GP Wielkiej Brytani - dyskusje

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 11 sty, 2009 13:54

Dobra to teraz ja coś napiszę, Q mogło być lepsze, bo gdybym połączył swoje najlepsze sektory z Q to przynajmniej o 0,7 bym czas poprawił, ale nie było źle 8 miejsce. Start miałem dobry (dzięki Debeo który postanowił się rozbić na FL miałem wolną lewą stronę), wyprzedziłem Monstera, zastanawiałem się jeszcze cz w T1 nie atakować Qwerta, ale przypomniałem sobie co pisał przed startem :P Potem 20 kółek nudów z przodu uciekli mi na bezpieczną odległość, a ja uciekłem tym z tyłu. Jechałem bez większych błędów i już myślałem że będzie 1 wyścig bez spina i co ważniejsze bez dubla, aż nagle pojawiła mi się niebieska flaga. Ten zły Miszczuk zrujnował mój plan, zdenerwowało mnie to i wykręciłem spina, potem jeszcze jednego i urwałem spoiler. Musiałem zjechać do boksów przez co straciłem 2 pozycje. Mogłem być 5 a byłem 7. Dziś staruję z pierwszej linii więc mam nadzieję pojechać lepiej ;)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 11 sty, 2009 14:12

Mój start w wyścigu nie był możliwy z powodu awarii kierownicy :( . a szkoda w qualu może hmm P6 w wyścigu pewnie P5, zawsze to kilka oczek dla zespołu :)..no niestety.
Zastępował mnie debiutujący ERWB ....niestety silniki w FSO są przestarzałe i smarowane olejem do frytek(sfajczył się) :(...pffff xD Prawdopodobnie dzisiaj też nie wystąpię...nie udało mi się przywrócić życia kierownicy :(

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 11 sty, 2009 20:39

Rozumiem, to że w tym sezonie nie mogłem startować... Rozumiem, że nie miałem kompa. Rozumiem, że jak już miałem kompa i zacząłem się ścigać, nawet dobrze mi szło to spaliłem silnik będąc na P2 w prawie debiucie. Ale za nic nie potrafię zrozumieć tego co mi się dziś przytrafiło. To jakaś klątwa jest... Nie wiem jak mnie inni widzieli, ja normalnie wyprzedziłem ich, potem wyprzedziłem qwerta i chwilę potem takie oto coś się zdarzyło:

Klątwa Pumy część 98347298421432432455645657

Nie wiem o co chodzi, nagle mnie na start przeniosło i miałem 0 okrążeń i -2 straty do reszty... Jak mnie pozostali kierowcy widzieli, w szczególności qwert? W ogóle mnie nie widział czy nagle mu zniknąłem?

Czy ktoś mi może powiedzieć - What the fuck?!
Ostatnio zmieniony ndz 11 sty, 2009 22:09 przez Chipita, łącznie zmieniany 1 raz.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 11 sty, 2009 20:46

http://pl.youtube.com/watch?v=ll0IZxGt0dY - tak nawrzeszczałbym każdemu kto by gadał po wyścigu ze mną na TS, Skype etc.


Opis jutro, jak się otrząsne ;)

@Miszczuk

Długi: 8
Sprint: 6+1=7

8+7=15

15>14 ;)
Ostatnio zmieniony ndz 11 sty, 2009 20:51 przez Xcore, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 11 sty, 2009 20:48

Podsumowanie weekendu z mojej strony:

Długi:
Miszczuk - 10 + 1 = 11 pkt
Rieston - 6 pkt

Sprint
Miszczuk - 3 pkt
Rieston - 5 pkt

14 > 11

Dziękuje ;P

Sprint był serią błędów o których nie będę mówić :razz:

