GP Węgier 2009

Moderator: Moderatorzy

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » czw 02 lip, 2009 14:05

Super wiec czekam na swoja dostawe :smile:
Pozdrawiam!
wojti

Awatar użytkownika
MrDudek
Posty: 75
Rejestracja: pn 28 kwie, 2008 23:01
Lokalizacja: Chełm

Post autor: MrDudek » czw 02 lip, 2009 22:35

wojtitychy pisze:
MrDudek pisze:
MrDudek pisze:Czy są wśród Was tacy, którzy wciąż czekają na bilety? Kupiłem 18 maja przez internet u organizatora. W mailu (newsletterze) z 28 maja obiecywali, że bilety dotrą do połowy czerwca, ale jak dotąd nie dotarły. Zastanawiam się czy mam już się zacząć martwić ;)
Sorry, że sam siebie cytuję, ale problem już nieaktualny. Bilety kupione na stronie www.hungarotickets.com właśnie przyszły.
Dostales moze w zestawie zatyczki do uszu i etui na bilet??
Tak

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pt 03 lip, 2009 09:10

Dzieki! Juz czekam z niecierpliwoscia na przesylke i zaczynam przygotowania do wyjazdu :grin:
wojti

carawella
Posty: 3
Rejestracja: sob 13 cze, 2009 16:56

Post autor: carawella » pt 03 lip, 2009 16:16

Oferuję państwu transport 8 osobowy VW Bus T5 Carawella rok produkcji 2007.
Posiadam doświadczenie w przewozach osób na terenie kraju jak również za granicą.
Tel. 0-601-79-15-36.
Grand Prix Węgier 160 zł w obie strony

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » ndz 05 lip, 2009 21:57

jeszcze o winietkach. Jak radził Ramzes kupiłem winietki na słowację i węgry w pzm. Kosztowało mnie to z przesyłką i prowizją dla pzm 83 zł, trwało to może 4 lub 5 dni. Bez kolejek i szukania na stacjach benzynowych. Jedna jest tygodniowa, a druga 4 dniowa. Polecam zakup, sprawnie i szybko. do zobaczenia na torze i poza nim... :oops: :roll:
Muszę jeszcze zalegalizować gaśnicę w aucie, kupić apteczkę i kamizelkę ostrzegawczą.
Abir

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » pn 06 lip, 2009 12:42

Fajnie, ze informacja o winietkach komuś się przydała. Pamiętajcie jeszcze ze na Słowacji każda żarówka używana w aucie musi być w zapasie :) Trzeba mieć też linkę holowniczą :) Koszty w sumie niewielkie a Słowaccy policjanci mają duże uprawnienia i duże mandaty w Euro.

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » pn 06 lip, 2009 17:52

RamzesXX pisze:Fajnie, ze informacja o winietkach komuś się przydała. Pamiętajcie jeszcze ze na Słowacji każda żarówka używana w aucie musi być w zapasie :) Trzeba mieć też linkę holowniczą :) Koszty w sumie niewielkie a Słowaccy policjanci mają duże uprawnienia i duże mandaty w Euro.
Ramzes mylisz się z tymi żarówkami. Mam w samochodzie biksenony. I teraz mam kupić te żarówki, to prawie cena biletu na red bulla. Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie kupić zestaw: zwykłe żarówki mijania (np H7), postojówki i kierunkowskazy. Powinno zadowolić słowacką policję.
Ale dzięki za przypomnienie o lince i tych nieszczęsnych światłach :lol:
Abir

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » pn 06 lip, 2009 19:18

Faktycznie ciekawa sytuacja dla posiadaczy ksenonów :) - też myślę, że jakiś zestaw powinien ich zadowolić [zapomniałem dodać, że i bezpieczniki trzeba mieć po 1 szt każdego używanego w zapasie :)]. Życzę wszystkim (i sobie też) byśmy jednak nie nawiązywali z nimi żadnego kontaktu. Pozdrówki!

Jeszcze aż 15 dni do mojego wyjazdu... ech...

