GP Bahrajnu 2012 - czy powinno się odbyć?

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

motov547
Posty: 9
Rejestracja: śr 28 mar, 2012 00:29
Lokalizacja: Jaworzno

GP Bahrajnu 2012 - czy powinno się odbyć?

Post autor: motov547 » pt 13 kwie, 2012 19:54

Postanowiłem porozmawiać z wami o sensie zatwierdzenia GP Bahrajnu, które odbędzie się w przyszłym tygodniu. Jak myślicie, czy była to dobra decyzja czy nie. Sam jestem ciekaw Waszych opinii na ten temat.

Jeśli chodzi o mnie, udało mi się "sklecić" parę zdań dotyczących sytuacji jaka tam panuje i opinii niektórych. Choć wiem, że na ten temat już wiele napisano, mam nadzieję, że nie będziecie źli jeśli ja również dorzucę swoje "trzy grosze". Wbrew pozorom, nie mam zamiaru w żadnym wypadku "na siłę" reklamować tego bloga. Po prostu, kto będzie chciał go czytać, to go przeczyta. Tak jak wcześniej wspomniałem, jestem ciekawy, co o tym myślicie.

http://skif1.wordpress.com/2012/04/13/c ... sie-odbyc/

W przypadku jakichś błędów, nieścisłości lub (nie daj Boże) przekłamań, proszę o ich wytknięcie. Śmiało piszcie i zwracajcie mi uwagę.

Pozdrowienia

Edytowałem tytuł tematu. doriano
Ostatnio zmieniony pt 13 kwie, 2012 22:26 przez motov547, łącznie zmieniany 2 razy.
skif1.wordpress.com

koza
Posty: 197
Rejestracja: pn 04 lut, 2008 20:39

Post autor: koza » pt 13 kwie, 2012 22:40

Tam sie nigdy zadne GP nie powinno odbyc i koniec. Tak jak zreszta i w Chinach, Malezji i temu podobnych Singapurach. Bernie ma za swoje ;)

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 13 kwie, 2012 22:46

koza pisze:Tam sie nigdy zadne GP nie powinno odbyc i koniec. Tak jak zreszta i w Chinach, Malezji i temu podobnych Singapurach.
Jakieś uzasadnienie?

koza
Posty: 197
Rejestracja: pn 04 lut, 2008 20:39

Post autor: koza » pt 13 kwie, 2012 23:18

Jasne. Kompletny brak tradycji sportow motorowych w w/w krajach. Puste trybuny. Niewygodne pory transmisji albo nocne udziwnienia. Olbrzymie koszty transportu dla zespolow. O czyms zapomnialem?

Awatar użytkownika
kamilo
Posty: 1429
Rejestracja: pn 12 lut, 2007 10:46
Lokalizacja: DG

Post autor: kamilo » pt 13 kwie, 2012 23:46

Dokładnie, fajnie jakby zamiast tych miejsc F1 wróciła na stare śmieci np. Meksyk, Argentyna, czy RPA, ale kasa kasa :roll:
Idź do Biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij "burak"...

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pt 13 kwie, 2012 23:58

Toś wybrał miejsca gdzie transport jest tańszy :P
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » sob 14 kwie, 2012 00:08

Ale San Marino... w Portugalii mają fajny tor, Finlandia by była ciekawa :D Przynajmniej Francja prawdopodobnie wróci do kalendarza.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
GhostRider
Posty: 389
Rejestracja: wt 16 wrz, 2008 19:17

Post autor: GhostRider » sob 14 kwie, 2012 00:21

karolVTEC pisze:Przynajmniej Francja prawdopodobnie wróci do kalendarza.
Szkoda tylko ze na zmiane ze SPA

Awatar użytkownika
kamilo
Posty: 1429
Rejestracja: pn 12 lut, 2007 10:46
Lokalizacja: DG

Post autor: kamilo » sob 14 kwie, 2012 00:26

yarpen.zirgin pisze:Toś wybrał miejsca gdzie transport jest tańszy :P
o transport mi akurat nie chodziło :P :)
Idź do Biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij "burak"...

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » sob 14 kwie, 2012 07:57

koza pisze: O czyms zapomnialem?
O tym, że to całkiem fajne tory wyścigowe - no... może za wyjątkiem Bahrajnu. ;) Osobiście oglądając F1 w TV zdecydowanie wolę Malezję, Chiny czy i "tym podobne Singapury" niż pełne kibiców europejskie Walencje i Barcelony...

