GP Niemiec

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ghostrider768
Posty: 169
Rejestracja: wt 22 cze, 2010 10:09
Lokalizacja: Bielsko Biała

GP Niemiec

Post autor: ghostrider768 » ndz 25 lip, 2010 15:57

Co do dzisiejszego wyścigu to:

4\10 Przez 75% wyścig był nudny

1. Alo - Gdyby nie Massa to byłoby mu trudniej ale sądzę że i tak by wygrał
2. Mas - Na podium wyglądał jakby miał się poryczeć ale jak usłyszałem"Felipe Fernando jest szybszy od ciebie" to wiedziałem ze jest gdzieś haczyk
3. Vet - Spaprał start, za bardzo skupił się na Alonso a Massa go po prostu ominął
4,5 Duet Mclarena - Jechali i dojechali
6. Mark - czyżby plan "uspokajanie Marka " został wdrożony w życie....
7. Robert - niezły start ale nawet jakby po starcie wyprzedził któregoś Mclarena to i tak nie miałby z nim szans na początku 2 sektora. 7 miejsce to wszystko co było dziś do ugrania.
8. Ros - Przed MSC........
9. MSC - Super start potem już było gorzej. dla niego dobrze że są punkty
10. Vitek - solidny wyścig

Czekam na Hungaroring bo po tym wyścigu czuję niedosyt.........

A i to że ostatnim niezdublowanym kierowcą był Webber to nie wspomnę.... Dziura ogromna pomiedzy grupą 2 (BUT HAM WEB) a resztą mówi samo za siebie.

____________________________________________

"Żyję po to, by być najlepszym. Właśnie dlatego zrezygnowałem z prywatnego, osobistego życia" - Ayrton Senna

gumis144
Posty: 14
Rejestracja: ndz 05 sie, 2007 09:32
Lokalizacja: Białystok

Post autor: gumis144 » ndz 25 lip, 2010 16:12

Webber miał jakieś duże problemy w Sektor 2, tracił tam bardzo dużo do czołówki, w innych robiąc od czasu do czasu rekordy. Co do sytuacji w Ferrari, to nie pierwsze takie zagrywki z ich strony.

Awatar użytkownika
Tanis
Posty: 486
Rejestracja: śr 21 mar, 2007 19:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tanis » ndz 25 lip, 2010 16:14

Super, że Ferrari wróciło do gry, choć szkoda mi trochę Filipe, a mogło być tak pięknie - wygrana równo rok po wypadku na Węgrzech. Dość słabo Mclareny, a największy zawód sprawiły mi Willamsy. Myślałem i miałem nadzieję, że po tak udanych kwalifikacjach pokażą coś więcej no cóż jeszcze nie tym razem. Renault solidny wyścig, choć po raz pierwszy ocenił bym Witalija wyżej niż Roberta. Rosjanin pojechał bardzo solidny wyścig.

kolek
Posty: 204
Rejestracja: czw 26 cze, 2008 20:03

Re: GP Niemiec

Post autor: kolek » ndz 25 lip, 2010 16:15

ghostrider768 pisze:Czekam na Hungaroring bo po tym wyścigu czuję niedosyt.........
Nie wiem czego oczekujesz po Hungaroringu, ale cokolwiek by to nie było, to na 99% się zawiedziesz.
Tanis pisze:Renault solidny wyścig, choć po raz pierwszy ocenił bym Witalija wyżej niż Roberta.
Gorsze tempo w ciągu całego wyścigu, niższa pozycja i równie nudna jazda to ku temu doskonałe powody. :wink:
Ostatnio zmieniony ndz 25 lip, 2010 16:17 przez kolek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 25 lip, 2010 16:17

To był bardzo nudny wyścig o GP Niemiec.

Zwycięzca: Fernando Alonso miał dzisiaj naprawdę dobre tempo, ale jego stłumiona radość chyba mówi wszystko - zwycięstwo podarowane nie smakuje tak jak wywalczone uczciwie na torze. Wiadomo liczą się punkty a nie skrupuły wobec Felipe który rok temu walczył o życie, ale niesmak pozostanie.

