GP Hiszpanii

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

GP Hiszpanii

Post autor: MtK » ndz 09 maja, 2010 15:53

Kolejne GP za nami.

Red Bull się rozlatywał po drodze ale doczłapali do mety.
Alonso zrobił co mógł.
Hamilton pechowo. Na prawdę zasługiwał na P2.
MSC- Widać że Bolid to crap ale piękne wyprzedzenie i blokowanie Buttona.
Button w końcu agresywnie ale niczego nie ugryzł.
Kubica, Rosberg http://www.youtube.com/watch?v=H06IX2QH2I0 niech tytuł tego utworu powie wszystko za nich.

"Algecostam" dziś chciał się koniecznie popisać przed własną publiką i nawet jeden punkcik był ale jak dla mnie to uważana przez wielu za niebezpieczną jazda Hamiltona przy wyczynach młodego była dziś delikatną zabawą.
Ostatnio zmieniony ndz 09 maja, 2010 15:59 przez MtK, łącznie zmieniany 1 raz.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

rentonB
Posty: 283
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 11:56
Lokalizacja: Szwecja

Post autor: rentonB » ndz 09 maja, 2010 15:58

Wialo nuda. Naszczescie juz za tydzien Monako

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 820
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 09 maja, 2010 16:00

Na Hamiltona mozna liczyc - gdyby nie on bylaby nuda do kwadratu.
Kubica, chyba troche zbyt wczesnie wlaczyl tryb ciulacza, chyba team mial nadzieje ze ktos z przodu, co byli w zasiegu czasowym (MSC, BUT, MAS,SUT) bedzie musial zmienic opony, a tu kupa...
Tor ogolnie nudny strasznie tu trzeba sie postarac by popelnic fatalny blad.

Awatar użytkownika
avvv
Posty: 59
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 22:07
Kontakt:

Post autor: avvv » ndz 09 maja, 2010 16:01

Inżynier Massy wygrał ! :D
Dziwny start w przypadku Kubicy, potem dobra jazda szkoda,że nie jechał tuż za Massą bo mogłobyć ciekawie między MSC, Buttonem, Massą i Kubicą...
ŻAL Hamiltona! Nikomu tego nie życzę co mu się przytrafiło, zasłużył na 2gie miejsce w pełni.
Schumacher wrócił, ładnie wywoził Buttona ;)

Czy ktoś z was też trzymał kciuki za to aby Vettel nie dojechał?

Swoją drogą pojawia się coś bardzo interesującego a mianowicie, strategia 1 pit stop'u może wyeliminować kilku kierowców, którzy będą musieli zmieniać +1 raz opony.
Ogólnie nowe przepisy nie uatrakcyjniły widowiska i w takich warunkach i na takich torach jak ten to zabija rywalizację...

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » ndz 09 maja, 2010 16:01

Webber - jechał i dojechał, ale moje brawa ma :)
Alonso - jest tam gdzie pozwalają możliwości bolidu przy pechu Hamiltona i Vettela
Vettel - występ taki sobie, słabiej od Webbera, problemy z hamulcami
Schumacher - najlepszy wyścig w sezonie. Obroną przed Buttonem raczej bym się nie zachwycał, na tym torze nikt nie wyprzedził nikogo...
Button - tak sobie
Massa - dobry start, ale że w Hiszpanii decydują kwalifikacje, słabe miejsce
Sutil - przed Kubicą . Force nieźle w wyścigu.
Kubica - na stracie fatalnie, potem jak wszyscy - jechał i dojechał
Barrichello - chyba zawodnik wyścigu, biorąc pod uwagę formę samochodu i spieprzone kwalifikacje. A tu nikt nie zabłysnął. :P
Alguersuari - świetny start, ale potem słabo, nie zasłużył na punkt

Hamilton - szkoda, no zdarza się
Rosberg - fatalnie, a może to wspaniały, nowy W01. No, raczej słaba postawa Nico.

