A może w McLarenie.

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

teedy
Posty: 17
Rejestracja: sob 09 lut, 2008 21:04
Lokalizacja: jastrzębie
Kontakt:

A może w McLarenie.

Post autor: teedy » ndz 30 mar, 2008 16:46

,,To niepoważne. Przecież kierowca Formuły 1 w osiemdziesięciu procentach jest uzależniony od bolidu. Dlatego przestańmy mówić, że Kubica ma szansę zostać najlepszym sportowcem w historii Polski. Wysiłek jego organizmu w odniesieniu do pływaków, lekkoatletów czy piłkarzy jest nieporównywalny - mówi Boniek dziennikowi "POLSKA".

Dużo lepsze zdanie o Kubicy ma Wojciech Fibak, najlepszy w historii polski tenisista. - On już dziś nie jest gorszy od Lewisa Hamiltona. To nie tylko moja opinia. Jeździłem ostatnio na nartach z właścicielem McLarena i wiem, że bacznie mu się przygląda - mówi Fibak. ,,

:wink: Są to dwa cytaty, znanych Polskich sportowców minionych lat z dziennika POLSKA. Tyko co by mu dało takie przejście, tam już jest gwiazda na najbliższe pięć lat. A może właśnie McLaren i zobaczylibyśmy kto jest naprawdę MISTRZEM. :wink:

benno
Posty: 39
Rejestracja: czw 27 mar, 2008 16:25

Post autor: benno » ndz 30 mar, 2008 19:12

Chyba raczej to bylby zly pomysl, tam by mial jeszcze gorzej jak w BMW . Ponadto jak by zaczal lepiej jezdzic od Hamiltona to przycmil by gwiazde, a to by bylo zle dla calego swiata i maretingu F1 .Mysle ze w zasiegu Roberta sa w tej chwili BMW i Ferrari , z reszta teamow niech sobie da spokoj.

Najlepiej jakby mu sie udalo cos osiagnac z BMW i wtedy moglby wskoczyc w bolid Ferrari jako kierowca nr1.

Ferrari
Posty: 49
Rejestracja: sob 22 mar, 2008 12:49

Post autor: Ferrari » ndz 30 mar, 2008 20:32

Każdy dobrze znał sytuacji F.Alonso w poprzednim sezonie F1, gdy jeździł w barwach McLarena mimo, że bronił tytułu mistrzowskiego tak naprawdę był drugim kierowcą angielskiego teamu bo ten faworyzował swojego zawodnika. Z Robertem byłoby podobnie najważniejszy byłby Hamilton a Kubica byłby mało ważny. W BMW już myślę, że jest pierwszym kierowcą tylko, że nie tak oficjalnie. Jeżeli miałby przechodzić do kogoś z wielkiej dwójki bo tak chyba teraz można mówić o Ferrari i McLarenie to wolałbym i myślę, że lepiej było by dla samego Roberta, gdyby wybrał Ferrari.
Ostatnio zmieniony ndz 30 mar, 2008 22:02 przez Ferrari, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
michal_krasnik
Posty: 876
Rejestracja: pt 29 lut, 2008 21:56

Post autor: michal_krasnik » ndz 30 mar, 2008 21:56

Jeżeli ktoś w McLarenie będzie szybszy niż Hamilton to dobrze dla niego nie będzie. Robert mógłby być szybszy i mogło by to się zakończyć tak jak w przypadku Alonso.
Robert do McLarena raczej nie przejdzie bo widać, że BMW już bardzo zbliżyło się do McLarena a w przeciągu kilku miesięcy może być różnie.

Awatar użytkownika
wywrotowiec
Posty: 100
Rejestracja: śr 17 sty, 2007 11:09

Post autor: wywrotowiec » pn 31 mar, 2008 07:54

Para kierowców McLarena wydaje się być zespołem stworzonym na dłuższy okres. Myślę, że KOV z Hamiltonem przez kilka lat będą ścigali się w teamie z Woking.
..::Robert Kubica::..

