Mistrzowie szos, czyli style jazdy + sprawy drogowe

Hyde Park to forum, na którym możecie poruszać każdy temat, nawet ten niezwiązany z F1 ;-)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » wt 07 gru, 2010 21:52

Już nie wspominając o tym że po uzbieraniu kompletu punktów (o co przy sporym pechu dość łatwo, dwa przekroczenia prędkości + podwójna ciągła) idziemy co prawda tylko na propagandowy kursik, ale po nim punkty znikają dopiero po 5 latach :shock: Co więcej jeśli w ciągu tych pięciu lat znowu uzbieramy komplet punkciorów (co jest prawie pewne jeśli ktoś w miarę szybko jeździ) to musimy zdawać od nowa egzamin, a także robić od nowa cały kurs. Dodatkowo w takiej sytuacji ruszamy z zerowym dorobkiem także jeśli chodzi o wysokość zniżek na OC!

To z pomiarem średniej prędkości to jakiś absurd :shock: A co jeśli kumpel podrzucił nas helikopterem, albo używaliśmy polnych dróg na których chyba nie ma ograniczeń prędkości?


Już nie wspominając o tym że "pełną" kategorię A będzie można zrobić dopiero w wieku 24 lat (lub po 2 latach posiadania A2), co może i miało by sens, tylko czemu czepiają się motocykli, a nikt nie nie czepia się do dzieciaków wsiadających do 500KM tatusia zaraz po prawku? Już nie wspominając o tym że w polskich warunkach spowoduje to lawinę osób jeżdżących bez prawka i zabije świetnie rozwijający się rynek motocykli.

puk
Posty: 481
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 08:19

Post autor: puk » wt 07 gru, 2010 23:07

Nie wiem o co wam chodzi... Przecież to wszystko po to by żyło się lepiej!

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » wt 07 gru, 2010 23:13

Ta średnia prędkość od kilku lat jest stosowana w Anglii i niezmiernie na nią narzekają, pomysły na ominięcie tego są np. takie że "zatrzymać się na 10 minut, wypić kawę, przeczytać gazetę i ruszyć dalej ze swoją prędkością". Tragedia...
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 07 gru, 2010 23:18

z drugiej strony w Polsce i tak nie jest źle porównując np. ze Szwajcarią :P
ale z drugiej strony chcą wprowadzać technologie "z zachodu" a infrastruktura drogowa jest w głębokiej dup*e... więc zabierają sie za to, ale nie z tej strony co trzeba...
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 07 gru, 2010 23:33

Chipita pisze:Ta średnia prędkość od kilku lat jest stosowana w Anglii i niezmiernie na nią narzekają, pomysły na ominięcie tego są np. takie że "zatrzymać się na 10 minut, wypić kawę, przeczytać gazetę i ruszyć dalej ze swoją prędkością". Tragedia...
tylko że w anglii, ten 'odcinek' na którym mas zdjęcia to około 100-150 metrów i masz ładną podziałeczkę nadrukowaną na asfalcie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » wt 07 gru, 2010 23:38

Mi bardziej mi chodziło o to, że robi się śledzenie/kontrolowanie obywatela dosłownie na każdym kroku - ulice miast, masowe imprezy - teraz drogi - szczerze mówiąc średnio mi się to widzi.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » wt 07 gru, 2010 23:40

del pisze:szczerze mówiąc średnio mi się to widzi
Szczerze mówiąc mi się to w ogóle nie widzi... Zbliżamy się do niebezpiecznego punktu.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » wt 07 gru, 2010 23:46

Kamery na każdym kroku jak w Londynie?
Polska nie Anglia. Już kilka fotorodarów zostało ładnie aczkolwiek amatorsko zmodyfikowanych, więc jest nadzieja że ludzie się w końcu w****** i coś z tym zrobią.



Miejmy nadzieję.
Ostatnio zmieniony wt 07 gru, 2010 23:46 przez Invinciblee, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 07 gru, 2010 23:46

Czy ja wiem ? jeśli te fotoradary faktycznie będą tam gdzie jest niebezpiecznie, to jest to ok. Jak będą rozstawiane tak jak teraz, czyli wszędzie gdzie idzie pedał gazu wcisnąć i ich jedynym celem będzie ratowanie budżetu policji czy na kogokolwiek konto to idzie, to ja również jestem przeciw.