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » ndz 11 sty, 2009 20:59

a z mojej strony

długi - mój pierwszy wyścig w karierze na 5 okr spaliłem silnik

sprint ukończyłem na ostatnim miejscu myślę że mógłbym byc przed delem ale cały się trzęsłem i przez to kilka spinów i raz kiere wyrwałem z mocowań i sie trochę źle jechało nawet bardzo źle ale ciesze sie ze pojechałem bo naprawdę bardzo dużo się nauczyłem a doświadczenia mi jak narazie brakuje i chce to zmienić

do następnego gp chce sie naprawdę przygotować bo w tym tyg miałem okropny tydzień w szkole dziennie nawet po 3 spr i nawet rf nie włączałem

gratulacje dla zwyciezców

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 11 sty, 2009 21:18

Start idealny wysuwam się na P1, pod koniec okrążenia jadę zbyt szeroko i wyprzedza mnie Xcore, Reiston próbując zrobić to samo obraca mnie i spadam na P11. Wkurzyłem się, ale mówi się trudno i trzeba jechać dalej. Gonię erwb i Korbaczka, erwb jeździ po poboczach więc łatwo go wyprzedzam, doganiam Korbaczka i walczę z nim przez kilka okrążeń (dzięki Korba za fajną czystą walkę ;)), w końcu udaje mi się go wyprzedzić i kawałek odjechać. Jednak popełniam błąd i spinuje, znów trza gonić Korbę i znów chwilę z nim powalczyłem. Wyprzedzam go i dojeżdżam 8. Przed wyścigiem liczyłem na coś więcej...

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 11 sty, 2009 21:27

Tego... wstyd się przyznać i od razu przepraszam wszystkich... Ehh...

No nic, musze to powiedzieć... Wiem że wielu zawiodłem...

Jestem Korbaczek i cały weekend przejechałem bez spina... :oops:

Niestety bez dublowania się nie udało, X musiał, no musiał skubany na kilka zakrętów przed metą dojechać na tyle blisko, że irytująca niebieska flaga zajęła mi pół ekranu... Motyla noga!

Weekend więc nadspodziewanie dobrze, wreszcie było troche ścigania (chociaz raczej obrony, bo jak już mnie ktoś wyprzedził, to jedynie mogłem podziwiać jego wydech i liczyć że się obróci - co kilka razy się rzeczywiście stało).

Wczoraj pół wyścigu z Jaro w lusterku, dzisiaj Zeid. Wreszcie troche emocji i zbierania doświadczenia jak się jedzie w tłumie. I nawet na starcie udało sie zyskać kilka pozycji... Nie wiem co się stało, chyba jakieś pomieszanie z popapraniem w mojej głowie, bo się nie poznaje.

No cóż, trudno, lucze, że w nastepnym GP wróce do swojej 'normalne' formy.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 11 sty, 2009 21:31

Korbaczek pisze:Jestem Korbaczek i cały weekend przejechałem bez spina... :oops:
Pogrążeni w bólu zawiadamiamy, że z dniem dzisiejszym odszedł od nas nasz wspaniały członek zespołu Spin Team. Korbaczkowi życzymy dobrej jazdy w Nowej Krainie, gdzie króluje bezspinie. Zasmucona Rodzina Spin Team.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 11 sty, 2009 21:31

Dobra, miało być jutro ale jest dzisiaj :P

Jakoś tam po starcie po becketts się przebiłem na P3. Na Vale Rieston na odstrzał, w jakimś zakręcie S3 Zeid i jestem pierwszy :P I tak się broniłem przed Miszczukiem póki nie zrobił spina, a ja potem sobie budowałem powoli przewagę... Wyścig nadzwyczaj udany ;)

Korbaczek, ja na prawdę nie chciałem, ale na Vale pojechałeś po trawie, zwolniłeś i już musiałeś :D

del - :mrgreen:
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » ndz 11 sty, 2009 21:33

Korbaczek pisze:
No cóż, trudno, lucze, że w nastepnym GP wróce do swojej 'normalne' formy.
Ani mi się waż!

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 11 sty, 2009 21:36

Jeszcze co do sytuacji Chipity, mialem coś podobnego w tym samym momencie (chwile później ukazał się komunikat o wycowaniu Chipity), jechałem na 8 miejscu z bezpieczną przewagą zarówno z przeodu i tyłu i nagle spadłem na 11.

Na szczęście zanim na dobre zdążyłem sie zdenerwować, wszystko wróciło do normy. Myśle, że któryś z komputerów startujących wysyła jakieś złe fale.


Del, może już nie moge szczycić się niewątpliwie wspaniałym tytułem członka Spin Team, ale na drugi człon nazwy czyli Noob chyba jeszcze zasługuję...?

SpiNoob Team na zawsze w sercu!

