GP Australii 2011

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

GP Australii 2011

Post autor: doriano » ndz 27 mar, 2011 09:43

Temat o GP Australii

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 27 mar, 2011 09:56

Ok. Więc Pietrow nie jest taki zły a Haidfeld taki dobry jak się okazuje :wink:
Narzekania Hauga w końcu się sprawdziły :razz:
Dziwna taktyka była - lubi ją Suber
Okazuje się że Hamilton radzi sobie z zarządzaniem oponami.
A Ferrari ma z tym kłopoty.
McLaren i Mercedes mogą teraz sobie wyrzucać że zablokowali wzmocnienie KERS, co dawałoby im jakąś broń w walce z RedBullami
Vettel grzebiąc palcem w nosie zwyciężył.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

konradek
Posty: 206
Rejestracja: śr 23 sty, 2008 00:49
Lokalizacja: Trójmiasto/Londyn
Kontakt:

Post autor: konradek » ndz 27 mar, 2011 09:57

;) Piękny wyścig!

Największa niespodzianka - WICIA PIETROW !!! ;)

(wszyscy którzy tak po nim przedtem jechali - wystąp i kajać się ;) )

+ piękne gesty ludzi z Renault w stronę Roberta.

Największe rozczarowanie - PIRELLI - jak to się mogło stać że jedni jechali na 4 a inni na 1 pitstop!!!! (Perez - a propos - co za debiut dla niego!)

Niestety jak zespoły się połapią - to będziemy mieli raczej powrót do 1-2 pitstopów - niż 2-3, szkoda :(

Sauber to kolejna pozytywna niespodzianka!! Gratulacje dla tej ekipy!

No i słowo o DRS - na całe szczęście ten wynalazek się sprawdził - umożliwia wyprzedzanie wolniejszych - ale nie przesądza sprawy jeśli różnica nie jest wielka między bolidami!!!
Good one FIA !!

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 27 mar, 2011 09:57

zu7 pisze:Okazuje się że Hamilton radzi sobie z zarządzaniem oponami.
Spoko, lepiej zauważyć to późno, niż wcale. ;)

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 27 mar, 2011 09:57

Pietrow zdecydowanie największy pozytyw tego wyścigu pozytyw. Nie dość że w miarę szybko to jeszcze bezbłędnie, nie tego się po nim spodziewaliśmy :twisted: Mimo to w przeciwieństwie do niektórych nie wydaje mi się żeby Pietrow nagle z kierowcy walczącego w końcu środka stał się kierowcą który w słabszym bolidzie jest w stanie sprostać Alonso. LR jest mocne i koniec.

Perez ładnie, nie dość że przynosi kasę to przynosi też wyniki od pierwszego wyścigu.

Alonso chyba nie przepada za Pietrowem :D

Hamilton rozpadającym się bolidem raczej nie mógł zrobić więcej.

Vettel od samego początku zaczął odjeżdżać, nikt nawet nie mógł mu zagrozić. I jak to jest z tym ich KERSem? Bo na starcie nie dość że nie został z tyłu to jeszcze wyrwał do przodu. I bolid nie wygląda na awaryjny... No niby coś się tam Webberowi stało.

Osobną sprawą jest nie działający od kwalifikacji LT, porażka, gdyby to jeszcze była procesja, ale dziś nie szło się połapać kto gdzie jest. Mogliby coś z tym zrobić.
Ostatnio zmieniony ndz 27 mar, 2011 10:00 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » ndz 27 mar, 2011 09:59

Invinciblee pisze:Osobną sprawą jest nie działający od kwalifikacji LT, porażka, gdyby to jeszcze była procesja, ale dziś nie szło się połapać kto gdzie jest. Mogliby coś z tym zrobić.
Przecież dzisiaj LT działał

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 27 mar, 2011 09:59

Fajnie, że wreszcie zaczął się nowy sezon. To był ciekawy wyścig i widać pewne zmiany względem poprzedniego roku.

