GP Węgier 2008

Moderator: Moderatorzy

Kamill4
Posty: 21
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 11:25

Post autor: Kamill4 » śr 05 lis, 2008 16:04

Bardzo dzienkuje, bo może sie wybiorę i jestem zielony w tych sprawach.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 11 lis, 2008 10:24

Ja chyba trafiłem na Polkę przy kasie, choć nie jestem pewny. Może to przypadek, ale do biletu dostałem mapę toru po polsku. ;] Więc albo kasjerka musiała być Polka, albo po prostu umiała rozróżnić, że język, którym rozmawiałem zanim podszedłem pod okienko, to polski. :wink:

Kamill4
Posty: 21
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 11:25

Post autor: Kamill4 » czw 13 lis, 2008 20:47

a to są mapki ;D?? hehe to trzeba o nią poprosić tak?? i jest w języku PL??

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » czw 13 lis, 2008 21:16

Dostajesz do biletu. Są w różnych językach. Jakich? Nie wiem. :P

Kamill4
Posty: 21
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 11:25

Post autor: Kamill4 » pt 14 lis, 2008 07:54

to dobrze, chyba sie kapnie że jestem z poslki . :mrgreen:

Awatar użytkownika
gomez
Posty: 1315
Rejestracja: śr 04 paź, 2006 13:10
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: gomez » pt 14 lis, 2008 15:14

Jak to się mówi..... Polaków nie trudno odrożnić na Gp Wegier ;) Niestety w złym tego słowa znaczeniu :D
Szumi dokoła las....

Kamill4
Posty: 21
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 11:25

Post autor: Kamill4 » pt 14 lis, 2008 15:49

hehe a to dlaczego??

foa
Posty: 42
Rejestracja: pn 11 cze, 2007 20:54
Lokalizacja: Kraków

Post autor: foa » sob 15 lis, 2008 10:42

Kamill4 pisze:hehe a to dlaczego??
Bandy nawalonych, chłopów którzy latają z wielkimi flagami i drą się potwornie. Są strasznie wulgarni i tak cudownie znają się na tym sporcie i jego zwyczajach, że stoją po wyścigu na torze w okolicach garaży BMW i domagają się, aby ich wielki idol do nich wyszedł, a jak nie wyjdzie to jest obraza.
Już pomijają fakt, że na GP Węgier więcej jest Polaków, niż Węgrów.

Awatar użytkownika
czmiel
Posty: 35
Rejestracja: czw 13 mar, 2008 10:16
Lokalizacja: Pruszkow
Kontakt:

Post autor: czmiel » ndz 16 lis, 2008 21:53

Ja nie spotkalem sie z takimi sytuacjami i nawet bylem lekko zszokowany, ze zachowywali sie na tak wysokim poziomie ale to pewnie dlatego, ze zbyt duzo nasluchalem sie o kibicach pilki noznej ktorej nie lubie a F1 to troche inna kultura ;)
Mam same pozytywne wrazenia z wyjazdu, przyklad "banda" polskich kibicow krzyczaca nazwisko naszego polaka w F1, wchodzi do nich fin i krzyczy nazwisko swojego rodaka KR (jak sadze wiekszosc jak i fin byli po kilku bro ...) ale wszyscy sciskaja sie i klepia po plecach. Niezapomniane przezycie i za to rowniez kocham wszystkich kibicow F1.

Zablokowany

Wróć do „GP Węgier”