Ale osobiście jak widzę kretyna w ciquecento wyprzedzającego poboczem, albo gościa który pełnym gazem po śniegu jeździ... ja byłbym za tym, by samochody miały testy IQ do wypełnienia przed odpaleniem silnika.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » wt 07 gru, 2010 23:49

Ja nie wiem, sami anarchiści na tym forum. A przecież wystarczy po prostu jeździć zgodnie z przepisami. Takie kontrole na pewno nie będą na autostradach, ale na terenie zabudowanym na trasach. W takim przypadku uważam, że dobrze, że tak będzie, bo od groma jest idiotów, którzy między domami na wsi, kiedy w dowolnej chwili dziecko może wyskoczyć na drogę suną po 80-100km/. Taka tragedia się wydarzy, jeśli na te 4minuty zwolnią do 50? eeee.. nie?

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » wt 07 gru, 2010 23:56

Gdyby nie to że ktoś najwyraźniej lubił wytyczać trasy taż żeby zahaczyć jak najwięcej wiosek...

Na uczelnię jadę jakieś 40km, jadąc zgodnie z przepisami pokonam to w niecałą godzinę. Niezgodnie, ale nie powodując żadnego zagrożenia (co najwyżej dla siebie) zrobię to w 15-20 minut. Teren zabudowany na którym najwięcej tracę to nitka równej drogi z chodnikiem oddzielonym od jezdni długim pasem zieleni, idealną widocznością i przejściami dla pieszych widocznymi z daleka i dodatkowo oznaczonymi światłami.

Problem w tym że burak w golfie/uno/tico/itd. z bez opon i w fatalnym stanie technicznym, załadowany pod sam dach kumplami z wioski i szalejący po mieście i tak nic na nowych przepisach nie traci.

Gorzej będzie miał ktoś rozsądny kto jeździ w tasie i nie uśmiecha mu się zwalniać co chwilę do 50kmh, albo zwyczajnie ma pojazd i potrafi przewidywać na tyle żeby 100kmh bezpiecznie jechać w zabudowanym. Nie wspominając o terenie zabudowanym z dwoma budami stojącymi 100m od drogi...





Niby samorządy mają stracić fotoradary, dodatkowo mają chyba zniknąć z krajówek. Dodatkowo samorządy będą mogły wystąpić gdzieś tam z wnioskiem o postawienie fotoradaru. Dodatkowo miejsca pomiaru prędkości mają być oznaczone i chyba mają zniknąć atrapy. Kłopot w tym że jak znam życie to nastawiają tego gdzie się tylko da i przejazd przez Polskę zajmie o parę godzin i mnóstwo nerwów dłużej (już nie wspominając o konieczności ponownego wyjeżdżenia 30h po mieście i zdawania egzaminu po takiej podróży jeśli kilka razy omsknie się nam noga/nadgarstek).

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » śr 08 gru, 2010 01:15

Jak ktoś zna teren to będzie to nadal na zasadzie 'stop and go' , wiem gdzie radar się znajduje lub ten cały odcinek pomiaru średniej prędkości, zwalniam i znowu gaz do dechy... Jak ktoś nie ma za grosz odpowiedzialności to nikt nic na to nie poradzi...

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 08 gru, 2010 01:55

Invinciblee pisze:Już nie wspominając o tym że "pełną" kategorię A będzie można zrobić dopiero w wieku 24 lat (lub po 2 latach posiadania A2), co może i miało by sens, tylko czemu czepiają się motocykli, a nikt nie nie czepia się do dzieciaków wsiadających do 500KM tatusia zaraz po prawku? Już nie wspominając o tym że w polskich warunkach spowoduje to lawinę osób jeżdżących bez prawka i zabije świetnie rozwijający się rynek motocykli.
Myślę że dzieciaków w 500 konnych potworach jest znacznie mniej niż dzieciaków sprowadzających sobie 15 letnie, ponad 100 konne pół-sportowe motocykle. Dlatego nikt na razie tego nie rusza. Myślę że sensownym pomysłem jest przepis jak we Włoszech. Przez pierwszy rok czy dwa nie można jeździć autem o mocy większej niż chyba 70KW. Nie wiem jak z motocyklami ale uważam że to też było by sensowne bo według mnie chyba powinno się najpierw zaczynać od czegoś spokojnego (50KM max) a potem dopiero wsiadać na R1, CRBki etc. Sam w aucie też zaczynałem od 58KM, potem 242KM a teraz 360-415KM w zależności od mapowania a i tak na codzień mam 133KM. Natomiast u nas od 2012 Kat.B przez 2 lata od zdania prawka będzie jeździć z zielonym listkiem i max 80km/h. Jeśli ustawa przejdzie przez senat i prezydenta. Kolejna bzdura.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » śr 08 gru, 2010 09:16

