Czy i jak Kubica wpływa na rozwój bolidu?

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » czw 25 lut, 2010 21:33

Invinciblee pisze: Z tego co pamiętam to ślizgali się tam wszyscy (poza Hamiltonem)
A Barrichello? Wszyscy to wszyscy :P

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » czw 25 lut, 2010 21:48

zderzack pisze:
Invinciblee pisze:Z tego co pamiętam to ślizgali się tam wszyscy (poza Hamiltonem)
A ja pamiętam nawet Hamiltona na trawce :P
Też tak mi się przypominało, tylko nie byłem pewien. A Kubica miał chyba najbardziej "niedeszczowo" ustawiony bolid. Mimo to jechał na co najmniej P3. Tylko wypadł na bardzo pechowym miejscu toru. Dlatego myślę że wytykanie Silwerstone 2008 jako argumentu przeciw "bezbłędności" Kubicy bardzo pochlebia temu kierowcy.

Tak jakby mówić lasce że nie jest dość ładna bo zajęła tylko drugie miejsce w wyborach miss (i to dlatego że miała akurat grypę ;) ).
LubięForceIndia pisze:
Invinciblee pisze: Z tego co pamiętam to ślizgali się tam wszyscy (poza Hamiltonem)
A Barrichello? Wszyscy to wszyscy :P
Niech ci będzie. Wszyscy poza Rubensem którego chunadę genialny Ross ustawił na deszcz :P

Swaveck

Post autor: Swaveck » czw 25 lut, 2010 21:52

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:18 przez Swaveck, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
GhostRider
Posty: 389
Rejestracja: wt 16 wrz, 2008 19:17

Post autor: GhostRider » czw 25 lut, 2010 22:07

Dajcie spokój już z tymi kłótniami. Hid zawsze był jest, i założę się że będzie sceptyczny w stosunku do Kubicy - nie wiem dlaczego, nie wnikam... Wszystko wyjdzie " w praniu" podczas sezonu... Już niedługo... Jeszcze tylko 2,5 tyg. :mrgreen: Okaże się, czy Kubica pokaże wreszcie agresywną jazdę i wyprzedzanie.... Zobaczymy w jakiej formie będziee Renault... Dlatego moim zdaniem nie ma co kontynuowac tych dywagacji, bo i tak nie dojdziecie do porozumienia.

Nie porównujcie też Kubicy do Alonso.. zbyt krótko jest w tym sporcie... Osobiście uważam, że Alonso mimo wszystko jest lepszy.. Kubica ma czas- może w następnych sezonach mu dorówna.

Co do tej wypowiedzi szefa inżynierów Renault- są zachwyceni, ok. Zobaczymy jak Kubica będzie rozwijał bolid podczas sezonu, bo to że są pieniądze w Renault i że będzie agresywna strategia rozwijania bolidu wiemy, po kilkukrotnych zapewnieniach włodarzy Renault.

Awatar użytkownika
CoYoT
Posty: 85
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 20:14
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: CoYoT » czw 25 lut, 2010 22:15

Invinciblee pisze:Też tak mi się przypominało, tylko nie byłem pewien. A Kubica miał chyba najbardziej "niedeszczowo" ustawiony bolid. Mimo to jechał na co najmniej P3. Tylko wypadł na bardzo pechowym miejscu toru.
Z tego co pamiętam to na tym pechowym zakręcie próbował kogoś wyprzedzic tylko nie pamietam kogo. Gdyby próbował na innym zakręcie może faktycznie zajął by 3 miejsce!

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » czw 25 lut, 2010 22:22

CoYoT pisze: Z tego co pamiętam to na tym pechowym zakręcie próbował kogoś wyprzedzic tylko nie pamietam kogo.
Wyprzedzić? Jestem niemal pewien że nie. Jak coś to zdublować. No ale pamięć ludzka jest zawodna. Ten bolid po prostu ślizgał się po wodzie w tym miejscu od kilku okrążeń.
GhostRider pisze: Co do tej wypowiedzi szefa inżynierów Renault- są zachwyceni, ok. Zobaczymy jak Kubica będzie rozwijał bolid podczas sezonu,
Akurat przy zakazie testów to on sobie może ten bolid porozwijać w czasie sezonu ;)
Ostatnio zmieniony czw 25 lut, 2010 22:23 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » czw 25 lut, 2010 22:23

Invinciblee pisze:
LubięForceIndia pisze:
Invinciblee pisze: Z tego co pamiętam to ślizgali się tam wszyscy (poza Hamiltonem)
A Barrichello? Wszyscy to wszyscy :P
Niech ci będzie. Wszyscy poza Rubensem którego chunadę genialny Ross ustawił na deszcz :P
Nie sprzeczam się, jaki miał bolid tylko stwierdzam fakt :P Nie spinował (w przeciwieństwie do teammate btw).

