GP Turcji - dyskusje

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 15 lis, 2008 22:56

Z wyścigu na wyścig coraz lepiej.

Qual 9 na 11 sttartujących i mogło być jeszcze lepiej, bo do 7 miejsca brakowało bodajże 0.6, które z bardzo dużym prawdopodobieństwem bym zniwelował na ostatnim kółku, które według mnie zostalo bezpodstawnie przerwane ( w takich sprawach 100% głosów powinno być zobowiązujące).

Sam wyści też bardzo dobrze jak na moje umiejętności. Fatalny start, bo światła zasłaniał mi nick pana z przodu przez co del prawie we mnie wjechał.

Pierwsze 6 okrążeń walka między 3 plus ja przygladający się kilka metrów z tyłu zawodnikami, później jeszcze włączył się Zeid. Niestety nasze współzawodnictwo opierało się na - 'teraz Ty zrobisz spin/poślizg" :wink: Ale ten początek jechało się bardzo fajnie.

No i najważniejsze, przez cały wyścig nie uszkodziłem żadnego skrzydła (!!!). Tylko jeden pit stop i to, uwaga uwaga, planowany przd wyścigiem (!!!). Także jeszcze z trzy weekendy i będzie podium :razz:

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » sob 15 lis, 2008 23:05

Korbaczek pisze: Qual 9 na 11 sttartujących i mogło być jeszcze lepiej, bo do 7 miejsca brakowało bodajże 0.6, które z bardzo dużym prawdopodobieństwem bym zniwelował na ostatnim kółku, które według mnie zostalo bezpodstawnie przerwane ( w takich sprawach 100% głosów powinno być zobowiązujące).
Głosowania z tego co pamiętam nie było, sesja po qualu automatycznie przełącza się na kolejną.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 15 lis, 2008 23:10

Z tego co zauważyłem to były komunikaty o głosowaniu. Jeśli przełączyła się automatycznie, to mój błąd. Myślałem, że 'czeka' aż każdy skończy swoje kółko.

Jeszcze jedno zdanie na temat Krystik'a. Tylu spinów to chyba nawet ja nie zaliczyłem. Tempo miał z pewnością bardzo dobre, ale błędów cała masa. Troche słabe świadectwo wystawiła sobie F1L.
Ostatnio zmieniony sob 15 lis, 2008 23:14 przez Korbaczek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 15 lis, 2008 23:10

qwert pisze:Głosowania z tego co pamiętam nie było, sesja po qualu automatycznie przełącza się na kolejną.
potwierdzam

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 15 lis, 2008 23:42

Rada zezwoliła na to, ale Miszczuk mówił coś, że zmieni regulamin się to nie powtórzyło.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » sob 15 lis, 2008 23:46

Zeid nie chodzi o to, że pojechał :P Chodzi o to, że jako kierowca F1L powinien się lepiej zaprezentować :P

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 15 lis, 2008 23:47

Jakby się lepiej zaprezentował to bym punktów nie miał :P

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 16 lis, 2008 10:12

zarzuci ktos replay z Qualla, bo mi sie nie zapisał

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 16 lis, 2008 11:27

Dla mnie wyścig był ciekawy przez tak z 5 okrążeń. Na starcie chyba Monster który był przede mną zapomniał (chyba) wystartować, i miałem awaryjne skręcanie już po 3 metrach :] Potem panowie w niebieskich bolidach też coś się zdrzemnęli, i 3 miniętych jeszcze przez pierwszym zakrętem. Potem jakieś atrakcje niektórzy mieli na T1, minąłem jadącego bokiem Zeida w odległości tak gdzieś 1cm :P i trafiłem na środek stawki, którą zdołałem utrzymać za sobą jakieś 3-4 okrążenia (chyba). Potem dalsza, nudna część wyścigu, czasami kogoś nawet spotkałem na torze, ale w większości to samotna jazda. Co dla mnie najważniejsze, miałem tylko 1 okr. w plecy i podobnie jak Korbaczek nic nie urwałem, idziemy do przodu. Ostatecznie P6, więc jest ok.

