GP Japonii

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

GP Japonii

Post autor: lux » ndz 10 paź, 2010 09:40

No cóż tylko Kobayashi poprawił mi humor.
To co zapamiętam z tego wyścigu to Kobayashi, brak koła w bolidzie Roberta (całe szczęscie że na SC ) bo później wypadek Rosberga z powodu też prawdopodobnie problemu z kołem, awaria skrzyni biegów u Hamiltona (czyżby znowu 5 miejsc do tyłu ) i wypadek Sutila.

Awatar użytkownika
zarat
Posty: 44
Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 19:24

Post autor: zarat » ndz 10 paź, 2010 09:45

Jaki szajs z tymi kołami :evil: Mi to humor poprawił tylko Borowczyk słowami "Kubica i Rosberg zgodnie dzisiaj zgubili koło" :lol:

Awatar użytkownika
venom-79
Posty: 113
Rejestracja: ndz 19 paź, 2008 12:07
Lokalizacja: Bielsko/Beirut
Kontakt:

Post autor: venom-79 » ndz 10 paź, 2010 09:47

Tak jak napisał kolega lux , nic dodać nic ująć....

Pobudka przed 3 rano na qual :wink: a potem o 7 na widowisko odpadającego/cych kół, kilku crashów i procesji...

Oczywiście komentarz ze studia bezcenny :mrgreen:
Venom-79


www.V-12.pl
moja praca

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

Post autor: lux » ndz 10 paź, 2010 09:54

acha zapomniałem o atomowym starcie Petrowa. Teraz dopiero udało się mi się sam moment startu zobaczyć. Jakby mu ktoś dopalacze dał

diagran
Posty: 17
Rejestracja: czw 08 lip, 2010 22:38

Post autor: diagran » ndz 10 paź, 2010 09:54

Moim zdaniem można było normalne wstać w niedziele o 10,
przeczytać streszczenie wyścigu i nic by się raczej nie straciło,
chyba że ktoś ludzi oglądać kolizje i odpadające koła.

mosf44
Posty: 29
Rejestracja: pn 13 wrz, 2010 08:59

Post autor: mosf44 » ndz 10 paź, 2010 09:56

Nauczkę moralną dostali mechanicy jak Pietrov po kolizji wchodził do boksu to patrzyli na niego tak samo jak na siebie patrzyli kiedy Robert zgubił koło.

Szkoda że nie próbował dojechać.

No i szkoda mi modelek z tv cała noc pracują. ;-)
Ostatnio zmieniony ndz 10 paź, 2010 09:58 przez mosf44, łącznie zmieniany 2 razy.

ana8564
Posty: 16
Rejestracja: ndz 13 cze, 2010 17:15

Post autor: ana8564 » ndz 10 paź, 2010 09:57

Ja wstałam o 03.00 i kwalifikacje były warte szczególnie końcówka ale wyścig oglądałam z taką złością, wszystko jak w bajce a tu nagle czar prysł;/

konradek
Posty: 206
Rejestracja: śr 23 sty, 2008 00:49
Lokalizacja: Trójmiasto/Londyn
Kontakt:

Post autor: konradek » ndz 10 paź, 2010 09:58

Co za kulawe "szczęście"!!!
Jedne z najlepszych Quali Roberta, do ostatniego przejazdu w ostatniej minucie Q3 kręcił się w okolicy 9 miejsca - na granicy wejścia do Q3 (co było rozczarowujące biorąc pod uwagę obiecujące treningi).. i nagle znalazł gdzieś 0,5 sek na finałowym przejeździe!

Wyścig też miał szanse być rewelacyjny w wykonaniu KUB, zwłaszcza po świetnym starcie - mogło być 2-gie w tym sezonie podium wywalczone przez Renault bez żadnych sprzyjających okoliczności...

...no i się stało :( szkoda gadać.

Kobayashi is the men! Co to jest za gościu - zaczynam go uwielbiać - i chciałbym go zobaczyć np. w McLarenie obok Lewisa ;)

PS. Niestety można było zaobserwować BARDZO zachowawczą jazdę w wykonaniu 5 pretendentów - trochę szkoda po zapowiedziach np. Buttona, który odgrażał się, że musi iść na całość...
Ostatnio zmieniony ndz 10 paź, 2010 10:05 przez konradek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 10 paź, 2010 10:05

konradek pisze: Kobayashi is the men! Co to jest za gościu - zaczynam go uwielbiać - i chciałbym go zobaczyć np. w McLarenie obok Lewisa ;)
Może by powalczył. Tylko co z tego jeśli traciłby z 1.0s do Hamiltona :P
Ostatnio zmieniony ndz 10 paź, 2010 10:05 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

