GP Brazylii

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Riso
Posty: 4
Rejestracja: wt 21 wrz, 2010 18:58

GP Brazylii

Post autor: Riso » ndz 07 lis, 2010 18:32

Niech mi ktoś to wytłumaczy, bo ja chyba czegoś nie rozumiem, albo po prostu te zasady są totalnie beznadziejne.

Otóż w momencie:
Hulkenberg, za nim Kubica... Następuję zdublowanie przez Vettela...
Wjeżdża Safety Car, w tym momencie dochodzi do czegoś co jest dla mnie bardzo dziwne...
Niezdublowany przez Vettela np. Rosberg, Schumacher (Który był minimalnie przed Hulkenbergiem i Kubicą) ZYSKUJĘ okrążenie. Przedstawia się to tak, po wznowieniu wyścigu:
1. Vettel
2. Webber
3...
8. Schumacher +19.526
9. Hulkenberg + 1 lap

I teraz to wygląda tak, Hulkenberg, Kubica, którzy mieli szanse powalczyć o wyższe pozycje, już ich nie mają...
To jest jakiś żart?
Ostatnio zmieniony ndz 07 lis, 2010 19:21 przez Riso, łącznie zmieniany 1 raz.

kolek
Posty: 204
Rejestracja: czw 26 cze, 2008 20:03

Post autor: kolek » ndz 07 lis, 2010 18:40

Nie bardzo jest tu o czym pisać. To było chyba najnudniejsze GP Brazylii od jakiegoś czasu. Fajnie chociaż, że czołówka się ścisnęła.

rattler
Posty: 22
Rejestracja: pt 27 sie, 2010 16:08
Lokalizacja: WLKP

Post autor: rattler » ndz 07 lis, 2010 18:41

No niestety przepisy czasem nie pomagają. Nie zmienia to faktu, że i tak Hulka by nie łyknął, po prostu to nie był wyścig dla Renault. Ogólnie nuda, nuda nuda trochę emocji dał SC ale ogólnie słaby wyścig.
Ostatnio zmieniony ndz 07 lis, 2010 18:44 przez rattler, łącznie zmieniany 1 raz.
FM Driver

Awatar użytkownika
grzechu23
Posty: 54
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 17:00
Lokalizacja: Brzesc Kujawski

Re: GP Brazyli (Co to ma znaczyć?)

Post autor: grzechu23 » ndz 07 lis, 2010 18:43

Riso pisze:Niech mi ktoś to wytłumaczy, bo ja chyba czegoś nie rozumiem, albo po prostu te zasady są totalnie beznadziejne.

Otóż w momencie:
Hulkenberg, za nim Kubica... Następuję zdublowanie przez Vettela...
Wjeżdża Safety Car, w tym momencie dochodzi do czegoś co jest dla mnie bardzo dziwne...
Niezdublowany przez Vettela np. Rosberg, Schumacher (Który był minimalnie przed Hulkenbergiem i Kubicą) ZYSKUJĘ okrążenie. Przedstawia się to tak, po wznowieniu wyścigu:
1. Vettel
2. Webber
3...
8. Schumacher +19.526
9. Hulkenberg + 1 lap

I teraz to wygląda tak, Hulkenberg, Kubica, którzy mieli szanse powalczyć o wyższe pozycje, już ich nie mają...
To jest jakiś żart?
Rules rulez, kolego. Niestety F1 jest pełna paradoksów.

[ Dodano: Nie 07 Lis, 10 18:45 ]
Jak to mi kumpel napisał w trakcie GP esa: "Wyścig nudny jak flaki z olejem". to chyba najlepsze podsumowanie

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Re: GP Brazyli (Co to ma znaczyć?)

Post autor: Pioneer282 » ndz 07 lis, 2010 18:50

Riso pisze:Niech mi ktoś to wytłumaczy, bo ja chyba czegoś nie rozumiem, albo po prostu te zasady są totalnie beznadziejne.