DRS w połączeniu z KERSem daje przynajmniej to, że kierowca z wyraźną przewagą jest w stanie wyprzedzić na prostej. Ciekawiej będzie na tradycyjnych torach, gdzie prosta jest dłuższa od tej w Australii. Mimo to system oceniam pozytywnie.

Vettel pojechał bardzo dobrze, nie miał gdzie popełnić błędu i dzięki sporej (choć nieco mniejszej niż sezon temu) przewadze nie dał szans innym na myślenie o wygranej.

Hamilton miał dziś sporo problemów, więc niech się cieszy z P2. Brawa dla McLarena za świetne poprawki i przeskoczenie Ferrari. Spora strata do Red Bulla, ale oni świetnie umieją poprawiać bolid, więc za kilka wyścigów może dojadą do RBR.

Pietrow - wyścig życia, dobre stabilne tempo (co na tych oponach nie jest regułą dla wszystkich teamów), optymalna strategia i w nagrodę pierwsze podium. Jednak w tempie wyścigowym Ferrari (a przynajmniej Alonso) prezentuje lepsze tempo.

Gratulacje dla Saubera - 7 i 8 miejsce i przejazd Pereza niesamowity. Inna sprawa, że wydają się być gorsi od Mercedesa i zyskali na ich dzisiejszym niesamowitym pechu.

Najgorszy dziś był dla mnie Webber - słabe tempo, zawalił okrążenie podczas pit-stopu Alonso i miał nierówne tempo.

Najgłupszy manewr wykonał dziś Button - po co wyprzedzał Massę ścinając zakręt? Gdyby nie ten incydent może byłby przed Webberem.

Największy pech dotknął jak już wspominałem Mercedesa. Dwie kolizje nie z ich winy, potem jakieś awarie. Ale mam wrażenie, że będzie im jeszcze ciężej niż rok temu i narazie podium jest poza ich zasięgiem.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 27 mar, 2011 10:04

konradek pisze: Największa niespodzianka - WICIA PIETROW !!! ;)

(wszyscy którzy tak po nim przedtem jechali - wystąp i kajać się ;) )
Nie przesadzajmy, jeździł żałośnie przez cały sezon to był jechany. Nie ma Kubicy żeby z nim kontrastował to i wynik wygląda lepiej ;)
Erwb pisze:
Invinciblee pisze:Osobną sprawą jest nie działający od kwalifikacji LT, porażka, gdyby to jeszcze była procesja, ale dziś nie szło się połapać kto gdzie jest. Mogliby coś z tym zrobić.
Przecież dzisiaj LT działał
Hmm... mi nie działał, większość osób na ShoutBoxie miała tak samo.


No regulowane skrzydło w miarę działa. Nie daje za dużo, nie daje też za mało.

Robsonf pisze: Najgorszy dziś był dla mnie Webber - słabe tempo, zawalił okrążenie podczas pit-stopu Alonso i miał nierówne tempo.
Webbera miał zdaje się jakieś problemy, zresztą zjechał z toru zaraz po przecięciu mety.
Ostatnio zmieniony ndz 27 mar, 2011 10:06 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
snajper
Posty: 215
Rejestracja: pn 12 lis, 2007 15:01
Lokalizacja: Opole

Post autor: snajper » ndz 27 mar, 2011 10:06

No niestety nie działał. Chyba że w połowie wyścigu, ale dałem sobie spokój z odświeżaniem juz
"Trzymaj się Robert, to twój najważniejszy wyścig, musisz go wygrać!"

