GP Kanady

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 13 cze, 2010 20:36

Lawrence, chodzilo mi tylko o przesuniecie w nastepnym wyscigu. Rzeczywiscie zapomnialem chocby o kolizji VET-KUB. Czyli jest sie czego bac....

Boosterek, Ferrari na pewno nie jest w wielkiej trojce. Zapewne sa 3. sila (tym bardziej ze maja teraz dosatc wiecej poprawek) ale jest to tak samo naciagane jak mowienie ze FI jest w wielkiej szostce. :wink:

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » ndz 13 cze, 2010 20:36

Lawrence pisze:Przekroczenie linii nastapilo poza linia pit-stopow, na neutralnym terenie
jeśli tak faktycznie było, to zwracam honor hamiltonowi, chyba zbytnio zasłuchałem się w to, co mówił borówa (patrzyłem na LT:P). więc sory za zamieszanie
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 13 cze, 2010 20:36

Tengu pisze:
Pioneer282 pisze:Toleman, no i Hamilton pokazał jak sie wygrywa :)
Świetny wyścig :)

I dwa głupie zagrania Kubicy - Atak na Schumiego, mógł sie zle skończyć, a jeszcze gorzej zjazd do pitu :)
Aż sie boje myśleć, jak Hamilton by został nazwany za takie zagrania...
Ze zjazdem to sie zgodze pelna improwizacja i moglo sie b. zle skonczyc ale nie wiem czy czasem sutil nnie stanal wrecz , bo dziwne ze Kubica go puscil po czym dal rade na tak krotkiej dlugosci jeszcze go objechac i zalozyc...no ale wybacz, jesli winisz roberta za incydent z Schumim... RK mial linie wyscigowa, schumi wyjechal z pitu i ewidentnie chcial Kubice wywiezc na trawke.. tyle ze ten sie nie dal i odplacil koledze z toru :mrgreen: .. zreszta w ferworze walki MSC i RK przesadzili z predkoscia wchodzac w szykane (oczywiscie RK mu rowniez pomogl :wink: )
Mylisz sie, Schumi był na lini wyścigowej, ponieważ po wyjezdzie z pitu i minięciu T2 to właśnie wjeżdża się na linie wyscigową:) :) Do tego był z przodu.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
Tanis
Posty: 486
Rejestracja: śr 21 mar, 2007 19:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tanis » ndz 13 cze, 2010 20:37

MrDudek pisze:Mało kto zauważył, że Robert dostał od Schumachera strzała w tył na T1 zaraz po starcie. Możliwe, że to był początek nieszczęść. W FL Roberta nie ma zupełnie nic ekscytującego. Dlaczego nie było zjazdu po miękkie na 13-15 zamiast na 10 okrążeń przed końcem - tego nie rozumiem. Na pewno wielu rzeczy nie wiem, ale od 14 okr. do końca obserwowałem LT z rosnącym zdziwieniem, bo widziałem, że tracą jedną pozycję na 100%, a gdyby zaryzykowali to mieli przynajmniej jakąś szansę jej odzyskania.
Ja zauważyłem to samo na starcie i od razu zacząłem się bać że Kubica będzie musiał zaraz zjechać. Po 2 okrążeniach nieco się uspokoiłem, ale jak było widać w niedługim czasie Robert zjechał do boxów. Wtedy już wiedziałem, że jest po dobrym wyniku. Także patrzałem na LT w końcówce i jak Rosberg odrabiał straty do Roberta zastanawiałem się na co czekają w Renault, i niestety wyszło to czego się obawiałem strata pozycji w wyścigu i strata pozycji w generalce na rzecz Rosberga. :cry:

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 13 cze, 2010 20:41

Ludzie o jakiej wy karze dla Hamiltona piszecie, jeśli za coś to pieniężna dla McLarena ( lizakowy )
I nic wiecej, reszta z przepisami.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

hoze
Posty: 24
Rejestracja: ndz 29 mar, 2009 15:21
Lokalizacja: Szczecin City

Post autor: hoze » ndz 13 cze, 2010 20:49

Najciekawszy wyścigi w tym sezonie,chyba ten tor strasznie zdzierał wszystkim opony,niestety nie do końca trafiona decyzja w przypadku Red Bulli i Renault o Q3 i starcie na twardych oponach. Brawo McLareny, Hamilton i Button byli bezkonkurencyjni, brawo Alonso za walkę. Brawo Robert za FL wyścigu. Więcej chyba zrobić nie mógł przez taktykę Renault. Szkoda mi Massy (choć za nim nie przepadam,bo jest przereklamowany), bo miał wyjątkowego pecha, najpierw z Liuzzim, potem z Schumacherem. A właśnie, Schumi z wyścigu na wyścig coraz gorzej, do tego widać że nie umie się z tym pogodzić, bo tylko zaczyna robić zadymy na torze. Rosberg po raz kolejny go ośmiesza w Mercedesie. A Vettel chyba powoli się może żegnać z tytułem MŚ, choć do końca jeszcze wiele wyścigów. No i brawo Force India, dobra jazda. Ponownie nagana dla Pietrowa, stara się, ale wyraźnie mu nie wychodzi. PS. mam nadzieję,że Kubica nie dostanie kary za zajechanie drogi Suttilowi przed zjazdem do boxów, nie wiem, po co to zrobił...
Formuła 1, najlepszy sport na świecie

