Gp Australii 2013

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Gp Australii 2013

Post autor: karolVTEC » ndz 17 mar, 2013 09:23

Baaardzo fajny wyścig! Podobało mi się wszystko, od startu do mety, choć na początku wyściga bardziej obstawiałem walkę o zwycięstwo między Vettel - Ferrari, a tu proszę, Kimi :) No i wyścig, co ważne, bez żadnych kontrowersji.
A więc tak:
Kimi/Lotus - pojechał po swojemu, szybko i bezbłędnie. W dodatku widać Lotus ostro popracował nad samochodem, z czego wyszła całkiem przyzwoita konstrukcja ;)
Alonso - tak jak wyżej, po swojemu, a na pewnym etapie wyścigu po prostu jechał w innym wymiarze. Najdrobniejszego błędu (poza walką z oponami, ale to każdy miał ten sam problem).
Vettel/Red Bull - Czarek Gutowski napisał: "Vettel jest jednym z looserów wyścigu. Z pewnością ma najszybszy samochód, co pokazały kwale i nawet jeśli po dolaniu paliwa byki nie mają już tak wielkiej przewagi, co na pusto, to wciąż są doskonałe. Jestem się w stanie założyć, że Hamilton czy Alonso w takim samochodzie nie straciliby zwycięstwa" Ja będę ciut bardziej łagodny. Po prostu RB ma papierową przewagę, w Q są niedoścignięci, ale w wyścigu już widać tracą do Ferrari i Kimiego. Nie jest to już taka idealna konstrukcja ;)
Massa - Brawo! Pozytywnie mnie zaskoczył, ale też walnął cytat dnia: "Co ja mam teraz robić?!" :D A później komentarz 'nowego': Niech się idzie Kimiego zapytać. :D
Mercedesy - szybkie, ale ciut brakuje do Lotusa, Ferrari i RB. Jednak na niektórych torach w odpowiednich warunkach mogą zaskoczyć.

CDN. ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 17 mar, 2013 09:34

Bardzo mnie ciesza wyniki tego GP. Dwaj kierowcy najbliżsi mojemu sercu na P1 i P2 :).
RBR podczas wyścigu już nie tak znakomicie jak w Qualu. Starty Webbera zaczynają się robić coraz bardziej atomowe xD

Oczywiście za Vettelem nie przepadam, ale Gutowski troche pojechał po bandzie. Do takich wyroków trzeba poczekać z 2,3 wyścigi.

Ciekawi mnie to, czy Lotus utrzyma formę i czy będzie trafiać w strategię jak tym razem.

Hamilton można powiedzieć nieco zyskał na przenosinach, ale Merc dalej ma cieniutkie tempo wyscigowe... pewnie jest w głębi duszy rozczarowany tym wyscigiem mimo P5.
Williams i Mclaren to największe żenady początku sezonu.
.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 17 mar, 2013 09:45

Ferrari doszło tempem wyścigowym RBR, więc może ten sezon będzie bardziej wyrównany. Mercedes wcale nie jest taki mocny jak się to do niedawna wydawało. Kimi pojechał świetny wyścig a Lotus wydaje się bardzo mocny przy nowych oponach. Jednak chyba tylko Kimi dobijał podłogą do asfaltu, więc trzeba jeszcze poczekać czy Lotus jest taki silny czy tak świetnie trafili z ustawieniami i strategią. Sutilowi pomogła wybitnie strategia, gdyby startował na softach byłby poza pierwszą dziesiątką. Plotki o fatalnej formie McLarena się niestety potwierdziły i pewnie razem z Wiliamsem powinni powrócić do bolidów z ubiegłego roku.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Re: Gp Australii 2013

Post autor: Invinciblee » ndz 17 mar, 2013 09:54

karolVTEC pisze: Alonso - Najdrobniejszego błędu
Chyba przysnąłeś ;)


Dobrze że RBR nie ma jakiejś przygniatającej przewagi, oby utrzymało się to do końca.

