GP Francji - dyskusje

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » ndz 14 gru, 2008 11:35

netrush pisze:Viper każde miejsce do wyprzedzania jest dobre jeżeli manewr wyprzedzania się uda :)
Z pewnością.... Problem w tym, że są takiej miejsca gdzie szanse na udany manewr to coś koło 0.000001%, a szanse na kolizję i wizytę w bandzie/piachu to 99.999999%.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 14 gru, 2008 12:43

Ok. Mam repa, obejrzalem i mam prosbe do tych ktorzy oglosza werdykt. Obejrzyjcie tez moje 24 okrazenie i walke z Ismola. Odpuszczanie, wyprzedzanie i wszystko zgodnie z przepisami. Tak tylko dla porownania zeby nie bylo ze ja kompletnie nie umiem jezdzic...

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 14 gru, 2008 12:47

Mam prośbę o przesunięcie GP z 20 na 21... Ponieważ byłem pewien, że właśnie o godzinie 21 jest wyścig i tak dostosowałem wszystkie moje zajęcia dzisiejsze...
Po prostu jeżeli będzie wyścig o 20 to nie pojadę...


Przeniesione z tematu GP Francji - wyścig. Rozróżnienie słowa wyścig i dyskusje nadal sprawia problem :smile:
Miszczuk
Ostatnio zmieniony ndz 14 gru, 2008 16:21 przez Ismola, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 14 gru, 2008 12:54

No dobra jestem Za. zainteresowani wiedzą ze mogę też nie zdążyć wiec mi to nawet na rękę.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 14 gru, 2008 13:14

Ja również się wypowiem, otóż fakt miejsce do wyprzedzania wręcz genialne, ale jak mam być szczery to Ismola pojechał w stylu Coultarda, w sensie tak jakby Vipera tam nie było, rada pewnie trochę podyskutuje zanim wyda werdykt.

ale Mimo wszystko, witam w GP2League ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 14 gru, 2008 13:17

Jeżeli ma być szczery to po prostu byłem pewien, że Viper sobie odpuści w tym miejscu... :P

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 14 gru, 2008 13:27

no i widzisz jak się to skończyło ;-) a lusterka po coś są :P

Sobie z miszczukiem i yarpenem o tym pogadamy.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 14 gru, 2008 13:28

przeciw - ja dostosowałem do godziny 20

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 14 gru, 2008 13:31

Hid... Ale ja go widziałem cały czas, ale zobaczyłem go na tym zielonym polu... I byłem pewien, że po tym zielonym polu przejedzie do końca... Tam wyraźnie widać, że skręca nienaturalnie w prawo...

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 14 gru, 2008 13:32

To chociaż na 20:30... ;P

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 14 gru, 2008 13:40

tu bym sie zgodził

Awatar użytkownika
Monster
Posty: 77
Rejestracja: pn 27 paź, 2008 17:34

Post autor: Monster » ndz 14 gru, 2008 13:42

Mi leży tylko 20.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 14 gru, 2008 14:01

No to w takim razie nie pojadę...
Ehh... Wczoraj kolizja, a dzisiaj to i punkty poszły się...

No Dobra ;) Powodzenia wszystkim

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 14 gru, 2008 15:08

No ja oglądałem tą sytuację na powtórce zaraz po wyścigu. No raczej tam winy Ismoli bym się nie dopatrywał. Coulthard to marne porównanie. Żeby prawidłowo przejechać tą szykanę trzeba pojechać po krawężnikach, inaczej ciężko jest się zmieścić w torze, nie ma tam miejsca na 2 bolidy i koniec. Więc mowy o zamknięciu Vipera raczej być nie może.

Ale niepotrzebnie się tak Viper przejmujesz. Nie pierwszy to tego typu wypadek i nie ostatni. ;)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 14 gru, 2008 19:36

Nie jadę niestety :( nie wyrobię się na 20. miłej jazdy :)

Awatar użytkownika
Monster
Posty: 77
Rejestracja: pn 27 paź, 2008 17:34

Post autor: Monster » ndz 14 gru, 2008 20:56

Tak wiec moim okiem - nerwowo. Błąd gonił błąd. Ale ogólnie to 5 pozycja mnie bardzo cieszy, ale niedosyt pozostaje - mogłem dać z siebie więcej. Gratuluje Viperowi zwycięstwa - jednego z wielu :grin: .

