Najnowsze filmy (Recenzje oraz zapowiedzi)

Hyde Park to forum, na którym możecie poruszać każdy temat, nawet ten niezwiązany z F1 ;-)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » wt 25 mar, 2008 18:03

Ja mam do was wszystkich koledzy pytanie.

Jakie filmy według was są najlepsze? Chodzi mi o kilka tytułów, niekoniecznie z uzasadnieniem. Filmy, które kiedyś oglądaliście, nie w przeciągu miesiąca/dwóch w kinie.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 25 mar, 2008 20:18

Moje "the best" to:
1. Fight Club;
2. Platoon;
3. Tutaj kilka ex-equo, więc daruję sobie;

Z polskich:
1. Edi;
2. Symetria;
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » wt 25 mar, 2008 20:21

yarpen pisze:3. Tutaj kilka ex-equo, więc daruję sobie;
Ależ proszę podaj. :P
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » sob 29 mar, 2008 15:26

Wg. mnie najlepszy filmem jaki widziałem (tegi typu gatunku oczywiście) kiedykolwiek jest

INFILTRACJA

nie będę Ci opowiadał, ale naprawdę świetny film. Kolejną udaną produkcją jest:

Lucky Number Slevin - Zabójczy numer

Ale trduno mi podać, więcej filmów nie wiedząc o jaki gatunek Ci chodzi :) Bo polecić mogę tak samo Szeregowca Ryana jak Forresta Gumpa :D

A polskie (dobre można policzyć na jednej ręce)
PSY i PSY II!!!!
Symetria
Vinci

KOMEDIE:
Testosteron
Dzień Świra
Kiler
Seksmisja
Chłopaki Nie Płaczą
Poranek Kojota

[ Dodano: Czw 10 Kwi, 08 00:34 ]
Widziałem ostatnio

American Pie: Beta House - DNO!! Z tego przestał (już z resztą po 3 części) być śmieszny film o od lat 16, tylko taki w sumie (przepraszam tutaj za wyrażenie) Pornos... Czy wejdziecie na xxx czy włączycie sobie ten film, specjalnej różnicy nie zobaczycie... No niestety tak to już bywa z tego typu produkcjami

Ocena: 2/10 (chyba za dużo...)
Ostatnio zmieniony pn 07 kwie, 2008 20:08 przez Ismola, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » śr 28 maja, 2008 23:45

może odświeżymy

Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki (Indiana Jones and The Kingdom of Crystal Skull)

Kiedy dowiedziałem się o kontynuacji serii od razu powiedziałem sobie, że film musze zobaczyć jak tylko będę miał taką możliwość - wartało. Czwarta część różni się nieco podejściem od pozostałych, ale co sie dziwić - latka płyną. Wszystko zaczyna sie od wywalenia Indiego z uniwerku, bo FBI/CIA (jeden shit) podejżewa go o szpiegostwo na rzecz naszych kochanych towarzyszy za Buga. Kiedy "młodszy" ma wyjechać do Lipska w poszukiwaniu nowej pracy w ostatniej chwili zatrzymuje go młody (tutaj świetnie zagrał Shia LaBeouf) chłopak, i opowiada o problemach starego przyjaciela Indiego. Więcej fabuły nie zdradze, bo to jeden z najmocniejszych punktów filmu - w życiu nie domyśliłbym sie, że tak potoczy sie akcja. Film nie stracił ze swojego Humoru w porównaniu do poprzednich części, czuć, że to kontynuacja, chociaż troche inna, momentami miałęm nawet wrażenie, że oglądam "ostatnią krucjatę". Jedyny minus to przesadzone efekty specjalne, w niektóych momentach aż trąci komputerem, dawniej wystarczyło pomalować szybe przed kamerą i już był ogromny magazyn na schowanie arki przymierza (w "królestwie..." też ją widzimy - w tym włąśnie magazynie - przez jakiś 5 sekund)

http://pl.youtube.com/watch?v=Y072hS0maW8

8/10

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » czw 29 maja, 2008 16:42

Into the wild (pol. Wszystko za życie) - Fantastyczny film! Kino poważniejsze, więc jeżeli macie zamiat obejrzeć to tylko wieczorkiem w skupieniu. Smaczku dodaje to, że historia oparta jest na faktach. Dobrze zrealizowany, ciekawe dialogi oraz dobra ścieżka dźwiękowa.