Powrót Francji? Toż już w Nevres było nudnawo, a coś czuję, że Paul Ricard będzie w tej kwestii walczył o żółtą koszulkę lidera z Barceloną.

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » sob 14 kwie, 2012 11:41

Noz mi sie w kieszeni otwiera jak slysze o jakiejs durnej "tradycji wyscigowej". Z mojego punktu widzenia istotne jest, zeby wyscig byl na fajnym torze, zeby byl po prostu ciekawy. Mam kompletnie gdzies, czy 5 km obok toru jest jakies muzeum Schumachera czy moze to, ze pierwszy wyscig odbyl sie tam 30 lat temu. Zrobcie sobie kuzwa 2 wyscigi w sezonie, jeden orzy fabryce Ferrari a jeden w ogrodku Schumachera, bedzoe kuzwa tradycja, bedzie tani transport...

Awatar użytkownika
ZłyDziad
Posty: 101
Rejestracja: śr 07 gru, 2011 08:46
Lokalizacja: Łódź

Post autor: ZłyDziad » sob 14 kwie, 2012 12:35

gootek, ma racje w 100%. Zabierają nam tory, bez których F1 nie jest taka sama typu SPA a walczą o to, żeby utrzymać Barcelonę czy Bahrajn. Nie obchodzi mnie tradycja wyścigowa tylko ciekawe widowisko. Jak jeszcze zabiorą Singapur i Monako to wyrzucam telewizor przez okno.

EDIT:

Pewnie zaraz przyjdzie Hideto, żeby wytknąć kilka błędów ortograficznych i zrobi wywód jak to fajna była Formuła 12 lat temu bo tory miały historię i zawodnicy byli inni. Niestety zawodników nie zmienimy a tory jak dla mnie nie muszą mieć historii a mam przy wyścigu nie zasypiać

Awatar użytkownika
Ponti
Posty: 137
Rejestracja: ndz 04 kwie, 2010 12:30

Post autor: Ponti » sob 14 kwie, 2012 12:53

Moim zdaniem jest tradycja wyścigowa ma jednak spore znaczenie.Przede wszystkim mówicie Panowie z poziomu kibica telewizyjnego ,co innego jednak zainteresowanie wyścigiem wokół toru ,atmosfera jak we Włoszech czy Monaco podgrzewana juz na miesiac przed wyścigiem w gazetach radio i TV ,naplywajacy kibice z róznych stron świata.Pełne trybuny widzów ,prawdziwe święto sportów motorowych,ryk silnikow ,zapach oleju i opon .... :) hehehe .Będac jako widz wokół toru na GP F1 jest ta "tradycja okolowyścigowa " widoczna i to bardzo miedzy takim np Spa a Bahrajnem.Nawet same reakcje widzów. Nie ukrywajmy przekaz TV to jak lizanie cukierka przez papierek.


Z drugiej strony francuskie GP podobno się nie oplacalo.Jestem ciekawy więc ile % dochodu dla toru stanowią bilety?
Naród wspaniały tylko ludzie k...y - Marszałek Piłsudski