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » pn 06 lip, 2009 20:17

Żartując troszkę, to niech Ci się już nic więcej nie przypomina Ramzes, bo będę co dziennie biegał do polmozbytu. Dostanę chyba kartę stałego klienta.
Aha, teraz mam jeszcze zagwozdkę. Czy po słowacji i węgrzech można swobodnie jeździć z cb radio? czy trzeba mieć przy sobie dokument legalizacyjny, czy certyfikat bezpieczeństwa, czy może jeszcze jakiś inny dokument. Tylko Ramzes nie pisz że do cb radio trzeba mieć linkę, żarówki, apteczkę, kamizelkę, bezpieczniki, gaśnicę, winietkę......itd. Ha ha ha uśmiałem się do łez, bo uzmysłowiłem sobie, że jak to wszystko wezmę do samochodu to niewiele miejsca zostanie dla mnie i jakiś prowiant. A gdzie tu jeszcze zaprosić jakąś śliwkę węgierkę do samochodu??? :oops: :?:
Już mi chyba odwala przed wyjazdem
Abir

robertz68
Posty: 6
Rejestracja: pt 19 cze, 2009 08:33

Post autor: robertz68 » pn 06 lip, 2009 20:30

nie wiem jak z dokumentami do cb - ja żadnych przy sobie nie miałem ale uważam że niepotrzebnie je brałem. Cisza w eterze była straszna. Acha pamiętaj że za granicą kanałem wywoławczym jest 28.

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » pn 06 lip, 2009 20:48

sądzę, że jak na wyścigu będzie tylu polaków to i na radiu będzie z kim pogadać. :cool:
Abir

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » pn 06 lip, 2009 21:10

Też zabieram radyjko i na wszelki wypadek homologację (jadę z CB za granicę pierwszy raz). Może spotkam na trasie Rodaka i da się kilka słów wymienić - z pewnością byłoby milej. Zastanawiam się jednak nad niedzielnym (a może i w sobotę) dojazdem i powrotem Budapeszt-Hungaroring-Budapeszt kolejką podmiejską. Może ktoś z Was lub znajomych już tego próbował? Ciekaw jestem opinii...

Zosiek
Posty: 5
Rejestracja: śr 13 maja, 2009 07:58
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Zosiek » wt 07 lip, 2009 08:31

Ja jadę na GP po raz pierwszy w tym roku, ale dużo rozmawiałem ze znajomym, który był w Budapeszcie w ubiegłym roku.
Co do dojazdu kolejką wypowiedział się tak: dobra alternatywa dla stania w korkach, które szczególnie w niedziele są podobno niesamowite. Do kolejki wsiada się na obrzeżach miasta (dojazd linią metra) i dojeżdza do tymczasowej stacji w polach niedaleko toru. A potem podobno wszyscy cisną w jedną stronę, tak więc łatwo trafić na tor. Jeśli chcesz poczuć atmosferę prawdziwych, krzyczących kibiców to podobno warto. Jedyny minus to straszny ścisk i upały - jak masz klimę to w aucie nie będzie występował ten problem.

Do zobaczenia na torze!!! :wink:

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » wt 07 lip, 2009 09:09

Dziękuję za odpowiedź Zosiek. Trochę Się właśnie obawiam tłoku i upału przy tym rozwiązaniu. Pozostaje zatem pogłówkować dalej jak zaparkować samochód dalej od toru i dojść ale mieć większy spokój w przyjeździe/wyjeździe z toru. Jako ciekawostkę dodam dla innych forumowiczów informację, że autostrada M3 w okolicach Hungaroringu i Godollo jest w remocie :) Będziemy zatem czuć się jak w domu :)

Zosiek
Posty: 5
Rejestracja: śr 13 maja, 2009 07:58
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Zosiek » wt 07 lip, 2009 09:28

Ja kolego Ramzes też się trochę obawiam organizacji jeśli chodzi o dojazd i parkingi (plus wspomiane przez Ciebie remonty, które pewnie wiąża się dodatkowymi remontami i objazdami). Ale z racji biletu weekendowego wyjeżdzam z Polski już w środę, więc czwartek potraktuję jako dzień zapoznawczy i sprawdzę co jak gdzie i dlaczego :wink:

PawelM
Posty: 1
Rejestracja: pt 03 lip, 2009 12:30
Lokalizacja: 3-miasto

Post autor: PawelM » wt 07 lip, 2009 14:10

[..]

[ Komentarz dodany przez: del: Wto 07 Lip, 09 16:25 ]
Prosiłem o pisanie w odpowiednim temacie. Ostatnie ostrzeżenie.
Ostatnio zmieniony wt 07 lip, 2009 16:26 przez PawelM, łącznie zmieniany 1 raz.

