Wypadek podczas Ronde di Andora - Luty`11

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

jans21
Posty: 141
Rejestracja: śr 06 paź, 2010 01:50

Post autor: jans21 » ndz 08 maja, 2011 11:22

lg2000 pisze:Jak to faktów nie znamy? A wszystkie komunikaty lekarzy operujących i opiekujących się Kubicą to co? Jedyną niewiadomą jest przyszłość regeneracji nerwów prawej ręki. W tym przypadku nie ma konkretnej odpowiedzi i nawet Robert jej pewnie nie zna. Może mieć tylko nadzieję że czucie będzie się zwiększać i wróci w całej ręce. Równie dobrze może okazać się że docelowo że nie ma czucia w kciuku lub nie jest w stanie zacisnąć dłoni z większą siłą na kierownicy i wszelkie plany powrotu do F1 odejdą w niebyt. Logika wskazuje więc że dyskusje na ten temat są bez sensu.
No właśnie - całkowita racja - rzetelne fakty to w tym przypadku TYLKO komunikaty lekarzy opiekujących się Kubicą.
Tylko, że my wszyscy potem te fakty interpretujemy, Ty również to w tym poście w pewien sposób zrobiłeś - można odnieść wrażenie, że każdy forumowicz ukończył studia lekarskie ze specjalizacją ortopedy.
bemek pisze:Dyskusje na temat powrotu Roberta do wyścigów mają taki sens, ze jeśli RK lub ktoś z Jego rodziny lub bliskich je jakimś cudem czyta, to dobrze, aby były pełne wiary w sukces leczenia. Jeśli ktoś w nie nie wierzy, to niech lepiej się nie wypowiada dla dobra pacjenta.
Chyba, że dobro pacjenta jest mu obojętne lub nawet jeszcze gorzej jakiś antyfan będzie miał frajdę z czyjegoś nieszczęścia.
Ja sam od początku lutego siedzę jak na rozgrzanej patelni, a swoje opinie opieram na nadziei i własnych doświadczeniach.
Też w sumie racja - tylko, że o ile w pierwszych tygodniach po wypadku krytyka Kubicy była po prostu nie na miejscu zgodnie z zasadą, że "nie kopie się leżącego" w dodatku człowieka przechodzącego kolejne ciężkie operacje - o tyle teraz jest już chyba czas na pewne refleksje, zgodnie z zasadą, że "skończyło się głaskanie po głowie" i czas po męsku zmierzyć się z rzeczywistością. Podejrzewam, że sam Kubica dużo o tym teraz myśli - oby tylko nie za dużo.

Fan Roberta
Posty: 12
Rejestracja: pn 28 mar, 2011 19:05

Post autor: Fan Roberta » ndz 08 maja, 2011 19:53

jans21 pisze:
lg2000 pisze:Jak to faktów nie znamy? A wszystkie komunikaty lekarzy operujących i opiekujących się Kubicą to co? Jedyną niewiadomą jest przyszłość regeneracji nerwów prawej ręki. W tym przypadku nie ma konkretnej odpowiedzi i nawet Robert jej pewnie nie zna. Może mieć tylko nadzieję że czucie będzie się zwiększać i wróci w całej ręce. Równie dobrze może okazać się że docelowo że nie ma czucia w kciuku lub nie jest w stanie zacisnąć dłoni z większą siłą na kierownicy i wszelkie plany powrotu do F1 odejdą w niebyt. Logika wskazuje więc że dyskusje na ten temat są bez sensu.
No właśnie - całkowita racja - rzetelne fakty to w tym przypadku TYLKO komunikaty lekarzy opiekujących się Kubicą.
Tylko, że my wszyscy potem te fakty interpretujemy, Ty również to w tym poście w pewien sposób zrobiłeś - można odnieść wrażenie, że każdy forumowicz ukończył studia lekarskie ze specjalizacją ortopedy.
bemek pisze:Dyskusje na temat powrotu Roberta do wyścigów mają taki sens, ze jeśli RK lub ktoś z Jego rodziny lub bliskich je jakimś cudem czyta, to dobrze, aby były pełne wiary w sukces leczenia. Jeśli ktoś w nie nie wierzy, to niech lepiej się nie wypowiada dla dobra pacjenta.
Chyba, że dobro pacjenta jest mu obojętne lub nawet jeszcze gorzej jakiś antyfan będzie miał frajdę z czyjegoś nieszczęścia.
Ja sam od początku lutego siedzę jak na rozgrzanej patelni, a swoje opinie opieram na nadziei i własnych doświadczeniach.
Też w sumie racja - tylko, że o ile w pierwszych tygodniach po wypadku krytyka Kubicy była po prostu nie na miejscu zgodnie z zasadą, że "nie kopie się leżącego" w dodatku człowieka przechodzącego kolejne ciężkie operacje - o tyle teraz jest już chyba czas na pewne refleksje, zgodnie z zasadą, że "skończyło się głaskanie po głowie" i czas po męsku zmierzyć się z rzeczywistością. Podejrzewam, że sam Kubica dużo o tym teraz myśli - oby tylko nie za dużo.
Lekarze nie podadzą wszystkich szczegółów.
Poco on w ogóle jechał w tym wyścigu.
Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