Awatar użytkownika
phoros
Posty: 11
Rejestracja: ndz 23 mar, 2008 20:12
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: phoros » pn 31 mar, 2008 08:22

wywrotowiec pisze:Para kierowców McLarena wydaje się być zespołem stworzonym na dłuższy okres. Myślę, że KOV z Hamiltonem przez kilka lat będą ścigali się w teamie z Woking.
Niekoniecznie. Szefostwo teamu kręciło i kręci w sprawie KOV. Najpierw otwarcie przyznali, że zatrudnili go w momencie oczywistego braku na rynku kierowcy niemieckiego. Teraz mydlą oczy, że to była jedna z opcji, że odbudowują talent i osobowość Heikkiego, ktorego Renault zniszczyło, itd. Wprawdzie obrazki ćwierkających ze sobą HAM i KOV są rozkoszne, niemniej chyba nie takie były (i są?) plany.

Robert w McL? Oby nie. Na razie mamy początek udanego sezonu i wszystko wskazuje na to, że BMW rozwija skrzydła. Jeśli rzeczywiście zaszaleją w tym roku, i team, i Kubica będą o wiele więcej warci na rynku transferowym.

ds1976
Posty: 24
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 21:34

Post autor: ds1976 » pn 31 mar, 2008 15:42

McLaren jest nastawiony na faworyzowanie Hamiltona przez kilka najbliższych sezonów, Robert nie ma czego tam szukać, Kovalainen jest tylko smutnym dodatkiem służącym do zbierania punktów ale w ŻADNYM wypadku nie wolno mu prześcignąć Hamiltona. W ciagu sezonów 2008, 2009 i 2010 będzie można zobaczyć ile tak naprawdę skopiowali z bolidu Ferrari. Bo to, że team z Maranello będzie wciąż rozwijał swój samochów nie ma wątpliwości. Natomiast jakie postępy na tym polu poczyni McLaren? Wydaje mi się, że z sezonu na sezon konkurencyjność McLaren będzie się zmniejszała na korzyść BMW, którzy idą własną ścieżką rozwoju. McLaren to jednak niezbyt dobra opcja na przyszłość dla Roberta. Lepiej być nr 2 za Raikkonenem niż za Hamiltonem, któremu umiejętnościami Robert na pewno nie ustępuje, jeżeli nie przewyższa. Poza tym po 2 wyścigach zarówno Hamilton jak i Kovalainen spełniają swoje role czego nie można powiedzieć o Massie...

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » pn 31 mar, 2008 18:23

ds1976 pisze:ale w ŻADNYM wypadku nie wolno mu prześcignąć Hamiltona.
Obejrzyj jakiś wyścig - np. ostatni - a potem się wypowiadaj.
ds1976 pisze:W ciagu sezonów 2008, 2009 i 2010 będzie można zobaczyć ile tak naprawdę skopiowali z bolidu Ferrari.
Przecież za rok jest totalna zmiana regulaminu technicznego, skopiować mogą sobie co najwyżej malowanie.

ds1976
Posty: 24
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 21:34

Post autor: ds1976 » pn 31 mar, 2008 18:33

Oj Mieciu, sorry Don, jak Hamiltonowi nawaliła opona w boksie i stracił na tym z 10s, to już nie było innego wyjścia niż walczyć Kovalainenem, dla Hamiltona wyścig od tego momentu był już spalony. Kovalainen nie wygrał rywalizacji na torze - chyba nie oglądałeś wyścigu? W 2009 aż tak drastycznych zmian nie będzie, bez przesady, slicki nie załatwią całej sprawy, silniki wiele się nie zmienią, aero też nie przybierze kształtów promów kosmicznych, bez przesady.... Ogromne zmiany w postaci braku TC i hamowania silnikiem to już ten sezon...

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » pn 31 mar, 2008 20:00

Co do Hamilton'a to myślę, że wygra rywalizacje, bo jest lepszy. A jak będzie miał gorszy dzień to wątpię, żeby Kovala spowalniali.
ds1976 pisze:Ogromne zmiany w postaci braku TC i hamowania silnikiem to już ten sezon...
Te ogromne zmiany spowodowały taką różnicę, że lekko zmodyfikowano zawieszenie i przeprogramowano elektronikę. Jeżeli zmiana aero (-50 % docisku), opon (całkowicie nowe zawieszenie), wprowadzenie KERS (zupełna nowość) to dla Ciebie kosmetyka to z mojej strony EOT, bo Twoja wiedza z zakresu techniki jest poza moim zasięgiem. Wybacz.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » pn 31 mar, 2008 20:08

wywrotowiec pisze:Para kierowców McLarena wydaje się być zespołem stworzonym na dłuższy okres. Myślę, że KOV z Hamiltonem przez kilka lat będą ścigali się w teamie z Woking.
MCL zawsze stosował taką taktykę szczególnie za czasów Hakkinena, dopiero po odejściu Miki sytuacja w MCL była taka dość nijaka, nie było lidera co owocowało nikłymi sukcesami + awaryjny bolid np. Hiszpania chyba 2000 bolid Hakkinena zatrzymuje się 300m przed metą choć wydawało się że wygra ten wyścig. No i liczne cudowne awarię Kimiego...