Awatar użytkownika
Debeo
Posty: 78
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 21:24
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Debeo » ndz 11 sty, 2009 22:08

Jakiez bylo moje zaskoczenie, ze startuje z PP. Myslalem, ze stawka z Q sie odwraca, a nie wyscigu. No ale coz, tym razem udalo mi sie przetrwac FL bez dzwona :razz:
Start mega nieudany, za szybko po puszczeniu sprzegla odpuscilem z gazem, potem zakret z zimnymi gumami i spadek do srodka stawki. Sie chlopaki powykruszaly troche i P5. Przez pol wyscigu jechal za mna jaro. W koncu pare bledow i mnie doszedl. Atakuje w miejscu, gdzie wczoraj wjechalem w Monstera. Zostawiam miejsce. Patrze, a sie chlopak obraca. Mysle sobie: ale mnie Ci niebiescy lubic nie beda :twisted: Po wszystkim okazalo sie, ze to jaro za bardzo po heblach dal. Uff... Przez drugie pol wyscigu trzymal sie za mna Monster. Znowu pare bledow, znowu tuz za mna niebieski. Az nagle w lusterku widze, jak smiga na zielona trawke. Dwa okrazenia do konca i udalo sie utzymac P5 :mrgreen:
A tak to nudnawo, jedynie przy dublowaniu erwb prawie w niego wjechalem, bo cos dziwnie hamowal i trawniki zwiedzal. Oczywiscie rzecz miala miejsce tam, gdzie prawie zawsze byly ze mna jakies przygody... na Brooklands :wink:

[ Dodano: Nie 11 Sty, 09 22:50 ]
Po obejrzeniu powtorki z L1 male pytanie do Chipity: czys Ty chlopie jechal z pitstopem, ze tak zasuwales? Cale szczescie przed "szykana" za bardzo opozniles hamowanie, ja dzieki temu obronilem pozycje i sekunde potem lyknalem jeszcze ktoregos z niebieskich. Kolejne dwa zakrety i Chipita wyprzedza mnie i niebieskiego (przepraszam za "forme" niebieski, ale nie rozrozniam jeszcze kaskow). Fajny kawalek do filmiku, ze tak sie zareklamuje :razz:

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » pn 12 sty, 2009 09:04

A i na przyszłość, prosił bym, aby reszta stawki dostosowała szybkość jazdy na FL do lidera, bo teraz to wyglądało tak, że Debeo, Ja i Monster staliśmy na pozycjach a reszta dopiero wjeżdżała na prostą startową. Całe rozgrzewanie opon na FL dla mnie nie miało sensu bo czekając na resztę stawki temperatura spadła do 60 stopni.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » pn 12 sty, 2009 09:06

raz pojechał szybciej formation i sie rzuca :P

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » pn 12 sty, 2009 09:08

Zawsze jadę tak jak bolid przede mną.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 12 sty, 2009 09:12

Zeid, jak Ci zależy, to sam dostosuj prędkość do tych z tyłu :]
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » pn 12 sty, 2009 09:17

Tylko że bolid za mną dostosował prędkość do mnie, a ja do tego przede mną ;)

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 12 sty, 2009 09:28

to nie patrz tylko jeden kroczek przed i za siebie.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 12 sty, 2009 11:19

yarpen, ale zeid ma racje. Wpadnij kiedyś zobaczyć FL. Co z tego, ze bede sie patrzył więcej niż jedną pozycję do przodu czy tyłu, jeżęli jestem w środku stawki czy na końcu, przecież nie mogę tych ludzi wyprzedzić (ale erwb i chipita to sie takimi zasadami nie przejmują :P). Jak jestem na PP to przecież nie zatrzymam się nagle lub zwolnie do 1km/h, bo koło 7 miejsca ktoś zrobił odstęp 30 sekund. Już nie powiem, że chyba w naszej lidze FL bez spina to nie było... A skoro ja, noob potrafie to jedno okr przejechać bez spinów, to chyba dla reszty to nie jest jakieś wyzwanie?
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 12 sty, 2009 12:22

del, tylko jak rozwiązać ten problem? Karać za za wolną jazdę na FL? Mi się zdarza startować z góry (ostatnio rzadziej) jak i z dołu stawki i zawsze staram się kontrolować swoje tempo w stosunku do reszty stawki.