Lawrence
Posty: 19
Rejestracja: ndz 01 lis, 2009 13:44
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Lawrence » ndz 13 cze, 2010 20:49

Co do komentowania F1 przez Borowczyka to wiele juz zostalo napisane. Zaslania sie niejasnoscia przepisow, czy nieznajomoscia [chociarz nieznajomosc slychac] a wystarczy sprawdzic i zapoznac sie przed wyscigiem z najwazniejszymi przepisami sportowymi i technicznymi:

http://www.fia.com/sport/Regulations/f1regs.html

http://argent.fia.com/web/fia-public.ns ... 2-2010.pdf

http://argent.fia.com/web/fia-public.ns ... 2-2010.pdf

Ale po co no nie?
Pozdrawiam:
Lawrence
www.speedway-photography.pl

Awatar użytkownika
Tengu
Posty: 69
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 20:44
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Tengu » ndz 13 cze, 2010 20:50

Pioneer282 pisze:
Tengu pisze:
Pioneer282 pisze:Toleman, no i Hamilton pokazał jak sie wygrywa :)
Świetny wyścig :)

I dwa głupie zagrania Kubicy - Atak na Schumiego, mógł sie zle skończyć, a jeszcze gorzej zjazd do pitu :)
Aż sie boje myśleć, jak Hamilton by został nazwany za takie zagrania...
Ze zjazdem to sie zgodze pelna improwizacja i moglo sie b. zle skonczyc ale nie wiem czy czasem sutil nnie stanal wrecz , bo dziwne ze Kubica go puscil po czym dal rade na tak krotkiej dlugosci jeszcze go objechac i zalozyc...no ale wybacz, jesli winisz roberta za incydent z Schumim... RK mial linie wyscigowa, schumi wyjechal z pitu i ewidentnie chcial Kubice wywiezc na trawke.. tyle ze ten sie nie dal i odplacil koledze z toru :mrgreen: .. zreszta w ferworze walki MSC i RK przesadzili z predkoscia wchodzac w szykane (oczywiscie RK mu rowniez pomogl :wink: )
Mylisz sie, Schumi był na lini wyścigowej, ponieważ po wyjezdzie z pitu i minięciu T2 to właśnie wjeżdża się na linie wyscigową:) :) Do tego był z przodu.
Wlasnie sobie ogladam powtorke z BBC i Brundle rowniez uwaza ze to RK mial linie wyscigowa, wiec jak widac zdania sa podzielone :wink:

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 13 cze, 2010 20:53

http://www.youtube.com/watch?v=9z-esB8v8Ic
zaczynam sie zastanawiac kto tu na prawde jest winny bo KUB dawal wyraznie SUT do zrozumienia ze chce zjechac na pit lane.

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 13 cze, 2010 20:57

Jeżeli chodzi o strategie Kubicy i Red Bulla, to nie wydaje mi się, żeby była zła. Była po prostu inna. Zyskaliby w qualu jedną czy dwie pozycje, ale zamiast po 10 okrążeniach, trzeba by do pitu po 5 zjechać. Prawdopodobnie porównywalnie by to wszystko wyszło. Problemem Kubicy nie były twarde opony na starcie, tylko wyjątkowo mocna degradacja. Tak czy inaczej by te 3 wymiany musiał zaliczyć.

Co do incydentu Kub/Sut. No bez przesadyzmu, robienie z igły widły. A już najlepsze doszukiwanie się błędu Sutila, który najzwyczajniej przejechał ten zakręt. Zahamował jak zawsze, a Kubica go myknął z prawej, bo przy zjeździe do boksów hamuje się później. Nikomu nic się nie stało, nie ma się nad czym zastanawiać.

Sam wyścig bardzo ciekawy. Tak jak mówił doriano, szkoda, że zazwyczaj gumy wytrzymują 3/4 dystansu wyścigu, widowisko bardzo na tym traci.

Hamiltona zawsze uważałem za dobrego albo bardzo dobrego kierowcę, ale w tym sezonie mi coraz bardziej imponuje. Widać, że jest coraz bardziej dojrzały. Mówienie teraz, że popełnia wiele błędów to już teraz trochę nie na miejscu. Biorąc pod uwagę ilość walki prezentowanej przez niego w tym sezonie, jest ich bardzo mało.

Podobnie Button. Sporo było głosów, że to słaby z niego mistrz. Jak widać póki co daje radę.