Kubica w MCL, jestem za ale tylko wtedy gdy w teamie z Woking nie będzie FIAmiltona bo na dzień dzisiejszy to on jest tam liderem. Osobiście liczę na propozycję ze strony Ferrari, ale dopiero wtedy, gdy Kimi postanowi sobie już dać spokój, bo jeśli zastąpi Masse to raczej pewny stołek kierowcy nr2.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
Ron Dennis
Posty: 20
Rejestracja: sob 06 paź, 2007 21:45
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Ron Dennis » śr 02 kwie, 2008 11:54

W McLarenie jest hardcorowa faworyzacja ....:?:?;/;/;/

spam. yarpen.zirgin
Ostatnio zmieniony śr 02 kwie, 2008 12:49 przez Ron Dennis, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem Szefem Mercedes McLaren i nikt mi tego nie może zabrać :P

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » pt 22 sie, 2008 17:48

Ja tez bym nie chcial go widziec w tym teamie i co sie z tym wiaze, nie chcialbym widziec go za plecami FIAmiltona! Ferrari albo BMW, to sa dla niego opcje:)
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

ksyksu
Posty: 80
Rejestracja: śr 05 mar, 2008 20:15

Post autor: ksyksu » pt 22 sie, 2008 20:32

Trzymam kciuki, byle tylko tam nie trafił. W poprzednim sezonie widzieliśmy co widzieliśmy, i myślę że to starczy. BMW jest dla niego lepszym rozwiązaniem niż McL, na chwilę obecną wydaje mi się iż w grę wchodzi tylko Ferrari.

Wszyscy mówią, że Robert i Lewis to koledzy, bo ścigali się w kartingu. Ja mam odmienne zdanie na ten temat. Głównie ten incydent Roberta i Hamiltona z poprzedniego sezonu, kiedy to Kubek dostał karę. Po za tym Alonso przyjaźni się z Robertem, to też coś może mówić ;)

Uważam też, że sam Robert do McL by nie chciał, dlatego myślę iż temat co do przejścia BMW -> McL możemy odłożyć na boczek :)

Pozdrawiam,
ksyksu

Ziobuleq
Posty: 42
Rejestracja: sob 26 kwie, 2008 19:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ziobuleq » sob 23 sie, 2008 21:50

don pisze: Obejrzyj jakiś wyścig - np. ostatni - a potem się wypowiadaj.
A może GP Niemiec niech sobie obejrzy ? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Chyba tylko fanatycy McL patrzący przez swoje różowe okulary przebąkują coś o równym traktowaniu kierowników w McL. Nikt nie ma o to do Rona pretensji. Jego cyrk, jego małpy tylko przestańcie ludzie pieprzyć głupoty o równym traktowaniu i tym podobnych bzdurach.
Pozdrówka dla wszystkich fanów F1

tomek1
Posty: 143
Rejestracja: ndz 15 paź, 2006 22:31

Post autor: tomek1 » ndz 24 sie, 2008 01:11

McLaren to team z tradycjami, i być jego kierowcą to na pewno nie jest zła rzecz.

Hamilton na pewno nie przestałby dobrze jeżdzić po zatrudnieniu Kubicy.

Dla Kubicy to byłaby rewelacja, trzy top teamy chciałyby go mieć u siebie, chyba wygrałby ten kto da mu 50 mln za sezon, a jak się tyle płaci to nie za posadę kierowcy nr 2.
Ostatnio zmieniony pn 25 sie, 2008 19:58 przez tomek1, łącznie zmieniany 1 raz.

Daszek
Posty: 28
Rejestracja: śr 06 sie, 2008 21:43

Post autor: Daszek » ndz 24 sie, 2008 08:15

tomek1 pisze:McLaren to team z tradycjami, i być jego kierowcą to na pewno nie jest zła rzecz.

Hamilton na pewno nie przestałby dobrze jeżdzić po zatrudnieniu Kubicy.

