Czy i jak Kubica wpływa na rozwój bolidu?

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 19 lut, 2010 20:45

lg2000 pisze:Taaaa.... jak narzekał na BMW to niektórzy twierdzili że potrafi tylko na wszystko narzekać.
ano i wiadomo co z tego narzekania i swoich prób 'motywowania' zespołu miał.

Teraz jest liderem, wszyscy tańczą wokół niego jak wokół króla... zobaczymy jaki efekt to przyniesie.

Z moich pobieżnych analiz (czyt. tyle co przeczytałem na f1today.nl i czasów) wynikałoby że Renault wraz z kubicą może spokojnie liczyć na 5 miejsce w stawce z niewielką stratą do poprzedzającego ich Mercedesa...

jak mam być szczery, to jestem zdziwiony w momencie gdy zespół informuje, że 40% elementów bolidu będzie albo innych albo całkowicie zmienionych.. 40%... biorąc to na objętość bolidu, wychodzi że zmianom nie ulegnie monokok, silnik, skrzynia... czyli całe aero i mechanika będą przebudowane ? w takim razie moje pytanie brzmi... czy jest to tylko głupio sformułowane oświadczenie prasowe, czy po prostu nowy bolid renault nie jest tak świetny jak zakładano i faktycznie wymaga nowych rozwiązań a nie jedynie delikatnego ulepszenia starych...

Co by tu jeszcze...

Pokuszę się o stwierdzenie, jakoby o tytuł w tym roku powalczyć miały 3 ekipy, na czele ustawiłbym Ferrari i rbr, tuż za nimi Mclarena i znów minimalnie z tyłu mercedes, potem jest renault... a reszta... reszta będzie tylko tłem całej zabawy.

Ciekawy może być aspekt, rozwoju bolidu. Otóż mamy 5 ekip, które stanowić będą człon, różnice minimalne, nie spodziewam się przewagi w stylu brawna ... w każdej znich (no może poza rbr) jest ktoś kto albo na prawdę potrafi świetnie bolid rozwijać (Schumacher, Alonso, Hamilton) albo mówi się o nim że to potrafi (Kubica). Bardziej więc niż walki Roberta o tytuł mistrzowski (która nie nastąpi w roku 2010) ciekaw jestem potwierdzenia jego umiejętności o których się wiele mówiło, a nie było ich widać w BMW bądź też BMW nie pozwoliło by było je widać.

Póki co, wszystko jest super i każdy się rozpływa nad swoim zespołem i planami na przyszłość, za 3 tygodnie zobaczymy czy przy walce o stawce nie wrócę stare (złe) nawyki krakowianina.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » pt 19 lut, 2010 20:54

albo mówi się o nim że to potrafi (Kubica)
Zgadzam się, że tylko tak się mówi a nikt jeszcze tego nie widział a że siła plotki jest ogromna to wszyscy na około tak intensywnie wmawiali to BMW F1.08, że aż biedna maszyna się poddała i zaczęła szybko jeździć.

Awatar użytkownika
KRYNA
Posty: 154
Rejestracja: pn 01 lut, 2010 20:56

Post autor: KRYNA » pt 19 lut, 2010 20:56

hideto pisze:jak mam być szczery, to jestem zdziwiony w momencie gdy zespół informuje, że 40% elementów bolidu będzie albo innych albo całkowicie zmienionych.. 40%... biorąc to na objętość bolidu, wychodzi że zmianom nie ulegnie monokok, silnik, skrzynia... czyli całe aero i mechanika będą przebudowane ? w takim razie moje pytanie brzmi... czy jest to tylko głupio sformułowane oświadczenie prasowe, czy po prostu nowy bolid renault nie jest tak świetny jak zakładano i faktycznie wymaga nowych rozwiązań a nie jedynie delikatnego ulepszenia starych...
To jest (ma być) efekt ich tego "agresywnego" rozwijania bolidu.
Powiedziałbym ,że jest to takie swoiste pójście na żywioł - coś nie gra, nie pasuje no to wsadzamy nowe części i powinno (może) być lepiej.

To rzekomo pierwsza odsłona tegoż "agresywnego" rozwoju bolidu Renault po zimowych testach. Moim zdaniem nie jest to w żadnym wypadku głupio sformułowane oświadczenie prasowe.

