Kto rządzi Polską?

Tematy powstałe z postów wydzielonych z innych wątków - oczywiście tylko z tych nader 'głębokich' postów ;-) Automatycznie czyszczone co jakiś czas.

Moderator: Moderatorzy

Czy uważasz że w Polsce jest Demokracja? (patrz niżej)

Czas głosowania minął wt 28 maja, 2013 10:46

1. Tak
8
50%
2. Nie
8
50%
 
Liczba głosów: 16

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 17 paź, 2013 10:46

Spidi pisze:Zdyscyplinowany elektorat ma PIS, w ciemno może liczyć na co najmniej 25 procent w skali kraju.
PiS jest obecnie praktycznie jedyną opozycją. Nie sądzę by mieli jakiś duży specjalnie zdyscyplinowany elektorat. Po prostu sporo ludzi głosuje na nich na zasadzie sprzeciwu wobec obecnego układu.
Patrząc obecnie na wyniki poszczególnych partii to PiS ma niby spory elektorat. Zupełnie inaczej to jednak wygląda gdy spojrzy się na PO, SLD, PSL i Palikota jako całość a tak się powinno robić bo te partie mają wspólne pochodzenie i idee a przede wszystkim sponsorów.
Weźmy SLD - mają bardzo zwarty elektorat postkomuchów. Czyli ludzi, którzy czują się ściśle związani z dawnym kierownictwem kraju. Dzisiaj są ściśle związani towarzysko i biznesowo. SLD nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu ok 7%. Łatwo też zdobywają dodatkowe parę % głosów różnych sentymentalistów lewicy. Ciekawe jest to wyobrażenie o "socjalizmie" SLD, mam tu na myśli znaną z PRL darmową opiekę zdrowotną, szkoły itd. Słowem takie zainteresowanie zwykłym człowiekiem podczas gdy posłowie SLD są najbogatszymi posłami w Sejmie. Jednak ta mitologia pomaga podobnie te już dziesiątki lat ogrania politycznego.
Kolejny stały elektorat ma PSL. Teraz to już słabo bo chłopi przejrzeli na oczy ale do tej pory ta partia zawsze mogła liczyć na jakieś stałe poparcie wsi, min. 7% To też jest zabawne bo ta partia ma na sumieniu wiele szkodzących wsi inicjatyw. Ostatnio gostek z PiSu przez 6 godzin bodajże wyliczał wszystkie grzeszki w sejmie. Nazbierało się. Jednak mit wciąż trwa. Poza tym PSL jak chyba żadna inna partia żyje ze ścisłego obsadzania swoimi ludźmi wszelkich urzędów, które zajmują się wsią. Kocha ich także straż pożarna. Sumując tych wszystkich krewniaków, ich kumpli, znajomków to jest to obecnie stały elektorat wynoszący min. 5%.
Dalej mamy PO. PO jest podobne do PSL. Obsadziło swoimi ludźmi wielką liczbę urzędów, spółek, kontraktów itp. To daje wielką zdyscyplinowaną rzeszę ludzi, których wygodny byt zależy od siły ich partii. Oni zawsze zwarci pójdą na wybory wiedząc co mogą stracić jeśli przegrają.
Taki zdecydowany elektorat PO wziąwszy pod uwagę wszystkich krewnych i znajomych to spokojnie 10%.
Te twarde elektoraty PO, PSL i SLD są razem mocniejsze od PiS. W Warszawie to było zresztą dobrze widać. Są mocniejsze bo ich wyborcy są ściśle związani bytowo z układem i to ich motywuje. Natomiast wyborcy PiS nie mogą liczyć na wiele, są zniechęceni, wiedzą że jeśli nie pójdą na głosowanie to nic się nie zmieni natomiast straszeni PiSem urzędnicy tych 3 partii władzy wiedzą że jeśli nie pójdą na głosowanie to zmieni się bardzo wiele.
Prawda jest więc taka że jeśli chodzi o twardy elektorat to choć w pojedynkę PiS wygląda najlepiej to już biorąc to drużynowo to jest wyraźnie słabszy.
Przy niskiej frekwencji PiS nie ma żadnych szans na uchwycenie władzy. Mimo że może zdobyć jako partia najwięcej głosów to tamta koalicja będzie mieć ich w sumie więcej.
Kluczem będzie ta reszta wyborców, nie związana ściśle z żadną partią. Tu zapewne będzie remisowo. Owszem jest wielka rzesza niezadowolonych ludzi. Widać to w każdym sondażu. Zawsze jest też to magiczne ok 20% zadowolonych ludzi - czyli dokładnie tak jak wyliczyłem - twardy elektorat korzystający z układu. Jednak ci niezadowoleni są bez przerwy poddawani medialnemu praniu mózgu. Jednym, tym samym, jak w komunizmie pozbawionym większych różnic głosem media obrzydzają PiS. Nie ma w tym nic dziwnego biorąc pod uwagę jak bardzo układ jest umoczony w setki tysięcy przekrętów, jak bardzo byt wszystkich zależny jest od strumienia pieniędzy, które sami sobie rozdają.
PiS w każdym razie jest systematycznie obszczekiwany, każda najmniejsza pierdoła przeciw niemu wywlekana podczas gdy gigantyczne przekręty władzy są zupełnie zbywane.
To sprawi że właśnie duża część tych niezadowolonych z obecnej rzeczywistości wyborców nie pójdzie do urn ponieważ uzna że nie ma na kogo głosować. Reszta podzieli się mniej więcej po równo z tym że trochę może zgarnie Palikot, który pragnie uchodzić za takiego lepszego, miejskiego Leppera. Palikot został wykreowany właśnie po to by zagospodarować ludzi, którzy lubią coś oszołomskiego, by te głosy nie trafiły do PiS.
Ostatecznie więc PiS jest bez szans. Zwłaszcza bez szans jest przy niższej frekwencji. Jego stały elektorat jest za słaby.
Ale to dobrze że znowu wygra Układ. Naprawić nic już się nie da. Za to rozwalić już całkiem to co zostało jeszcze się da. Ciekawi mnie co się stanie kiedy nie zostanie już nic. To będzie tym bardziej ciekawe że wtedy zacznie brakować kasy także ludziom Układu, który wszystko przeje. Już teraz zaczyna im tej kasy brakować. Dla nich to będzie większy cios niż dla tych wszystkich opozycyjnych mas, które już teraz klepią biedę. Ewentualnie nieopozycyjnych biedaków, którzy głosują na PO i wyjeżdżają na Zachód (szczyt bezczelności no nie?).
Najciekawsze przed nami. Ciekawe czy Warszawiacy cieszą się z pozostania HGW. Ciekawe czy wy ucieszycie się z pozostania Układu przy władzy :razz:
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Spidi
Posty: 70
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 23:36

Post autor: Spidi » czw 17 paź, 2013 16:18

Ludzie w przypadku PIS ci niezdecydowani mają dość Smoleńska. Takie oczy zrobiłem jak zadeklarowani PIS-owcy u mnie w rodzinie wyraźnie skrytykowali PiS akurat gdy leciał materiał związany z tym wydarzeniem. W USA zwolennicy spiskowej teorii 9/11 nie mogą nawet marzyć o takim zaangażowaniu mediów publicznych jakie ma PIS w sprawie smoleńska. A w tym przypadku zwykły internauta ma więcej "dowodów" na nieprawidłowości niż Macierewicz w swojej komisji u nas.

Widzisz SLD-owskie majątki, nie widzisz limuzyny prezesa PIS. To jakaś zbrodnia być bogatym w tym kraju? PSL "uratowało" KRUS. Zaszły tylko kosmetyczne zmiany. Ochotnicza straż pożarna, jeśli połowa z nich to bardzo dużo, Pawlak stracił główny ster.

Przy niskiej frekwencji rośnie znaczenie twardego elektoratu 25% z miliona to więcej niż z dwóch. Niezdecydowani stanowią wtedy mniejszy procent. Ale skoro tak bardzo martwisz się o frekwencje to może głosowanie internetowe będziesz miał nawet pewność że PIS nigdy nie wygra i rekordową frekwencje.

Palikot odbierający głosy PIS już to widzę, sporo tej trawki co niektórzy musieli by spalić. Przede wszystkim część lewicy i lewe skrzydło platformy to jest elektorat Palikota.

Widocznie jestem nieźle zmanipulowany bo znacznie częściej słyszę o masach ludzi którzy stracili prace, za to o masowych zgonach prezesów coś cicho u nas. A mogli by przecież chociaż napisać jak jeden z drugim stoi w kolejce do pośredniaka, cenzura czy co?