Dla Kubicy to byłaby rewelacja, trzy top teamy chciałyby go mieć u siebie, chyba wygrałby ten kto da mu 50 mln za sezon, a jak się tyle płaci to nie za posadę kierowcy nr 2.
Kubica byłby na pewno drugim kierowcą. Hamilton jest pupilkiem McLarena. Mogłoby cos zajść w teamie niedobrego, jak w przypadku Ferdka.
Ostatnio zmieniony pn 25 sie, 2008 19:58 przez Daszek, łącznie zmieniany 1 raz.

foa
Posty: 42
Rejestracja: pn 11 cze, 2007 20:54
Lokalizacja: Kraków

Post autor: foa » ndz 24 sie, 2008 17:36

tomek1 pisze:
Dla Kubicy to byłaby rewelacja, trzy top teamy chciałyby go mieć u siebie, chyba wygrałby ten kto da mu 50 mln za sezon, a jak się tyle płaci to nie za posadę kierowcy nr 2.
Skąd ta liczba - 50 mln - ? Skąd masz takie rewelacje?

tomek1
Posty: 143
Rejestracja: ndz 15 paź, 2006 22:31

Post autor: tomek1 » ndz 24 sie, 2008 22:08

foa pisze:
tomek1 pisze:
Dla Kubicy to byłaby rewelacja, trzy top teamy chciałyby go mieć u siebie, chyba wygrałby ten kto da mu 50 mln za sezon, a jak się tyle płaci to nie za posadę kierowcy nr 2.
Skąd ta liczba - 50 mln - ? Skąd masz takie rewelacje?
Oczywiscie znikąd, chodziło mi o to że będzie to duża kwota, o wiele większa jakby Kubicą było zainteresowane tylko BMW.

No może rzeczywiście 50 mln to trochę za dużo, ale w ferworze licytacji kto wie?

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 24 sie, 2008 22:10

Kubica nie wybierze teamu ze względu na pieniądze a ze względu na możliwość walki. Jeśli Mclaren ma mu płacić 20 Mln za sezon a ma robić za pieska Lewisa to nie przyjmie takiej oferty.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 24 sie, 2008 23:28

Te dywagacje na temat zmiany zespołu przypominają mi czasy gdy cały naród szukał pracy dla Marcinkiewicza. :) Denis ma swojego kierowcę no.1 i McLaren przez następne 5 lat nie będzie potrzebował nowego kierowcy (no chyba że Kovalainen się zbuntuje). Jeżeli koś widział dziś po wyścigu czułości pomiędzy Robertem a "czerwonymi" musi stwierdzić że coś jest na rzeczy pomiędzy nimi.

kuba z poznania
Posty: 53
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 02:18

Post autor: kuba z poznania » pn 25 sie, 2008 01:01

Dziś po wyscigu w walencji:

Frage:
"Lewis Hamilton hat jetzt sechs Punkte Vorsprung und scheint sehr gut in Form zu sein. Haben Sie das Gefühl, dass schon eine Vorentscheidung gefallen sein könnte?"

Haug:
"Überhaupt nicht. Kimi (Räikkönen) ist da auch noch mittendrin und es ist auch zu Kubica nicht weit. Ich glaube sowieso, dass Kubica echte Zeiten setzt in der Formel 1. Er hat seinen Marktwert enorm gesteigert. Nick (Heidfeld; Anm. d. Red.) ist kein Fahrer, der es langsam angehen lässt, aber vom Speed her war Robert Kubica heute in einer anderen Liga. Ich kenne die Gründe dafür nicht."

Czyżby zaczynali podchody??

pozdro

Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 175
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 12:28
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post autor: Użytkownik » pn 25 sie, 2008 09:20

kubo z poznania, jeśli rozumiesz treść swojego posta to mam prośbę. Przełóż to na ludzki.
To się zawsze tak zaczyna
Dawniej rolnik doił krowy
Kiedyś była dziesięcina
Teraz doi cię skarbowy

kuba z poznania
Posty: 53
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 02:18

Post autor: kuba z poznania » pn 25 sie, 2008 18:22

Użytkownik pisze:kubo z poznania, jeśli rozumiesz treść swojego posta to mam prośbę. Przełóż to na ludzki.
Hehe, sory. Pisałem to o takiej fajnej porze, że teraz sam jak to czytam to nie do końca rozumiem.