Jest też jeszcze inna opcja. Kryją się z potencjałem ,a prawdziwy pokażą dopiero w Bahrajnie i te 40% nowych części ma dać im dodatkową szybkość. W to rozwiązanie jednak baaardzo wątpię. :/
Ostatnio zmieniony pt 19 lut, 2010 20:59 przez KRYNA, łącznie zmieniany 1 raz.
"(...) on po prostu żyje rywalizacją. Kocha karting, rajdy, Formułę 1." Eric Boullier o RK

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 19 lut, 2010 20:58

Sir_Kamil pisze:BMW F1.08, że aż biedna maszyna się poddała i zaczęła szybko jeździć.
zwalniająca coraz bardziej z biegiem sezonu (jeszcze przed porzuceniem rozwoju na rzecz bolidu na 2009) stąd uwaga o 'jedynie mówieniu'
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » pt 19 lut, 2010 21:03

zwalniająca coraz bardziej z biegiem sezonu
Co też zostało zakończone bodaj najbardziej traumatycznym wydarzeniem dla Szwajcarskiej fabryki- P2 Kubicy na starcie do GP Kanady, dubletem, liderowaniem w klasyfikacji kierowców i vicelideroaniem w klasyfikacji konstruktorów :roll:

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 19 lut, 2010 21:03

hideto pisze:zwalniająca coraz bardziej z biegiem sezonu
...ponieważ HEI nie potrafił sobie opon dogrzać :roll: ..ale to tam.. stare dzieje ;)
a to że Renault przebuduje bolid w 40% to uważam że chodzi jedynie o aerodynamikę... tylko nie sprecyzowali tego dokładnie ;) czyli będzie coś w stylu nowych spojlerów, nowy nos, nowa pokrywa silnika, dyfuzor itd ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Swaveck

Post autor: Swaveck » pt 19 lut, 2010 21:06

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:22 przez Swaveck, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 19 lut, 2010 21:09

Sir_Kamil pisze:Co też zostało zakończone bodaj najbardziej traumatycznym wydarzeniem dla Szwajcarskiej fabryki- P2 Kubicy na starcie do GP Kanady, dubletem, liderowaniem w klasyfikacji kierowców i vicelideroaniem w klasyfikacji konstruktorów
zastanówmy się zatem, co ma prędkość bolidu wspólnego z wynikami GP w którym działo się co się działo... nic... natomiast pozycje w kwalifikacjach to już odzwierciedlają.

Na początku sezonu Kubica był jak najbardziej konkurencyjny w kwestii pozycji startowej, z biegiem czasu było coraz gorzej. Przez kilka pierwszych GP nie opuszczał pierwszych dwóch rzędów, później coraz regularniej zaczęły pojawiać się pozycje w środku albo i pod koniec pierwszej dziesiątki.

Ciągłe powoływanie się na GP Kanady w kontekście prędkości bolidu, ma taki sam sens jak opiewanie globalnego ocieplenia z wszelkimi danymi temu przeczącymi.

Tak samo jak powoływanie się na moc BMW Sauber - notabene trzeciej niczym nie zagrożonej siły sezonu 2008 w kontekście wszelkich błędów i pomyłek rywali. Mówię to po raz kolejny, kubica nie był najszybszy, był najbardziej bezbłędny.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
snajper
Posty: 215
Rejestracja: pn 12 lis, 2007 15:01
Lokalizacja: Opole

Post autor: snajper » pt 19 lut, 2010 21:19

hideto pisze:
Tak samo jak powoływanie się na moc BMW Sauber - notabene trzeciej niczym nie zagrożonej siły sezonu 2008 w kontekście wszelkich błędów i pomyłek rywali. Mówię to po raz kolejny, kubica nie był najszybszy, był najbardziej bezbłędny.
Strach pomyslec jaka by byla Twoja radosc jakby popelnial bledy :)

Nie ma co sie emocjonować testami, czekac na kwalifikacje pierwszego GP i wtedy mozna gdybac
Swaveck pisze:
A co byłoby rewelacją? Jakby spuścił całe paliwo i zrobił jedno kółko na najlepszych ustawieniach jakie udało sie dotąd wypracować aby usatysfakcjonować publiczność, czy może lepiej spożytkować ten czas na dalsze ustawianie bolidu a satysfakcjonowanie publiczności pozostawić na wyścig?

Slawek
W 100% sie zgadzam
"Trzymaj się Robert, to twój najważniejszy wyścig, musisz go wygrać!"