Awatar użytkownika
bed_nar
Posty: 229
Rejestracja: pt 10 sie, 2007 13:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: bed_nar » ndz 09 maja, 2010 16:02

To ja zacznę :P

1. Webber - bezbłędny wyścig, świetne tempo i zasłużone zwycięstwo.
2. Alonso - dobry wyścig gonił i przy odrobinie szczęścia na koniec 2 miejsce..
3. Vettel - Jakiś taki nie wyraźny dzisiaj, niby świetnie ale problemy w boksie, później zmiana opon i hamulce na koniec nie wytrzymały. Ale dowiózł podium do mety BRAWO..
4. Schumacher - dla mnie bohater tego wyścigu, pozamykał usta wielu osobom, świetnie wykorzystał umiejętności w walce z BUTTONEM. Mam nadzieję, że od tego momentu będzie tylko lepiej
Massa, SUTIL, KUBICA, Barrichello po prostu przejechali wyścig i zgarnęli parę punktów.

Kubica byłby wyżej gdyby nie kontakt na początku, ładnie załatwił Rosberga po starcie, który był dzisiaj bezbarwny jak Schumacher w Chinach.

Hamilton jak zwykle albo ma super wyścig albo na koniec coś mu się przydarzy. Szkoda bo pojechał też dobry wyścig.

Za tydzień Monaco liczę na dobry wyścig Schumiego i kubicy

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 09 maja, 2010 16:02

Wg mnie jak na Hiszpanie ciekawie ale jak na wyścig nudno :P Webber pojechał dobry wyścig (w stylu Clarka) :P Kubica mógł lepiej gdyby szło wyprzedzać ;) Vettel jeśli nie jedzie na P1 to sie gubi... wyścig jak wyścig :)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
listek2000
Posty: 120
Rejestracja: sob 28 mar, 2009 17:03

Post autor: listek2000 » ndz 09 maja, 2010 16:04

no szkoda ze roberta zawadzil dlr na zakrecie bo wtedy jechalby za Massa, ale poza tym i tak dobrze. pozdr
______________________________________

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 09 maja, 2010 16:05

Nuda, kolejny raz zobaczyliśmy jak aero skutecznie niszczy wyścigi. Dodatkowo smętny komentarz dostosowany poziomem do wyścigu.
Ok rozumiem nie pada. Organizatorzy powinni się jednak przygotować na taką ewentualność i sprowadzić parę wozów strażackich. Ale nic, zero inicjatywy.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 09 maja, 2010 16:06

Wyścig tak jak się spodziewałem - potwornie nudny. Żenadą dla mnie jest to, że bolid mający 1,5 sekundy przewagi na okrążeniu nie jest w stanie wyprzedzić wolniejszego bolidu. Moim zdaniem wszystko przez 2 i 3 zakręt, które są tak ułożone, że nie da się wyprzedzać na zakręcie po prostej startowej. Co do zajmowanych pozycji:

1. Webber - tradycja trwa - PP i zwycięstwo, zasłużone i niezagrożone
2. Alonso - zrobił maksimum, dobrze, że cisnął pod koniec - jeśli okaże się, że Hamiltonowi opona pękła z powodu zużycia to jak najbardziej zasłużone miejsce
3. Vettel - miał problemy, dzięki przewadze był w stanie dojechać mimo kłopotów z hamulcami
4. Schumacher - dobry wyścig, utrzymanie Buttona nie było jakoś specjalnie trudne ale fakt, że znalazł się przed nim dobrze świadczy o formie samochodu i samego mistrza.
5. Button - jak zwykle bezbarwnie, nie wyprzedził Schumachera bo nie miał jak
6. Massa - urwał spojler ze swojej winy, ale specjalnie mu to nie przeszkodziło i mógł spokojnie jechać do mety; wyprzedził Roberta na torze
7. Sutil - skorzystał z incydentu Kubicy; w miarę równe tempo i dobra pozycja dla FI
8. Kubica - taki sobie start, dał się wyprzedzić Massie, incydent zaważył o losach jego wyścigu

Jeśli chodzi o Hamiltona - moim zdaniem agresywny styl jazdy był zabójczy dla jego lewej przedniej opony i niepotrzebnie przycisnął, gdy dostał informację o dobrym okrążeniu Alonso. Zdecydowanie największy przegrany tego wyścigu.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

trew
Posty: 30
Rejestracja: pn 22 mar, 2010 20:44

Post autor: trew » ndz 09 maja, 2010 16:07

Najnudniejszy wyścig w ciągu ostatnich dwóch lat. Nie działo się absolutnie nic. Szkoda czasu na oglądanie.

