(Ewentualny) powrót Roberta

Forum poświęcone karierze Roberta Kubicy w F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » pn 30 maja, 2011 10:02

z blogu pewnego pana któremu już nie ufam:
Wracając jeszcze do kwestii związanych z powrotem za kierownicę Lotusa Renault, spytałem menedżera Roberta, czy istnieją jakieś zapisy w kontrakcie, które mogą decydować przy powrocie Polaka na fotel kierowcy wyścigowego w tym zespole. – W takiej sytuacji nie można odnosić się wyłącznie do kontraktu – odparł Daniele, choć byłem święcie przekonany, że na to pytanie odmówi odpowiedzi. – Trzeba podejść do sprawy ze zdrowym rozsądkiem i zobaczyć, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla Roberta.

Nie chcę tutaj doszukiwać się na siłę drugiego dna i czytać między wierszami, ale… jeśli Lopez będzie trwał przy swoim i okaże się, że faktycznie nie zamierza powierzyć Kubicy innego zadania niż jazda w piątki pod koniec sezonu, to być może istnieje inne wyjście z sytuacji, które pozwoli Polakowi na starty w wyścigach, kiedy tylko będzie na to gotowy
na ile jest to wypowiedź Daniele Morellego a na ile sobie przekształcił sokół to tego nie wiem, ale wygląda na to że jeśli nie Renault to... co?
Czyżby zerwanie kontraktu?
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » pn 30 maja, 2011 10:16

Tylko w jakim innym zespole pod koniec sezonu mógłby startować Kubica? Przecież nie zerwie kontraktu i zapłaci HRT za jazde u nich, żeby wystartować w kilku GP

Sokół doszukuje się drugiego dna jak na onet przystało i tylko wprowadza zamieszanie wśród osób, które uważają go za wiarygodną osobę

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » pn 30 maja, 2011 10:19

Myślisz że Robert chciałby pojechać dla takiego shitu jakim jest HRT ?
bez przesady, jak dla mnie, to jeśli Lopez powie nie, to on może pojechać co najwyżej gokartem RK Team,
bo jeśli odrzucimy 3 ostatnie ekipy (z wiadomych względów) to reszta nie posiada żadnego miejsca.
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » pn 30 maja, 2011 10:30

Przecież pisałem, że nie zrobi tego. Jazda dla którejś z ekip końca stawki była by najgorszym wyjściem i myślę, ze nikt nie jest tak głupi, żeby to zrobić.
Tak więc Kubica będzie czekał na to co mu Lotus Renault da do jazdy.

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » pn 30 maja, 2011 10:43

Lopez mówi NIE i Kubica ogląda sobie wyścigi na TV. Lopez nie będzie ryzykował strat punktowych w wyścigach. Przecież to oczywiste że Kubica od razu po powrocie będzie dużo wolniejszy od obecnych kierowców Renault. Może już nigdy nie będzie od nich szybszy. Nie wiadomo. A im wyższe miejsce w klasyfikacji konstruktorów i indywidualnie, tym więcej kasy od FIA dla zespołu. W F1 nie ma miejsca na sentymenty i Lopez nie będzie ryzykował utraty kasy.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pn 30 maja, 2011 11:01

Ten znowu zaczyna ze swoim "oczywiste" :lol:

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 30 maja, 2011 11:07

rbej, a skąd wnosisz, że będzie wolniejszy? Ostatni wypadek i jeszcze bardziej przedostatni (gdy wygrał na Norisring, czy gdzieś tam) pokazał, że jednak nie. Jeśli to tylko Twoje domniemanie, to wybacz, ale już dość nam go tutaj zaserwowałeś.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » pn 30 maja, 2011 11:07

Robert na 99% ma zapisane w kontrakcie ze jak jest zdolny do startów to miejsce w kokpicie ma się znaleźć i h**. Jak się nie znajdzie to LRGP złamie kontrakt i przy odrobinie szczęścia Roberta dobrego kierowcy na przyszły sezon nie będą wcale mieli.

O jakich stratach punktowych mówisz rbeju przy obecnym poziomie prezentowanych przez kierowców LRGP?

