Robert Kubica w GP Australii

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
broker
Posty: 1132
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007 22:57
Lokalizacja: Bambucza

Post autor: broker » ndz 16 mar, 2008 20:53

BMW POWER

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » ndz 16 mar, 2008 20:59

Czy TVN nie stać na zatrudnienie jednego znawcy do F1?Bo chyba nawet ja bym się lepiej nadał...Niezłe głupoty facet ponawijał.

I ma ktoś nagranie z kamery onboard Nakajimy?

Awatar użytkownika
Ron Dennis
Posty: 20
Rejestracja: sob 06 paź, 2007 21:45
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ron Dennis » ndz 16 mar, 2008 21:53

Start był zaj****... podium było pewne . Tylko z dziwnych przyczyn zmienili taktykę Robertowi i pozamiatane :/ Fakt Europa śmieję się z Polskiego rządu , ale żeby nie traktować Roberta na równi z Nickiem ? Oczywiście Szwajcarsko-Niemiecki zespół jeden kierowca Niemiec to wiadomo że będzie , jest i może będzie faworyzowany :/

Nie przeklinamy, tak mówią ci z "ich troje". yarpen.zirgin
Ostatnio zmieniony ndz 16 mar, 2008 22:08 przez Ron Dennis, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem Szefem Mercedes McLaren i nikt mi tego nie może zabrać :P

Konrad

Post autor: Konrad » ndz 16 mar, 2008 21:54

swirek258 pisze:
Konrad pisze:Ryzykowna taktyka? W zeszlym sezonie podczas GP Turcji "lekki" Kubica zjechal jako pierwszy na zmiane kol i tankowanie, nastepnie sukcesywanie tracil miejsca. W Brazylii pojechal na 3 pit stopy, do momentu wyprzedzenia Alonso i nastepnej zmiany ogumienia oraz tankowania po manewrze na Fernando spisywal sie rewelacyjnie.
Brazylia-nadmierna temp. silnika stąd słabo w końcówce.
Przypadkiem nie chodzilo o temperature paliwa? Zreszta ta wystepowala w 4 bolidach: Kubicy, Heidfelda, Rosberga i Nakajimy, takze marne wytlumaczenie, bo w koncowce wyscigu Rosberg oraz Heidfeld byli szybsi od Roberta...

Sprawa z silnikami BMW-Sauber podczas ulewy w Japonii jest troche bardziej zlozona - Ich jednostki napedowe podczas wolniejszej jazdy oraz pit stopow "ksztusily sie", a pelna moc odzyskiwaly po pewnym czasie.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 16 mar, 2008 21:55

Konrad, Robert dostał info z boksu, żeby odpuścił, bo są problemy z silnikiem

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » ndz 16 mar, 2008 22:09

Konrad pisze: Przypadkiem nie chodzilo o temperature paliwa? Zreszta ta wystepowala w 4 bolidach: Kubicy, Heidfelda, Rosberga i Nakajimy, takze marne wytlumaczenie, bo w koncowce wyscigu Rosberg oraz Heidfeld byli szybsi od Roberta...
Z temperaturą paliwa była inna sprawa. McLaren oskarżało Williamsa i BMW, że za bardzo schłodzili paliwo.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

czlapka
Posty: 1
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 22:11

Post autor: czlapka » ndz 16 mar, 2008 22:20

MATIS pisze:Większość uważa że Robert miał słabe tempo, ja też tak uważałem, a On twierdzi że jego tempo było dobre. Chodzi mi oczywiście do momentu 1 stopu. Ma ktoś może jakie kółka robił Nick, dla porównania jakie on robił czasy względem Roberta.
Obrazek

A ogólnie to witam serdecznie

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » ndz 16 mar, 2008 22:28

Konrad pisze:Przypadkiem nie chodzilo o temperature paliwa? Zreszta ta wystepowala w 4 bolidach: Kubicy, Heidfelda, Rosberga i Nakajimy, takze marne wytlumaczenie, bo w koncowce wyscigu Rosberg oraz Heidfeld byli szybsi od Roberta...
Z tego co pamiętam to silnik się przegrzewał i musiał ograniczyć obroty.

yarpen.zirgin pisze:Z temperaturą paliwa była inna sprawa. McLaren oskarżało Williamsa i BMW, że za bardzo schłodzili paliwo.

Dokładnie.

Awatar użytkownika
broker
Posty: 1132
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007 22:57
Lokalizacja: Bambucza

Post autor: broker » ndz 16 mar, 2008 22:40

Czy TVN nie stać na zatrudnienie jednego znawcy do F1?Bo chyba nawet ja bym się lepiej nadał...Niezłe głupoty facet ponawijał.
To jest koleś z F1 Racing. Kiedyś nawet występował przed GP w Polsacie.
BMW POWER

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » ndz 16 mar, 2008 22:42

Aha...To właśnie ta gazet straciła moje zaufanie.Powinni poszukać kogoś z forum :mrgreen: Lepiej by się nadał.