Mówie P6, a nie tak jak ktoś wcześniej podał P7, z wiadomego powodu. Net, zachowałeś się po prostu po chamsku wobec nas, próbując wciskać nam ciemnotę, że ty to Rieston. Istnieje wystarczająca ilość dowodów, że jechałeś ty - net, wiesz o tym ty, wiemy o tym my. Mogłeś zrobić tak jak Krystik, uczciwie powiedzieć słuchajcie, Rieston nie jedzie czy moge pojechać za niego. Ale nie, ty wolałeś pograć z nami w c***. Jeżeli ty nie masz teraz odwagi się do tego przyznać, głęboko wierze, że kiedy pojawi się prawdziwy Rieston, zrobi to - ponieważ od kiedy go poznałem mam go za osobę go za osobę poważną i po prostu uczciwą, i po prostu wierzę, że tak jest naprawdę i w to, że on nas nie oszuka w sposób, jaki zrobiłeś to ty.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 16 lis, 2008 12:07

Zapomnieć wystartować to ja zapomniałem :razz: Widzałem tylko część świateł i myślałem, że jeszcze się nie zapaliły, a one już zgasły :cool:

Co do szopki Rieston-Net, nie wypowiadam się, bo nie znam szczegółów, ale będzie miło jak zostanie wykluczony i wskoczę na P8 :mrgreen:

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 16 lis, 2008 12:12

del pisze:Net, zachowałeś się po prostu po chamsku wobec nas, próbując wciskać nam ciemnotę, że ty to Rieston.
:lol: :lol: :lol:

Widzę, sporo się działo :cool: A jakie dowody?? ;) Ja w sumie też sie zdziwiłem, że Rieston robi 1:35 :P
del pisze:Mogłeś zrobić tak jak Krystik, uczciwie powiedzieć słuchajcie, Rieston nie jedzie czy moge pojechać za niego.
Krystik początkowo miał jechać jako xcore :cool: Tak sobie żartowaliśmy... :P
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Krystik27
Posty: 682
Rejestracja: czw 23 sie, 2007 11:11
Lokalizacja: Za...dupie :)
Kontakt:

Post autor: Krystik27 » ndz 16 lis, 2008 12:25

Korbaczek pisze:Jeszcze jedno zdanie na temat Krystik'a. Tylu spinów to chyba nawet ja nie zaliczyłem. Tempo miał z pewnością bardzo dobre, ale błędów cała masa. Troche słabe świadectwo wystawiła sobie F1L.
no niestety spinowałem jak głupi, w ogóle nie czułem bolidu, w nie oczekiwanych momentach mnie zarzucało gdzie teoretycznie nie powinno...
więc żałuję że wystartowałem w tym w wyścigu odstawiając taką szopkę :sad:
Ostatnio zmieniony ndz 16 lis, 2008 17:22 przez Krystik27, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 16 lis, 2008 12:31

no co, ostatni nie byles

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » ndz 16 lis, 2008 13:24

Ooo, to jednak net jechał? Gdzie to napisano? :P Wychodzi na to, że... wygrałem?

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 16 lis, 2008 13:27

Jak na razie nic nie zostało postanowione więc proszę się nie podniecać za bardzo :wink:

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 16 lis, 2008 14:26

del pisze: Mówie P6, a nie tak jak ktoś wcześniej podał P7, z wiadomego powodu. Net, zachowałeś się po prostu po chamsku wobec nas, próbując wciskać nam ciemnotę, że ty to Rieston. Istnieje wystarczająca ilość dowodów, że jechałeś ty - net, wiesz o tym ty, wiemy o tym my. Mogłeś zrobić tak jak Krystik, uczciwie powiedzieć słuchajcie, Rieston nie jedzie czy moge pojechać za niego. Ale nie, ty wolałeś pograć z nami w c***. Jeżeli ty nie masz teraz odwagi się do tego przyznać, głęboko wierze, że kiedy pojawi się prawdziwy Rieston, zrobi to - ponieważ od kiedy go poznałem mam go za osobę go za osobę poważną i po prostu uczciwą, i po prostu wierzę, że tak jest naprawdę i w to, że on nas nie oszuka w sposób, jaki zrobiłeś to ty.
Wydaje mi się del, że, mimo wszystko, wyciągasz zbyt pochopne wnioski. Poprosiliśmy Riestona przed qualem, żeby napisał coś na forum. Zrobił to, więc na pewno nie wygląda to tak, że Rieston się teraz pojawi, zobaczy, że zrobił się burdel, o którym on nawet nie wiedział i przyzna, że nie jechał w wyścigu. Jedyna możliwość jest taka, że Rieston siedział cały czas za plecami neta, albo miał z nim stały kontakt przez gg czy coś. Ciężko mi uwierzyć, że chłopaki zdecydowali by się na odstawienie takiej szopki, bo co to by miało zresztą na celu? Forma Riestona rośnie z wyścigu na wyścig i to widać. Ja na każdym torze mogę porównać swoje czasy do Waszych i wydaje mi się, że tutaj to nie Rieston był tak piekielnie szybki, choć niewątpliwie szybki był, tylko Wy nie wykorzystaliście w pełni swoich możliwości.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 16 lis, 2008 14:29