Przegrany: Sebastian Vettel - spieprzył start i nie był w stanie dzisiaj dogonić bolidów Ferrari. PP to w jego przypadku zbyt mała zaliczka na wygranie wyścigu.

Szczęściarz: Stefano Domenicani - ponieważ mógł dzisiaj martwić się jedynie team ordersami, a nie kłopotami z komunikacją z FIA odnośnie kar dla jego kierowcy. Jego decyzja została dzisiaj wcielona bez specjalnego entuzjazmu obu kierowców (czyt. pracowników) Ferrari.

Robert Kubica miał trochę pecha na starcie (przyblokował go nieco Button), ale wiadomo, że dzisiaj na więcej nie było szans. Dobrze, że wygrał walkę z Mercedesem - jego obrona przed Schumacherem na świeżym komplecie niedogrzanych twardych opon wymagała sporych umiejętności.

Cytat dnia: "Pieniądze albo sport" - Włodzimierz Zientarski

Petrov miał dzisiaj tempo zbliżone do Kubicy, ale dalej twierdzę, że powinni mu podziękować. Szkoda, że Kobayashiemu nie udało się dzisiaj wywalczyć choćby 1 punktu.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 25 lip, 2010 16:17

gumis144 pisze:Co do sytuacji w Ferrari, to nie pierwsze takie zagrywki z ich strony.
Wg. ciebie tylko Ferrari stosuje TO? Nie szukając daleko Kovalainen w MCL w 2008 robił to też bardzo bezceremonialnie. Nikt nie płakał.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 25 lip, 2010 16:24

Ahaaa!!! To się porobiło... ten pierwszy przekaz inżyniera do Felipe "and...so...Fernando is faster than you" inżynier czekał na odp. ale się nie doczekał. Już coś mi tu zaczynało się nie podobać. No a potem... ehh..szkoda, bo Massa miał świetny start. Być może Alonso nie miałby tak łatwo jeśli chodzi o wyprzedzenie Massy. No, ale... przynajmniej w tym wyścigu można powiedzieć, że Ferrari wróciło, choć zobaczymy co będzie się dziać dalej.
Vettel...start do bani, więc na więcej jak 3 miejsce nie zasłużył.
McLaren w miarę.
Webber jakieś problemy, ale dojechał.
KUBek :grin: dobry start. Szkoda, że którys z McLanów go tam blokował, ale było ok. Ale walka z Schumim... :twisted: ...extra.
Rosberg i Schumacher. Mercedes jest jednak jakiś niemrawy, a Schumi już w ogóle.
No i wiadomość dnia... Petrov zdobył punkt :mrgreen: wreszcie :lol:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
ghostrider768
Posty: 169
Rejestracja: wt 22 cze, 2010 10:09
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: GP Niemiec

Post autor: ghostrider768 » ndz 25 lip, 2010 16:27

kolek pisze:
ghostrider768 pisze:Czekam na Hungaroring bo po tym wyścigu czuję niedosyt.........
Nie wiem czego oczekujesz po Hungaroringu, ale cokolwiek by to nie było, to na 99% się zawiedziesz.

Obyś się mylił bo limit nudnych i nudniejszych wyścigów jest już wyczerpany.

__________________________________________________

"Żyję po to, by być najlepszym. Właśnie dlatego zrezygnowałem z prywatnego, osobistego życia" - Ayrton Senna

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 25 lip, 2010 16:31

MtK pisze:Nie szukając daleko Kovalainen w MCL w 2008 robił to też bardzo bezceremonialnie. Nikt nie płakał.
Kiepsko pamiętasz. Tamto TO przesłoniło fantastyczną wygraną Lewisa, wyrwanie pozycji Felipe i ekhm, Piquetowi. Tyle, że tam kierowca jechał swoim słabym tempem, nie mając szansy na cokolwiek. A Felipe jechał po wygraną. Cieszyć się pozostaje, że Rob i Felipe narobili smrodu. Niech Alonso nie ma za łatwo w zespole... Stefanek niech ma trochę skwarków w zębach.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 lip, 2010 16:32

ghostrider768 pisze:Obyś się mylił bo limit nudnych i nudniejszych wyścigów jest już wyczerpany.
ciężko się mylić, bo hungaroring to od zawsze najnudniejszy wyścig sezonu. Jedynie ulewa w 2006 roku (jedyna w historii) sytuacje ratowała. Po wyjściu z 1 zakrętu będzie można telewizor wyłączyć.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Boosterek
Posty: 44
Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 09:36