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 27 mar, 2011 10:07

Mi nie działał nawet pod koniec, próbowałem cały czas ;)

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 27 mar, 2011 10:08

Invinciblee pisze:Nie ma Kubicy żeby z nim kontrastował to i wynik wygląda lepiej ;)
Ale co tu kontrastować? Ile Kubica mógłby być szybszy? Teraz? Sądzę, że 0,2s, 0,3s, to maksimum ile ich dzieli. Już nie ma co wracać do zeszłego sezonu. Jeździł wtedy szybciej, niż potrafi, bywały błędy, ale również i świetne wyścigi, jak Węgry.

muze76
Posty: 93
Rejestracja: pn 17 wrz, 2007 13:24

Post autor: muze76 » ndz 27 mar, 2011 10:09

Wooow, Witam Wszystkich

No to pierwsze koty za płoty, całkiem przyzwoity wyścig, co wiadomo? myślę ,że jeszcze nie można konkretnie powiedzieć który zespół gdzie jest, ale na"oko" oczywiście poza Red Bullem to McLaren no i później McLaren/Ferrari/Lotus-Renault, Mercedes, Sauber i Wiliams
Force India i reszta,
No i WIEKIE brawa dla Witalija, całkiem inny kierowca i to na 2 PIT STOPY!!!
Super, szkoda Rubensa, że przeszarżował, pechowy Mercedes ale pokażą w następnym wyścigu, Pietrov dla Roberta pojechał wyścig :mrgreen:
Heidfeld dopiero w następnym wyścigu zobaczymy, może a raczej na pewno problemy z bolidem?! :roll: sory za chaos , lekki kacyk
Sergio - Pięknie
Kamui - :wink: Super
Ostatnio zmieniony ndz 27 mar, 2011 10:11 przez muze76, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 27 mar, 2011 10:10

Dla mnie sporym zaskoczeniem jest Perez. Pokazał jak wykorzystywać opony ;)
A pojedynek Buttona z Fi - mega :P
Ostatnio zmieniony ndz 27 mar, 2011 16:18 przez Ferraristka, łącznie zmieniany 2 razy.
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 27 mar, 2011 10:10

Wiadomość dnia:

RED BULL RACING NIE MA ZAINSTALOWANEGO KERSU

Cały weekend ściemniali przez radio itp. Horner przyznał po wyścigu, że nawet nie mają go zamontowanego i jest to dopiero w planach, bo Adrian ma gdzieś ile to daje, jak nie pasuje do jego projektu aero to tego nie użyje.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » ndz 27 mar, 2011 10:11

konradek pisze:Największe rozczarowanie - PIRELLI - jak to się mogło stać że jedni jechali na 4 a inni na 1 pitstop!!!! (Perez - a propos - co za debiut dla niego!)
Bez urazy, ale to najgłupszy tekst jaki czytam od końca ostatniego sezonu... Co mają do tego Pirelli, że Ferrari zrobiło taki bolid, co nie umie zarządzać oponami i pożera je jak w tej reklamie Michelin, a Sauber, Lotus Renault nie ma z nimi problemu? Mnie się akurat robota, którą wykonało Pirelli podoba.
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 27 mar, 2011 10:12

Wyścig genialny. :wink:
Oczywiście nie może się obejść od pogratulowania Petrovowi. Choć w stu procentach uwierzę w niego jak w następnym wyścigu również będzie dobrze, ale dzisiaj pokazał, że jak chce to potrafi. Cieszę się z tego trzeciego miejsca. A Heidfeld.... :???: no comments
Spodziewałam się czegoś więcej po Ferrari, Alonso na początku został przyblokowany, no i potem to już różnie było.
Różnica pomiędzy Webberem i Vettelem jest porażająca... :shock:
A ja się ciągle zastanawiam jak Perez to zrobił, że pojechał tylko na jeden pit stop. Pierwszy wyścig i już 7 miejsce. Ogólnie Sauber wspaniale dzisiaj wypadł.
Hamilton więcej dzisiaj zrobić nie mógł, zresztą ciężko by było z uszkodzonym bolidem, dlatego za drugie miejsce tym bardziej brawo.
Barrichello - nie ma to jak hamować na kimś :P
A Mercedes... udany ten weekend to zdecydowanie dla nich nie był.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 27 mar, 2011 10:13