Chodzi mi o to, że w odpowiedzi na pytanie o Hamiego, Haug mówi głównie o Kubicy, jak to podnosi swoją wartość rynkową :) , jak to Haidi jest już w niższej lidze, i taki tam miodzik dla uszu fanboja kubicy:)

tomek1
Posty: 143
Rejestracja: ndz 15 paź, 2006 22:31

Post autor: tomek1 » pn 25 sie, 2008 22:46

Może ktoś zna język niemiecki i zechce tę wypowiedź przetłumaczyć porządnie?

[ Dodano: Pon 25 Sie, 08 23:02 ]
hideto pisze:Kubica nie wybierze teamu ze względu na pieniądze a ze względu na możliwość walki. Jeśli Mclaren ma mu płacić 20 Mln za sezon a ma robić za pieska Lewisa to nie przyjmie takiej oferty.
No jak McLaren nie daje możliwości walki to kto ją daje?

Pieska to można Lewisowi sprawić za 1 mln, nie potrzeba wydawać 20.
Zresztą przy 20 to piesek zarabiałby więcej od Pana.
Ja osobiście uważam że jak można przebierać w ofertach od porównywalnych siłą zespołów, to należy iść do tych którzy dają najwięcej, to najlepiej zabezpiecza przed byciem pieskiem.



W ogóle to wszyscy tu przesadzają z tym pieskiem Hamiltonowym. Jest to wspaniały sukces PR Alonso. Wywołał awanturę bo Hamilton nie chciał być jego pieskiem i odwrócił sprawę tak że wszyscy nienawidzą Hamiltona a o podłym zagraniu Alonso nikt nie pamięta.


Przecież McLaren nieraz miał dwóch dobrych kierowców jednocześnie. Hamilton jeżdzi rewelacyjnie bez wsparcia Kovalainena. Jak przybędzie Kubica jeżdzić nie zapomni.

Gdzieś na necie czytałem że jak Denis kupował Alonso, to nie wiedział że Raikkonen odchodzi. Chciał mieć dwóch superkierowców. Myślę że para Hamilton - Kubica jest na miarę Alonso - Raikkonen.
Ostatnio zmieniony wt 26 sie, 2008 20:30 przez tomek1, łącznie zmieniany 1 raz.

carl
Posty: 72
Rejestracja: sob 05 lip, 2008 19:02

Post autor: carl » pn 01 wrz, 2008 18:58

Mam nadzieję, że Kubica nie będzie rywalizował w jednym team'ie z tym panem :
"W zeszłym roku pokazałem, że nie byłem wolniejszy od Fernando Alonso. Mógłbym jeździć w jednym zespole nawet z Michaelem Schumacherem. Pokazałem już, że z pewnością nie byłbym przy nim kierowcą 'numer 2' - powiedział niezwykle pewny siebie Hamilton."
Cały Luis.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pn 01 wrz, 2008 19:06

Coś nie tak? IMO sama prawda. A pewności siebie (prawie) nigdy za wiele w takim sporcie jak F1.

lukaszlew77
Posty: 691
Rejestracja: czw 02 sie, 2007 14:44
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukaszlew77 » pn 01 wrz, 2008 19:35

Nie może powiedzieć czy byłby numerem 2 przy Schumacherze, bo z nim nie jeździł, ale przy Alonso numerem 2 nie był.

Awatar użytkownika
patgaw
Posty: 352
Rejestracja: czw 16 sie, 2007 00:06

Post autor: patgaw » pn 01 wrz, 2008 19:49

McLfan pisze:Coś nie tak? IMO sama prawda. A pewności siebie (prawie) nigdy za wiele w takim sporcie jak F1.

szczegolnie jak przed dwoma ostatnimi wyscigami sezonu sie prosi zeby team oddal trofeum za tytul mistrza swiata zamiast zachowywac dla siebie :D:D:D:D


a poza tym wszystko zalezy od teamu, w mclarenie on byl nr1 ze wzgledu na narodowosc - w kazdym innym teamie byl by nr dwa dla Alonso - ze wzgledu na umiejetnosci. to samo z schumacherem by bylo.
Ostatnio zmieniony pn 01 wrz, 2008 22:30 przez patgaw, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pn 01 wrz, 2008 20:15

Do niektórych ciągle nie dociera... Nr 2 Alonso został dopiero od Spa. Podobno wg F1 Racing blisko było do wywalenia go z zespołu już na Węgrzech. Za ten szantaż na Ronie. Ile w tym prawdy, nigdy się nie dowiemy. Może i dobrze... dla Alonso i jego reputacji. :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”