Post autor: Boosterek » ndz 25 lip, 2010 16:33

wg mnie kubica miał słaby start :evil: Napewno dwie ligi gorszy niż na Silverstone. Jedyne co RK dobrze zrobił na starcie to wybrał dobry tor jazdy ale już ruszenie i pierwsze 20-30 metrów napewno nie było szybkie


A co do Ferrari, no cóż Massa jechał swój wyścig ale tutaj myśle że zespół dobrze zrobił, mimo wszystko niesmak jest, ale za tydzień już nikt tego nie będzie rozpamiętywał :mrgreen:

massie zależało na zrobieniu przedstawienia tak samo jak webberowi. Ja nie wiem po co komentatorzy marudzą że Ferrari może robić wszystko. Ferrari napewno chciało żeby to inaczej wyglądało....

RWR
Posty: 13
Rejestracja: ndz 25 lip, 2010 16:42

Post autor: RWR » ndz 25 lip, 2010 16:57

Witam serdecznie.
Forum czytam już jakiś czas (od pierwszego startu Kubicy w F1), także można powiedzieć, że jestem typowym przykładem "kibica sukcesu" w tym sporcie.
Mniejsza o to.
Chcę zapytać, czy jest jakiś przepis, który reguluje zachowania Team Order, takie jak dzisiaj widzieliśmy w Niemczech?
Widzę, że nikt tutaj za bardzo nie poruszył tej kwestii - czyli taka praktyka/taktyka jest niby dozwolona? Czy niby niedozwolona, ale nikt nie ma dowodów? Co by się stało, gdyby takie coś miało miejsce w ostatnim wyścigu, który decydowałby o mistrzostwie?
Bardzo proszę o odpowiedź, bo to jest kwestia tego, czy to sport, czy układy.

PS.
Fajnie, że Ferrari wróciło do gry!

pozdrawiam serdecznie
RWR

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » ndz 25 lip, 2010 16:59

Teoretycznie przepisy zabraniają Team Orders, w praktyce zobaczymy, szefostwo Ferrari podobno siedzi na dywaniku u sędziów.

takatagreen
Posty: 12
Rejestracja: ndz 11 lip, 2010 09:11

Post autor: takatagreen » ndz 25 lip, 2010 17:03

"Nie spodziewam się żadnych kar, ponieważ Alonso był po prostu szybszy, a Massa popełnił mały błąd, wrzucając jednocześnie trzy wyższe biegi " - powiedział Smedley w rozmowie ze Sky Sports.
:lol:
Ahaaa... więc to nie był team order jak się wszystkim wydawało tylko błąd Massy :lol: .

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 lip, 2010 17:06

szamanka pisze:Teoretycznie przepisy zabraniają Team Orders, w praktyce zobaczymy, szefostwo Ferrari podobno siedzi na dywaniku u sędziów.
przepisy zakazują przekazania przez radio komunikatu w stylu Austriacko-włoskim.

Nie można powiedzieć bezpośrednio 'daj się wyprzedzić'.

Natomiast TO zawsze było, jest i będzie. Nawet jeśli wierzycie w to że jakiś zespół tego nie ma, to porzucić należy te złudzenia. Mclaren, Ferrari, RBR i wszystkie inne teamy tam wszędzie to jest obecne, czy na torze, czy w pracy z inżynierami, czy w dostawaniu nowych elementów.

TO było jest będzie i wszystkie żale z ich powodu niczego nie zmienią.

