Strona 18 z 19

: czw 10 wrz, 2009 21:13
autor: pabloii
Ważna jest jeszcze jedna rzecz. Kubica prawdopodobnie nie osiągał by optymalnych rezultatów zaraz po przesiadce do nowego bolidu. I pewnie brał to pod uwagę i oczywiście to, że BMW ma być mocne na Monzy.

: pt 11 wrz, 2009 10:22
autor: zderzack
Pamiętajcie, że on cały czas prowadzi negocjacje. Zdecydowanie trudniej by mu było je prowadzić jako kierowcy spisującym się w Ferrari tylko oczko lepiej od Badoera.

Właśnie dlatego łatwiej mi było się nie podniecać pogłoskami o jego przejściu na kilka wyścigów do Maranello. Uważam ze strzeliłby sobie samobója obojętnie czy w wyżej opisywany sposób czy jeszcze inaczej - w każdym razie w konsekwencji tego transferu.

A poza tym, to ja go w Ferrari po prostu nie chcę... :P

W wątku dotyczącym crashgate cytowana jest wypowiedź Roberta, który nie chce komentować na konferencji tego zajścia. Dość wymownie dał do zrozumienia, że rozmowy są już dość zaawansowane, a być może już skończone.

Wolałbym oczywiście, żeby nie chciał komentować np. tego, czy już zapoznał się z udostępnionymi mu materiałami dotyczącymi działania koła zamachowego w KERS :mrgreen:, ale jest spora szansa, że wątek wkrótce będzie pozamiatany przynajmniej na rok. Oby.

: pt 11 wrz, 2009 10:32
autor: pabloii
Za nic nie chciał bym go mieć w Renault. Ten Flavio jest porypany. Taki typ człowieka, że póki jest dobrze, to jest dobrze, a jak się z pokłóci, to szuka haka.

Ale sam fakt tego, że nie chce komentować, według mnie nie ma nic wspólnego z jego przyszłością. Uważam, że jeśli by prześledzić historię jego wypowiedzi na tematy tzw. "nie sportowe", czyli afery itp., to Robert zawsze był wstrzemięźliwy. Nie paple po prostu.

: pt 11 wrz, 2009 13:41
autor: zderzack
Ja bym w ogóle Roberta nie chciał w jakimkolwiek korporacyjnym zespole (mam na myśli bardziej styl zarządzania a nie zasoby fabryczne, dla mnie Ferrari i McLaren cudem wymyka się z pod tych kryteriów). BMW, Toyota Renault? Tfu...

Tyle, że IMO należy przyznać, że Renault jako były Toleman --> Benetton --> Renault zachował kilka świetnych postaci jak np. Pata Symondsa i solidne zarządzanie inżynierami/mechanikami z czasów Benettona czyli to, co się liczy najbardziej na torze. No, przynajmniej tak chciałbym o tym myśleć, jeżeli ma tam przejść Kubica.

BMW/Toyota, a szczególnie ta ostatnia, potrafi cudownie zmarnować świetny bolid na torze.
pabloii pisze:Ale sam fakt tego, że nie chce komentować, według mnie nie ma nic wspólnego z jego przyszłością. Uważam, że jeśli by prześledzić historię jego wypowiedzi na tematy tzw. "nie sportowe", czyli afery itp., to Robert zawsze był wstrzemięźliwy. Nie paple po prostu.
Może staram się na siłę forsować swoje spojrzenie na ten temat, ale odmówił wypowiedzi w sposób bardzo oficjalny. No nie wiem. Też mam obawy o Renault i dlatego wolałbym myśleć tak jak Ty, pabloii, ale chyba mnie na to nie stać.

: pt 11 wrz, 2009 13:57
autor: pabloii
Ja bazuję na różnych wypowiedziach Roberta z przeszłości. Nie pamiętam konkretnej, ale wiem, że były wśród nich także te na oficjalnych konferencjach. O chociażby sprawa rozłamu FOTA mi się przypomina. Też odmawiał odpowiedzi, przynajmniej na początku.

: ndz 13 wrz, 2009 19:27
autor: Zyonic
Wie ktoś może kiedy Ferrari ogłosi skład kierowców na 2010 ?