lukaszlew77
Posty: 691
Rejestracja: czw 02 sie, 2007 14:44
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukaszlew77 » ndz 08 maja, 2011 20:25

@Fan Roberta, nie w wyścigu, a rajdzie - odsyłam do google. Jechał, bo chciał.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » ndz 08 maja, 2011 21:53

Kojarzycie mozaikę, na której ze zdjęć ponad 10 tys fanów utworzono zdjęcie Roberta? A więc...
!! Mozaika została przekazana na ręce kolegi Roberta. Kiedy Robert ją otrzyma, natychmiast o tym poinformujemy. !!
A jeśli chodzi o Mikołaja i w tym jego nowym programie będzie właśnie cosik o tym :razz: ?

[ Dodano: Wto 17 Maj, 11 17:00 ]
nie mogłam już edytować posty powyżej, więc muszę napisać jeden pod drugim :P
Daniele Morelli, menedżer polskiego kierowcy Formuły 1 poinformował, że Kubica przebywa w domu w Monte Carlo, który opuszcza od czasu do czasu, by pojechać na zabiegi rehabilitacyjne i kontrole. Wyjaśnił, że nie ma jednego ośrodka, w którym przechodzi rehabilitację. Każdą kontuzję leczy w innym centrum.

Niedawno Kubica był w Genui na kontroli u ortopedy ręki Igora Rossello, który go operował. Tam również będzie wracał na rehabilitację, podobnie, jak do pobliskiej Savony. W przyszłym tygodniu pojedzie na dwu-trzydniową rehabilitację nogi do specjalistycznego ośrodka medycyny kierowców Formuły 1 koło miasta Lucca w Toskanii. W Modenie podda się ćwiczeniom, związanym z kuracją pooperacyjną łokcia.

Ortopeda Francesco Lanza ze szpitala w Pietra Ligure wyjaśnił, że cała kuracja przebiega prawidłowo. Podkreślił, że nie można wykluczyć kolejnego zabiegu, ale zaznaczył, że "na razie żaden nie jest planowany". Do kliniki w Pietra Ligure Robert Kubica będzie wracał na kontrole.


[ Dodano: Wto 17 Maj, 11 17:01 ]
dobra... samo się edytowało :lol:

[ Dodano: Pią 20 Maj, 11 14:13 ]
Przeczytałam na pewnym portalu małe sprawozdanie dziennikarza prosto z Barcelony, który twierdzi, że krążą informacje pomiędzy kierowcami, którzy byli w klinice Ceccarelli'ego i widzieli Roberta i potwierdzają, że Robert robi szybkie postępy, ale za cenę intensywnej rehabilitacji.
a co najważniejsze?
Ani słowa o ewentualnych planach powrotu. Wciąż nikt nie chce dawać gwarancji, że będzie to możliwe. Obecnie szanse Kubicy rosną w równie szybkim tempie, co sprawność palców prawej dłoni. Bo największe obawy budziło na pewnym etapie gojenie się przerwanego w wypadku nerwu, ale także w tym przypadku organizm pacjenta regeneruje się bardzo zadowalająco.
A zainteresowanie jego staniem zdrowia przejawiają nawet zwykli pracownicy paddocku :razz:
:grin:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 22 maja, 2011 21:25

Pozytywnych wieści doczekaliśmy się od szefa zespołu Lotus Renault GP, Erica Boulliera. Francuz powiedział, że jego drużyna, wspólnie z Robertem Kubicą opracuje plan powrotu Polaka do ścigania, obejmujący m. in. jazdy w bolidach niższych serii. Polak kontynuuje rehabilitację we włoskich szpitalach. Obecnie jest w klinice Formula Medicine. W przyszłym tygodniu wróci do swojego domu w Monte Carlo.