Ocena: 8,5/10


A ja już czekam na drugą część opowieści z Narnii. Książka bardzo dobra, ale domyślam się, że film będzie bardziej dla młodzieży do lat 12 tak jak poprzednia część... A szkoda! Ale i tak warto obejrzeć
Opowieści z Narnii: Książe Kaspian

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pt 08 sie, 2008 21:15

THE DARK KNIGHT (Mroczny Rycerz)

Nie wiem od czego zacząć... Przed chwilą wróciłem z kina. Film jest po prostu... Brak mi słów na opisanie tego. Jest tak świetny, zajeb*sty, cudowny, że tego się nie da opisać. Nigdy, i mówię to z pełną odpowiedzialnością nie oglądałem tak dobrego filmu. Jest to na pewno najlepszy film jaki w życiu widziałem. Fabuła - reżyser to miał łeb! Fabuła jest genialna! Trzyma w napięciu, muzyka świetna, buduje klimat, gra aktorów powalająca. Najlepszym aktorem jest Heath Ledger (Joker). Wznosi się na wyżyny kunsztu aktorskiego, pokazuje jak powinien grać aktor. Zaraz za nim Christian Bale (Batman). Naprawdę, brak mi słów na opisanie genialności tego filmu.

Ocena: 10/10 - najlepszy film wszech czasów.

Aha i wiecie co - g**wno mnie obchodzi czy mnie ktoś zbeszta, czy co innego, twierdząc że on sądzi inaczej. Mam to gdzieś. Dla mnie film wymiata.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Powervip
Posty: 81
Rejestracja: czw 21 wrz, 2006 03:58
Lokalizacja: z daleka...
Kontakt:

Post autor: Powervip » pt 08 sie, 2008 22:57

To są dobe filmy, które ostatnio maiłem szczęście oglądnąć:

-Ojciec chrzestny I (chyba każdy zna... :razz: )
-Prawo Bronxu ( ostatnio o 22 na TVP 1 leciało :mrgreen: )
-3 zero (nawet śmieszne, ale bez czgoś głębszego :razz: )


A oto porażki:

-Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki :???:
-Hancock ( po prostu słabe i przereklamowane...)
-Asterix na Olimpiadzie ( był Michael Schumacher :razz: , ale słabe i momentami żałosne :razz: )
http://pl.youtube.com/watch?v=ZSqAV1OT8Pw

Pozdr.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 10 sie, 2008 01:32

No to tak, aż wstyd sięprzyznać, ale dopiero dwa tygodnie temu, widziałem pierwszy raz w życiu Fight Club... A więc go też opisze ;)

Fight Club (Podziemny krąg) - Genialny! Wybitna gra aktorska Brada Pitta oraz Edwarda Nortona! Film od początku do końca ciekawy. Nie było ani sekundy, żeby mnie ten film nudził... ARCYDZIEŁO!! Scenarzysta stworzył cudowne dzieło, a reżyser tylko je udoskonalił. POOLEECAAM!!!
Ocena 10/10

Hanckock - A mi się dla odmiany podobał ;) Poszedłem tam na bajeczke o superbohaterze. Co prawda troche mnie zaskoczyła postać w którą wcielił się Will Smith, ale pozytywnie. Niekonwencjonalny zdecydowanie jest ten film, bo takiej fabuły kino chyba jeszcze nie widziało, tymbardziej plus. Całkiem śmieszny. Fajny film na popołudnie ;)
Ocena 6,5/10