Awatar użytkownika
Alvaro
Posty: 312
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010 09:48
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Alvaro » pn 30 maja, 2011 12:52

szamanka pisze:h**
Tak precyzyjnie to ch** :smile:

A bardziej w temacie to myślę że nikt w LRGP nie jest taki głupi żeby dac mu od razu jechać w wyścigu bez sprawdzenia jego prędkości w piątek... Jeśli okaże się że tempo ma OK i uznają że jest w stanie przejechać dystans wyścigu to mu pozwolą. Jeśli żaden z kierowców nie walczy o mistrza to tak na prawdę nic nie stracą. Mogą jedynie zyskać pozwalając Robertowi dobrze się rozjeździć przed kolejnym sezonem. Inna sprawa jest taka że z całą pewnością zainteresowanie wokół Roberta byłoby na tyle duże, że sponsorzy też byliby zadowoleni.
"Dla Formuły 1 naprawdę ważne są dwie rzeczy... Jedną jest Ferrari, a drugą jest hałas" ~Bernie Ecclestone

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pn 30 maja, 2011 14:23

Haha, HRT, to byłaby niezła opcja. Biorąc pod uwagę jaki ich bolid jest oporny, jak bardzo niezbalanoswany, jakie serwuje obciążenia - dla kierowcy F1 jest jak... przyrząd do rehabilitacji! Nie trzeba ciężarków na kończyny!
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 14:43

yarpen.zirgin pisze:rbej, a skąd wnosisz, że będzie wolniejszy? Ostatni wypadek i jeszcze bardziej przedostatni (gdy wygrał na Norisring, czy gdzieś tam) pokazał, że jednak nie. Jeśli to tylko Twoje domniemanie, to wybacz, ale już dość nam go tutaj zaserwowałeś.
Po tamtych wypadkach nie wypadł z cyklu treningowego na pół roku.

Kubica ma pewną opcje. Osobiście wiem o czym mowa, ale to zapewne znów stary wywaiad który nie uwzględnia nowych kolei losu. Pozatym jak mu lrgp nie da od razu do wyścigu wrócić, to ten drugi zespół tym bardziej.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 30 maja, 2011 15:19

hideto pisze:Osobiście wiem o czym mowa, ale to zapewne znów stary wywaiad który nie uwzględnia nowych kolei losu.
Można jaśniej?

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » pn 30 maja, 2011 15:33

doriano pisze:
hideto pisze:
Osobiście wiem o czym mowa, ale to zapewne znów stary wywaiad który nie uwzględnia nowych kolei losu.

Można jaśniej?
chodzi o zespół... sam wiesz, który. Być może słowa Lopeza nie są bezpodstawne i ktoś inny myśli o Robercie, a Robert o nich, ale to nie moje przemyślenia :!:
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » pn 30 maja, 2011 15:42

mago-san pisze:chodzi o zespół... sam wiesz, który.:
mówimy o zespole spod znaku czarnego konia na tle w kolorze Lambo i samochodach w kolorze nie lubianym przez byki...?
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 15:46

Takie plotki rozsiewa Sokół wśród swoich wiernych wyznawców. Tak czy siak, Massa przedłużył kontrakt więc swoim wypadkiem Kubica zamknął sobie drogą do tego zespołu na pewno na przyszły sezon. Zresztą jego dalsze losy w F1 będą wprost dyktowane tym, jak się wyliże z obrażeń których doznał.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » pn 30 maja, 2011 15:48

Jak się dobrze przyłoży ucho, to i człowiek więcej wie na temat Ferrari, Massy, Roberta i RBR :)
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 30 maja, 2011 15:58

Ferraristka pisze:Jak się dobrze przyłoży ucho, to i człowiek więcej wie na temat Ferrari, Massy, Roberta i RBR :)
To się człowiek może podzieli, a nie tylko chwali i chwali? :wink:

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 30 maja, 2011 15:58

Ferraristka, to zechciej się podzielić, czego się dowiedziałaś przykładając ucho.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » pn 30 maja, 2011 16:06

Z tego co ja wiem, miała być wymiana. Robert do Ferr, Mas do RBR a Webber na emeryturę :) ale to tylko moje info, które czasem też się myli :)
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
mago-san
Posty: 575
Rejestracja: wt 06 kwie, 2010 13:00
Lokalizacja: Opole

Post autor: mago-san » pn 30 maja, 2011 16:35

Z tego co ja wiem, miała być wymiana. Robert do Ferr, Mas do RBR a Webber na emeryturę :) ale to tylko moje info, które czasem też się myli :)
hmm... Massa to byłby taki drugi Webber (więc by go wzięli), a ten zaś nadmieniał tam kiedyś coś o emeryturze, ale ostatnio coś cicho na ten temat. A Robert... wiadomo wzajemna miłość z Ferrari :razz: ] Może to i by się poukładało, ale teraz to nie wiadomo... zresztą oczywiście to wszystko tylko gdybania
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 16:40

To nie są gdybania. Sprawa przed tym sezonem była dużo poważniejsza, niż może się wydawać. W piłce nożnej, taki dokument to się chyba nazywa 'prawo pierwokupu'.