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 820
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 09 maja, 2010 16:08

listek2000 pisze:no szkoda ze roberta zawadzil dlr na zakrecie bo wtedy jechalby za Massa, ale poza tym i tak dobrze. pozdr
a na Polshicie juz orzekli ze to byl DIG. Kupa smiechu z tym ich pozal sie boze komentowaniem.
Start Kub byl dosc dobry, szkoda ze mial kontakt z DLR. Mocno sie walneli kolami, KUB az zafalowal, bolid Reanult to wytrzymal, Sauber juz sie nie pozbieral. Ogolnie bolid RF1 sprawia wrazenie wytrzymalego pod kazdym wzgledem.

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 09 maja, 2010 16:21

Dodać jeszcze można, że kompletnie nietrafione jest dobieranie opon przez Bridgestone'a - tor, który ma opinie zabójczego dla opon a wszyscy jak leci z czołówki (poza Vettelem i Hamiltonem, który oponę zajechał) przejeżdżają 3/4 wyścigu na twardych gumach. Gdzie tu jakaś strategia, skoro wiadomo, że w każdym wyścigu czołowa dziesiątka startuje na miękkich, w obrębie 2-3 okrążeń zmienia na twarde i śmiga do mety... Premiuje się jazdę ostrożną i defensywną, utrudniając i tak już trudne wyprzedzanie :/. To nie tak miało być.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 09 maja, 2010 16:26

dlaczego tak głośno śpiewacie o oponie ?

w TV było widać że najpierw coś spod wahaczy wylatuje a dopiero potem opona flaczeje i kierowca jedzie prosto. Myślę że pęknięcie opony było efektem innej awarii.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 09 maja, 2010 16:26

A ja dodam z innej beczki, że Webberowi brakło tylko Fastest Lap (które nota bene posiadał przez 90% trwania wyścigu) do Grand Chelem'a.

Wyścig choć nudny, wytworzył bardzo ciekawą sytuację w klasyfikacji (zwłaszcza konstruktorów) co dobrze rokuje na kolejne wyścigi.

McLfan - jak skomentujesz występ swojego pupila? Czy mógłbym Cię prosić o jego rzetelną analizę.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 09 maja, 2010 16:31

hideto pisze:dlaczego tak głośno śpiewacie o oponie ?

w TV było widać że najpierw coś spod wahaczy wylatuje a dopiero potem opona flaczeje i kierowca jedzie prosto. Myślę że pęknięcie opony było efektem innej awarii.
Też tak sądziłem do tej pory. Jednak doszedłem do wniosku że to skumulowana energia nienawiści tysięcy Hiszpanów przeciw Hamiltonowi to uczyniła. Zsoczewkowali ją na tej biednej oponie i nie wytrzymała psychicznie :evil:
To samo zresztą zrobili z oponami i hamulcami Vettela. Dzięki czemu ich pupilek nie tylko wkroczył na podium ale nawet na drugi jego stopień :twisted:

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 09 maja, 2010 16:32

ZasranyKulfon, wyścig świetny. Bardzo ładnie wskoczył przed Vettela i jechał cały czas jego tempem. Zajeżdżanie przez niego opon okazało się bzdurą, bo to nie opona strzeliła. McLaren miał 2 lata temu na tym samym torze w aucie Kovalainena identyczną awarię.

Obrazek

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 09 maja, 2010 16:42

McLfan pisze:ZasranyKulfon, wyścig świetny. Bardzo ładnie wskoczył przed Vettela i jechał cały czas jego tempem. Zajeżdżanie przez niego opon okazało się bzdurą, bo to nie opona strzeliła. McLaren miał 2 lata temu na tym samym torze w aucie Kovalainena identyczną awarię.
Pozwolisz, że się odniosę do Twojej wypowiedzi, którą sam sprowokowałem (być może dostrzegłeś w tym nutkę ironii, bynajmniej nie skierowaną w Twoim kierunku).

Bardziej niż ten ewidentny incydent który pozbawił go II miejsca ciekawił mnie wyjazd z alei kiedy zrównał się z Vettelem.

Co do wypadku Kovalainena to nawet jeszcze dodam że to był ten sam zakręt.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 09 maja, 2010 16:44

ZasranyKulfon Vettel Sam odpuścił a Hamilton zostawił mu miejsce. Nie wiedzę problemów.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Skaza
Posty: 5
Rejestracja: ndz 09 maja, 2010 12:11

Post autor: Skaza » ndz 09 maja, 2010 16:45

Niewyobrażalnie nudny wyścig.