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pn 16 kwie, 2012 13:29

Nad Bahrajnem można milczeniem przejść do porządku dziennego albo można powiedzieć kilka oczywistości, które mało komu chce się poruszać. Fajnie że gadamy sobie tu tak o sporcie ale w tle gdzieś tam są ludzie, pracownicy obsługujący tor, kibice na trybunach czy wreszcie zwykli obywatele kraju. I niefajny często jest kontrast między splendorem F1 a losem tamtych ludzi. W takich momentach na dłoni widać potęgę pieniądza i co tak naprawdę kręci światem (banalne no nie?). Można sobie snuć różne teorie o demokracji itp. ale nagle w obliczu np. taniej ropy jakoś łatwo tej demokracji i wolności odmówić innym.
F1 na bliskim wschodzie to z tego powodu wielka pomyłka. W Bahrajnie mamy tą całą segregację religijną. W Chinach czerwony reżim gdzie głęboka cenzura jest prawem. I generalnie te całe kraje islamskie to jedna pomyłka. Patriarchaty, królestwa i księstwa rodem z przeszłości, gdzie całe grupy społeczne czy po prostu zwykłe kobiety są zdegradowane od urodzenia do roli ludzi drugiej kategorii.
Po prostu liczy się czysta kasa za pomocą której te kraje czyszczą swój wizerunek. Przybycie F1 to tak jak np. przybycie papieża. Czyli usankcjonowanie politycznego systemu danego państwa. Nieważnie że na trybunach zasiądzie nieliczna grupka wybranych. Że mało kogo tam wzruszają wyścigi F1. Ważne jest że taki kraj zyskuje miano normalnego cywilizowanego kraju podobnego innym krajom zachodu. Właściwie to powstaje ciekawe pytanie czy to oni w takich chwilach stają się nam podobni czy może my im?
Wiele osób może powiedzieć to nie nasza sprawa, niech sobie sami radzą. Tylko czy da się samemu coś zrobić? Gdyby właśnie nie sankcje gospodarcze i polityczne zapodane nam przez Zachód na początku lat 80-tych to może wciąż tkwilibyśmy pod rządami PZPR i mielibyśmy z internetu podobny pożytek co Chińczycy. Prawda jest prosta: wyciąganie ręki do wszelakich reżimów tylko je wzmacnia. I niestety to dzieje się także za naszym udziałem. No chyba że ktoś powie że on o tym nie decyduje. Tylko co to oznacza? Że może po prostu o niczym nie decyduje? Że ktoś tam za nas podejmuje decyzje?
Wydaje mi się że taki Bahrajn jest dobrym powodem by pomyśleć o takich rzeczach. My się cieszymy F1 podczas gdy ktoś tam zdycha w więzieniu. Być może właśnie z powodu F1 bo policja postanowiła zapobiegawczo powsadzać tam parę mniej lub bardziej zagrażających systemowi osób.
Jesteśmy na to obojętni, nie zobaczymy w czasie reklamowego bloku bitych więźniów politycznych. Ale czy to się tak nie zaczyna? Zezwolenie na każdy mniej lub bardziej ukryty reżim? Mamy chleb i igrzyska, to nam wystarcza i w takim wypadku niech tam ci co mają kasę i przestawiają pionki na szachownicy robią swoje.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 16 kwie, 2012 15:57

zu7 pisze:F1 na bliskim wschodzie to z tego powodu wielka pomyłka. W Bahrajnie mamy tą całą segregację religijną. W Chinach czerwony reżim gdzie głęboka cenzura jest prawem. I generalnie te całe kraje islamskie to jedna pomyłka. Patriarchaty, królestwa i księstwa rodem z przeszłości, gdzie całe grupy społeczne czy po prostu zwykłe kobiety są zdegradowane od urodzenia do roli ludzi drugiej kategorii.
Wiem, że wyjdę na strasznego buca, cynicznego ignoranta i pewnie jeszcze zakamuflowanego czarnego Żydo-geja - ale serio nie obchodzi mnie sytuacja polityczna w tych krajach w kontekście F1.

Żeby nie było - nie mówię, ze mam głęboko w dupie sytuację np. w Korei Północnej, Chinach, czy krajach Arabskich. Temat jest dla mnie jak najbardziej interesujący. Uważam, że międzynarodowa opinia publiczna powinna się takimi kwestiami jak najbardziej interesować. Elity polityczne powinny zaś wywierać wszelką możliwą presję - byle by tylko była to presja nie polegająca na inwazjach zbrojnych... te służą zazwyczaj pozyskaniu ropy, gazu, etc.

Innymi słowy dobra dyplomacja nie jest zła. ;)

Inaczej podchodzę tutaj jednak do kwestii F1. Uważam, że jakiekolwiek wydarzenia sportowe powinny się trzymać jak najdalej od polityki. W moim mniemaniu oznacza to, że jeśli tylko cały cyrk F1 będzie w takim Bahrajnie bezpieczny, to należy tam jechać... i chyba najlepiej nie zabierać głosu w sprawie całego konfliktu.

Po prostu nie wierzę w teorię wykorzystywania sportu do jakichś celów. Sorry, ale w dobie Internetu i dziennikarstwa obywatelskiego nie tak łatwo zrobić światowej opinii publicznej wodę z mózgu za pomocą kilku wyścigów. Idąc dalej tym tropem - IMO odwołanie wyścigu nie zmieniło by NIC w wewnętrznej sytuacji w Bahrajnie. Wystarczy przecież spojrzeć na to co zmieniło się w ciągu ostatniego roku... niemal nic.