Awatar użytkownika
KRYNA
Posty: 154
Rejestracja: pn 01 lut, 2010 20:56

Post autor: KRYNA » pt 19 lut, 2010 21:22

Kończąc (mam nadzieje) te całe dywagacje na temat Roberta:

1. Robert jest jednym z najlepszych kierowców młodego pokolenia.

2. Popełnia bardzo, bardzo mało błędów.

3. Gdyby nie jego wkład (mniejszy lub większy) w rozwijanie bolidu to BMW na pewno nie wygrałoby tego wiekopomnego GP Kanady

4. Zgadzając się ze Swaveckiem - w testach nie chodzi o to aby spuścić paliwo i zrobić P1 w testach tylko chodzi o to aby zrobić P1 w Qualu i w wyścigu i nie afiszować się z czasami.

5. Nie ma sensu "obstawiać" kto będzie gdzie w stawce skoro nawet nie minął Qual do GP Bahrajnu.
"(...) on po prostu żyje rywalizacją. Kocha karting, rajdy, Formułę 1." Eric Boullier o RK

Awatar użytkownika
Marcan2
Posty: 72
Rejestracja: ndz 06 lip, 2008 01:56

Post autor: Marcan2 » pt 19 lut, 2010 21:25

Swaveck, jeśli można spytać - czy duże problemy z podsterownością bolidu Renault, o których była mowa po testach w Walencji dalej występują, a jeśli tak to czy są poważne?

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pt 19 lut, 2010 21:26

IMHO te 40% to takie prasowe sformułowanie. No bo jak to niby policzono? Czemu 40% a nie 35%? :lol: Taki zwrot na pierwszy rzut oka bardziej precyzyjniejszy od: bolid dość mocno się zmieni.

Czemu to robią? Na dobrą sprawę to chyba łatwiej było by zaprojektować porządny bolid, zbudować go i ewentualnie na testach go dopieścić. Z tych "40%" wynikało by że Renault (pomijając to co napisał nowoodbanowany) postanowiło zbudować podstawową wersję bolidu i prawdziwą budowę bolidu zacząć dopiero na testach. Dziwi to tym bardziej jeśli wziąć pod uwagę to jak wcześnie wzięli się za R30.

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » pt 19 lut, 2010 21:26

hideto pisze:
Sir_Kamil pisze:Co też zostało zakończone bodaj najbardziej traumatycznym wydarzeniem dla Szwajcarskiej fabryki- P2 Kubicy na starcie do GP Kanady, dubletem, liderowaniem w klasyfikacji kierowców i vicelideroaniem w klasyfikacji konstruktorów
zastanówmy się zatem, co ma prędkość bolidu wspólnego z wynikami GP w którym działo się co się działo... nic... natomiast pozycje w kwalifikacjach to już odzwierciedlają.

Na początku sezonu Kubica był jak najbardziej konkurencyjny w kwestii pozycji startowej, z biegiem czasu było coraz gorzej. Przez kilka pierwszych GP nie opuszczał pierwszych dwóch rzędów, później coraz regularniej zaczęły pojawiać się pozycje w środku albo i pod koniec pierwszej dziesiątki.

Ciągłe powoływanie się na GP Kanady w kontekście prędkości bolidu, ma taki sam sens jak opiewanie globalnego ocieplenia z wszelkimi danymi temu przeczącymi.

Tak samo jak powoływanie się na moc BMW Sauber - notabene trzeciej niczym nie zagrożonej siły sezonu 2008 w kontekście wszelkich błędów i pomyłek rywali. Mówię to po raz kolejny, kubica nie był najszybszy, był najbardziej bezbłędny.
Tradycyjnie srogo mijasz się z prawdą. Już w drugich kwalifikacjach zakwalifikował się z 5 czasem, w Hiszpanii był 4, Turcji 5, Monaco 5 a Kanadzie, gdzie pakiet wg. ciebie zwalniał 2... oczywiście (rzekomo) zwalniał to dlatego, że nie potrafi rozwijać bolid ale nigdy dlatego, że Ferrari i McLaren (amatorzy...) coś, lub wszystko mogli zrobić lepiej... tylko dzięki Hamiltonowi :neutral: :lol:

Co się tyczy tych 40% zmian- to o ile się nie mylę żaden komunikat zespołu, ani potwierdzone informacje tylko doniesienia Confidential-renault. fr na podstawie (jak to zwykle bywa) własnych "pewnych" źródeł.