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 14 gru, 2008 21:01

tak dużo w jednym wyścigu to ja sie jeszcze nie owalczyłem

Viper, qwert ( jeszcze raz sry za lap2), Miszczuk, Zeid, Monstaaaaaa, del.


edit
rieston tez sie zapodzial
Ostatnio zmieniony ndz 14 gru, 2008 21:08 przez jaro738, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 14 gru, 2008 21:05

No graty Viper:) i po co się było wczoraj załamywać? świetny Debiut i tyle :)

Awatar użytkownika
Rieston
Posty: 109
Rejestracja: wt 19 sie, 2008 10:24

Post autor: Rieston » ndz 14 gru, 2008 21:17

Sorki wielkie dla dela, to byl moj blad :oops: Gratulacje dla viper, mam nadzieje ze tak sobie czysto jeszcze powalczymy na torze :mrgreen:
"FSO GP2 Team"

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 14 gru, 2008 21:23

ja byłem gotowy do jazdy dopiero 20:20 wiec nie mogłem :(

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 14 gru, 2008 21:56

No. Odchodzę z ligi. Nie po to przejeżdżam 10000 okrążeń przed weekendem, startuje z pole position, prowadzę w wyścigu, żeby ktoś kto nie potrafi jeździć no przepraszam ale psuł mi pewną wygraną! :mrgreen:

Dobra, do w kolejności :] Na kilka chwil przed wyścigiem udało się wyeliminować problem, powodujący wczorajszą żenadę w moim wykonaniu, czyli 10 spinów na 1 okrążeniu, nastawienie było więc pozytywne, czyli - gdzie dojade tam będę :P

Wyścig zaczynam z PP, chodź miałem z P8. Dali, to sie kłócić nie bede, chodź próbowałem wywalczyć powrót na z góry upatrzone pozycje, celem nie rozjechania mnie na pierwszych zakrętach. No i oto nastał cud po starcie 1 i 3/4 (słownie: jedno i trzy czwarte) okrążenia jade na pozycji lidera. Chyba pobiłem życówke :D Potem hamuje w typowy nOObowy dla mnie sposób za wcześnie i za bardzo, co kończy sie kolejnym w tym sezonie testem mocowania mojego tylnego spojlera przez Riestona. Spojler trzyma się dobrze, ale zawieszenie postanowiło zrobić się żółte :P Zdarza sie ;). W sumie mogłes jeszcze chwile poczekać, bo i tak byś mnie wyprzedził na tej pierwszej długiej prostej ;) Wracam na swoje miejsce w szeregu, czyli gdzieś na koniec. Lap 2, ostatni zakręt. Ktoś przede mną zwiedza pobocze, Zeid ląduje w samym wyjściu z zakrętu bokiem, 2 inne bolidy gdzieś stoją. Efekt - pakuje sie w Zeida (sorry :( ), qwert testuje jako drugi po Riestone mój tylny spojler, ale znów się dobrze trzyma, z tą różnicą że qwert traci swój, a ja już mam wszystko co się da żółte. No i potem nudy nudy, a od 13 chyba okrążenia jade sobie za jarem w miarę równym tempem, kilka prób walki, było całkiem sympatycznie, bo 1 raz w historii kogoś goniłem :P Przedostatnie okrążenie, jaro ciągle z przodu. Trzeba zaryzykować, bo za P7 nagrody nie dają, a P6 to już osiągniecie jak dla mnie. No i co - oczywiście trawka, wyprzedza mnie Korbaczek, za okrążenie koniec wyścigu, i tak oto standardowa pozycja w ogonie jest moja :] Do zobaczyska w Wielkiej Brytanii :wink:
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 14 gru, 2008 22:06

No świetnie Del. Im mniej pkt zdobywasz tym większe mam szanse w generalce cię wyprzedzić bo siara wręcz...gdyby nie opuszczone Race już bym dawno to zrobił :)

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 14 gru, 2008 22:11

Tradycyjnie mocny start i lądowanie w piachu... Znowu, jak wczoraj zapomniałem o zakręcie. Niestety, tym razem urwałem spojler.

Zanim się wygrzebałem minęło 30s, okrążenie pojechane bez spojlera czyli dodatkowo jakieś 7s gorzej i czas na pit stop. Czyli w moim stylu. Jak wyjechałem z pitlane miałem jakieś 50s straty. Ale chłopaki postanowiły mi pomóc i zrobiły karambol na jednym z zakrętów. Przewaga stopniowo topniała aż zbliżyłem się do trójki: Zeid, Del, Jaro.
Zeid jakoś sam się wyeliminował, za delem i jaro musiałem troche gonić.

