Wypadek podczas Ronde di Andora - Luty`11

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

marcinos
Posty: 99
Rejestracja: czw 27 sty, 2011 16:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: marcinos » ndz 27 mar, 2011 22:06

Chłopaki,ważne żeby Robert porządnie się wykurował,nie ważne czy wróci w tym sezonie,dla mnie Robert może wrócić nawet w przyszłym sezonie byle by wrócił i znowu cieszył nas swoją jazdą,w co oczywiście nie wątpię.Spokojnie
Robercie zdrówka dla Ciebie,czekamy cierpliwie na twój powrót :smile:

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 27 mar, 2011 22:28

teraz też tak sobie myśle że dla mnie najlepszym prezentem urodzinowym był by powrót Roberta na GP Niemiec 24 lipca czyli właśnie w dzień moich urodzin ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 27 mar, 2011 22:54

conders2 pisze:
lukaszlew77 pisze:dziś rokują na pełne wyzdrowieniem
No z tym się zgodzę ;) Medycyna może w Polsce jest właśnie na etapie amputacji kończyn po straszliwym wypadku, ale tak nie jest na Zachodzie Europy. My w Polsce mamy specjalistów, ale gdyby było GP Polski to słabo widzę zaplecze medyczne.
Wież mi, nie chciałbyś być leczony na zachodzie europy. Mój dziadek miał okazję w Niemczech trafić do szpitala gdyż zasłabł na ulicy na skutek hipoglikemii. Finał byłby tragiczny gdyby został tam dłużej, gdyż "zachodni specjaliści" doprowadzili do zapalenia mięśnia sercowego i niewydolności płuc. Dopiero po sprowadzeniu go do Polski postawili go na nogi. No a ortopedia przynajmniej po zachodniej stronie Wisły stoi na wysokim poziomie i myślę że polscy lekarze ogarnęli by sprawę na podobnym poziomie co włosi. Niestety w Polsce brakuje takich pieniędzy jak na zachodzie. Jeśli już chodzi o wybitnych lekarzy to chociażby Otwock i gdzie trafiają praktycznie wszyscy z poważniejszymi urazami miednicy.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Fan Roberta
Posty: 12
Rejestracja: pn 28 mar, 2011 19:05

Post autor: Fan Roberta » pn 28 mar, 2011 19:06

MtK pisze:
conders2 pisze:
lukaszlew77 pisze:dziś rokują na pełne wyzdrowieniem
No z tym się zgodzę ;) Medycyna może w Polsce jest właśnie na etapie amputacji kończyn po straszliwym wypadku, ale tak nie jest na Zachodzie Europy. My w Polsce mamy specjalistów, ale gdyby było GP Polski to słabo widzę zaplecze medyczne.
Wież mi, nie chciałbyś być leczony na zachodzie europy. Mój dziadek miał okazję w Niemczech trafić do szpitala gdyż zasłabł na ulicy na skutek hipoglikemii. Finał byłby tragiczny gdyby został tam dłużej, gdyż "zachodni specjaliści" doprowadzili do zapalenia mięśnia sercowego i niewydolności płuc. Dopiero po sprowadzeniu go do Polski postawili go na nogi. No a ortopedia przynajmniej po zachodniej stronie Wisły stoi na wysokim poziomie i myślę że polscy lekarze ogarnęli by sprawę na podobnym poziomie co włosi. Niestety w Polsce brakuje takich pieniędzy jak na zachodzie. Jeśli już chodzi o wybitnych lekarzy to chociażby Otwock i gdzie trafiają praktycznie wszyscy z poważniejszymi urazami miednicy.
To piszesz o Niemczech a są też inne kraje :mrgreen:
Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » pn 28 mar, 2011 22:26

Fan Roberta, Dobra ale drażni mnie krytyka polskiej medycyny gdyż wiem na jakim jest poziomie. Jedyne problemy to fakt że w tym kraju próbuje się utrzymać służbę zdrowia na europejskim poziomie, za kompletnie nieeuropejskie pieniądze, no i emeryci, którzy chodzą do lekarza żeby się dowiedzieć że są zdrowi.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » pn 28 mar, 2011 23:40

