Kubica w rajdach

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 09 wrz, 2012 22:33

Bardziej istotne niż miejsce jest styl jazdy Roberta. Widać że jeździł na limicie a fizycznie dawał sobie radę. Robert mówił że jest to następny etap rehabilitacji i pewnie tak jest. Szybki samochód, 20 miesięcy przerwy, a Kubica jeździ w zupełnie innej lidze. Jest się z czego cieszyć. Tak jak on dzisiaj.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 09 wrz, 2012 22:36

ale nadal - jak TV go pokazywała chował prawą rękę i to maksymalnie... i chyba jestem jedyną osoba, która nie ma emocji pod tym względem.... ok, fajnie wrócił - tyle...
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 09 wrz, 2012 22:43

Ferraristka pisze:ale nadal - jak TV go pokazywała chował prawą rękę i to maksymalnie...
Trzymał w prawej ręce komórkę i okulary, a łokieć prostował i zginał. Witał się prawą ręką i zaciskał na kierownicy. Nie ma co popadać w pesymizm.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 09 wrz, 2012 22:44

To nie jest pesymizm ;-) po prostu denerwuje mnie to wszystko już... jeszcze trochę i w lodówce zobaczę, że Kubek wrócił ;-) oczywiście nie mówię tu, że denerwuje mnie jego powrót., tylko ta cała otoczka
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 09 wrz, 2012 22:48

Lepiej rozpływać się nad (smutnymi ostatnio) oczkami Massy...

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » pt 14 wrz, 2012 22:58

Kubica 7 po pierwszym OSie ze stratą 5.4 sekundy do lidera. Na pierwszym okrążeniu był pierwszy z przewagą 2 sekund, ale później złapał uślizg i wykonał pół spina, co kosztowało go parę sekund. Niemniej jednak to i tak bardzo dobrze, szczególnie patrząc się na wąska trasę i szerokie subaru. :smile:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » pt 14 wrz, 2012 23:00

Świetny początek, zważywszy na to, że nikt prologów nie traktuje poważnie. To tylko pokazanie się kanapowej publiczności.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » sob 15 wrz, 2012 10:49

A tak w ogóle to możecie powiedzieć coś o tym rajdzie? Ma mocniejszą obsadę od poprzedniego czy to jednak coś porównywalnego?

Awatar użytkownika
Tengu
Posty: 69
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 20:44
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Tengu » sob 15 wrz, 2012 11:09

Z tego co czytałem to nie ma co porównywać tych rajdów( w końcu zaliczany do mistrzostw Włoch), startuje tam już włoska czołówka. Jak będzie "w czubie" to będzie dobry wynik.
Zresztą widać po rezultatach dzisiejszego OS'a że nie ma lekko :wink: .
http://rally.ficr.it/body_stagetimes.as ... Classe=ALL
edit.
Należy dodać, że z pewnością liczne przybycie kibiców i zainteresowanie mediów (do czego w pewnym stopniu przyczynił się udział Kubicy) na pewno wpływa na mobilizacje miejscowych :). Wspaniała atmosfera, podobno kibice wyjątkowo dopisali.
Ostatnio zmieniony sob 15 wrz, 2012 11:26 przez Tengu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 708
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » sob 15 wrz, 2012 11:17

I tak nie jest zle. Przecież on teraz startuje z prawdziwymi zawodowcami, którzy się tym trudnią na co dzień. Robert wskoczył z biegu po cięzkiej kontuzji i mozna powiedziec dotrzymuje im kroku :)
.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » sob 15 wrz, 2012 11:43

Na drugim swoim OSie Robert jest czwarty (podobnie jak w ogólnej) i stracił do lidera 20.8 sekundy, jednak na trasie znów przytrafił się drobny błąd, dlatego załoga jest nieco rozczarowana. Ale Robert nie przyjechał tu walczyć o pozycje :wink:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
Tengu
Posty: 69
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 20:44
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Tengu » sob 15 wrz, 2012 12:07

Ups.. no to RET. się przytrafił niestety :mad:
http://www.youtube.com/watch?v=w6QN3EHSjVs
:wink:
Ostatnio zmieniony sob 15 wrz, 2012 12:27 przez Tengu, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
kamilo
Posty: 1429
Rejestracja: pn 12 lut, 2007 10:46
Lokalizacja: DG

Post autor: kamilo » sob 15 wrz, 2012 12:13

Wylecieli z trasy.
Idź do Biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij "burak"...

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » sob 15 wrz, 2012 12:38

Pierwszy ups kosztował go podobno 10 sekund, no i podobno Subaru średnio się tutaj nadaje, czyli szybkościowo i tak jest w pytkę ;)

Awatar użytkownika
GoNzo
Posty: 43
Rejestracja: wt 28 paź, 2008 18:45
Lokalizacja: Z buszu...
Kontakt:

Post autor: GoNzo » sob 15 wrz, 2012 12:46


Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » sob 15 wrz, 2012 12:48

Gerber przynosi mu pecha :P
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
GoNzo
Posty: 43
Rejestracja: wt 28 paź, 2008 18:45
Lokalizacja: Z buszu...
Kontakt:

Post autor: GoNzo » sob 15 wrz, 2012 12:49

Z fotki można wywnioskować, że to niebyło tak jak poprzednie leciutkie wjechanie do rowu...


http://zapodaj.net/images/79dfd95e7efcf.png

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » sob 15 wrz, 2012 14:43

A wczoraj mówiłam, że znając życie dziś wyleci i co? Leży... zaczynam się o nie go martwić powoli...
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » sob 15 wrz, 2012 14:51

Ferraristka pisze:A wczoraj mówiłam, że znając życie dziś wyleci i co? Leży... zaczynam się o nie go martwić powoli...