1. Webber - Dobre tempo - w zasadzie mogliśmy się tego spodziewać. Gratuluję.
2. Alonso - Cisnął ile się dało. Bardzo dobre 2 miejsce.
3. Vettel - Wydaje mi się, że jeździ dużo gorzej kiedy musi się z kimś ścigać ;) Zastanawiające problemy z hamulcami.
4. Schumacher - Po Monaco będę wiedział czy na prawdę wrócił do formy. Na razie pojechał bardzo dobrze, ale nie ma też się czym podniecać. Specyfika toru była mu dziś bardzo pomocna.
5. Button - Schumacherowi nie podołał ale nikt (no prawie nikt) tu nikogo nie wyprzedził. Po pewnym czasie spasował i po prostu dowiózł punkty.
6. Massa - Bardzo dobry start, lecz potem nie wiele go widziałem. Wyścig raczej na minus.
7. Sutil - Dobre tempo FI. Łoją tyłek Williamsowi.
8. Kubica - Dzisiaj cienizna. Spodziewałem się co najmniej wyprzedzenia Sutila po tak kiepskim starcie. Widać zadowoliło go/ich 8 miejsce.

Z osób, które najbardziej mnie dzisiaj zawiodły to:
Hamilton - dobra jazda ale końcówka ZDECYDOWANIE głupia. Nie zawsze gaz w podłodze się opłaca.
Kubica - Po kwalifikacjach spodziewałem się PEWNEGO utrzymania pozycji. Dobra prędkość i nie najgorsze czasy, jednak wyścig na minus.
Ostatnio zmieniony ndz 09 maja, 2010 16:48 przez Skaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 09 maja, 2010 16:47

No, teraz już jestem przekonany na 100%. TO NIE BYŁA OPONA. Dokładnie to samo, co u Kovalainena, tylko mniejszy kawałek felgi odpadł, rantu.

Zasrany, to nie ten sam zakręt.
Ostatnio zmieniony ndz 09 maja, 2010 16:48 przez McLfan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 09 maja, 2010 16:48

MtK pisze:ZasranyKulfon Vettel Sam odpuścił a Hamilton zostawił mu miejsce. Nie wiedzę problemów.
Za jaki to niby niebezpieczny wyjazd z pitlane Buemi otrzymał karę. Nie mogę nigdzie znaleźć powtórek, a próbuję się doszukać analogii (co nie znaczy, że takowe muszą istnieć).

Kakao
Posty: 144
Rejestracja: pn 28 maja, 2007 17:39

Post autor: Kakao » ndz 09 maja, 2010 17:07

no tak-wyścig okropnie nudny tak jak w bahrajnie a moze nawet bardziej
Webber był dzisiaj klasą sam dla siebie, zdeklasował rywali-dziś to był inny poziom, pokazał vettelowi miejsce w szeregu

Alonso-mysle że wyciągnał absolutnego maksa z Ferrari-poziom hama i vet-bardzo dobry wyścig

baby-dziś słabo- mając szybszy bolid od lewisa i ferdka nie mógł im odskoczyc, awaria ostatecznie nie wpłynęła na jego wynik, przyfarciło mu się w końcówce-na podium nie zasłużył

ham-cisnąl ile się dało, co do przyczyn pekniecia opony-nie będę wróżył z fusów

schumi/Rosberg- nie przesadzał bym z tymi podnietami, schumi Buttona wyprzedził jak ten zdaje się wyjeżdzał z boksu, na tym torze nikt nikogo nie był w stanie wyprzedzic wiec utrzymanie za sobą nieco szybszego Jensona nie było sztuką, natomiast blondyna miała dziś ogromnego pecha, Kubica go wypchnął na samym początku i było pozamiatane, utknął ze przeciętniakami ale jak miał troche miejsca tempo miał lepsze od schumiego

Massa-przeciętnie, Alonso wyraxnie lepszy

kubi-zderzenie z PdlR zniszczyło mu wyścig, powtarzam jeszcze raz-nikt nie był w stanie nikogo wyprzedzic(przynajmniej w pierwszej 12) wiec to nie wstyd, jadąc szybciej zaledwie o około 0,2 sekundy nie ma szans

Alguersuari-nieźle, był tak cieńki w zeszłym sezonie że zastanawiałem się czemu ga zatrzymali, w tym sez. wyraxnie lepszy od Buemiego