McLfan pisze:
Invinciblee pisze:Nie ma Kubicy żeby z nim kontrastował to i wynik wygląda lepiej ;)
Ale co tu kontrastować? Ile Kubica mógłby być szybszy? Teraz? Sądzę, że 0,2s, 0,3s, to maksimum ile ich dzieli. Już nie ma co wracać do zeszłego sezonu. Jeździł wtedy szybciej, niż potrafi, bywały błędy, ale również i świetne wyścigi, jak Węgry.
Po pierwsze ;) na końcu zdania było użyte nie bez powodu.
Po drugie nie świetne wyścigi, tylko jeden bardzo dobry wyścig. W Abu Zabi było co najwyżej dobrze, reszta porażka.

Żeby nie było, podium Pietrowa dziś mnie jak najbardziej cieszy. Jemu właśnie najbardziej kibicowałem w tym GP.



Spoko, Fetel bez KERSu odjechał Hamiltonowi na starcie. Chyba że RBR dalej ściemnia ;)
Ostatnio zmieniony ndz 27 mar, 2011 10:14 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 27 mar, 2011 10:14

Vettel i Webber chyba jeżdżą w dwóch różnych pojazdach. Być może nieprzypadkowo, żeby ubiegły rok się już nie powtórzył.
Pierwsza trójka dała radę na dwa pitstopy, Ferrari nie i to niespodzianka bo na testach wypadali pod tym względem bardzo dobrze.
LRGP miało dwa oblicza. Witalij miał bardzo dobre tempo i dobrze obchodził się z oponami. Heidfeld miał tempo po prostu tragiczne. Chyba Nick nie zapomniał jak się jeździ?

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 27 mar, 2011 10:14

Nie wiem jak będzie w innych wyścigach ale tu okazuje się że tylne skrzydło pomaga przy dużej różnicy bolidów. Zapewne duże znaczenie ma charakterystyka zakrętu przed tą prostą. Czyli np. takiemu Vettelowi może być łatwiej w przyszłości, gdyby po wykonaniu zmiany opon znalazł się za kimś.

Renault robi pozytywne wrażenie. Mają potencjał i sympatyczne panienki pamiętające o Kubicy :cool:
Ostatnio zmieniony ndz 27 mar, 2011 10:18 przez zu7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
torque8
Posty: 94
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 20:53
Lokalizacja: Polandia

Post autor: torque8 » ndz 27 mar, 2011 10:15

Największe zaskoczenie na plus to Witalij i Perez. Jeśli chodzi o Roberta to nie wydaje mi się, żeby był wyżej niż na 3 miejscu. Mam nadzieje, że dzisiejsze 3 miejsce to nie jednorazowy wybryk tylko wzrost formy :wink:
Pozytywnie również MCL. Całe szczęście, że w wyścigu RBR nie przewagi z kwalifikacji. Ciekawe jest to po co im ten KERS, jeśli w ogóle go nie wykorzystali?

Na minus Mercedes, choć po testach wydawało się, że nie będzie źle, aczkolwiek dzisiejszy wynik spowodowany też jest pechem...
Wydawało się również, że Ferrari bardziej powalczy :roll:

Wkurzające było to, że LT nie działał przez ponad pół wyścigu i czasami ciężko było się połapać co się dzieje.

Awatar użytkownika
Robsonf
Posty: 88
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 13:39

Post autor: Robsonf » ndz 27 mar, 2011 10:17

arek25 pisze:Mnie się akurat robota, którą wykonało Pirelli podoba.
Mi też się podoba - porażką zeszłego sezonu były Bridgestony pozwalające na przejechanie całego wyścigu. GP Kanady z 2010 i teraz GP Australii pokazują, że niezbędne dla widowiska są częstsze wizyty w boksach.