Awatar użytkownika
SeReK
Posty: 170
Rejestracja: ndz 10 maja, 2009 21:40
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: SeReK » pt 19 lut, 2010 21:43

Najlepsze jest to że wszyscy mówią, że to tylko testy i nie ma co czasów brać na poważnie ale jednocześnie wszyscy się podniecają kto na jakim etapie jest na podstawie tychże testów. Nawet Hid, którego miałem za jednego z bardziej doświadczonych na tym forum :wink:

[ Dodano: Pią 19 Lut, 10 21:44 ]
Choć w sumie po to właśnie jest forum, żeby sobie pogdybać i przekazać własne przemyślenia

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 19 lut, 2010 21:54

SeReK pisze:Najlepsze jest to że wszyscy mówią, że to tylko testy i nie ma co czasów brać na poważnie ale jednocześnie wszyscy się podniecają kto na jakim etapie jest na podstawie tychże testów. Nawet Hid, którego miałem za jednego z bardziej doświadczonych na tym forum :wink:
jak już pisałem kiedyś, jednostkowymi czasami nie ma się co podniecać... ale już trendami i dużą porcją czasów połączoną z newsami z toru jak najbardziej.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
jankes15
Posty: 260
Rejestracja: pn 09 mar, 2009 23:07
Lokalizacja: Soshą

Post autor: jankes15 » pt 19 lut, 2010 22:30

gorzej nie może być bo nie wyobrażam sobie by Renault walczyło z Virginem, Camposem czy Lotusem :wink: a w zeszłym roku potrafili i zamykać stawkę :neutral:

Hid... co do kierowców którzy potrafią ustawić bolid to dlaczego uważasz że Robert "podobno" potrafi? Na ten temat nie wypowiadał się Borowczyk tylko doktorek i Rampf którzy twierdzili że potrafi przekazać co jest ok a co należy poprawić albo inaczej "szybko zdefiniować problem".
Natomiast ja z Twojej wypowiedzi usunąłbym Hamiltona. Jeśli chodzi o ustawienia bolidu to na pewno nie przystaje stawiać go przy Alonso i Shumacherze no chyba że dlatego, że jest jak oni mistrzem ale nie wydaje mi się by był w tym lepszy od Roberta.

Swoją drogą odkąd pamiętam zawsze byłeś nie tyle przeciwko Kubicy co lubiłeś wbić szpilkę tym którzy na tym forum go uwielbiają... widzę że w tym kontekście nic się nie zmieniło :wink: ale można się przyzwyczaić :grin:


a wracając do dywagacji na temat stintów. Też mnie zaciekawiło że w większości przypadków najlepsze czasy są robione na początku stintu. Albo wszyscy ściemniają bo dziś Alonso zrobił 15 kółek z czasami 1:20:xx czyli jednak dawał rade, albo jechał na twardszej mieszance która jest wytrzymalsza albo rzeczywiście zużycie opon jest sporym problemem i widać że spalanie paliwa i późniejsza mniejsza waga bolidu nie rekompensuje zjechanych opon.
Zastanawiam się jeśliby tak było to może w tym być siła Reni i RBR. Mając oszczędniejszy silnik będą lżejsi na początku wyścigu dzięki czemu będą w teorii szybsi i będą mniej zużywać opony, co w tłoku i tak nie przełoży się na pozycje ale... Z drugiej strony jeśli będą walczyć o q3 to tam mogą próbować jechać na wolniejszej ale wytrzymalszej mieszance bo będą musieli na niej startować w wyścigu. Ci którzy będą walczyć o P1 potem przy dotankowaniu bolidu na fulla będą pewnie zjeżdżać już po 10 kółkach i tu może być szansa. (sławna sprawa Robert vs Vettel - może się zdarzyć że takie akcje będą już na pierwszych kółkach) Hmm takie moje małe przemyślenia... które nie muszą mieć żadnego przełożenia na rzeczywistość. Tak mnie to po prostu zaciekawiło i chciałem się tym podzielić :razz:

i ostatnia sprawa :mrgreen:
ciekawie wypowiedział się Alonso o porównaniu bolidów Ferrari F10 Renault R29.
Oczywiście porównywał tegoroczny model z zeszłorocznym ale mimo wszystko powiedział, że Ferrari przede wszystkich łatwiej się prowadzi (ciekawe co na to Fisco i inny którzy nie potrafili go okiełznać) i ma zdecydowanie większy docisk... hmm i tu osobista myśl przewodnia - oby nowa Renia była lepsza w tym względzie o poprzedniej :neutral:

Ciekawe jakby wypadło porównanie BMW z nowym R30 w oczach Roberta. Póki co powiedział że bolid jest o wiele mniej podatny na ustawienia co jest na +

No i Lewis powiedział, że wszystko co było nie tak z zeszłorocznym bolidem McL w nowym zostało poprawione co również cieszy bo po ostatnim sezonie stałem się jego fanem :razz:

7ka
Posty: 8
Rejestracja: śr 03 lut, 2010 08:34

Post autor: 7ka » pt 19 lut, 2010 23:06

testy to ustawienia..

testy to czas w ktorym trzeba go wykorzystac nie na robienie najszybszych okrazen..

testy to wielka tajemnica..

i kto te aspekty wykonal najlepiej..

dowiemy sie za 22 dni..

;)

nic nie znaczy to ze Ferrari czy RedBull i inni robia mega szybkie okrazenia.. nic a nic.. bo nic a nic..nie wiemy.. :razz:

gdybac mozna.. do tego jestesmy stworzeni.. ale szczegolnie mistrzami w szukaniu plotki..
Skromosc przede wszystkim!

Awatar użytkownika
patgaw
Posty: 352
Rejestracja: czw 16 sie, 2007 00:06

Post autor: patgaw » pt 19 lut, 2010 23:30

hideto pisze:potrafi świetnie bolid rozwijać (... Hamilton) albo mówi się o nim że to potrafi (Kubica).

to to jest dobry kawalek.
ten sam Hamilton, co setupow nie umial sobie robic w 2007?
Czy ten sam ktory jak "dodal 3 punkty downforce" to sie jaral jak dzieciak i "chcial podpisac te czesc wlasnym nazwiskiem" ?

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 19 lut, 2010 23:38

ten sam, który w trakcie sezonu 2009 z totalnego crapu, wraz z zespołem stworzył zwycięski bolid z dwóch GP.
tak więc, tak. Ten sam.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
patgaw
Posty: 352
Rejestracja: czw 16 sie, 2007 00:06

Post autor: patgaw » pt 19 lut, 2010 23:45

To raczej zasluga inzynierow Mclarena. W Ferrari pewnie bylo by podobnie gdyby nie odpuscili sezonu, a tak samo nie mieli kierowcy ktory umial dobrze rozwijac bolid.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pt 19 lut, 2010 23:46

Bolid stworzył zespół. On co najwyżej go w pełni wykorzystał.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1887
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » sob 20 lut, 2010 00:04

Invinciblee pisze:Bolid stworzył zespół. On co najwyżej go w pełni wykorzystał.
Na torach gdzie KERS dawał dużego kopa.
Ostatnio zmieniony sob 20 lut, 2010 00:04 przez zu7, łącznie zmieniany 1 raz.

jipaga
Posty: 28
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 23:58

Post autor: jipaga » sob 20 lut, 2010 00:04

Interesujący jest też podział na najszybszych kierowców i tych "jedynie bezbłędnych" , bo to interesujące, który kierowca jest szybszy, ten co 9 okrążeń pokonuje z czasem 1:19,900 i na 10 popełnia błąd i traci 2 sekuny czy ten co 10 okrążen pokonuje z czasem 1:20,050
przewidzieć układ stawki w 2014 to dla mnie ruletka

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » sob 20 lut, 2010 00:09

jipaga pisze:Interesujący jest też podział na najszybszych kierowców i tych "jedynie bezbłędnych" , bo to interesujące, który kierowca jest szybszy, ten co 9 okrążeń pokonuje z czasem 1:19,900 i na 10 popełnia błąd i traci 2 sekuny czy ten co 10 okrążen pokonuje z czasem 1:20,050
ten co traci 2 sekuny :twisted:

jipaga
Posty: 28
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 23:58

Post autor: jipaga » sob 20 lut, 2010 00:12

Jedna literka, a tyle radości :D
przewidzieć układ stawki w 2014 to dla mnie ruletka