O_L_E_K
Posty: 9
Rejestracja: pn 15 mar, 2010 11:37

Post autor: O_L_E_K » ndz 10 paź, 2010 10:05

Świetny start Kubicy, pokazał jak się objeżdża Webera :mrgreen: , który po raz kolejny zaspał na starcie.
Pietrow też miał atomowy start, tylko jak już stało się tradycją nie ukończył wyścigu.
szkoda że Hamiltonowi padła skrzynia, chociaż i tak nie było źle, a ogólnie wyścig ok:) no i Kobayashi Swietny wyścig tego kierowcy:)
Nikt nie wdrapał się na szczyt w towarzystwie strachu!!!

robin31
Posty: 17
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 18:17

Post autor: robin31 » ndz 10 paź, 2010 10:09

Kubica jest koniem pociągowym Renault ,tylko on chce coś osiągnąć reszta zespołu to amatorszczyzna .Renault chce wyprzedzić w klasyfikacji Mercedesa ,przecież to co dzisiaj się stało to żenada.
Co do wyścigu to dzisiaj jechał tylko Kobayashi ,pyzatym procesja no i Pietrov dzisiejszy wyczyn to chyba gwóźdź do trumny w F1.

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 10 paź, 2010 10:17

Nie był to może najciekawszy wyścig sezonu, ale całkiem przyjemnie się go oglądało.

Zwycięzca: Sebastian Vettel pojechał w sumie dobry wyścig, na uwagę może zwracać jego nieregularna jazda, no ale dojechał i ma P1.

Przegrany: Zespół McLaren pomimo dużej ilości poprawek w bolidzie tempo wolniejsze od Red Bulli oraz Alonso i Kubicy (no powiedzmy :P). Lewis Hamilton znowu musiał borykać się z problemami technicznymi, a Jenson Button mimo równej jazdy nie miał szansy na lepszy wynik. Ogólnie stwierdzam, że po dzisiejszym wyścigu sporo się wyjaśniło i szansę na tytuł mają już tylko Webber, Vettel i Alonso.

Najlepszy kierowca: Kamui Kobayashi - nie wiem jak on to robił ale dohamowanie na ten ciasny nawrót miał po prostu genialne. Wyprzedzał dzisiaj naprawdę dużo i może być z siebie zadowolony, szczególnie podobał mi się manewr od zewnętrznej na Algersuarim, moim zdaniem zostawił mu wystarczająco miejsca tylko Hiszpan za szybko wcisnął gaz i się nie zmieścił.

Robert Kubica dobry start no i potem to urwane koło... nie wiem co tutaj dodać, szkoda bo chyba uciekła ostatnia szansa na podium i można było dogonić/wyprzedzić w klasyfikacji generalnej Massę i Rosberga, z drugiej strony komu robi czy Polak będzie szósty czy tam ósmy.

Cytat dnia: "Kubica i Rosberg zgodnie dzisiaj zgubili koło" - Andrzej Borowczyk\

Kolizja na starcie moim zdaniem nie z winy Pietrowa (to był dopiero atomowy start), zdaje się, że droga zajechał mu któryś z bolidów Saubera no i on odbił i wpadł na Hulkenberga. W sumie szkoda Rosjanina, miał szansę przebić się całkiem wysoko.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 10 paź, 2010 10:24

diagran pisze:Moim zdaniem można było normalne wstać w niedziele o 10,
przeczytać streszczenie wyścigu i nic by się raczej nie straciło,
chyba że ktoś ludzi oglądać kolizje i odpadające koła.
Jeżeli się nastawiasz na nie wiadomo jaką walkę, to oglądasz zdecydowanie nie ten sport, co trzeba. Wyścig wcale nie był nudny. Było trochę wyprzedzania, trochę emocji. Wyścig dobry, do momentu awarii, bo liczyłem na walkę Alonso i Hamiltona. Albo chociaż śledzenie jeden drugiego. ;)

Awatar użytkownika
CoYoT
Posty: 85
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 20:14
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: CoYoT » ndz 10 paź, 2010 10:35

Robsonf pisze:Cytat dnia: "Kubica i Rosberg zgodnie dzisiaj zgubili koło"
Cytat nocy: "Kubica jest na 5-tym miejscu ... ale to dopiero okrążenie wyjazdowe"

Ciekawe co z tym Pietrovem vs. Hulkenberg? A no i mogliby już coś napisac o awarii RK.

