GP Bahrajnu 2012

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

GP Bahrajnu 2012

Post autor: doriano » ndz 22 kwie, 2012 15:38

Ring-ding-diridiri-ding-ding-ding...

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 22 kwie, 2012 15:40

Kulfon pisze:
Invinciblee pisze:Sugerujesz że trzeba cudu żeby Felipe zdobył jakiekolwiek punkty? No bez przesady...
Wiesz co, tak - jeśli samodzielne wypadnięcie z wyścigu ok. 5 zawodników normalnie jadących przed nim można traktować w kategoriach cudu. Fakt, że takie rzeczy się zdarzają i dzięki temu (a nie własnej jeździe) Felipe pewnie jakieś punkty zdobędzie.
Głupio ci? :razz:


Się człowiek przyzwyczaił i bez LT to jakoś nic nie wiadomo co się dzieje.

Szkoda że Kimi nie ograł Vettela. Mam nadzieję że to tylko jednorazowy wyskok RBR.

No i Lotus w końcu naprawdę solidnie.

Awatar użytkownika
Tommy-F1
Posty: 472
Rejestracja: wt 05 cze, 2007 12:59
Lokalizacja: Polkowice

Post autor: Tommy-F1 » ndz 22 kwie, 2012 15:54

W końcu po dwóch latach człowiek może się cieszyć z wyniku, choć myślałem że Vettel jest do łyknięcia :)

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 22 kwie, 2012 15:57

Fajny wyścig, ale mam lekki niedosyt... myślałem że Kimi dojdzie Vettela, no ale cóż...

Vettel - chyba jeden z najlepszych jego wyścigów. Pierwszy raz nie spękał kiedy ktoś go przycisnął, choć to była tylko jedna taka próba... ciekawe co by było, gdyby Kimi go przyciskał na kilku okrążeniach.

Raikkonen - bardzo dobry wyścig, widać powraca do formy i możliwe że wygra wyścig lub dwa w tym sezonie ;)

Grosjean - ależ niespodzianka :) Brawo!



Plusy: Alonso, tradycyjnie; Massa, odbudował się, przynajmniej na dzisiaj; di Resta, fajnie pojechał

Minusy: McLarem, pół godzinne pit-stopy Hamiltona, i awaria Buttona... nie dobrze; Rosberg, troche w stylu Vettela, za dużo sobie pozwalał, kiedy był naciskany, mam nadzieje że dostanie +20sek.

Narazie to tyle ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 22 kwie, 2012 15:58

Red Bull wraca w pięknym stylu. Kimi w formie jak w sezonie 2005 czy 2007. Rosberg wraca do swojego poziomu. Button pechowo. Massa"ostatnie podrygi zdychającej ostrygi"
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 22 kwie, 2012 16:01

karolVTEC pisze:Plusy: Alonso, tradycyjnie
Jakieś argumenty może ?
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » ndz 22 kwie, 2012 16:08

No i super kolejne GP i kolejny lider, Seb mnie nie zaskoczył ale Lotus tak i to bardzo pozytywnie. Mało kto się spodziewał, że ograją McLarena i Merca choć treningi wykazywały ich mocne tempo. Myślę że Kimiego stać na wygranie GP jeśli kwalifikacje pojedzie trochę lepiej, świetnie też Groszek. Lotus dostanie niezłego kopa przez wynik, wreszcie strategia wyszła i pitstopy były jakie takie. Zaskoczył negatywnie McLaren i jeszcze pech Buttona. Końcówka wyścigu nie była tak dramatyczna jak poprzednio. Temperatury miały duży wpływ na wywrócenie kolejności na mecie. Jest ciekawie. Szkoda tej długiej przerwy teraz.

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 22 kwie, 2012 16:09

Invinciblee pisze: Głupio ci? :razz:
Litości :P
Invinciblee pisze: Szkoda że Kimi nie ograł Vettela. Mam nadzieję że to tylko jednorazowy wyskok RBR.
Bardziej osobiście bym się obawiał, że jednorazowy wyskok to mógł zaliczyć dzisiaj Lotus, chociaż chodź cholernie chciałbym się mylić.