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » ndz 16 mar, 2008 23:37

swirek258 pisze:Aha...To właśnie ta gazet straciła moje zaufanie.Powinni poszukać kogoś z forum :mrgreen: Lepiej by się nadał.
Ja w takim razie proponuję brokera :) Broker... jesteś dziennikarzem zgłoś się może do Polsatu. Nasze wsparcie masz... możemy nawet petycję podpisać. Jestem pewien, że większej kaszany nie będziesz opowiadał :)
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » pn 17 mar, 2008 01:48

swirek258 pisze:Czy TVN nie stać na zatrudnienie jednego znawcy do F1?Bo chyba nawet ja bym się lepiej nadał...Niezłe głupoty facet ponawijał.
Jeżeli chodzi Ci o to co powiedział Grzegorz Możdżyński, to nie wiem o jakich głupotach gadasz. Wyraził swoją opinię, z którą nie musisz się zgadzać. Czytając Twoje wypowiedzi na forum trudno się z Tobą nie zgodzić, że nadajesz się do tego lepiej niż były wydawca F1 Racing, a obecnie autor feliotonów z tego magazynu. :P

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 17 mar, 2008 01:51

Poza tym TVN dość regularnie zaprasza Kempe, jako eksperta F1.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » pn 17 mar, 2008 13:10

hideto pisze:Poza tym TVN dość regularnie zaprasza Kempe, jako eksperta F1.
Który się ostatnio wygadał że samochodem jeździ jak młody Zientarski. :mrgreen:

Wychyl
Posty: 9
Rejestracja: pt 01 lut, 2008 14:37
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wychyl » pn 17 mar, 2008 21:30

Po porównaniu czasów Nicka i Roberta widzę ze Robert był lepszy faktycznie do 1 pit stopu, ale później to Nick uzyskiwał lepsze czasy. Wątpiłem troszkę w Nicka, a on uzyskiwał całkiem dobre czasy :smile:

Awatar użytkownika
broker
Posty: 1132
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007 22:57
Lokalizacja: Bambucza

Post autor: broker » wt 18 mar, 2008 19:30

Słowo od Mikołaja Sokoła, który broni decyzji BMW:
Zaczął się nowy sezon Formuły 1, a nagłówki w polskiej prasie wciąż krzyczą takimi samymi sloganami jak w ubiegłym roku – Roberta Kubicę z walki o podium w Melbourne wyeliminowali stratedzy z BMW.

Gdyby druga połowa wyścigu o Grand Prix Australii potoczyła się inaczej, to zamiast mieszania taktyków BMW Sauber z błotem czytalibyśmy pochwalne peany pod adresem Kubicy i całego zespołu. Wystarczyłoby na przykład, żeby do kolejnej neutralizacji doszło zaledwie dwa okrążenia wcześniej – i w Melbourne moglibyśmy usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego. Oczywiście, jeśli Polak nie miałby problemów z silnikiem.

Dużo gdybania, na które tak naprawdę w Formule 1 nie ma miejsca. Szkoda czasu na rozpamiętywanie straconych szans i snucie wymyślnych teorii. Losy wyścigu rozstrzygają się często w ułamkach sekund – czasami kibic widzi to dokładnie na ekranie, jak w przypadku błędu Felipe Massy już na pierwszym zakręcie niedzielnego wyścigu. Czasami wszystko odbywa się gdzieś na zapleczu, w głowach ludzi odpowiedzialnych za taktykę. Oni także mają bardzo mało czasu na reakcję. Zwłaszcza jeśli sytuacja na torze rozwija się w sposób trudny do przewidzenia. Tak jak miało to miejsce w Melbourne.

Decyzje strategów często w decydującym stopniu wpływają na losy wyścigu – czasami trzeba zaryzykować, wymyślić jakieś nieszablonowe zagranie w nadziei, że uda się zdobyć więcej punktów. Kubica mógł być drugi, przy odrobinie szczęścia nawet walczyć o wygraną z dużo szybszymi kierowcami McLarena. Skończyło się znacznie gorzej, a powodem był szwankujący silnik.

Spokojna analiza przeprowadzona kilka godzin po wyścigu to bułka z masłem. Wygodny fotel, wydruk czasów i przede wszystkim wiedza na temat tego, co przyniosły kolejne okrążenia – to wszystko znakomicie ułatwia poszukiwanie winnych. W czasie wyścigu decyzje jednak trzeba podejmować błyskawicznie.