Kung Fu Panda - Jak zwykle doskonale zrealizowany. Momentami zabawny, w zasadzie fabuła nie jest jakoś masakrycznie denna i nie zmęczyło mnie oglądanie tego filmu. Nie dorasta Shrekowi do pięt, aczkolwiek jak lubicie od czasu do czasu po oglądać tego typu bajeczki to polecam ;)
Ocena 5/10

Wanted (Ścigani) - Bajkowaty film, ale na prawdę wciągający! Świetnie zrealizowane sceny walki, bardzo dobra muzyka. Troche przekombinowana fabuła, ale nie aż tak by nie dało się oglądać. Największym atutem jest filmu jest Angelina ;) A tak na serio to udana produkcja. I chciałbym, żeby wszystkie filmy tego typu były w ten sposób realizowane.
Ocena 7/10

The Dark Knight (Mroczny Rycerz) - FENOMEN!!!! Zdecydowanie najlepsze Batman w historii. Myślę, że Ledger będzie pierwszym w historii aktorem, który dostanie pośmiertnie oscara za rolę pierwszoplanową! Sposób jaki zagrał Jokera to magia. Christian Bale równierz się spisał, mimo że przez pół filmu na twarzy ma maske, świetnie nadaje się do tej roli!! Eckhart to kolejna postać którą warto zaznaczyć. Wcielił się w Havreya Dunta i zrobił to fantastycznie. Ogólnie chyba dawno nie widziałem tak dobrego filmu. Jest to film, który jak dla mnie znajduje się gdzieś nie daleko Fight Clubu czy też Infiltracji!!
OCENA 10/10

lukaszlew77
Posty: 691
Rejestracja: czw 02 sie, 2007 14:44
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukaszlew77 » ndz 10 sie, 2008 08:36

Jakoś ostanio zdarzyło mi się obejrzeć The Eye(uwaga mogą pojawić się elementy fabuły).
4/10
Miał to być podobno horror, ale horrorem nie jest. Thriller też z niego kiepski. Ale zacznijmy od początku. Film przewidywalny i niestraszny. Wszelkie zjawy zamiast strachu powodują uśmiech(niektóre przypominają dementorów z Harry'ego Pottera...).
Fabułą też ma kilka kulawych elementów np. cudowna znajomość hiszpańskiego tego lekarza(Paula?). Jedynym zaskakującym momentem była tylko scena, gdzie główna bohaterka zorientowała się, że w lustrze widzi inną kobietę.
Historia naciągana, zakończenie denne, bo oczywiście wszystko musiało się zakończyć happyendem. Uratowała ludzi, ale znowu straciła wzrok - taka trochę prometeiska postawa. W napięciu nie trzyma, a wręcz usypia. Nie polecam.

P.S. Wiem, że to jest remake jakiegoś japońskiego horroru, którego nie oglądałem.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 11 sie, 2008 08:46

La Zona

Film Meksykański, opowiada o problemach tamtego kraju, czyli duża przestępczość i rozwarstwienie społeczeństwa. Nie jest wesoły, nie ma znanych aktorów, za to niezłą muzykę i ciekawe zdjęcia. Opowiada o tym, co ludzie mogą zrobić dla bezpieczeństwa, pieniędzy czy zachowania statusu społecznego. Polecam, chociaż to dość ciężkie kino.

8/10
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Konrad

Post autor: Konrad » czw 25 gru, 2008 14:58

Na wstepie mam pytanie do autora tematu/moderatorow - Czy mozna byloby zmienic nazwe tematu na "Filmy", aby uczynic go bardziej ogolnym watkiem bez podzialu na czas wydania i gatunki?