Mam nadzieję, że McL dowiezie majstra w tym sezonie. ;)

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » ndz 13 cze, 2010 21:02

Już po dziesięciu okrążeniach wyścigu na Circuit Gilles Villeneuve jasne było, że strategiczne ryzyko podjęte w sobotę przez Kubicę oraz ekipę Red Bulla się nie opłaciło. – Niestety, strategia, którą wybraliśmy, się nie sprawdziła – opowiadał kierowca Renault. – Wybór opon nie był najlepszy, ale łatwo to mówić po wyścigu. Teraz na pewno będziemy mądrzejsi, podobnie jak Red Bull.
Kubica świetnie zachował się w zamieszaniu po starcie i zyskał parę pozycji. – Ze startu nie wyszliśmy znakomicie, ale pierwszy zakręt miałem dość dobry – relacjonował Polak. – Udało mi się ominąć kolizję i nadrobić dwie lokaty. Niestety, opony bardzo się zużywały i musieliśmy bardzo wcześnie zjechać na pierwszą zmianę. Potem było jeszcze gorzej, opony się bardzo zużywały. Samochód się ślizgał, jechałem bardzo wolnym tempem i walczyłem o utrzymanie się na torze.
Kierowca Renault stoczył w czasie Grand Prix Kanady kilka emocjonujących pojedynków, choć nie wszystkie zostały wychwycone przez telewizyjne kamery. – Miałem kilka bliskich akcji – powiedział Kubica portalowi PIT STOP. – Walczyłem z Heikkim, Michaelem, potem z Adrianem. Ogólnie wyścig był pełen akcji, szkoda tylko, że siódme miejsce to wszystko, co mogliśmy wywalczyć na takich oponach. Nie było frajdy z jazdy, tylko stres i próby utrzymania się w torze.
Samochód Polaka nosił niewielkie ślady bezpośredniej walki z rywalami, ale zdaniem kierowcy nie miało to większego wpływu na wynik. – Miałem uszkodzoną prawą końcówkę przedniego skrzydła po starciu z Heikkim, ale nie miało to właściwie znaczenia – bagatelizował Robert. – W Kanadzie przednie skrzydło właściwie do niczego się nie przydaje.
Poza walką z Kovalainenem, kierowca Renault stoczył także zaciętą walkę z Schumacherem, która dla obu kierowców zakończyła się wycieczkę przez pobocze w czwartym zakręcie. – Sądzę, że Michael mnie nie widział – powiedział nam Polak. – Byłem w połowie jego samochodu, kiedy zepchnął mnie na trawę. Potem na dohamowaniu ja nie odpuściłem, on nie odpuścił i ogoliliśmy trochę trawnik.
Tuż przed drugim zjazdem do boksu Kubica wyprzedził Adriana Sutila, po czym skręcił przed kierowcę Force India, aby zjechać na pas serwisowy. Po wyścigu sędziowie wezwali obu zawodników na przesłuchanie. – Z mojego punktu widzenia na początku były dwie opcje – relacjonuje Kubica portalowi PIT STOP. – Na środku prostej jechaliśmy obok siebie. On był po prawej stronie, czyli na wprost zjazdu do boksu. Ja musiałem zjechać po opony. Mogłem nie odpuszczać i próbować jechać z prawej strony, ale istniało ryzyko kolizji w momencie, w którym on by skręcał w szykanę. Dlatego odpuściłem i zjechałem za niego. Wtedy on dość wcześnie przyhamował, ja też wbiłem hamulce ale nie mogłem wyhamować i skręciłem w prawo, aby uniknąć kolizji.
Na pocieszenie pozostał Kubicy pierwszy w karierze najlepszy czas okrążenia, uzyskany w końcówce wyścigu na miękkich oponach. Jednak zdaniem krakowianina marna to pociecha: – Punktów za to nie ma – powiedział nam Polak."

