GP Australii 2012

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

GP Australii 2012

Post autor: Invinciblee » ndz 18 mar, 2012 09:26

No skoro nikomu innemu się nie chce.

Bo na shoutboksie się ciężko pisze ;)

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 18 mar, 2012 09:48

Wyścig całkiem ciekawy, końcówka to już w ogóle zakręcona.

Jenson Button - jak najbardziej zasłużone zwycięstwo, świetny start, a potem zrobił to co musiał, świetne tempo, JB po prostu dzisiaj królował
Sebastian Vettel - niektórzy uważają, że bardziej dopisywało mu szczęście, ale poprawił się względem kwalifikacji
Lewis Hamilton - porównując go do zespołowego kolegi to jakoś tak cienko
Fernando Alonso - wykonał kawał dobrej roboty, gdyby nie on to Ferrari bezradne siedziałoby i płakało ze swojej nieporadności, o Massie nie ma co nawet wspominać, bez komentarza
Kimi Raikkonen - jeszcze trochę nie ogarnia sytuacji na torze (te niebieskie flagi), ale przebił się na to P7 i uratował honor zespołu
Pastor Maldonado - a miało być tak pięknie... chyba przesadził ze swoimi umiejętnościami "big fail"
Michael Schumacher - a ja stawiałam go na P3 w typerze ;(
Nico Rosberg - sama nie wiem było w miarę choć po Mercedesie spodziewałam się czegoś więcej i jeszcze ta pechowa końcówka z Perezem, no cóż...
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
eVo^
Posty: 168
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 15:32
Lokalizacja: niewielko-polska

Post autor: eVo^ » ndz 18 mar, 2012 09:50

Wyścig godny rozpoczęcia sezonu :) Zwycięstwo Buttona było do przewidzenia ,dobre tempo na tych gumach ale pod koniec wyścigu czuli oddech red bulla .Vettel pojechał jak na majstra przystało ale szczęście też pomogło (Safety car).Czy tylko mi się wydaje czy Sauber jest taki szybki? 2 bolidy w top 10 to świetny start sezonu, ciekawe jak będzie dalej.Ferrari a raczej Alonso wycisnął z bolidu 110%,jeśli chodzi o Masse miał dobrą pierwszą część wyścigu potem już tylko się stoczył . Największa niespodzianka na minus to Mercedes ze starym mistrzem, czyżby już "za starym"? ,widać że bolid szybki na pojedynczych kółkach, z degradacją opon już gorzej o czym wcześniej wspominali mam nadzieję na lepsze występy na bardziej wymagających torach. Lotus w dobrej kondycji ,powrót Kimasa można zaliczyć do udanych ,ciekawe jak będzie z rozwojem tego cacuszka poźniej . Duże znaczenie miały dziś opony i strategia jak pirelli nie poprawi tej gumy to będzie ciekawie ,widać już teraz które bolidy szanują oponki, można powiedzieć żę Button ma bardzo dużą szanse na tytuł ale dopiero pierwszy wyścig wszystko jeszcze może się zdarzyć :D

P.s Przeniosłem mój post do odpowiedniego tematu

Awatar użytkownika
Starh
Posty: 85
Rejestracja: pt 29 sty, 2010 18:32

Post autor: Starh » ndz 18 mar, 2012 10:18

Smutno mi się zrobiło widząc, że to znowu Vettel, a nie Schumi słucha hymnu Niemiec. Button widać, że potrafi zrobić użytek z dobrego bolidu. Kimi no cóż, musi po prostu jeszcze trochę pojeździć. Szkoda Romka, po prostu brak mu doświadczenia.
Rien n'est vrai, tout est permis