Wyścig ogółem fajny KOB na plus reszta po prostu sobie jechała! Szkoda mi Hamiltona.

muze76
Posty: 93
Rejestracja: pn 17 wrz, 2007 13:24

Post autor: muze76 » ndz 10 paź, 2010 10:38

Robsonf pisze:Nie był to może najciekawszy wyścig sezonu, ale całkiem przyjemnie się go oglądało.

Zwycięzca: Sebastian Vettel pojechał w sumie dobry wyścig, na uwagę może zwracać jego nieregularna jazda, no ale dojechał i ma P1.

Przegrany: Zespół McLaren pomimo dużej ilości poprawek w bolidzie tempo wolniejsze od Red Bulli oraz Alonso i Kubicy (no powiedzmy :P). Lewis Hamilton znowu musiał borykać się z problemami technicznymi, a Jenson Button mimo równej jazdy nie miał szansy na lepszy wynik. Ogólnie stwierdzam, że po dzisiejszym wyścigu sporo się wyjaśniło i szansę na tytuł mają już tylko Webber, Vettel i Alonso.

Najlepszy kierowca: Kamui Kobayashi - nie wiem jak on to robił ale dohamowanie na ten ciasny nawrót miał po prostu genialne. Wyprzedzał dzisiaj naprawdę dużo i może być z siebie zadowolony, szczególnie podobał mi się manewr od zewnętrznej na Algersuarim, moim zdaniem zostawił mu wystarczająco miejsca tylko Hiszpan za szybko wcisnął gaz i się nie zmieścił.

Robert Kubica dobry start no i potem to urwane koło... nie wiem co tutaj dodać, szkoda bo chyba uciekła ostatnia szansa na podium i można było dogonić/wyprzedzić w klasyfikacji generalnej Massę i Rosberga, z drugiej strony komu robi czy Polak będzie szósty czy tam ósmy.

Cytat dnia: "Kubica i Rosberg zgodnie dzisiaj zgubili koło" - Andrzej Borowczyk\

Kolizja na starcie moim zdaniem nie z winy Pietrowa (to był dopiero atomowy start), zdaje się, że droga zajechał mu któryś z bolidów Saubera no i on odbił i wpadł na Hulkenberga. W sumie szkoda Rosjanina, miał szansę przebić się całkiem wysoko.
No właśnie, może prawda nie jest wcale tak daleko, hgw jakie założenia/cele do osiągnięcia ma ten Tim , wtopa jak wtopa może się każdemu (patrz .Rosberg) zdarzyć,no ale odmontowujące/odkręcające się koło to raczej rzadki przypadek na zrzucenie winy na maszynę (przemęczenie materiału) itp. Zresztą ,tak jak już wcześniej wspomniałem ...hgw o co chodzi

Awatar użytkownika
Boosterek
Posty: 44
Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 09:36

Post autor: Boosterek » ndz 10 paź, 2010 10:59

To co mi przyszło do głowy to:

-Lotus zdaje sie umocnił sie na 10miejscu.
-Kobayashi daje rade naprawde.
-Kubica poprawił znacznie starty,
ale do pietrowa mu daleko, ze startem pietrowa to Robert na pierwszym zakręcie byłby z 10metrów przed Vettelem :cool:
-Pietrow won, won, mam nadzieje że go nie bede w żółci oglądał..
-Kubica ma pecha
-Hamilton zdaje sie za dużo nie stracił, raptem 5punktów w wersji pesymistycznej i 2 w wersji realnej
-Warto było wstać na Kwalifikacje :cool:

I niestety Mclaren nie ma szans chyba :sad: :sad: :mad:
Vettel, Webber nie zasłużył na mistrzostwo, Alonso może i zasłużył ale go nie znosze :twisted:


a cytat nie tylko nocy ale może i całego sezonu to: "Kubica jest na 5-tym miejscu ... ale to dopiero okrążenie wyjazdowe" :mrgreen: :evil:

Baton
Posty: 201
Rejestracja: pn 14 wrz, 2009 09:09

Post autor: Baton » ndz 10 paź, 2010 11:22

Boosterek pisze:Kubica poprawił znacznie starty,
ale do pietrowa mu daleko, ze startem pietrowa to Robert na pierwszym zakręcie byłby z 10metrów przed Vettelem :cool:
Nie Robert poprawił starty tylko RF1 poprawiło bolid. Co do drugiej części zdania to ciekaw jestem jakie starty miałby Robert z takiego miejsca na gridzie jakie zazwyczaj okupuje Pietrow. Normalnie doborowe towarzystwo i jest do czego porównywać jego start...

