GP Monaco 2013

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
maccc
Posty: 26
Rejestracja: ndz 04 kwie, 2010 14:26
Lokalizacja: Opole

GP Monaco 2013

Post autor: maccc » ndz 26 maja, 2013 19:14

Temat o GP Monako.


Ciekawi mnie jak wypowiedzą się forumowicze na temat dzisiejszej jazdy Pereza.
Borówa podsumował na koniec, że dziękuje mu, ponieważ wzbogacił dzisiaj widowisko.
Czy aby na pewno? Zgodzę się, że manewr z Buttonem był spektakularny, jednak w próbie z Alonso zmusił go do ucieczki przed kraksą, a z Raikkonenem to już wszyscy widzieli jak się skończyło... Troche "Grosjean's style".

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 26 maja, 2013 19:28

Perez to jeszcze jeden młodziak z nadmiarem testosteronu. Udało mu się z Alonso, który popełnił błąd zostawiając Perezowi za dużo miejsca z lewej. Potem próbował tego samego i w tym samym miejscu z Kimim i obaj przejechali przez szykanę. Trzeci raz się nie zmieścił, rozwalił sobie przód i tylne koło Kimiego. Zepsuł sobie i Kimiemu wyścig. Odwagę ma, brakuje mu tylko rozsądku. W ostatnich latach jeździło wielu odważnych crashman'ów i wielu z nich już nie jeździ.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » ndz 26 maja, 2013 19:30

McLaren - oficjalnie będą ochy i achy nad dzisiejszą jazdą Pereza, nieoficjalnie delikatny opier...ol za cenne punkty, które poszły w piz...u, a których mają tyle co kot napłakał. O opiniach innych kierowców można już poczytać szczególnie Kimiego. To nie był tor na odrobinę nawet szaleństwa jak w Bahrajnie.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 26 maja, 2013 19:46

Mi Perez bardziej skojarzył się ze starym Hamiltonem. Dość brutalnie, zwykle skutecznie ale ryzykownie jeśli się trafi na innego upartego. Co do Raikkonena to jednak chyba wina Fina. W końcu jest przepis że trzeba zostawić trochę miejsca? Nie przepadam za Perezem ale miło było mimo wszystko oglądać ataki na tym torze. W sumie ciężko go do końca winić. Tu ciężko wyprzedzać z gracją. Trzeba się brutalnie wepchać. Mimo wszystko należy mieć pewien umiar. Kimi nie ustąpił i zabawa się skończyła.
A tak poza tym to nie było źle jak na Monako. Parę rozwałek i ciekawych rozstrzygnięć. To fajnie że ostatecznie wygrał Rosberg. Szkoda że w niego nie uwierzyłem i nie zatypowałem :evil: Jednak cieszy mnie jego zwycięstwo. W końcu kibicuję mu w tym sezonie. Oby tak dalej. Rosberg to według mnie gościu trochę podobny do Vettela (według mnie nawet lepszy). Dajesz dobry samochód i PP to powinien dać radę. Umie szybko jeździć ale brak mu błysku do walki i efektowności. To taki gościu co potrzebuje właściwego inżyniera. Z takim dobrym, który będzie mu podpowiadał co trzeba robić może sporo osiągnąć.
Drugie i trzecie miejsce RBR mnie nie cieszy ale pokazuje że chłopaki ciężko pracują w fabryce. Śmieszy mnie gdy czytam te wszystkie komentarze w artykułach o Pirelli. Jak ludki są przeciwne wszelkim zmianom tylko dlatego bo są one jakoby na rękę Red Bullowi. Dziwne jest jednak jak szybko zapomnieli że epoka Pirelli to epoka RBR. Red Bull pokazuje że nie zamierza się poddawać i podoba mi się ich podejście. Naprawdę doceniam ich robotę. Mając (według mnie) dwóch raczej przeciętnych kierowców wciąż są na szczycie.
Pozytywnie zaskoczył mnie także Sutil. Po pierwsze okazało się że ma jakąś laskę :wink: A po drugie pokazał to co zawsze mnie ciekawiło: czy da się wyprzedzać na tym nawrocie. Da się. Dodatkowo Sutil w przeciwieństwie do Pereza utrzymał nerwy na wodzy nie popłynął na fali pierwszych sukcesów. 5 miejsce to z pewnością świetny wynik. W końcu po tych pechowych przygodach konkretne miejsce.
O kliku innych tak na szybko to: Button - po swojemu z wyrachowaniem coś tam osiągnął. W sumie nieźle zważywszy ich potencjał. Alonso słabo, ale to zapewne sprawa samochodu. Vergne ok ale nie mam pojęcia jak mu się to udało. No i Raikkonen. W sumie to nawet w porządku. Wreszcie zmuszony do jakichś działań coś zadziałał. Nie dał się Perezowi i na 2 ostatnich zdaje się okrążeniach przeskoczył 3 kierowców. Szkoda że nie wiem jak to zrobił ...
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 26 maja, 2013 20:37