FIA zaprosiła domenicaliego i smedleya na pogawędkę, powiedzą im 'do kur... nędzy następnym razem zróbcie to po ludzku...' i tyle.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Starh
Posty: 85
Rejestracja: pt 29 sty, 2010 18:32

Post autor: Starh » ndz 25 lip, 2010 17:06

Wiesz....kozła ofiarnego zawsze się znajdzie......
http://www.autosport.com/news/report.php/id/85539

UP: :wink:
Rien n'est vrai, tout est permis

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 25 lip, 2010 17:16

szamanka pisze:Teoretycznie przepisy zabraniają Team Orders, w praktyce zobaczymy, szefostwo Ferrari podobno siedzi na dywaniku u sędziów.
Teoretycznie TO nie było. Felipe przepuścił ALO mając na uwadze swoje słabe tempo i dobro zespołu. :mrgreen:
Dzisiejszy wyścig to chyba początek końca wzlotu RBRa. Chyba już więcej asów w talii nie mają, a Ferrari wyraźnie ich (dziś) "doszło". Jak mogli przy takim samochodzie przep.....ć sezon, to chyba oni sami nie wiedzą.

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 25 lip, 2010 17:34

Horner przed Q3 i przed startem mial strach w oczach... chyba rozumie ze czas latwych zwyciestw sie skonczyl. A najgorsze dla niego jest to ze ten czas zostal w duzej mierze niewykorzystany.
Co do samego wyscigu:
Widac ze Ferrari mialo konkretna strategie. Na starcie Alonso zrobil brudna robote - to nie bylo tak ze Massa w przyplywie formy ich objechal. To byl Plan. Nastepnie Massa zostawil miejsce tak by Alonso mial miejsce do wypracowania/utzrymania 2. miejsca. Nie bylbym wiec tutaj dziewica i nie obruszalbym sie na taktyke z team orders. Pojechanie bez planu byloby glupota, zapewne skonczyloby sie na podium Vett/Alonso/Massa lub Alonso/Vett/Massa. I to z duzo wieksza dawka ryzyka.
MCL wyraznie walczyl o przezycia. To znaczy nie marzyli nawet o zwyciestwie. Wycisneli maksa i juz na pewno mysla o SPA bo na Wegrzech roznie moze byc.
Renault, z jednej strony wycisnal maksa. Choc niepokoja czasy (dubel i najgorsza czasowka z wszytkich starych ekip). Pietrow na swoim poziomie, jako ze nie byl przez nikogo naciskany ani przez moment to miejsce nizej niz 10 byloby kompromitujace. To miejsce mial niejako z urzedu bo Williams i FI same sie wyeliminowaly. Sauber na torach oszczedzajacych opony ma nikle szansy na punkty. Mercedes - dno. Dobre tempo prezentuja tylko na nowych twardych gumach (odwrotnie niz Renault).
RBR to osobny temat: Webber mial problemy z jednostka przez co zawalal 2. sektor. Vettel chyba pierwszy raz w tym sezonie odczul kompletna niemoc. Szczescie jego ze MCL byl dzis bez formy bo chyba nawet podium by nie bylo.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 lip, 2010 17:38

the_foe pisze:Mercedes - dno. Dobre tempo prezentuja tylko na nowych twardych gumach (odwrotnie niz Renault).
EBD pogieło dyfuzor i podłogę, dlatego ogromny spadek tempa po kilku okr.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » ndz 25 lip, 2010 17:51

Ciekawy start wyścigu, a potem emocje były tylko przy wymianie opon.

Co do Massy to nie widziałem, żeby tak dobrze wystartował od GP Brazylii 2008. Generalnie szkoda, że musiał ustapić ale sam start to za mało żeby wygrać, był jednak wolniejszy od Alonso. Podejście Ferrari budzi kontrowersje i zabija piękno sportu, ale uważam że była to słuszna decyzja dzięki temu mają podwójne zwycięstwo i dwa zwycięstwa Alonso w sezonie. Uważam że to świadczy o dojrzałości tego zespołu i doświadczeniu, w innych stajniach taki manewr mógłby przebiec dużo gorzej przykład to wypadek Red Bulli w Turcji czy walka pomiędzy McLarenami również podczas GP Turcji.