"The Dark Knight"

Tytul wstepnie informuje widza czego moze sie spodziewac po obrazie "Mroczny Rycerz". Zdaje sie, ze "The Dark Knight" jest pierwszym filmem o Batmanie, ktory nie zawiera w tytule nazwy skrzydlatego bohatera("Batman", "Powrot Batmana", "Batman Forever", "Batman I Robin" i "Batman Begins", ktorego nie ogladalem). Batman w "Mrocznym Rycerzu" nie jest osamotniony w walce ze zlem, oprocz niego sytuacje w Gotham probuja poprawic(na lepsze) prokurator Dent i komisarz Gordon. Moim zdaniem ich dzialanie najtrafniej obrazuja slowa Denta z konferencji prasowej "Noc jest najciemniejsza tuz przed switem"(bralem pod uwage swit jako dobro, doprowadzanie sprawy do konca). Bezkompromisowa postawa i upor Denta sprawiaja, iz prokurator staje sie bohaterem bez maski(wydaje sie, ze Batman nigdy nie bedzie bohaterem bez przebrania). Filmowy Batman w "The Dark Knight" jest nadzwyczaj ludzki niz kiedykolwiek indziej. Nolan(rezyser i scenarzysta w jednej osobie) sprawil, iz skrzydlaty bohater bardziej twardo, przyziemnie styka sie z ziemia - ma problemy, waha sie(Batman w "Mrocznym Rycerzu" to ta sama postac? Ile jest heroicznego Batmana w Batmanie? Czy Batman pozostaje Batmanem a moze jest bardziej Bruce'em Wayne'em?). "Jezeli jest dobro to musi byc zlo" - do zla mozemy zaliczyc skorumpowanych/zwerbowanych policjantow i mafie Gotham. Wydaje sie, ze w "The Dark Knight" prawa reka zla/chaosem jest Joker. Juz na poczatku filmu Batman bagatelizuje potege Jokera mowiac pozniejszemu komisarzowi Gordonowi "Jeden facet czy cala mafia? Moze poczekac". Joker uparcie twierdzi, iz nie ma planu. Jednak z biegiem czasu odnosimy wrazenie, ze jest on genialnym taktykiem ktory rozdaje karty nieszablonowo. Joker nie tylko sobie dobrze radzi z dobrymi ogniwami(Batman, Dent, Gordon), ale rowniez kiwa skorumpowanych/zwerbowanych policjantow i mafie Gotham uzywajac ich jako narzedzi do osiagniecia wlasnych celow. Pare razy w "Mrocznym Rycerzu" zostaje zaznaczone, iz Joker lubi patrzec jak swiat plonie. Nie ma w tym logiki? Jednak ona wystepuje, gdy twoim drugim imieniem jest "zlo" czy tez "chaos". Skrzydlaty bohater dwukrotnie ma szanse zabic Jokera, ale wybiera inna droge. Joker wiszac kilkaset metrow nad ziemia mowi "nie moglbys mnie puscic(...), nie zabijesz mnie(...), a ja cie nie zabije bo za duzo z toba zabawy". Krocie zostaly napisane/powiedziane o roli zmarlego Heatha Ledgera. Dodam od siebie, ze Ledger kapitalnie odwzorowuje ruine ktora znajduje sie w glowie Jokera oraz jego emocje, reakcje. Wedlug mnie Heath Ledger jako Joker to najlepsza kreacja filmowa w kinie wysokobudzetowym od czasow pierwszej czesci "Piratow Z Karaibow" i roli Deppa jako kapitana Sparrowa. O odtworcach Batmana, Denta i Gordona(Oldman w porownaniu do Jokera, Batmana i Denta schodzi na dalszy plan, ale i tam sobie niezle radzi) nie bede pisal. Moim zdaniem na uznanie obok Ledgera zasluguje Michael Caine jako Alfred, ktory prowadzi ciekawe dialogi z Bruce'em Wayne'em i pomaga/doradza Batmanowi bez maski. Muzyka w "The Dark Knight" jest zaleta, ktora buduje filmowy klimat. Nic zlego rowniez nie moge napisac na temat efektow specjalnych(zobaczcie np. sekwencje konwoju). Do momentu odwiedzin komisarza Gordona w szpitalu Nolan tworzy cudo wysokobudzetowego kina. Do tego momentu rezyser i scenarzysta w jednej osobie jest na szczycie zlotej gory, dosiega gwiazd, robi cos wiecej niz kolejny film o Batmanie. Pare sekund pozniej widzimy Denta jako "Two-Face", wtedy moim zdaniem Nolan ugina sie komercji, przekresla filozofie "Mrocznego Rycerza", schodzi ze szczytu gory i nie moze zlapac gwiazd. Kim jest wizualnie Harvey "Two-Face" Dent? Czlowiekiem bez powiek, bez tkanek na twarzy, widz moze nawet dostrzec kosci "Two-Face"(pozdrawiam specow od kina Sci-Fi). Mimo takich obrazen Dent ma sie dobrze, nie przyjmuje lekow, chodzi a nawet postepuje jak rozjuszony byk. Pora dorzucic kilka kolejnych kamykow do ogrodka sasiadow. Technologia sonaru Luciusa, ktora wykorzystuje Batman do uratowania zakladnikow(ponownie pozdrowiam specow kina Sci-Fi). Latanie skrzydlatego bohatera rowniez mnie irytowalo(ale w najmniejszym stopniu), mialem nadzieje ze bardziej uziemia poczynania Batmana. W finale "The Dark Knight" widz otrzymuje duza dawke patosu, wg. mnie to nienajlepsze wyjscie. Moze film powinien inaczej sie zakonczyc? Moim zdaniem "Mroczny Rycerz" to najlepszy film wysokobudzetowy od czasu "Ja, Robot", ktory zostal slabo ew. srednio oceniony przez krytykow. Na pewno "The Dark Knight" jest najlepszym filmem wysokobudzetowym roku, sek w tym iz Nolan gdyby sie nie ugial moglby sprawic, ze "Mroczny Rycerz" bylby lepszym filmem niz jest obecnie. Ehhh...