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » ndz 18 mar, 2012 10:19

Ale masz świadomość że hymn puszczają tylko pierwszemu? :P

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » ndz 18 mar, 2012 10:25

No i fajny wyścig, ciekawa końcówka dużo dymu. Podium nie zaskoczyło aczkolwiek były szanse na inne rozwiązania. Szkoda pecha Mercedesa i Lotusa. Mercedes chyba szybko konmsumuje gumki ale Lotus może więcej namieszać. Przed wyścigiem pan Adrian N. :mrgreen: długo się przyglądał kuperkowi Lotusa, czyżby robił kopiuj-wklej? :shock: Ciekawe co pokaże Raikonen gdy wystartuje z drugiej lub trzeciej linii, dziś zrobił dobre przetarcie po powrocie, miał problemy w końcówce chyba z tylnym skrzydłem. Oby nie musieli pogrubić Lotusa bo jakby brakowało trwałości elementów, może wyjść brak testowych km. Liczyłem na lepszy wynik Groszka ale młodego to i przyroda wyrucha. Alonso przyjechał na metę chyba przed swoim bolidem :mrgreen: , uratowała go taktyka z oponami, Ferrari w lesie z Massą kłopotów :cool: . W tempie wyścigowym parę stanowią MCL i RB potem blisko szersza czołówka z Lotusem i Mercem na czele, która może się zmieniać w zalężności od toru. Button ze swoim stylem i mocnym bolidem może być szczęśliwym człowiekiem w tym sezonie, Hamilton jakby zgaszony po wczorajszej eksplozji. Sezon będzie bardzo ciekawy.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 18 mar, 2012 10:44

Ależ wyścig :) A końcówka to miazga była. Ponadto jakiś dziwny ten nowy Safety Car :P
Brawo dla Buttona, zapowiada się znakomity sezon w jego wykonaniu. A Vettelowi ZNÓW, cholera jasna, szczęście dopisało... Wpierw nieszczęsna awaria Schumachera, później SC... gdyby nie to o podium by miał ciężko. A co do wyścigu:

Na plus:
- Jenson Button - po prostu mistrzowska jazda
- Sauber - nie spodziewałem że będzie aż tak konkurencyjny, w dodatku te wyprzedzenia Kobayashiego... miodzio :)
- Williams - jak wyżej. Szkoda Maldonado, dobrze jechał, ale nie wiem co się stało... na trawę było widać że nie zjechał, wyglądało to tak jakby nagle przyczepność z tyłu puściła... szkoda, ale zapowiada się nieźle

Na minus:
- Felipe Massa - po prostu jeździ jak 70-latek. Choć nie zdziwił bym się, gdyby Jacky Stewart był by od niego szybszy w tym bolidzie. W dodatku ta kolizja, w moim mniemaniu z jego winy, gdyż Senna zostawił mu dość miejsca.
- Nico Rosberg - spodziewałem się że powalczy o podium a tu dupa. Kołatał się nie wiadomo gdzie. Z taką jazdą prędko nie wygra.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » ndz 18 mar, 2012 11:49

Michael Schumacher - a ja stawiałam go na P3 w typerze ;(
to przybij piątkę :(

gdzie mozna obejrzeć video całe w necie? bo wczoraj z okazji rozpoczecia sezonu F1 trochę się zapomniałem a powtórka w pse dopiero jutro o 12 ? :D

Awatar użytkownika
Nilatarion
Posty: 5
Rejestracja: ndz 18 mar, 2012 11:16
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post autor: Nilatarion » ndz 18 mar, 2012 12:03

Wyścig bardzo ciekawy ale nie jestem zaskoczony bo udało mi się przewidzieć pierwszą piątkę:)

-McLaren na pewno pokazał klasę myślę, że jeśli Webber nie zacznie dorównywać Vettelowi to mają mistrzostwo konstruktorów w kieszeni.
Button pokazał jak się jeździ, wyjątkowo równy wyścig tego zawodnika.
Hamilton cóż on uważa, że mistrz jest tylko jeden i nazywa się właśnie Hamilton:) coś czuje, że się chłopak nie raz rozczaruje ale dobrze mu tak jak nie traktuje innych serio przypomnę tylko jak rok temu powiedział co to jest Red Bull przecież oni robią napoje:)

-Red Bull ma auto bardzo dobre choć jego największym mankamentem jest brak szybkości na prostej. Będą gonić konkurencje cały sezon.
Vettel nie wygrał ale jak dla mnie jeździ lepiej niż sezon temu. Rok temu jeśli nie prowadził to była panika a tu udało mu się zachować spokój.
Webber robi to co zawsze jakby nie to auto nie byłoby go w punktach

-Ferrari cóż auto jest na poziomie Saubera i lepiej niech wyłożą masę kasy bo się to nie zmieni
Alonso wycisnął 110 % z tego auta, dobrą pozycję pomógł mu również uzyskać cudowny wręcz start gdzie w pierwszym zakręcie wyprzedził chyba z 6 bolidów.
Massa cóż już sezon temu bym go zwolnił oni go tam chyba trzymają z litości.