Ogółem wyścig na prawdę przekonkretny. Co warte odnotowania
- bardzo słabe tempo wyścigowe McLarena (pomijając wszystkie okoliczności poboczne);
- cholernie ostra, ale jak najbardziej czysta obrona pozycji przez Rosberga (z Hamiltonem zakończona niepowodzeniem, z Alonso udana) - zwycięstwo dało mu wiary w siebie i nie jest już taką dziewczynką. Mam nadzieję, że werdykt sędziów uciszy wszystkie "panienki" żądające nie wiadomo jakich kar dla Niemca
- Webber - 4 x P4 :P
- prawie płacz Alonso przy nieudanym wyprzedzeniu ROS
- zmiana lidera WDC po każdym wyścigu

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 22 kwie, 2012 16:11

hideto, jedyny mój argument brzmi: BO TAK :D
I mam gdzieś czy Ci się to podoba czy nie, Alonso pojechał dobrze, walczył kiedy mógł, miał równe tempo i kolejne cenne, nie aż takie małe punkty zdobył dla siebie i zespołu.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 22 kwie, 2012 16:12

Kulfon pisze:- cholernie ostra, ale jak najbardziej czysta obrona pozycji przez Rosberga (z Hamiltonem zakończona niepowodzeniem, z Alonso udana) - zwycięstwo dało mu wiary w siebie i nie jest już taką dziewczynką. Mam nadzieję, że werdykt sędziów uciszy wszystkie "panienki" żądające nie wiadomo jakich kar dla Niemca
Wypchnięcie rywala poza tor na prostej przy prędkościach 225km/h+ to nie jest czysta obrona.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » ndz 22 kwie, 2012 16:12

Czwarty wyścig sezonu = czwarty dobry wyścig sezonu. Na tę chwilę można mówić o początku "klasycznego" sezonu. :mrgreen:

Przede wszystkim mam nadzieję, że dzisiaj wyczerpał się zapas pecha, jaki został przydzielony McLarenowi na ten sezon. :/ Co jak co, ale trudno kogokolwiek winić za problemy podczas stopów czy przebitą oponę. Tempo wyścigowe nie urywało dupy, ale tragedii też nie było. Hamilton z Buttonem powinni skończyć tuż za podium.

Vettel zrobił dzisiaj to, co robi najlepiej. ;) Gratulacje dla niego, choć osobiście uważam, że na podium dzisiaj była zła kolejność. :P Raikkonen to dla mnie dzisiaj kierowca wyścigu.
Invinciblee pisze:Się człowiek przyzwyczaił i bez LT to jakoś nic nie wiadomo co się dzieje.
Podbijam... Wielka szkoda, bo po pierwsze słabo się orientowałem kto gdzie jest, a po drugie wyścigi takie jak dzisiejszy dużo tracą bez możliwości śledzenia czasów/odstępów.

Ciekawi mnie sytuacja z Rosbergiem - będzie kara, czy nie? Osobiście nie wiem jaki podjąłbym werdykt. ;)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 22 kwie, 2012 16:13

karolVTEC pisze:hideto, jedyny mój argument brzmi: BO TAK :D
I mam gdzieś czy Ci się to podoba czy nie, Alonso pojechał dobrze, walczył kiedy mógł, miał równe tempo i kolejne cenne, nie aż takie małe punkty zdobył dla siebie i zespołu.
szkoda tylko, że LT tego nie potwierdza ale spoko ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » ndz 22 kwie, 2012 16:15

hideto pisze:szkoda tylko, że LT tego nie potwierdza ale spoko
No i weź tu z takim dyskutuj... Jakiś radziecki Internet ma i cwaniakuje. :P

Swoją droga byłbym bardzo wdzięczny za podzielenie się ciekawymi obserwacjami z LT.

Awatar użytkownika
Arko123
Posty: 76
Rejestracja: ndz 12 wrz, 2010 15:57

Post autor: Arko123 » ndz 22 kwie, 2012 16:18

http://www.fia.com/en-GB/mediacentre/f1 ... alysis.pdf

proszę bardzo, zestawienie czasów okrążeń.

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 22 kwie, 2012 16:20

hideto pisze:Wypchnięcie rywala poza tor na prostej przy prędkościach 225km/h+ to nie jest czysta obrona.
Po wyścigu Węgry 2010 mówiłeś co innego.

Rosberg nie uczynił nic co byłoby niezgodne z przepisami. Za tym przemawia fakt, że nawet mimo tak agresywnej obrony został wyprzedzony przez Hamiltona (który znalazł się gdzie się znalazł w wyniku własnej decyzji - Rosberg był przed nim przed podjęciem manewru przez HAM'a, więc mógł dowolnie wybrać tor jazdy w ramach dozwolonej obrony, o ile nastąpiło to jednokrotnie - nastąpiło? nastąpiło).