Eric Boullier powiedział, że póki co jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie aby móc cokolwiek zaplanować w kwestii powrotu Roberta Kubicy do Formuły 1. Więcej ma być wiadomo w połowie czerwca.

Czyli jest dobrze ;) Coś czuje w kościach że jeszcze zobaczymy go w R31 w tym sezonie :P

A poza tym może zobaczymy Roberta na GP Monaco, bo to w końcu zaraz obok jego chaty ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » ndz 22 maja, 2011 22:06

karolVTEC pisze: Coś czuje w kościach że jeszcze zobaczymy go w R31 w tym sezonie :P
Ostatnio sceptycznie podchodziłem do wizji pojawienia się jeszcze w tym roku, ale jeśli powrót będzie możliwy, a sezon miałby rzeczywiście trwać do grudnia... trzymam kciuki! :mrgreen:

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » pn 23 maja, 2011 08:06

"Właściciel Lotus Renault zapewnił, że powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 w tym sezonie nie wchodzi w rachubę. - To niemożliwe - stwierdził kategorycznie Gerard Lopez." Wywiad dla hiszpańskiej prasy. :cry:

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » pn 23 maja, 2011 09:45

Nie żeby mnie to zadziwiło, bo raczej to prawdopodobne, że Robert wróci dopiero w przyszłym sezonie. Ale jakoś Lopezowi mniej wierzę :razz:
Jednak jest szansa aby pojeździł w piątkowych sesjach treningowych
http://www.f1reports.com/f1/article/10840/
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » pn 23 maja, 2011 14:52

Przecież Nick ma kontrakt do końca sezonu. Będzie walka o pozycję w klasyfikacji generalnej i konstruktorów. To oczywiste że Kubica nie pojeździ sobie w wyścigu, nawet jakby był zdrowy w 100%. Taki powrót NIC nie daje zespołowi.

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » pn 23 maja, 2011 15:02

Nick jak na razie jezdzi srednio i mocno nierówno. Jeśli Robert w treningach okazałby sie mocniejszy od Nicka to taki powrót moze dac zespołowi całkiem sporo punktów.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pn 23 maja, 2011 17:42

A WDC poza nr 1 nie ma większego znaczenia dla zespołu.

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » śr 25 maja, 2011 11:56

http://www.sportmediaset.mediaset.it/fo ... 0533.shtml
ciężko jest przetłumaczyć cokolwiek z włoskiego i translatorowskiego :razz: ale parę istotnych informacji możemy spodziewać prosto od Daniele Morelli w ten weekend podczas GP Monako. Informacje te mają dać zespołowi (i nie tylko) wskazówki i instrukcje co do przyszłości i powrotu Roberta.
A co najważniejsze - oczywiście nie wiadomo, dlaczego Lopez powiedział to, co powiedział, bo nie kontaktował się on ani z Morellim ani z Ceccarellim.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » śr 25 maja, 2011 20:47

Lopez po prostu nie za bardzo lubi Roberta, takie mam wrażenie... Myślę nawet, że może być trochę na niego zły za ten rajd i wypadek, stąd parę niezbyt przychylnych Robertowi wypowiedzi.
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » czw 26 maja, 2011 09:54

Cóż, Lopez traktuje całość jako przedsięwzięcie, które ma się z zyskiem sprzedać. To, co dla Roberta czy Boulliera jest ryzykiem sportowym, u Lopeza wprost przenosi się na ryzyko biznesowe. Z pewnością nie jest zadowolony, że ktoś mu te ryzyko zwiększył do 50-80%. A jaki to ma wpływ na jego wypowiedź - nie mam pojęcia.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » czw 26 maja, 2011 10:47

Arek25. Dla Ciebie każdy kto nie pieje z zachwytu nad RK i choć trochę go krytykuje, nie lubi go.

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » czw 26 maja, 2011 11:00

rbej pisze:Arek25. Dla Ciebie każdy kto nie pieje z zachwytu nad RK i choć trochę go krytykuje, nie lubi go.
Raczej stwierdził co myśli, co po różnych wypowiedziach Lopeza jak najbardziej ma odniesienie w sympatii do Roberta.
Druga sprawa to może być taka że Heidfeld ma podpisaną umowę do końca sezonu, opinia publiczna mogła być poinformowana o odnawianiu co wyścig aby ładnie to wyglądało względem Roberta, teraz Lopez chlapnął coś w rozgłośni radiowej, jednak może nie dopowiedział do końca o co chodzi żeby nie zdradzić kontraktu Nicka i stąd głupie słowa o piątkowych treningach żeby ładnie wyglądało. Póki co są to jedynie nasze domysły i dywagacje a życie pokaże kiedy i w jakim zespole Robert wróci do F1