Na tyle skutecznie (kilka okrążeń po 1.25 co często mi się nei zdarza), że na 3, jak mi się wydawało, kółka przed metą miałem ich przed sobą.

Na okrążeniu 19 nastąpiła walka mistrzów (polecam replay mój/dela/jaro). Tak się walczy na tyłach, czyli: jaro w środku na p6, del po lewej na p7, ja po prawej na p8.

Zrównujemy się wszyscy trzej na końcu hamowania. I prawie jak w skokach synchronicznych ja i del spin ;] Jaro wyjeżdza spokojnie, mi się udało ruszyć nieco szybciej niż del.

Myślałem, że mam jeszcze 2 kółka na dogonienie Jaro, niestety było tylko jedno (jakoś straciłem rachube w dublowaniach). Zabrakło kilku sekund i może dało by rade wyprzedzić.


Wyścig pod znakiem gonitwy, prawie skutecznej. Chociaż i tak mogę się cieszyć, że byłem 2s od punktów gubiąc spojler, zakopując się w piachu i mając dwa pitstopy.
Tempo miałem bardzo dobre.

Przejrzałem sobie zapis niektórych osób i musze przyznać, że jaro poszalał, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 14 gru, 2008 22:12

Maka, siare to se robisz nie jadąc z nami, moimi punktami to ty sie nie interesuj, zajmij się bardziej swoimi. Ja coś czuje że w tym sezonie to sie nie nazdobywam ich za dużo więcej :(
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 14 gru, 2008 22:18

Ja jak widać jestem zdolny do ich zdobywania pomimo tragicznego sprzętu (z dnia na dzień coraz gorszy xD po wczorajszym race koło kierownicy się jakoś dziwnie rozjechało na 2 części xD. Nie wiem czy będzie nowa kiera na new sezon bo zaplanowałem inwestycje w remont pokoju.... ale cieszy mnie fakt ze jestem dość konkurencyjny i jeśli to co mówi gootek jest prawdą na lepszym sprzęcie bym co nie co pokazał :)

[ Dodano: Nie 14 Gru, 08 22:19 ]
Korbaczek pisze: Przejrzałem sobie zapis niektórych osób i musze przyznać, że jaro poszalał, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Co masz na myśli?

Awatar użytkownika
Rieston
Posty: 109
Rejestracja: wt 19 sie, 2008 10:24

Post autor: Rieston » ndz 14 gru, 2008 22:33

Start z 6 miejsca, mysle za daleko zeby uciekac za wczesnie zeby nie martwic sie o tylywiec standardowo mysle unikac wszystkich kontaktow. Taktyka sprawdza sie w 1 dwoch zakretach laduje na pozycji 7-8 nie pamietam. Mkne do przodu na nawrocie sprytnie obieram tor jazdy i wyprzedzam wielka trojce z miszczukiem na czele. Rozpoczynam pogon za Viperem i Delem ktory odziwo przeszedl samego siebie i jedzie naprawde szybko :mrgreen:. Wyprzedzam vipera jade tuz za delem ktory hamuje dosc w dziwnym miejscu i czyni to dosc gwaltownie ja probuje wychamowac niestety tunel areo ktory za soba zostawia bardzo mi to utrudnia :wink: . Nastepuje kontakt oboje mamy uszkodzone na zolto bolidy natomiast spojlery pozostaja na miejscu :mrgreen: Ruszam w poscig za viperem i miszczukiem ktorzy pocichutku boczkiem objezdzaja miejsce wypadku. Tuz za rogem mozna powiedziec kolejny moj blad i spin. Co sie dzialo pozniej bylo dla mnie zagadka ktora rozszyfrowalem dopiero bo ogladnieciu replaya. Latajace bolidy i tumany kurzu przestaly byc zagadka :mrgreen: Od tego momentu rozpoczynam pogon za miszczukiem oraz viperem. Dojezdzam do miszczuka troszke sie bawimy w koncu udaje mi sie wyprzedzic miszczuka ( a wlasciwie miszczuk oddaje pozycje po scieciu szykany :mrgreen: ). Rozpoczynam gonitwe za viperem w koncu go dopadam dluzsza chwilke bawimy sie w kotka i myszke. Ostatecznie mysz okazala sie szybsza niz kot i uciekam przed viperem. Niestety na przedostatnim okrazeniu przegzewam tylnie opony co konczy sie kolejnym spinem na dohamowaniu. Zasluzona wygrana Vipera. :mrgreen:
"FSO GP2 Team"