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 22 kwie, 2012 16:21

Tempo Lotusa było dziś znakomite. Vettel przed Kimim obronił się kosztem podkręcenia parametrów silnika i zwiększonym zużyciem. Gdby Kimi nie startował z 11 pozycji miał by szansę na zwycięstwo. Za dużo stracił podczas przebijania się do przodu. Dziś temperatura toru była około 10°C niższa niż wczoraj więc na softach dało się jechać dłużej.
Pierwsza trójka zdecydowanie odjechała reszcie. Massa dziś zdecydowanie najlepiej w tym sezonie. Bardzo blisko Alonso.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 22 kwie, 2012 16:24

Kulfon pisze:Rosberg był przed nim przed podjęciem manewru przez HAM'a, więc mógł dowolnie wybrać tor jazdy w ramach dozwolonej obrony, o ile nastąpiło to jednokrotnie - nastąpiło? nastąpiło).
Ale Ty jesteś oporny. Jeśli masz kogoś obok siebie, masz obowiązek zostawić mu odpowiednią ilość miejsca, by się zmieścił. Wystarczy włożyć spojler i już się musisz liczyć z rywalem. Takie numery, jak odwalał Rosberg można robić, jeśli się zdąży zamknąć drzwi. Nico nie zdążył.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 22 kwie, 2012 16:25

Kulfon pisze:Po wyścigu Węgry 2010 mówiłeś co innego.
A czy wtedy ktoś kogoś wypchnął poza tor ? nie przypominam sobie. Gdyby Rosberg spychał rywali do krawędzi toru, ale zostawił im miejsce, to nie powiedziałbym słowa. Rosberg obu rywali wypchnął poza tor. To że Hamilton go wyprzedził to tylko efekt tego jak bardzo napędzony przed manewrem był Hamilton i jak bardzo spóźniony był Rosberg.

Przy czy wyprzedzanie poza torem, nawet będąc do tego zmuszonym to już kwestia na inną historię.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » ndz 22 kwie, 2012 16:26

McLfan pisze:Takie numery, jak odwalał Rosberg można robić, jeśli się zdąży zamknąć drzwi. Nico nie zdążył.
Zadziwiająco pewien jesteś jak na:
Nie dość, że mały telewizor, leciutko śnieży, to jeszcze LT nie działa. Nie wiem nic z tego wyścigu. :]
:wink:

Ja mam nadzieję dorwać jakieś dobre powtórki z akcji z Rosbergiem. Najlepiej onboardy atakujących zawodników. Bez nich trudno coś powiedzieć.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 22 kwie, 2012 16:27

Kulfon, http://www.youtube.com/watch?v=w-8-vtHLAxU
Pokaż mi moment kiedy Michael wypchnął Rubensa poza asfalt? A teraz przeanalizuj to co zrobił Rosberg.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 22 kwie, 2012 16:28

Rosberg też nie wywalił nikogo poza asfalt. Pamiętaj gdzie był rozgrywany wyścig. :lol:

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 22 kwie, 2012 16:36

McLfan pisze:Ale Ty jesteś oporny. Jeśli masz kogoś obok siebie, masz obowiązek zostawić mu odpowiednią ilość miejsca, by się zmieścił. Wystarczy włożyć spojler i już się musisz liczyć z rywalem. Takie numery, jak odwalał Rosberg można robić, jeśli się zdąży zamknąć drzwi. Nico nie zdążył.
Co do Ciebie to poprosiłem Cię na SB, o podanie punktu w regulaminie, który potwierdzałby Twoje słowa. Odmówiłeś, przerzucając odpowiedzialność za to na werdykt sędziów, więc proszę - bądź konsekwentny i jeśli nie masz argumentów, wstrzymaj się z wypowiedziami odnośnie tego do decyzji sędziów (którą się wcześniej zasłoniłeś).
hideto pisze: A czy wtedy ktoś kogoś wypchnął poza tor ? nie przypominam sobie.
Dobrze wiesz, dlaczego tak było i powyższą część Twojej wypowiedzi idealnie odzwierciedla http://pl.wikipedia.org/wiki/You_forgot_Poland