-Sauber myślę, że zrobili postęp i to znaczący i często będziemy oglądać dwóch kierowców Saubera w punktach
Kobayashi to jest mistrz wyprzedzania i mistrz jazdy z uszkodzonym bolidem, nie pamiętam jaki to był wyścig sezon temu kiedy Kobayashi wyprzedzał seriami i miał uszkodzone przednie skrzydło dziurę z boku bolidu i jeszcze mu parę części odpadło a on jechał dalej dobrym tempem.
Perez, mówi się, że Button jest mistrzem oszczędzania opon i fakt jest w tym dobry ale myślę, że jeszcze lepiej robi to Perez. Przecież już nie raz był w okolicy 8 miejsca bo wszyscy pojechali na 3 pitstopy a on na 2.

-Toro Rosso w tym teamie będzie największa walka między zawodnikami, przecież walczą praktycznie o miejsce w Red Bullu czyli możliwość bycia mistrzem świata.
Ricciardo mimo kolizji na początku załapał się na punkty i chwała mu za to, dobra równa jazda.
Vergne pierwszy wyścig w f1 i wynik bardzo dobry, miał trochę pecha w końcówce.

-Mercedes ma dobre auto ale co z tego 0 punktów i myślę że to nawet nie wina pecha.
Niby innowacyjny system ale tempo wyścigowe słabiutkie.
Schumacher może i mniej przyczepne auto mu bardziej odpowiada ale gdyby jechał do końca myślę, że byłby maksymalnie 7
Rosberg on chyba tylko potrafi narzekać, że on już dawno by wygrał ale zawsze wina auta, że mu się nie udaje

-Lotus oni zawsze mają dobre auto na początku a potem wiemy jak jest.
Raikkonen startować takim autem z 18 miejsca to jest dramat. Potem przebił się do przodu ale gdyby nie przebiegłość i szczęście byłby tylko 10
Grosjean świetne kwalifikacje a podczas startu wyglądał na kogoś kto nie ma pojęcia gdzie jest. Jednak myślę że nie raz będzie punktował koło 7-8 miejsca.

-Force India 1 punkcik na pocieszenie, myślę że inne ekipy zrobiły większy postęp
Hulkenberg miał pecha
Paul Di Resta bardzo dobrze zachował się na ostatnim okrążeniu wykorzystując błąd rywala

-Williams silnik Renault zdecydowanie im służy, mogły być niezłe punkty ale cóż. Ich auto ma szansę często wejść do Q3
Maldonado on jest mistrzem jeśli chodzi o wypadki na ostatnich 3 okrążeniach i tutaj znowu się popisał swoim talentem
Senna cały wyścig wyglądał na zagubionego myślę, że Maldonado będzie zdecydowanym numerem 1 w teamie.

-Caterham poziom sprzed roku
Pietrow ciekawe kiedy zacznie narzekać na bolid i team bo o ile rok temu szanse na punkty miał to w tym nie ma na to szans. Rozbawiła mnie jego wypowiedź, że miał bardzo dobry wyścig wszystko szło idealnie no ale awaria wszystko zepsuła:) 15 miejsce przepadło szkoda:)
Kovalainen szkoda mi go bo to bardzo dobry kierowca i powinien chociaż jeździć w takim Force India, żeby móc zdobywać punkty.

-Marussia jeśli będą pracować nad ulepszaniem bolidu mają szansę się zawsze zmieścić w 107%;p
O kierowcach nic ciekawego nie można powiedzieć

-HRT F1 to są jakieś żarty, że oni mogą startować w kwalifikacjach.
Kierowcy cóż na ich miejscu pojeździłbym w rajdach czy gdziekolwiek indziej, wszystko lepsze niż kisić się w takim aucie nawet jeśli to F1.

Jeszcze na koniec wspomnę o nowej zasadzie a mianowicie, że kierowcy dublowani podczas wyjechania samochodu bezpieczeństwa muszą wrócić na koniec stawki. Idea tego pomysłu jest dobra ale są z tym związane problemy, wygląda to strasznie sztucznie, długo trwa bo w końcu najpierw muszą się przedrzeć przed auto bezpieczeństwa a potem zrobić całe kółko. Dodatkowo jest to niebezpieczne bo kierowcy wtedy dogrzewają opony i łatwo o siebie zahaczyć.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 18 mar, 2012 12:22

Nilatarion pisze: -Lotus oni zawsze mają dobre auto na początku a potem wiemy jak jest.
Kurcze no, zdarzyło się raz :evil: I to dlatego że świadomie odpuścili sezon właściwie od samego początku.