Otóż w momencie:
Hulkenberg, za nim Kubica... Następuję zdublowanie przez Vettela...
Wjeżdża Safety Car, w tym momencie dochodzi do czegoś co jest dla mnie bardzo dziwne...
Niezdublowany przez Vettela np. Rosberg, Schumacher (Który był minimalnie przed Hulkenbergiem i Kubicą) ZYSKUJĘ okrążenie. Przedstawia się to tak, po wznowieniu wyścigu:
1. Vettel
2. Webber
3...
8. Schumacher +19.526
9. Hulkenberg + 1 lap

I teraz to wygląda tak, Hulkenberg, Kubica, którzy mieli szanse powalczyć o wyższe pozycje, już ich nie mają...
To jest jakiś żart?
Kolego ten przepis jest w każdym sporcie motorowym - mam na myśli wyścigi.
I w F1 też pewnie jest od kiedy F1 powstała.

Swego czasu był przepis, że pozwalał zdublowanym nadrabiać okrążenie.
I w tym przypadku był on korzystny dla kogoś kto popełnił błąd i miał dużą stratę ( 1 okr )



Swoją drogą i tak Kubica by nie awansował wyżej przez swoją jazdę na 80% :)
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 07 lis, 2010 18:52

To był najgorszy wyścig sezonu :evil: przepisy dot. SC powinny zostać całkowicie zmienione. Ponadto wkurza mnie że wygrał Wieśttel :???: oby jak najmniej takich wyścigów i takiego totalnie beznadziejnego bałaganu na torze. Tyle w tym temacie... szkoda słów :evil:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

JACKO29
Posty: 48
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 08:08

Post autor: JACKO29 » ndz 07 lis, 2010 18:53

Dla czego Rosberg podczas jednej neutralizacji odwiedził boks dwukrotnie i nie stracił pozycji!???

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 07 lis, 2010 18:55

JACKO29 pisze:Dla czego Rosberg podczas jednej neutralizacji odwiedził boks dwukrotnie i nie stracił pozycji!???
bo wszyscy za nim mieli okrążenie straty, a pierwszy postój wykonał tak, by wyjechać przed Schumacherem. Kierowców obowiązuje minimalny czas sektora.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

konradek
Posty: 206
Rejestracja: śr 23 sty, 2008 00:49
Lokalizacja: Trójmiasto/Londyn
Kontakt:

Post autor: konradek » ndz 07 lis, 2010 18:58

No to RedBull wygrał dziś WCC.
Gratulacje dla inżynierów, bo zbudowali KAPITALNY bolid na ten sezon.
Wstyd dla zespołu, że tak późno - bo z taką bryką WCC RedBull powinien mieć już ze 4 wyścigi temu. Ich przewaga nad rywalami była większa niż Brawn GP w zeszłym roku.

Ale RedBull przegrał też dziś WDC moim zdaniem. Dlaczego?
Bo mogli mieć 1 punkt straty do lidera gdyby puścili WEB przodem - i wtedy zdobycie tytułu byłoby zależne tylko od nich - wystarczyłoby żeby WEB był przed ALO za tydzień.

A tak, obaj kierowcy RedBulla mają jeszcze szanse, ale jak za tydzień wygra WEB - to ALO musi dojechać drugi, żeby zdobyć tytuł.
Jak wygra VET - wystarczy, że ALO dojedzie czwarty i też zdobędzie tytuł.

...ALO na pewno się cieszy, że wygrał VET a nie WEB...