Niech mają ci wredni urzędnicy głosują na TUSKA! Wypłaty im się zachciało. Właściwie to ludzie głosujcie na PIS ale tak żeby nie wygrał i miał jednocześnie więcej niż trzecia siła polityczna, bo nam wredne media obetną czas antenowy. Bo jak nie będzie już nic to magiczna siła oszczędzi nasze szeregi tutaj i w Stanach Zjednoczonych. A nasi wrogowie głosujący na szeroko rozumiany układ niech klepią biedę i żałują swoich czynów w kraju i na zielonej wyspie królowej matki.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » czw 17 paź, 2013 21:18

zu7 pisze: Przy niskiej frekwencji PiS nie ma żadnych szans na uchwycenie władzy. Mimo że może zdobyć jako partia najwięcej głosów to tamta koalicja będzie mieć ich w sumie więcej.
Wszystko co zawarłeś w swoim poście można było skrócić do tych dwóch zdań. Wybitnych bredni. Niska frekwencja w wyborach parlamentarnych/prezydenckich gwarantuje powrót PiS do władzy!

Może polecę stereotypowo, ale starsza pani jak była za PiS, tak będzie dalej. I zawsze zagłosuje. A ja, jak byłem za PO, tak mam ich w dupie i nie pójdę głosować. Jak i wielu innych ludzi. Kto zyskuje?

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 17 paź, 2013 22:35

McLfan Myślałem że potrafisz czytać ze zrozumieniem. Ale widzę że przychodzi ci to z trudem. A może się założymy? Zgadzamy się chyba że frekwencja będzie niska. Ja powiedziałem dlaczego PiS nie zdobędzie władzy: bo twardy elektorat przyszłej antyPiSowej koalicji jest większy.
No więc jak zakładamy się? Ten kto przegra przyzna się że bredzi...
Zresztą jest 100 innych powodów dla których PiS nie stworzy rządu.
Skąd wy w ogóle bierzecie te swoje teorie? Z TV chyba bo nie wierzę np. że waszym otoczeniu jest tylu zatwardziałych PiSowców. Dla was PiS jest czymś mitycznym a nie realnym. Po pierwsze dlatego że widzicie w nich jakiś abstrakcyjnych oszołomów a po drugie bo wierzycie że oni mają jakieś wielkie poparcie z natury. Sorki ale nawet ja swojej takiej można by powiedzieć pisowskiej mieścinie nie znam zbyt wielu pisowców. Owszem ludzie chcą zagłosować na PiS ale przeważnie jako sprzeciw wobec obecnej władzy. To nie jest twardy elektorat tylko zwykły, taki który może także nie pójść głosować.

No ale wróćmy do mitu. Weźmy Warszawę. Mamy konkretne liczby. Do urn poszło niecałe 26% uprawnionych. Czy to twardy elektorat PiS? Nie, bo według sondażu OBOB PiSowców było niecałe 200tys. z ponad 340tys głosujących. To w sumie daje jakieś 14% elektoratu PIS. Daleko do mitycznych 25%. Te 25% to całość jaką udało się zmobilizować przeciw HGW. Głosujących nie na PiS ale przeciw władzy co przecież jest łatwiejsze. Nawet mniej niż 25% bo to suma wszystkich głosów, także tych za HGW. Czyli co? Mimo właściwie oddania pola walki przez Tuska i ekipę widać jak nędzna była mobilizacja zwykłych przeciwników rządów PO nie mówiąc o PiSowcach.
Owszem to duże miasto, gdzie PiS tradycyjnie radzi sobie gorzej ale przecież to miasta decydują o wynikach wyborów. W dużych miastach twardy elektorat koalicji będzie większy. Sam zresztą przyznałeś w pierwszym tekście McLfan że PO zwyciężyło a teraz wyskakujesz nie wiadomo skąd że PiS wygra. Owszem wygra ale przegra bo rządu nie utworzy i tyle.

Chociaż tak na logikę to po tym co wyprawia PO i spółka to PiS powinien wygrać i to z łatwością. Nie powinno być w tym nic dziwnego skoro ok 70% ludzi deklaruje że sytuacja w kraju i rząd jest zły. Jednak Warszawa jasno pokazała właśnie że mimo to w tak prostej sprawie nic się nie zmieniło.
PiS ma szansę tylko wtedy gdy uda mu się skłonić do głosowania na siebie tą wielką rzeszę niezadowolonych. To oczywiste. Przy niskiej frekwencji nie ma szans bo twardy elektorat władzy jest większy.
Jak się nie zgadzasz McLfan to się załóż...

W sumie to ta dyskusja jest dość akademicka. Nie da się przyłożyć do tego czystej matematyki. I niska frekwencja to umowna sprawa, i jej powód ma wielkie znaczenie no i ciężko ostatecznie ustalić co to jest twardy elektorat: ludzie, którzy od zawsze chodzą na wybory i nigdy nie zmienili zdania na kogo głosować czy jak?
Mówisz że starsza Pani pójdzie zagłosować a ty nie. Widać że nie byłeś twardym elektoratem. Zwyczajnie dałeś zwycięstwo PO. To normalne, to właśnie tacy jak ty decydują. Twardy elektorat wszystkich partii nie jest wielki i ciężko przypuszczać by PiSu był większy niż wszystkich pozostałych razem wziętych.
Zwyczajnie znów jak przez ostatnie 25 lat ludzie pójdą na wybory zagłosować przeciw bieżącemu rządowi. To że PiSowi przybyło zwolenników nie świadczy o tym że mieli jakiś specjalnie duży jakiś rdzenny elektorat. Ta babcia o której mówisz przecież zapewne wcześniej głosowała na LPR a może kiedyś nawet na ZChN z Niesiołowskim.

A tak poz tym to właściwie to ciekawi mnie czego wy chcecie. By to co jest trwało dalej czy zgadzacie się ze mną i w ogóle uważacie że konieczne są zmiany?
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pt 18 paź, 2013 19:53

Odniosę się do ostatniego zdania, bo jestem padnięty po robocie.

Czego chcę ja? Zmiany. Powrotu do ideałów Platformy. A że to się nie stanie, cóż. Wolę chyba jednak obecny marazm, niż PiS u władzy.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » sob 19 paź, 2013 11:09

Ja też jestem trochę zmęczony. Ciekawią mnie jednak te ideały PO. Wydaje mi się że w tej sprawie warto będzie wrócić do początków Platformy. Warto także przypomnieć że na początku PO i PiS wcale nie były traktowane przez wyborców ani przez siebie (przynajmniej oficjalnie) jako mocno różniące się partie. Przeciwnie. Wszyscy liczyli że powstanie POPiS. Prawica przeciw SLD i PSL. Ludziom wydawało się że PO i PiS to takie 2 odmiany prawicy. Jedna bardziej liberalna, powiedzmy nastawiona na współpracę z Zachodem a druga akcentująca bardziej polskie tradycje i rodzimą gospodarkę.
Wszystko było w miarę ładnie i spokojnie, media nie pluły na PiS. Ludzie mieli dość SLD. Wydawało się że to jakoś ruszy ale wszystko się zmieniło w 2005r. gdy w sumie dość niespodziewanie wygrał PiS a potem prezydenckie wybory Lech Kaczyński.
To ciekawe jak z potencjalnego przyjaciela i zwykłej partii PiS stał się wrogiem nr 1 głównych mediów. A PO, które wtedy bywało obśmiewane a i często wytykano im korupcyjne korzenie zostało jedyną słuszną siłą w Polsce.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

bemek
Posty: 234
Rejestracja: ndz 29 mar, 2009 21:44

Post autor: bemek » sob 19 paź, 2013 19:26

Widzisz Zu. Bo na tym forum Warszawian wielu nie ma. Może tylko ja. A tych, co znają przedwojenną Warszawę choćby tylko z opowieści widzę, że tylko ja. Pewnie dlatego łatwiej rozpoznam żyda. Niektórzy twierdzą, że widzę ich wszędzie. Pewnie dlatego, że po prostu po wojnie napłynęło ich z armią sowiecką naprawdę sporo, osiedlając się tysiącami w Warszawie. W tym czasie w Warszawie mieszkało w jednym pomieszczeniu nawet kilkanaście osób. Wiem to z pierwszej ręki. To jakim cudem papa Kaczyński otrzymał do użytku DOM? Na youtubie jest film, na którym widać Warszawę po wyzwoleniu z lotu ptaka. Policzcie, ile jest tam całych domów... Na Marymoncie niedaleko spalonego przez ukraińców domu moich dziadków osiedlili się ze swoimi tłustymi gębami Kaczyńscy. Czy jeszcze ktoś analizuje PIS jako opozycję?