Oby Lotus był w ścisłej czołówce, i oby Kimi zdobył tytuł ;)

McLaren jest w ciemnej d****, jak można kończąc sezon mieć bolid ze ścisłej czołówki, i przez zimę spaść na szary koniec? Żeby chociaż przepisy się jakoś szczególnie zmieniły... Może na innych torach będzie lepiej.

Awatar użytkownika
matteo98987
Posty: 118
Rejestracja: śr 10 paź, 2012 17:34
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: matteo98987 » ndz 17 mar, 2013 09:55

Bardzo mi się podobał ten wyścig.
Kimi aż o 6 pozycji do góry świetny wyścig, dobra taktyka.
Alonso jechał po swojemu i dojechał miał bardzo dobre tempo.
Vettel Red Bulle nie są tak dobre w wyścigu (i bardzo dobrze :twisted: ) Jednak nie miał takiego tempa jak Raikkonen i Alonso.
Massa Bardzo dobry wyścig to jest ten Massa którego chcę oglądać...
Hamilton Mercedesy ustawione pod deszcz nie najlepiej się sprawowały a sam jechał całkiem nieźle
Webber Jemu chyba płacą za starty...
Sutil Mógł być nawet drugi ale bolid na to nie pozwalał, taktyka podobna do taktyki Raikkonena
Toro Rosso Jak Mercedes dobrze na deszczu w wyścigu trochę gorzej...
Mclaren Jak Ferrari rok temu...
Williams Jak Mclareny w tym roku...
I Marussia wydaje się być lepsza od Caterhama :!:
Sauber: spodziewałem się lepszej jazdy po kierowcach tegoż zespołu, szkoda że Hulkenberg nie wystartował, mógłby nieźle namieszać...

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » ndz 17 mar, 2013 10:39

Zapowiada się super sezon!
Lotus ma wypasioną furę na wyścig bo :
- mówi to sam Kimi a on z reguły wie co mówi i co ma robić :mrgreen:,
- konkurencję zmiażdżyli tempem jeśli uwzględnić tylko dwa pity,
- poprawili tempo w niskich temperaturach bo rok temu było mocno średnio,
- nie dostrzegłem jakichś szczęśliwych okoliczności w wyścigu raczej straty po kwalu,
- najszybsze kółko na koniec przy tej strategii to był gwóźdź :razz:
Ciekawe tylko dlaczego Groszek kompletnie nie miał tempa.
Alonso miał rację wygrywać będzie wąska czołówka a Lotus w niej jest mocny oraz Ferrari i RB dużo dalej Merc ale mogą mieszać. Kwalifikacje przy tych oponach i nowym systemie DRS mogą być mniej istotne dopóki zespoły ich nie rozgryzą. Fani McLarena są pewnie w szoku ale wstaną z kolan jak to bywało.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 17 mar, 2013 10:53

karolVTEC pisze:Kimi/Lotus - pojechał po swojemu, szybko i bezbłędnie. W dodatku widać Lotus ostro popracował nad samochodem, z czego wyszła całkiem przyzwoita konstrukcja
Na razie nie wyrokowałbym na tremat auta bo w Qualu są powolni, bardziej wygrała dobra taktyka w chwili gdy wszyscy byli nieoswojeni z nową charakterystyką opon. Stawiam Lotusa raczej za Ferrari i Red Bullem w kolejnych wyścigach. Ogólnie opony zachowały się dziwnie, spodziewałem się dobrego tempa Sutila na Super Softach przy lekkim bolidzie a tu kompletnie dziwne zachowanie opon.
karolVTEC pisze:Alonso - tak jak wyżej, po swojemu
No właśnie Ferrari ustawiło mu wyścig kompletnie pod Red Bulla, nie było nic po jego myśli wszystko błędna taktyka Ferrari skupiająca się na Red Bullu przez co nie wygrali tego wyścigu.
karolVTEC pisze:Z pewnością ma najszybszy samochód, co pokazały kwale i nawet jeśli po dolaniu paliwa byki nie mają już tak wielkiej przewagi, co na pusto, to wciąż są doskonałe
Ferrari udało się dokonać jednej rzeczy, zrównać z osiągami RBR na pełnym zbiorniku czyli w chwilach gdzie generalnie RBR zawsze mocno uciekało całej stawce by potem dotoczyć się do mety. Dziś Ferrari pokazało że ma identyczne tempo wyścigowe w pierwszej połowie wyścigu i lepsze w drugiej.
MCL- porażka dokładnie 10lat po identycznej porażce.
Mercedes chyba już nie dziwi, po świetnych qualach tempo w wyścigu dramat.
Force India na prawdę zaskoczyło poziomem no i jeden z najlepszych wyścigów w karierze Sutila.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 17 mar, 2013 11:20