Awatar użytkownika
michal3100
Posty: 5
Rejestracja: ndz 08 sie, 2010 11:32
Lokalizacja: Łódź

Post autor: michal3100 » ndz 07 lis, 2010 18:58

Wg mnie powinien zostać zmieniony przepis o neutralizacji. Kierowcy zdublowani powinni dostać pozwolenie na nadrobienie okrążenia, aby nie przeszkadzać liderom (dzisiaj była taka sytuacja, że Vettel 1, kilka aut ze stratą 1okr., potem Webber, znowu zdublowani kierowcy i dopiero Alonso).

mad
Posty: 44
Rejestracja: ndz 10 wrz, 2006 14:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: mad » ndz 07 lis, 2010 19:00

Największym żartem jest to, że Rosberg, "dzięki" dwóm postojom w PIT STOPie, w tym jednym dość długim podczas SC zmniejszył stratę, powtarzam ZMNIEJSZYŁ swoją stratę do prowadzącego Vetela. To są kpiny a nie wyścig.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 07 lis, 2010 19:01

mad pisze:To są kpiny a nie wyścig.
nie, to jest brak znajomości przepisów i w zasadzie matematyki.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 07 lis, 2010 19:04

ALO w Abu wystarczy ze bedzie 2. i bedzie WDC. Co jest realne. Jestem ciekaw co zrobi Vettel jak bedzie kolejnosc jak dzis. Przepusci Webbera?

Awatar użytkownika
jankes15
Posty: 260
Rejestracja: pn 09 mar, 2009 23:07
Lokalizacja: Soshą

Post autor: jankes15 » ndz 07 lis, 2010 19:06

byłoby cudownie gdyby Vettel podczas neutralizacji był za Kubicą wtedy Robert nie miałby straty 1L a tak będzie psioczenie;-) Ogólnie Renault nie popisało się ze strategią a jeśli o nią chodzi to mistrzem był inżynier Buttona który odwalił za niego całą robotę.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 07 lis, 2010 19:09

hideto pisze:mad napisał/a:
To są kpiny a nie wyścig.

nie, to jest brak znajomości przepisów i w zasadzie matematyki.
przepisy przepisami... ale ten wyścig to był żart. no i pokazał że te przepisy powinny zostać zmienione. m.in. zamkniecie Pit Line w czasie neutralizacji i pozwolenie zdublowanym kierowcom nadrobienie okrążenia. Nie mówie tego ze względu na Kubice ale na totalny bałagan i chaos na torze po zjeździe SC.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

Re: GP Brazyli (Co to ma znaczyć?)

Post autor: lux » ndz 07 lis, 2010 19:10

Riso pisze:Niech mi ktoś to wytłumaczy, bo ja chyba czegoś nie rozumiem, albo po prostu te zasady są totalnie beznadziejne.

Otóż w momencie:
Hulkenberg, za nim Kubica... Następuję zdublowanie przez Vettela...
Wjeżdża Safety Car, w tym momencie dochodzi do czegoś co jest dla mnie bardzo dziwne...
Niezdublowany przez Vettela np. Rosberg, Schumacher (Który był minimalnie przed Hulkenbergiem i Kubicą) ZYSKUJĘ okrążenie. Przedstawia się to tak, po wznowieniu wyścigu:
1. Vettel
2. Webber
3...
8. Schumacher +19.526
9. Hulkenberg + 1 lap

I teraz to wygląda tak, Hulkenberg, Kubica, którzy mieli szanse powalczyć o wyższe pozycje, już ich nie mają...
To jest jakiś żart?
ale to jest przecież wszystko oczywiste. Niestety dla Roberta i Hulkenberga SC wystąpił za późno. Byli zdublowani przez Vettela. Gdyby Liuzzi rozbił się okrążenia wcześniej byliby w takiej samej sytuacji co Rosberg.
Natomiast skandalem jest co innego. Nie respektowanie niebieskich flag. Ciekawe czy polecą za to kary.
Moim zdaniem to jest to o czym mówiliśmy wcześniej zdublowani powinni zostać przepuszczeni przez SC i startować końca stawki

JACKO29
Posty: 48
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 08:08

Post autor: JACKO29 » ndz 07 lis, 2010 19:11

hideto pisze:
JACKO29 pisze:Dla czego Rosberg podczas jednej neutralizacji odwiedził boks dwukrotnie i nie stracił pozycji!???
bo wszyscy za nim mieli okrążenie straty, a pierwszy postój wykonał tak, by wyjechać przed Schumacherem. Kierowców obowiązuje minimalny czas sektora.
Jakoś nie widziałem żeby Robert miał okrążenie straty do Rosberga?A pierwszy pit stop miał zaraz po Robercie,drugi podczas SC i trzeci też Podczas jednego SC...wydaje mi się że sędziowie bedą długo dyskutować