Prawdę mówiąc te referendum trochę mnie podbudowało. W Warszawie żyje co najmniej 25% Polaków. Do tego jeszcze myślących. I wcale nie są to mochery. Wielu z Nich to młodzi ludzie. Często przez żydo-folksdojczów nazywani łysymi, lub kibolami. Tak hideto, lg200, oldhorse.. Czy wam się to podoba, czy nie..."

bemek
Posty: 234
Rejestracja: ndz 29 mar, 2009 21:44

Post autor: bemek » sob 19 paź, 2013 21:39

Skąd my to znamy. Bracia Słowacy, o dziwo, mają TE SAME problemy:
http://www.youtube.com/watch?v=TlmuIEMIJd0#t=79
My, Słowianie mamy te same problemy, bo to my jesteśmy główną opozycją syjonizmu, żydo-germanii itp.
To nas, SŁOWIAN, chcą się żydy pozbyć. Te problemy są ponadnarodowe. Są problemem głównie dla syjonizmu, dla których jesteśmy ością w gardle. Słowianie łączmy się. Dlatego zarówno niemieckie po, jak i żydowski pis szczuje nas na rusinów i innych Słowian.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 03 lis, 2013 11:31

http://niezalezna.pl/47849-wyszkowski-w ... se-walesie

Krótkie ale treściwe czyli Polska w pigułce.
Mamy tu wszystkie elementy dzisiejszej Polski. Czyli przede wszystkim bohatera Polski Lecha Wałęsę.
Spójrzmy na niego pokrótce: zwykły zapijaczony głupek. Taki sam 35 lat temu jak dzisiaj kiedy na lotnisku w Londynie musiał pochwalić się każdemu swoimi dziurawymi, śmierdzącymi skarpetkami.
Podobno to zdarzenie w Londynie było przypadkiem gdyż Wałęsa został wezwany do przeszukania gdyż był pijany i miał piersiówkę przy sobie. Ale kto wie czy Angole nie zrobiły tego celowo by się pośmiać z idioty - bohatera Polski oraz wspaniałego filmu Wajdy.
Poza tym że kreowany przez media i czynniki rządzące Polską bohater jest wiejskim głupkiem to musi być także dawnym agentem SB. Bo kto inny w naszej Polsce może zasłużyć na miano bohatera i szacunek tych inteligentnych, wykształconych? Choć teoretycznie mogliby to być zwykli członkowie dawnego Systemu jak Kwachu, Miller czy Kalisz, którzy dzisiaj także są gwiazdami mediów, polityki i tłumu to był potrzebny ktoś kto najlepiej oddałby tą więź łączącą dawną i dzisiejszą Polskę. Ktoś, którego mentalność i działanie bliższe byłyby takiemu dzisiejszemu Polakowi.
A tym kimś może być tylko dawny SBecki agent, który przeprowadził Polskę przez ten trudny okres zmian ustrojowych. Ktoś kto może czuć się dumny że reprezentował jednocześnie agenturę i zwykłych Polaków, bo wtedy jedni i drudzy chcieli tego samego: zmian.
To dlatego Wałęsa z takim uporem broni się przed oskarżeniami o agenturalność: bo podczas wydarzeń Stoczniowych i później Solidarnościowych wspierali go nie ci źli agenci, którzy pomagali mu wygrywać w totka ale ci dobrzy, którzy jak wszyscy w Polsce zrozumieli że czas skończyć ze starym Systemem.
To wszystko rozumieją media, rozumieją mądrzy ludzie wspierający SLD czy PO dla której Wałęsa jest ikoną Polski. Jednak niestety nie rozumieją pewne zakały społeczeństwa dla których białe to białe a czarne to czarne, tacy jak np. Krzysztof Wyszkowski, który wygrał właśnie proces z Wałęsą.
Pan Krzysztof jest taką zakałą społeczeństwa. Nie zwraca uwagi na różne sugestie oświeconych czynników, które chciałyby go nawrócić na właściwą wiarę. Np. na sugestie pani sędzi z poprzedniego procesu, dla której dowody to rzecz względna w przeciwieństwie do bezwzględnej jedynie słusznej idei Wałęsowego bohaterstwa. Tamta pani sędzia chciała położyć kres temu bezsensownemu pluciu się pana Wyszkowskiego w mediach, których i tak nikt nie czyta. Niestety czyta je Wałęsa i dlatego było mu przykro. Plan był był prosty: puścić pana Krzysztofa w (czystych) skarpetkach na zieloną trawkę.
Tak jak uradzono tak zrobiono. Zgodnie z postanowieniem pani sędzi zaprzyjaźnione medium (czyli TVN) wypuściło kosztowne oświadczenie przepraszające pana bohatera Wałęsę. Zapłacił za nie sam Wałęsa, który odzyskując te środki od Pana Krzysztofa miał doprowadzić go do bankructwa.
Oświadczenie to było całkiem w porządku, TVN nie poczuwało się do żadnej winy ciesząc się jedynie na myśl że przyczyni się do odzyskania jednej ale upartej zbłąkanej duszyczki.
Jednak sprawy potoczyły się inaczej. Okazało się że inny sąd stwierdził że agentów SB nie można dzielić na dobrych i złych. To są po prostu agenci SB i w ten sposób przepadł plan nawrócenia pana Wyszkowskiego podobnie jak kasa Wałęsy.
Ale, ale. To ostatnie to jednak nie tak do końca. TVN odkryło bowiem nieprawidłowości w emisji przeprosin i postanowiło oddać kasę naszemu bohaterowi narodowemu.
Tak by wszyscy byli szczęśliwi: SBecki bohater Polski i SBeckie media go wspierające oraz tłum zidiociałych głupków kochających tą SBecką Polskę.
Zaiste nie ma chyba lepszej postaci charakteryzującej dzisiejszą Polskę oraz wspierającego ją motłochu pod postacią wyborców PO/SLD/PSL/Palikot niż LECH WAŁĘSA.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pn 04 lis, 2013 10:19

Pisząc poprzedni post zapomniałem wspomnieć o innym bohaterze dzisiejszej Polski czyli Tadeuszu Mazowieckim. Nie przypadkiem Bronek ustanowił dzień żałoby narodowej i mówił o nim jako o jednym z ojców założycieli. Tu ma dużo racji bo to niewątpliwie to środowisko, z którego później wylęgła się UD i jej mutacje, było architektem dzisiejszej Polski. A zarówno Tusk jak i nawet bardziej Bronek byli ściśle związani z tymi ludźmi. Można rzec że to uczniowie, którzy kontynuują dzieło.
Chociaż nie wszyscy nauczyciele nie żyją. Owszem nie żyją takie kluczowe dla tego ruchu osobistości jak Kuroń, Geremek czy Mazowiecki ale ich wielki guru A. Michnik wciąż żyje, ma się dobrze i lubi bawić się w politykę.
By nie rozpisywać się długo o tym co każdy powinien zgłębić samemu by zrozumieć skąd się wzięła dzisiejsza Polska to tylko krótko powiem że wszyscy ci ludzie współpracowali z SB nawet się zbytnio nie kryjąc. Dzisiaj to nawet trudno jednoznacznie stwierdzić że SB wydawało im rozkazy czy zwyczajnie oni wszyscy stworzyli wielką rodzinę, która postawiła sobie za cel zmiany ustrojowe i która zadecydowała przy okrągłym stole o kształcie Polski.
Jan Rokita przytacza anegdotę o Mazowieckim: Gdy po 1989 zaczęto masowo palić akta MSW i Służb Bezpieczeństwa to udał się do premiera Mazowieckiego by interweniować w tej sprawie. Na co Mazowiecki odesłał go do ministra MSW, którym był ... Kiszczak szef MSW i Bezpieki także w PRL.
Po spaleniu akt wyłoniła się ni stąd ni zowąd grupka ludzi, która miała pieniądze, nie miała dużych skaz w życiorysie i która rozpoczęła budowę gospodarczej strony Polski. Wciąż ją zresztą z powodzeniem buduje.

Ale nie o tym miało być ale o kolejnym przekręcie. Ok wiadomo że ostatnio PO to wręcz lubuje się w ekspozycji swoich przekrętów ale niektóre mają swoje smaczki:
http://niezalezna.pl/47862-skandal-za-w ... jego-matka
Tak w związku z przypomnieniem o referendum. Tak się rządzi w Warszawie. Pisałem wielokrotnie. W normalnym kraju, już nie ważne nawet czy demokratycznym to polityk, który by zrobił ułamek tych przekrętów, które codziennie kręci HGW to już dawno byłby skasowany i zdymisjonowany. U nas jest to powodem do dumy. Taki sport. Zrobić najwięcej przekrętów i utrzymać się przy władzy.
Przecież lud i tak cie poprze!
Polska - prawdziwe eldorado dla władzy. Cokolwiek byś zrobił to po tyg. Polacy zapomną.
Nie ma kasy w budżecie? No a skąd miałaby być być. Kryzys jest, trzeba ciąć wydatki na edukację.
Ewentualnie przezwyciężyliśmy kryzys (jak mówi Tusk) jesteśmy Zieloną Wyspą. Jedyny z kraj w Europie ze wzrostem gospodarczym. Te 2-3mln ludzi, którzy wyjechali do ogarniętego recesją Zachodu to zwyczajnie tego nie rozumie. Itd. Itp.
Tak mówią w TV. Mówią też tam że oni są mądrzy a ci drudzy to głupki. Słowa. W Polsce tworzą rzeczywistość zgodnie z Biblijnym "Na początku było Słowo". Bo Polska to kraj katoli. Więc jest to możliwe.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Spidi
Posty: 70
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 23:36

Post autor: Spidi » pn 04 lis, 2013 11:58

Zapomniałeś czy resztki przyzwoitości nie pozwoliły napisać w dniu jego pogrzebu. A może to Ja jestem przewrażliwiony albo czegoś nie zrozumiałem.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pn 04 lis, 2013 12:14

