GP Turcji - dyskusje

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » ndz 16 lis, 2008 22:21

Korbaczek pisze: Do to gootka, to troche nie rozumiem o co mu chodzi, przejrzałem specjalnie jego replay, na pierwszym zakręcie to on wleciał w zeida, potem przy dublowaniu zeida (może rzeczywiście zeid nie ułatwił życia) które już wykonał - na następnym zakręcie najechał na tarkę - spin i zakopał się. Także nie wiem do kogo ma pretensje.
Z prawej strony miałem qwerta, kompletnie nie miałem gdzie uciec, no skończyło się jak się skończyło, nie mówię, że zeid zrobił to specjalnie, ale na moim replayu widać, że gdyby nie ruszył z miejsca, to bym w niego nie trafił. Nie wytrzymuję po prostu nerwowo, jeśli moje całe przygotowania idą się je**ć na T1.

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 16 lis, 2008 22:28

A nie łaska spojrzeć w róg ekranu - o żółta flaga coś jest na T1! Nie Ty musisz wyprzedzić całą stawkę od razu natychmiast - szkoda że na FL jeszcze tego nie robisz. Nie mów że nie miałeś gdzie uciec. Wystarczyło zwolnić....

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 16 lis, 2008 22:42

Gootek, może po prostu niepotrzebnie się tak długo przygotowujesz. Traktujesz to jako sport, nie jako zabawę. Po przejechaniu ~1000 albo więcej kółek jesteś nastawiony tylko na zwycięstwo i jak ten plan nie wypala, jesteś mocno sfrustrowany, bo inwestycja w postaci tego czasu poszła w las. Krótko mówiąc nie umiesz przegrywać. Zamiast tego przejedź przed każdym wyścigiem po 200 kółek, w chwili wolnego czasu i potraktuj bardziej chilloutowo, a nie jakbyś grał o duże pieniądze, bo to zabiera Ci przyjemność z gry.

Zresztą trochę szkoda teraz G25. Fajny sprzęt, nie powinien się kurzyć. ;)

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » ndz 16 lis, 2008 23:54

qwert pisze:Gootek, może po prostu niepotrzebnie się tak długo przygotowujesz. Traktujesz to jako sport, nie jako zabawę. Po przejechaniu ~1000 albo więcej kółek jesteś nastawiony tylko na zwycięstwo i jak ten plan nie wypala, jesteś mocno sfrustrowany, bo inwestycja w postaci tego czasu poszła w las. Krótko mówiąc nie umiesz przegrywać. Zamiast tego przejedź przed każdym wyścigiem po 200 kółek, w chwili wolnego czasu i potraktuj bardziej chilloutowo, a nie jakbyś grał o duże pieniądze, bo to zabiera Ci przyjemność z gry.
Podejście dobre jak każde inne. Problem tylko w tym, że wyścigu nie wygrywa się na T1. Można go natomiast tam koncertowo przegrać. Nie warto się samemu pchać, a jak masz za sobą szaleńca, który albo Cię wyprzedzi, albo rozbije to lepiej go puścić. I tak w końcu skończy gdzieś na poboczu.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » pn 17 lis, 2008 07:49

powiedzmy, ze ochłonołem

formation było dla mnie cholernie wolne opony zamiast nagrzac sie wychłodziły, przód jechał tak wolno, ze miałem czas na 2 próbne starty jeszcze.

na stracie wszyscy w T1 pojechali dość szeroko, wiec korzystajać z tego, ze nikt za mną nie jechał zwolnilem bardziej i pojchalem ciasno przy tarce znajdując się w morzu latających spojlerów i bolidów, tuż za dyfuzorem monstera - on pojechał w prawo, ja w lewo - moja decyzja okazała się lepsza i w T3 wchodziłęm już na 4. na T8 Miszczuk i del popełnili błedy a ja grzecznie przy wewnętrznych tarkach ich wyprzedzilem i jakoś tak ze 3 okrązenia jechałem drugi, do czasu az mnie nie dogonił a mi na pseudo szykanie uślizgnął sie tył i przed spinem ratowałęm się wjeżdżając na trawę. popatrzyłem na hud i zobaczyłem, ze del jedzie przed monsterem i w tym momencie myśl - "pociągu del'a - DZIAŁAJ". Zyskiwałem nad nimi jakoś tak sekunde na okrążeniu, dopuki Rafał nie wyprzedił naszego admina. postanowiłem jechać spokojnie - broń Boze jaki kolwiek spin, ale to oznaczało, ze to ja tracilem do niego sekunde na okrążeniu. na Last Lap Monster mnie dogonił i walczyliśmy w ostatnich zakrętach, udało mi się go zamknąc na wyjściu z T13 jak chyba Piquet Rubensa w tym roku i zostało przejechac ostatni zakręt i pozostało tylko spiewać http://pl.youtube.com/watch?v=6j7huh5Egew