"Albo umierasz jako bohater, albo zyjesz i stajesz sie zloczynca".

Oceny:

8/10 w skali filmow-wymiataczy, ktore zdobyly mnostwo Oscarow, czyt. "Titanic" czy "Wladca Pierscieni: Powrot Krola".

10/10 w skali wysokobudzetowego kina.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 27 gru, 2008 14:38

grooby666 pisze:Wlasnie wrocilem z kina, gdzie to mialem przyjemnosc ogladnac Cloverfield (jak zawsze madrze przetlumaczony tytul w Polsce Projekt: Monster). I coz moge powiedziec. Chyba tylko dwie rzeczy, z czego jedna jest na temat filmu. A wiec po pierwsze: KLIMAT!!!! (No i jeszcze moze B-2 bombardujace Nowy Jork), a po drugie: nie ogladajcie filmu w domu na komputerach w slabych jakosciach wizualnych i dzwiekowych. Stracicie 80 % tego, co film ma do zaoferowania... Film jest na jeden raz do ogladniecia i tylko i wylacznie w kinie. Polecam:

Ocena: 8/10
Dopiero teraz obejrzałem ten film. I się nie zawiodłem. Zupełnie inny niż wszystkie, kręcony kamerą 'amatorską' (obraz się trzęsie, itd.) - dzięki temu mamy do czynienia z najlepszą rzeczą - KLIMAT! Ta kamera buduje niesamowity klimat, tak jakby czuć, że to się wydarzyło naprawdę. Polecam.

Ocena: 8/10

-------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj oglądałem również pierwszą część Batmana od Christophera Nolana. Po raz kolejny już, ale teraz mogę ją opisać. The Dark Knight oceniłem na 10/10 i nie żałuję. A Batman Begins jest równie dobry. Opowiada o tym jak 'powstał' Batman jednak w taki sposób, że można odnieść wrażenie, że coś takiego mogło się naprawdę wydarzyć. Nolan 'przekształcił' bajkowego Batmana, tego superbohatera w drugą twarz Bruce'a Wayne'a. Bardzo dobry film, czekam już na 3 część. Jeśli będzie równie dobra co dwie poprzednie to z pewnością będzie to jedna z najlepszych trylogii w historii kina.