Awatar użytkownika
ghostrider768
Posty: 169
Rejestracja: wt 22 cze, 2010 10:09
Lokalizacja: Bielsko Biała

Post autor: ghostrider768 » ndz 07 lis, 2010 19:11

Renault: Bravo za taktykę :evil: nie dość ze błędem było zjazd razem z hulkenbergiem to pietrow zrobił ładna tame dla hulka i kubka.....

w Abu Dhabi Vettel team orders z Webberem??? Prędzej Hamilton zdobedzie mistrza :grin: (czego szczerze mu życze)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 07 lis, 2010 19:11

karolVTEC, i tu się z tobą nie zgodzę. punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia a zwłaszcza opinia fanów zależy od sytuacji w jakiej jest Robert. Przypomnę, że gdy obowiązywały przepisy których się domagasz, to Kubica pitował pod czerwoną flagą i dostał bodaj DT. Nie ma idealnego rozwiazania, fakt jest jedynie taki, że przepisy są takie same dla wszystkich, niezależnie od okoliczności.

[ Dodano: Nie 07 Lis, 10 19:13 ]
JACKO29 pisze:Jakoś nie widziałem żeby Robert miał okrążenie straty do Rosberga?A pierwszy pit stop miał zaraz po Robercie,drugi podczas SC i trzeci też Podczas jednego SC...wydaje mi się że sędziowie bedą długo dyskutować
ale miał okrążenie straty do Vettela a Rosberg nie. Ponieważ podczas SC nie wolno wyprzedzać, to Rosberg będąc gdzieś tam z przodu, mógł sobie spokojnie szusować na minimalnym czasie sektorów (msc również) natomiast cała stawka od Vettela w dół (w tym robert) jechali tempem skrzydlaka. Sytuacja identyczna z tą z Valencji jeśli chodzi o powody przewagi/straty poszczególnych kierowców.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

Post autor: lux » ndz 07 lis, 2010 19:15

co do taktyki Roberta zgadzam się. Była do bani. Ale to raczej wspólny błąd zespołu i kierowcy. Choć według mnie zawsze większy zespołu. On ma przecież przegląd sytuacji.

rentonB
Posty: 283
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 11:56
Lokalizacja: Szwecja

Post autor: rentonB » ndz 07 lis, 2010 19:15

jankes15 pisze:byłoby cudownie gdyby Vettel podczas neutralizacji był za Kubicą wtedy Robert nie miałby straty 1L a tak będzie psioczenie;-) Ogólnie Renault nie popisało się ze strategią a jeśli o nią chodzi to mistrzem był inżynier Buttona który odwalił za niego całą robotę.
Nie pierwszy raz gosciu ustawia wspaniala strategie, skarb inzynier!

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 07 lis, 2010 19:16

JACKO29 pisze:
hideto pisze:
JACKO29 pisze:Dla czego Rosberg podczas jednej neutralizacji odwiedził boks dwukrotnie i nie stracił pozycji!???
bo wszyscy za nim mieli okrążenie straty, a pierwszy postój wykonał tak, by wyjechać przed Schumacherem. Kierowców obowiązuje minimalny czas sektora.
Jakoś nie widziałem żeby Robert miał okrążenie straty do Rosberga?A pierwszy pit stop miał zaraz po Robercie,drugi podczas SC i trzeci też Podczas jednego SC...wydaje mi się że sędziowie bedą długo dyskutować
Czyli jednak masz problemy z matematyką. Kubica nie miał straty okrążenia do Rosberga, tylko do Vettela i Webbera.

W tej sytuacji żadne przepisy nie będą doskonałe. Zawsze będzie jakaś "niesprawiedliwość". Chociażby taka, że pierwszy kierowca, który wyrobi sobie przewagę 40 sekund nad drugim, utraci ją w momencie wyjazdu SC. I nic się na to nie poradzi.