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » czw 25 lut, 2010 22:49

CoYoT pisze:Z tego co pamiętam to na tym pechowym zakręcie próbował kogoś wyprzedzic tylko nie pamietam kogo. Gdyby próbował na innym zakręcie może faktycznie zajął by 3 miejsce!
Invinciblee pisze:Wyprzedzić? Jestem niemal pewien że nie. Jak coś to zdublować.
Próbował jeżeli już, to wyprzedzać, a nie dublować. Kovala. Możliwe, że miał zamiar go wyprzedzić, na pewno miał taką teoretyczną możliwość. W praktyce wyprzedził go, i to jak... Można powiedzieć "efektownym wślizgiem :P" Zadecydowała za niego kałuża. Po kilku przemyśleniach doszedłem do takiej dedukcji, że w tym miejscu optymalna linia jazdy mogła być zalana wodą. Z tego powodu nikt jej nie używał, m. in. Koval, co dało Kubicy szansę na dość proste wyprzedzenie. No, zaryzykował...
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
CoYoT
Posty: 85
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 20:14
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: CoYoT » czw 25 lut, 2010 22:51

Invinciblee pisze:CoYoT napisał/a:

Z tego co pamiętam to na tym pechowym zakręcie próbował kogoś wyprzedzic tylko nie pamietam kogo.


Wyprzedzić? Jestem niemal pewien że nie. Jak coś to zdublować. No ale pamięć ludzka jest zawodna. Ten bolid po prostu ślizgał się po wodzie w tym miejscu od kilku okrążeń.
No tak pamięc ludzka jest zawodna, Dlatego skorzystałem z google....

"Pech dopadł Roberta Kubicę na 20 okrążeń do mety. Polak, po powrocie na tor po drugim tankowaniu, ponownie próbował wyprzedzić Kovalainena. Niestety wypadł z toru, a jego bolid zagrzebał się w żwirowym poboczu. Kubica stracił tym samym wielką szansę na powrót na pierwsze miejsce w generalnej klasyfikacji kierowców. "

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » czw 25 lut, 2010 22:52

LubięForceIndia pisze:Nie sprzeczam się, jaki miał bolid tylko stwierdzam fakt :P Nie spinował (w przeciwieństwie do teammate btw).
Że teammate też spinował, to dla mnie zaskoczenie :shock: , ale mogę zasłaniać się niepamięcią...
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » pt 26 lut, 2010 00:18

hideto pisze:Więc z całym należnym ci szacunkiem, póki nie zobaczę Kubicy będącego konkurencyjnym przez cały sezon, to w opowieści kolejnych to ludzi czy z for czy z paddocku po prostu wierzyć nie będę.
ja bym chciał zobaczyć Roberta jeżdżącego cały sezon w konkurencyjnym bolidzie... wtedy moglibyśmy oceniać stałość formy kierowcy
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 26 lut, 2010 01:01

mmax88 pisze:
hideto pisze:Więc z całym należnym ci szacunkiem, póki nie zobaczę Kubicy będącego konkurencyjnym przez cały sezon, to w opowieści kolejnych to ludzi czy z for czy z paddocku po prostu wierzyć nie będę.
ja bym chciał zobaczyć Roberta jeżdżącego cały sezon w konkurencyjnym bolidzie... wtedy moglibyśmy oceniać stałość formy kierowcy
No ale skąd mielibyśmy brać pewność co tak naprawdę oceniamy?

By mieć całkowitą pewność, że oceniamy "stałość formy kierowcy", ci musieliby jeździć identycznymi bolidami. Przecież nawet gdyby rozwój bolidów w trakcie sezonu był zakazany, to i tak różnym bolidom "leżałyby" różne tory (przy obecnej, zróżnicowanej stawce). Innymi słowy - jak możemy być pewni, że to bolid na danym torze jest niekonkurencyjny? Przecież wina może leżeć również po stronie kierowców.

Skąd wiemy, czy nasza ocena tego, jak zespół w trakcie sezonu rozwija bolid jest prawidłowa? Może jakiś kierowca nie będzie w stanie wykorzystać poprawek? Może zaś swą formą będzie "nadrabiał" niedoskonałości bolidu?

No i dobra myśl, która pojawiła się kilka postów wyżej: problem z rozwojem bolidu w trakcie sezonu, a właściwie z wkładem kierowców w ten rozwój. Rola kierowcy przy obecnych przepisach (zakaz testów) jakaś wielka raczej nie jest. Tym trudniej ocenić nam jak dany kierowca rozwija bolid (a już wcześniej większość się zgodziła, że dla szarych kibiców taka ocena jest praktycznie niemożliwa).