Korba, mylisz się. Na autostradach podobno już powoli zaczynają tak mierzyć ciężarówki. To jest dużo prostsze, przecież tam stajesz i płacisz bilet.

hideto, IQ nie ma znaczenia przy prowadzeniu samochodu. Raczej wyobraźnia na którą chyba nie ma testów.

Dla mnie super pomysłem jest to, co wprowadzili (chyba) w Austrii. Proste urządzenie, które mierzy ile jedziesz za gościem poprzedzającym. Prędkość nie interesuje, jedynie czas między autami. Mądre, bo jeśli obaj jadą 200, to zostawienie sobie więcej miejsca jest bezpieczniejsze niż 90 na zderzaku.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 08 gru, 2010 11:54

yarpen.zirgin, Z taAustriasie zgadzam. Ale powinno się tez karać tych którzy na 3 pasmowej autostradzie jeżdżą 120 lewym pasem a jak zatrabisz to hamują. Tych bym publicznie na pal nabijal.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » śr 08 gru, 2010 13:49

Wstrzymaj się z nabijaniem na pal. Spora część zrobiłaby to samo z nami za jazdę >140.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 08 gru, 2010 15:55

yarpen.zirgin, No to fakt, ale jak cały czas podkreślam, po drugiej stronie odry jakoś się da jeździć bez ograniczeń po autostradach. Ja już nie mówię 2pasmowych bo to jest bzdura ale 3 i więcej nie są problemem.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
alma
Posty: 978
Rejestracja: sob 24 lut, 2007 15:08
Lokalizacja: Grb/Lbn/Łódź

Post autor: alma » śr 08 gru, 2010 19:09

MtK pisze:Myślę że sensownym pomysłem jest przepis jak we Włoszech. Przez pierwszy rok czy dwa nie można jeździć autem o mocy większej niż chyba 70KW. Nie wiem jak z motocyklami ale uważam że to też było by sensowne bo według mnie chyba powinno się najpierw zaczynać od czegoś spokojnego (50KM max) a potem dopiero wsiadać na R1, CRBki etc.
Niewykonalny u nas przepis imo. Dzięki temu miałbyś tabuny młodych kierowców, którzy ten rok czy 2 by odsiedzieli, bo w domu nie ma słabszego samochodu, a na swój ich nie stać. Po tym czasie byliby niebezpieczni nawet w słabym aucie, bo przecież nawet rok bez jazdy mocno upośledza umiejętności. Ja sama w takim wypadku musiałabym odsiedzieć, bo samochód rodziców miał 150km, na własny mnie nie stać.
Zgrywam grzeczną panienkę, ale jeszcze dzisiaj będę niegrzeczna...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 08 gru, 2010 19:22

Ja tu widzę jeszcze inny problem, wielu ludzi którzy robią prawko nie chcą 'jeździć samochodem z punktu A do punktu B' ale się takim samochodem lansować. Więc jak im ktoś będzie kazał jeździć Corsą 1.1 to będzie to dla nich tragedia, bo to przecież nie samochód.

Nie wykonalne w tym kraju.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1262
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » śr 08 gru, 2010 20:11

Już nie wspominając o tym że pojawi się masowe dławienie wszystkiego (ale tylko na papierze) do tych powiedzmy 80KM ;) Swego czasu widziałem nawet sportową 600 (110-120 koni) zarejestrowaną na 125cm3 :mrgreen: A pewnie są i takie zarejestrowane na motorower.