Ocena: 8+/10

-------------------------------------------------------------------------------
Star Wars - The Clone Wars - animowana część Gwiezdnych Wojen. Akcja dzieje się chyba między II a III częścią, albo też jakoś w trakcie III części. Fajnie zrobiony, animowany, ale nie typowy dla dzieci - fani Star Wars będą go z przyjemnością oglądać. Mam nadzieję, że będą powstawały kolejne tego typu części.

Ocena: 6/10
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
alpha
Posty: 64
Rejestracja: wt 01 kwie, 2008 22:31
Lokalizacja: Gniezno

Post autor: alpha » sob 27 gru, 2008 14:57

A co Panowie powiecie na:
1408

Film naprawdę dobry, cały czas trzyma w napięciu, choć fabuła szału nie robi...

Ocena: Mocne 6+/10

jałówa
Posty: 50
Rejestracja: sob 02 sie, 2008 09:21

Post autor: jałówa » sob 27 gru, 2008 18:26

To niby starsze filmy, ale wszystkie warte polecenia:

-The usual suspect
-American beauty(imho bardzo mądry film)
-American History X(ten też)
-The Big Lebowsky

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 28 gru, 2008 12:32

Ja chciałem powiedzieć, a pro po 3 części Batmana, że najważniejszą rzeczą w całej produkcji jest to... iż... Człowieka zagadkę grać będzie... Johnny Depp!!!!!!!!!!! Wg. mnie najwybitniejszy aktor swojego pokolenia ;)

A teraz opisy filmów:

Ile waży koń trojański - Dno... Wiem, zaraz ktoś powie, że nie żyłem w czasach komuny i tego nie rozumiem... Ale filmy typu Miś też opowiadają o tamtych czasach, a nie powiem o nich złego słowa... Machulski niestety nie trzyma już swego dawnego poziomu. Film komedia, a przez cały film uśmiechnąłem się może ze dwa razy... Nie Polecam!

OCENA: 2/10

Jeszcze dzisiaj opisze filmy "W sieci kłamstw" i "Mamma Mia" ;)

lukaszlew77
Posty: 691
Rejestracja: czw 02 sie, 2007 14:44
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukaszlew77 » pn 29 gru, 2008 21:51

Na Mamma Mia szkoda czasu, usypiałem w kinie. Aranżacje piosenek nawet dobrze zrobione, ich wplecienie w wydarzenia w filmie też nie najgorzej, ale całość fabuły jest bardzo kiepska i męcząca.

4/10


Quantum of Solace

Wielkim fanem Bonda nie jestem, ale obejrzeć można. Moim zdaniem akcja filmu jest zbyt chaotyczna, nie wiadomo co się skąd bierze, ale jak ktoś ma zbędne 15 zł i wolne 1.5 godziny może iść do kina i bardzo potem narzekać nie będzie.

6/10

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » pn 29 gru, 2008 23:56

Ismola pisze: Ile waży koń trojański - Dno... Wiem, zaraz ktoś powie, że nie żyłem w czasach komuny i tego nie rozumiem... Ale filmy typu Miś też opowiadają o tamtych czasach, a nie powiem o nich złego słowa... Machulski niestety nie trzyma już swego dawnego poziomu. Film komedia, a przez cały film uśmiechnąłem się może ze dwa razy... Nie Polecam!

OCENA: 2/10
A jakbyś ocenił w stosunku do "Rysia"? Lepszy, gorszy, taki sam. Bo szczerze mówiąc nastawiałem się na dość dobry film i troche mnie zasmuciłeś tym postem.