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 13 cze, 2010 21:07

Pioneer282 napisał/a:
I dwa głupie zagrania Kubicy - Atak na Schumiego, mógł sie zle skończyć, a jeszcze gorzej zjazd do pitu
Ludzie.... :roll: zdecydujcie się! Najpierw marudzicie, że Kubica w ogole nie walczy, a teraz jak atakował (i to jak) to macie jakieś problemy. No...mimo wszystko Schumi nieco spychał Roberta.
Co do incydentu RK/AS...przecież wcześniej Kubica przepuścił Sutila tuż przed wjazdem...a zaraz wydawało mi się, że Sutil za późno hamował i Robert nagle go wyprzedził. Chyba Robson nie jest takim głupkiem aby robić coś takiego. Kto jak kto, ale on jest jednym z rozsądniejszych kierowców.
No niestety...strategia na twarde opony nie okazała się dobra, ale nie tylko dla Roberta, również dla Red Bulla i jeszcze problemy Vettela...dziwne.. :/
Brawo dla Alonso...po nieudanych wyścigach nareszcie podium, choc mogłoby byc P2. Szkoda, ze Renault tak późno założyli opony bo Robert na bank wyprzedziłby Rosberga, bo jego tempo pod koniec było imponujące. Brawo za Fastest Lap..pierwsze w karierze i...znowu w Kanadzie...ta Kanada jest jednak magiczna dla Roberta...a pytałam sie w SB co tym razem wywalczy Kubica...i coś jest :grin: >> FL
Ale dosc o Kubicy....
hmm...Schumacher...beznadziejny wyścig...jakoś mnie nie zachwycił...podobnie Massa...mogło by wyżej, ale dwa incydenty i dwa razy uszkodzone przednie skrzydło...to nie mogło skończyc się inaczej.
Wygrana Hamiltona...choc w tym wyścigu, wiele razy zmieniały się miejsca...ale ostatecznie to McLaren pokazał klasę. Po raz kolejny dublet. McLaren wraca na szczyt. Coś mi się wydaje, że tylko oni będą mogli rywalizować z Red Bullami. Ferrari już nieco odstaje...no chociaż Alonso pokazuje swoją klasę.

No...przeczytałam powyższy post po dodaniu mojego, więc...snuję, że nie ma jakiejś dotkliwej kary dla Robsona? I tak jak pisałam...Sutil gwałtownie hamował...dobrze mi się wydawało :o
Ostatnio zmieniony ndz 13 cze, 2010 21:14 przez mago-san, łącznie zmieniany 1 raz.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Toleman
Posty: 15
Rejestracja: ndz 30 maja, 2010 20:56

Post autor: Toleman » ndz 13 cze, 2010 21:09

tak jak myslalem Renault nadmiernie zuzywal opony.maly docisk=poslizgi.

,,Niestety, opony bardzo się zużywały i musieliśmy bardzo wcześnie zjechać na pierwszą zmianę. Potem było jeszcze gorzej, opony się bardzo zużywały. Samochód się ślizgał, jechałem bardzo wolnym tempem i walczyłem o utrzymanie się na torze. ,,

z Sutilem ,po prostu nie dal rady wyhamowac

,,Na środku prostej jechaliśmy obok siebie. On był po prawej stronie, czyli na wprost zjazdu do boksu. Ja musiałem zjechać po opony. Mogłem nie odpuszczać i próbować jechać z prawej strony, ale istniało ryzyko kolizji w momencie, w którym on by skręcał w szykanę. Dlatego odpuściłem i zjechałem za niego. Wtedy on dość wcześnie przyhamował, ja też wbiłem hamulce ale nie mogłem wyhamować i skręciłem w prawo, aby uniknąć kolizji. ,,

ana8564
Posty: 16
Rejestracja: ndz 13 cze, 2010 17:15

Post autor: ana8564 » ndz 13 cze, 2010 21:13

Na pocieszenie pozostał Kubicy pierwszy w karierze najlepszy czas okrążenia, uzyskany w końcówce wyścigu na miękkich oponach. Jednak zdaniem krakowianina marna to pociecha: – Punktów za to nie ma – powiedział nam Polak.


Dobre;)

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » ndz 13 cze, 2010 21:19

Pioneer282 pisze:Toleman, no i Hamilton pokazał jak sie wygrywa :)
Świetny wyścig :)

I dwa głupie zagrania Kubicy - Atak na Schumiego
ty masz coś z ciśnieniem pod kopułą? nawet M. Brundle skomentował to tak:
"Ekspert F1 w BBC - Martin Brundle skrytykował zachowanie siedmiokrotnego mistrza świata: "To było skrajnie niegrzeczne wobec Kubicy, który był na wewnętrznej".
myślę, że on ma więcej na ten temat do powiedzenia, niż ty.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 13 cze, 2010 21:19

Na pocieszenie pozostał Kubicy pierwszy w karierze najlepszy czas okrążenia, uzyskany w końcówce wyścigu na miękkich oponach. Jednak zdaniem krakowianina marna to pociecha: – Punktów za to nie ma – powiedział nam Polak."
ja nie odpuściłem, on nie odpuścił i ogoliliśmy trochę trawnik.
W Kanadzie przednie skrzydło właściwie do niczego się nie przydaje.
^^ hehe podobały mi się te teksty...humor Roberta się trzyma :cool:
Walczyłem z Heikkim,
heeee??? :!: z Kovalainenem...jak...to albo Heiki musiał byc w pewnym momencie nieco wyżej jak na możliwości samochodu :mrgreen: albo Robert spadł bardziej... :???: trochę się temu dziwię...czyżby Lotus robił postępy? :razz: hihi :twisted: może....
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » ndz 13 cze, 2010 21:20

Kilka zdań na gorąco, bo czasu mało.