2010? Najszybszy rozwój w całej stawce. 2008? Złom który pod koniec sezonu wbił się w czołówkę.

Awatar użytkownika
Nilatarion
Posty: 5
Rejestracja: ndz 18 mar, 2012 11:16
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post autor: Nilatarion » ndz 18 mar, 2012 12:37

Jak raz sezon 2011 pierwsze wyścigi 2 podia potem wiemy jak było, sezon 2010 z Kubicą na początku to samo Kubica na 2 miejscu podium w Australii końcówka to męczenie się z autem.

kompas
Posty: 22
Rejestracja: pn 12 maja, 2008 20:23

Post autor: kompas » ndz 18 mar, 2012 12:47

Jak w zeszłym roku Vettel jechał od startu do mety na P1 to wszyscy wydziwiali że to żadna sztuka. Jak dzisiaj Button zrobił to samo to go wychwalacie pod niebiosa. Z kolei Vettel dzisiaj musiał się sporo namęczyć i ostatecznie zakończył na P2 to część osób (bo nie wszyscy) widzi tylko to że mu SC pomógł. Czy tylko ja widzę tutaj brak obiektywizmu?

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » ndz 18 mar, 2012 12:57

kompas pisze: P2 to część osób (bo nie wszyscy) widzi tylko to że mu SC pomógł.
nie tylko SC, ale awaria Schumiego też, zły start Grosa też . no i dupowaty jak zawsze Rosberg, bo o starcie Marka (wsparcie zespołu dla kangura ;) ) to nie wspomnę :)
także zanim o jego genialności prowadzenia bolidu się zgodzę, to pogadamy w innym przykładzie w tym sezonie a mam nadzieję , że tak się stanie, że będziemy go oglądać jak walczy w czołówką. Vettel musi się jeszcze duuuuuuuużo nauczyć... i te jego teksty na konferencji .....

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 18 mar, 2012 12:58

kompas, Nie znajdziesz obiektywizmu na tym forum jeśli chodzi o Vettela. No może poza Hidem i mną. SC pomogło ale swoje zrobił i musiał zrobić na prawdę spoko. Szkoda Mercedesa, po cichu liczyłem na P3 Michaela nie mówiąc już o P1, ale wierze że w tym roku P1 dla Schu jest możliwe.
Ferrari- ehhh gdzie czasy Rossa, Micheal.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
Ponti
Posty: 137
Rejestracja: ndz 04 kwie, 2010 12:30

Post autor: Ponti » ndz 18 mar, 2012 13:21

Moje wrażenia po 1 wyścigu.Oczywiscie nie da sie powiedziec jak bedzie ale stawiam ,że Vettel i Button będą walczyli o majstra w tym sezonie i to stawiam raczej na Sebka.RBR ma dobra konstrukcje ,nie tak dobra jak w zeszłym roku ale to zespół ktory bedzie robił wszystko w trakcie sezonu w celu ulepszenia bolidu.Maja na to kase możliwości i chęci i wcale nie są daleko na teraz od McL.Vettel ma pewna pozycje w zespole jako numer 1.Button myśle ze zdominuje wynikami Lewisa w tym teamie głównie dzięki oponom Pirelli i to własnie Lewis moze byc przyczyna kłopotów tego teamu.
Alonso maksimum o co moze walczyc to 3 miejsce w tym sezonie.Zobaczymy co zrobi SF w zwiazku z ulepszeniem konstrukcji bolidu.Massa dla mnie powinien pozegnac sie z tym sportem na jakiś czas.To co jeździ to zenada.Dzisiaj ogladajac GP naszla mnie ciekawa wizja Kobayashiego w Ferrari :)
Williamsy w koncu bardzo fajne konstrukcje widac ze powrot do silnika Renault zrobil im dobrze.Saubery solidne . Mercedesy dla mnie średnio jak do mozliwosci bolidu.Schumi znowu nie punktuje a Rosberg bezbarwnie,zobaczymy jak pojdzie dalej.
Naród wspaniały tylko ludzie k...y - Marszałek Piłsudski

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 18 mar, 2012 13:31

Melbourne to specyficzny tor: wiecej mówi o kierowcach niz bolidach. Dlatego w sumie o bolidach za duzo wiecej nie wiemy bo konstruuje sie je pod tilkedromy a nie tak mechaniczne tory jak ten w AUS.