MtK pisze:No właśnie Ferrari ustawiło mu wyścig kompletnie pod Red Bulla, nie było nic po jego myśli wszystko błędna taktyka Ferrari skupiająca się na Red Bullu przez co nie wygrali tego wyścigu.
Co do taktyki, to nie powiedziałbym, że była błędna. W końcu awansowali z P5 na P2 i założę się, że brali by ten wynik w ciemno.
A co do Mercedesów, to dramatu nie było, są mocni, Hamilton dodaje swoje 3 grosze, a jeśli popracują, to mogą śmiało dostać się do czołówki.

A kontynuując moją wcześniejszą wypowiedź:
Szkoda że Hulkenberg nie wystartował, bo Hamilton może mieć uśmieszek na twarzy, że miał szczęście uciec z McLarena, który teraz jest koszmarem, ale co by powiedział Perez, który w McLarenie prawdopodobnie oglądał by tył Saubera :P
I na sporą naganę zasługują kierowcy Caterhama. Bo i Chilton i Bianchi przepuszczali szybszych w miarę sprawnie (poza momenten, gdy chyba Chilton walczył z Garde, ale to można wybaczyć), to oboje kierowcy Caterhama co chwile blokowali czy to Alonso, czy Vettela, czy Hamiltona.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 17 mar, 2013 11:21

Ja tylko nadmienię, że ponoć Vettel miał jakieś problemy z autem które mogły nawet zakończyć jego występ przedwcześnie - źródło Ted K.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 17 mar, 2013 11:25

Przecież Alonso pod koniec wyścigu niemal nie staranował jednego z "Zielonych", który nie zrobił miejsca na zakręcie
.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 17 mar, 2013 11:27

Taa... Vettel nie wygrał, to od razu mu auto płonęło, opony miał z drewna, a w silniku zagnieździły się myszy... :roll:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Angulo
Posty: 173
Rejestracja: pt 29 sie, 2008 17:32
Lokalizacja: Gołkowice (Śląskie)

Post autor: Angulo » ndz 17 mar, 2013 11:44

Fani McLarena są pewnie w szoku ale wstaną z kolan jak to bywało.
W jakim szoku. :grin: Ja wiedziałem, że to będzie tak wyglądać, poza tym wolę dojeżdżanie w środku stawki, ale bezbłędnie i bez problemów niż "popisy" z całego zeszłego sezonu.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 17 mar, 2013 11:52

karolVTEC pisze:Taa... Vettel nie wygrał, to od razu mu auto płonęło, opony miał z drewna, a w silniku zagnieździły się myszy... :roll:
Przekazuję tylko co powiedzieli na sky, nie wnikam w osobiste sympatie do danych kierowców.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 17 mar, 2013 12:07

W zeszłym roku Webber jeździł zwykle bez KERSu, teraz czas na Vettela :smile:
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 17 mar, 2013 12:12