PS. ja i tak czekam na film jak jesz gumowce yarpena :P
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

arek301
Posty: 8
Rejestracja: ndz 01 sie, 2010 08:22

Post autor: arek301 » czw 26 maja, 2011 15:19

zresztą lopez powinien ogłosić to w komunikacie.Dziwne :neutral:
to jest moja wypowiedź

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » czw 26 maja, 2011 15:35

rbej pisze:Arek25. Dla Ciebie każdy kto nie pieje z zachwytu nad RK i choć trochę go krytykuje, nie lubi go.
Ależ głupotę napisałeś ;) Ja swoją wypowiedź oparłem na tym co od paru miesięcy raz na jakiś czas mogę poczytać na różnych portalach... Ty opierasz na... no właśnie, na czym?
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » czw 26 maja, 2011 18:19

Jak powiedział Bulion:
- Gerard nie powiedział, że Robert nie wróci w tym roku. Powiedział, że cokolwiek się stanie, nawet jeśli nie będzie się ścigał w tym roku, wciąż będzie mile widziany w naszym zespole.
- ciekawe...
Wypowiedź Gerarda została wyjęta z kontekstu. Rozmawiałem z nim na ten temat i on nie miał na myśli tego, że Robert nie wróci w tym roku. Chciał powiedzieć, ze zespół zrobi wszystko, aby wrócił i jeśli trzeba będzie przeprowadzić testy, aby tak się stało, zrobimy to.
Fakt. Pan Lopez wspominał o jazdach piątkowych, ale planujemy także testy w samochodzie z 2009 roku, jeśli tylko będzie mógł i chciał. Wszystko czeka na niego, aż będzie gotowy. Kiedy powie nam, że jest, zrobimy co w naszej mocy, aby wrócił.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » czw 26 maja, 2011 18:56

Jakoś Eric musi wytłumaczyć glupie słowa Lopeza :P
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » czw 26 maja, 2011 19:03

To nie są głupie słowa Lopeza, ani tłumaczenie.

Jeśli ktoś myśli, że Robert sobie 'od tak' wsiądzie do bolidu i od razu pojedzie w wyścigu - to musi być co najmniej naiwny.

Jest Maj, chłopak od ponad 4 miesięcy nie trenuje. Jest zapewne również poza trybem tak ścisłej diety jaką stosuje zazwyczaj i skupia się głównie na rehabilitacji ręki i nogi.

Jeśli Robert wróci, to na piątkowe treningi, zrobić kilka kółek, ew jakieś testy starym bolidem. Wsadzanie go od razu do bolidu na wyścig to szaleństwo. To nie jest przejażdżka maluchem do kościoła, tylko cholernie wyczerpująca fizyczna praca.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » czw 26 maja, 2011 19:37

chyba większość osób zdaje sobie z tego sprawę (nawet bez słów Lopeza). Ale to nie zmienia faktu, że coś musiało być nie tak w jego wypowiedzi. Zabrzmiała ona jak oficjalne stanowisko na początku (ale dla jakiegoś tam radia :?:) , a wcale taka nie była. I wszystko byłoby ok, gdyby powiedział "według mnie" - bo nawet nie kontaktował się z lekarzami. Ale jak widać jak zwykle to zła interpretacja dziennikarzy.

edit:
i jeszcze istotna odpowiedź Boulliera na jedno z pytań wodza Sokolego oka
-Wierzy pan, że Kubica wróci?
-Po mojej ostatniej wizycie wierzę, że wróci. Być może w tym roku.

Fakt, to tylko jego wiara, ale najwidoczniej rehabilitacja Roberta musi naprawdę sprawnie przebiegać.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » czw 26 maja, 2011 23:14

hideto pisze:To nie są głupie słowa Lopeza, ani tłumaczenie.

Jeśli ktoś myśli, że Robert sobie 'od tak' wsiądzie do bolidu i od razu pojedzie w wyścigu - to musi być co najmniej naiwny.

Jest Maj, chłopak od ponad 4 miesięcy nie trenuje. Jest zapewne również poza trybem tak ścisłej diety jaką stosuje zazwyczaj i skupia się głównie na rehabilitacji ręki i nogi.