Awatar użytkownika
jankes15
Posty: 260
Rejestracja: pn 09 mar, 2009 23:07
Lokalizacja: Soshą

Post autor: jankes15 » sob 20 lut, 2010 00:13

hideto pisze:ten sam, który w trakcie sezonu 2009 z totalnego crapu, wraz z zespołem stworzył zwycięski bolid z dwóch GP.
tak więc, tak. Ten sam.
sorka ale idąc tym tropem to mistrzem jest Sutil i Fichi bo z zespołu który przez ostatnie sezony zamykał stawkę w Belgii Fishicella był 2 a gdyby nie kers u Kimiego to kto wie... a sutil chwilę później we Włoszech 4.
Co stawia ich w jeszcze lepszym świetle niż Hamiltona!!!

Hmm no dobra podobno bolid pasował do torów... i to samo można powiedzieć o Hamiltonie i jego McL. Wygrał przez awarie Alonso na węgrzech na GP Europy był 2 a potem znowu Belgia nie dojechał tyle, że tam nie wszedł do Q3 a dalej w nastepnym GP Włoch był 12. Zatem Twoja teoria tak średnio się ma do rzeczywistości.
Owszem potem wygrał i było już lepiej ale głównie dlatego że jest bardzo dobrym kierowcą. Gdyby nie jego umiejętności jako kierowcy nie byłoby wyników a bolid byłby daleki od zwycięskiego. Gdyby był zwycięski Kovalainen też by coś ugrał...

I choć w sumie uważam, że McL zrobił w zeszłym sezonie duży postęp to Hamilton miał w tym taki sam udział merytoryczny jak Kovalainen - nie myślę tu o "jakości" jazdy.
A wszystko dzięki inżynierom pracującym nad bolidem. On testował to co oni przygotowali.

Oczywiście teraz można napisać że oni mimo wszystko potrafili i Ferrari też coś wygrało a gdzie był Kubica i jego umiejętności...? ale myślę że tutaj większość się zgodzi że jego umiejętności co do ustawień bolidu miały się nijak do tego co planowało BMW jeśli chodzi o rozwój bolidu i nie można porównać ich z McL czy Ferrari. Tamci robili co mogli by zacząć wygrywać a BMW szło dalej swoim niezmiennym torem zaplanowanym pewnie już w 2006 roku.

na koniec śmiem twierdzić, że gdyby Hamilton czy nawet Alosno był w BMW w zeszłym roku dalej niczego by to nie zmieniło. Bolid byłby takim samym chłamem jakim był przez cały sezon. Zmienić mógłby coś jedynie Michael... jest niemcem więc BMW MOŻE by go posłuchało :grin:

[ Dodano: Sob 20 Lut, 10 00:22 ]
Invinciblee pisze:Bolid stworzył zespół. On co najwyżej go w pełni wykorzystał.
Invinciblee - masz u mnie piwo!!!

Ja się rozpisuje jak głupi... może dlatego że już weekend więc zahaczyłem o trochę %
a w zasadzie chodziło mi o dokładnie to o czym Ty napisałeś :grin:

Jednym zdaniem w przenośni... z pustego dzbana nawet Alonso czy Schumacher nie naleje.

weekendowe zdrówko!!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 20 lut, 2010 00:45

Tak tak tak, gdy rywale kubicy odnoszą sukcesy (już nie daj boże tacy z którymi w niższych seriach raz czy dwa się ścigał) to jest to tylko i wyłącznie zasługa zespołu, Hamilton to przecież tylko taka czarna małpa z połamanym ogonem która kręci kółkiem...

Natomiast gdy sukces odnosi Robert Kubica, jest to tylko i wyłącznie jego sukces, jego zasługa itp itd...

Przykre panowie, bo mechanicy mclarena nie raz mówili jaki wpływ na rozwój bolidu ma Hamilton, ile czasu poświęca na pracy z inżynierami itp... powiecie że o Robercie mówiono to samo... no tak... tylko dziwnym trafem mclareny z biegiem czasu są coraz szybsze a bmw odstawało coraz bardziej.

Stąd uwaga, że się tylko mówi. Efektów tych opowieści rampf'a itp nie widać, opowieści whitmarsha i reszty srebrnych jak najbardziej. Tutaj leży różnica między hamiltonem i kubicą.