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » wt 07 lip, 2009 14:21

RamzesXX pisze:Dziękuję za odpowiedź Zosiek. Trochę Się właśnie obawiam tłoku i upału przy tym rozwiązaniu. Pozostaje zatem pogłówkować dalej jak zaparkować samochód dalej od toru i dojść ale mieć większy spokój w przyjeździe/wyjeździe z toru. Jako ciekawostkę dodam dla innych forumowiczów informację, że autostrada M3 w okolicach Hungaroringu i Godollo jest w remocie :) Będziemy zatem czuć się jak w domu :)
prosiłem Ramzes żebyś już nic sobie nie przypominał. Teraz te remonty. Ale jak mówisz, jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Trzeba tylko zadbać o paliwo w samochodzie żeby się nie skończyło w korku. Jak będziemy tak stać na remontach i korkach do toru to możemy wtedy porozmawiać na radyjku i czas szybciej zleci.
Abir

Jacek_
Posty: 18
Rejestracja: wt 06 lis, 2007 15:05

Post autor: Jacek_ » śr 08 lip, 2009 12:03

czy ktos z forumowiczow byl rok temu na trybunie Danubius ? jak wrazenia ?
http://www.hungaroinfo.com/formel1/tick ... ius_pl.htm

czy Kangaroo TV jest warte swojej ceny? tj.az 75e!
http://www.hungaroinfo.com/formel1/kangarootv_pl.htm
czy moze ktos zna inny tzn tanszy sposob aby dokladnie orientowac sie co sie dzieje na torze ?

lopez
Posty: 69
Rejestracja: pt 04 lip, 2008 20:05

Post autor: lopez » śr 08 lip, 2009 20:21

mam 2 pytanka:
1. moze ktos dokladnie (w miare) opisac sprawe winiet kupywanych "na miejscu" a nie w pzm? tzn, gdzie to mozna kupic, czy są jakies problemy z dostaniem, ile mniej wiecej kosztuje komplet wegry slowacja na 3 dni, oraz dlaczego piszecie ze jak nie chcesz tracic czasu to lepiej kupic teraz? czy to jest az tak czasochlonne?
2. moze ma ktos w skrocie jakies wyciagi z przepisow ruchu drogowego wegier i slowacji, tylko ze nie chodzi mi o to co piszecie na wyrywki na forum, tylko zeby bylo w jednym miejscu zebrane? bede wdzieczny za odpowiedzi:) pozdrawiam

Jacek_
Posty: 18
Rejestracja: wt 06 lis, 2007 15:05

Post autor: Jacek_ » śr 08 lip, 2009 21:18

lopez pisze:2. moze ma ktos w skrocie jakies wyciagi z przepisow ruchu drogowego wegier i slowacji, tylko ze nie chodzi mi o to co piszecie na wyrywki na forum, tylko zeby bylo w jednym miejscu zebrane? bede wdzieczny za odpowiedzi:) pozdrawiam
http://www.tur-info.pl/p/ak_id,5280,,sl ... yczne.html

tutaj jest pare rzezcy, ktore powinienes miec w bagazniku, przede wszystkim zapasowe zarowki, gasnice(sprawdz waznosc!), trojkat, kamizelke(trzymaj ja w samochodzie pod reka), uwazaj aby nie przekraczac za badzo predkosci, zwlaszcza slowaccy policjanci sa bardzo upierdliwi, teoretycznie zgodnie z konferencja wiedenska nie powinni wymagac od nas rzeczy, ktore nie sa u nas wymagane no ale prawo swoja droga, zycie druga...

na wegierskich ausotradach uwazaj, jezdza jak poje*ani, wyprzedzanie awaryjnym, wiecznie zajety lewy pas, nie uzywanie kierunkowskazu to standard.

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » śr 08 lip, 2009 21:26

winieta kupiona na Słowacji to koszt 4,90 € - 7-dniowe.
winieta węgierska to 1530HUF (cena letnia) na 4 dni lub 2550HUF na 7 dni
w obu krajach winiety kupisz na stacji benzynowej ale sporadycznie zdarza się ich brak na Słowacji więc szukasz wtedy (czego nie życzę) nie korzystając z głównych dróg bo mandat nie będzie przyjemny i tani. winietka słowacka to naklejka wycinana datownikiem wiec zawsze chwilę to trwa, potem wpisujesz swój numer, przyklejasz i jedziesz. na Węgrzech nie dostajesz winiety fizycznie, lecz pokwitowanie że Twój numer rejestracyjny wprowadzono do systemu elektronicznej kontroli. musisz przypilnować by Węgier prawidłowo wpisał kraj i Twoje numery. to nie zawsze jest proste (bo języki obce u Węgrów to rzadkość - najlepiej podać dowód rejestr. by starannie przekaligrafował/a), a jeśli przed Tobą w kolejce jest kilka osób to sam rozumiesz. tym bardziej, że w tym czasie podróżujących i kupujących winiety będzie sporo. ale decyzja należy do Ciebie. kupując na miejscu kupisz taniej ale możesz na tym stracić nawet godzinę w podróży lub więcej i trochę nerwów. ja kupiłem w PL bo jestem leniwy, nie lobię się często zatrzymywać i tracić czasu w ten sposób. pomimo że OKROPNIE nie lubię przepłacać :)