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » śr 08 gru, 2010 23:27

Kumpel miał skuter 150cm3 zarejestrowany na 50cm3 :] W tym kraju to nie problem wystarczą tylko znajomości. Co do przepisu o określonym pułapie mocy zgadzam się że to nie przejdzie. Wiele rodzin stać tylko na jedno auto, nie ma opcji żeby kupować je dziecku, a w czymś się musi obić. A przerwa dwa lata to praktycznie nauka prawie od nowa, sam wsiadłem dopiero po 7 miesiącach od egzaminu i była po prostu masakra :D

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » ndz 19 gru, 2010 18:21

Dziś na wykopie pojawił się film, który jest pokazywany kierowcom uczestniczącym w kursie związanym ze "zbijaniem" punktów karnych. Poniżej zamieszczam link, ale ostrzegam, że jest to materiał tylko dla osób dorosłych i o mocnych nerwach!

klik NSFW; 18+

Materiał jest cholernie drastyczny, ale chyba tylko taka forma może przemówić do ludzi pozbawionych wyobraźni.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 20 gru, 2010 09:28

doriano, jako osoba, która w najbliższej przyszłości wybiera się na taki kurs, nie uważam się za kogoś pozbawionego wyobraźni.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 20 gru, 2010 09:55

co nie oznacza, że twój przykład obala teorię.

Bo co można powiedzieć o osobie, która swoim dzieciom robi kulig na publicznej drodze ?
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 20 gru, 2010 11:43

A ile ta osoba miała przed kuligiem punktów? I ile za zabicie jednego i okaleczenie drugiego dostanie?

Akurat punktów z brakiem wyobraźni bym nie łączył.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 20 gru, 2010 12:10

to jest na zasadzie kwadratu i prostokątu.

Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem.

To miałem na myśli.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 20 gru, 2010 12:55

Eeee... to się dalej nie zgadzam (chociaż nie wiem, czy jest sens prowadzenia takiej "akademickiej" dyskusji).

Każdy kwadrat jest prostokątem, nie każdy prostokąt jest kwadratem znaczy w tym przypadku, że albo:

1. Każdy z dużą ilością punktów to osoba pozbawiona wyobraźni, ale nie każda pozbawiona wyobraźni ma dużo punktów; albo

2. Każdy pozbawiony wyobraźni ma dużo punktów, ale nie każdy co ma dużo punktów jest pozbawiony wyobraźni.

Idąc dalej, jeśli ja mam dużo punktów i nie uważam się za osobę pozbawioną wyobraźni (zaryzykuję stwierdzenie, że nie jestem... nikt z kim jeździłem mi nigdy nie powiedział, że jeżdżę jak idiota czy coś podobnego), a facet od kuliga, ewidentnie pozbawiony wyobraźni ma mało punktów, to oba te stwierdzenia nie mogą być spełnione.

PS: Żeby nie było, że się czepiam, czy próbuję kogoś sprowokować. Po prostu lubię takie logiczne stwierdzenia i dochodzenia.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » pn 20 gru, 2010 13:51

To jeszcze zależy za co te punkty ;) Bo jak za przekraczanie podwójnej ciągłej czy tego typu rzeczy, to wiesz, połowa jak nie więcej ludzi to robi tylko kogoś muszą na tym przyłapać.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pn 20 gru, 2010 14:29

No to po raz trzeci... patrząc tylko i wyłącznie na punkty nie powinieneś sobie wyrabiać kompletnie żadnego zdania o kierowcy. Może mieć dużo bo dużo jeździ, może mieć mało, bo miał szczęście, etc.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 20 gru, 2010 18:51

yarpen.zirgin pisze:doriano, jako osoba, która w najbliższej przyszłości wybiera się na taki kurs, nie uważam się za kogoś pozbawionego wyobraźni.
Nadinterpretujesz, yarp. ;)
Materiał jest cholernie drastyczny, ale chyba tylko taka forma może przemówić do ludzi pozbawionych wyobraźni.
Pisząc te słowa nie miałem na myśli, że osoby posiadające dużą ilość punktów karnych to osoby z definicji pozbawione wyobraźni. Również punkty kilkakrotnie łapałem i nie trzeba mi tłumaczyć, że ich posiadanie/nieposiadanie nie jest najlepszą miarą ilości oleju w głowie/rozsądku.

Pisząc te słowa miałem na myśli... właśnie to co jest napisane. Starałem się po prostu usprawiedliwić środki, które zostały użyte w tym filmie. Jestem zadowolony, że film ten można zobaczyć w internecie, gdyż dzięki temu obejrzeć go mogą wszyscy - nie tylko znikomy odsetek kierowców, którym grozi główna nagroda w policyjnym programie lojalnościowym. ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”