A co do braku KERSu w RBR - na tym torze nie przydaje się aż tak bardzo, ale już w Malezji w połączeniu z DRSem warto będzie go mieć. Dopóki Vettel będzie startował z P1 to nie ma problemu, ale Webber może mieć z tego powodu wiele problemów.
Heikki "Firefighter" Kovalainen

Awatar użytkownika
bed_nar
Posty: 229
Rejestracja: pt 10 sie, 2007 13:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: bed_nar » ndz 27 mar, 2011 10:19

Zacznę na gorąco:)

Mimo braku Kubicy radości w wyścigu było sporo.

Vettel - poza zasięgiem kontrolował wyścig od samego początku,

Hamilton - też jechał pewnie po 2 miejsce ogólnie spokojny wyścig,

PETROV - piękny początek sezonu i rewelacyjny wyścig w jego wykonaniu, wszyscy go skreślali po nie udanym debiucie a teraz pokazuje, że wiele się nauczył i potrafi jechać szybko przez cały wyścig dbając świetnie o opony. Godnie zastąpił na pozycji lidera Kubicę. BRAWO BRAWO.

Alonso - ponownie za plecami Petrova koszmar z Aby Dhabi trwa dalej :P pojechał nie zły wyścig ale cała czołówka poza Petrovem miała ogromną degradację opon. Fakt Button, Massa i Alonso trochę powalczyli, więc opony dostały po d****.

Button - dla mnie największa porażka wyścigu, manewr na Massie i ewidentne ścięcie zakrętu i jazda jakby nigdy nic totalna głupota jego jak i całego zespołu. Każdy oglądający ten wyścig wiedział, że dostanie karę, która zakończyła dla niego walkę o podium.

Webber - pokazał swój prawdziwy potencjał i wcale się nie zdziwię jak Vettel zleje go jak Kubica Petrova w 2010 roku.

PEREZ - Bohater tego wyścigu, poprostu pojechał rewelacyjnie a to dopiero pierwszy jego wyścig i pokazał, że jazda na 1 pit stop jest możliwa i skuteczna.

Massa - waleczny kogucik dzisiaj ale wynik jak było widać.

MERCEDES - ogromny pech tego zespołu, Schumacher najpierw przyblokowany na T1 przez Alonso a później Alguersuari załatwił mu wyścig i było koniec. Rosberg dobry wyścig ale głupota Barrichello nieznała granic dzisiaj. Wjechał jakby nikogo tam nie było i zasłużona kara.

Co do wprowadzonych zmian regulaminowych. Ewidentnie było widać, że RDS funkcjonuje tylko z połączeniu z KERS. Samo skrzydło raczej nie daje efektów, gdy KERS używany jest gdzie tylko można. Czyli świetne narzędzie defensywne.

KERS jak i RDS powinny być używane tylko do ataku i uruchamiane tak jak w tym roku samo skrzydło. Sekunda przewagi i atakujący włącza KERS i RDS. Bezsensu wprowadzać ruchome skrzydło gdy obrona przed atakiem jest za pomocą KERS. Wogóle nie praktyczne i wcale więcej wyprzedzania przez to niema.

To tyle po pierwszym wyścigu. szkoda mi Mercedesa szczególnie Schumachera, bo na niego liczę w tym roku.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 27 mar, 2011 10:23

Zwróćcie uwagę na fakt, że na starcie Webber (który powszechnie jest uważany za miernie startującego) BEZ kersu znalazł się przed Hamiltonem. Murzyn dopiero potem go wyprzedził w momencie wchodzenia w zakręt (startując z brudnej strony toru był po wewnętrznej).