@edit
...chociaż dzisiaj świetnie poszedł do przodu
Ostatnio zmieniony ndz 10 paź, 2010 11:45 przez Baton, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 10 paź, 2010 11:23

Wart było wstać na kwalifikacje, ale Robert pokazał... kurcze sama nie wiem jak to zrobił... już myślałam, że miał rację z tym, że te trzecie miejsca na treningach to przypadek. A w qualu 13,11,9 i nagle na ostatnim okrążeniu 4 :shock: zatkało mnie hehe....
No ale w wyścigu... start extra! idealnie objechał Webbera :cool: jestem pewna, że zdecydowanie byłby na podium, no ale... nie mogłam uwierzyć. Super start, Robercik na 2 miejscu, Petrov się rozwalił (fakt faktem genialnie wystartował, jak burza, ale najwidoczniej za szybko względem innych no i buum zatrzymał się na Hulkenbergu). Najbardziej zaintrygował mnie moment kiedy z jednego z zakrętów wyjechał SC za nim Vettel a po Kubicy ani widu ani słychu. Już w myślach palnęłam, że zaraz kara się posypie, ale... powaliło mnie to jak zobaczyłam jak jedzie na 3 kołach i te jego bezradne gesty.
mosf44 pisze:Nauczkę moralną dostali mechanicy jak Pietrov po kolizji wchodził do boksu to patrzyli na niego tak samo jak na siebie patrzyli kiedy Robert zgubił koło.
haha XD dokładnie ten wzrok mówił wszystko :grin:
kierowca wyścigu...jak dla mnie Kobayashi :o świetnie oglądało się jego walkę i szybkość...
Hamiltona prześladuje straszny pech. Jeśli za dwa tygodnie będzie musiał wymienić skrzynię... to szansa na tytuł będzie żadna.... zresztą teraz już ma skomplikowaną sytuację.
Nie jestem uradowana faktem, że wygrał Vettel (tylko dlatego że miał pole position)
Alonso przyzwoicie. Czepiać można się startu, ale szybko odzyskał utraconą pozycję i pod koniec gonił Webbera, no ale cóż mógł więcej zrobić, skoro tempo Ferrari było wolniejsze nawet od Renault Roberta.
Dla Robsona chociaż tyle dobrego, że jego główni rywale (Massa i Rosberg) również nie zapunktowali. No i co za ironia, że blondynie też odpadło koło, wprawdzie przy większej prędkości, ale i tak dobrze, że nie poleciało na tor, bo akurat przejeżdżali tamtędy inni kierowcy. Jestem ciekawa w którym miejscu Robercikowi odpadło i gdzie poleciało.
W sumie jechał na tych samych oponach co w kwalifikacjach i za SC wcale nie miał jakiejś szczególnej prędkości... :idea: czekam co sam powie
Ostatnio zmieniony ndz 10 paź, 2010 11:29 przez mago-san, łącznie zmieniany 1 raz.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
listek2000
Posty: 120
Rejestracja: sob 28 mar, 2009 17:03

Post autor: listek2000 » ndz 10 paź, 2010 11:24

witam, wyscig do telexpresu sie nadaje... :) Robertowi nagrode fair play za to,ze nie probowal dojechac do pit line ... zastanawiam sie czemu, bo zawodnicy z pierwszej trojki nie odpuscili by... i na pewno by pobowali dojechac i kolo zalozyc,pozdr
______________________________________

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 10 paź, 2010 11:36

listek2000 pisze:witam, wyscig do telexpresu sie nadaje... :) Robertowi nagrode fair play za to,ze nie probowal dojechac do pit line. ... zastanawiam sie czemu, bo zawodnicy z pierwszej trojki nie odpuscili by... i na pewno by pobowali dojechac i kolo zalozyc,pozdr
nie wiem czy do pit lane nie było zbyt daleko i kara byłaby murowana... a co zrobiłby w takiej sytuacji taki Vettel to już jego sprawa (po nim można się wszystkiego spodziewać). Zresztą wystarczy spojrzeć na Sutila, który z kopcącym się i cieknącym bolidem jechał dalej...

A ja jeszcze nie skreślałabym Renault. Korea to jest jedna wielka niewiadoma. Zresztą jest dość prostych i to jedna baardzo długa, ...w Brazylii wszystko może się zdarzyć, a w Abu Zabi... nawet w zeszłym roku w swoim trabancie Robert był wstanie walczyć o 8 miejsce.