Awatar użytkownika
Starh
Posty: 85
Rejestracja: pt 29 sty, 2010 18:32

Post autor: Starh » ndz 18 mar, 2012 17:22

szamanka pisze:Ale masz świadomość że hymn puszczają tylko pierwszemu? :P

Tak to jest, jak się ogląda i komentuje F1 wracając rano z roboty ....
Rien n'est vrai, tout est permis

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 18 mar, 2012 18:32

Choć wyścig niezbyt pasjonujący to dość ciekawy.
Ciekawe było przede wszystkim to że w sumie oddał to co było wiadomo od testów, jeśli się je czytało w taki prosty bezpodtekstowy sposób.
W Ferrari jęczeli nie bez powodów. RBR nie kreowało się na faworyta ani też testy nie sugerowały tego zbytnio. McLaren, Lotus i Mercedes prezentowali optymizm i dobre przejazdy przed sezonem i tu w sumie pokazali to samo. Choć Mercedes chyba troszkę rozczarował, można było chyba liczyć na mocniejszy początek, zajęcie przynajmniej trzeciej pozycji (konstruktorów). Być może jednak mieli trochę pecha. Zobaczymy jak będzie w kolejnych wyścigach o większych wymaganiach aero.
Bardzo fajnie także że zgodnie z wypowiedziami wielu osób stawka zacieśniła się. Fajnie było oglądać dobrą jazdę Sauberów i zwłaszcza Maldonado. Williams zaskoczył chyba najbardziej. Tym bardziej że jego kierowców nikt zbytnio nie ceni.
Drugim takim pozytywnym zaskoczeniem jak dla mnie jest jazda Vergne. 6 miejsce w tabeli najlepszych czasów ale chyba nie za bardzo potrafi kontrolować zużycie opon. Vergne zapowiada się obiecująco.

Ułożenie stawki wygląda więc obiecująco. Sporo już wiadomo. Ale Australia jest dość specyficzna. Ciekawie jak to będzie wyglądać na klasycznych torach? Czy McLaren pozostanie na czele? Mi wydaje się że owszem może i tak ale raczej z większym trudem. Podobno w Australii kierowcy mają stosunkowo dużo do powiedzenia. To siła McLarena i być może dlatego stosunkowo łatwo znaleźli się tu na czele. Ciekawe jednak jak będzie w Malezji? Jak na mój gust RBR i Lotus mogą mieć lepsze samochody. A także Mercedes może tam zaskoczyć. A zatem powinno być ciekawie :smile:
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » ndz 18 mar, 2012 18:52

Button - bardzo dobry wyścig
Vettel - więcej szczęścia, niż umiejętności
Hamiton - myślałem, że będzie ciut lepiej
Webber - nadspodziewanie dobrze
Alonso - rewelacja przy tak zestrojonym bolidzie
Kobayshi - bardzo fajny wyścig
Raikkonen - jak Vettel, tylko szczęścia więcej
Perez - świetna taktyka
Verqne - ciekawy kierowca
Maldonado - proponuję worek lodu na dekiel w następnych wyścigach, podczas ostatniego okrążenia, myślę, że następnego takiego zakończenia Frank może nie przytrzymać, po za tym tempo Williamsa podoba mi się, pisałem przed sezonem, że to może być początek powrotu na szczyt, ale nikt nie traktował tego poważnie
córka Rosberga - jak zwykle, nędza, nędza, nędza
Schumi - gdyby nie awaria, to Vettel nie byłby na 2-gim, mam nadzieję, że w następnych wyścigach Schumi będzie już regularnie stawał na podium
Grosjean - (_I_) wołowa, ale mnie to akurat nie martwi, Lotus szybki, jak zwykle, na początku sezonu, lepiej nie będzie

Oddzielny rozdział

F. Massa - kończ waść, wstydu oszczędź; w zeszłym sezonie, Lewis się na niego uwziął, w tym Senna, może czas zająć się trawą w ogrodzie

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 18 mar, 2012 20:17

Zadziwiające jest to jak wielu potrafi określić cały sezon po jednym wyścigu i stawić Buttona na fotelu mistrza, panowie Button miał takie wyścigi jak ten w zeszłym sezonie czy to dwa lata temu i mistrzem nie został. Przypomina się sezon 2007 w którym Raikkonen podczas pierwszego zjadł wszystkich a tytuł przyszedł mu z ogromnym trudem. Moim zdaniem McL jest na równi z RB tylko tym drugim nie poszły kwalifikacje przez co bezpośredni kontakt z Mcl nawiązali dopiero w końcówce.
Potwierdziło się to co przewidywałem jeszcze pare lat temu, to że włosi spuszczą swój team na dno.