: ndz 13 wrz, 2009 19:40
autor: MtK
Zyonic, nie ma co ogłaszać kontrakty na 2010 mają i Massa i Raikkonen.

: pn 14 wrz, 2009 17:02
autor: KRISF1
MtK pisze:Zyonic, nie ma co ogłaszać kontrakty na 2010 mają i Massa i Raikkonen.
I Fisico :P

: pn 14 wrz, 2009 17:29
autor: luk79
KRISF1 pisze:
MtK pisze:Zyonic, nie ma co ogłaszać kontrakty na 2010 mają i Massa i Raikkonen.
I Fisico :P
i Schumacher :razz:

: pn 14 wrz, 2009 20:40
autor: MtK
Jak jesteście tacy pro to
i Gene ;)
Nie jestem jedynie pewien co do Badoera.

: pn 14 wrz, 2009 21:10
autor: tomek1
pabloii pisze:Ja bazuję na różnych wypowiedziach Roberta z przeszłości. Nie pamiętam konkretnej, ale wiem, że były wśród nich także te na oficjalnych konferencjach. O chociażby sprawa rozłamu FOTA mi się przypomina. Też odmawiał odpowiedzi, przynajmniej na początku.
W sprawie afery Mosleya z prostytukami nie chciał się wypowiadać twierdząc że to sprawa prywatna.

: pn 21 wrz, 2009 12:11
autor: AmeliaEllen
A ja w wypowiedziach Kubicy wyczuwam, że ma dużo do powiedzenia ale milczy i wstrzymuje się od komentarzy dla swojego dobra. Rozsądnie wg mnie.

: wt 22 wrz, 2009 17:35
autor: tReNt
On czerpie ze wstrzymywania się od głosu swoistą przyjemność. Aż skacze do góry z radości, gdy reporteży wpadają w konsternację. Takie ja odnoszę wrażenie.

: czw 24 wrz, 2009 23:29
autor: cichy
wg. mnie to Kubica powinien przejść albo do Williamsa.. który, myślę, że pokaże jaja w przyszłym roku i chłop coś zdziała.. albo do renault.. ale nie chce go widzieć "wśród swoich" ;)

a tu macie wywiad z waszym Robciem :P .. na temat przyszłości. spolszczony przez wp ;)
Czy nowy właściciel zespołu zmienia Twoje plany na przyszłość?



- Cóż, tak i nie. Dobrze się stało, że BMW i Sauber znaleźli rozwiązanie i nowego inwestora. Jednak z drugiej strony na chwilę obecną zespół nie ma miejsca w Formule 1. To trochę dziwna sytuacja, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie aby w przyszłym sezonie był to bardzo silny zespół. W chwili obecnej jednak nie ma tego zespołu w Formule 1, więc sytuacja jest trudna.

Czy sytuacja w Renault sprawiła, że musiałeś na nowo przemyśleć możliwość przejścia do Renault?

- Oczywiście wyrok FIA był dla mnie ważniejszy niż zazwyczaj, ponieważ Renault jest jedną z opcji na przyszły sezon. Dobrze, że zespół zostaje w Formule 1. Oczywiście strata dwóch kluczowych postaci z pewnością nie pomoże. Zobaczymy.

Kiedy zamierzasz podjąć ostateczną decyzje na temat swojej przyszłości?

- Myślę, że wkrótce. Nie mam jednak wyznaczonej daty, mogę jeszcze trochę poczekać.

Czy Renault wciąż wchodzi w grę?

- Jak już mówiłem, Renault to oczywiście jedna z możliwości. Są jednak inne zespoły, dla których mogę się ścigać w przyszłości.

Czy w obecnej sytuacji łatwo o błąd? Jakie jest ryzyko dokonania złego wyboru?

- Zawsze jest jakieś ryzyko. Nigdy nie ma gwarancji, że decyzja okaże się słuszna. Nie można przewidzieć formy zespołu w przyszłym sezonie. Mimo to ma się pewne przeczucia, wewnętrzny głos który prowadzi do konkretnej decyzji. Ale dotyczy to innych kwestii, siły zespołu w przyszłym roku nie da się przewidzieć.