problemem jest NFZ. fakt, wielu lekarzy to zwykli partacze. moja mama odwiedziła każdego odpowiedniego lekarza mieście i okolicy i żadne przepisane przez nich leki nie pomagały. we Włoszech poszła do rodzinnego i ten się za głowę złapał jak zobaczył czym Ją leczą u nas w kraju. na lekach któe jej przepisał jest już kilka lat i wszystko działa jak ma działać. dla jasności moja mama choruje na zespół jelita drażliwego (lub nadwrażliwego, różne są nazwy). mama mojej dziewczyny również i Jej również żadne leki nie pomogły. moja mama po konsultacji ze swoim "włoskim rodzinnym" załatwiła mamie dziewczyny te same leki które sama bierze i jak ręką odiął. więc coś w tym jest. ogólnie o włoskiej służbie zdrowia mam jak najlepsze zdanie. ale nie popadajmy w skrajności jeśli chodzi o naszą polską służbę zdrowia, bo specjalistów światowej klasy też mamy
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

pokrzyw
Posty: 41
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 10:17

Post autor: pokrzyw » wt 29 mar, 2011 21:15

Szymono101 pisze:Rozumiem, że chodzi Ci o kliniki prywatne? Znasz takie? A przykłady przypadków, które zawiodły Polskę na takie miejsce? Jakieś źródło? Intrygujesz :twisted:
Poszukaj artykułów o klinice chirurgii ręki w Trzebnicy :) Całkiem państwowa..

Awatar użytkownika
Szymono101
Posty: 84
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 13:21
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Szymono101 » wt 29 mar, 2011 22:57

Prawda jest taka, że w wielu dziedzinach, jak choćby medycynie, ale i w sporcie, wszelkich dziedzinach naukowych (fizyka, chemia itd) mamy ludzi na prawdę wybitnych, zarówno światowej klasy specjalistów jak i utalentowaną młodzież. Przykładem może być śp prof. Religa, polscy studenci współpracujący z NASA, czy choćby Kubica w F1.
Problemem są dwie rzeczy:
-media przekonywujące nas, Polaków, że jesteśmy beznadziejni
-brak zaplecza w postaci pieniędzy- gdyby Polską rządzili ludzie porządni, a nie banda 2 000 000 urzędników-darmozjadów z całym parlamentem na czele, nie zabierano by nam 75% dochodów w różnych podatkach itd... można by było stworzyć porządne państwo targające za mordę złodziei, karzące surowo morderców i będące znakomitym polem rozwoju dla wszelkich nauk, medycyny, sportu (w tym F1, a co tam!).
Co ciekawe wciąż można tego dokonać, bo jak uczy nas historia- systemy upadają, ludzie odchodzą, następują zmiany...*

Kto wie, czy nie doczekamy się dnia, w którym jakiś przykładowo niemiecki czy francuski wybitny kierowca nie rozkwasi się paskudnie w jednym z polskich rajdów, aby kilka dni później cały Świat dowiedział się, jak to wybitny polski zespół chirurgów uratował mu życie i karierę...




*W Październiku do wyborów marsz! Każdy głos oddany na Nową Prawicę (były UPR-WIP) to zwiększenie szansy na normalność w Polsce. JKM czeka na Twój głos ;)
- Kimi, kaski mają specjalne znaczenie dla wielu kierowców. Jak ważny jest dla Ciebie twój kask?
- Chroni moją głowę.

UżytkowNick
Posty: 39
Rejestracja: sob 03 kwie, 2010 01:55
Lokalizacja: że znowu!!!

Post autor: UżytkowNick » śr 30 mar, 2011 01:16

Witam Koleżanki i Kolegów.
Może część z Was mnie kojarzy sprzed ładnych kilku miesięcy. Sprzed mojego wypadku. Pod koniec zeszłego sezonu miałem dzwona, na motocyklu. Po tym jak lekarze pozszywali mnie ze strzępków ciała, ja przeżyłem i zacząłem nabierać jako takiego zdrowia, nieustająca rehabilitacja, nieodłączny ból, wracałem do świata żywych, stałem się jako tako samodzielny. Po odtwarzaniu sobie rzeczywistości na nowo, uczeniu się najprostszych czynności, ćwiczeniu siły woli i mięśni, nadrabianiu zaległości ze Świata, doszedłem do takich mniej istotnych w życiu informacji, jak "Kubica w szpitalu". Przejąłem się, bo się identyfikowałem. Nawet łezkę uroniłem, głupie co? Nie wiecie jak wiele potrafi umknąć przez kilka miesięcy, jak wiele potrafi się zmienić i jak to jest słyszeć swój wyrok śmierci. To forum było jedynym polskim, na jakim się zarejestrowałem, więc gdzie miałem zajrzeć w sprawie RK? Dobrze, że komp pamiętał hasło. Dowiedziałem się kto jakie ma poglądy i wiedzę na temat wyścigów, rajdów, medycyny, NFZ, kto nie lubi PiS i najważniejsze: co należy robić w sytuacji, w której nigdy się nie będzie... no i jak można było tak postąpić, bla bla bla... no szereg mądrości. Interesował mnie Robert. Dowiedziałem się stąd, że było źle, potem lepiej, znów gorzej, oficjalnie i nieoficjalnie, no i ostatecznie, że łokieć gorszy od dłoni, ale już całkiem dobry, więc które to GP zliczy RK? No i smutno mi się trochę zrobiło, bo to było moje ulubione/jedyne Forum o F1. Spodziewałem się tutaj pełnego pasji i zaangażowania trzymania kciuków, informowania o każdym detalu sprawy, ale przede wszystkim podejścia do tematu jak do tragedii człowieka (nazywanego idolem? bohaterem narodowym?!) a nie do kwestii czy Solorz starci, czy zyska, czy opis był OK, czy Robert za słabo jeździł S2000, czy w ogóle miał do tego prawo (sic!), a że bariera zawiodła, a że pech, a że głupota, a że team niedobry, że go brodacz podsiadł... ufff... :/