Nilatarion pisze: Vettel nie wygrał ale jak dla mnie jeździ lepiej niż sezon temu. Rok temu jeśli nie prowadził to była panika a tu udało mu się zachować spokój.
Oceniasz to na podstawie jednego wyścigu, i to takim w którym jeszcze nie wygrał gdy jest dwukrotnym mistrzem świata. Trochę śmieszne, od dawna był dobry.
Nilatarion pisze: Rosberg on chyba tylko potrafi narzekać, że on już dawno by wygrał ale zawsze wina auta, że mu się nie udaje
Nie może narzekać że dawno nie wygrał, bo nigdy nie wygrał.
Nilatarion pisze: Raikkonen startować takim autem z 18 miejsca to jest dramat.
Gdyby nie popełnił błedu w q to startowałby wyżej, wiec nie wiem w czym dramat
Nilatarion pisze: Kovalainen szkoda mi go bo to bardzo dobry kierowca i powinien chociaż jeździć w takim Force India, żeby móc zdobywać punkty.
Jezdził już w dość szybkim Renault i McLarenie, i nic z tego nadzwyczajnego nie wynikło.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
Nilatarion
Posty: 5
Rejestracja: ndz 18 mar, 2012 11:16
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post autor: Nilatarion » ndz 18 mar, 2012 20:37

Czytaj uważnie nie napisałem, że Rosberg dawno nie wygrał tylko dawno by już wygrał.
Co do Vettela takie odniosłem wrażenie, że jechał lepiej wielka mi sprawa zdobyć ostatnie mistrzostwo gdy auto cały sezon było bezkonkurencyjne i chyba 15 razy startował z 1 miejsca, ciekawe dlaczego nie zdobył mistrzostwa gdy jeździł cały sezon w Toro Rosso. Uważam, że Vettel staje się coraz lepszym kierowcą ale mistrzem był tylko dzięki najlepszemu bolidowi. Jakbyś nie widział to napisałem co myślę o kierowcach własnie po jednym wyścigu geniuszu bo jeden wyścig się odbył, ty pewnie jesteś znawcą więc już jesteś w stanie ocenić cały sezon. Jeszcze jeśli chodzi o Raikkonena, popełnił błąd ale on tam 1 okrążenia w Q1 nie jechał tylko parę.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 18 mar, 2012 20:44

Pioneer282 pisze:Zadziwiające jest to jak wielu potrafi określić cały sezon po jednym wyścigu i stawić Buttona na fotelu mistrza, panowie Button miał takie wyścigi jak ten w zeszłym sezonie czy to dwa lata temu i mistrzem nie został.
Bo był RBR z gigantyczną przewagą? A mimo to w 2011 Button w WDC był drugi. Także w chwili obecnej, nawet jeśli RBR jest na równi z McLarenem to Button jest na najlepszej drodze do drugiego tytułu z pośród wszystkich kierowców.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 18 mar, 2012 20:54

Invinciblee pisze:Button jest na najlepszej drodze do drugiego tytułu z pośród wszystkich kierowców
Bo nie od dziś wiadomo że kto wygra w Australii, zdobywa tytuł mistrza ;)

EDIT:
Przy okazji witam na forum kolegę z miasta obok ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 18 mar, 2012 21:06

Nilatarion pisze:Czytaj uważnie nie napisałem, że Rosberg dawno nie wygrał tylko dawno by już wygrał.
Co do Vettela takie odniosłem wrażenie, że jechał lepiej wielka mi sprawa zdobyć ostatnie mistrzostwo gdy auto cały sezon było bezkonkurencyjne i chyba 15 razy startował z 1 miejsca, ciekawe dlaczego nie zdobył mistrzostwa gdy jeździł cały sezon w Toro Rosso. Uważam, że Vettel staje się coraz lepszym kierowcą ale mistrzem był tylko dzięki najlepszemu bolidowi. Jakbyś nie widział to napisałem co myślę o kierowcach własnie po jednym wyścigu geniuszu bo jeden wyścig się odbył, ty pewnie jesteś znawcą więc już jesteś w stanie ocenić cały sezon. Jeszcze jeśli chodzi o Raikkonena, popełnił błąd ale on tam 1 okrążenia w Q1 nie jechał tylko parę.
Mistrzem nie był dzięki bolidowi, a talentowi dzięki któremu okazał się lepszy od Webbera i wybudował sobie pozycje nr 1 w teamie. Tak, bolid mu pomógł i to bardzo ale też nie wiadomo jakby sobie poradził w tym bolidzie inny kierowca, po za tym taki to już sport - motosport. Co do poprzednich sezonów w Toro Rosso to wystarczy mi to jedyne zwycięstwo w całej historii tego teamu które odniósł właśnie Vettel, gdy nie był to jakiś nadzwyczajny bolid, tylko zwykły średniak stawki. Chodziło mi o to jak oceniasz kierowce, że staje się lepszy po jednym wyścigu w którym na jego pozycje końcową wpłynęło dużo szczęścia gdy miał tak naprawdę masę lepszych wyścigów na które ty patrzyłeś pewnie pod innym kątem. Nie wiem ile Kimi przejechał okrążeń, ale może właśnie na tym które miało mu dać awans popełnił błąd - a błędy się zdarzają, wiec nie rozumiem dramatu jakby to nic nie umiał wycisnąć z tego auta.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 18 mar, 2012 21:22