Ważne więc, aby być elastycznym w swoich planach?

- Nie sądzę. W BMW Sauber staruję długo i z pewnością gdyby nie odchodzili z F1, to bym tu został. Teraz czekam na nowe wyzwanie i na jeszcze dłuższy związek. To ważne, ponieważ nawet jeśli nie jesteś na szczycie już w pierwszym roku, możesz tam dotrzeć z biegiem czasu jeśli tylko masz takie możliwości. Z pewnością więc wolę długoterminowy kontrakt.

Czy wykluczyłeś pozostanie w Hinwill?

- Nie, Sauber to wciąż jedna z możliwości. Są pieniądze, więc jest wszystko czego potrzeba aby wspiąć się na wysoki poziom. Ale z drugiej strony jest pewien znak zapytania - jeśli zdecyduję się zostać, a w styczniu okaże się że nie mamy miejsca w Formule 1, znajdę się w bardzo trudnej sytuacji.

O ile łatwiej byłoby podjąć decyzję, gdybyś wiedział że zespół Sauber będzie mieć miejsce w Formule 1?

- To byłaby całkowicie inna sytuacja dla mnie, dla zespołu, dla wszystkich.

: pt 25 wrz, 2009 23:19
autor: Leeloo
Cichy - Robert jest tak samo nasz jak i Twój :P

: sob 26 wrz, 2009 22:01
autor: karolVTEC
zobaczcie sobie zdjęcie numer 12 ;)
http://www.formula1.com/gallery/race/20 ... urday.html

: ndz 27 wrz, 2009 08:21
autor: lg2000
Mówisz o tym:Obrazek
Naprawdę za.......ste okulary. Widać że za długo z Nikiem przebywa. :mrgreen: Poza tym nic to nie znaczy, chłopak chciał sobie trochę po włosku pogadać.

: ndz 27 wrz, 2009 08:50
autor: KRISF1
Jakby to było takie dziwne że rozmawia z kimś z innych teamów :roll: czy jak znajdziecie fotke z kimś z BMW to bedziecie twierdzić że pewnie uzgadnia kontrakt na przyszły rok? :P

: ndz 27 wrz, 2009 10:22
autor: Jaro

: ndz 27 wrz, 2009 10:51
autor: pabloii
Ale przecież chodziło o te śmieszne okulary :D

: ndz 27 wrz, 2009 10:51
autor: Rav
o kontraktach to sie gada raczej na jakichs spotkaniach i z szefami teamow, tutaj z tego co widze sa to Luca Colajani i Rob Smendley ? Takich zdjec jest mnostwo, jak kierowcy gadaja z ludzmi z poza swojego teamu.

: ndz 27 wrz, 2009 11:33
autor: pabloii
Rav pisze:o kontraktach to sie gada raczej na jakichs spotkaniach i z szefami teamow, tutaj z tego co widze sa to Luca Colajani i Rob Smendley ? Takich zdjec jest mnostwo, jak kierowcy gadaja z ludzmi z poza swojego teamu.
Ale w takich okularach? Nie sądzę :D

: pn 28 wrz, 2009 09:15
autor: zderzack
Może zmieńmy temat na Robert Kubica w zajefajnych okularkach?? Bo w Ferrari to on jeszcze jakiś czas nie będzie.

: pn 28 wrz, 2009 09:16
autor: pabloii
Albo w Renault. Przerażają mnie te wypowiedzi o Robercie uczącym się francuskiego...

: pn 28 wrz, 2009 11:11
autor: Leeloo
pabloii pisze:Albo w Renault. Przerażają mnie te wypowiedzi o Robercie uczącym się francuskiego...
mnie przeraża Kubica w Renault :P jak dla mnie temat nie trafiony, chyba na przetrwanie :P

: pn 28 wrz, 2009 13:00
autor: zderzack
Leeloo pisze:
pabloii pisze:Albo w Renault. Przerażają mnie te wypowiedzi o Robercie uczącym się francuskiego...
mnie przeraża Kubica w Renault :P jak dla mnie temat nie trafiony, chyba na przetrwanie :P
O, błagam Cię! Nie cieszyłbym się aż tak z Kubicy w Ferrari, ale przynajmniej miałbym pewność, że trafił do potężnego zespołu z równie potężną tradycją i pasją wyścigową (jeśli nie, obiektywnie patrząc, najpotężniejszą), bo co jak co, ale tego Ferrolcom odmówić nie można. Pod względem podejścia zarządu do wyścigów, są jak nie-fabryka.

pabloii, jeżeli już miałoby być Kubica w Renault to pozostawmy temat jak jest. Nie lubiłem Flavia, ale jedno jest pewne: Bez niego to już bez róźnicy... może być i Robert Kubica w Toyocie.

