belgia-wspaniala walka miedzy Hamiltonem i Kimim i wyszlo kto jest lepszy
Lepszy? Massa... :razz:

Co do tematu: Monaco, Kanada.

Awatar użytkownika
KaTe
Posty: 80
Rejestracja: pt 24 paź, 2008 18:32
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: KaTe » pt 07 lis, 2008 20:59

Lepszy? Massa... :razz:

yyy...nie :razz: Hamilton :razz:

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 07 lis, 2008 21:02

Massa :!: Massa :!: Massa :!: :wink: ....yyy to moje skromne zdanie kto lepszy... :razz:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pt 07 lis, 2008 21:17

Błagam Was... taki fajny, oryginalny temat...
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pt 07 lis, 2008 21:28

Zagłosowałem na Brazylię. Wspaniałe emocje. Ale dla mnie równie emocjonujący była GP Niemiec. Tam Hamilton pokazał klasę. Dlatego żałuję, że nie był to ostatni wyścig sezonu. Wtedy byłbym naprawdę dumny. Choć i tak jestem. :P

Awatar użytkownika
dudek2
Posty: 982
Rejestracja: sob 30 cze, 2007 10:36
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: dudek2 » pt 07 lis, 2008 21:31

McLfan pisze:Tam Hamilton pokazał klasę. Dlatego żałuję, że nie był to ostatni wyścig sezonu. Wtedy byłbym naprawdę dumny. Choć i tak jestem.
Z tego co się orientuje, to klase też pokazał Heikki Kovalainen, ktory podejrzanie szeroko wjechal w zakret kiedys Hamilton znalazl sie za nim :D
BUKA NIE ŻYJE!

Awatar użytkownika
vilart
Posty: 218
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 17:24
Lokalizacja: Jelenia Gora
Kontakt:

Post autor: vilart » pt 07 lis, 2008 21:34

A ja zagłosowałem na Monako, Brazylia była bardzo emocjonująca, ale tylko pod koniec
If everything seems under control, you're not going fast enough

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 07 lis, 2008 21:36

mi wtedy też młody Piquet zaimponował :wink: a mi sie jeszcze bardzo GP Japonii podobało :smile: zreszta w tym sezonie każdy wyścig miał swój jedyny niepowtarzalny charakter i emocje... :wink:
Ostatnio zmieniony sob 08 lis, 2008 19:35 przez karolVTEC, łącznie zmieniany 1 raz.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » pt 07 lis, 2008 21:51

Monaco było bardzo ciekawe przez cały wyścig, ale ta końcówka GP Brazylii, gdzie na 7 ostatnich okrążeniach miałem tętno 170/120 i gdyby nie powtórne obejrzenie tego fragmentu wyścigu nie pametał bym większości. Po prostu Bernie ma scenarzystów z Hoolywood ;]
Ostatnio zmieniony sob 08 lis, 2008 19:35 przez Piotrek15, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
3557
Posty: 405
Rejestracja: sob 03 maja, 2008 20:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: 3557 » sob 08 lis, 2008 00:29

Brazylia - te emocje po zgaszeniu się czerwonych świateł, deszcz i walka o tytuł do ostatniego zakrętu

Spa - znowu deszcz oraz walka Hamiltona z Kimim

brindel
Posty: 7
Rejestracja: ndz 04 lis, 2007 18:02
Lokalizacja: Bydzia

Post autor: brindel » sob 08 lis, 2008 01:08

Najciekawsze były wyścigi w Brazylii, Belgii i Monaco. Każdy na swój sposób emocjonujący i w każdym z nich się coś działo. No i się potwierdza, że jednak najciekawiej jest tam gdzie pada deszcz. Najgorszy był chyba z kolei wyścig na Magny Cours. Zresztą na tym torze chyba co roku są mega nudne wyścigi, więc może to i dobrze, że jednak się tam GP za rok nie odbędzie.

Awatar użytkownika
Ducsen
Posty: 52
Rejestracja: czw 01 maja, 2008 00:18

Post autor: Ducsen » sob 08 lis, 2008 01:16

Nie wiem w czym Singapur był ciekawy. Zaraz obok Walencji najnudniejszy wyścig sezonu. Żeby tylko te tory wypadły z kalendarza tak szybko jak do niego dotarły.