Warto odnotować, że Alonso został dzisiaj wyprzedzony 3 razy w 3 różnych miejscach, co jak na Monaco jest mocnym ewenementem.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 26 maja, 2013 20:44

Alonso daje radę. Nie każdy by tak umiał :grin:
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 26 maja, 2013 20:57

lg2000 pisze:Odwagę ma
Pomiędzy odwagą a głupotą jest bardzo słabo widoczna granica. IMHO Perez od początku sezonu ją regularnie przekracza.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 26 maja, 2013 21:17

To taka odwaga w "". Nie boi się rozwalić siebie i innych. To tak jak Mika Hakkinen tłumaczy znaczenie fińskiego słowa sisu. Perez jest w stanie wyjść na sosnę i skoczyć, tyle że nic z tego nie wynika.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 26 maja, 2013 21:41

Dobra, wszystko fajnie, wszyscy jadą po Perezie. Ale popatrzmy na to też z innej strony. Tacy jak on są potrzebni w tym sporcie. Swoją walecznością, zaciętością i nie raz brutalnością dodają smaczku w każdym wyścigu. I Sergio właśnie taki jest, ale tym różni się od np. Grosjeana czy Maldonado z 2011 i początku 2012 roku, że gdy zdarzy mu się kontakt to w trakcie bezpośredniej walki bok w bok, a nie tak, jak w przypadku wyżej wymienionych przy byle manewrze. Osobiście bardzo szanuję Pereza za jego styl i za to, że nie raz już zagrał na nosie płaczącemu Buttonowi ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Manix
Posty: 6
Rejestracja: śr 12 wrz, 2007 17:03

Post autor: Manix » pn 27 maja, 2013 08:46

A według mnie Perez to oszołom. Kimi miał mu miejsce zostawić? Że co? Że gdzie? Raikkonen już składał się w szykanę a Perez zahamował za późno i mam wrażenie, że by się w nią nie zmieścił. Faktem jest, że wyprzedzanie Buttona mu się udało. No i właśnie, udało się raz to i trzeba było spróbować po raz kolejny (Alonso), nie wyszło za dobrze ale sędziowie pomogli. A za trzecim razem to po prostu głupota. Dla mnie to on od początku sezonu jeździ jak by nie zasługiwał na miejsce w McLarenie. Porównanie Pereza do Hamiltona? Ile wygrał wyścigów w tym sezonie Perez? Ile dowiózł punktów? Jak jeździł Hamilton w swoim pierwszym sezonie? Nie ma porównania. Sutil i Raikkonen pokazali, że można wyprzedzać w innych miejscach na torze nie tylko w jednym. I to pokazuje klasę kierowcy. Od razu przypomina mi się jazda Kubicy w Singapurze: http://www.youtube.com/watch?v=9AvsavOM4Lg

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pn 27 maja, 2013 20:20

Manix pisze:Raikkonen już składał się w szykanę
Tak samo, jak Prost się składał w szykanę na Suzuce. :D 20m za wcześnie. :cool: Przy okazji zmieniając kierunek jazdy w strefie hamowania, co jest zabronione. :wink:

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 28 maja, 2013 09:34

McLfan pisze:
Manix pisze:Raikkonen już składał się w szykanę
Tak samo, jak Prost się składał w szykanę na Suzuce. :D 20m za wcześnie. :cool: Przy okazji zmieniając kierunek jazdy w strefie hamowania, co jest zabronione. :wink:
Przede wszystkim Raikkonen jechał przed Perezem optymalnym torem jazdy. Perez jechał za nim i maksymalnie opóźnił hamowanie mając niewłaściwy tor jazdy. Uderzenie w tył Kimiego to wynik gówniarzerii Pereza który jak zobaczył trochę miejsca próbował powtórzyć sytuację z Alonso i wypchnąć Kimiego poza tor. IMO Perez powinien dostać karę taką jak Grosjean. Może wtedy by go to czegoś nauczyło. Pietrov też miał na starcie swoje chwile szaleństwa, seryjnie kasował innych zawodników i w końcu jak przejechał Alonso po kasku, ktoś stwierdził że dosyć tego. Żeby nie okazało się że Perez potraktuje następnym razem kogoś jak Sakon Yamamoto.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 28 maja, 2013 09:48

