GP Australii - Kary

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

GP Australii - Kary

Post autor: hideto » wt 09 paź, 2007 13:15

Wyścig długi:

hideto - +30s - kara z GP RPA
Venceremos - +45s karaz GP RPA
Matthias - + 30s - kara z GP RPA, +30s do wyniku wyścigu długiego oraz +20s dodane do 1 ukończonego przez zawodnika wyścigu. (punkt 5.3.3 regulaminu)- kolizja z Netrushem która spowodowała jego spin i uszkodzenie bolidu (tak wynika z powtórki na żywo tego nie widziałem) -
Obrazek


Matthias otrzymuje również ostrzeżenie za niebezpieczne manewry w czasie wyprzedzania Venceramosa w wyścigu długim. Proszę dobierać pewne miejsca do wyprzedzania bo gdyby Venc cię tak na prawdę nie puścił to dostał byś znacznie większą karę.
Ostatnio zmieniony wt 09 paź, 2007 17:24 przez hideto, łącznie zmieniany 3 razy.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Matthias
Posty: 518
Rejestracja: ndz 05 sie, 2007 10:46
Lokalizacja: Wolbrom
Kontakt:

Post autor: Matthias » wt 09 paź, 2007 14:07

Hiduś, nie rozpędziłeś się czasami? :) Kare dostałem w sprincie... Wiec powinna przejść także na sprint...

"Sprint
Netrush wyścig czysty
Venceremos - +30 s + 15 s nastepny wyścig (incydent na starcie) - kara przechodzi na GP Australii
Matthias +30s do czasu końcowego. (punkt 5.3.4 regulaminu) - kara przechodzi na GP Australii oraz upomnienie za nieczyste wyprzedzanie
"

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 09 paź, 2007 14:45

kara przechodzi na kolejny ukończony wyścig bez rozdzielania na sprinty i wyścigi długie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » wt 09 paź, 2007 16:27

hideto pisze:kara przechodzi na kolejny ukończony wyścig bez rozdzielania na sprinty i wyścigi długie.
Venceremos - +30 s + 15 s nastepny wyścig (incydent na starcie) - kara przechodzi na GP Australii
Czyli +30sek w sprincie GP RPA i 15s w następnym, a nie 45 na następnym.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 09 paź, 2007 16:31

Spritnu RPA nie ukończyłeś, dlatego pełna kara przeszła na 1 ukończony wyścig, nie sądzisz że idiotyzmem jest karanie 30 sekundową karą kogoś kto nie ukończył wyścigu ? ja dostałem karę w wyścigu długim RPA i przeszła ona na 1 ukończone gp (australię) bo nie ukończyłem wtedy wyścigu.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » wt 09 paź, 2007 16:36

hideto pisze:Spritnu RPA nie ukończyłeś, dlatego pełna kara przeszła na 1 ukończony wyścig, nie sądzisz że idiotyzmem jest karanie 30 sekundową karą kogoś kto nie ukończył wyścigu ? ja dostałem karę w wyścigu długim RPA i przeszła ona na 1 ukończone gp (australię) bo nie ukończyłem wtedy wyścigu.
Że jak? Sam sobie chyba przesunąłeś ją na australię. Widziałeś żeby ktoś np w F1 dostał karę stop and go. Wyleciał przed tym jak może ją odbyć i ona przeszła na następny wyścig? Taka zasada to kompletna głupota.

Kara 30sek w tym wyścigu powinna być karą 30sek w tym wyścigu. Jeżeli ktoś do mety nie dojedzie to w takim przypadku traci podwójnie. Nie dość że miał pecha (albo brak umiejętności) w tym wyścigu to jeszcze traci punkty w następnym bo mu się kary kumulują.

Kary za przekroczenie białej linii liczą się w następnym wyścigu. Natomiast kary na starcie liczą się jako 60sek (ew 30) w tym wyścigu oraz 30sek (ew 15) w następnym. Obojętnie czy ktoś ukończył ten wyścig czy nie.

Zauważ zresztą, że Yarpen sprintu w GP RPA nie ukończył, a jednak liczyliśmy jemu kary.

BTW... masz błąd w klasyfikacjach. Wstawiłeś wszystkim poza Netrushem NU w sprincie GP Australii.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 09 paź, 2007 16:40

bo tylko netrush ukończył wyścig ? punkty w klasyfikacji generalnej zaraz ci doliczę.