Zwyczajnie zapomniałem. Mazowiecki to kolaborant podobny do Wałęsy. Tylko gorszy bo Wałęsę można usprawiedliwiać głupotą. Natomiast Mazowiecki miał świadomość co robi. Był współtwórcą grubej kreski, uwłaszczenia komuchów, Polski w której ludzie odpowiedzialni za komunistyczne zbrodnie mogą sobie spokojnie pić piwko w swoich ranczach na Mazurach podczas gdy robole tak jak na nich zapieprzali tak dalej zapieprzają.
Zwykły sprzedawczyk i to w sumie jak się wydaje z drugiej ligi.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » wt 05 lis, 2013 16:59

zu7 pisze:Zwyczajnie zapomniałem. Mazowiecki to kolaborant podobny do Wałęsy. Tylko gorszy bo Wałęsę można usprawiedliwiać głupotą. Natomiast Mazowiecki miał świadomość co robi. Był współtwórcą grubej kreski, uwłaszczenia komuchów, Polski w której ludzie odpowiedzialni za komunistyczne zbrodnie mogą sobie spokojnie pić piwko w swoich ranczach na Mazurach podczas gdy robole tak jak na nich zapieprzali tak dalej zapieprzają.
Zwykły sprzedawczyk i to w sumie jak się wydaje z drugiej ligi.
widać, że z historii najnowszej w szkole cieniutko było z ocenami, jak również czytanie i studiowanie różnych materiałów prasowych i zgłębianie wiedzy z różnych książek różnych autorów nie było Twoją mocną stroną. przeanalizuj co mieliśmy przed okrągłym stołem i po , wtedy obiektywnie popatrz na to co znienawidzeni przez Ciebie ludzie osiągnęli dla NAS . Fakt kosztem zabezpieczenia doopy komuchom, ale zwróć uwagę , że niestety nie było innego wyjścia. Siłą wolności byśmy nie uzyskali...
I jak już coś piszesz o polityce to pisz obiektywnie , bo żal patrzeć jakie sobie wystawiasz świadectwo plując jadem na wszystkich , dzieki którym masz teraz internet i możesz wypisywać takie bzdety.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 05 lis, 2013 17:48

Z twojej wypowiedzi widzę że zwyczajnie się ze mną zgadzasz. Tylko że może trochę inaczej to ujmujemy. Według mnie to był sprzedawczyk, który dzięki skumaniu się z przeciwną stroną zyskał sporo fajnych rzeczy. A według ciebie pragmatyk, który wiedział że i tak ktoś musi wykonać tą robotę więc czemu nie on.
Nie wiem tylko gdzie widzisz ten jad. Jeśli ktoś współpracuje z okupantem to chyba zasługuje na słowa kolaborant czy sprzedawczyk?
Aaa no i nie bardzo też wiem co osiągnięto dla NAS. Pracę za 1500zł? Ciekawe co na twoje słowa te 2,5 mln (przeważnie młodych, często też wykształconych) Polaków, którzy woleli wyemigrować niż cieszyć się z twojej Polski.
Sorki ale tak się składa że pamiętam to i owo. Za komuny nie było towarów ale była praca i kasa. Teraz jest odwrotnie - to jest ten postęp według Ciebie?

Tak sobie myślę że podstawowych sprawach niewiele się zmieniło. Partia jak była tak jest. Polska jak była tak jest kolonią. Inne rzeczy to w zdecydowanej większości na minus. Za to mam dziękować Mazowieckiemu i jego szefom?

Gdyby nie było takich gnid jak Mazowiecki, jak ci co wstępowali do SB czy policji, czy wreszcie Partii jak ci co donosami tworzyli swoje kariery niszcząc uczciwych ludzi, jak ci co swoją pseudotwórczością usprawiedliwiali System to nie musiałbym pisać tych tekstów bo opalałbym się właśnie na Seszelach.
Sorki Xeonn ale też dopóki będą też ludzie tacy jak ty to nic się nie zmieni.

PS
Przytoczę jeszcze komentarz skądinąd o Mazowieckim, który oddaje co o nim myślę i według mnie prawdę o nim:
"Autor jest zbyt łaskawy dla największego do niedawna szkodnika naszej narodowej wspólnoty. On nie miał żadnej myśli, żadnej idei. Te jego wypowiedzi, które w ciągu 65 lat "oświecały" nas, przyjrzyjmy się im. To są wywody Mr. Ogrodnika z "Wystarczy być". Każdy rozumie z nich co chce. Ta sama wypowiedź mogłaby legitymizować Niemców podbijających Polskę, Bolszewię zniewalającą umysły tych, których pozostawia przy życiu i AKowców walczących o istnienie Polski. To jest taka wersja "hard core" krotochwilnego Kwaśniewskiego czy "hrabiego" Komorowskiego. Jeśli miałbym sobie wyobrazić piekło to wypełnione byłoby takimi umysłowymi zombie. Piekło bez jakiegokolwiek stałego punktu, od którego można byłoby cokolwiek mierzyć. Miazga. Kwintesencja zniewolenia."
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » wt 05 lis, 2013 18:46

Nie zgadzam sie z Tobą co do sprzedawczykowania itd, a to, że ustalili co ustalili to inna sprawa. zmiany w systemie mogły dojść do skutku tylko w taki sposób, a że w późniejszym okresie cały duch i system wartości solidarnościowej padł na ryj to inna sprawa. Sami zaczęli sobie podkładać świnie, wyzywać jeden drugiego ,dzielić się na tysiąc gównianych partii to już nie podlega dyskusji.
Jarosław Kaczyński - ten co o stanie wojennym dowiedział się pod pierzyną u mamusi teraz gra role wybawiciela narodu, przywódcy jedynie słusznej drogi odrodzenia Polski.. przecież to jest robienie z ludzi debili , ten chłop nigdy nie zaznał tego co spotykało ludzi solidarności a ma czelność uznawać się za wzór walki o niepodległość tamtego okresu.

Wiesz jakie jest moje zdanie? W Polsce zacznie być normalnie dopiero wtedy gdy wymrze pokolenie "zawiści i rozliczania" a młoda generacja polityków oprze sie na swoim wykształceniu a nie ideologii wpajanej przez generację ludzi , która dawno powinna siedzieć w domu i pierdzieć w fotel biorąc emeryturę.
Uważam , też , że polityk powinien przede wszystkim osiągnąć coś w sferze prywatnej by móc wykazywać się na arenie publicznej. Ale niestety Polska ma taki durnowaty naród, że wybierają uszami a nie rozumem...

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 05 lis, 2013 20:26

zu7 pisze:Za komuny nie było towarów ale była praca i kasa. Teraz jest odwrotnie - to jest ten postęp według Ciebie?
Brzmisz jak pan w starszym wieku, który pełnymi garściami czerpał z PRLowskiego socjalu, a teraz płacze, że musi się wziąć do roboty.

BTW, poznałem w ciągu ostatnich tygodni dwóch Ukraińców. To, co mówią pozwoliło mi się chwilę zastanowić i ZAUWAŻYĆ jak wiele się zmieniło! My tu ciśniemy jadem na nasz kraj, a oni są ZACHWYCENI, jak u nas jest wspaniale! Tak, jak my Niemcami. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » śr 06 lis, 2013 09:11

Xeonn, McLfan, obojętnie, czy zu7 brzmi jak pan w starszym wieku i jakie miał oceny z historii, ma sporo racji. Zarówno Wałęsa jak i Mazowiecki byli zarejestrowanymi TW UB. "Pokojowe" przejęcie władzy przez Solidarność umożliwiło komuchom łagodne lądowanie, niszczenie teczek (w sejmie pierwszej kadencji, dzięki umowie okrągłego stołu, szefem MSW był Kiszczak), grubą kreskę, przejęcie sporej części przemysłu. Mazowiecki i Wałęsa im to umożliwili i zostali wywindowani do bohaterów przemiany.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » śr 06 lis, 2013 22:14

McLfan pisze:Brzmisz jak pan w starszym wieku, który pełnymi garściami czerpał z PRLowskiego socjalu
No może skorzystałem z darmowej edukacji i tanich biletów kolejowych :razz:

Zainspirowałeś mnie McLFan do napisania małego opowiadanka. Wykorzystałem też w nim inne inspiracje jak np.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/66397-sz ... wnosc-plci
A także opowiadanie kumpla uczącego się w Dani i małe kondomki dla dzieci. Gostek przytoczył mi rozmowę z takim dzieciakiem (w Dani):
Gostek: "Co tam będziecie robić na wycieczce?", Dzieciak "Nie wiem, wiem tylko że będziemy się ruchać"

Nie wiem na ile jest to cenzuralne a na ile nie bo ostatnio niektóre rzeczy szybko się zmieniają.
Tak więc:

W dość nieodległej przyszłości, kiedy McLfan zbliża się do 40-stki. Piękne upalne październikowe popołudnie. Już od paru lat taki standard ze względu na efekt cieplarniany. Chociaż rząd twierdzi inaczej. A ponieważ IMiGW nie udostępnia danych to trzeba mu wierzyć.
McLfan właśnie wyszedł z roboty a że gorąco to kupił sobie piwko, które postanowił wypić na ławeczce w Parku. Jak zwyczaj każe zapakowawszy piwko do papierowej torebki co by nie gorszyć ludzi a także nie podpaść policji siadł na ławce i sobie błogo je popija. Tak sobie je pijąc widzi jak nadchodzi parka nastolatków. Tak na oko jakieś 15-16-latki. Wydaje się że to chłopaki ale w tych czasach nie jest to oczywiste. Długie, ładne włosy, torebki przerzucone przez ramiona, parka trzyma się za ręce. Siadają na pobliskiej ławce. Tak to para chłopaków. McLfan chcąc nie chcąc przysłuchuje się rozmowie.
Nas(tolatek)1 - "Żałuj że nie było cię w na ostatniej Zielonej Szkole"
Nas2 - "No wiesz miałem katar, mama bała się mnie puścić"
Nas1 - "Żałuj, mówie ci to było najlepsze ruchańsko w tym roku"
Nas2 - "Taa?"
Nas1 - "Tak, bo weszło to rozporządzenie że grupy nie muszą się ograniczać do 4 osób. Nasza wychowawczyni skompletowała nam fajną grupę do pieprzenia, było ekstra!"
Nas2 - "Mieliście Aśkę?"
Nas1 - "No właśnie, super się ją zespołowo ruchało ale najlepszy był Czesio. Nie przepuścił nikomu. Jak mi wsadził to aż skurcz mnie przeszedł"
Nas2 - "Chyba się nim nie podniecasz Mieciu?"
Nas1 - "Co ty, wpadnę dzisiaj do ciebie wieczorem, ok?"
Nas2 - "Ok"
Nas1 - "Chodź pokaże ci parę filmików z Asią i Czesiem"
Nas1 sięga do torebki po swojego iPhona i chłopcy pochylają się nad filmowymi wspomnieniami z ostatniej Zielonej Szkoły.
W międzyczasie nadciąga 4 kolejnych nastolatków. McLfan odrazu dostrzega że to skinolatki. Zbuntowana młodzież nawiązująca do dawnych skinów. Najłatwiej rozpoznać ich po tym że już na pierwszy rzut oka widać kto jest chłopakiem a kto dziewczyną. Ponieważ golenie głów jest zakazane zgodnie z antyfaszystowskim rozporządzeniami Ministerstwa Edukacji a za zbyt krótkie włosy także można wylecieć ze szkoły to znakiem skinolatków są maksymalnie proste, z trudem zakrywające uszy włosy. Ponieważ także zbyt ciemny strój jest źle widziany to lubią nosić się na biało. Skinolatki przysparzają różnych problemów. Jednym z nich jest odmawianie udziału w szkolnym seksie grupowym a zwłaszcza nie tolerują seksu w obrębie tej samej płci, którą starają się podkreślić.
Takie to myśli szybko przelatują przez głowę McLfana. Piwko wprawiło go w błogostan tak więc z zaciekawieniem przygląda się tym sielankowym obrazkom. Nie spodziewa się tego co ma zaraz nastąpić.
Czwórka skinolatków rozdziela się. Dwóch chłopaków zachodzi od tyłu zatopioną w iPhonie parkę na ławce. Na znak jednej z dziewczyn walą mocno z plaskacza w pochylone, odsłonięte karczycha błogiej parki. Na widok zbaraniało-zidiociałego wyrazu twarzy chłopców z ławki McLfan wypluwa piwo o mało nie udławiając się ze śmiechu. Ten moment wykorzystują dziewczyny. Jedna z nich wyrywa iPhona z nagraniem Asi i Czesia a druga porywa odłożoną obok niebacznie torbę drugiego nastolatka z parki.
Po czym wszyscy czworo błyskawicznie znikają.
Zbaranienie parki nie zatrzymuje jednak myśli że właśnie stracili swoje iPhony. Jeden z nich uruchamia ochraniacza. To taki nowy wynalazek ciężko opłacany przez bogatszych rodziców chcących chronić swoje pociechy. Poza wieloma innymi funkcjami jak pilnowaniem czy dziecko zjadło swoje pastylki przepisane przez szkolnego psychologa to służy jeszcze szybkiemu przywoływaniu służb porządkowych.
Dlatego nagle rozlega się przerażający wibrujący pisk, którego nie podobna nie usłyszeć chyba i z kilometra. McLfan zakrywa sobie uszy próbując odizolować się od dźwięku. Resztki piwa wylewają się z rozbitej o chodnik butelki.
Naprawdę zaskakująco szybko pojawia się patrol policji. Nie jest to jednak w sumie takie dziwne bo akurat ten park w centrum miasta jest po uwagą policji a po za tym tylko policjant może wyłączyć ten przerażający dźwięk ochraniacza, który każdego doprowadza do szału.
Wkur.wieni tym bardziej że zmuszeni do rzadkiego w ich życiu biegu policjanci dopadają parkę. Jeden z policjantów szybko wyłącza alarm. Drugi krzyczy "Co się stało, co się stało!" Zapłakane, zbaraniałe od namiaru zdarzeń oraz dźwięku ochraniacza dzieciaki wybałuszają jedynie swoje bezmyślne oczy i coś pochlipują.
Jeden z policjantów odwraca się to stojącego obok McLfana. Widok jego wykrzywionej dziwnym grymasem ni to śmiechu ni szydery ni bólu twarzy a także rozlane piwo pod jego nogami natychmiast uświadamiają policjantowi co się stało.
"Ty pieprzony zboku" - krzyczy wyszarpując z kabury paralizator. Chwilę później McLfan nie zmieniwszy wyrazu twarzy osuwa się nieprzytomny na ziemię.
"To on, tak? Ten pijany zbok?" Zwraca się drugi policjant do parki chłopców. Szeroko otwarte oczy dopiero teraz dostrzegają McLfana. Chłopcy baranieją jeszcze bardziej a policjanci zdają sobie sprawę że trzeba będzie coś zrobić by zadowolić dzianych rodziców parki chłopaków.
....
McLfan dochodzi do siebie powoli. Trzeba kur.wa iść do roboty myśli sobie, tylko dlaczego mnie tak napier.dala łeb jakby była niedziela? Ta sprzeczność każe mu się zebrać i zorientować w sytuacji. Ta nie wygląda najlepiej. Jakieś pomieszczenie. Śmierdzi. McLfan rozgląda się po chwili dopiero uświadamiając sobie: Nie ma drzwi ani okien. Tylko ściany. No nie tylko. Jakaś zasrana kamera patrzy na niego z jednego kąta pod sufitem.
Powoli przypomina sobie policjanta celującego w niego paralizatorem. "Kur.wa" myśli, "Czyżby to była..."
Nagle jedna ze ścian odsuwa się. Zza obitych płytkami jak reszta ścian drzwi wychodzi jakaś postać. Tak", mówi, "nie mylisz się to Izba Wytrzeźwień. Witam".
Wstając ze śmierdzącego barłogu McLFan ma niewesołe myśli. "Przecież jeśli ktoś ma klaustrofobię to dostanie świra budząc się w tym gównie" "Ciekawe ilu gostków rozwaliło sobie łeb o te ściany..."
Postać z drzwi znów czyta w myślach McLfana. "Od czasu do czasu ktoś wali łbem o ścianę" mówi "To element kuracji. Wstrząsowej. Spokojnie. Nie tak łatwo się zabić w ten sposób. Tylko wytrwali dają radę"
MclFan przechodzi do pomieszczenia biurowego. Tam zostaje mu wręczony papier do podpisania. To kwota jaką trzeba zapłacić za nockę w Izbie. "Super, Kur.wa. Cała moja miesięczna wypłata" Mimo zdrętwiałego umysłu McLFan uświadamia sobie jeszcze coś innego. Izba Wytrzeźwień prześle zaraz informacje do firmy w której pracuje a takie coś jest podstawą do wypieprzenia go z roboty. McLFan wie że chętnie go wypieprzą bo zarabia więcej niż przewiduje norma choć normalnie nie można by było go łatwo zwolnić ze względu na ustawę "O Ochronie Pracowniczych Trybików"
Postać, która otworzyła mu drzwi, kolejny raz czyta mu w myślach. "Tak chłopcze" mówi "Coś czuję że będę cię tu widywać częściej"
"Mam jednak dobrą duszę", kontynuuje, "Zamiast tamtego podpisz to."
McLfan czyta co jest napisane na wręczonej mu kartce papieru. Cztery proste słowa: "Policja ma zawsze rację"
Bez zbędnego filozofowania McLFan podpisuje nowy papier i po chwili cieszy się kolejnym ciepłym październikowym porankiem.
Wraca do domu. To piątek. Normalnie siedziałby w robocie ale jak mu wyjaśniono Izba wyśle do jego roboty odpowiednie usprawiedliwienie. Nie ma czym się przejmować. Za to jest świetna acz rzadka okazja by sobie obejrzeć treningi F1.
Wraca do domu i włącza kompa.
Standardowy zestaw stronek. Niech będzie na początek onet.
Wiadomość dnia: "Nasze pociechy wciąż w strachu przed zboczeńcami"
Dalej wypowiada się matka biednego chłopca. "To było straszne. Moje dziecko zostało brutalnie zaatakowane w Parku. W biały dzień. Pijany zboczeniec, trzeba to jasno powiedzieć: pedofil próbował doprowadzić do czynności seksualnej mojego synka, ups moje dziecko znaczy się. To straszne" Tu pokazana zostaje śliczna chłopięco-dziewczęca twarz jej synka. Dalej następuje wypowiedź policjanta. "Rozumiemy tą panią ale według naszych ustaleń ten człowiek był zwyczajnie pijany. To narkoman notowany policji. Chciał jedynie ukraść torebkę z iPhonem. Podczas gdy on wdał się w szarpaninę z chłopcami to tą sytuację wykorzystały inne dzieci i zabrały iPhony"
Matka: "Nieprawda. Moje dziecko przyznało że ten człowiek chciał je dotykać w miejsca intymne. Nie obchodzą mnie te głupie iPhony. Obchodzi mnie żeby moje dziecko nie miało do czynienia ze zboczeniami. Byśmy mogli wychowywać zdrowe społeczeństwo."
Policjant "Nie lekceważymy pani opinii, przeciwnie, w pełni zgadzamy się co do zboczeń. Pragniemy jednak panią uspokoić że według naszych ustaleń było inaczej. Ten człowiek był niepoczytalny i jego działania mogły zostać różnie zrozumiane. Chcemy także podkreślić że dzięki użyciu ochraniacza wszystko skończyło się na zwykłym strachu.
Prowadząca dziennikarka "To zdarzenie udowadnia że działania policji przeciw zboczeniom powinny zostać zintensyfikowane. Z drugiej zaś strony widać że odpowiednie wychowanie seksualne w szkole przynosi efekty. Te dzieci szybko zorientowały się o co tak naprawdę chodzi temu zboczeńcowi i prawidłowo zareagowały"
Policjant (W tle) "Płacą grosze podczas gdy my resztkami sił chronimy te dzieciaki"
Zaczynają się treningi F1. "Właściwie" myśli McLFan "to po co to oglądam? I tak wszystko wiadomo. Że też im się chce"
McLFan wyłącza TV i idzie spać.
Niedziela. Kolejny wyścig F1. Po powrocie do F1 wielokrotny mistrz F1 Sebastian Vettel próbuje udowodnić że "dziadek" jak go zwą te dzieciaki, które teraz rządzą w F1 jest coś wart. Wyścig jest emocjonujący ale na ostatnim okrążeniu ścigający Vettela, Bieberia włącza kierunkowskaz oznaczający że jest szybszy, że Vettel musi ustąpić miejsca. Vettel nie ustępuje i wygrywa. Sytuacja jest sporna. Na forum sypią się komentarze
gimb - "Skoro jest ślepy to niech nie jeździ"
gimb - "Wlókł się jak żółw blokując Bieberię. To ma być zwycięstwo?"
gimb - "Co właściwie ten dziadek chce udowodnić? Nie rozumie F1 to niech spada"
McLfan - "Dobrze zrobił. Pokazał jak się walczy"
gimb - "Znowu zaczynasz swoje smęty?"
McLfan - "To jest proste. W szkole was uczą jak być ruchanym a potem ruchają. Taka pedalska polityka. Vettel nie dał dupy tak jak wy"
gimb - "Ile można o tej polityce, właściwie to co ci się nie podoba?"
McLfan - "To że ten świat jest tworzony przez takich gimbów jak wy, dla których świat = facebook"
gimb - "Zapomniałeś dodać że facebook został wymyślony i jest posiadany przez Żydów hahaha"
McLfan - "Właśnie. To oni was ruchają"
gimb - "Wiesz co McLFan? Daj się wyruchać! Poczuj tą moc!"
gimb - "Ha Ha no właśnie. Lepiej się doucz McLFan.