A ja jestem zły na siebie, bo przegapiłem pierwsze pół godz wyścigu. :(

ana8564
Posty: 16
Rejestracja: ndz 13 cze, 2010 17:15

Post autor: ana8564 » ndz 07 lis, 2010 19:20

Button i Rosberg z końca stawki do czołówki i jeszcze Robert,który przez cały wyścig nie mógł wyprzedzić Hulkenberga i jescze taka taktyka,

JACKO29
Posty: 48
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 08:08

Post autor: JACKO29 » ndz 07 lis, 2010 19:20

qwert,nie mam problemów z matmą i nie wytykaj mi...konkretnie odpowiedź Hideto odnosiła się tak jak do Rosberga,tak jakby Robert miał okrążenie straty do niego!.Przepisy powinny odnosić się do poszczególnych pozycji zawodników a nie odnośnie do nr1!

lux
Posty: 132
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 13:04

Post autor: lux » ndz 07 lis, 2010 19:21

qwert pisze:
JACKO29 pisze:
hideto pisze:
JACKO29 pisze:Dla czego Rosberg podczas jednej neutralizacji odwiedził boks dwukrotnie i nie stracił pozycji!???
bo wszyscy za nim mieli okrążenie straty, a pierwszy postój wykonał tak, by wyjechać przed Schumacherem. Kierowców obowiązuje minimalny czas sektora.
Jakoś nie widziałem żeby Robert miał okrążenie straty do Rosberga?A pierwszy pit stop miał zaraz po Robercie,drugi podczas SC i trzeci też Podczas jednego SC...wydaje mi się że sędziowie bedą długo dyskutować
Czyli jednak masz problemy z matematyką. Kubica nie miał straty okrążenia do Rosberga, tylko do Vettela i Webbera.

W tej sytuacji żadne przepisy nie będą doskonałe. Zawsze będzie jakaś "niesprawiedliwość". Chociażby taka, że pierwszy kierowca, który wyrobi sobie przewagę 40 sekund nad drugim, utraci ją w momencie wyjazdu SC. I nic się na to nie poradzi.

A ja jestem zły na siebie, bo przegapiłem pierwsze pół godz wyścigu. :(
no dokładnie co mają powiedzieć Vettel i Webber też stracili swoją przewagę. Najgorsze jest to że np. taki Hamilton mógł jeszcze zmienić opony. Na szczęście dl RBR inni kierowcy mieli w du... niebieską flagę i np. taki Rsoberg to się nieźle spocił.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 07 lis, 2010 19:23

JACKO29 pisze:Przepisy powinny odnosić się do poszczególnych pozycji zawodników a nie odnośnie do nr1!
bo ty tak chcesz ? bardzo cię ładnie proszę, z wisienką na szczycie, zamilcz.

Zrozum, że nikt nie dba o pozycja 10 czy 20 czy nawet 100. Liczy się lider.

Tuż przed lidera wg przepisów ma wyjechać SC i tyle. Wszyscy którzy znaleźli się za nim mogą jedynie zakląć pod nosem i pogodzić się z losem. Żadne przepisy dotyczące SC nie wyratowałyby w tym wyścigu Kubicy. Schumacher i Rosberg spokojnie z tą przewagą którą mieli doczłapaliby się do mety na pozycjach które mieli mając okrążenie przewagi, zmienili opony, prawdopodobnie licząc na łyknięcie Buttona.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 07 lis, 2010 19:24

hideto, wtedy akurat ten przepis był chory bo trzeba było dotankować bolid niezależnie od tego czy pit było otwarte czy zamknięte. teraz gdy nie trzeba tankować zamknięcie pitline było by najlepszym rozwiązaniem, gdyż było wiele takich sytuacji gdzie panował totalny chaos (np. Węgry) lub zjeżdżanie kilkakrotnie bez konsekwencji (czyli Rosberg teraz w Brazylii). co do przepuszczania zdublowanych kierowców również ułatwiło by to sprawe, gdyż będący z przodu nie musieli by sie martwić o niepotrzebne straty czasowe, a zdublowani mogli by powrócić do walki.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 07 lis, 2010 19:25