: pn 28 wrz, 2009 13:06
autor: Leeloo
zderzack pisze:
Leeloo pisze:
pabloii pisze:Albo w Renault. Przerażają mnie te wypowiedzi o Robercie uczącym się francuskiego...
mnie przeraża Kubica w Renault :P jak dla mnie temat nie trafiony, chyba na przetrwanie :P
O, błagam Cię! Nie cieszyłbym się aż tak z Kubicy w Ferrari, ale przynajmniej miałbym pewność, że trafił do potężnego zespołu z równie potężną tradycją i pasją wyścigową (jeśli nie, obiektywnie patrząc, najpotężniejszą), bo co jak co, ale tego Ferrolcom odmówić nie można. Pod względem podejścia zarządu do wyścigów, są jak nie-fabryka.

pabloii, jeżeli już miałoby być Kubica w Renault to pozostawmy temat jak jest. Nie lubiłem Flavia, ale jedno jest pewne: Bez niego to już bez róźnicy... może być i Robert Kubica w Toyocie.
Adrian nie wiem czemu piszesz że ja chcę Kubicę w Ferrari :shock: bo nigdzie nic takiego nie napisałem, jedynie nie chciałbym go w Renault bo nie przepadam za Renault i myslę że nie będzie to rozwojowy team.
Jak pamiętasz nasze pogawędki na mocnym kacu w pociągu powrotnym z Wrocławia stwierdziliśmy razem że najfajniej byłoby jeśli trafiłby do Williamsa, poza tym dawno pisałem że Kubicę widzę najchętniej w Williamsie :)

: pn 28 wrz, 2009 13:47
autor: zderzack
Nie-nie-nie! Coś Ty, Leszku, nie to miałem na myśli. Odebrałem Twoją wypowiedź dokładnie tak, jak to wytłuściłeś. Rozmowę (o dziwo :mrgreen:) pamiętam, i byłoby to najfajniejsze. Renault nie będzie rozwojowym teamem i nie jest od kiedy na dobre za zarząd wziął się koncern, nawet ponowne pozyskanie Alonso nic nie dało, bo jak dali kasę Hiszpanowi, to zaoszczędzili na testach.
Paradoksalnie, jedyną szansą na rozwój (choć generalizuję po trochu) był Flavio/Symonds bo oni pamiętali jak to jest mieć jaja do nie do końca poprawnych politycznie modyfikacji czasami przekraczających granicę nielegalności (choć właśnie za to przynajmniej Flavia nie lubiłem).
Oczywiście Ferrari te granice przekraczało regularnie i spokojnie czekało na przesunięcie jej przez FIA w swoim kierunku. Za to właśnie też Ferrari nie lubię :razz: .

: pn 28 wrz, 2009 17:41
autor: zu7
Leeloo pisze:
pabloii pisze:Albo w Renault. Przerażają mnie te wypowiedzi o Robercie uczącym się francuskiego...
mnie przeraża Kubica w Renault :P jak dla mnie temat nie trafiony, chyba na przetrwanie :P
Może to nie taka zła opcja? Z tego co zauważyłem Renówki mają bardzo oszczędne silniki. Np w ostatnim wyścigu w Singapurze Alonso mając sporo mniej paliwa od Kubicy tankował bodajże 2 okr. później. W dobie wyścigów bez tankowania może to mieć znaczenie.

: śr 30 wrz, 2009 12:18
autor: rosjanin15
Tylko, że mogło to być przyspieszone tankowanie, więc twoja teoria o oszczędnych silnikach Renault może się nie sprawdzić.