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 14 gru, 2008 22:36

Rieston pisze:Rozpoczynam pogon za Viperem i Delem ktory odziwo przeszedl samego siebie i jedzie naprawde szybko :mrgreen:
Że chcesz mi tu powiedzieć że ja zawsze wolno jeżdżę? No skaaaadnaaaaal :P
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 14 gru, 2008 22:38

maka87-1992 pisze:Co masz na myśli?
Ogólną postawę. Nie będę wymieniał, bo mnie te sytuacje nie dotyczyły. Ale wykonał o kilka spinów za dużo i wykonał kilka niebezpiecznych manewrów. Wyglądało to tak, że dośc mało czasu poświęcił na ćwieczenia na tym torze (dziwny tor jazdy, hamowania itp)

Z resztą nie mi oceniać, wyraziłem tylko swoją opinię.

Zdaje sobie sprawę, że ja nie jeżdzę lepiej ;]

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 14 gru, 2008 22:41

A ja znowu miałem super start :P tylko potem jakoś tak wyszło że go nie wykorzystałem, jednak zacznijmy od początku.

Po starcie z P4... dalej byłem czwarty. Na prostej miałem przed sobą Vipera Riestona no i Dela. Z racji że Scuderia M oddalała się zbyt szybko o P1 szybko zapomniałem (jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem jak spada na P9 :/ ). Lap 2 z racji wyżej wymienionego spina byłem już 2 - pobrałem Riestona (pierwszy i ostatni raz tego weekendu). Potem chyba nawet byłem przez chwile pierwszy ale spin jestem drugi, potem kółeczko z Riestonem no i jestem 3 - ale walczyłem :cool: ! Jadę spokojnie, zobaczyłem że opony taktyki 0 pitów nie wytrzymają no to je wymieniłem - proste. Potem jeden spin, drugi na krótko qwert był przede mną to sobie wyjątkowo z kimś powalczyłem, udało się wyprzedzić i tak już do mety...

Dzięki Viper że zabrałeś Riestonowi ten 1 pkt :twisted: może się przydać

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 14 gru, 2008 23:27

No wreszcie coś się działo, a to kogoś kopnąłem w tyłek, a to ktoś mnie zepchnął w piach. :cool:

Start podobnie jak wczoraj nie za ciekawy. Znów wylądowałem na T1 na zewnętrznej tarce, a tam jak na lodzie, trzeba było zwolnić, co kosztowało spadek o dwie czy trzy pozycje. Na ostatnich zakrętach L2 ktoś zaspinował, mały korek się zrobił. Patrze del z Zeidem pociąg robią, chciałem się przyłączyć do zabawy i niestety mój wagonik stracił przednie skrzydło. :/ Zjazd do boksu, szybka naprawa, tankowanie do pełna i już śmigam na przedostatniej pozycji. :mrgreen: Powoli do przodu, po drodze wreszcie trochę walki, coś się działo. Pod koniec jeszcze doganiam Miszczuka, ale pojedynek niestety zakończony niepowodzeniem.

Najlepszy był moment jak drugi raz walczyłem z delem na ostatnich zakrętach. Jedziemy koło w koło, a ja przegapiłem trochę hamownie i ściąłem szykanę. Więc czekam grzecznie na prostej startowej chcąc go przepuścić, a tu del się obraził i zjechał do boksu. :P Patrze w lusterka - del się zgubił, ale za to ktoś inny ciśnie, bo wywęszył swoją szansę. I chyba zbyt gwałtownie skręcił przy otwartej przepustnicy, bo linię start-meta tyłem do kierunku jazdy przekraczał. ;)

PS. Sorry dla Monstera za to obrócenie. Nie najlepiej się tam zachowałem.

PS2 Jeszcze tak dla przypomnienia, bo nie wszyscy o tym pamiętają. Jeżeli bolid nr 1 ma przednie skrzydło na wysokości tylnego skrzydła bolidu nr 2 to już jest za późno na blokowanie. ;)

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”