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 17 lis, 2008 12:36

Teraz będą sie z mojego pociągu naśmiewać :P Ale co do FL to sie zgodze, miałem 60 stopni w chwili startu na wszystkich oponach :(
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » pn 17 lis, 2008 15:20

qwert pisze:Gootek, może po prostu niepotrzebnie się tak długo przygotowujesz. Traktujesz to jako sport, nie jako zabawę. Po przejechaniu ~1000 albo więcej kółek jesteś nastawiony tylko na zwycięstwo i jak ten plan nie wypala, jesteś mocno sfrustrowany, bo inwestycja w postaci tego czasu poszła w las. Krótko mówiąc nie umiesz przegrywać. Zamiast tego przejedź przed każdym wyścigiem po 200 kółek, w chwili wolnego czasu i potraktuj bardziej chilloutowo, a nie jakbyś grał o duże pieniądze, bo to zabiera Ci przyjemność z gry.
Właśnie boli mnie to, że jak coś robię, to chcę w to wkładać 100% siebie, nie potrafię czegoś olać i po sprawie. Jedyną moją przewagą jest właśnie to, że przejeżdżam dużo kółek przed GP, reszta podchodzi do tego luźno. 1000 okrążeń to może nie przejeżdżam, ale zawsze ponad 500. Gdyby nie to, w końcu stawki powstałby kolejny okop z tabliczką - Zatrąb, to Cię przepuszczę ;) Nie potrafię przegrywać, fakt. G25 marnować się nie będzie, teraz będę jeździł to prostu dla frajdy, bez świadomości, że muszę się jak najlepiej przygotować do wyścigu, żeby nie zawieść własnych ambicji i szefa zespołu. Szkoda tylko, że odchodzę z wyrytym na czole napisem 'DUPEK'.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 17 lis, 2008 15:50

Nie chodzi o olanie sprawy. Wszystko trzeba robić z umiarem, jeżeli traktujesz grę poważniej niż życie, to chyba coś tu jest zachwiane. Gra ma być przyjemnością zdaje się. Btw. jakoś ja nie przejeżdżam 500 okr i może trzymam się bliżej końca stawki, ale jakoś wyprzedzić mnie uczciwie nie zdołałeś ;) Jeżeli teraz jak to mówisz planujesz jeździć dla frajdy, dlaczego tego nie robiłeś dotychczas, przecież to na tym samym polega.
gootek pisze:Szkoda tylko, że odchodzę z wyrytym na czole napisem 'DUPEK'.
To akurat zawdzięczasz tylko sobie. Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, przegrywać też trzeba umieć, mam nadzieję że jeszcze kiedyś się tego nauczysz. Ale jeżeli ty twierdzisz że wjeżdżasz we mnie i robisz to celowo to sorry ale nie licz na razie na inne traktowanie, przynajmniej z mojej strony.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » pn 17 lis, 2008 15:58

del pisze:Gra ma być przyjemnością zdaje się.
Z początku była, ale niestety trochę za bardzo mnie nakręciliście, że jestem szybki, a ja za bardzo to do siebie wziąłem i za bardzo mi zależało.
del pisze:Ale jeżeli ty twierdzisz że wjeżdżasz we mnie i robisz to celowo to sorry ale nie licz na razie na inne traktowanie, przynajmniej z mojej strony.
Zrobić coś specjalnie a niezbyt starać się czegoś uniknąć to 2 inne rzeczy. Gdy jechałem, myślałem, że przez Ciebie wykręciłem tego spina przy wyprzedzaniu. Obejrzałem replay z kilku stron i wiem, że wina leży po mojej stronie. Działałem pod wpływem emocji i chyba dlatego lepiej, żebym sobie jeździł z AI.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pn 17 lis, 2008 16:32

Najlepiej jakbyś popracowal nad swoją psychika bo wyraźnie coś jest nie tak. Wtedy nie będziesz musiał jeździć z botami. Tak czy siak ponad 500 kółek to kosmos jakiś i widzę ze w gp2 to nie tylko 1 czy 2 osoby tak robią. Poczułem się lepiej i chyba nie jestem aż tak słaby jak myślałem. ;)
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 17 lis, 2008 16:32

No bo jesteś szybki ale szybkość to w wyścigach nie wszystko. Nawet w bieganiu. I nie my cię nakręciliśmy, tylko ty sam, to że cię ktoś chwali nie znaczy, że trzeba popadać w samouwielbienie. Co ty uczyniłeś. Uważałeś, że jesteś szybki, więc inni mają cię po prostu przepuszczać. Nie tędy droga do sukcesów.