Możemy sobie gdybać - fora internetowe służą przecież również do tego. Moim zdaniem nie mamy jednak większych szans na obiektywne i racjonalne ocenienie tego jak X "wpływa na rozwój bolidu". Mamy to szczęście, że Sławek niekiedy sprzeda nam jakieś informacje, na które z innych źródeł nie ma co liczyć. Ja tam w kwestii tego "czy" i "jak" Kubica rozwija bolid polegam właśnie na jego zdaniu. ;-)

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » pt 26 lut, 2010 09:57

Że teammate też spinował, to dla mnie zaskoczenie
O ile pamiętam to raz zaspinował. Ale mogę się mylić, zresztą to akurat kompletnie niestotne co do tematu :)

Master
Posty: 50
Rejestracja: śr 05 gru, 2007 15:08
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Master » pt 26 lut, 2010 16:43

Kubica zaspinował jadąc na prostej za Kovalem.

Konrad

Post autor: Konrad » pt 26 lut, 2010 18:10

Wracajac do Silverstone 2008 to zdaje sie, ze Kubica wpadl w pulapke zwirowa po wyprzedzeniu Kovalainena pod wplywem aquaplaningu przed kolejnym zakretem(bezposrednio po manewrze).

Wydaje mi sie, ze wtedy Heidfeld mial bezbledny wyscig i dwukrotnie wyprzedzil dwoch kierowcow.

Tak jak pisaliscie wczesniej - Hamilton mimo zwyciestwa mial wycieczke poza tor.

Wiekszosc zespolow chyba decydowalo sie na intermediaty. Kiedy widzowie i Ross zastanawiali sie nad full wetami.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pt 26 lut, 2010 20:53

Master pisze:Kubica zaspinował
Nie. Zrobił "sru". Pojechał na krechę, a właściwie popłynął, a właściwie się ślizgnął.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » pt 26 lut, 2010 21:21

LubięForceIndia pisze:
Że teammate też spinował, to dla mnie zaskoczenie
O ile pamiętam to raz zaspinował. Ale mogę się mylić, zresztą to akurat kompletnie niestotne co do tematu :)
Chyba Q na Monzy w parabolice, jak by ktoś jednak uznał, że to istotne :D

konradek
Posty: 206
Rejestracja: śr 23 sty, 2008 00:49
Lokalizacja: Trójmiasto/Londyn
Kontakt:

Post autor: konradek » czw 11 mar, 2010 14:17

Myślę, że poniższy cytat z dzisiejszego wywiadu z Kubicą w autosport.com zakończy ten idiotyczny wątek.
(Uważam go za idiotyczny - bo zupełnie nie rozumiem jak można dyskutować o rzeczach, o których się absolutnie NIC nie wie. A kto z nas pracował z Kubicą czy innym kierowcą formuły 1, żeby się wypowiadać na ten temat?)

Q. Is it a disadvantage for the team's development programme that you have an inexperienced team-mate in Vitaly Petrov?

RK: In the end drivers can only give feedback as best as possible and give direction on development and their feelings. But they are not working on diffusers or aerodynamics. The development is happening in the workshop, the windtunnel and the design office.

Autosport.com: Czy rozwój bolidu R30 będzie w jakiś sposób cierpiał z tego powodu, że masz tak niedoświadczonego team-mate'a jak Vitalij Pietrow?

Robert Kubica: Tak naprawdę kierowcy mogą tylko przekazać swoje uwagi co do zachowania bolidu, swoje odczucia najlepiej jak potrafią i zasugerować gdzie można szukać poprawy. Ale to nie oni pracują nad dyfuzorami czy aerodynamiką. Rozwój bolidu odbywa się w fabryce, tunelu aerodynamicznym i w biurze projektowym.


Krótko mówiąć - każdy kierowca w stawce wpływa pewnie bardzo podobnie na rozwój swojego bolidu - tzn. w bardzo ograniczonym stopniu.
I naprawdę nie ma się o co spierać w tym zakresie.

anode
Posty: 31
Rejestracja: ndz 10 sty, 2010 21:57

Post autor: anode » pt 12 mar, 2010 19:39

tak jeszcze a propos tego tematu na blogu jamesa allena pojawil sie fajny wpis z wideo: http://www.jamesallenonf1.com/2010/03/v ... velopment/

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » sob 13 mar, 2010 20:54

konradek pisze:Krótko mówiąć - każdy kierowca w stawce wpływa pewnie bardzo podobnie na rozwój swojego bolidu - tzn. w bardzo ograniczonym stopniu.
I naprawdę nie ma się o co spierać w tym zakresie.
tyle tylko, że jeden kierowca lepiej potrafi wyczuć bolid i powiedzieć, co jego zdaniem należy zmienić, a drugi tylko powie, że źle mu się jeździ...
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

przemanb
Posty: 6
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 22:35

Post autor: przemanb » sob 13 mar, 2010 22:59

Oczywiście mmax88 masz racje ale ostatnio tutaj już nie ma takiej różnicy i ta prawda się troszeczkę zaciera. Ci kierowcy to profesjonaliści i pewnie wszyscy o tym wiemy, ze w F1 to 85% sukcesu to dobry bolid a dopiero do tego może wpłynąć na to kierowca ze swoimi 15% :)
Konkurs typowania F1 - pula 1500pln.