Jeśli Robert wróci, to na piątkowe treningi, zrobić kilka kółek, ew jakieś testy starym bolidem. Wsadzanie go od razu do bolidu na wyścig to szaleństwo. To nie jest przejażdżka maluchem do kościoła, tylko cholernie wyczerpująca fizyczna praca.
wcale nie chodzi o to żeby wepchnąć Roberta na siłę do bolidu tylko o ton wypowiedzi Lopeza, wg mnie akurat to co powiedział było głupie

a to z innego portalu informacyjnego

Gerard Lopez narobił swoją wypowiedzią sporego zamieszania. Nie wiadomo, jakie były intencje biznesmena, ale powszechnie jego słowa zostały odebrane bardzo negatywnie. Również jako próba zdemotywowania Roberta zmagającego się z trudami powypadkowej rehabilitacji. Dziś naprawić błąd kolegi próbował Eric Boullier
Ostatnio zmieniony czw 26 maja, 2011 23:18 przez Leeloo, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » czw 26 maja, 2011 23:17

Ton wypowiedzi Lopeza, w znacznym stopniu zależy od tego kto i jak ją przetłumaczył. Jak ją zrozumiano, jak ją opisano itp itd. W rzeczywistości nie powiedział nic ponad to, że powrót do czynnego udziału w wyścigach w tym sezonie jest wysoce wątpliwy.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » czw 26 maja, 2011 23:20

w takim razie po co Bullier teraz robi maślane oczy i tłumaczy się z tego co powiedział Lopez ? bo jeśli Lopez nie powiedział nic zlego to wychodzi na to że Bullier to dupek
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » czw 26 maja, 2011 23:28

Masz to bardzo ładnie opisane na sąsiednim forum.

Lopez to właściciel, hobby Roberta kosztowało go grubą kasiorę - ze względu na kiepskie wyniki. Nie musi więc opowiadać pięknych PRowych gadek. Natomiast tłumaczenie lopeza, to jak zakładam (z tego co przeczytałem) odpowiedź w wywiadzie z Sokołem. I to mi wystarcza jako odpowiedź na pytanie 'po co'.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » czw 26 maja, 2011 23:56

hideto pisze:Masz to bardzo ładnie opisane na sąsiednim forum.

Lopez to właściciel, hobby Roberta kosztowało go grubą kasiorę - ze względu na kiepskie wyniki. Nie musi więc opowiadać pięknych PRowych gadek. Natomiast tłumaczenie lopeza, to jak zakładam (z tego co przeczytałem) odpowiedź w wywiadzie z Sokołem. I to mi wystarcza jako odpowiedź na pytanie 'po co'.
musiał nie musiał ale zrobił to jak zrobił i tyle w temacie...
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

jans21
Posty: 141
Rejestracja: śr 06 paź, 2010 01:50

Post autor: jans21 » pt 27 maja, 2011 12:22

Powiedzmy sobie Lopez jest właścicielem zespołu - dla niego bardzo ważne są wpływy od sponsorów zespołu. Zapewne obiecał sponsorom, iż wiodący zawodnik jego teamu będzie często pokazywany na podium i w padoku, pełniąc funkcję żywego bilbordu, na którym widzowie zobaczą różne loga i reklamy sponsorów. Na poczatku Witia i Nick stanęli na podium, więc nie było najgorzej dla teamu i sponsorów - teraz to się zmieniło - inne teamy robią postępy i nic dziwnego, iż Lopez powiedział to co powiedział. On ma trochę inne priorytety niż Eric i co gorsza to on decyduje.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 27 maja, 2011 12:43

A teraz podczas GP Monaco jeszcze bardziej tęsknie za Robertem, bo to aż boli jak Nick i Witalij nie potrafią wykorzystać tam R31 :/
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » pt 27 maja, 2011 14:44

jans21 pisze:Powiedzmy sobie Lopez jest właścicielem zespołu - dla niego bardzo ważne są wpływy od sponsorów zespołu. Zapewne obiecał sponsorom, iż wiodący zawodnik jego teamu będzie często pokazywany na podium i w padoku, pełniąc funkcję żywego bilbordu, na którym widzowie zobaczą różne loga i reklamy sponsorów. Na poczatku Witia i Nick stanęli na podium, więc nie było najgorzej dla teamu i sponsorów - teraz to się zmieniło - inne teamy robią postępy i nic dziwnego, iż Lopez powiedział to co powiedział. On ma trochę inne priorytety niż Eric i co gorsza to on decyduje.
wybacz ale jeśli to obiecał to kiepski z niego biznesmen, bo takich rzeczy raczej się nie obiecuje, ale zaraz... skąd on tyle kasy ma?
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”