1. Kimi nie jechał optymalnym torem.
2. Perez nie uderzył w jego tył.

Wina jest Pereza, ale trzymajmy się faktów. Kimi jechał środkiem toru (czyli nie optymalnym torem) i chyba trochę za szybko zszedł do wewnętrznej. Ale to Perez będąc 2 długości bolidu za Kimim chciał wyprzedzać i pchał się tam, gdzie miejsca nie było.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 28 maja, 2013 11:33

yarpen.zirgin pisze:1. Kimi nie jechał optymalnym torem.
2. Perez nie uderzył w jego tył.

Wina jest Pereza, ale trzymajmy się faktów. Kimi jechał środkiem toru (czyli nie optymalnym torem) i chyba trochę za szybko zszedł do wewnętrznej. Ale to Perez będąc 2 długości bolidu za Kimim chciał wyprzedzać i pchał się tam, gdzie miejsca nie było.
Ad.1 Przyglądnij się jak jadą inni. tu.
Ad.2 Tylne koło to przód czy tył samochodu?
Raikkonen jechał środkiem toru bo to optymalny tor pozwalający po dohamowaniu wejść optymalnie w zakręt. Perez zobaczył lukę (zbyt małą) wjechał tuż przy bandzie, opóźnił hamowanie chcąc Kimiego wypchnąć tak jak wcześniej Alonso poza szykanę. Perez nie miał najmniejszych szans jadąc przy bandzie prawidłowo przejechać szykany.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
Ponti
Posty: 137
Rejestracja: ndz 04 kwie, 2010 12:30

Post autor: Ponti » wt 28 maja, 2013 12:04

Wyscigi to wyścigi ,najlepiej pewnie zeby kierowcy w ogole wciskali tylko guzik a zaprogramowne bolidy jechaly w rzędzie do konca wyscigu.Dobrze Perez robił ,że wyprzedzał i racje miał komentator ze wzbogacił te nudne zawody.

Raikkonen zachował sie takze jak idiota bo zamkniecie drzwi Perezowi spowodowało krakse i 1 punkcik a mogl go przepuscic i dojechalby do mety w dobrych punktach. A tak i jeden i drugi przegrali wyścig

Nigdy nie zgodze sie z sytuacją ze ktos jest ganiony za chocby próbe scigania się i tak DRS wypaczył praktycznie to widowisko jakim były wyścigi Formuły 1 wiec takie proby Pereza w Monaco to wisienka na torcie.Tym razem sie nie udało i nie dlatego ze manewr był zły tylko i jeden i drugi woleli pokazac jaja niz kalkulowac na chłodno.

Gdzie ta prawdziwa F1 ,prawdziwi kierowcy ,prawdziwe tory wyścigowe i silniki V12 min 3 litra pojemności najlepiej z turbo ?

Teraz mamy takich Rosbergów , niedlugo silniczki 1.6 , DRS ,bo inaczej juz nikt nie wyprzedza a co wazne kibicow ktorzy to akceptuja i dla których każda próba wyprzedzania to niezbezpieczna jazda .Świat wyścigowy schodzi na psy.
Ostatnio zmieniony wt 28 maja, 2013 12:10 przez Ponti, łącznie zmieniany 1 raz.
Naród wspaniały tylko ludzie k...y - Marszałek Piłsudski

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 28 maja, 2013 12:10

lg2000 pisze:Ad.1 Przyglądnij się jak jadą inni. tu.
Na filmiku widać, że to jednak nie jest optymalny tor jazdy. Patrz 0:46 i Force India za Raikonnenem, lub 0:54 i samochody przed Kimim.
lg2000 pisze:Ad.2 Tylne koło to przód czy tył samochodu?
To tylna część boku, kolego:
przód
----------
bok | |
bok | |
bok | |
bok | |
bok | |
----------
tył