1. Strategia RBR i Renault wypaliłaby, gdyby były niższe temperatury. Raz, że miękka mieszanka zużyłaby się szybciej, dwa, że po pit stopie konkurenci nie dogrzaliby tak szybko twardej mieszanki. A tak, raz dwa dostali tempa "twardych" i cześć.

2. Renault - cóż, z dużej chmury mały deszcz, chociaż brawa należą się za ryzyko. Czasem może się nie opłacić. Niższy docisk spowodował szybkie granulkowanie i pierwszy stint skończył się 5 okrążeń po pit stopie Buttona, a 3 po stopach reszty. Potem było tylko gorzej. Rezultat - jeden stop więcej niż reszta, tempo to samo. Dużo szczęścia, że nie spadli do 2-giej 10-tki.

3. Jak dla mnie dziś to Kubica dostaje nagrodę Darwina za manewr na Sutilu. Obojętnie czy dawał mu znaki o zjeździe, nie dawał, Sutil się prawie zatrzymał czy nie, Kubica miał IMO 20% szansy na uniknięcie zderzania. Czyli miał farta. Zakładając zwalenie winy na Renault za kiepskie tempo (a zdecydowanie niższy docisk to chyba obiektywna wymówka), miał dzisiaj jednak dobry wyścig. Szkoda, że Rosberg go wyprzedził.

4. Wiliiams. What Williams?? Miks wszystkiego, co się dało, aby spaprać wyścig. Z dużej chmury duża kałuża.

P.S. Czytałem o tym niedohamowaniu Kubicy. Stewardzi to ocenią. Liczę na Fittipaldiego :P

P.S. 2 Kubek mógł mieć serię FL pod koniec wyścigu, również po to, aby oddalić jak najbardziej możliwość spadku w przypadku dostania 20s. kary. Zobaczymy, ale on raczej w takich sytuacjach już oszczędza silnik.
Ostatnio zmieniony ndz 13 cze, 2010 21:26 przez zderzack, łącznie zmieniany 1 raz.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » ndz 13 cze, 2010 21:22

Robsonf pisze:
7. R. Kubica - bardzo szybko zniszczył jednak twarde opony i zjechał na 10 okrążeniu (czyżby to przytarcie ze ścianą??)
prawdopodobnie źle dobrane ciśnienie (niestety) a nie przytarcie opon.

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » ndz 13 cze, 2010 21:27

mago-san pisze: heeee??? :!: z Kovalainenem...jak...to albo Heiki musiał byc w pewnym momencie nieco wyżej jak na możliwości samochodu :mrgreen: albo Robert spadł bardziej... :???: trochę się temu dziwię...czyżby Lotus robił postępy? :razz: hihi :twisted: może....
ostatnie kółko Kovalainen zrobił w tempie 1.21.106 także wielce mozliwe
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » ndz 13 cze, 2010 21:31

Leeloo pisze:
mago-san pisze: heeee??? :!: z Kovalainenem...jak...to albo Heiki musiał byc w pewnym momencie nieco wyżej jak na możliwości samochodu :mrgreen: albo Robert spadł bardziej... :???: trochę się temu dziwię...czyżby Lotus robił postępy? :razz: hihi :twisted: może....
ostatnie kółko Kovalainen zrobił w tempie 1.21.106 także wielce mozliwe
W ogóle Lotus ociera się już o STR/Saubera. Skoro z nimi można walczyć, to czemu nie z Heikkim?

A dla mnie układ na dziś wygląda (czyste tempo): RBR--McL-----Ferrari-----Renault---Mercedes---FI----Williams---Sauber(niestety jak to u nich - co wyścig inna chimera ich trapi, czasem nawet nie)--STR.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
kajka
Posty: 150
Rejestracja: wt 31 mar, 2009 23:30
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: kajka » ndz 13 cze, 2010 21:37

Kara dla Massy za przekroczenie prędkości, póki co, o innych karach jeszcze nic nie wiadomo.

źródło
http://www.formula1.pl/F1_news-9107-Mas ... kosci.html
'I'm from all over.'

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 13 cze, 2010 21:40

the_foe pisze:http://www.youtube.com/watch?v=9z-esB8v8Ic
zaczynam sie zastanawiac kto tu na prawde jest winny bo KUB dawal wyraznie SUT do zrozumienia ze chce zjechac na pit lane.
Jeśli tak, to czemu sie bronił w połowie prostej zjeżdżając na srodek. Moim zdaniem to nie był znak zjazdu do pitu.

Kara będzie , musi być dla Kubicy, bo przeciął Sutilowi oponę.
Voycek pisze:
Pioneer282 pisze:Toleman, no i Hamilton pokazał jak sie wygrywa :)
Świetny wyścig :)

I dwa głupie zagrania Kubicy - Atak na Schumiego
ty masz coś z ciśnieniem pod kopułą? nawet M. Brundle skomentował to tak:
"Ekspert F1 w BBC - Martin Brundle skrytykował zachowanie siedmiokrotnego mistrza świata: "To było skrajnie niegrzeczne wobec Kubicy, który był na wewnętrznej".
myślę, że on ma więcej na ten temat do powiedzenia, niż ty.
Po prostu miałem szanse poznać Kubice i go nie lubię od początku jego kariery w F1, ale staram się obiektywnie oceniac.