Ja też uważam, że Rieston był w zasięgu ;P On tam tempo miał podobne do naszego ;) Tylko, że bez błędów

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » ndz 16 lis, 2008 14:35

Qwert, popatrz na kilka rzeczy: Maka mówi, że Riestona nie będzie (nie chciał powiedzieć dlaczego). Nagle Rieston się pojawia i siup, rozwala wszystkich, chociaż nikt go wcześniej na serwerze nie widział. Dlaczego miałby to zrobić? Proste, żeby punktów nie tracić. Co ciekawe, netrush był w piątek wieczorem na serwerze, co się chyba nigdy wcześniej nie zdarzyło. Nie osądzam nikogo, ale trochę dużo tych zbiegów okoliczności.

[ Dodano: Nie 16 Lis, 08 14:35 ]
Ismola pisze:Tylko, że bez błędów
Teraz to dałeś ognia :D Miał kilka poważnych błędów, tempo z kosmosu, FL 1.35.7...

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 16 lis, 2008 14:42

gootek pisze:Dlaczego miałby to zrobić? Proste, żeby punktów nie tracić.
Heh, przecież to jest tylko gra, zabawa. Myślisz, że chłop, który ma dwadzieścia parę lat traktowałby tą zabawę tak śmiertelnie poważnie? ;)
gootek pisze:Co ciekawe, netrush był w piątek wieczorem na serwerze, co się chyba nigdy wcześniej nie zdarzyło.
Zdarzyło, zdarzyło. Pojawiał się w Hiszpanii, parę testowych wyścigów nawet przejechał.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 16 lis, 2008 15:36

Przedstawię w skrócie:

1. W piątek net ćwiczył na serwerze i miał bardzo zbliżone czasy, jak w sobotę 'Rieston'
2. Rieston bez przygotowania nie zrobiłby takiego czasu, zawsze przygotowywał się również na serwerze, a przed tym gp nie było go.
3. Przed GP maka mówi że R. nie będzie, nagle jest. Maka ma więcej na sumieniu, ale o tym mam nadzieje wypowie się ktoś z członków rady.
4. Sposób wypowiedzi. To pierwsze co sam zauważyłem, Rieston pisze zupełnie inaczej zawsze na czacie, a wczoraj pisał dokładnie tak samo jak net przedwczoraj. Udawać też trzeba umieć.
5. IP ostatniego posta Riestona pochodzi z IP wszystkich postów Neta które dotychczas napisał. Pomimo tego że panowie są braćmi nie trafia do mnie argument, że nagle zamienili się na komputery (w połączeniu z czasami i brakiem przygotowań).

I od razu chcę tu zauważyć, że nie chodzi mi o to, żeby zyskać pozycje - gdyby jechał prawdziwy Rieston i tak byłby przede mną, bo podobnie jak to qwert napisałeś ja to trakutje jako grę, zabawę. Ale chodzi o zasady i moralność. Jednak to jak widać u niektórych jest mocno zachwiane.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 16 lis, 2008 16:21

1. Zeid
2. Del
3. Monster
4. Ismola
5. Miszczuk
6. Qwert
7. Gootek
8. Rieston
9. Korbaczek
10. jaro738
others

albo wersja druga

1. Korbaczek
2. Zeid
3. Del
4. Monster
5. Ismola
6. Miszczuk
7. Qwert
8. Gootek
9. jaro738
others

jak sie nie rypnalem to ustawienie dzisiaj, zaleznie od "BrothersGate"

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 16 lis, 2008 16:30

Rieston nie został zdyskwalifikowany więc jedzie z 8 pozycji.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » ndz 16 lis, 2008 20:41

Dziękuję. W sumie nie mam nic więcej do powiedzenia.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 16 lis, 2008 20:51

Cały wyścig na default... po resie zapomniałem zmienić ustawienie... nie moja skrzynia biegów... Zła zmiana biegu poslizg i uderzyłem w Zeid'a... Ehhh... Wyścig totalnie tragiczny... Turcja nie była dla mnie najszczęsliwsza...