Przykro mi to pisać, ale tylko garść konkretnych informacji/linków tu znalazłem, kilka ciepłych słów (tak, wiem, osobno ślemy kartki, maile, pozdrowienia...) i kilka rozsądnych głosów, na blisko 20 stron tematu... reszta to spam, trollownia i onet po liftingu.

Proszę Was, stali bywalcy, napisałem to przez sympatię. Jak ktoś, kto nagle musiał poznać ponownie swoją żonę po wypadku i ogromnie go wkurza, że potworna z niej plotkara. :wink: Niech każdy kto zabrał głos w tym temacie, przeczyta go w całości od początku. Tylko pozorna strata czasu by to była, dla niektórych. Bo jeśli to miejsce jest dla Was jakkolwiek ważne, to Wy tworzycie jego wartość. Więc, tak ogólnie, jaki stworzyliście temat o wypadku Kubicy? Wartościowy? Stworzyliśmy. Tyle że mój OT, jeśli ktoś przez niego przebrnie, może choć jednej osobie w czymś pomoże, ta osoba następnej osobie, w innym temacie... Nie w sprawach życia i śmierci, tylko na F1Forum jako miejscu wartym odwiedzenia, tak po prostu. Proszę tylko bez komentarzy o braku stażu na Forum i o tym, że jak się nie podoba to wyp...ad. No nie spodobało mi się, ale nie napisałem tego żeby po kimś pojechać (brak nicków w poście) tylko żeby coś pokazać. Wam i dla Was, bo część zdążyłem polubić i jakoś przez sentyment, pewnie też do emocji ze "wspólnego" śledzenia wyścigów zeszłego sezonu.

Pozdrawiam
Nick
Jeśli teraz nie, to kiedy?

spiderek21
Posty: 4
Rejestracja: sob 09 kwie, 2011 11:47

Post autor: spiderek21 » sob 09 kwie, 2011 11:51

znalazłem fajną stronę: http://powrotroberta.blogspot.com/ - tu są newsy i felietony o Kubicy, w felietonach trochę się gość mądrzy, ale newsy ma konkretne.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » sob 09 kwie, 2011 12:02

No właśnie, koleś akurat bierze informacje z wszelkich mediów, a jego posty to w większości przypadków jego własne wywody niż oficjalne info.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » sob 09 kwie, 2011 19:09

przynajmniej sie stara gosciu :)
Ostatnio rzeczywiscie posucha i malo wiadomo. Mnie mowiac prawde ta cisza niepokoi. Z poczatku bylem optymistycznie nastawiony, ale teraz zaczelo do mnie docierac ze Kubca na prawde moze juz nigdy nie wystartowac w F1 :(

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » sob 09 kwie, 2011 20:12

Ja już od jakiegoś czasu pogodziłem się z końcem kariery Kubicy w F1. Powrót do sprawności fizycznej jak i formy sprzed wypadku jest po prostu niemożliwy. Po prostu w to niewierzę i nie mam zamiaru oszukiwać sam siebie że będzie inaczej.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » sob 09 kwie, 2011 21:55

rbej, a jak będzie inaczej, to zeżresz moje gumiaki, ok?
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 09 kwie, 2011 22:02

