GP Niemiec - Dyskusje

Moderator: Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 24 sty, 2009 21:41

No i po wyścigu, zjarałem silnik. Start miałem dobry wyprzedziłem 3 bolidy. Potem chyba jeszcze 2. Ale zacząłem popełniać błędy i spadłem w okolice 9 miejsca. Sorry Maka za obrócenie, ale jechałeś tak wolno, że nie dałem rady wyhamować.

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 24 sty, 2009 21:44

no bylem świeżo po spinie i hamowałem ciutke wcześniej, po tym zaczęła się już cala seria bo zjarałem opony :9... start miałem straszny ponieważ komp się zwiesił :( ale chyba Del na tym stracił :P
PS nic się nie stało, bywa... :roll:

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » sob 24 sty, 2009 21:48

nie che dostac warna to nie bede przeklinał na moich starych od 1 okr darliu sie ze za duzo na kompie siedze juz chcieli mi prad wytłaczyc jak w miare sie uspokoiło tracilem do dela 3 sek a tu matka wpada do pokoju i wtedy seria błedów ale jkechalem liczac na cud potem zeid i maka odpadli myle moze cud jeszcze sioe zdarzy to jade ale niestety zrobilem spina bo znowu sie czepili mnie na okr zjazdowym do pita nie mialem kontroli nad bolidem juz i tu przepraszam chyba xcora bo przed nim przelecialem i nie wiem czy mu czegos nie urwalem po picie cos sie stalo nikogo nie widze innego patrze connection lost

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 24 sty, 2009 21:50

To tak.

Jazda na partyzanta bez przygotowania. Qual P5 z dużą stratą do czołówki i wiedziałem że będę miał nudny wyścig jadąc samemu. I tak było. Pierwsze okrążenia to walka z Zeidem chwilę (raz cię lekko puknąłem, sry) i tyle. Potem samemu jadę sobie jadę i jadę i nudy. Miszczuk odpadł na pierwszych okr nie wiem czemu. Potem Rieston odpada też nie wiem czemu. Potem Hideto spinuje kilka razy. Wyprzedzam go. Dogania mnie ale sprawdza czy mój tylny spojler się dobrze trzyma. Trzymał się na szczęście. Obaj spin ale co tam - 28 sekund nad Riestonem i 30 do Xcore'a - żadna strata. Jadę przed Hidem, potem pewnie znowu spinuje i 16 sek przewagi. No to myślę, 10 okr do końca to sobie dojadę do mety na P2 z partyzanta. Ale nie, bo przecież po co... Znów dała o sobie znać klątwa Pumy. CL na 6 kółek przed metą i dziękuję. :) Wina Hamachi bo coś rozłączyło... Cóż... Tor jak już powtarzałem to dla mnie horror, został już tylko jutro sprint więc jest git. Mam nadzieję, że w końcu do mety dojadę.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » sob 24 sty, 2009 22:09

Q: P3
R: Atomowy start i przebijam się bez trudu z P3 na P1. Przez 13 kółek ciśnie mnie Rieston. Ogólnie Rieston się nie popisałeś, oglądałem cię w lusterkach na T1 to przez pierwsze 10 okr. chyba tylko 3 razy nie poszerzyłeś tam sobie. No to dobra, dalej. Na jedno kółko przed pitem Rieston łapie spina i wielkie "ufffff". Przed pitami przyblokował mnie trochę Debeo, ale to nic ;) po pitach jazda do mety i próba pobicia fl hida. Jednak prawie zawsze jak jechałem po FL miałem jakiegoś marudera przed sobą :/ Kilka akcji takich nieciekawych było z dublowaniami, jedną opisał erwb. Podsumowując: wyścig bardzo udany, choć jednak to chyba nie ja miałem go zdominować ;)
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 24 sty, 2009 22:19

Qual P2, brakło 0.15 do PP i gdy właśnie znalazłem brakujący czas w S2 to skopałem S1 na ostatnim kółku, co poradzić.

Race, jadę sobie jakieś 2s za Riestonem, ni to on ucieka ni to ja odrabiam i nagle słyszę jak coś się tłucze ^^ no to w panice rozglądam się na około w pokoju i przegapiam hamowanko - spin jestem 10s za riestonem. Ogólnie te bolidy się tak marnie zbierają z miejsca że szok... trzeba będzie coś w przyszłym sezonie zrobić, bo zwykły spin zamiast 2-3 sekund kosztuje 10.