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » śr 08 lip, 2009 22:08

ja za namową ramzesa zrobiłem to samo, tzn kupiłem winietki w polsce (pisałem o tym wczesniej). Dowiedziałem się też, że w sezonie mogą być kłopoty z kilkudniowymi winietami - wtedy musisz kupić miesięczną. Oprócz tego musisz mieć nie tylko euro, a jeszcze forinty - pytam po co?
Ja wolę mieć wszystkie dokumenty w portfelu w dniu wyjazdu niż się dogadywać z madziarem na granicy. Na granicy słowacko-węgierskiej są właśnie kolejki za winietami. Informacje co musisz mieć ze sobą są na stronach pzm - wyczerpujące. Pamiętajcie, że ci którzy jadą samochodem zarejestrowanym na inną osobę muszą mieć od niej upoważnienie czy pozwolenie, o tym też piszą na pzm
Abir

lopez
Posty: 69
Rejestracja: pt 04 lip, 2008 20:05

Post autor: lopez » czw 09 lip, 2009 09:02

dzieki za odpowiedzi... chyba rzeczywiscie lepiej kupic w polsce w takim razie:)
a da sie to kupic gdzies w warszawie czy tylko na stronie pzm?
i ile trwa zakup na tej stronie?- ale to ostatecznie- wolalbym gdzies w warszawie

kokel
Posty: 13
Rejestracja: pt 11 lip, 2008 16:31

Post autor: kokel » czw 09 lip, 2009 12:00

tak czytam Wasze wypowiedzi i się zastatnawiam po co tyle nerwów... Spokojnie... Jak byłem w zeszłym roku to nie było najmnijeszych problemów granicę przekroczyłem w korbielowie po 30 km od granicy na stacji bez problemu kupiłem winietę. Następnie chciałbym poinformować, że granica słowacja-węgry to śmiech nikt nic nie sprawdza. PO wjechaniu na Węgry po 3 km była stacja benzynowa na której znowu bez problemu kupiłem winietę. Dodam jeszcze, że na słowacji nie spotkaliśmy żadnego patrolu policji. Podróż bardzo przyjemna, Jedynie na słowacji w górach często pada deszcz i są dość ostre zakręty- trzeba zwolnić. Ostrzejsze zakręty są także przez wjazdem do Budapesztu.

Awatar użytkownika
MrDudek
Posty: 75
Rejestracja: pn 28 kwie, 2008 23:01
Lokalizacja: Chełm

Post autor: MrDudek » czw 09 lip, 2009 13:37

kokel pisze:tak czytam Wasze wypowiedzi i się zastatnawiam po co tyle nerwów... Spokojnie... Jak byłem w zeszłym roku to nie było najmnijeszych problemów granicę przekroczyłem w korbielowie po 30 km od granicy na stacji bez problemu kupiłem winietę. Następnie chciałbym poinformować, że granica słowacja-węgry to śmiech nikt nic nie sprawdza. PO wjechaniu na Węgry po 3 km była stacja benzynowa na której znowu bez problemu kupiłem winietę.
Jeśli przez Korbielów to po co węgierska winieta? Czy jest tam po drodze przez Węgry jakaś autostrada?

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » czw 09 lip, 2009 17:05

Czesc Wszystkim!
Dwa pytania:
1.Orientuje sie ktos, czy na Hungaroring (z biletem na caly weekend) podczas piatkowych treningow mozna wchodzic na inne trybuny niz ta wykupiona???

2. Czy mozna kupic bilet tylko na piatek i czy mozna z nim wchodzic na wszystkie trybuny, czy tylko na wybrane??

Pozdrawiam!
wojti

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » czw 09 lip, 2009 17:57

1. Mając bilet na daną trybunę, wejdziesz tylko na nią (lub na trawkę oczywiście, gdyż przez nią przechodzi się na trybune). Natomiast nie wejdziesz na inne trybuny (oczywiście chodzi o legalne wejście).