McLFan wyłącza Kompa, TV. Bierze piwo do ręki i myśli "Kur.wa zu. To wszystko twoja wina".
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 19 lis, 2013 10:37

Cudowny dotyk PO. Tym razem w wykonaniu HGW. Pożar w metrze.
http://niezalezna.pl/48450-nowe-fakty-w ... referendum
Zdaję sobie sprawę że codziennie można przytoczyć kilka podobnych linków, może być to dość nudne ale wydaje mi się że warto od czasu do czasu wspomnieć o tych rzeczach by ludzie mieli wgląd co motywuje wyborców PO do głosowania na tą partię.
Dobra to był żart. Jak zwykle wszystkie przekręty zostaną zapomniane a głównym problemem jak zwykle staną się reakcyjne, zacofane, i przede wszystkim brzydkie oszołomy z PiS.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Spidi
Posty: 70
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 23:36

Post autor: Spidi » śr 20 lis, 2013 12:32

To może napisz co nas czeka jeśli PIS zwycięży. Skoro i tak nie za bardzo w to wierzysz możesz stworzyć opowiadanie alternatywnej rzeczywistości. Pochwal się co ma do zaoferowania PIS.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » śr 20 lis, 2013 13:18

Zgadza się, nie sądzę żeby PiS doszedł do władzy. A jeśli nawet dojdzie to i tak zapewne będzie zbyt przesiąknięty agenturą.
Może jednak zacznijmy od innej strony. Zostawmy na chwilę PiS. To co jest pewne że w obecnym układzie sejmowym każda partia poza PiSem jest pod kontrolą starego Systemu wywodzącego się z PZPR i SB. Pozostawienie ich przy władzy oznacza dalsze brnięcie w gówno.
Myślę że każdy normalny człowiek zrozumiał już czym jest ten Układ i do czego to prowadzi. Przynajmniej częściowo bo to co do nas dociera to tylko pobieżne liźnięcie tematu. W istocie jest dużo gorzej. Za podpalenie wozu TVN dostajesz 2 lata. Za śmiertelne pobicie wyrok w zawiasach. Itp. To czyste zorganizowane gnojenie Polaków przez rządzącą Polską klikę, która utrzymuje się przy władzy dzięki takim jak ty Spidi
Jeśli, ktoś z twojej rodziny bądź ty sam jesteś związany z tym Układem to logiczne jest dlaczego ich wspierać co nie zmienia faktu że takie ludzkie, co gorsza chyba polskie wszy powinny zostać wyeliminowane.
Jeśli natomiast Spidi byłeś zwykłym wyborcą PO to każdy taki wyborca powinien sobie uświadomić jedno: że był żałosnym głupkiem, który nie mając o niczym wielkiego pojęcia, właściwie żadnego pojęcia robi i co gorsza myśli jedynie to co mu wkładają do głowy Media.
To mnie właśnie najbardziej rozwala. Są tacy ludzie jak ja, którzy dawno przewidzieli co się stanie. A są takie trybiki jak wyborcy PO, które nie mają o niczym zielonego pojęcia, którzy doprowadzili do tego gnoju ale, którzy ciągle uważają że to co im się wkłada w łeb ma sens i śmią krytykować innych, o których nie mają pojęcia.
Wróćmy więc do PiS. PiS już było u władzy i jakoś żadna katastrofa się nie stała. Za to jest ciekawym zbiegiem okoliczności że pierwsza afera (która jak dzisiaj wiadomo była sztucznie zaaranżowana zresztą) położyła ten rząd. Porównajmy to z PO: tysiące grubych afer, im wyższy aparat urzędniczy tym większa korupcja i przekręty. A Partia i Układ trwa.
Nie kapuję więc do końca twojego pytania Spidi. Masz za złe że PiS stworzyłby rząd, który nie byłby oparty na przekrętach i korupcji?
Doprawdy nie wiem właściwie co ludzie mają do PiS. Przecież PO dało taki pokaz zakłamania, ignorancji, nieudolności, złodziejstwa, zdrady naszych interesów że przecież losowo wybrani ludzie z ulicy stworzyliby lepszy rząd.
Po prostu zwyczajnie to co jest potrzebne Polsce to uczciwy rząd. Drugą najważniejszą rzeczą jest rozbicie obecnego Układu. To właśnie chcieli zrobić Kaczyńscy. To jest rzecz absolutnie priorytetowa a nie jakieś reformy, ratowanie gospodarki itp.
Cała reszta przyjdzie sama, gdy zwyczajnie usunie się z Polski tą klikę, kontrolującą każdy aspekt życia w Polsce. Polak potrafi. Potrafi w UK, potrafi w Holandii, Norwegii czy Niemczech. Tylko w Polsce przesiąkniętej gigantycznymi patologiami nie daje rady.
Jeśliby więc PiS doszedł do władzy i zrobił tylko jedno ministerstwo: Ministerstwo Usunięcia Komuchów i Wszystkich Marionetek Odbierających Rozkazy z Zewnątrz. I to Ministerstwo faktycznie wykonałoby robotę usunąwszy tego wielkiego pasożytniczego parcha zżerającego Polskę to to wystarczyłoby. Reszta jest już banalna. Wystarczy uczciwość i zdrowy rozsądek.