A w jaki obiektywny sposób ocenisz, czy Robert faktycznie powrócił do 100% sprawności i pełni swojej formy sprzed wypadku ?
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Sixter
Posty: 11
Rejestracja: sob 09 kwie, 2011 13:30
Lokalizacja: Słupsk

Post autor: Sixter » sob 09 kwie, 2011 22:03

W obliczu zacięcia Kubicy nie wolno tracić nadziei na jego wyzdrowienie, jednak trzeba przyznać, że jeśli na pytanie:"Kiedy Robert Kubica wróci do F1 ?" ok. 50% odpowiada: " W tym sezonie" to jest to dosyć dziwne.W takich sytuacjach oprócz nadziei i wiary warto mieć też zdrowy rozsądek.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » sob 09 kwie, 2011 22:09

rbej pisze:Ja już od jakiegoś czasu pogodziłem się z końcem kariery Kubicy w F1
To bardzo fajnie. Poza tym, że akurat Tobie to pewnie z trudem nie przyszło, może dzięki właśnie przejściu w Twoim jestestwie wszystkich stadiów pogodzenie się z jakże nieodżałowaną stratą przestaniesz wreszcie pie**olić do obżygu te swoje farmakoterapeutyczne farmazony.

Pięć postów wyżej niejaki UżytkowNick (pozdrawiam, i parafrazując pewien slogan, szybkiego powrotu do zdrowia!) napisał, że żałuje, że tak dużo pisaniny zostało zmarnowane na te wszystkie okołotematyczne bzdety, które Ty nieustannie prowokujesz. W wypadku nie doznał straty nikt, KTO BY NIE MUSIAŁ LICZYĆ SIĘ Z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ZA EWENTUALNOŚĆ JEGO WYSTĄPIENIA. Dlaczego więc, tak jak zrozumiałem UżytkowNicka, nie potraktować JEGO (znaczy Roberta, ale whatever) wypadku, JEGO tragedii i JEGO walki jako JEGO osobistej sprawy i rzeczywistości, z jaką musi się zmierzyć? Niezależnie co ktokolwiek o tym myśli? Przecież to nie jest nasza sprawa!!!
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » sob 09 kwie, 2011 22:30

a wracając do tematu bloga (którego link został wyżej podany) to jest tam info...no tak...nieoficjalne, ale z tego co przeczytałam Robert jest w stanie zgiąć palce w mniej niż połowę ich całkowitych możliwości, (czyli niby potrafi zacisnąć pięść)>czyli zaciskanie pięści. Stać może jedynie z pomocą fizjoterapeuty, ale nie sam. Wciągu następnych 4 tyg będzie się starał zrobić pierwsze kroki po wypadku. Natomiast jego lewa strona już niedługo powinna odzyskać pełny wigor.
Ostatnio zmieniony sob 09 kwie, 2011 23:42 przez mago-san, łącznie zmieniany 1 raz.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » sob 09 kwie, 2011 22:41

No chodzić miał zdaje się do Wielkanocy. To że po tak konkretnym pokiereszowaniu dłoni już zgina palce do połowy to chyba też dobra wiadomość. W sumie nic nie piszą o stanie łokcia. No i faktycznie tak jak jest napisane na blogu będzie miał chłopak parę blizn. Tyle że w trochę zakrytych miejscach więc nie będzie straszył jak Lauda ;)

I ciekawe kiedy doczekamy się jakiegoś wywiadu, czy chociażby zdjęci Roberta, pewnie dopiero jak opuści szpital i zacznie powoli wracać do normalnego funkcjonowania. Trzeba przyznać że w szpitalu dość solidnie chronią go przed wszelkimi obiektywami.

spiderek21
Posty: 4
Rejestracja: sob 09 kwie, 2011 11:47

Post autor: spiderek21 » sob 09 kwie, 2011 23:21

No właśnie mnie to trochę denerwuje że nie ma żadnego oficjalnego stanowiska tylko trzeba się domyślać wszystkiego. Nawet ten kolo napisał tu o tym: http://powrotroberta.blogspot.com/2011/ ... ubicy.html

A co do zginania palców, to tam chyba chodziło o to, że pełnią zgięcia palców jest zaciśniecie pięści - czyli że Kubica nie może zacisnąć pięści tylko lekko zgiąć palce.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » sob 09 kwie, 2011 23:25

A co do zginania palców, to tam chyba chodziło o to, że pełnią zgięcia palców jest zaciśniecie pięści - czyli że Kubica nie może zacisnąć pięści tylko lekko zgiąć palce.
No tak, fakt > "total bend, which means clench his fist"
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » sob 09 kwie, 2011 23:50

Łokiec miał byc zapakowany na sztywno chyba 6 tygodni od operacji, jeszcze tyle raczej nie mineło.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » ndz 10 kwie, 2011 00:08

Dużo sam bym dał, aby pozbyć się tej niepewności.