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 16 lis, 2008 20:54

POOOOOOOOOOOOODIUM


reszte napisze jutro jak ochłone


aha - jeszcze raz dzieki del za trzymanie mojego teammate

Awatar użytkownika
Monster
Posty: 77
Rejestracja: pn 27 paź, 2008 17:34

Post autor: Monster » ndz 16 lis, 2008 20:57

Ja powiem tak: wspaniały wyścig. Na starcie małe zamieszanie i strata kilku pozycji. A potem jazda z delem - swoją drogą dzieki ziom, bo taka jazda sprawia frajda. Nie miałem pomysłu gdzie by Cie zaatakować :grin: . W końcu się udało i zaczałem gonić jara. Już go prawie miałem na ostatnich zakrętach, ale oponki juz nie te jaro wykorzystał bardzo sprytnie mój błąd i dosłownie minął mete kilka dzięsiętnych sekundy przede mną. Naprawde wspaniały wyścig :grin: . No jaro wielkie GZ - wspaniały wyścig, jedyne co bym dodał to:
Obrazek

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 16 lis, 2008 21:03

Start - rewelka od razu na P2. Potem kontakt z Delem - przepraszam , obu nas wyprzedza Qwert, jazda przez 1,5 okrążenia za Delem na P3. Ładny manewr pod koniec prostej w S3 i P2. Strata 5sec do qwerta. Nuda nuda nuda, qwert spinuje i jest 1 sec przede mną. Około 3 - 4 okrążenia walki - na więcej nie pozwoliły opony. Weekend udany w sumie 10 pkt do kolekcji i powiększenie przewagi w klasyfikacji generalnej. Teraz czas znaleźć nowego teammate.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 16 lis, 2008 21:07

MoNsTeR pisze:A potem jazda z delem - swoją drogą dzieki ziom, bo taka jazda sprawia frajda. Nie miałem pomysłu gdzie by Cie zaatakować :grin:
No człowieku wzajemnie, po raz pierwszy musiałem się dobrze skupić, bo zawsze to sam jeździłem i jeździłem :] jeden zakręt blokując cie był tak ciekawy i stresujący jak wszystkie dotychczasowe wyścigi łącznie. Wyprzedziłeś mnie w tym zakręcie, bo pojechałem za szeroko, i jak już byłeś obok to było za późno na blokowanie. W każdym razie Trochę cie wstrzymałem. Z Miszczukiem nie było takiej zabawy bo chłopak ma jakieś dopalacze...
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » ndz 16 lis, 2008 22:18

Wiecie co... wiem że teraz wszyscy się ze mnie brechtają i idą teksty typu 'dzieciak' itp. itd., ale odchodzę dlatego, że nie potrafię wybaczyc sobie albo komuś popełnionych błędów, po których tracę lub ktoś inny traci pozycję. Nie mam do tego nerwów, więc szkoda mojego czasu.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 16 lis, 2008 22:18

Ja nie wiem jak to Del robi, że zawsze w punktach :o

Wyścig fatalnie pojechany, 7 pozycja, lepsza niż jazda. Kilka niepotrzebnych i dziwnych spinów, mówi się trudno.

Właściwie jeśli chodzi o 'walkę' to jej nie było, bodajże na 3 kółku gootek mnie doszedł, wyrzedził jak dziecko, była coprawda kontra, ale zawalone hamowanie i dupa blada. Potem już standardowo bunkrowanie się z tyłu i nuda przewijana z patrzeniem kiedy zacznie się dublowanie. Widziałem Zeida zjeżdzającego do boxów chyba dwu krotnie, więc byłem niemal pewny że albo już nie jedzie, albo nie da rady do mnie dojechać.

Jeden bolid systematycznie się do mnie zbliżał (a raczej zbliżał się kiedy wykonywałem irytujące spiny) myślałem, że to ktoś z dwójki del - zeid i troche się pościgamy, w pewnym momencie nawet jechałem troche ostrożniej / wolniej żeby dojechał.

Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem w lusterku ismole :shock: No i w tym momencie już wiedziałem, że marzenia o punktach prysły. Ominął mnie bo nie nazwałbym tego wyprzedzaniem.

Setup dałem zbyt zachowawczy przez co na żadnym kółku nie zszedłem poniżej 1:44, czyli fatalnie.

Do to gootka, to troche nie rozumiem o co mu chodzi, przejrzałem specjalnie jego replay, na pierwszym zakręcie to on wleciał w zeida, potem przy dublowaniu zeida (może rzeczywiście zeid nie ułatwił życia) które już wykonał - na następnym zakręcie najechał na tarkę - spin i zakopał się. Także nie wiem do kogo ma pretensje.

Jak mnie wyprzedzał, to zajechał mi drogę pomimo, że byliśmy na równej wysokości, nic się nie stało więc sprawy nie ma, ale radziłbym troche obiektywizmu.

Jedyny plus to moje ładne ustępowanie drogi dublującym, z tego jestem naprawdę dumny :razz:

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”