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » ndz 14 mar, 2010 20:29

to prawda, ten czynnik ludzki już nie znaczy tyle, co kiedyś... choć tak naprawdę to w f1 od zawsze najbardziej liczyły się samochody, tak mi się przynajmniej wydaje
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

bogdan43210
Posty: 16
Rejestracja: wt 23 mar, 2010 12:35

Post autor: bogdan43210 » czw 01 kwie, 2010 15:43

nie no kiedyś technika prowadzenia.dzisiaj to szybkość komputerów i szybka obsługa w pitstopach

Awatar użytkownika
turboadam
Posty: 33
Rejestracja: pn 29 mar, 2010 20:42
Lokalizacja: World While Web

Post autor: turboadam » pt 02 kwie, 2010 21:21

Robert i tak ma przerąbane już od samego początku w F1, chodzi mi tutaj o jego gabaryty ponad 180 cm wzrostu... przy innych kierowcach wygląda jak wielkolud, inni to krasnale.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pt 02 kwie, 2010 21:35

Fajnie to wyglądało na podium w Australii. Kubica kończył się zdecydowanie wyżej niż stojący na P1 Button :lol: O Massie nie wspominając. Ale w sezonie 2010 masa Roberta nie ma już takiego znaczenia, więc bym nie dramatyzował.

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » pt 02 kwie, 2010 21:37

Teraz nie, zobaczymy jak wyjdzie z wielkim powrotem KERS

Awatar użytkownika
turboadam
Posty: 33
Rejestracja: pn 29 mar, 2010 20:42
Lokalizacja: World While Web

Post autor: turboadam » sob 03 kwie, 2010 12:47

czy nie ma znaczenia hmm. może ma trochę mniejsze ale nadal bardzo duże, chodzi tutaj nie tylko balans, ale także o wymiary samego kokpitu.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » wt 06 kwie, 2010 17:19

Fakt, że od tego roku, gdy zwiększona jest maksymalna waga bolidu to jest to plusem dla Roberta. Ale i tak ma on gorzej niż pozostali. Z resztą też Webber jest wysoki i...ktoś jeszcze, nie pamiętam. No a właśnie co znowu się stanie, gdy wprowadzą KERS. To był koszmar dla Robsona, a Renault bardzo chce jego wprowadzenia i takie wpływ ma właśnie kierowca. Czyli praktycznie żaden. Mam tylko nadzieję, ze Renault wie co robi i nie pójdzie w ślady BMW.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
KRYNA
Posty: 154
Rejestracja: pn 01 lut, 2010 20:56

Post autor: KRYNA » śr 07 kwie, 2010 19:56

mago-san pisze:To był koszmar dla Robsona, a Renault bardzo chce jego wprowadzenia i takie wpływ ma właśnie kierowca. Czyli praktycznie żaden. Mam tylko nadzieję, ze Renault wie co robi i nie pójdzie w ślady BMW.
Co dziwniejsze, w zeszłym sezonie kiedy Robert był jeszcze w BMW ,z KERSU mógł korzystać przynajmniej Nick z uwagi na jego niższy wzrost. Renault idzie jeszcze dalej gdyż, chce wprowadzenia tego rozwiązania pomimo posiadania dwóch bardzo wysokich kierowców, jednych z najwyższych w stawce. Zastanawia mnie więc w jaki sposób mieliby oni z KERSU korzystać.... :/

Przy jego wadze z poprzedniego sezonu rozwiązanie to nie dawałoby praktycznie żadnych korzyści. Tak więc są trzy wyjścia:

1) Drastyczne zmniejszenie wagi KERSU

2) Duże zmniejszenie wagi bolidu - przy zachowaniu obecnej wagi minimalnej

3) Kolejne zwiększenie wagi minimalnej bolidów :lol:
"(...) on po prostu żyje rywalizacją. Kocha karting, rajdy, Formułę 1." Eric Boullier o RK

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 07 kwie, 2010 20:13

KRYNA, zmniejszając wagę bolidu. Wież mi waga 620kg to nie jest maksimum "wylajtowania" i śmiem twierdzić iż na chwilę obecną bolidy mogły by być ok 30% lżejsze i nadal spełniały by wymogi bezpieczeństwa. Mogło by się to odbić na sztywności i wytrzymałości dlatego przy limicie wagowym zachowuje się pewną dozę zapobiegliwości.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”