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 27 mar, 2011 10:23

bed_nar pisze:Button - dla mnie największa porażka wyścigu, manewr na Massie i ewidentne ścięcie zakrętu i jazda jakby nigdy nic totalna głupota jego jak i całego zespołu. Każdy oglądający ten wyścig wiedział, że dostanie karę, która zakończyła dla niego walkę o podium.
zespół kazał mu oddać pozycję, ale Button stwierdził, że wg niebo był przed Massą i ten go wypchnął z toru. Po wyścigu przyznał, że popełnił dwie złe decyzje - najpierw o ścięciu a później o nie oddaniu pozycji.
bed_nar pisze:MERCEDES - ogromny pech tego zespołu, Schumacher najpierw przyblokowany na T1 przez Alonso a później Alguersuari załatwił mu wyścig i było koniec. Rosberg dobry wyścig ale głupota Barrichello nieznała granic dzisiaj. Wjechał jakby nikogo tam nie było i zasłużona kara.
Pełna zgoda, Co prawda o wyżej niż 6-7 lokatę by chłopaki nie walczyli, bo w boldizie zdaje się coś szwankować - nie wiedzieć czemu w piatek było oka w sobotę już nie - ale no cóż, dwa razy 'this is sparta' i pozamiatane. Schumacher w wywiadzie dla BBC powiedział, że rozdzierająca się opona poharatała dyfuzor i wszystkie lotki, skrzydełka itp z tyłu bolidu + pogięte zawieszenie. Powodem zjazdu do boksu była obawa, że Schumacher może się rozbić.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 27 mar, 2011 10:24

bed_nar pisze: Co do wprowadzonych zmian regulaminowych. Ewidentnie było widać, że RDS funkcjonuje tylko z połączeniu z KERS. Samo skrzydło raczej nie daje efektów, gdy KERS używany jest gdzie tylko można. Czyli świetne narzędzie defensywne.

KERS jak i RDS powinny być używane tylko do ataku i uruchamiane tak jak w tym roku samo skrzydło. Sekunda przewagi i atakujący włącza KERS i RDS.
I po co? Żeby wyprzedzanie było sztuczne i banalnie łatwe? Skrzydło w pełni spełniło swoją rolę, umożliwia łatwe wyprzedzenie wolniejszego kierowcy i ułatwia atak na nieco wolniejszego kierowcę. Naprawdę chciałbyś żeby Button mógł dziś bez problemu wyprzedzić Felipe przy pierwszej próbie?

Awatar użytkownika
Arko123
Posty: 76
Rejestracja: ndz 12 wrz, 2010 15:57

Post autor: Arko123 » ndz 27 mar, 2011 10:27

Wyscig dosyc ciekawy, ale starszny chaos panowal i ciezko bylo mi sie polapac, kto ile mial pitstopow i czy bedzie jeszcze zjezdzal ;P

Vettel zrobil swoje
Hamilton ladnei gonil Vettela, ale po pierwszym pit stopie sporo stracil, potem ta awaria podlogi(szczerze mowiac dziwilem sie, ze dojechal, bo ma mocno latala na jednej z powtorek)
Petrov bardzo ladnie, wczoraj pisalem gdzies pod artykulem, ze z jego atomowym startem moze duzo :)
Alonso troche na poczatku sie zamotal, ale ogolnie dobrze jechal
Webber strasznie zawalil sprawe.
Button dzisiaj jezdzil ciekawie. Ale z Massa zawalil sprawe ;/
Perez udany debiut
Massa dzisiaj bardzo zmiennie jezdzil
Haidfeld, ktory dzisiaj mial jakies problemy(moze z dogrzewaniem opon :>), a szkoda, bo bysmy poznali jego prawdziwa forme moze.

Schumacher-porazka dnia, po tym jak go zdublowali bylem pewny, ze sie wycofa.

Borówa i Kochanski-chyba najgorszy wyscig w ich wydaniu. Borowa przez pol minuty gadal, ze Button zjezdza do Pit-Stopu, podczas gdy dwa razy wyswietlili mu, ze to Hamilton. Kochanski mylil Masse z Alonso, na poczatku wyscigu jak bylo zestawienie trzech kierowcow, to nie wiedzial, ktory traci, a ktory zyskuje, ale za to z dykcja sie wyrobil nareszcie.