Tamte porównywane sytuacje nie są identyczne pod kątem topologii. Na Węgrzech nie było czegoś takiego jak "poza torem". Była ściana, na której gdyby Schumi agresywniej wykonał swój manewr Rubinho zostałby rozmazany. Tutaj jak najbardziej było "poza torem". Przestrzeń którą mógł jechać Rosberg to cała szerokość asfaltu i to że Hamilton pojechał obok, miejscem gdzie tego asfaltu już nie było, było jego samodzielną decyzją (spowodowaną m.in. jak wspomniałeś dużo lepszą prędkością na wyjściu z 2-ki).
Ostatnio zmieniony ndz 22 kwie, 2012 18:46 przez Kulfon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 22 kwie, 2012 16:39

Kulfon pisze:Tamte porównywane sytuacje nie są identyczne pod kątem topologii. Na Węgrzech nie było czegoś takiego jak "poza torem". Była ściana, na której gdyby Schumi agresywniej wykonał swój manewr Rubinho zostałby rozmazany. Tutaj jak najbardziej było "poza torem". Przestrzeń którą mógł jechać Rosberg to cała szerokość asfaltu i to że Hamilton pojechał obok, miejscem gdzie tego asfaltu już nie było, było jego samodzielną decyzją (spowodowaną m.in. jak wspomniałeś dużo lepszą prędkością na wyjściu z 2-ki).
słowo klucz pogrubiłem. Używając twojej analogii. Rosberg dzisaij 'rozmazał' Hamiltona i Alonso na tej węgierskiej ścianie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » ndz 22 kwie, 2012 16:42

Generalnie Kimi przegrał z Vet w pitstopach. na ostatnim pit jak wjechali obaj RBR dołożył Lotusowi w okolicy sekundy. pomijam tutaj fakt pozycji na starcie, tylko czysty wyscig.

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 22 kwie, 2012 16:44

hideto pisze:słowo klucz pogrubiłem. Używając twojej analogii. Rosberg dzisaij 'rozmazał' Hamiltona i Alonso na tej węgierskiej ścianie.
Gdyby nie fakt, że wyścig był rozgrywany w Bahrajnie. W sumie drobny szczegół. Ty na prawdę nie bierzesz tego pod uwagę, że topologia terenu (i całej architektury dookoła) ma znaczenie na podejmowane decyzje? Takich sytuacji ja ta dzisiejsza było multum (o czym dobrze wiesz) i jakoś nikt nigdy nie dawał za to kar. Oprócz tych wymienionych przeze mnie na SB w rozmowie z Mclfanem to np. w Belgii 2008 Kimi i HAM co rusz wypychali się poza tor, wykorzystując całą szerokość asfaltu, raz jeden raz drugi i żadnych kar nie było.

Z drugiej strony nikt nie robi takich manewrów np. w Monaco, gdzie przy wielu obronach musiałoby dochodzić do zdrapywania zawodnika z barier. Hideto, błagam przecież Ty na prawdę jesteś inteligentnym człowiekiem.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 22 kwie, 2012 16:48

Kulfon pisze: Co do Ciebie to poprosiłem Cię na SB, o podanie punktu w regulaminie, który potwierdzałby Twoje słowa. Odmówiłeś, przerzucając odpowiedzialność za to na werdykt sędziów, więc proszę - bądź konsekwentny i jeśli nie masz argumentów, wstrzymaj się z wypowiedziami odnośnie tego do decyzji sędziów (którą się wcześniej zasłoniłeś).
http://argent.fia.com/web/fia-public.ns ... 3-2012.pdf

Punkt 16.1, podpunkt e). Pytania?
Kulfon pisze:w Belgii 2008 Kimi i HAM co rusz wypychali się poza tor
Nikt się tam nie wypychał. Wylatywali jeden przez drugiego z powodu slicków na mokrym. Już lepszym przykłądem jest FUJI 2007.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 22 kwie, 2012 16:50

Kulfon, Chciałem zauważyć że bodaj di resta dostał DT za zmusenie bodaj Schumachera do ominięcia go po trawie na węgrzech tuż za szykaną. Niestety, niezależnie jak bardzo będziesz próbował psychologizować moją inteligencję nie masz racji.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 22 kwie, 2012 16:52

hideto pisze:Kulfon, Chciałem zauważyć że bodaj di resta dostał DT za zmusenie bodaj Schumachera do ominięcia go po trawie na węgrzech tuż za szykaną.
Hamilton po spinie, nie di Resta. I nie Schumachera, a di Restę. :P

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 22 kwie, 2012 16:57

McLfan pisze: http://argent.fia.com/web/fia-public.ns ... 3-2012.pdf

Punkt 16.1, podpunkt e). Pytania?
O ile dobrze widzę wszystko co podałeś podlega pod punkt INCYDENT, który przecież nie oznacza automatycznie, iż dane zachowanie obowiązkowo podlega karze.
hideto pisze: ...nie masz racji.
Z tym (?): "Hidego (...) Ty na prawdę jesteś inteligentnym człowiekiem."