Tym razem ryzyko się nie opłaciło – z wygodnego fotela można wyliczyć, że Kubica i Heidfeld mogli zająć w Grand Prix Australii drugie i trzecie miejsce, a BMW Sauber mogło prowadzić w klasyfikacji mistrzostw świata. Ale konia z rzędem temu, kto na 29. okrążeniu przewidział, że druga połowa wyścigu potoczy się właśnie tak, jak się potoczyła.
http://www.rp.pl/artykul/108283.html
BMW POWER

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » wt 18 mar, 2008 19:36

o nie!! Niemcy przekupili już nawet Mikołaja!
heh.
to powinno być czytane przed każdym gp :P

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 18 mar, 2008 19:49

cichy pisze:o nie!! Niemcy przekupili już nawet Mikołaja!
heh.
To na pewno ci Niemcy geje którzy (według prezydenta) tak bardzo chcą nam zaszkodzić. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ja jakoś całkiem spokojnie i naturalnie przyjąłem drugi pit-stop Roberta. Kimi przejechał 30 okrążeń na miękkich oponach to dlaczego Robertowi miałoby się nie udać? W tym chaosie wszystko było przypadkiem. Kovalainen stracił drugie miejsce przez SC, Heidfeld, Rosberg i Alonso przez SC zyskali.
Ostatnio zmieniony wt 18 mar, 2008 21:07 przez lg2000, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sweety_tweety
Posty: 134
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 13:35
Lokalizacja: Miejsce Piastowe

Post autor: Sweety_tweety » wt 18 mar, 2008 20:52

Ja też się zgadzam z tym artykułem co wstawił broker. Na początku po wyścigu byłem troche zły ale to logiczne było. Po przeanalizowaniu wszystkiego jest już spoko i nie ma sensu kogokolwiek obwiniać. Zobaczymy jak sie potoczą następne wyścigi zwłaszcza ten co już nie długo będzie - GP Malezji ;-) O Australii należy zapomnieć i czekać na następne grand prix, będzie fajnie;-) :wink:

Awatar użytkownika
wywrotowiec
Posty: 100
Rejestracja: śr 17 sty, 2007 11:09

Post autor: wywrotowiec » śr 19 mar, 2008 10:45

Ja oglądając wyscig w momencie zmiany taktyki pomyślałem REWELACYJNIE !!! Strzał BMW wydawał się genialny, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała taktykę ... Myślę że chcieli dobrze! Jeśli mają ryzykować i takie ryzyko w końcu da Robertowi wygraną to niech ryzykują! Jeśli jednak ma owocować 50 pkt straty do Nicka - to nie warto
..::Robert Kubica::..

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 19 mar, 2008 10:54

Napiszę to jeszcze raz bo nie wszyscy chyba zrozumieli, gdyby Kubica miał w wyścigu lepsze tempo - pomijam fakt problemów technicznych itp - to ta taktyka była wręcz genialna, pit stop zrobiony, strata co prawda kilku pozycji ale zero strat czasowych, szybszy bolid od słabeuszy szybkie wyprzedzanie i pewne P2. Tempo kubicy jednak siadło na tyle że nie mógł wyprzedzić Bourdais a Nakajima dokończył roboty.
Ostatnio zmieniony czw 20 mar, 2008 08:02 przez hideto, łącznie zmieniany 1 raz.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
wywrotowiec
Posty: 100
Rejestracja: śr 17 sty, 2007 11:09

Post autor: wywrotowiec » śr 19 mar, 2008 11:02

hideto pisze:Napiszę to jeszcze raz bo nie wszyscy chyba zrozumieli, gdyby Kubica miał w wyścigu lepsze tempo - pomijam fakt problemów technicznych itp - to ta taktyka była wręcz genialna, pit stop zrobiony, strata co prawda kilku pozycji ale zero strat czasowych, szybszy bolid od słabeuszy szybkie wyprzedzanie i pewne P2. Tempo kubicy jednak siadło na tyle że nie mógł wyprzedzić Bourdais a Nakajima dokończył roboty.
Czyli głównym problemem była awaria silnika. Bo myślę, że po kilku okrążeniach ze sprawnym bolidem pewnie udałoby się wyprzedzić Bourdais ?! A może nie ...
Ostatnio zmieniony czw 20 mar, 2008 08:01 przez wywrotowiec, łącznie zmieniany 2 razy.
..::Robert Kubica::..