Jeżdżąc z AI, bo tam jak sam mówisz 'nie traktujesz tego poważnie", nigdy się nie nauczysz panować nad emocjami, ale jeżeli uważasz że tak będzie dla ciebie lepiej, to naprawdę życzę miłej zabawy, przynajmniej nie będziesz się stresował :]
gootek pisze:Zrobić coś specjalnie a niezbyt starać się czegoś uniknąć to 2 inne rzeczy
Ta? Jeżeli niezbyt się starałeś we mnie nie wjechać, to jaką miałeś alternatywę, tylko we mnie wjechać. Wniosek dla mnie prosty - uczyniłeś to celowo. Popatrz, Miszczuk na mnie wjechał na T1, uszkodził mi spojler. Potem na jednym z zakrętów wyprzedził mnie, ale walczyliśmy do końca czysto i ani przez chwile nie pomyślałem, "a oddam mu za tamto, niech ma za swoje."
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » pn 17 lis, 2008 16:35

del pisze:Popatrz, Miszczuk na mnie wjechał na T1, uszkodził mi spojler. Potem na jednym z zakrętów wyprzedził mnie, ale walczyliśmy do końca czysto i ani przez chwile nie pomyślałem, "a oddam mu za tamto, niech ma za swoje."
A ja pomyślałem i dlatego odchodzę. Nie ma sensu ciągnąć tej dyskusji.

Awatar użytkownika
dudek2
Posty: 982
Rejestracja: sob 30 cze, 2007 10:36
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: dudek2 » pn 17 lis, 2008 17:17

Ja pamietam czasy, gdy o zwyciestwie w wyscigu mysleli tylko szalency. Wygrac praktycznie sie nie dalo (a nawet trudno bylo stanac na podium), bo w GP2 jezdzily wielcy Venc, Net i Yarpen. :) Wtedy mod byl tak trudny ze bylo sie szczesliwym jak dojechalo sie bez uszkodzen (Szacun Yarpen za jechanie bez pomocy jeden wyscig). W tamtych czasach my bardziej doswiadczeni kierowcy GP2 zdobylismy ogromna odpornosc psychiczna (Sprint - P2 a przedemna Krystik prosto pod kola) xD. A ciekaw jestem kto pamieta FUN RACE xD. Chpita mistrz spinu i reszta :). Trzeba to nieoficjalnie powtorzyc w jakas przerwe (ferie lub co).
BUKA NIE ŻYJE!

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » pn 17 lis, 2008 17:42

dudek2 pisze:A ciekaw jestem kto pamieta FUN RACE
no to naświetl temat

Awatar użytkownika
Matthias
Posty: 518
Rejestracja: ndz 05 sie, 2007 10:46
Lokalizacja: Wolbrom
Kontakt:

Post autor: Matthias » pn 17 lis, 2008 19:04

dudek2 pisze: Venc, Net i Yarpen.
Ojj, na początku też zdrowo podgryzałem Net'a ;p Do tego na myszce :D
To były inne czasy, wszyscy się uczyliśmy, poniekąd styl wyrobiony w starym GP2 przeszkadza mi teraz w F1, ale powoli niweluje stratę do najlepszych i mam nadzieję, że pod koniec sezonu, będę w stanie walczyć o podium ;)

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pn 17 lis, 2008 20:54

Dudek, to były drifty na wtcc a nie spiny. :) Niektore nawet ładnie wychodziły. :P I to legendarne Nordschleife, to było coś...
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » pn 17 lis, 2008 21:00

Nom to był funrace xD Yarpen w swoim PussyMagnet :razz:

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » pn 17 lis, 2008 21:11

aaaaaaaaaaaa to



a tutaj coś od SM

http://pl.youtube.com/watch?v=QF7o_NC_Kg8

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 17 lis, 2008 21:18

No taaa to są ci polscy dziennikarze, ci polscy kamerzyści, jak kilka okrążeń broniłem sie przed człowiekiem to pokazali tylko 10 sekund jak mnie wyprzedza taaaa panie co za czasy ;) :P
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
dudek2
Posty: 982
Rejestracja: sob 30 cze, 2007 10:36
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: dudek2 » pn 17 lis, 2008 21:46

jaro738 pisze:
dudek2 pisze:A ciekaw jestem kto pamieta FUN RACE
no to naświetl temat
Naswietlam :D http://pl.youtube.com/watch?v=i8-oPQlNWSc
BUKA NIE ŻYJE!