No ale ok. Można też dla odmiany, być może i słusznie założyć że przesiąknięte agenturą PiS nie będzie w stanie usunąć Układu. Wtedy zgodnie z tytułem tego wątku pozostaje każdemu sobie odpowiedzieć na czym polega demokracja w Polsce.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Spidi
Posty: 70
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 23:36

Post autor: Spidi » śr 20 lis, 2013 14:25

Kto zaaranżował tę aferę? Układ czy agentura w PIS?

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » śr 20 lis, 2013 14:57

Układ oczywiście. Agentura w PiS jest po prostu agenturą posłaną tam przez Układ.
Ludzie nie doceniają Układu. Myślę że i ja go nie doceniam. Mieliśmy w Polsce sporo ciekawych nagłych zmian orientacji politycznych. Wspomnę o paru bardziej znanych nazwiskach. Np. Niesiołowski. Kiedyś jako członek partii mającej w nazwie "chrześcijaństwo" pluł na komuchów i był synonimem reakcyjnego katola. Dzisiaj pluje na katoli wychwalając pod niebiosa PO i Tuska. Albo Giertych. Jeszcze niedawno szef katolickiej Ligi Polskich Rodzin. Dzisiaj kumpluje się z Komorowskim, którego z związki a WSI i rosyjską agenturą w Polsce są dla każdego jasne. Jeżeli ktoś chce sobie wyobrazić postać pod każdym względem gorszą czy obrzydliwszą od Tuska to jest to Komorowski (do spółki z Palikotem).
Chodzi mi o to że naprawdę jakoś zaskakująco opozycjoniści przechodzą na stronę rządzącego Układu. Zwyczajnie cała władza, wszyscy, którzy cokolwiek znaczą w Polsce są tak obstawieni różnymi hakami czy agenturą że mam pewien podziw do Jarosława Kaczyńskiego że jakoś to ciągnie chociaż nawet jeśli jest uczciwy to nie ma najmniejszych szans.
Warto np. sobie pogooglać o Fibaku jak płaszczył się przed ujawnieniem kompromitującego go materiału. To było gorsze od samej kompromitacji.
Po prostu zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy, nie są w stanie wyobrazić sobie szamba jakim jest polska polityka pod kontrolą Układu. To jedno wielkie gówno zasmradzające każdy aspekt życia w Polsce. Zwyczajnie poprę każdego kto będzie chcieć je usunąć. Byłoby proste gdyby to mógł zrobić Jarek ale jestem pewien że mu się to nie uda. Nie mam żadnego genialnego pomysłu ale jestem pewien że wszyscy razem powinniśmy robić coś w tym kierunku jeśli chcemy by Polska stała się nasza polską, normalną (pozytywnie) Polską.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Spidi
Posty: 70
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 23:36

Post autor: Spidi » śr 20 lis, 2013 15:31

Czyli CBA chluba rządów PIS to agenturalny twór. Kto kazał Jarosławowi Kaczyńskiemu wywalać koalicjanta skoro była to prowokacja CBA. Nie wiedział co się dzieje w tak ważnej instytucji dla swojej partii. Co jak co ale tak gruba akcja nie mogła zostać niezauważona.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » śr 20 lis, 2013 17:03

Niekoniecznie. Prowokacja mogła być na tyle dobrze zorganizowana że CBA bez agentów dała się wrobić. Ludzie z Samoobrony mieli swoje różne grzeszki. Pamiętacie tą laskę, która się pieprzyła z posłami Samoobrony? Potem gdzieś słuch o niej zaginął. Łatwo było zorganizować prowokację w której posłowie Samoobrony byli faktycznie winni i umoczeni. Nie mówiąc o tym że to często nie byli geniusze intelektu i wrobienie ich było łatwe.
Z posłami w PiSie zresztą też różnie bywało. Tak jak pisałem: na tak wysokim szczeblu polityki to chyba tylko jacyś nadludzie mogą pozostać czyści. Nie zmienia to jednak istoty rzeczy: PO i spółka są ściśle zintegrowani z Układem. Natomiast PiS nie, chociaż niewątpliwie są wśród nich agenci. Tylko nie wiemy jak mocną rolę odgrywają w tej partii.
No ale mniejsza z tym wszystkim. Jeśli ktoś zna jakiś dobry sposób usunięcie tego całego szamba to chętnie posłucham i postaram się coś zdziałać. Narazie trzymam się tego że choć do końca nie wiem co reprezentuje sobą PiS to 100% wiem co reprezentuje sobą reszta naszej partyjnej sceny politycznej.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 17 gru, 2013 23:24

No to pchnijmy dalej to co jest jasne jak słońce ale niedostrzegane. Jest ku temu dobra okazja czyli premiera książki Resortowe dzieci.
Ludziom się wydaje że coś myślą, kumają. Prawda jest jednak inna. W zdecydowanej większości wypadków ludzie jedynie powtarzają, myślą to co im media włożą do głowy. Nie ma w tym sumie nic nadzwyczajnego ani też generalnie specjalnie złego. Skądś przecież człowiek musi czerpać wiedzę. Musi na czymś się opierać. Kiedyś był to np. Kościół z lokalnym autorytetem w postaci księdza. Dzisiaj są to media z dziennikarzami. Ale idea jest ta sama. Ktoś kształtuje tą świadomość tłumów, przekazując im to co uważa za słuszne.
System ten jakoś działa. Tak naprawdę zawsze działa bo inaczej się nie da. Naturalną też koleją rzeczy jest że każda władza chce zawładnąć nad środkami kształtowania świadomości tłumu. Nie ważne czy władza chce dobrze czy źle. Taka czy taka potrzebuje poparcia by realizować swoje dobre lub dla odmiany całkowicie chore idee. Nie da się inaczej.
Bez poparcia mas niewiele można. Uzyskać poparcie mas można na różne sposoby. Np. zamienić państwo w obóz koncentracyjny w stylu KRLD. Ale to jest nieefektywne i ma szereg innych wad. Oczywiste jest że idealnym rozwiązaniem jest uzyskanie naturalnego, szczerego poparcia mas.
Takie szczere, wierzące masy pójdą np. do Kościoła i dadzą na tacę. Im bardziej wierzą tym więcej dadzą. Nawet majątku się pozbędą gdy trzeba. Bez bata, czy karabinu. Tak samo dzisiaj. Ideałem byłoby np. gdyby wszyscy szczerze i z oddaniem szli do urzędu skarbowego i oddawali swoją kaskę na zarządzających tłumem.
W praktyce oczywiście ciężko to osiągnąć bo bez przerwy znajdują się ludzie, którzy widząc na co tak naprawdę idą te pieniądze zadają niewygodne pytania. Np. czemu ksiądz, który głosi religię ubóstwa żyje w bogactwie albo czemu dzisiejsza władza każe zwykłym obywatelom zaciskać pasa podczas gdy na zbytki jej samej oraz krewnych i znajomych kasy nie brak. Albo ktoś się pyta dlaczego zwykły ludek ma uczciwie oddawać kasę podczas gdy ludek zarządzający ma prawo kraść do woli.
Na wskutek tych prostych pytań powstaje coraz to szersza grupa ludzi, która zaczyna odmawiać płacenia kasy i brania udziału w innych przekręciarskich rytuałach. Dlatego w praktyce musi istnieć jakiś środek nacisku na niewiernych. Kiedyś np. Inkwizycja dzisiaj Urząd Skarbowy, sądy i policja.
Oczywiście jednak nie można przesadzać z rozbudowywaniem tego aparatu represji bo jak zostało wcześniej wspomniane, państwo typu KRLD ma dużo wad i jego utrzymanie jest kosztowne a praca ludu bardzo niewydajna.
Dlatego tak ważną, podstawową, esencjonalną rzeczą jest takie kształtowanie świadomości by jak największa grupa ludzi wierzyła w System i wierzyła władzy. Dzięki temu taka wierząca grupa ludzi ma w sobie mechanizmy samokontrolne. Np. będzie podpieprzać ludzi inaczej myślących ułatwiając bardzo pracę policji czy Urzędu Skarbowego. Będzie także np. wierzyć że to ci inni są winni tego złego, dzięki czemu tym bardziej będzie się utwierdzać w wierze i tym bardziej ułatwiać życie Władzy. Która oczywiście za pomocą niewielkich nagród udzielanych takiej grupce będzie ją dodatkowo motywować i umacniać w przekonaniu słusznego postępowania.
Dlatego oczywiście w interesie każdej Władzy jest posiadanie wpływu na kształtowanie świadomości podwładnych. To najtańszy i najbardziej efektywny sposób na poparcie mas. Nie bat. Nie marchewka. Tylko wiara.
Każdy Władca czy władcy szybko dochodzą do tych samych wniosków. A i ludzie, rody, które tą władzę posiadły przekazują sobie tą wiedzę z pokolenia na pokolenie ulepszając szczegóły. Jedno pozostaje jednak niezmienne: Kto ma władzę nad Mediami ten ma władzę na tłumem. Ten ma władzę prawdziwą. Wiara bowiem jest najsilniejsza.
Niestety naturalną koleją rzeczy jest także to że im większa władza nad mediami tym większa i coraz mniej skrępowana staje się władza prawdziwych władców. A to prowadzi do korupcji, oczywistego podważania zasad wiary przez władców na oczach tłumu, wyznawców.
Czyli dokładnie to co dzisiaj obserwujemy np. w Polsce. Media i Władza mówią jedno. Natomiast to co widzą ludzie to zupełnie co innego. Tak jest i dlatego coraz więcej innowierców. Niektóre rzeczy stają się wręcz porażająco oczywiste. Mimo to władza i media muszą brnąć w kolejne kłamstwa. Coraz większe i większe. Coraz bardziej absurdalne. Nie mają wyjścia. MUSZĄ wciskać tą ciemnotę, wciąż rytualnie utwierdzać wiarę bo przyznanie się że to wszystko jest jednym wielkim kłamstwem rozwaliłoby System. Sprawiłoby że dla utrzymania władzy zostałby tylko kij i mało marchewki.
Im bardziej skorumpowana władza, im bardziej System zabrnął w swoje przekręty i zbrodnie tym bardziej skorumpowani, bezwzględni i bezczelni muszą być ci co kierują tą całą medialną machiną. Tak naprawdę tylko ludzie, ściśle związani z prawdziwą władzą mogą podjąć się tego nachalnego pozbawionego żadnych skrupułów, propagowania kłamstw i absurdów pogrążających społeczeństwo w coraz większej degeneracji.
Dlatego chyba nie powinno dziwić że zadanie kształtowania świadomości tłumu oraz wciskania kłamstw zostało powierzone tym wszystkim dzieciom SBeków, oficerów Wojska Ludowego, partyjniaków i Żydów oczywiście. Wszystko musi być w rodzinie. Inaczej się nie da.