Z resztą podobnie nastawiałem się na Rysia, a było to dno z mułem.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 30 gru, 2008 13:39

Chipita, Projekt Monster Ci się podobał? Mi po obejżeniu tego filmu konkluzja przyszła jedna... jak zaatakują kosmici, to będę ten z kamerą, oni gina ostatni. DNO!
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
KaTe
Posty: 80
Rejestracja: pt 24 paź, 2008 18:32
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: KaTe » wt 30 gru, 2008 14:07

ostatnio ogladalam 2 beznadziejne horrory "Rec" i "Frontiers"-najbardziej oblesne i obrzydliwe filmy jakie widzialam,zamiast sie bac to bralo mnie na wymioty,to filmy dla psycholi nie polecam :razz:
"What goes around comes around"

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » wt 30 gru, 2008 15:12

Korbaczek, porównywalne... ;/
KaTe, zgadzam się :P Ja byłem z dwoma kumplami i mieliśmy taką polewe przez cały Rec... Po 15 minutach całe kino śmiało się razem z nami :P
Zaś Frontiers? Taki syf.... Byłem akurat na maratonie horrorów... Tak żenujący film... Czy reżyserzy nie rozumieją, że jeżeli pokażą Flaki i krew to nikogo to nie przestraszy tylko obrzydzi?

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » wt 30 gru, 2008 15:25

Jeśli ktoś lubi klimat gore, to polecam Martwice mózgu (braind dead) w reżyserii P. Jacksona. To jest dopiero jatka ;]

Ale nakręcona w fajny sposób. Oglądając film mamy sinusoidę - będę rzygać -> kapitalna scena.

Szczególnie końcówka kiedy główny bohater przy użyciu kosiarki do trawy wycina zombiaki równo. Po więcej szczegółów odsyłam na youtube, gdzie najlepsze sceny można odnaleźć.
Ostatnio zmieniony wt 30 gru, 2008 16:22 przez Korbaczek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » wt 30 gru, 2008 19:33

Właśnie wróciłem z Madagaskar 2. Wg mnie pierwsza część była lepsza. Na 2 można się pośmiać, ale jest strasznie krótka, trwa ok godzinę. Moja ocena to 6/10.

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » pt 02 sty, 2009 15:10

Haha Zeid Madagaskar 2 trwa 1,5 h. Ale tez mi sie wydawal krotki i tez wlasnie z tego filmu wrocilem. Fabula ciekawa ale mnie bardziej bawil dubbing bo niektore glosy sa naprawde zabawne. No i mi sie perfidnie zyrafa (Melman czy jak mu tam...) kojarzyla z Sebastianem Vettelem. Normalnie ten sam usmiech :mrgreen:

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » pt 02 sty, 2009 15:44

Nie wiem byłem na przedpremiorowym pokazie, może coś obcieli ;)

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » pt 02 sty, 2009 16:47

Zmieniłem trochę nazwę tematu ;) Gdyż wczoraj doszło do mnie parę plotek na temat nowych filmów.
Zacznę od mojego ulubieńca Johnny'ego Depp'a.

Podobno za role w Piraci z Karaibów IV, dostać ma 58 milionów $... Absolutny rekord... Aczkolwiek uważam, że Disney bez sensu robi kręcąc kolejną część, która i tak pewnie nie zbliży się poziomem do I części, która była bez wątpienia najlepsza. Tym bardziej załamał mnie fakt, że jedną z pierwszoplanowych ról dostał nie kto inny jak Zac Efron znany z filmu High School Musical (1, 2 i 3).

Kolejny film to trzecia część Batman'a "za którym stoi" Christopher Nole nie ma tu nic pewnego, ale... Jest dwóch faworytów do roli czarnego charakteru. Jeżeli miałby być to "Człowiek zagadka" rolę miałby dostać Johnny Depp, zaś jeżeli miałby być to "pingwin" rolę dostałby Philip Seymour Hoffman. Obaj to jedni z najwybitniejszych aktorów XXI wieku, więc bardzo dobrze rokuje to na przyszłość nowej odsłony Batmana.

Co ciekawe, Johnny Depp i Christian Bale (odtwórca roli nowego Batmana) spotkają się na planie już wcześniej. W filmie Public Enemies, który opowiadać będzie o największych gangsterach lat 30.