EDIT: Wycięło mi spacje z powyższego rysunku. Niestety, jego genialność i zaawansowanie graficzne was ominie.
Ostatnio zmieniony wt 28 maja, 2013 13:05 przez yarpen.zirgin, łącznie zmieniany 1 raz.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 28 maja, 2013 12:52

yarpen.zirgin pisze: Na filmiku widać, że to jednak nie jest optymalny tor jazdy. Patrz 0:46 i Force India za Raikonnenem, lub 0:54 i samochody przed Kimim.
Popatrz na ślady hamowania na torze, a jeżeli nadal uważasz że Kimi jedzie nieoptymalnym torem, to Perez zasuwa po poboczu.
To tylna część boku, kolego:
przód
----------
bok | |
bok | |
bok | |
bok | |
bok | |
----------
tył
No dobrze, jak cię to tak boli niech będzie tylna część boku. W zasadzie tylna część boku to od połowy w tył więc moje określenie uderzenie w tył (czyli w koło od tyłu) jest sensowniejsze, ale niech ci tam będzie. Jeszcze raz powtórze, Perez zobaczył że ma trochę miejsca, zjechał na lewo, przyspieszył, opóźnił hamowanie licząc na to że przestraszy Kimiego i wymusi ścięcie szykany, a jemu jakoś się uda przejechać lewymi kołami po torze. Jak dla mnie ewidentne +10 dla Pereza w Kanadzie.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 28 maja, 2013 12:55

Nie jechał optymalnym torem lg... Ewidentnie zorientował się co robi Perez i pod koniec chciał go zablokować.

Gdyby nie zjechał do wewnętrznej szybciej, to Perez jakimś cudem by się tam wcisnął albo pofrunął na wprost przez szykanę. Co i tak nie zmienia faktu, że Perez zachował się jak przygłup.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 28 maja, 2013 13:11

hideto pisze:Gdyby nie zjechał do wewnętrznej szybciej, to Perez jakimś cudem by się tam wcisnął albo pofrunął na wprost przez szykanę.
No właśnie. Perez zachował się tak jak się zachował. Kimi jednak też się nie popisał. Jeśli Perez nie miał szans na hamowanie to Kimi powinien był to wiedzieć i odpuścić. Perez po ścięciu szykany musiałby i tak oddać miejsce. Jeśli natomiast Perez miał szansę na hamowanie to jego manewr, fakt że zrobiony na siłę, to był jednak co nie co usprawiedliwiony.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 28 maja, 2013 13:45

Znowu zaczynacie grzebanie w szczegółach. Fakty są następujące:

1. Perez zaatakował zbyt optymistycznie;
2. Kimi go zablokował w sposób dozwolony przepisami (przynajmniej na tyle, na ile znam przepisy);
3. Wina Pereza;

A mówienie, że gdyby Kimi cośtam, to cośtam jest podobne do mówienia "no tak, wszedłem na czerwonym, ale gdyby tam ten samochód nie jechał to by mnie nie przejechał".
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 28 maja, 2013 14:32

Dodam tylko że w przypadku Alonso Perez jechał tak jak później Kimi. Nie przeszkodziło to jednak Perezowi powtórzyć manewru.
Perez vs Alonso
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 28 maja, 2013 15:33

Wybaczysz LG, ale jesteś ślepy chyba (bez urazy), ew. robisz nam trollface teraz... Kimi dużo wcześniej złożył się w zakręt i jeszcze w trakcie dohamowania szedł do lewej strony toru. Alonso prawie do samego końca szedł po prawej stronie białej linii i wszedłby w zakręt 'klasycznie'.

Jak dla mnie jest to w jakichś 90% wina Pereza i koniec. Manewr podobał się Karolowi, bo to był manerw w stylu Senny. "Albo mnie puścisz, albo obaj kończymy w bandzie". Traf chciał tak, że poza torem skończył tylko Perez i chyba dostał już +10 na kanadę ? Kimi zamykał drogę i w momencie jak Perez dostrzegł żę kimi mu zamyka drzwi to powinien odpuścić a nie pchać się dalej. Na tym polegają wyścigi, że się adaptujesz do obecnej sytuacji, a nie podchodzisz do tego na zasadzie 'podjąłem decyzję i cokolwiek by się nie stało zrobię jak postanowiłem'.