Pioneer282 pisze: Toro Rosso to wystarczy mi to jedyne zwycięstwo w całej historii tego teamu
Po pierwsze nie taki środek stawki. Nawet ciulowato radzący sobie wtedy Bourdais zakwalifikował się do tego wyścigu bardzo wysoko.

Po drugie cała czołówka była bardzo daleko, do tego Massa z Hamiltonem bardziej skupiali się na przeciwniku niż na własnej jeździe.

Po trzecie było mokro, co dodatkowo premiuje kierowcę na PP.

Po czwarte wtedy to TR było puszkowym teamem nr1, i to oni mieli pełne wsparcie i grube pieniądze RBR.

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 18 mar, 2012 21:33

Ja to doskonale wiem, że pare faktów pomogło i sprzyjało takim rezultatom jakie wtedy TR osiągało, ale napewno TR nie było w takiej formie jak podczas ostatnich dwóch sezonów RB, a w dzisiejszych czasach wygranie wyścigu bolidem nie z ścisłej czołówki to sukces.
No było mokro, no ale chodzą słuchy dotyczące tego że to własnie na mokrym ukazują się umiejętności danego zawodnika, Vettel im sprostał.


I żeby nie było jasne nie jestem fanem Seby, kibicuje Lewisowi.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » ndz 18 mar, 2012 21:44

Ładny wyścig, pasjonujący. Oczywiście wiadomo, że gdy kwalifikacje są spełnieniem moich marzeń, to wyścig nim nie będzie. Ale i tak piękny początek sezonu.

1. Button - świetny wyścig, nie miał za bardzo co udowadniać poza doskonałym tempem.
2. Vettel - nie wiem czemu pojawiają się komentarze, że miał więcej szczęścia niż umiejętności. Mistrzowskie opanowanie i taktyka. Racje mają chyba ci, którzy twierdzą, że nie popełnia dwa razy tego samego błędu. Po dzisiejszej jeździe nie było śladu wczorajszego dnia. W wyścigu doskonałe tempo. Owszem, trochę szczęścia przy SC i przy wypadzie z pierwszego zakrętu. Coś mi się zdaje, że wczorajsze kwalifikacje to wada wieku dziecięcego i tyle.
3. Hamilton - Cóż, trzeci sezon w McLarenie i być może bolid bardziej preferuje Buttona, czyli ma węższe okno optymalnej pracy opon i Lewis ma problem. Zobaczymy co dalej, sezon długi. Ale dziś P3 odebrało Lewisowi tego wczorajszego kopa. Męczył się strasznie z Perezem, nie wyglądał dziś na "siebie".
4. Webber - jazda ok, wreszcie lepiej niż w Minardi w debiucie :P Poza cudownym startem i brakiem top speed było ok.
5. Alonso - klasa, klasa. Widać, że bolid nie znajdował się dziś tam, gdzie powinien. Robił co mógł. Szczęścia też sporo - na starcie. Plus w porównaniu z poprzednim rokiem taki, że po zmianie na prime'y nie musiał oglądać innych bolidów od boku. W Malezji jednak może mieć spory z tym problem, bo bolid po prostu nie da rady, niezależnie od mieszanki.
6. Kobayashi - jak dla mnie man of the race. Piękne manewry, doskonała jazda.
7. Raikkonen - stary lis się odezwał i ma chłopak tę pasję. Dwa lata przerwy się przydało. Gdyby nie problem po neutralizacji byłoby przynajmniej jedno miejsce lepiej, a może więcej, choć może bez przesady... Tu fart na początku też był, ale przede wszystkim zawdzięcza dobremu tempu w pierwszej fazie wyścigu.