Sam Vettel, Horner i Newey nic nie wspominali w wywiadach, do których ja dotarłem o problemach mechanicznych u Vettela. Jedynie wiem o problemach z oponami ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 17 mar, 2013 12:13

Świetny wyścig jak na rozpoczęcie sezonu, ale jak to zawsze bywa w kolejnych wyścigach może jeszcze dojść do kilku przetasować - najbardziej intryguje mnie Lotus, czy będą wstanie utrzymać się na takim poziomie; nawet jeśli nie są najszybsi, bolid dobrze współgra z oponami, wiec mają duży atut strategiczny.
Przez pierwsze pół wyścigu nie mogłam nadziwić się, że oba! bolidy Ferrari są wstanie utrzymać sie za Vettelem, a potem jeszcze objęcie prowadzenia! super! Miejmy nadzieję, że RBR nie będzie miał tak łatwo, choć na razie to my sobie możemy gadać...
McLaren to jakieś dno... nie wiem co oni robili przez zimę, ale tegoroczny bolid to totalna porażka... wydaje mi się, ze będzie to najcięższy z sezonów dla tego teamu od lat... wcześeniej było źle, ale teraz... :neutral:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 17 mar, 2013 12:23

zu7 pisze:W zeszłym roku Webber jeździł zwykle bez KERSu,
Tu się wiele nie zmieniło:
Mark Webber: We lost KERS also for the first part of the race.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
ZłyDziad
Posty: 101
Rejestracja: śr 07 gru, 2011 08:46
Lokalizacja: Łódź

Post autor: ZłyDziad » ndz 17 mar, 2013 13:12

MtK pisze: Na razie nie wyrokowałbym na tremat auta bo w Qualu są powolni, bardziej wygrała dobra taktyka w chwili gdy wszyscy byli nieoswojeni z nową charakterystyką opon. Stawiam Lotusa raczej za Ferrari i Red Bullem w kolejnych wyścigach.
Weź pod uwagę to, że Kimi jechał na najbardziej zużytych oponach a na sam koniec docisnął i zrobił najlepszy czas okrążenia. Myślę, że jeśli Alonso nie stracił by tych 2-3 sekund pod koniec i tak nie byłby w stanie dopaść Kimiego. Poza tym jechali podobnym tempem całą końcówkę wyścigu, przy tym, że Alonso miał mniejszy przebieg na oponach.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 17 mar, 2013 13:51

ZłyDziad, Alonso zaraz na początku ostatniego stintu mocno dokręcił i gonił Kimiego, natomiast Kimi miał cały czas stabilne tempo. Moim zdaniem tu Alonso załatwił kapcie bo wszyscy myśleli że Kimi będzie jeszcze zjeżdżał więc mógł sobie pozwolić na ostrzejszą jazdę.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Saint
Posty: 89
Rejestracja: pn 23 lip, 2007 01:14
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Saint » ndz 17 mar, 2013 13:55

karolVTEC pisze:Taa... Vettel nie wygrał, to od razu mu auto płonęło, opony miał z drewna, a w silniku zagnieździły się myszy... :roll:
Z całym szacunkiem, post na poziomie przedszkolaka.
Co do Vettela, to jeszcze nie raz w tym sezonie szczęka Ci opadnie i ciekawe co wtedy napiszesz.. Dzisiaj pojechał bardzo dobry wyścig i był na podium. Drwisz tylko dlatego, że nie wygrał. W pewnym momencie utknął za Sutilem, a Alonso po prostu zjechał w odpowiednim momencie i tylko dlatego był przed Vettelem.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 17 mar, 2013 14:04

Saint, czy Ty aby na pewno wiesz, o czym Ty piszesz i o co mi chodziło? Ja nie czepiałem się Vettela, ba, w ogóle niczego mu nie zarzucam w tym wyścigu. Chodzi tylko o to, że Vettel nie wygrał i od razu pojawiły się informacje że miał awarie, problemy i inne takie pierdoły, mimo, że w oficjalnych wywiadach nikt zainteresowany o tym nie wspomniał.
...weź się ogarnij, czy co :P
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 17 mar, 2013 14:09

No to jeszcze ode mnie swoje swoje trzy grosze - wyścig genialny; Australia jak zwykle nie zawiodła (nawet pomimo wybitnie spokojnego wyścigu - brak SC i kolizji w T1 itp). Kolejność również bardzo przeze mnie pożądana, nie mam nic przeciwko, ażeby tak wyglądała klasyfikacja na koniec sezonu, no ale to daleka droga.