Kolejnym filmem na jaki czekam jest Ciekawy przypadek Benjamina Buttona. Na podstawie książki Scott'a Fitzgerald'a, opowiadająca o człowieku, który urodził się stary i stopniowe młodnieje... Może nie brzmi to zachęcająco, ale każdy kto przeczytał książkę wie, że film jest jak najbardziej godzien obejrzenia. Szczególnie, że rolę główną gra znakomity Brad Pitt, wiele osób uznaje go, za komercyjnego aktora, ale jego gra w Wywiad z wampirem, Podziemny krąg (Fightclub) czy 12 małp, stawia go na półce razem z tymi największymi.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » sob 03 sty, 2009 14:54

A ja wczoraj miałem mały maraton, czyli:
23 - Ace Ventura w roli psychopaty-mordercy. Niby thriller, ale takiego gniotu dawno nie widziałem. Że niby liczba 23 opętuje ludzi, bo widzą ją wszędzie (np. cyfry sumy liter imienia to 23, suma daty urodzenia to 92, a to przecież 23*4... brakowało tylko, że cośtam to 24 a to przecież 23-1!!!!). Dobrze, że oglądane w doborowym towarzystwie, przynajmniej było śmiesznie. Ostatnia scena, główny bohater wyskakuje na ulicę i zaczyna się zgadywanie:
- Przejedzie go autobus linii 23.
- Nie, przejedzie go 3 razy autobus linii 5, potem 2 razy 2 i 4-ka.


Rocky Balboa za to podobał mi się bardzo. Niby od iluśtam części to samo, ale jednak miło się ogląda. Stallone się nie zmienia, scenariusz dość podobny. To chyba takie pożegnanie aktora z serią, wiele scen na to wskazuje.

Team America World Police jeśli lubicie absurdalny humor (ale nie chamski, w stylu "Strasznego Filmu"), to jest dla was. Grają tam kukiełki (takie na sznurkach), które ratują świat rozwalając przy okazji Wieżę Eiffla, Luwr i sporo innych bezcennych zabytków w imię wojny z terrorystami. Jest niezapomniania, gorąca scena seksu (porównywalne z Nagim Instynktem lub 9 i 1/2 tygodnia), sceny walki (Bruce Lee powinien się uczyć), wybuchy i nagłe zwroty akcji. Polecam :)
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 03 sty, 2009 15:49

Co do Rocky'ego to podobno ma powstać kolejna część (dość duży skuces kasowy części VI).

Również uważam, że część jedna z lepszych. Ładne pokazanie wątków z części poprzednich, ciekawie się oglądało.

Pomijam realizm walki i to, że 60latek z aktualnym mistrzem świata wytrzymuje na ringu z tego co pamiętam 12 rund ;].

Ale bardzo ładnie się oglądało, a o to chodzi w filmach. I jak zawsze świetna ścieżka dźwiękowa, mi najbardziej przypadł do gustu moment jak murzyn wychodzi do walki, słychać w tle muzyczke, gwizdający tłum. Scena robi wrażenie, szczególnie na dobrym sprzęcie grającym.

Szczerze mówiąc z chęcią zobaczyłbym Rocky'ego VII :grin:

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » sob 03 sty, 2009 16:00

Ja chętnie obejrze Rocky'ego X jak Stallone bedzie mial 80 lat :wink:

A co do filmow z w.w. aktorem to mozna tez obejrzec ostatnia czesc Rambo. Rambo jak to Rambo - kosi wszystkich ktorzy mu stana na drodze wykorzystujac czasami dziwne metody. Ale dla milosnikow niezlej masakry to bedzie niezle widowisko.

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 03 sty, 2009 19:59

W ostatnim Rambo sieczka jest pierwsza klasa. Urwane ręce i nogi latają po całym ekranie. Zdecydowanie moja ulubiona część jeśli chodzi o przygody Johna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”