Jestem tak samo człowiekiem jak Brundle, i tak samo sie ścigałem ( tylko że nie w tak wysokich seriach oczywiscie i z mniejszymi osiągnięciami)

Moim zdaniem Schumacher zachował się ok, miał minimalnie większa prędkość ( wiemy jak wygląda wyjazd z Pitu) był z przodu o pół bolidu, miał szanse się obronić, bo to była szykana, w drugiej części zakrętu on miałby przewagę.
I Kubica nie zaatakował Schumachera dosłownie, nie był to wypracowany atak ( i od razu zmienianie zdania: że Kubica nie atakuje podczas wyscigu )
Po prostu spotkali się na torze Kubica mogł odpuścić, ale że w tej sytuacji był po wew i nie odpuścił bo widział szanse.
Jedyne zagranie nie fair play Schumachera, to to że za bardzo wywoził po za tor Kubice, co w rezultacie dało efekt przestrzelenia zakrętu przez Kubicę.
Moim zdaniem i tak by nic z tego nie było bo Kubica był delikatnie z tyłu, miał mniej nagumowany tor w stosunku do Schumiego, i beznadziejny zakręt do ataku.
A swoim przestrzeleniem ataku mogł doprowadzić do kolizji.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
kajka
Posty: 150
Rejestracja: wt 31 mar, 2009 23:30
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: kajka » ndz 13 cze, 2010 21:59

Pioneer282 pisze:
Kara będzie , musi być dla Kubicy, bo przeciął Sutilowi oponę.
A Sutil nie przeciął jej sobie przypadkiem sam? Nie pytam złośliwie, tylko dlatego, że nie widzę akurat żeby Robert to spowodował. Nie mniej jednak, zagranie do najinteligentniejszych nie należało :smile:

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 13 cze, 2010 22:01

kajka pisze:
Pioneer282 pisze:
Kara będzie , musi być dla Kubicy, bo przeciął Sutilowi oponę.
A Sutil nie przeciął jej sobie przypadkiem sam? Nie pytam złośliwie, tylko dlatego, że nie widzę akurat żeby Robert to spowodował. Nie mniej jednak, zagranie do najinteligentniejszych nie należało :smile:
Obejrzyj

http://www.youtube.com/watch?v=saY59vuT ... r_embedded#!

Kubica zahaczył leciutko o opone Sutila gdy wychodził z tunelu.
Chwile później zobacz co się dzieje na hamowaniu Sutila do T1.

Wiec kara dla Roberta, może też być za zrujnowanie "głupotą" wyścigu Sutila.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 13 cze, 2010 22:12

Nie wiem co ty tam widzisz, ale żadnego kontaktu tam nie było.
Kubica miał przed sobą Sutila który wcześniej zaczął hamować, miał do wyboru; odpuścić hamulce i ominąć go, albo próbować hamować, skoro się ścigałeś to wiesz jaka w tej sytuacji jest jedyna rozsądna decyzja. Wiesz też że trzeba nie lada umiejętności żeby ją podjąć zanim zwykły kibic skapuje się co się w ogóle tam działo.

Z Schumacherem postąpił jak najbardziej słusznie. Niby co? Miał go puścić?


Przyczepić się można do startu - wyraźnie było widać że ruszył nieco wolniej od otaczających go samochodów, z drugiej strony można zwalić to na twarde opony.

Fajnie wyglądał start Pietrowa. Najpierw ruszył jak rakieta, a później pojechał w lewo :roll: W sumie sympatyczny chłopak, ale wyraźnie sobie nie radzi.

MSC - niby spory progres, ale z drugiej strony, w bolidzie przerobionym pod swoje preferencje znowu oberwał od Blondyny. Szczególnie w Q. Ale wyścig zaliczył na +. Na cięciu szykan wiele nie tracił, FI miały pod koniec przewagę w oponach, no i patrząc po Q były naturalnie szybsze.
Ostatnio zmieniony ndz 13 cze, 2010 22:16 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » ndz 13 cze, 2010 22:14

Pioneer282 pisze:
kajka pisze:
Pioneer282 pisze:
Kara będzie , musi być dla Kubicy, bo przeciął Sutilowi oponę.
A Sutil nie przeciął jej sobie przypadkiem sam? Nie pytam złośliwie, tylko dlatego, że nie widzę akurat żeby Robert to spowodował. Nie mniej jednak, zagranie do najinteligentniejszych nie należało :smile:
Obejrzyj

http://www.youtube.com/watch?v=saY59vuT ... r_embedded#!

Kubica zahaczył leciutko o opone Sutila gdy wychodził z tunelu.
Chwile później zobacz co się dzieje na hamowaniu Sutila do T1.