Przeczytaj Resortowe dzieci i dowiedz się kim są ci co sprawiają że myślisz to co myślisz.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 02 sty, 2014 18:37

Historia zatacza koło.
http://wpolityce.pl/artykuly/70795-wsie ... j-ambasady
Minęło 25 lat i wróciliśmy do czasów komunizmu. Pietrzak się naśmiewa, ludzie się śmieją a urzędnicy ganią: nie wolno się śmiać z premiera i prezydenta.
Ta sama mentalność urzędników. Takie samo podejście do władzy i ludu.
Ci sami ludzie u sterów władzy.
Jedyną różnicą jest to że za komuny nikt, poza dziećmi, w to nie wierzył. W to co mówił sekretarz i system. Każdy wiedział że to wielki teatr z nieodzownymi przedstawieniami dla ludu. Dzisiaj natomiast większość bierze ten cyrk na serio. Nie tylko dzieci.
System wykonał swój kolejny krok naprzód.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 28 sty, 2014 23:01

Na telewizji Planete właśnie się skończył bardzo fajny dokument zatytułowany Czterej Jeźdźcy Apokalipsy. Chyba wkrótce się zacznie coś dziać skoro pokazują takie rzeczy. Czyli jak działa System. Ten ogólnoświatowy. Bardzo łatwo jak się okazuje.
Fajny materiał poglądowy dla każdego kto nie siedzi w temacie a chciałby zacząć od czegoś rzetelnego. Dokument ten nie wyjaśnia oczywiście wszystkiego ale daje dużo podstawowych i powszechnie znanych informacji.
Nacisk został położony na ekonomię i to jest fajne, podobnie jak to że pada w nim cytat, który mam w stopce :grin:
Polecam każdemu.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » śr 05 lut, 2014 10:11

Fajne zestawienie:
Soczi http://niezalezna.pl/51500-zolta-woda-z ... igrzyskami
I DIP http://naszeblogi.pl/44044-dreamlinery- ... -zabawkami
Czyż nie ta sama władza i mentalność?
Światła kamer i podziw tłumów a pod spodem zgniła rzeczywistość?
Błyskotki, świecidełka, koraliki.
To jest Rosja i to jest Polska. Wielka wiara w kompletne nic, sprzedana za pomocą prymitywnych efektów w sam raz na poziomie wierzącego tłumu.

Pamiętam jak kiedyś słynna na cały świat była sprawa jakiegoś sułtana Brunei czy coś takiego, jednego z najbogatszych monarchów świata. Dowiedział się on że wskaźnikiem bogactwa narodu jest ilość telewizorów przypadających na łebka. No to by wyjść na czoło to kupił wszystkim te telewizory. Problem był w tym że ludzie nie mieli prądu itd. No ale nie ważne, dzięki temu posunięciu wszyscy mieli te telewizory więc kraj wszedł na wyższy poziom...
Czym dzisiejsza Polska po rządami ludzi, których większość z was wybrała, różni się od tego Brunei? Tym tylko że sułtan kupił za swoje a Polska za pożyczone pieniądze, dokładając kolejne miliony długu i obciążenia budżetu państwa.
Idę swoim miastem, które ma 20 parę tys. mieszkańców i co widzę? Apteka na każdym rogu w nich tłumy ludzi. 2 biedronki, netto, 2 lewiatany, carrefour, jakiś polo market i tłumy ludzi szukające najtańszej chemii, najtańszej żywności, najtańszego chińskiego śmiecia do domu. Niezliczona ilość ciucholandów, w których kręcą się kolejne tłumy.
To moje miasto, kiedyś można powiedzieć w miarę bogate. Wielki zakład przemysłowy, który był znany na całą Polskę dawał ludziom kupę szmalu. ponad 10 lat temu zarobki prostego ludka to 2tys. zł na rękę, średnie stanowiska to 4-5tys. zł. Zakład organizował wielkie imprezy też znane na całą Polskę. Kasy miał jak lodu.
Do prywatyzacji. Sprywatyzowany za cenę towaru jaki miał w magazynach.
Dzisiaj? Zarobki 1200 dla robola, 2-3tys na średnim szczeblu. Cały dochód do właścicieli. Nie tylko nie do skarbu państwa ale na rozrywki młodych pięknych, synusiów gdzieś na Zachodzie.
Cała kasa wypływa, a wraz z nią ludzie. Moje miasto mimo wszelkich podstaw żeby być bogatym umiera. Tak samo jak Polska.
Jak łatwo to zrobiono. Ludzi zwyczajnie kupiono, skuszono darmowymi akcjami dla pracowników na których ich potem wyruchano.

Polska to kraj trzeciego świata. Bardzo typowy. Świecidełka, kłamstwa, korupcja i wielka wiara ludzi że tak musi być i zadziwiająca pewność siebie tej całej lemingozy że wciąż wiedzą lepiej. Że mimo że tysiąc razy zostali okłamani i wyruchani to robią to co do nich należy. Bo tak mówią w TV resortowe dzieci.

Prawdziwi Polacy: tak samo głupi przed jak i po szkodzie.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 13 lut, 2014 14:07

Fajny tekst. Obraz przeciętnego Polaka:
http://naszeblogi.pl/44274-co-interesuj ... polaka-nic
W tym kraju chyba faktycznie panuje swoista demokracja: Mająca wszystko w dupie, zestrachana ciemnota wybiera mających ich w dupie cwaniaczków.
Efekty widać na każdym kroku.
Ostatnio np. był sondaż że większość Polaków(?) nic nie poświęciłaby by dla Polski. Jest to logiczne, przyznaję, bo co robi dla ciebie Polska? Poza okradaniem i dołowaniem to chyba nic.
Tylko niestety taki przeciętny Polak już nie pomyśli że to on sam doprowadził do tej Polski. Że ten gnój jest wynikiem jego decyzji. Że nie zamierzając nic robić dla Polski siłą rzeczy nie zamierza robić nic dla siebie. Taki przeciętny prosty Polak, który głosował na tych światłych i słusznych jak mu media przykazały, ma gdzieś tą przecież przez siebie stworzoną Polskę, nie przejmie się jeśli rządy nad nią przejmą obcy. Niemcy czy kto inni. Bo wreszcie nie będzie syfu, do którego sam się przyczynił. Wreszcie nie będą rządzić nami jacyś przekręciarscy idioci, których sam wybrał.
Taki przeciętny Polak nie rozumie że skoro Polską rządzą idioci i oszuści to może jest tak dlatego bo sam jest idiotą i oszustem. Nie. Dla takich przeciętnych Polaków, którzy przez 25 lat wybierali tych co trzeba, wszyscy idioci i oszuści znajdują się po przeciwnej stronie. Tej, która nigdy nie miała nic do powiedzenia.
Taki przeciętny Polak to taki prosty chłopek, który dzięki mieszkaniu w mieście ma to poczucie wyższości ale to wciąż zwykły tak samo prosty i zmanipulowany chłopek jak w powieściach Reymonta. Tak samo zawzięty, uparty i ograniczony do własnej zagrody. Swojemu bratu, sąsiadowi, ziomkowi nie ustąpi nigdy, nigdy nie przyzna się do błędu. Natomiast przed obcym raz dwa zegnie kark. Bo wiadomo on zna swoich. To głupki, debile. Nie tak jak on sam i ci obcy, o których nie ma pojęcia.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

ODPOWIEDZ

Wróć do „Spamowisko”