Wszystko teraz zależy tak na prawdę od dwóch rzecz.

Po 1. Jak dobrze (wcale nie jak szybko) Robert odzyska pełną sprawność i wytrenowanie kierowcy F1

Po 2. Jak do jego osoby podchodzi się teraz w LRGP. PRowo wszyscy mówią czekamy czekamy. Ale wszyscy znamy powiedzenie, że jedyne co PRowiec prawdziwego po sobie pozostawia to ślady na śniegu.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » pn 30 maja, 2011 16:46

tylko znowu pojawiłby się temat Kubicy i Alonso w jednym teamie. Robert na początku (choćby ze względu na wypadek) byłby zawodnikiem nr 2 (no chyba, żeby wrócił jeszcze w tym sezonie i pokazał się z wybitnie genialnej strony, a podczas testów przedsezonowych zmiażdzył swoimi czasami Fenrando), a to nie jest coś, na co by chętnie przystał (przynajmniej tak mi się wydaje).
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 16:47

Kubica nie przejdzie do Ferrari w przyszłym roku. Czy nie napisałem tego wprost w poprzednich 2 postach ?
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » pn 30 maja, 2011 16:53

nie twierdzę, że przejdzie, tylko wskazuję na 'plusy ujemne' jego przejścia (nie ważne, czy za rok, dwa, czy pięć, dopóki jest tam Alonso)
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » pn 30 maja, 2011 17:24

mmax88 pisze:'plusy ujemne'
Może mi sie tylko zdaje, ale plusy zawsze są dodatnie, a ujemne są minusy.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 18:01

szamanka pisze:
mmax88 pisze:'plusy ujemne'
Może mi sie tylko zdaje, ale plusy zawsze są dodatnie, a ujemne są minusy.
Plusy ujemne to taka polska norma jednego z naszych noblistów.

Z jednej strony jest tak, że Ferrari kręci się wokół Alonso i póki będzie tam Massa będzie się wokół niego kręciło. Pytanie więc brzmi, czy Kubica idąc do Ferrari da się zredukować do takiej pozycji jak Felipe. Jest lepszym kierowcą i raczej wszystkie czarne zagrywki które stosował na partnerach z zespołu przez lata Alonso spłyną po nim jak po kaczce. Tylko to jest kwestia na linii Alonso - Kubica. W Ferrari jest jeszcze więcej innych 'frontów'. Jest Montezemolo, jest Stefan 'pacynka' Domenicali. Jest wreszcie cała rzesza inżynierów, mechaników i ludzi pracujących dla zespołu. Efekt może być taki jak w Mclarenie. Hamilton nic sobie nie robił z poczynań Alonso, ale ostatecznie odbiło się to na samym zespole i rozsadziło go od środka.

Jest to zdecydowanie kwestia do głębszych polemik i argument pod tytułem "Kubica i Alonso są przyjaciółmi", z całym szacunkiem ale nie ma absolutnie znaczenia. Nigdy nie rywalizowali w jednym zespole, więc póki co sobie przyjaciółmi mogą być.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » pn 30 maja, 2011 18:59

hideto, jeśli możesz i masz takie informacje, to powiedz dlaczego tak diametralnie zmieniła się sytuacja Ferrari - Kubica... Bo dałbym sobie rękę uciąć, że jakiś czas temu mówiłeś, że temat Kubica i Ferrari nie istnieje, żebyśmy o tym zapomnieli i polemika na ten temat nie ma żadnego sensu.
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 19:09

Cofnij się dokładniej do tych postów i zapoznaj się z moją argumentacją.

Tak czy siak, póki co nadal tematu nie ma. Najpierw musi Kubica wrócić do ścigania i pokazać, że wypadek nie zostawił żadnego śladu.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
arek25
Posty: 887
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 09:36
Kontakt:

Post autor: arek25 » pn 30 maja, 2011 19:12

Chodziło o to, że priorytetem jest Alonso?
Rzucony w wir zajęć, pochłonięty ambitnym planem tworzenia...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 30 maja, 2011 19:26

Owszem. Po zeszłym sezonie nie mam nic przeciwko Kubicy w Ferrari. Bo udowodnił (w przeciwieństwie do lat poprzednich) że nie jest przecenianym w Polsce kierowcą, tylko faktycznie wszedł na sam szczyt.

Obawiam się jednak, jaki efekt w Ferrari da dwóch świetnych kierowców. Chyba wszyscy pamiętają, co taka kombinacja zrobiła w Mclarenie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert Kubica w F1”