Więc podsumowując: sport powinien być po za kwestiami politycznymi. Udział w takim wydarzeniu jak GP Bahrajnu powinien być zaś uzależniony od poziomu bezpieczeństwa. Jeśli jesteśmy w stanie zapewnić je całemu cyrkowi, to jedziemy. Mamy wątpliwości - nie jedziemy...

spiggy
Posty: 363
Rejestracja: pt 08 maja, 2009 17:59
Lokalizacja: kraina dziurawych serow

Post autor: spiggy » pn 16 kwie, 2012 16:53

tutaj takie tam o pieniadzach z GP Bahrainu
http://www.pitpass.com/45925-Bahrain-be ... r-sponsors
sam tytul mowi za siebie

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » pn 16 kwie, 2012 17:24

doriano pisze: Inaczej podchodzę tutaj jednak do kwestii F1. Uważam, że jakiekolwiek wydarzenia sportowe powinny się trzymać jak najdalej od polityki. W moim mniemaniu oznacza to, że jeśli tylko cały cyrk F1 będzie w takim Bahrajnie bezpieczny, to należy tam jechać... i chyba najlepiej nie zabierać głosu w sprawie całego konfliktu.
W zasadzie masz w tym przypadku rację bo mimo wszystko Bahrajn to nie Białoruś i prowadzony jest dialog z opozycją. Inną sprawą jest to że ściganie się w Bahrajnie to taki "wyścig na Księżycu" i istnieje tylko dlatego że dobrze Berniemu płacą. Tak więc te problemy polityczne nie powinne być tu przeszkodą, ale sztuczność toru i jego otoczenia tak.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » pn 16 kwie, 2012 21:37

Jeśli społeczeństwa tamtych krajów nie dorosły do demokracji - a na licznych Afrykańskich przykładach widac że nie dorosły to nie ma sensu narzucać im tego siłą. Obecna sytuacja jest po czesci spadkiem po kolonialiźmie - jedno złe się stało, ale skoro raz się nie udało to dlaczego miałoby udac się za drugim? To tylko destabilizuje sytuację dajac jednocześnie bardzo nikłe szanse na poprawę.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pn 16 kwie, 2012 22:12

szamanka pisze:Jeśli społeczeństwa tamtych krajów nie dorosły do demokracji
Fatalnie szamanka, nie powinnaś powtarzać głupawych wymysłów ekspertów z TV. Co powiesz na naszego sąsiada Białoruś? Też nie dorośli? Płd. Koreańczycy dorośli a Północni nie? Afryka mówisz? Łatwo się przywołuje różne wizje mordujących się czarnuchów, tylko kto to sponsoruje? Ile rzezi i przewrotów odbyło się za inspiracją KGB i CIA? Jaką spuściznę psychologiczną to zostawiło? Ile było rządów wybranych w demokratycznych wyborach, które zostały rozwalone przez różnych najemników z inspiracji rządów Europejskich, które wciąż pilnowały swoich interesów w swoich byłych koloniach?
Za pomocą prostych karabinowych metod każde społeczeństwo nawrócisz na dowolny ustrój. Także polskie. Najpierw zafundowano nam komunizm a potem komuniści podarowali nam „demokrację”. Bo jakoś nie zauważyłem w 89 r. wielkiej rewolucji ludowej obalającej komunizm. Prawda jest taka że pewnie nikt z was nie wyszedłby dzisiaj na ulicę by ścierać się z policją. Wielu z was śmieje się z moherowych babci broniących krzyża a prawda jest taka że mają one większe jaja niż wy.
Cała ta tzw. „demokracja” została nam podarowana, narzucona i mówienie o dojrzewaniu nabiera ciekawego nowego znaczenia. Właściwie do czego Polacy dojrzeli? Do bezkrytycznej wiary w nowy wreszcie najlepszy i nie mający konkurencji system?
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 708
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » pn 16 kwie, 2012 22:31

No wszelkie narody postsowieckie oprócz Inflantow nie dorosły do demokracji, bo nigdy jej nie miały, zawsze były tłamszone przez kogoś (Mongołów, Polaków, Cara, Komuchów). Może w Rosji jest demokracja albo w tych Turkmenistanach itp? NYGGA PLZ.