Nastepne cztery miejsca na mecie dzieliło pół sekundy!!! Szkoda mi Pereza, że "nie dał rady" do końca. STR zwyczajowo mocniejsze w wyścigu, jaka szkoda, że realizator nie pokazywał ostatnich trzech okrążeń tylko w wykonaniu tej czwórki (i Rosberga :P ).

Rosberg - OMG... Albo ten samochód nadaje się na dystans GP2, albo Rosberg. Po prostu kanał. Nico nie ma tego czegoś, co pozwoliłoby mu wygrać jakikolwiek wyścig. Jedno cudo w Williamsie w Singapurze 2008 wiosny nie czyni.

Schumi - o, rozczarowanie... Świetny start, co tam było? Defekt? Tego P3 nie utrzymałby raczej, na torze może i tak. Tempo słabiutkie, hamowałby całą stawkę.

Williams - Świetny samochód w wyścigu - Maldonado najpierw łyknął Groszka, potem "prawie" Alonso. Jestem zadowolony, chociaż to radość przez łzy. Ta maszyna ruszyła, ale efekty będą jak nikt nic nie skrewi. A ekipa Franka ma z tym problem przynajmniej od 2009 roku. Jak nie pit stop, to idiotyczny błąd. Muszę jednak przyznać, że Pastor u mnie zapunktował mocno, jeśli uznać ostatnie okrążenie za szczeniacki wybryk. Cóż, Frank ma dwóch zabijaków w teamie i dobrze, że chociaż jeden trzyma poziom. Senna nie wyrósł jeszcze z GP2 i nie wiem, czy kiedykolwiek to się stanie.

Szkoda mi Caterhama, ale Pietrow to jednak lama. Powinni mu rozstawić znaki zakazu parkowania.

Grosiu się totalnie pogubił, szkooooooda. Z Pastorem to chyba typowe RA, ale Groszka winy tam jakoś nie widziałem.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 19 mar, 2012 09:53

1. Pamiętajcie, że Australia to bardzo nietypowy tor. McLaren zawsze był dobry mechanicznie, więc pojechali dobrze na torze mechanicznym. Zobaczymy po Malezji jaka jest forma RBR i różnica między nimi a innymi teamami.

2. Vettel dał radę, ale dupy nie urwał. Pojechał dobrze, trochę szczęścia miał. Chociaż tak naprawdę żaden z kierowców w wyścigu dupy nie urwał. Powiedziałbym, że najlepiej Alonso. Potem może Raikkonen.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » pn 19 mar, 2012 10:07

Pioneer282 pisze:Mistrzem nie był dzięki bolidowi, a talentowi dzięki któremu okazał się lepszy od Webbera i wybudował sobie pozycje nr 1 w teamie.
hahahahahahahahahhahahaa
hhaahahahahahahahahahhahaaaaaa
hahaahahhahahahahahahahah

najlepszy dowcip w tym roku jaki słyszałem , hahahahahha

nie zapominaj geniuszu, że 1 tytuł zdobył dzięki błędnej taktyce Ferrari w ostatnim wyścigu i gapiostwu Marka..

+1 za prześmiewczo-prowokacyjny ton. doriano

może byś tak przejrzał doriano posty wszystkich i równo pojechał nie tylko po tych co nie lubisz? i karał po równo?
jesli widzisz tutaj przesmmiewczo prowokacyjny ton , to chłopie....
z bzdur się smieję zawsze i wolno mi . i wolno mi to wyrazić, nie wyzwałem nikogo, z nikogo nie szydzę, uważam ta wypowiedź za dowcip i tak pozostanie , jak i ta o Vettelu sprostającym jeździe po mokrym vide Kanada 2011 ...
Ostatnio zmieniony pn 19 mar, 2012 10:09 przez Xeonn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pn 19 mar, 2012 11:04

yarpen.zirgin pisze:Chociaż tak naprawdę żaden z kierowców w wyścigu dupy nie urwał. Powiedziałbym, że najlepiej Alonso. Potem może Raikkonen.
Ja bym do tego dodał jeszcze kierowców Saubera. I zdziwię tu niektórych ale na szacunek zasługują również Glock i Pic, bo jak na dupowołowaty bolid jechali równo i dojechali ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”