Ogólnie wyścig nudny, dobrze że zostawiłem włączony tuner TV to sobie chociaż muzyki posłuchałem w czasie jazdy.

Zrobiłem FL, ale w sumie tylko dlatego że się wkur... jak zobaczyłem swój czas o 0.00.004s gorszy niż FL riestona, no to przycisnąłem raz i udało się zrobić FL - Można powiedzieć, że zrobiłem tak jak Raikkonen 'Nudziło mi się, to sprawdziłem jak szybko można tym jechać."

Ogólnie to klapa, 5 spinów, kontakt z Chipem (na szczęście RA) i 2 -3 poważniejsze kontry. Gdyby nie to postraszyłbym X'a w lusterku ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » sob 24 sty, 2009 22:22

W moim wykonaniu wyścig fatalny. Przygotowanie bardzo słabe, bo czasu nie było, przed wyścigiem pełnych przejechanych kółek może z 80, bolid niestabilny, masa błędów własnych, jakieś spiny, pobocza, urwany tylny spojler. Na jednym z zakrętów przy dohamowaniu jakieś 10 kółek do mety zaczęło mi ni z gruch ni z pietruchy tyłek zarzucać. Ogólnie kicha straszna.

Sorry Zeid za żwirek. Obejrzałem powtórkę, moja wina. Wtedy, podczas walki z mojej perspektywy wyglądało to trochę inaczej. ;)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 24 sty, 2009 22:22

hideto pisze: Ogólnie te bolidy się tak marnie zbierają z miejsca że szok... trzeba będzie coś w przyszłym sezonie zrobić, bo zwykły spin zamiast 2-3 sekund kosztuje 10.
Ja wciskam guzik pod którym mam sprzęgło na chwilkę i szybko ruszę :)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 24 sty, 2009 22:25

"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 24 sty, 2009 22:30

Wyniki ? :roll:

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 24 sty, 2009 22:31

W rolach głównych:
Xcorus Marsus jako Jarno Trulli :)
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 24 sty, 2009 22:34

Luzik qwert, gdybym nie zjarał silnika to może bym się zdenerwował :P

BTW: Też wam tak dziwnie gra działała? Byłem w pierwszej 5 a gra mi pokazywała że jestem 12/13 i trochę zgłupiałem,, przez próbę zorientowania się który jestem przestrzeliłem dohamowanie i straciłem ze 2 pozycje ;)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 24 sty, 2009 22:35

Zeid pisze:Luzik qwert, gdybym nie zjarał silnika to może bym się zdenerwował :P

BTW: Też wam tak dziwnie gra działała? Byłem w pierwszej 5 a gra mi pokazywała że jestem 12/13 i trochę zgłupiałem,, przez próbę zorientowania się który jestem przestrzeliłem dohamowanie i straciłem ze 2 pozycje ;)
No mnie też :(

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » sob 24 sty, 2009 22:39

Mnie pokazało, że qwert mnie dubluje, to go puściłem, a okazało sie że jednak mnie nie dubluje :| Chipite natomiast nie puściłem za chętnie, bo wyjechał z pit lane, nie wiedziałem kto to bo mi sie kropki na mapie i numerki nałożyły, a flagi niebieskiej niet, więc go tam troche przyhamowałem z 1 zakręt, sry :(

Ogólnie to po raz pierwszy w wyścigu wyprzedziłem 2 bolidy sesesese ;) A potem strzała dostałem i wróciłem na swoją standardową pozycję. Cały wyścig byłby nudny gdyby nie fakt, że raz miałem ping 50 a raz 2250 i mi niektórzy znikali i nie wiem co z tym zrobić przed jutrem :(
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » sob 24 sty, 2009 22:48

Mnie pokazało, że qwert mnie dubluje, to go puściłem, a okazało sie że jednak mnie nie dubluje :|
No trochę zdziwiony byłem, że mnie tak puszczasz bez walki. ;) Ogólnie dziwna sprawa z tymi flagami. Nie widziałem ani jednej z tego co pamiętam. Inna sprawa, że akurat jak mnie większość dublowała to jechałem poboczem do boksu po nowy spojler ( ;) ), więc pojawić się nie musiała, ale np jak Rieston za mną jechał, niebieskiej flagi nie było. Oczywiście przepuściłem, bo wiedziałem, że jest wyżej.