Wybitny wyścig Kimiego - od samego początku prezentował mocarne tempo, zarówno na miętkich jak i prime'ach. Jestem ciekaw czy tak mocna forma Lotusa to wypadkowa losowości i braku dostatecznej znajomości tegorocznej charakterystyki sprzętu, czy zapowiedź regularnej dominacji. Do tego będziemy potrzebowali kilku wyścigów.

Alonso - bardzo dobra forma Hiszpana, co mnie w ogóle nie dziwi. Za to pewnym zaskoczeniem jest takie umocnienie się Ferrari. Poszli z bolidem do przodu, co potwierdza również występ Massy. Swoją drogą szkoda mi Felipka-Baby - znowu zaczyna harować pod primadonnę.

Vettel - tutaj chyba zgodnie wielkie zaskoczenie jego słabej formy, zwłaszcza po takich przygniatających kwalifikacjach. Osobiście nie mam złudzeń, że Red Bull, korzystając ze swojego potężnego budżetu, nadrobi braki. Rok temu o tej porze byli bardziej w dupie, a i tak potem zdominowali sezon. Ciekaw jestem czy to pojedynczy wypadek przy pracy (ta słaba forma) czy coś grubszego, z czym będą się zmagać kilka wyścigów.
hideto pisze: a tylko nadmienię, że ponoć Vettel miał jakieś problemy z autem które mogły nawet zakończyć jego występ przedwcześnie - źródło Ted K.
Ogólnie nie upatrywałbym w tym przyczyny słabszego tempa Vettela, gdyż tempo Webbera również było kulawe.

Ogólnie motyw wyścigu: Mark Slade do Kimiego: "Nie mówię Ci co masz robić, tylko Cię informuję" :D (czy jakoś tak)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 17 mar, 2013 14:23

karolVTEC pisze:Saint, czy Ty aby na pewno wiesz, o czym Ty piszesz i o co mi chodziło? Ja nie czepiałem się Vettela, ba, w ogóle niczego mu nie zarzucam w tym wyścigu. Chodzi tylko o to, że Vettel nie wygrał i od razu pojawiły się informacje że miał awarie, problemy i inne takie pierdoły, mimo, że w oficjalnych wywiadach nikt zainteresowany o tym nie wspomniał.
...weź się ogarnij, czy co :P
nie oglądałem post race forum SkySports. Mówię tylko co odpowiedzieli Krawitzowi gdy ten wszedł do bosku RBR i spytał inżynierów Vettela czy są jakieś problemy z jego autem.

A Fakt faktem, że Ferrari ich tym razem wydymało strategicznie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 17 mar, 2013 14:44

Trzeba też dodać, że Ferrari miało bardzo szybkie pit stopy. Podejrzewam że w tym wyścigu mieli najlepszą średnią czasu przejazdu przez aleje serwisową.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
gouter
Posty: 9
Rejestracja: sob 16 mar, 2013 19:06

Post autor: gouter » ndz 17 mar, 2013 18:17

Weber - co sądzicie o jego starcie? Przecież to niemożliwe, żeby zawsze tak zawalać?
Kondzio

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 17 mar, 2013 18:19

Nic nie sądzimy, bo nie wiemy w jakim sporcie startuje ten Weber.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 17 mar, 2013 18:26

eh hideto hideto, kiedy se znajdziesz w końcu tą dziewczynę...? Żeby tak się przypiepszyć jedynie do literówek, a kompletnie nie odnieść się merytorycznie do wypowiedzi... to faktycznie chyba jakaś złośliwość i frustracja musi siedzieć w człowieku... i takie wypowiedzi się dzieją regularnie...