Najlepsze Grand Prix pod względem sportowym to raczej Interlagos. W czołówce postawiłbym też Australię, Kanadę i Belgię. Nie wiem czy trzeba uzasadnić - każdy wie jak było.

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » sob 08 lis, 2008 08:13

monako na pewno.. choć nie przepadam za tym torem to od początku do końca cos się działo.. no i pamiętna belgia ;)

mógłbym jeszcze dodać włochy.. ale tam jakoś wyścig ciekawy nie był a emocje wiązały się z prowadzenia Vettela...
głos idzie na monako!


btw. oprócz 5 ostatnich okrążeń na interlagos to co się tam takiego ciekawego działo, że wszyscy głosują właśnie na to GP?

Awatar użytkownika
Ogier11
Posty: 61
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 12:08

Post autor: Ogier11 » sob 08 lis, 2008 08:24

Dla mnie najbardziej emocjonująca była Kanada. To z powodu tych wydarzeń: Obrazek Obrazek. :wink:
Robert Kubica najlepszy kierowca F1 :twisted:
BMW Sauber F1 Team

Awatar użytkownika
Mario Theissen
Posty: 97
Rejestracja: ndz 06 kwie, 2008 23:26
Lokalizacja: Z twojej szafy

Post autor: Mario Theissen » sob 08 lis, 2008 12:34

karolVTEC pisze:mi wtedy też młody Piquet zainponiwał :wink: a mi sie jeszcze bardzo GP Japonii podobało :smile: zreszta w tym sezonie każdy wyścig miał swój jedyny niepowtażalny charakter i emocje... :wink:
Francja i barcelona też? :shock:
Obrazek

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » sob 08 lis, 2008 12:36

No cóż... były pewne wyjątki.. hehe :wink:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Rosteck
Posty: 246
Rejestracja: śr 25 cze, 2008 13:39
Lokalizacja: z łódki

Post autor: Rosteck » sob 08 lis, 2008 16:16

Mario Theissen pisze:Francja i barcelona też? :shock:
Cóż, może jestem dziwny ale np. problemy Kimiego z rurą wydechową we Francji i pech Alonso w Barcelonie to momenty, które zapamiętałem z tych dwóch GP. :P
A najbardziej emocjonującym GP były dla mnie Włochy, jak Kubica przebijał się z 11 pozycji w górę stawki. Bardziej się cieszyłem z tego 3go miejsca niż ze zwycięstwa w Kanadzie, chociaż gdybym oglądał wyścig w Montrealu na żywo to nie wiem czy bym wytrzymał do końca. :) Emocjonujące były również Monaco oraz oczywiście GP Brazylii.
Robert Kubica wygrał pierwszy niedzielny oes Rallye du Var.
"Jechałem ostrożnie, bo było ciemno i ślisko" :mrgreen:

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » ndz 09 lis, 2008 12:07

Najlepszymi wyścigami tego sezonu było GP Monaco, GP Kanady, GP Brazylii.
W Monaco deszcz spowodował, że rywalizacja była ciekawa, każdy z nich prawie zaliczył wpadkę. W Kanadzie fantastyczne były kółka Kubicy, które jechał tempem kwalifikacyjnym. A Brazylia - dwa ostatnie kółka, mówią same za siebie.
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
Fana
Posty: 85
Rejestracja: ndz 04 maja, 2008 23:26
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Fana » ndz 09 lis, 2008 13:18

Mnie się bardzo podobała Turcja.
Hamilton na trzy pity co wywoływało ogromne emocje.
Kovalainen przebijający się z końca stawki - miał wtedy motywacje do jeźdzenia jeszcze, co było widać. Kubica na starcie też ładnie wyprzedzał. Generalnie wyścig obfitował w dużo emocjonujących walk.

Awatar użytkownika
Angulo
Posty: 173
Rejestracja: pt 29 sie, 2008 17:32
Lokalizacja: Gołkowice (Śląskie)

Post autor: Angulo » pn 10 lis, 2008 09:00

Najlepsze były zdecydowanie Monako, ostatnie kółka w Belgii, no i w Brazylii. Zagłosowałem na Monako, ponieważ takich różnic w czasie, mimo pierwszej neutralizacji nie widziałem od Węgier 2006. Zaś najnudniejsze były: Bahrajn, Francja, Kanada, Europa i Singapur.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”