Awatar użytkownika
Miszczuk
Posty: 739
Rejestracja: wt 07 sie, 2007 11:42
Lokalizacja: Kowary

Post autor: Miszczuk » sob 24 sty, 2009 23:04

Ja byłem zmęczony ot co! :razz: Dekoncentracja na starcie, spadek z P4 na P6, atak na Zeida w S3 spin i spadam prawie na koniec. Jadę dalej już doganiam część stawki, Maka spinuje (chyba) ja ucieszony że +2 pozycje do góry, a tu spin i skrzydła do wymiany - oba. 34 sekundy w picie i P13 :roll: Po serii pitów wylądowałem na P8 potem przebiłem się na P6 pogoń za Jarem i linie mety przekraczam +0:00:100 sec za nim :roll:

P6 - 3 pkt mogło być lepiej :cool:

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 24 sty, 2009 23:10

Miszczuk pisze:Jadę dalej już doganiam część stawki, Maka spinuje (chyba) ja ucieszony że +2 pozycje do góry, a tu spin i skrzydła do wymiany
Być może nie pamiętam, chyba największa ilość spinów od początku sezonu (zliczając wszystkie wyścigi w jakich brałem udział ich suma jest mniejsza od wyniku z tego race :P

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 24 sty, 2009 23:15

Dla mnie wyścig prawie udany. Tak do 23 kółka.
Start nadspodziewanie dobrze, pomału się ucze tego elementu. Maka przedemną postanowił zwiedzić pobocze, awans o 2 pozycje. Potem na zakręcie jakieś zamieszanie i w końcu awans na p5.

Byłem w takim szoku, że jestem tak wysoko, że aż zapomnialem błędów popełniać. Co jakiś czas ktoś mnie naciskał, a to jaro, a to qwert, a to debeo, czy inny zeid. Ale koniec końców jak mnie nawet wyprzedzili to za chwile robili spina albo lądowali w piachu. Kiedy już było 10 kółek do mety, jaro jakies 2s za mną, zadowolony postanowilem poszaleć w T1 i tak sobie poszalałem, że wykonałem najpiekniejszy spin w moim zyciu.

Udało mi się urwać przedni spojler, tylni zmienil kolor na żóły, podobnie jak 3/4 auta.
Żeby auto jechało prosto musiałem mieć skręconą kierownice o jakieś 45 stopni :mrgreen:

Udało się doczłapać do pitstopu, ale niestety w tym czasie wyprzedził mnie jaro, qwert i miszczuk.

A tak liczyłem że panda numer 2 będzie tym razem wyżej ;].

No i dojechałem szczęśliwie na 8 miejscu.

Jutro PP, to się dopiero będzie dziać!

Awatar użytkownika
Rieston
Posty: 109
Rejestracja: wt 19 sie, 2008 10:24

Post autor: Rieston » ndz 25 sty, 2009 00:19

Ja powiem jedno TRAGEDIA niech ten wyscig pojdzie w niepamiec :/
"FSO GP2 Team"

Awatar użytkownika
Debeo
Posty: 78
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 21:24
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Debeo » ndz 25 sty, 2009 02:00

Ekhm ekhm... dobry, jak na mnie, start i spin na T2... Musze cos zrobic z tym kompem, znowu mi skakalo w pierwszej polowie wyscigu, jutro chyba pojade z rozdzielczoscia 800x600... w kazdym badz razie ostatnia pozycja i jedziemy. Jakos udalo sie, w sumie nie mam pojecia dlaczego, skonczyc na P4. Gdzies tak od polowy pierwszego stinta pojawil sie problem wyrzcania tylu na dohamowaniach, nie mam pojecia skad, jak dzis robilem mala symulacje, nic takiego nie bylo. Troche to narobilo klopotow. Raz nawet bylo male kuku, gdy stanalem tak bokiem tuz przed nadjezdzajacym qwertem... i tak przez 3/4 wyscigu, zero hamowania juz w zakretach.
Xcore pisze:Przed pitami przyblokował mnie trochę Debeo, ale to nic
Nawet o tym nie wiedzialem. Raz tylko mialem niebieska flage i fakt, przejechales pol sektora za mna, ale tam nie bylo gdzie Cie puscic, same zawijasy i do tego wasko. Przy wyjsciu na prosta od razu zostawilem Ci miejsce i zwolnilem... a w czasie, gdy wszyscy gromadnie do pitow zjezdzali nic, zadnej flagi nie bylo.

Erwb, nie wiem cos Ty chlopie robil na srodku prostej, ale prawie sie na Tobie zatrzymalem :razz: Na powtorce nasze przednia kola wygladaja, jakby sie ocieraly...