Możliwe, że faktycznie na wyrost umieściłem go wraz z Schumacherem i Alonso, bo ci dwaj akurat to kierowcy idealni wręcz pod każdym względem, hamiltonowi do ich poziomu współpracy z inżynierami na pewno jeszcze wiele brakuje, jednak podkreślam jeszcze raz. Na słowa członków ekipy mclarena potwierdzenie w wynikach mam, na słowa ekipy bmw niestety nie.

Dlatego nie rozumiem waszego oburzenia, przecież nie mówię 'kubica nie potrafi', mówię 'mówią o nim że potrafi, chce to zobaczyć w praktyce, chce zobaczyć jak potrafi pociągnąć za sobą zespół który pracuje w zasadzie tylko na jego rachunek i który zrobi wszystko, żeby kubicy było dobrze włącznie z powieszeniem wunderbauma na którymś z lusterek'.

nie potrzebuje waszych pretensji i uwag, bo mojej opinii to nie zmieni. Chce zobaczyć Renault które będzie rozwojem dorównywało Ferrari, Mclarenowi, mercedesowi. Bo zespół jako zespół potrafi tego dokonać pokazujac to dobitnie w okresie lat 2003-2006.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » sob 20 lut, 2010 00:59

hideto pisze:Tak tak tak, gdy rywale kubicy odnoszą sukcesy (już nie daj boże tacy z którymi w niższych seriach raz czy dwa się ścigał) to jest to tylko i wyłącznie zasługa zespołu, Hamilton to przecież tylko taka czarna małpa z połamanym ogonem która kręci kółkiem...

Natomiast gdy sukces odnosi Robert Kubica, jest to tylko i wyłącznie jego sukces, jego zasługa itp itd...
No właśnie, jesteś podręcznikowym przypadkiem tego rodzaju hipokryzji, co z resztą zaznaczyłem gdzieś wcześniej :grin:

Reszty postu aż szkoda komentować, to takie same bzdurki jak
'pierwsze rzędy w pierwszych wyścigach a potem dziesiąte miejsca gdy bolid był rozwiany', naiwne podpuszczanie :smile:
Ostatnio zmieniony sob 20 lut, 2010 01:01 przez Sir_Kamil, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Barahir
Posty: 15
Rejestracja: sob 19 sty, 2008 23:37
Lokalizacja: Mościce

Post autor: Barahir » sob 20 lut, 2010 00:59

hideto pisze:
nie potrzebuje waszych pretensji i uwag, bo mojej opinii to nie zmieni. Chce zobaczyć Renault które będzie rozwojem dorównywało Ferrari, Mclarenowi, mercedesowi. Bo zespół jako zespół potrafi tego dokonać pokazujac to dobitnie w okresie lat 2003-2006.

I większość z obecnych na tym forum również sobie tego życzy jak najbardziej. Podpisze się pod tym obiema rękami i nogami a prawda i tak wyjdzie w Bahrajnie.
Chciałbym z nowym dniem wstać czystym, a nie z coraz większym garbem.

Awatar użytkownika
jankes15
Posty: 260
Rejestracja: pn 09 mar, 2009 23:07
Lokalizacja: Soshą

Post autor: jankes15 » sob 20 lut, 2010 01:56

hideto pisze:
Stąd uwaga, że się tylko mówi. Efektów tych opowieści rampf'a itp nie widać, opowieści whitmarsha i reszty srebrnych jak najbardziej. Tutaj leży różnica między hamiltonem i kubicą.
no widzisz i znowu się z Tobą nie zgodzę. Mówisz Alonso kierowca kompletny... to dlaczego w zeszłym sezonie nie potrafił "zbudować" takiego bolidu jak Hamilton?

Odpowiedź jest prosta bo F1, bolidy to coś więcej niż tylko kierowca i jego uwagi.

On jest aż i zarazem tylko kierowcą. Mogą budować bolid pod niego ale jeśli w zespole nie ma dobrych inżynierów czy geniuszy jak np. Brawn to niestety nic z tego nie będzie. I absolutnie nie ujmuje Hamiltonowi ale też nie mogę się zgodzić że jest w tym aspekcie lepszy od Roberta bo byli w zupełnie innej sytuacji i ciężko tu porównywać.

I również bym sobie i wszystkim fanom Roberta bo jest ich wielu z oczywistego powodu życzył by Renault walczyło jak równy z równym o czołowe lokaty. A jaka będzie rzeczywistość czas pokaże.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”