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » pn 17 lis, 2008 22:48

jaro738 pisze:aaaaaaaaaaaa to



a tutaj coś od SM

http://pl.youtube.com/watch?v=QF7o_NC_Kg8
Jest uchwycony mój genilany start z P8. Ten zryw i połknięcie połowy stawki na pierwszych 100m, cudownie...

I pytanko typowo youtubowe, jaki jest tytuł tej piosenki z tła?

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pn 17 lis, 2008 22:51

Ekhm, jeśli można was prosić i bylibyscie mili to moglibyście te 2 filmiki dać w linkach w postaci http://www.youtube.com... ? Na PW chociaz? :)
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » pn 17 lis, 2008 23:16

Pozwole sobie skomentować wyniki tutaj.

W sprincie załapałem się jednak w punkty co po fatalnym wyścigu w moim wykonaniu nie powinno mieć miejsca, no ale cóż... Jest się w teamie z szefem ligi, to od razu układy i promocja 'swoich' :razz:

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » pn 17 lis, 2008 23:17

No co ja poradzę na to że Ismola w T1 szaleje? :wink:

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 18 lis, 2008 09:29

e tam, yarpen jeździł bez pomocy (nie licząc TC) do GP Włoch włącznie. Potem włączyłem więcej pomocy i zacząłem wygrywać :P
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Rieston
Posty: 109
Rejestracja: wt 19 sie, 2008 10:24

Post autor: Rieston » wt 18 lis, 2008 16:06

Witam
No widze ze tutaj z moim udzialem jakas afera wybuchla wiec pare slow sprostowania ode mnie :mrgreen:
1. Maka otrzymal informacje ode mnie ze nie pojade zaraz po sprincie w Hiszpani (powod wylot do polski)
2. Netr jezdzil za mnie na treningach i przygotowywal mi setup gdyby ewentualnie udalo mi sie zoorganizowac wszystko aby pojechac.
3. W sobate udalo mi sie znalesc pretekst przed zona aby wsiasc w samochod i pojechac 50 km do domu neta aby wystartowac w wyscigu :mrgreen: (WIDZICIE JAKIE POSWIECENIE Z MOJEJ STRONY)
4. Co do czasow to tor musze powiedziec byl jednym z najlatwiejszych dla mnie wiec nie mialem problemow z torem setup byla to lekko zmodyfikowana wersja setupu z GP Hiszpani wiec po przejechaniu 5 kolek bylem w stanie wykrecac dobre czasy.
5. Kwalifikacje i wyscig byly jechane przezemnie co zreszta widac po 2 spinach ktore staly sie juz moja wizytowka w kazdym wyscigu :razz: Zrozumialbym wasze zdziwienie gdybym przez poprzednie wyscigi uzyskiwal czasy z konca stawki i nagle taki skok formy a tak chyba nie bylo :wink:
6. Jezeli wyszla taka sytuacja to dlatego ze nie mialem dostepu do internetu i nie moglem na biezaco informowac was o swoich planach.
Ostatnio zmieniony wt 18 lis, 2008 16:34 przez Rieston, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 23 lis, 2008 10:45

GP Turcji - małe podsumowanie Sprintu: http://pl.youtube.com/watch?v=xS_rV3bCJfk - Standardowo lepiej oglądać w wysokiej rozdzielczości, ale i tak ta jakość jest deczko kijowa, bo nie do końca ogarniam tą całą kompresje :P
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 23 lis, 2008 16:32

Za dużo dela w tym filmiku dela :P Po za tym całkiem fajnie się oglądało ;)

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 23 lis, 2008 19:00

no jak mogleś nie ująć walki o podium na ostatnim okrążeniu

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 23 lis, 2008 19:17

Dajcie spokój, nie dość że robi filmik to jeszcze mu z pretensjami lecą :roll:

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”