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 820
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 09 maja, 2010 17:07

W wywiadzie KUB mowi ze zdezryl sie z KOB. Mial uwalone przednie skrzydlo ale go nie wymieniono by nie stracic punkowanej pozycji.Przyznal ze start byl zly. Nie bylo zadnych klopotow z oponami i nie bylo opcji wymiany ani przez chwile.
http://f1.pl/Artykul.82+M56a6b539b24.0.html

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 09 maja, 2010 17:12

No więc pora na mnie,

Webber jechał swój wyścig i mało przejmował się tym co się za nim dzieje. Wyścig bardzo dobry chociaz... strasznie szarpane tempo... kilka okr średnie czasy potem 2 genialne potem znowu kilka średnio....

Alonso, w wyścigu w zasadzie wiele nie zrobił, jechał jechał rywale mu sprzed nosa powypadali i tyle. Wynik dobry, jazda jakaś nie zachwycająca.

Vettel - RBR wyraźnie chciał mu głowę ochłodzić przytrzymując go troszkę na pit stopie, przesadzili jednak i spadł za hamiltona. Na koniec problem z hamulcami. Jak spytacie mclfana to wam powie, że po dwóch dohamowaniach z wężykiem tylną osią powiedziałem że mu hamulce padają a nie opony i miałem rację.

Za Vettelem dojechał MSC, moim zdaniem jedna z najbardziej barwnych postaci wyścigu. Świetnie wykorzystany start, dobry pit stop i efektywny atak na Buttona, który to myślał ze już wszystko pozamiatane. Później bardzo skutecznie nauczył Jensona, żeby ten się trzymał za nim i głupot nie robił bo jest po prostu zbyt cienki w uszach.

Button - bardzo słaby wyścig, był znacznie szybszy na prostych od MSC, ale jednak... nie ta klasa misiu nie ta klasa.

Massa - bardzo dobry start i potem solidny wyścig, podobnie do Alonso. Niby uszkodzenie z jego winy, ale chandoka tam w ogóle nie powinno być.

Poza tym jeszcze skomentuję pana Rosberga. Potwierdził dzisiaj opinię, że jak się wali to wszystko. Najpierw jak panienka przestraszył się Kubicy na starcie i wylądował w piachu. Potem na pit stopie ruszył zanim koło dokręcili. Na końcu ryzyko ze strategią (liczyli że inni też zmienią) i nic to nie dało. Tak panie Rosberg czuł się ostatnimi czasy MSC, gdy to na nim testowano strategie itp. Najbardziej żałosny występ dzisiaj.


Na zakończenie, nie wiem co zrobi FIA, ale nowe zespoły (zwłaszcza virginy i hrt) powinny mieć absolutny ZAKAZ startu w monaco. Jeśli na normalnym torze są takie cyrki to co będzie w monaco ? gdzie oni ledwo się będą toru trzymać.

Aha i jeszcze Hamilton, solidny i dobry wyścig. W przeciwieństwie do polsatowskich słoneczek uważam że to nie był kapeć, tylko awaria czegoś w okolicy koła (widać jak jakieś elementy lecą spod bolidu)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
KRYNA
Posty: 154
Rejestracja: pn 01 lut, 2010 20:56

Post autor: KRYNA » ndz 09 maja, 2010 17:32

Wyścig jak na Hiszpanię do zniesienia - bardzo nudny nie był.

Schumi - jestem w stanie zaryzykować ,że "wrócił" do swojej poprzedniej formy lub jest bardzo blisko niej, oczywiście bolid jest jaki jest - niestety przy normalnym suchym wyścigu wygrać się nim jeszcze nie da. Tezę ostatecznie zweryfikuję przy następnym GP. :mrgreen:

Kubica - szkoda startu, poza tym nawet dobre tempo, dziwne ,że nie dał rady wyprzedzić Sutila - oczywiście wiadomo tor nie jest pod względem możliwości do wyprzedzania najlepszy nie mniej jednak myślałem ,że mu się uda.

Vettel - szacunek ,że dojechał w końcówce, śmiem postawić tezę ,że przy takiej bezawaryjności i praktycznie braku wytrzymałości RBR pomimo szybkości bolidu mistrzem nie będzie.

Webber - że tak się wyrażę 10/10.