I jest wypowiedź Roberta:
jadąc za SC rozgrzewał opony i nagle stracił panowanie nad samochodem. Zaczął przypuszczać, że to problem z półośką, ale okazało się, że to koło. Nie wie czy wystąpiły jakieś techniczne problemy, ale nie potrafił utrzymywać się za SC, więc postanowił zjechać na bok i wtedy stracił oponę.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » ndz 10 paź, 2010 11:55

Decha pod bolidem nie może się zetrzeć więcej niż ileśtam mm, prawdopodobnie i tak byłaby dyskwalifikacja gdyby tak nią przeciągnął po torze do pit lane.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 10 paź, 2010 12:10

10% jest dopuszczalne z 10cm deski. ;)

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 10 paź, 2010 12:11

Pietrov otrzymał karę minus 5 pozycji w Korei, natomiast kolizja pomiędzy Fi i Tonio, uznana została za incydent wyścigowy.
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Blazer
Posty: 55
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 18:55
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Blazer » ndz 10 paź, 2010 12:45

Wyścig jak wyścig szkoda, Roberta. Kobayashi-REWELACJA.
Pragnę tylko poinformować, że wszyscy od miejsca 2 znaleźli się wyżej dzięki temu, że Robert odpadł. :lol:
Być może Renault będzie mocne i w kolejnych wyścigach, skoro RBR i Mclaren kopiują jego rozwiązania techniczne w zakresie "F-duct'u w stylu konewki".

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 10 paź, 2010 12:46

Widac jaki status ma Pietrow w padoku. Mechanicy patrzeli na niego jak na intruza, ktorego musza tolerowac bo szef kaze, ale do wylewnosci zmuszac sie nie zamierzali.
Juz nie wiem ktory raz w tym sezonie mechanicy psuja kubicy wyscig. Na poczatku wydawalo sie, ze skoncza sie banalne pomylki jak w BMW. Tu sie robi niemal identycznie.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 10 paź, 2010 12:49

Wyścig dramatyczny i powiem szczerze podobał mi sie ...choć też troche jestem rozgoryczony po incydentach obu Renówek.. wiec tak:
Vettel - no jechał od początku do końca na P1 (jazda za Buttonem była przejściowa), ale nic szczególnego... gdyby miał wdać sie w większą walke o pozycje pewnie by znowu sie załamał i wbił w bande ;)
Webber - jechał logicznie, nie wdawał sie w bijatyki... bo po co ;)
Alonso - skorzystał na pechu Roberta i po części Hamiltona który mógł go dojechać :P
...tu nic szczególnego oprócz pecha Hamiltona
Kobayashi - on to sie pokazał przed swoimi :) wielkie gratulacje i oby tak dalej ;)

Incydent Pietrow - Hulkenberg: wkurzyłem sie gdy przeczytałem że to Pietrow dostał kare... było widać przecież że jest już o połowe bolidu przed Nico a on po prostu odbił i zahaczył o Witalija... to niemiec powinien dostać kare a nie Pietrow :evil:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 10 paź, 2010 13:19

karolVTEC pisze:Incydent Pietrow - Hulkenberg: wkurzyłem sie gdy przeczytałem że to Pietrow dostał kare... było widać przecież że jest już o połowe bolidu przed Nico a on po prostu odbił i zahaczył o Witalija... to niemiec powinien dostać kare a nie Pietrow :evil:
Jesteś kolego niewidomy, czy jak? To Pietrow skręcił w lewo, zahaczając o Nico.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 10 paź, 2010 13:25

McLfan pisze:Jesteś kolego niewidomy, czy jak? To Pietrow skręcił w lewo, zahaczając o Nico.
skręcił bo inaczej Heidfeld by w niego wjechał... gdyby Hulkenberg zachował sie tak samo przytomnie jak Pietrow i gdyby jeszcze nie dobił do prawej nie było by tego incydentu
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
listek2000
Posty: 120
Rejestracja: sob 28 mar, 2009 17:03

Post autor: listek2000 » ndz 10 paź, 2010 13:33

hmm... to Robert musial myslec ;) i przpuszczac co sie stalo... inzynier nie widzi ze brakuje mu odczytu z jednego kola? wychodzi na to,ze Robert zdecydowal sam? nie wiem czy przemawia przez mnie rozzalenie,ze Robert zepsul mi zarwana noc :) ale mam zal ,ze nie sprobowal dojechac do pitu... przeciez to nie bylo przednie kolo i nie mialo az takiego wplywu na kierunek jazdy przy wolnej jezdzie... tak gdybam...
albo... jednak byla konsultacja i gora zdecydowala zeby dac spokoj z jazda , kara itd a bylo to zaraz po niepowodzeniu Petrova
______________________________________

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 10 paź, 2010 14:00

listek2000, To było koło napędowe, wież mi że wpływa na kierunek jazdy.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”