Pamiętacie filmik jak Montoya "poganiał" MSC podczas FL? To też jest element "gry". Jeśli ten na P1 jedzie jak szalony na FL, to sam zwolnij. On będzize miał przez jedno okrążenie zimniejsze opony, więc będziesz miał szansę go wyprzedzić.

Oczywiście nadmierne zwalnianie będzie traktowane tak jak nieumiejętne blokowanie :)
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 12 sty, 2009 12:31

Ale yarpen chodzi mi o to, że u nas pierwszy nie dyktuje tempa i nie jest w stanie w żaden sposób wpłynąć na niektórych, którzy nie rozumieją, że na FL się nie podjeżdża pod samą dupe temu z przodu, wczoraj chociażby 2 czy 3 razy prawie musiałem uciekać na FL, żeby to jedno okrążenie ukończyć z całym tylnym spojlerem. Ja tam nie mówie żeby karać, bo po pierwsze nie od tego tu jestem, a po drugie przecież wszyscy się uczymy. Ale jak się będzie zwracało uwagę: Panowie, starajcie się nie robić spinów, nie podjeżdżać za blisko ale nie zostawać też na 30 sek, nie wyprzedzać na FL, to może po jakimś czasie w końcu się uda. Mam taką nadzieje ;)
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 12 sty, 2009 12:38

Deluś Deluś Deluś... opony i hamulce można rozgrzać równie skutecznie na ostatniej prostej co na całym okrążeniu, jednocześnie uniemożliwiając ludziom za tobą dokonanie tego. Poza tym jadąc z tyłu możesz też wpływać na temperaturę silników przeciwnika i może się okazać że po wciśnięciu gazu silnik powie 'pierd**** nie robie'
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 12 sty, 2009 12:44

hiduś hiduś hiduś, a czy ja mówie że nie da sie tego zrobić? Nie chodzi mi o wymyślne taktyki, tylko o nadmierne kozaczenie na FL. (które przeważnie kończy się tym że przód stawki czeka godzine na tych z tyłu).
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 12 sty, 2009 12:47

no to jest problem przodu stawki. Jak kozaczą to potem mają zimne oponki ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 12 sty, 2009 12:49

A jaka jest wina gościa z P1 że P9 robi spin dwa razy na FL?
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 12 sty, 2009 12:50

'matka dała łep - kombinuj' :] Gość z P1 widzi przez pół dolnej krawędzi ekranu gdzie kto się znajduje i jest bezproblemowo w stanie zwolnić, żeby ten z P9 dogonił stawkę.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 12 sty, 2009 13:00

Zapraszam na nasze FL :] Zwolnisz, to cie zaraz ktoś wyprzedzi, bo przecież wolno jedziesz, wzglednie wjedzie ci w dupe bo wolno jedziesz :] A poza tym no to co, masz czekać 10 minut aż wszyscy sie zjadą? Rozumiem zwolnić, ale jak ty wjeżdżasz powiedzmy już na swoje pole, a ktoś postanawia spina zrobić, a tak jest często, że spiny trafiają się pod koniec FL, to jak wtedy przód stawki ma zwolnić? Z resztą... nie mój problem, ja tam okupuje koniec stawki :P
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » pn 12 sty, 2009 13:16

Ja tam jak jadę z przodu to staram się tempo FL normalne narzucać. Nie gonie jak głupi. Chociaż i tak trzeba potem chwilkę poczekać na starcie. Jak ktoś zbytnio przykozaczy to mu się silnik spali i już :razz: . Tak samo wczoraj. Zwolniłem aby zrobić odstęp i potem przyśpieszyć i przyhamować - Pan Chipita nie zna takich metod i od razu mnie wyprzedził :neutral: . Ogólnie: starać się jechać jednym tempem. Jak ktoś nie umie rozgrzewać opon tak jak w realu to niech po prostu jedzie normalne okrążenie - efekt będzie podobny do tego waszego jeżdżenia wszerz toru :). Jak nie podziała to na prostej można rozgrzać.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 12 sty, 2009 13:27

Del, jak ktoś w dupę wjedzie to incydent zgłosić. A poza tym nie marudzić tylko brać się do roboty i ćwiczyć.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”