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 19 mar, 2008 11:05

Jeśli takowa faktycznie wystąpiła to tak. Jestem dość przeczulony na tym punkcie po Robert ciągle na coś marudzi. z Bourdais różnie mogło być, to nie byle kto, jeździć i walczyć potrafi.
Ostatnio zmieniony czw 20 mar, 2008 08:03 przez hideto, łącznie zmieniany 1 raz.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Damian375
Posty: 462
Rejestracja: śr 25 lip, 2007 13:31
Lokalizacja: Kłodzko

Post autor: Damian375 » śr 19 mar, 2008 11:12

Jestem wręcz pewny, że poradziłby sobie z Bourdais, niektórzy ludzie oceniają jego debiut na 5, ale popatrzcie :

18. Sebastien Bourdais Toro Rosso 1:27.446

Monsieur :D Sebastian zajął 18 pozycję w kwalifikacjach, a Herr Sebastian :D 10

Więc, zobaczymy jak to będzie dalej, życzę mu jak najlepiej.


ALE ROBERT GOGOGO

Pozdrawiam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony czw 20 mar, 2008 08:23 przez Damian375, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 19 mar, 2008 11:16

Jestem wręcz pewny, że poradziłby sobie z Bourdais, niektórzy ludzie oceniają jego debiut na 5, ale popatrzcie :

18. Sebastien Bourdais Toro Rosso 1:27.446

Monsieur :D Sebastian zajął 18 pozycję w kwalifikacjach, a Herr Sebastian :D 10

Więc, zobaczymy jak to będzie dalej, życzę mu jak najlepiej.


ALE ROBERT GOGOGO

Pozdrawiam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gdzie skończył Der Seb a gdzie Le Seb ?

poza tym w Champcar Bourdais stoczył niejedną walkę koło w koło, pytanie tylko czy nie wolałby odpuścić.
Ostatnio zmieniony czw 20 mar, 2008 08:24 przez hideto, łącznie zmieniany 1 raz.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Matthias
Posty: 518
Rejestracja: ndz 05 sie, 2007 10:46
Lokalizacja: Wolbrom
Kontakt:

Post autor: Matthias » śr 19 mar, 2008 12:34

Bourdaisem różnie mogło być, to nie byle kto, jeździć i walczyć potrafi.
Fakt, ale zauważ, że przecież realizator pokazywał non stop tą trójkę, a ja nie zauważyłem żadnego ataku Kubicy na Bourdaisa... Widać było, że po prostu nie mógł utrzymać jego tempa, raz jechał ciut szybciej, raz ciut wolniej. Ale jednak wszyscy wiemy, że aby wyprzedzić cokolwiek w F1, trzeba dysponować ok. 0,5 - 1 sek/okr szybszym bolidem od przeciwnika.

Awatar użytkownika
Kayo
Posty: 1528
Rejestracja: śr 04 kwie, 2007 17:19
Lokalizacja: Żory

Post autor: Kayo » śr 19 mar, 2008 14:04

matthias pisze:
Bourdaisem różnie mogło być, to nie byle kto, jeździć i walczyć potrafi.
Fakt, ale zauważ, że przecież realizator pokazywał non stop tą trójkę, a ja nie zauważyłem żadnego ataku Kubicy na Bourdaisa...
Tam bliżej było do tego, żeby Alonso wyprzedził Kubicę i chyba to też miał na myśli realizator. Robert był bliżej Nando niż Francuza.
"Komentarz, jest jedną ze sztuk opowiadania"- Murray Walker

Awatar użytkownika
broker
Posty: 1132
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007 22:57
Lokalizacja: Bambucza

Post autor: broker » śr 19 mar, 2008 14:46

wywrotowiec pisze:Czyli głównym problemem była awaria silnika. Bo myślę, że po kilku okrążeniach ze sprawnym bolidem pewnie udało by się wyprzedzić Bourdais ?! A może nie ...
Raikkonen jechał 18 kółek za Hondą...
BMW POWER

saubix
Posty: 10
Rejestracja: ndz 30 mar, 2008 13:24
Lokalizacja: Lutynia

Post autor: saubix » ndz 30 mar, 2008 15:33

Fakt Kubica nawet nie próbował go zaatakować... Może nie miał jak albo nie dał rady...
Robert Kubica !!! BMW SAUBER!!!
saubix

bogdan43210
Posty: 16
Rejestracja: wt 23 mar, 2010 12:35

Post autor: bogdan43210 » pn 29 mar, 2010 13:44

witam.no pięknie pięknie.szerszeń 2 (troche dzieki szczęściu i przypadkowi ale inni kierowcy oprócz żółtych bolidów tego nie wykorzystali.)mysle ze Kubica czuje siłe w renault

Szkoda, że Kubica nie jeździ od 10 lat, wtedy odkopywałbyś jeszcze starsze tematy... y
Ostatnio zmieniony pn 29 mar, 2010 14:45 przez bogdan43210, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”