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 25 sty, 2009 08:21

Nie nie, chodzi mi o sytuację jak obaj zjeżdżaliśmy do boksu. Musiałem trochu przyhamować wcześniej :P ale to nic ;)
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » ndz 25 sty, 2009 10:49

Debeo pisze:Erwb, nie wiem cos Ty chlopie robil na srodku prostej, ale prawie sie na Tobie zatrzymalem :razz: Na powtorce nasze przednia kola wygladaja, jakby sie ocieraly...
napisz które to okr bo juz nie pamietam ale wtedy albo jechalem po przednie skrzydło po tym jak na 13okr qwert na nawrocie we mnie wjechał po swoim spinie albo ja sam wczesniej popelnilem blad

Awatar użytkownika
Debeo
Posty: 78
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 21:24
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Debeo » ndz 25 sty, 2009 12:04

X, ale my razem do pit nie zjezdzalismy ;) W trakcie mojego postoju spotkalem sie w alei chyba tylko z Riestonem...
Erwb, nie pamietam, cos chyba 2x :wink:

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 25 sty, 2009 12:12

Debeo pisze:Gdzies tak od polowy pierwszego stinta pojawil sie problem wyrzcania tylu na dohamowaniach, nie mam pojecia skad, jak dzis robilem mala symulacje, nic takiego nie bylo.
Opony ci może szybciej siadły przez to, że może do połowy stinta kilka spinów zaliczyłeś. Obserwuj czasem na LCD w trakcie race stan opon. ;]
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 25 sty, 2009 12:18

Debeo pisze:X, ale my razem do pit nie zjezdzalismy ;) W trakcie mojego postoju spotkalem sie w alei chyba tylko z Riestonem...
No ale ja za tobą :P chyba że to był erwb... dobra nieważne, jakiś convers. Ale nic nie szkodzi ;) też tam było trochę, a nawet sporo mojej winy. Mogłem później zahamować i wcisnąć guzik ;)
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Rieston
Posty: 109
Rejestracja: wt 19 sie, 2008 10:24

Post autor: Rieston » ndz 25 sty, 2009 12:18

A tak na marginesie Hideto co to bylo za tempo podczas FL???? Tak moze jezdzicilisce w F1 ale my w GP2 jezdzimy inaczej wiec sie przestaw :razz:
"FSO GP2 Team"

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 25 sty, 2009 12:25

A tak na marginesie Hideto co to bylo za tempo podczas FL???? Tak moze jezdzicilisce w F1 ale my w GP2 jezdzimy inaczej wiec sie przestaw :razz:
To był trick żebyś ty pojechał szybciej, stanął na starcie i ci opony stygły a hide sobie dojedzie na rozgrzanych i na starcie cie łyknie. :P
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » ndz 25 sty, 2009 12:28

start fatalny, ale zrzucam to na to, ze musialem wolnic bardzo przed T1, bo startowalem z prawej strony. gdzies kolo 3-4 okrazenia spin na Mercedes Curve i zaczeła się pogoń. - Del, Erwb, Zeid, Korbaczek. Za tym ostatnim pojechałęm troche dłużej ale w końcu wyprzedziłem. kiedy wyrobiłem sobie bezpieczna przewage patrze na hud i widze: Debeo -32 - no sporo stracilem za korbaczkiem; miszczuk +11 - ŻE KTO K***. byłem pewny, ze mnie wtedy na Mercedes Curve wyprzedził i zaczeła się jazda byle tylko przed miszczukiem.

Awatar użytkownika
Debeo
Posty: 78
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 21:24
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Debeo » ndz 25 sty, 2009 12:35

Chipita pisze:Opony ci może szybciej siadły przez to, że może do połowy stinta kilka spinów zaliczyłeś. Obserwuj czasem na LCD w trakcie race stan opon. ;]
Obserwuje. Sek w tym, ze to nie opony - po wymianie bylo to samo :lol:
Xcore pisze:dobra nieważne, jakiś convers
Jak juz jakis i cos nie teges, to od razu ja, co? :razz: Na bank moj teammate. Ja zjechalem pozno i byl tylko Riest...

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 25 sty, 2009 12:36

Debeo pisze:Jak juz jakis i cos nie teges, to od razu ja, co? :razz: Na bank moj teammate. Ja zjechalem pozno i byl tylko Riest...
Ojejku od razu ty, tak mi się convers skojarzył :P
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”