Araby również. Szczerze mowiąc niech już lepiej mają dyktatora, który bedzie hamował zapędy ekstremistow niż "rewolucja" i burdel jak w Egipcie czy Libii.
.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 17 kwie, 2012 02:43

mafico pisze:Araby również. Szczerze mowiąc niech już lepiej mają dyktatora, który bedzie hamował zapędy ekstremistow niż "rewolucja" i burdel jak w Egipcie czy Libii.
W Bahrajnie nie protestuje się ze względu na ustrój ale ze względu na dyskryminację plemienno-religijną. Szyici uważają się dyskryminowani przez rządzącą dynastię sunnicką.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » wt 17 kwie, 2012 10:32

zu7 pisze:Fatalnie szamanka, nie powinnaś powtarzać głupawych wymysłów ekspertów z TV.
Nie oglądam TV i nie wiedziałam że ktoś tego typu poglądy forsuje. To mój własny pogląd oparty na tym co dzieje się w kilka lat po kazdej interwencji. Nawet jeśli im coś narzucimy, typu demokrację u nich zawsze po kilku lattach wyvhodzi z tego syf, kiła i mogiła.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » wt 17 kwie, 2012 10:40

Otóż to. Bo my żyjemy w głupim poglądzie - my mamy rację. A może dajmy im spokój i pozwólmy samym dojść do odpowiedniej struktury rządów?

Dlaczego to my mamy monopol na prawdę? Z resztą zabawnie to brzmi w obecnych czasach upadku systemu - nazwijmy to - europejskiego.

spiggy
Posty: 363
Rejestracja: pt 08 maja, 2009 17:59
Lokalizacja: kraina dziurawych serow

Post autor: spiggy » wt 17 kwie, 2012 13:24

taka refleksja mi sie nasunela podzcas dzisdiejszego lunchu...

zbyt duze pieniadze sa zaangazowane w Bahrainie (jako panstwie w Zatoce Perskiej) by sobie zawracac glowe takimi pierdolami jak prawa czlowieka, demokracja etc.

malutki przyklad dalem wrzucajac w tym watku link o jakich pieniadzach mowa jesli chodzi tylko li i wylacznie o F1

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » wt 17 kwie, 2012 14:35

Ale po co im demokracja? To że nam, w naszej kulturze większości wydaje się to dobrym wcale nie oznacza że będzie tak w innych. To tylko w naszej kulturze każdy postrzega siebie tak indywidualnie. Na przykład Azjacie postrzegają siebie w dużo większym stopniu jako element większego kolektywu.

To wciskanie wszystkim (wcale nie tak doskonałej) demokracji to tak jakby pies podsuwał krowie do jedzenia kości, bo przecież jemu smakują.


Co do tych ostatnich "arabskich wiosen" fajnie jest wspierać rebeliantów walczących z niedobrymi monarchami. Chciałbym tylko żeby wcześniej ktoś zwrócił uwagę na to jacy to są rebelianci. Często skrajnie religijne ugrupowania opowiadające się za organizacją życia państwa według Koranu, które po dojściu do władzy pchnął kraj kilkadziesiąt lat do tyłu.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » wt 17 kwie, 2012 14:43

Co do 'spontaniczności' tych rewolucji. Podobno były wszystkie ustawione. Podobno amerykańskie służby kilka lat temu umieściły w ważnych dla nich krajach z 'tyranami' u władzy odpowiednie jednostki, które na sygnał miały rozpocząć rewolucje.
Ile w tym prawdy, niech każdy sam się zastanowi.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 19 kwie, 2012 09:48

Obrazek
Kiepska sprawa, ciężko się będzie zdobyć na bojkot :neutral: Człowiek się tak przyzwyczaił do F1...
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » czw 19 kwie, 2012 10:23

No faktycznie, dorośli i świadomi protestujący :lol: Ciekawe czy w ogóle rozumieją co ktoś im napisał na tym prześcieradle.

Ale przekaz jest jasny, nawet biedne dzieci (jedno nawet tłuste jak w USA) protestują przeciw okrutnemu reżimowi.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » czw 19 kwie, 2012 11:28

Polać korbaczkowi. Nie powinniśmy uważać naszej demokracji za najlepszy ustrój dla wszystkich na świecie. A narzucanie jej innym też jest formą nacisku której tak bardzo w "monarchiach" czy "dyktaturach" nie lubimy.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Ponti
Posty: 137
Rejestracja: ndz 04 kwie, 2010 12:30

Post autor: Ponti » czw 19 kwie, 2012 12:53

Wyścig wyścigiem ale zeby nie było takich sytuacji ze ktos wyskoczy na tor w protescie i zginie pod kołami. Wtedy Bernie mialby rozgłos.

Bez sensu ten wyścig w kraju ogarnietym praktycznie wojną domową.Sporo innych torów mogli byc dac na to miejsce inaczej poustawiac kalendarz.
Naród wspaniały tylko ludzie k...y - Marszałek Piłsudski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”