Alonso - ciśnął ile się dało, zasłużone P2.

Hamilton - czysta głupota, było dbać o opony.

Rosberg albo miał lekką amnezję ,jeżeli chodzi o zadanie pod tytułem "wyprzedź kogoś", albo po prostu jeszcze nie ogarnął sobie (on i zespół) ustawień do prawie nowego Mercedesa. Niemniej jednak teraz już myślę ,że będzie mu znacznie trudniej być przed Schumim.

Piękna walka Buttona z Schumim - Schumi chciał zamknąć usta wszystkim tym ,którzy go krytykowali i moim zdaniem zrobił to, a jeśli nie to prawie na pewno skończy to robić po następnym GP.

Już tak kończąc zaryzykuje przepowiednie ,że na koniec sezonu Sauber będzie miał najmniej punktów ze "starych" zespołów. Zobaczymy czy się sprawdzi. :grin:
Ostatnio zmieniony ndz 09 maja, 2010 18:29 przez KRYNA, łącznie zmieniany 1 raz.
"(...) on po prostu żyje rywalizacją. Kocha karting, rajdy, Formułę 1." Eric Boullier o RK

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » ndz 09 maja, 2010 17:33

Jak każde GP Hiszpanii-przeraźliwie nudne. Tyle że jak F1-o niesamowitym zwrocie akcji. Kto by przewidział że kilka okr przed metą Vettel będzie jechał bez hebli a Hamilton skończy z jakiegoś powodu(urwana część przebiła oponę?) na 2 okr przed końcem. Za to kocham ten sport ;)

1.Webber-aż się boje myśleć co będzie jak Red Bull zainstaluje F-duct...
2.Alonso-pokazał, że tempo Ferrari w warunkach wyścigowych jest dobre, trzeba tylko poprawić quale
3.Vettel-jakoś bezbarwnie + kolejna awaria...dobrze, że dał radę się doczłapać
4.Schumi-Może i nie jest tak szybki jak kiedyś, lecz nadal tak sprytny. Zamykał drzwi Buttonowi jak chciał :D
5.Button-marny wyścig
6.Massa-bdb start. Ogólnie to zaskoczył dzisiaj. I przy okazji znalazł nową koncepcję skrzydła :D
7.Sutil-dobrze wystartował, utrzymał Kubicę za sobą
8.Kubica-kiepski start i tu pogrzebał swój wynik. Musi nad tym popracować
9.Barrichello-po prostu dojechał?
10.Alguersuari-nie bardzo wiem za co dostał karę, ale znowu pokazał że w tym sezonie jest mocny.

Rosberg-mizeria, mizeria i jeszcze raz mizeria. Chyba poczuł presję Schumiego na plecach.

Odniosłem dzisiaj wrażenie że tajnym sędzią był dzisiaj Scott Speed, same kary dla STR :D

[ Dodano: Nie 09 Maj, 10 17:38 ]
KRYNA pisze: Hamilton - czysta głupota, było dbać o opony.
Martin Whitmarsh powiedział, że była to oderwana obręcz, lub coś podobnego która spowodowała przebicie opony.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 09 maja, 2010 17:41

KRYNA pisze:Hamilton - czysta głupota, było dbać o opony.
Czystą głupotą jest pisać takie coś, gdy opona jest nietknięta nawet po uderzeniu w bandę. :lol: Zajrzałbyś na poprzednią stronę tematu i filmik jak to się stało, a uniknąłbyś pisania bzdur.
Piotrek15 pisze:urwana część przebiła oponę?
Ja twierdzę, że oberwał się kawałek rantu felgi i ciśnienie uciekło po chwili, hide twierdzi, że coś z piasty wypadło. Jak było, okaże się po wypowiedziach. Natomiast łapę pod topór kładę, że to nie awaria opony jako takiej.

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » ndz 09 maja, 2010 17:43

McLfan pisze: Jak było, okaże się po wypowiedziach. Natomiast łapę pod topór kładę, że to nie awaria opony jako takiej.
W sumie ciężko byłoby to podejrzewać pęknięcie z powodu nadmiernego zużycia skoro tempo nie spadło drastycznie.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 09 maja, 2010 17:46

Powiedz to tym wszystkim specjalistom. 8) Choćby na górę strony. :P Zajeżdża opony i ch*j, nie przetłumaczysz takiemu. :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”