Mnie takie wyprzedzanie nie rajcuje, bo to zwykły bandytyzm był i długo Perez nie pojeździ w Macu robiąc takie rzeczy.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 28 maja, 2013 16:49

hideto pisze: Kimi dużo wcześniej złożył się w zakręt i jeszcze w trakcie dohamowania szedł do lewej strony toru. Alonso prawie do samego końca szedł po prawej stronie białej linii i wszedłby w zakręt 'klasycznie'.
Ależ ja nie porównuję jazdy Kimiego do jazdy Alonso, tylko linię jazdy Pereza przy wyprzedzaniu Alonso do linii jazdy Kimiego przy kontakcie z Perezem. Mniej więcej jechali tak samo. Jeżeli więc Sergio wypchnął poza szykanę Alonso jadąc tak jak później Kimi to ja nie wiem co on sobie myślał atakując Kimiego z lewej.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 28 maja, 2013 18:07

Nie jechali mniej więcej tak samo. LG odpuść, nie sprzeczasz się z zu który nie ma pojęcia o czym mówi.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 28 maja, 2013 18:16

hideto pisze:długo Perez nie pojeździ w Macu robiąc takie rzeczy
Tu akurat bym polemizował, bo szefostwo było zadowolone z Pereza, a odpadnięcie z wyścigu tłumaczyli awarią hamulców, co było następstwem nieudanego manewru wyprzedzania.
BTW McLaren będąc w obecnej formie może dowozić jakieś tam punkty co robi Button, ale to brawura Pereza może im przynieść (nieoczekiwane) zwycięstwo w którymś z najbliższych wyścigów.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 28 maja, 2013 18:34

hideto pisze:Nie jechali mniej więcej tak samo. LG odpuść, nie sprzeczasz się z zu który nie ma pojęcia o czym mówi.
Wygląda na to że hideto jak zwykle brakło argumentów. Mimo to nie poddaje się. To dobrze bo zaczynało go brakować. Jak to określił ktoś na innym forum: Gdzie ten hideto z prostym jak drut rozumieniem świata. On wszystko wyjaśni. Otóż jest i wszystko jasne.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 28 maja, 2013 19:12

Lubisz zu pisać i lubisz jak cię czytają, ale trzymaj się faktów i przede wszystkim tego o czym jest ten temat.

Argumentów mi nie brakło, po prostu nie mam ochoty spędzić teraz kilku dni tłumacząc LG że nie jechali tak samo.

Obrazek
Jak po tej grafice zrobionej przez slipa nie wycofa się ze swoich słów to jedyne co mi pozostanie to polecenie dobrego okulisty.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 28 maja, 2013 19:23

Ok hideto szkoda tylko że nie wziąłeś pod uwagę że ja biorę pod uwagę co piszecie. Chyba widać że zbytnio nie upieram się przy tej kwestii. Nie wiem po co mnie tu wmieszałeś. W pierwszym poście napisałem na szybko o winie Kimiego, komentując wyścig z pamięci bez powtórek. Onboard był dość sugestywny.
Sędziowie orzekli incydent, zatem sprawa nie była jednoznaczna także dla nich. Według mnie, tak jak pisałem, Pereza poniosło. Ale nie zamierzam go tu całkiem obwiniać chociaż całkiem możliwe że więcej tej winy jest po jego stronie.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 28 maja, 2013 20:12

hideto pisze:Perez dostrzegł żę kimi mu zamyka drzwi to powinien odpuścić a nie pchać się dalej. Na tym polegają wyścigi, że się adaptujesz do obecnej sytuacji, a nie podchodzisz do tego na zasadzie 'podjąłem decyzję i cokolwiek by się nie stało zrobię jak postanowiłem'.
Opóźniając hamowanie hamujesz na limicie i gdy widział, że Kimas zamyka mógł tylko omijać. Wybrał lewą stronę, bo w tamtym kierunku już leciał. Gdyby zaczął nagle odbijać na prawo, mogłoby się skończyć jak z Kimasem i Sutilem. :wink: W każdym razie olewaka. Jak dla mnie, nic się nie stało. Wolę go takiego, niż tą ciapę, którą był przed opierdzielem Whitmarsha.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 28 maja, 2013 21:02

hideto pisze:Nie jechali mniej więcej tak samo. LG odpuść, nie sprzeczasz się z zu który nie ma pojęcia o czym mówi.
W zasadzie nie ma się o co spierać skoro wina Sergio nie podlega dyskusji. Co do szczegółów z pewnością wiesz lepiej, bo zapewne przejechałeś pool setki o ile nie tysiące razy. Ja raptem kilkanaście.
McLfan, jakby Perez rywalizował z Buttonem jak Lewis z Alonso w 2007 lub Rosberg z Schumim to bym go pochwalił, ale z agresywności Sergio nic nie wynika. Ma połowę punktów Buttona, który nigdy orłem nie był. To że robi show, to się pewnie Berniemu podoba, ale jak przejedzie komuś po kasku to go natychmiast uciszą jak Grosjeana.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”