Wiec kara dla Roberta, może też być za zrujnowanie "głupotą" wyścigu Sutila.
Jak Ty tu widzisz kontakt RK z Sutilem, to pogratulować wzroku.

Co do twojego ścigania i nielubienia czy też niemania sympatii (jakby napisał policjant) do RK, ponieważ poznałeś go (mniemam, że na torze). Nieważne czy go lubisz czy nie, ważne, żebyś był obiektywny, a to że ścigałeś się kiedyś, to znaczy tyle, co moje jeżdżenie w peletonie przez kilka lat. Na kolarstwie lepiej ode mnie znają się ci, którzy jeździli dłużej i zaistnieli. Ja się nie znam, ponieważ nieobecni i ci co niewiele osiągnęli nie mają prawa głosu. Ty nie osiągnąłeś, ponieważ to RK był bardziej zadziorny, zacięty, miał więcej chęci do pracy, więc nie użalaj się nad sobą. A to, że jeździłeś na torze, nie znaczy, że jesteś obiektywny i znasz się na tym. Dla mnie Brundle jest ekspertem, a Ty nie. Jego słowo, jako byłego kierowcy F1 jest dla mnie dużo bardziej wiążące, niż Twoje. Sorry, ale takie są fakty.
A tak z innej beczki, to kara dla RK jak najbardziej - ale za niezbyt rozsądny manewr wyprzedzania Sutila, a nie za to, czy przeciął mu oponę czy nie. Jeżeli to by miało być kryterium w tym incydencie, to Alonso ostatnio bodajże dwa takie numery zrobił i Hamilton chyba też jeden raz w tym sezonie miał coś takiego "na sumieniu", więc daruj sobie takie eksperckie teksty.
I tyle w tym temacie.
Ostatnio zmieniony ndz 13 cze, 2010 22:19 przez Voycek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 13 cze, 2010 22:15

Invinciblee pisze:Kubica miał przed sobą Sutila który wcześniej zaczął hamować, miał do wyboru; odpuścić hamulce i ominąć go, albo próbować hamować, skoro się ścigałeś to wiesz jaka w tej sytuacji jest jedyna rozsądna decyzja. Wiesz też że trzeba nie lada umiejętności żeby ją podjąć zanim zwykły kibic skapuje się co się w ogóle tam działo.
Trulli w Chinach też podobno szybciej hamował. Zwykła gadka Kubicy. Zagapił się, stało się. Trudno. Swoje wysłuchać powinien od sędziów. I na tym bym zakończył. Bez kary jako takiej.

Awatar użytkownika
Alvaro
Posty: 312
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010 09:48
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Alvaro » ndz 13 cze, 2010 22:16

Dobra... ja krótko, bo jak widzę tu te niektóre eseje to naprawdę zastanawiam się czy ktoś jakichś kompleksów nie ma czasem :razz:

Moim skromnym zdaniem rewelacyjny wyścig, pierwsze 15-16 okrążeń to po prostu pełen ogień a i dalej było świetnie. Sporo bardzo emocjonujących sytuacji i cała masa przetasowań... super!
Pozostaje mały niedosyt że po takich zapowiedziach KUB nie zachwycił... :/

Jak dla mnie najlepszy jak do tej pory wyścig w tym sezonie :cool:
"Dla Formuły 1 naprawdę ważne są dwie rzeczy... Jedną jest Ferrari, a drugą jest hałas" ~Bernie Ecclestone

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 13 cze, 2010 22:17

Invinciblee pisze:Nie wiem co ty tam widzisz, ale żadnego kontaktu tam nie było.
Kubica miał przed sobą Sutila który wcześniej zaczął hamować, miał do wyboru; odpuścić hamulce i ominąć go, albo próbować hamować, skoro się ścigałeś to wiesz jaka w tej sytuacji jest jedyna rozsądna decyzja. Wiesz też że trzeba nie lada umiejętności żeby ją podjąć zanim zwykły kibic skapuje się co się w ogóle tam działo.

Z Schumacherem postąpił jak najbardziej słusznie. Niby co? Miał go puścić?


Przyczepić się można do startu - wyraźnie było widać że ruszył nieco wolniej od otaczających go samochodów, z drugiej strony można zwalić to na twarde opony.

Fajnie wyglądał start Pietrowa. Najpierw ruszył jak rakieta, a później pojechał w lewo :roll: W sumie sympatyczny chłopak, ale wyraźnie sobie nie radzi.
Znaczy ja to widzę tak, niepotrzebnie w ogole Robert sie bronił przed Sutilem zjeżdżając do wewnętrznej, potem gdy są koło w koło, widać że Kubica odpuszcza i chowa się za Sutilem ( no chyba ze Sutil ma przycisk turbo :D ) Potem Kubica własnie popełnia błąd (który był konsekwencją błędu pierwszego - obrona przed Sutilem), i wychodzi z tunelu aerodynamicznego Sutila zahaczając leciutko o opone, to mozę być nawet draśniecie przy tej prędkości.
Pozniej te draśniecie przy tej prędkości sie powiększa i powoduje wybuch opony na hamowaniu Sutila do T1.