JACKO29 pisze:qwert,nie mam problemów z matmą i nie wytykaj mi...konkretnie odpowiedź Hideto odnosiła się tak jak do Rosberga,tak jakby Robert miał okrążenie straty do niego!.Przepisy powinny odnosić się do poszczególnych pozycji zawodników a nie odnośnie do nr1!
Przeczytałem 5 razy i nie rozumiem, a problemów z czytaniem nie mam. ;) napisz jeszcze raz, bardziej klarownie. I wytłumacz mi na czym by miało polegać "odnoszenie się przepisów do poszczególnych pozycji zawodników".

Awatar użytkownika
Tengu
Posty: 69
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 20:44
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Tengu » ndz 07 lis, 2010 19:26

hideto pisze:karolVTEC, i tu się z tobą nie zgodzę. punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia a zwłaszcza opinia fanów zależy od sytuacji w jakiej jest Robert. Przypomnę, że gdy obowiązywały przepisy których się domagasz, to Kubica pitował pod czerwoną flagą i dostał bodaj DT. Nie ma idealnego rozwiazania, fakt jest jedynie taki, że przepisy są takie same dla wszystkich, niezależnie od okoliczności.
No tak, tylko wtedy bylo tankowanie bolidow i suche baki podczas SC, teraz nikt nikogo do zjazdu nie zmusza. Faktycznie jest to do poprawienia, bo roznica miedzy MSC a Hulkiem przed SC bylo 0.5 sek a po 62 sek. A zaden z nich nie odwiedzal Pitlane.
A Hulk swoja droga dzis jedyne co zdzialal to popsul paru kierowcom wyscig, i ulatwil Bullsom odstawienie stawki, choc z tym i tak duzych problemow by nie mieli. Najwiecej wdupil Kubica, chyba chcieli skopiowac strategie Buttona, ale za pozno sie obudzili, do tego idealnie sie zgrali z Hulkiem, niestety to juz zalatwilo wyscig, bo po zmianie opon i jezdzie za Hulkiem Kubica byl o 0,5-1.0 sek wolniejszy od Pietrova!. Ci co zostali na torze na starych gumach krecili duzo lepsze czasy od Hulka -> czyli tez i Kubicy, miedzy innymi Merce. I w ten sposob Kubicy tracil tylko z biegiem czasu - tempo moglo byc naprawde duzo lepsze, ale pod wzgeldem taktyki to 100% nie zagralo :mrgreen:

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » ndz 07 lis, 2010 19:28

Wyścig dosyć nudny, więcej się działo z tyłu stawki niż na czubie. Red Bull dalej kontynuuje swój debilizm. Gdyby Vettel przepuścił Webbera, kangur traciłby tylko 1 pkt do Alonso i miałby dużą szansę na mistrzostwo. Ale cóż, Horner wie lepiej, woli stawiać na Cherubinka. Dobrze że zdobyli w ogóle Mistrza Konstruktorów, bo z taki bolidem powinni to zrobić najpóźniej na SPA.

1.Vettel-zrobił to co miał zrobić
2.Webber-jakby zespół myślał głową a nie sympatią to podwójne mistrzostwo byłoby baardzo blisko
3.Alonso-zrobił to co musiał-trzymać się blisko Webbera
4.Hamilton-bolid chyba odstaje od Ferrari i Red Bulla toteż ciężko będzie już mu cśugrać
5.Buton-ryzykowna taktyka znowu się sprawdziła
6.Rosberg-pozostał dłużej i zyskał
7.Schumacher-co raz to lepiej
8.Hulkenberg-tego się spodziewałem
9.Kubica-bezbarwnie, jechał za Hulkiem, jechał i jechał
10.Kobayashi-jak u Rosberga

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”