Poza tym to nie jest prawdziwa F1 i jeśli złamało się regulamin to kara musi zostać odbyta. Tak było w zeszłym roku i tak będzie również w tym.
Ostatnio zmieniony wt 09 paź, 2007 20:30 przez hideto, łącznie zmieniany 1 raz.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » wt 09 paź, 2007 16:46

hideto pisze:Poza tym to nie jest prawdziwa F1 i jeśli złamało się regulamin to kara musi zostać odbyta. Tak było w zeszłym roku i tak będzie również w tym.
System totalnie kretyński, ale się już sprzeczał nie będę. Jednak skoro to nie jest prawdziwa F1 to można również odpuścić sobie punkt regulaminu zabraniający przekraczania białej linii przy wyjeżdzie z boksów. W końcu jedynym argumentem za wszystkimi karami po 30, 60, a nawet 90sek było to, że "tak jest w prawdziwej F1".
Ostatnio zmieniony wt 09 paź, 2007 20:32 przez Venceremos, łącznie zmieniany 1 raz.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 09 paź, 2007 16:57

Chodzi o sprawiedliwość.

Osoba która np uzbiera 2 minuty kary odpadnie z wyścigu i poczuje się bezkarna... a tak jest to w jakimś stopniu sprawiedliwe wobec tych którzy karę otrzymali i ukończyli wyścig.

oto jak są naliczane kary na wyścig.

załóżmy że kierowca A otrzyma karę w wyścigu długim którego nie ukończy.
kara przechodzi na kolejny wyścig i są 2 możliwości:
a) kierowca kończy następny wyścig kara zostaje doliczona
b) kierowca nie kończy następnego wyścigu, kara zostaje anulowana.

to powinno już rozwiać wszelkie wątpliwości.

Zarówno Venc jak i Matthias otrzymaliście kary w Sprincie więc kara przeszła na wyścig długi, obaj go ukończyliście więc kara została doliczona.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Matthias
Posty: 518
Rejestracja: ndz 05 sie, 2007 10:46
Lokalizacja: Wolbrom
Kontakt:

Post autor: Matthias » wt 09 paź, 2007 18:27

Cóż, przeprasza netrush'a... Popełniłem błąd, ale on też za późno zahamowal i kiedy juz się rozpedzalem zajechal mi droge, ale to byla moja wina... Wyścigowy Incydent... Ale cóż, jeżeli rada uważa inaczej, zgadzam się. Venc'a szczególnie przepraszam, ale popełniłeś błąd a ja to chciałem wykorzystac... Mój atak był zbyt optymistyczny... Pozdrawiam i licze, ze nastepne wyścigi się rozegrają na torze a nie na forum ;/ Miedziu gratulacje zwiciestwa...

miedziu
Posty: 25
Rejestracja: ndz 08 lip, 2007 19:05

Post autor: miedziu » wt 09 paź, 2007 19:54

matthias pisze:Cóż, przeprasza netrush'a... Popełniłem błąd, ale on też za późno zahamowal i kiedy juz się rozpedzalem zajechal mi droge, ale to byla moja wina... Wyścigowy Incydent... Ale cóż, jeżeli rada uważa inaczej, zgadzam się. Venc'a szczególnie przepraszam, ale popełniłeś błąd a ja to chciałem wykorzystac... Mój atak był zbyt optymistyczny... Pozdrawiam i licze, ze nastepne wyścigi się rozegrają na torze a nie na forum ;/ Miedziu gratulacje zwiciestwa...
Nie ma co ukrywać że prawdziwym zwycięzcą Gp Australii jesteś TY! Ja zawdzięczam swoją pozycję tylko pechowi konkurencji(czyt. Venc , Matthias) Ale czasem opłaca się dowieźć do mety .
Pzdr!
Ostatnio zmieniony wt 09 paź, 2007 20:33 przez miedziu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » wt 09 paź, 2007 20:12

matthias pisze:Venc'a szczególnie przepraszam, ale popełniłeś błąd a ja to chciałem wykorzystac... Mój atak był zbyt optymistyczny... Pozdrawiam i licze, ze nastepne wyścigi się rozegrają na torze a nie na forum ;/
No hard feelings. Byłeś szybszy bo miałeś bombową strategię (obok oczywiście bezbłędnej i szybkiej jazdy). Moje stare opony były o dobre 3sek na okrążeniu wolniejsze od Twoich nowych, ale mogłeś poczekać na prostą. Nie zawsze trzeba się wciskać w pierwszym lepszym zakręcie. Zostawiłem Ci miejsce bo wiedziałem, że i tak Cię nie utrzymam, a nie chciałem ryzykować odpadnięcia nas obu. Gdybym jednak widział szansę na wygraną to bym Ci brutalnie drzwi zamknął i co gorsza wina nie byłaby moja tylko Twoja :)
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”