A poza tym cieszy 7 miejsce Kubicy :grin: Nie chce wyciągać pochopnych wniosków ale RF1 wydaje się być szybsze od Mercedea z kanałem F. Chyba, że Rosberg uszkodził samochód, jak akurat byłem w kuchnii heh :grin:

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 708
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 25 lip, 2010 17:54

Heheh Vettelowi to trzeba dawać PP i z 10 metrów ekstra. Spartaczył start.
Brawo dla Ferrari, nie rozumiem larum z ich powodu. Po prostu widzieli zblizajacego się Vettela i woleli mieć pewne zwycięstwo niż niepewność w jezdzie Massy. QQ MOAR!!

Co może mieli ryzykować żebyście mieli "piękno sportu" nie rozśmieszajcie mnie.
.

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » ndz 25 lip, 2010 18:00

RBR to chyba najbardziej nieudolny zespół sezonu. Ale to tak jest jak wszyscy chca zeby było miło podczas rywalizacji.

Zatrzymywanie Vettela i wiązanie z nim przyszłości to dla mnie jakas pomyłka. Przez tego cherubinka uciekaja im drugi raz z rzędu oba tytuły. Horner i reszta szefostwa RBR powinna sobie poszukać nowych mózgów chyba, takie numery można było wybaczyć Hamiltonowi w debiutanckim sezonie, ale nie Vettelowi w trzecim sezonie.

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 708
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 25 lip, 2010 18:01

Pokazują jak nie należy postępować mając zdecydowanie najlepszy bolid w stawce. Vettel nie błyszczy jak stara się go kreować, no cóż. W tym roku i tak licze na Alonso lub Hamiltona (ktorego de facto nie lubie, ale... trudno ;p)
.

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 25 lip, 2010 18:13

Zespół Ferrari został ukarany przez sędziów za złamanie punktu 39.1 Regulaminu Sportowego oraz punktu 151c Międzynarodowego Kodeksu Sportowego.


Za zmianę kolejności kierowców w dzisiejszym wyścigu na ekipę nałożono grzywnę w wysokości 100 000 dolarów oraz skierowano sprawę do rozpatrzenia podczas najbliższego posiedzenia Światowej Rady Sportów Motorowych.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » ndz 25 lip, 2010 18:41

HAHA wybacz ale bawią mnie te kart dla zespołów :grin: koncerna FIATa wyjmie te 100tys $ i da Ferrari, a Rada dam im pouczenie i tyle ehh. Każdy wie o co chodzi, ale zrobili to ,,w białych rękawiczkach".

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 25 lip, 2010 18:45

Massa dostanie ochrzan, ze zrobil to tak zalosnie. Podpisal kontrakt na tlo Alonso to teraz powinien wypelniac swoje zobowiazania :wink:

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 25 lip, 2010 18:55

100 000 dolarów?? 0o nawet tego nie odczują. A rada sportów motorowych też pewnie nic wielkiego nie zrobi.
Wiadomo, że TO mają miejsce od czasu do czasu w F1, ale Ferrari zrobiło to dzisiaj w żałosny sposób. Oczywiście, nie jestem zwolenniczką tego typu zagraniom, ale było widać to wszystko jak na dłoni i nawet głupek by się połapał o co biega.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 lip, 2010 18:56

the_foe pisze:Massa dostanie ochrzan, ze zrobil to tak zalosnie. Podpisal kontrakt na tlo Alonso to teraz powinien wypelniac swoje zobowiazania
a co, znasz zapisy jego kontraktu ?

Śmieszy mnie odrobinę, jak na temat kontraktu Massy wypowiadają się ludzie którzy wiedzą o nim tyle, że jest on na 2 lata i podpisany pomiędzy FM i Ferrari.

Nawet Rubens nie miał w kontrakcie zapisu 'jesteś drugim kierowcą i się zamknij'.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 25 lip, 2010 19:03

Ale bądź co bądź Massa, odczuł dość znacząco, ze był kierowcą nr 2. Musiał pokornie wysłuchać rozkazu i nawet nie pisnął.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 lip, 2010 19:04

Takiego samego rozkazu wysłuchał Alonso w Australii gdzie przestał nagle atakować Massę.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”