[ Dodano: Nie 13 Cze, 10 22:23 ]
Voycek pisze:
Pioneer282 pisze:
kajka pisze:
Pioneer282 pisze:
Kara będzie , musi być dla Kubicy, bo przeciął Sutilowi oponę.
A Sutil nie przeciął jej sobie przypadkiem sam? Nie pytam złośliwie, tylko dlatego, że nie widzę akurat żeby Robert to spowodował. Nie mniej jednak, zagranie do najinteligentniejszych nie należało :smile:
Obejrzyj

http://www.youtube.com/watch?v=saY59vuT ... r_embedded#!

Kubica zahaczył leciutko o opone Sutila gdy wychodził z tunelu.
Chwile później zobacz co się dzieje na hamowaniu Sutila do T1.

Wiec kara dla Roberta, może też być za zrujnowanie "głupotą" wyścigu Sutila.
Jak Ty tu widzisz kontakt RK z Sutilem, to pogratulować wzroku.

Co do twojego ścigania i nielubienia czy też niemania sympatii (jakby napisał policjant) do RK, ponieważ poznałeś go (mniemam, że na torze). Nieważne czy go lubisz czy nie, ważne, żebyś był obiektywny, a to że ścigałeś się kiedyś, to znaczy tyle, co moje jeżdżenie w peletonie przez kilka lat. Na kolarstwie lepiej ode mnie znają się ci, którzy jeździli dłużej i zaistnieli. Ja się nie znam, ponieważ nieobecni i ci co niewiele osiągnęli nie mają prawa głosu. Ty nie osiągnąłeś, ponieważ to RK był bardziej zadziorny, zacięty, miał więcej chęci do pracy, więc nie użalaj się nad sobą. A to, że jeździłeś na torze, nie znaczy, że jesteś obiektywny i znasz się na tym. Tyle w tym temacie.
Prosze nie pisz o moim ściganiu, i mojej zadziorności, umiejętności w stosunku do Kubicy itp.
Bo tak na prawde nie wiesz czemu musiałem przestać, i nie wiesz jaki też szybki byłem.
A powiem Ci teraz ze mi się smutno zrobiło - bo z ściganiem musiałem skończyć nie przez swój błąd czy umiejętności a przez siłą wyższą - śmierć ojca-sponsora. Także sorry, skończmy ten temat.

A że byłem kierowcą w kartingu, czy później w innych seriach. To nie czuje się jakoś "lepszy od innych "w komentarzach, każdy coś tam wie i może to napisać na forum, ale nie kazdy nie musi sie z tym zgodzić, każdy ma inne poglądy. A obiektywny staram się być, i widzę tam leciutki kontakt. Nie czuje się lepszy w komentarzach, nie czuje się madrzejszy, wiec nie wiem skąd ci to przyszło na myśl. A odwołując się do Brundla miałem na myśli, że też interesuję się F1, i moge widzieć to inaczej, moge mieć inne zdanie, fakt że nie musi byc one prawdą, ale Brundle też może się mylić.

Pzdr

Co do twego koloarstwa - jezdziłeś bo interesowałeś się tym sportem ?
Jeśli się interesowałeś, to czemu możesz o nim nic nie wiedzieć tak jak to pisałeś i nie mieć prawa głosu.

Ja sie interesowałem motosportem i też w nim uczestniczyłem, i chyba mam prawo napisać zdanie na temat F1, tak samo jak ty nie masz kontaktu z F1 ale tez mozesz napisać swoje zdanie wiec nie wiem o co Ci chodzi, bronisz mi komentowania tego sportu bo jeździłem kiedyś po torze ? Sokół nie jezdzi w f1, a mimo wszystko zna sie na tym sporcie i ma prawo głosu, tak samo może się znać ten co interesuje się, obserwuje F1, a i ścigał się kiedyś za rzeczywistym kołkiem.
Ostatnio zmieniony ndz 13 cze, 2010 22:41 przez Pioneer282, łącznie zmieniany 5 razy.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Wywi
Posty: 226
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 17:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wywi » ndz 13 cze, 2010 22:30

Kubica zahaczył leciutko o opone Sutila gdy wychodził z tunelu.
Chwile później zobacz co się dzieje na hamowaniu Sutila do T1.

Wiec kara dla Roberta, może też być za zrujnowanie "głupotą" wyścigu Sutila.
A Ferdek dostał karę za Petrova w Turcji... :?: Sytuacja podobna...


PS. Przez pierwsze 20 okrążeń nie wiedziałem co jest grane, czy to F1 :mrgreen: Wyścig bajka :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”