Tylko czekałem na takie teksty :) Nie takie asy wypadały z trasy, Leob też miał dzwony, Gronholm też. Najważniejsze że jest w stanie wrócić do tego co kocha. A że do F1 raczej już nie wróci to trudno. Spełni swoje słowa, czyli po zakończeniu kariery w F1 będzie jeździł w rajdach i na pewno nie będzie tam czerwoną latarnia. Wolałbym go widzieć w F1 ale dla niego liczy się to że może się ścigać.

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 15 wrz, 2012 15:16

To przecież dopiero drugi start w rajdzie po powrocie, w rajdach dużo trudniej utrzymać koncentracje. Na krótkim odcinku potrafi zdominować, na dłuższym łatwiej o dekoncentracje i błąd, z czasem wyniki będą coś znaczyć, teraz to jak sam Robert mówi, dalszy proces rehabilitacji, motywacja do tego by dalej ciężko trenować więc chyba nie ma tragedii, że dziś nie wyszło. Nie ma się co napinać... :wink:

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » sob 15 wrz, 2012 19:34

więcej zdjęć z wypadku
http://www.rmf24.pl/sport/zdjecie,iId,8 ... ,5,iTime,1

Robert przyznał, że ten wypadek był dość pechowy, bo nawet nie jechali szybko, pokonując ten zakręt, lecz okazał się on bardzo brudny (czego Robert się nie spodziewał) i wypadli z trasy, samochód nieszczęśliwie ześlizgnął się i zatrzymał na drzewach.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » sob 15 wrz, 2012 19:53

Ferraristka pisze:A wczoraj mówiłam, że znając życie dziś wyleci i co? Leży... zaczynam się o nie go martwić powoli...
Aj, waj. Teraz na pewno się przestraszy i w ogóle. Pewnie nie umie jeździć, do rajdów się nie nadaje, do F1 nie wróci. No łamaga, cholera jasna.

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » sob 15 wrz, 2012 20:32

bosh nie chodziło mi o to, że jest łamagą....
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

cezan
Posty: 78
Rejestracja: śr 07 maja, 2008 22:52

Post autor: cezan » sob 15 wrz, 2012 21:27

Jedno jest pewne - ile mu się zdaży w przyszłości wypadków nie musimy obawiać się , że straci szybkosc lub będzie miał blokadę psychiczną ...on nigdy nie zwolni :mrgreen:

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » sob 15 wrz, 2012 22:51

Ferraristka pisze:bosh nie chodziło mi o to, że jest łamagą....
Nie ma co Boga wzywać na daremno. Był kiedyś taki gość, co się nazywał McRae, Colin mu było na imię. Miał jedną maksymę: albo się zmieszczę między drzewami, albo nie, ale idę na maxa. Rozwalił bodajże najwięcej aut w ekstraklasie rajdowej, ale był genialny, jeździł widowiskowo, MŚ był tylko raz, ale tłumy go kochały, właśnie za to, że nie jeździł kunktatorsko, zawsze tyle, ile mógł, dla kibiców. RK ma to samo, to się da zauważyć. Jeżeli zostanie w rajdach, tłumy na rajdowych trasach go pokochają. I tyle w temacie.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » sob 15 wrz, 2012 23:25

Voycek pisze:ale był genialny, jeździł widowiskowo, MŚ był tylko raz, ale tłumy go kochały, właśnie za to, że nie jeździł kunktatorsko, zawsze tyle, ile mógł, dla kibiców. RK ma to samo, to się da zauważyć.
Hola, hola... O Kubicy w F1 można było powiedzieć wszystko, ale nie to...

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » sob 15 wrz, 2012 23:34

Właśnie, Kubica ma zbyt wysoką inteligencję wyścigową żeby bezsensownie szarżować :P

bemek
Posty: 234
Rejestracja: ndz 29 mar, 2009 21:44

Post autor: bemek » ndz 16 wrz, 2012 05:21

Zdaje się, że współpraca RK z JG musi się jeszcze doszlifować. W wywiadzie, jakiego udzielił po wypadnięciu z trasy, wziął winę na siebie plącząc przy tym język.
Nie to, że chcę go na siłę usprawiedliwiać, ale trzeba pamiętać, że jest ta zabawa jednak zespołowa.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 16 wrz, 2012 13:19

bemek pisze:Zdaje się, że współpraca RK z JG musi się jeszcze doszlifować. W wywiadzie, jakiego udzielił po wypadnięciu z trasy, wziął winę na siebie plącząc przy tym język.
Nie to, że chcę go na siłę usprawiedliwiać, ale trzeba pamiętać, że jest ta zabawa jednak zespołowa.
Oglądnięcie trasy i wykrycie wszelkich niuansów trasy należy do pilota. Jeżeli kierowca jest nagle czymś zaskoczony na trasie czego nie ma w opisie trasy to niestety znaczy to jedno, pilot dał ciała.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » ndz 16 wrz, 2012 17:25

McLfan pisze:
Voycek pisze:ale był genialny, jeździł widowiskowo, MŚ był tylko raz, ale tłumy go kochały, właśnie za to, że nie jeździł kunktatorsko, zawsze tyle, ile mógł, dla kibiców. RK ma to samo, to się da zauważyć.
Hola, hola... O Kubicy w F1 można było powiedzieć wszystko, ale nie to...
Nie pisałem tego w kontekście F1 (jak można zauważyć), lecz jego dotychczasowych poczynań w rajdach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”