Nie widzę mimo to potrzeby przeprowadzania jakichkolwiek wywiadów. Robert zawsze od tego stronił. On ma swoją walkę, jest w 100% w kontakcie z zespołem, wie wszystko co jest mu potrzebne, a więcej wiedzy tylko go rozproszy. Lekarze i menedżer wprost mówili o jego powrocie do F1, nic więcej oczekiwać nie możemy i IMO nie powinniśmy.

Zdjęcia... cóż, pewnie jest zarośnięty i zdany na przyrządy wokół łóżka. Miejmy nadzieję, że kiedyś napisze o tym książkę i zdjęcia zobaczymy. A teraz nikomu by to nie pomogło.

Facet prowadzący blog podaje, że jest redaktorem jednego z najstarszych i największych portali o F1 w Polsce. Czytając kilka najświeższych jego wpisów nie dopatrzyłem się jakichś pisanych zbyt pewnym siebie piórem stwierdzeń. Nie wiem co było wcześniej. Jeżeli coś pisze tendencyjnie (choć nie wiem, bo może nie doczytałem), to - jego blog i ma do tego prawo.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Spidi
Posty: 70
Rejestracja: ndz 21 cze, 2009 23:36

Post autor: Spidi » ndz 10 kwie, 2011 16:23

Robert Kubica to najprawdopodobniej najskromniejszy znany Polski sportowiec. Małysz przy nim to gwiazda tabloidów. Nie interesowały go media gdy startował. Po co miałby teraz zawracać sobie nimi głowę. Szczyt popularności w tym kraju miał 6 lutego tego roku gdy leżał na stole operacyjnym.

A co do powrotu to nikt teraz nie wie jak będzie. Jest kilka etapów przez które musi przejść.
Odzyskanie pełnej sprawności fizycznej.
Pozwolenie na prowadzenie bolidu.
Prowadzenie go w sposób bezpieczny plus wytrzymanie ciężkiego weekendu F1.
Jeśli to wszystko przejdzie pozostanie pytanie o formę. F1 to nie miejsce na sentymenty.
Odniesione urazy pewnie nie dadzą o sobie zapomnieć co nie pozostanie bez wpływu na dalszą karierę naszego jedynaka.

To takie moje osobiste przemyślenia. Co do jednego jestem jednak pewny Kubica chce spędzić ten czas w mocno ograniczonym gronie i bez zbędnego rozgłosu.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 10 kwie, 2011 16:53

Z nieoficjalnych źródeł wiem że są problemy z kciukiem, podobno na razie jest praktycznie nieruchomy.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 10 kwie, 2011 20:52

Dziś się Eric wypowiedział:
Szef stajni z Enstone ujawnił ponadto, jak przebiega rehabilitacja Roberta Kubicy po lutowym wypadku Polaka w rajdzie: „Jesteśmy z nim w ciągłym kontakcie, wszystko u niego w porządku, sytuacja zmierza ku lepszemu. Jest na drodze do całkowitego wyzdrowienia, ale to naturalnie wymaga czasu”.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » ndz 10 kwie, 2011 21:49

A co innego miał powiedzieć??. Typowa PR-owa gadka pod sponsorów i kibiców.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 10 kwie, 2011 21:54

skończ już.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Tengu
Posty: 69
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 20:44
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Tengu » ndz 10 kwie, 2011 23:29

MtK pisze:Z nieoficjalnych źródeł wiem że są problemy z kciukiem, podobno na razie jest praktycznie nieruchomy.
Nie chciałbym usłyszeć oficjalnych informacji tej treści :mad: . Sam nie wiem, układ nerwowy to skomplikowany mechanizm i przypuszczalnie założenie o proporcjonalnym powrocie czucia i kontroli nad poszczególnymi palcami jest błędne. Jednak skoro przywracano krążenie całej dłoni (plus jej unerwienie) a Robert odzyskuje czucie i porusza pozostałymi palcami, a z kciukiem są problemy to byłoby fatalnie.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 10 kwie, 2011 23:33

O ile pamiętam lekarze już dawno oznajmili (albo Eric to powiedział), że Robert porusza wszystkimi palcami (nawet Sokół o tym nadmieniał). A jak wiadomo, kciuk to też palec. :neutral:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”