Co do startu WebBera - z jednej strony uważam, że nie można być AŻ tak słabym żeby tak regularnie walić starty, no ale z drugiej strony nie uważam RB za takich sabotażystów by mieli celowo grzebać w bolidzie Marka, zmniejszając sobie szanse na maksymalną zdobycz punktową... cholera wie, osobiście uważam, że to będzie ostatni sezon Marka... a gdyby chłop wytrzymał psychicznie w 2010 odchodziłby jako mistrz świata (mniejsza czy zasłużenie czy nie, dziś mało kto by to pamiętał).

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 17 mar, 2013 18:38

Nie czepiam się literówki, tylko podkreślam w ten sposób by użytkownik który napisał 3 posty i wszystkie tak samo marne zastanowił się nad tym co pisze.

Jak Webberowi nie działał na początku Kers, to nie ma w jego starcie niczego nadzwyczajnego. Od kiedy nie ma TC to słabszy start też nie jest czymś 'dziwnym' Kombinacja klawiszy kombinacją klawiszy ale nadal prawa stopa kierowcy pracuje. Skoro nie umie to widocznie nie umie. Sensu w jakimś specjalnym spowalnianiu go nie ma bo i tak jest słabszy od Vettela, a takie zabiegi mogą go zrzucić dużo niżej co przekłada się na konkretne pieniądze dla RBR.

Ogólnie ma umiejętności giermka to robi za giermka. Niech się cieszy że ma czołowy bolid i trochę wyścigów wygrał, bo jest wielu lepszych od niego kierowców których historia już dziś nie pamięta.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Pioneer282
Posty: 87
Rejestracja: ndz 13 maja, 2007 22:24
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Pioneer282 » ndz 17 mar, 2013 19:19

hideto pisze:
Ogólnie ma umiejętności giermka to robi za giermka. Niech się cieszy że ma czołowy bolid i trochę wyścigów wygrał, bo jest wielu lepszych od niego kierowców których historia już dziś nie pamięta.

Za mocno powiedziane. Fakt, że dzisiaj jeździ bardzo słabo - bo w cieniu młodego Sebastiana, ale za czasów gdy jeździł w Jaguarze to był naprawdę bardzo szybkim i dobrze zapowiadającym się kierowcą. Nie pamiętam dokładnie kiedy i które miejsca zdobywał, ale kilka razy było to TOP4 w naprawdę żałosnym Jaguarze. W ogóle do zdobycia pierwszego tytułu Sebastiana jeździł bardzo szybko - często nawet szybciej od Vettela. Jego pech polega na tym, że w sezonie 2010 tytuł zdobył Vettel i tym Webber przybił sobie już do końca jego kariery w RBR status kierowcy numer dwa.

Smutny jest też fakt, że jego najlepszy rezultat na domowym torze został odniesiony w najsłabszym bolidzie w stawce i w dodatku debiucie (Minardi). Pecha ma na tym torze, kiedyś w Williamsie jechał na pozycji dającą podium - i nawalił bolid.
Od czasu do czasu ktoś w F1 powinien się zabić. Wtedy jest więcej emocji - J. Villeneuve / 17 sezon F1

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 17 mar, 2013 20:11

Wybaczysz Pioneer282 ale kierowce ocenia się po tym co aktualnie prezentuje, powiedzmy na przestrzeni 1-2 sezonów a nie po tym jak się zapowiadał. I jeśli brać czołówkę umiejętności F1 obecnej stawki, to Webber się do niej absolutnie nie łapie. Tak samo nie łapie się Massa i pewnie jakieś 3/4 zawodników. Tylko im dalej w las tym gorzej z tym poziomem sportowym.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”