2. Bilety masz na weekend, albo na samą niedzielę (strona organizatora: http://www.hungaroinfo.com/formel1/tickets_all_pl.htm). A dany bilet kupujesz na daną trybunę.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

abir
Posty: 26
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 10:17

Post autor: abir » czw 09 lip, 2009 21:10

kokel pisze:tak czytam Wasze wypowiedzi i się zastatnawiam po co tyle nerwów... Spokojnie... Jak byłem w zeszłym roku to nie było najmnijeszych problemów granicę przekroczyłem w korbielowie po 30 km od granicy na stacji bez problemu kupiłem winietę. Następnie chciałbym poinformować, że granica słowacja-węgry to śmiech nikt nic nie sprawdza. PO wjechaniu na Węgry po 3 km była stacja benzynowa na której znowu bez problemu kupiłem winietę. Dodam jeszcze, że na słowacji nie spotkaliśmy żadnego patrolu policji. Podróż bardzo przyjemna, Jedynie na słowacji w górach często pada deszcz i są dość ostre zakręty- trzeba zwolnić. Ostrzejsze zakręty są także przez wjazdem do Budapesztu.
pewnie było jak mówisz. ale czytałem również kilka blogów z poprzednich lat i kilka osób pisało, że mieli kłopoty z winietkami. to nie znaczy, że ich nie było wcale, tylko nie było kilkudniowych lub tygodniowych. Musieli kupować miesięczne. A z policją, to sam wiesz jak jest, raz ich w ogóle nie widzisz, a innym razem zatrzymają do kontroli. Lepiej te kilka gadżetów samochodowych mieć ze sobą. życzę sobie i innym takiej podróży jak ty miałeś w zeszłym roku.
napisz, jak pamiętasz, gdzie przekraczałeś granicę słowacja-węgry.
Abir

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pt 10 lip, 2009 08:39

del Dzieki za odpowiedz!
Dostalem tez odpowiedz z gpticketsshop gdzie twierdza, ze sa bilety tylko na piatek za 22Euro ale nie ma slowa gdzie mozna z nimi wchodzic. Trzeba je kupic na miejscu.
Bedzie pewnie tak jak mowisz - na trawce jedynie w piatek bedzie mozna siedziec za te 22 Euro.
Pozdrawiam!
wojti

Jacek_
Posty: 18
Rejestracja: wt 06 lis, 2007 15:05

Post autor: Jacek_ » pt 10 lip, 2009 12:22

na stronie
http://www.pzmtravel.com.pl/pzminfo/akt ... a,269.html
czytamy
Węgry - Budapeszt

Burmistrz Budapesztu wydał zarządzenie o ograniczeniu ruchu w mieście gdy poziom zanieczyszczenia spalinami
w ciągu 2 kolejnych dni przekracza dozwolony poziom.

Pojazdy z numerami rejestracyjnymi z ostatnią cyfrą nieparzystą będą mogły poruszać się w dni nieparzyste
a z ostatnią cyfra parzystą – w dni parzyste.

Zakaz będzie obowiązywał od godz.6,00 do 22,00 a niestosowanie się do niego będzie karane mandatem
w wysokości 100 000 HUF.

Zakaz dotyczy również pojazdów z rejestracją zagraniczną.
(OTA, MAK - luty 09)
WTF?! jakis primaaprilis
totalne globalne oci*ienie!


prosze o wrazenia osob ktore byly na trubunach Silver 2, Bronze badz Danubius.

[ Dodano: Pią 10 Lip, 09 12:38 ]
MrDudek pisze:
kokel pisze:tak czytam Wasze wypowiedzi i się zastatnawiam po co tyle nerwów... Spokojnie... Jak byłem w zeszłym roku to nie było najmnijeszych problemów granicę przekroczyłem w korbielowie po 30 km od granicy na stacji bez problemu kupiłem winietę. Następnie chciałbym poinformować, że granica słowacja-węgry to śmiech nikt nic nie sprawdza. PO wjechaniu na Węgry po 3 km była stacja benzynowa na której znowu bez problemu kupiłem winietę.
Jeśli przez Korbielów to po co węgierska winieta? Czy jest tam po drodze przez Węgry jakaś autostrada?
autostrada tylko jesli chce sie jechac z budapesztu na hungaroring, w sumie mozna obejsc ta autostrade ale to sporo zachodu, na stronie PZMu mozna niezle przelacic za winietki...

ODPOWIEDZ

Wróć do „GP Węgier”