KERS i ruchowe tylne skrzydlo spisaly sie bardzo dobrze,

konradek
Posty: 206
Rejestracja: śr 23 sty, 2008 00:49
Lokalizacja: Trójmiasto/Londyn
Kontakt:

Post autor: konradek » ndz 27 mar, 2011 10:29

Arek25 (nie zrozumiełeś mnie), Robsonf - właśnie o tym mówię, ja też chce więcej pitstopów - i uważam że Pirelli to rozczarowanie tego wyścigu - bo miało być tak pięknie (3,4 pity, szybko zużywające się gumy) a tu się okazało że można było pojechać na 1 pitstop (Perez) !!!

I to jest PORAŻKA PIRELLI, bo planowali coś zupełnie innego.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 27 mar, 2011 10:30

Arko123 pisze:Schumacher-porazka dnia, po tym jak go zdublowali bylem pewny, ze sie wycofa.
U Brawna się takich rzeczy nie robi. Jeśli mógłby kontynuować, to by dojechał nawet 30 okr za liderami zbierając dane. Z wypowiedzi zaraz po wyjściu z bolidu, powiedział ze po wypadku tył zachowywał się strasznie dziwnie i zdecyowanie różnie przy zakrętach w prawo i w lewo, więc wg niego zawieszenie zostało w jakiś sposób uszkodzone. Dodał też, że wycofać się z wyścigu kazał mu zespół, ze względów bezpieczeństwa. Więc istniało ryzyko, że uszkodzone zawieszenie po prostu pęknie.

[ Dodano: Nie 27 Mar, 11 10:32 ]
konradek pisze:I to jest PORAŻKA PIRELLI, bo planowali coś zupełnie innego.
To nie jest porażka Pirelli, opony Pirelli w czołowych ekipach zachowują się dokłądnie tak jak przewidywała fabryka

około 15 okr miękkie
około 25 twarde.

Perez był tutaj wyjątkiem, może ma taki styl, może Sauber tak oszczędza opony. Nie ważne, ale twierdzenie na podstawie jego wyścigu, że Pirelli to porażka jest niezwykłym błedem.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » ndz 27 mar, 2011 10:33

konradek, ale zauważ, że nikt nie wie jak to Perez zrobił, bo WSZYSCY inni musieli zjeżdżać po 2,3, a nawet 4 razy... Myślę, że po prostu Sauber wiedział, że w przypadku Pereza to jest ich jedyna szansa na punkty, mają bolid, który łagodnie obchodzi się z oponami, do tego odpowiednie ustawienia bolidu i odpowiednio ostrożna jazda i się jakoś udało...
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
bed_nar
Posty: 229
Rejestracja: pt 10 sie, 2007 13:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: bed_nar » ndz 27 mar, 2011 10:35

Jak był sam KERS łatwo wcale nie było, samo skrzydło też nie da radę robić to co wszyscy planowali. natomiast Połączenie KERS plus RDS daje świetną maszynę do ataku, o który wszyscy wokół w garniturach walczyli.

Ale w przypadku możliwości użycia KERS w każdej chwili to ta maszyna zniża się tylko do samego skrzydła, które jest nie efektywne.

Wprowadzenie takich urządzeń miało na celu poprawienie widowiska, czyli walkę np. hamitona i Vettela na równi z równym a nie wyprzedzanie tylko kierowców, którzy poprzez wolne bolidy lub degradację opon są tak wolni, że nawet bez tych urządzeń by ich wyprzedził na prostej no może z jednym wystarczy nawet sam KERS. Więc RDS wcale nie jest potrzebny.

Takie rozwiązania zdają egzamin gdy są używane tylko do ataku a nie jeden atakuje a drugi broni się tym samym kompletny bezsens.

takie moje zdanie.

I nie oczekuję tutaj by mnie ktoś przekonywał bo oglądałem i to właśnie myślę o tych nowościach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”