Luzik. Nie przekomarzajmy się. Znajdziesz se dziewczynę to w wielu kwestiach zmienisz podejście (i bynajmniej nie mam tu na myśli poglądów o F1 jako o najważniejszych). Do przykładu Di Resta i Schumacher się nie odniosę, ponieważ po prostu nie pamiętam tej sytuacji, tak samo z resztą jak Ty, o czym świadczy użycie słowa "bodaj".

EDIT:
McLfan pisze: Hamilton po spinie, nie di Resta. I nie Schumachera, a di Restę.
To diametralnie zmienia postać rzeczy. Owszem pamiętam tą sytuację. Nijak ona się ma do tego co zaszło dzisiaj w Bahrajnie w wykonaniu ROS. Te sytuacje są kompletnie inne. W tamtej sytuacji kara dla HAM jak najbardziej słuszna, ponieważ znajdował się na torze przodem w stronę przeciwną do kierunku (/zwrotu) jazdy.

+1 doriano
Ostatnio zmieniony ndz 22 kwie, 2012 21:41 przez Kulfon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ponti
Posty: 137
Rejestracja: ndz 04 kwie, 2010 12:30

Post autor: Ponti » ndz 22 kwie, 2012 18:17

1. Sebastian Vettel - w swoim stylu I w kwalifikacjach ,I w wyścigu.Dzisiaj zagroził mu tylko Raikkonen .Bardzo dobry występ mistrza świata.Doda to smaczku całemu sezonowi.

2. Kimi Raikkonen -tylko i az 3 sekundy straty a była juz 1 sekunda.Dla mnie to Man of the Race.Świetna postawa Icemana,który po takim wystepie jak powiedział w wywiadzie dla Sky jest zawiedziony ,że nie wygrał,cóz Lotusy szybkie więc nastepnym razem moze sie uda.

3. Romain Grosjean - Groszek pokazuje w tym sezonie ,że to utalentowany kierowca.Świetny wyścig młodego francuza.Pierwsze francuskie podium od czasów Alesiego....


4. Mark Webber czwarty raz czwarty ,Webber jednak pokazuje ,że daje sobie rade w kazdych warunkach,Naprawde dobrze zaczął sezon

5. Nico Rosberg po GP Chin pewnie on sam spodziewał się więcej.Ale miejsce przyzwoite.Dwa incydenty wyścigowe -z tego co widziałem poza kurzem to moim zdaniem normalna ostra walka o pozycje.Ale musiałbym lepiej to zobaczyć ,zeby ocenić

6. Paul di Resta super taktyka ,bardzo dobry wyścig Szkota,najlepszy wyścig FI w tym sezonie.

7. Fernando Alonso Miał szanse na powalczenie o wiecej ale znalazł sie w walce z Rosbergiem na poboczu od tamtej pory juz mocno sie zdekoncentrował.Ferrari nadal ma sporo do zrobienia z bolidem

8. Lewis Hamilton wyścig skopany przez mechanikow,dwa pitstopy po 12 sekund.Tak to zdruzgotało Lewisa ze nie dał rady powstać

9. Felipe Massa dzisiaj Massa zrobił 100% tego co mógł jak na mozliwości bolidu i kierowcy.Jechal z większym zębem i są efekty

10. Michael Schumacher - więcej nie mógł nic zrobić.1 pkt

Button - jechal słaby wyścig i mógł zdecydowanie wiecej.Awaria bolidu i bez punktu

Saubery - tragicznie ,dobór taktyki Kobayashiego niezly wykonanie w porównaniu do Di Resty mizerne
Perez - niewiele mogł zrobić.
Ricciardo - połknięty na pierwszych okrązeniach ,nie spodziewałem sie punktów ale chociaz walki po P6 w kwalu.
Naród wspaniały tylko ludzie k...y - Marszałek Piłsudski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”