Bezpieczeństwo w open wheelach

Forum poświęcone zagadnieniom technicznym towarzyszącym F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
soh
Posty: 37
Rejestracja: pn 28 kwie, 2008 10:22

Post autor: soh » ndz 25 paź, 2009 22:14

Invinciblee pisze:Tyle że zimne hamulce w F1 prawie wcale nie hamują. Ale to nawet lepiej dla widowiska :P
Zaczniesz hamować, to się rozgrzeją.

matt_21
Posty: 4
Rejestracja: wt 26 sie, 2008 11:28

Post autor: matt_21 » sob 31 paź, 2009 09:26

Niestety mój kumpel stwierdził, że "Teraz to wszystko się robi takie miękkie", to prawda, i dotyczy to też formuły 1. Formuła 1 to nie ma być zabawa, bo efektem tego są goście, co z własnej woli walną w ścianę jak gdyby nigdy nic. To ma być sport dla twardzieli, coś jak piloci myśliwców. Popieram prace nad naprzykład wzmacnianiem kadłuba aby przy udeżeniu kierowca przeżył, nie popieram natomiast ograniczeń prędkości (przez mniejszą moc), to ma być sport z prędkościami 300+. Nie podobają mi się też asfaltowe pobocza, nie umiesz się zmieścić w torze, to koniec wyścigu, tak powinno być. Jedyne miejsce, gdzie moim zdaniem można by je stosować, to pierwszy zakręt, bo tam zmieszczenie w torze nie zależy od umiejętności tylko od szczęścia, na kolejnych powinna być bariera albo żwirowa pułapka.

Awatar użytkownika
POLAND
Posty: 5
Rejestracja: ndz 01 lis, 2009 18:37

Post autor: POLAND » pn 02 lis, 2009 13:37

http://www.youtube.com/watch?v=WEGALqfb ... re=related

tu to dopiero kółka sobie latały
POLAND

spiggy
Posty: 363
Rejestracja: pt 08 maja, 2009 17:59
Lokalizacja: kraina dziurawych serow

Post autor: spiggy » pn 02 lis, 2009 18:12

hideto pisze: Kiedyś jeżdżono w gorszych warunkach i nie było najmniejszych problemów. W takich sytuacjach widać kto jest kierowcą z krwi i kości a kto biedną laleczką.
a kiedys byly:
ogranczenia finansowe a nikt nie liczyl kasy za rozbity bolid
ograniczenia silnikow i skrzyn biegow na wyscig etc?
wspolczesny kierowca F1 to zawodowiec, chcacy sie scigac w warunkach, gdzie loteria i slepy los sa zminimalizowane a nie ma czasu chlodno kalkulowac, czy jezioro przed nim da sie przejechac 150 czy 100 km/h

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 02 lis, 2009 18:14

spiggy pisze:wspolczesny kierowca F1 to zawodowiec, chcacy sie scigac w warunkach, gdzie loteria i slepy los sa zminimalizowane a nie ma czasu chlodno kalkulowac, czy jezioro przed nim da sie przejechac 150 czy 100 km/h
on nie powinien tego kalkulować, on to powinien wiedzieć skoro jest zawodowcem.
ogranczenia finansowe a nikt nie liczyl kasy za rozbity bolid
nie było, ale jakimś cudem na F1 wydawano ułamki dzisiejszych kwot.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

spiggy
Posty: 363
Rejestracja: pt 08 maja, 2009 17:59
Lokalizacja: kraina dziurawych serow

Post autor: spiggy » pn 02 lis, 2009 19:57

byc moze w pierwszym ustepie masz ciut wieksza wiedze
jak to jest byc zawodowcem (czytaj etatowym kierowca F1)
ale w drugim sam sobie zaprzeczasz

pozdrawiam

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pn 08 mar, 2010 23:44

Lola zaprezentowała ciekawy projekt ;) ciekawy jestem czy sie przyjmie :)
http://www.f1ultra.pl/index.php/wiadomo ... owcow.html
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » wt 09 mar, 2010 07:23

Jest to poniekąd odpowiedź na nasze ubiegłoroczne dywagacje na temat bezpieczeństwa po wypadkach Surteesa i Massy (pamiętacie rozmowy o daszkach? ;-) ). Jak widac argument, że utrudniałyby one wysiadanie został przemyślany i obalony. Zaczynam jednak mieć ambiwalentne uczucia... Jakoś tak dziwnie to wygląda.

Awatar użytkownika
Rosteck
Posty: 246
Rejestracja: śr 25 cze, 2008 13:39
Lokalizacja: z łódki

Post autor: Rosteck » wt 09 mar, 2010 09:17

Hamilton chrzani jak potłuczony o bezpieczeństwie bolidów w związku z zakazem tankowania.
Powinien sobie przeczytać któryś felieton Niny Lengyel, w którym opisywała jak po wypadku (Petersona??) kierowcy stali przy bolidach czekając na ponowny start i jeden z tych kozaków spokojnie palił sobie papierosa :lol: Może wtedy doszedłby do wniosku co naprawdę jest niebezpieczne.
Robert Kubica wygrał pierwszy niedzielny oes Rallye du Var.
"Jechałem ostrożnie, bo było ciemno i ślisko" :mrgreen:

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » ndz 14 mar, 2010 18:55

taa... Hamilton jak się tak boi to niech do tatusia sobie pójdzie i się wypłacze... do tej pory mieli takie samo paliwo, tylko w mniejszej ilości i jakoś nie narzekał. a jakby wtedy nastąpił wybuch, efekt dla kierowcy byłby dość podobny raczej:P
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 03 wrz, 2012 12:21

Po wczorajszym wypadku na starcie GP Belgii wraca temat zamknięcia kokpitów w F1.

źródło

Pomysł z "orurowaniem" będzie kiepsko wyglądał... wolałbym już całkowitego obudowania kokpitu (trochę jak w myśliwcach? :p ). IMO wyglądałoby to lepiej, a i na chłopski rozum opory powietrza by się dało jeszcze bardziej zredukować. :]

Awatar użytkownika
Felippex
Posty: 14
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 20:35

Post autor: Felippex » pt 14 wrz, 2012 12:27

Klatka byłaby w miarę okej, chociaż nie jestem osobiście przekonany. Cały zamknięty kokpit stwarzałby problem z szybką ewakuacją z bolidu, bo otwarcie pokrywy z pewnością nie mogłoby być tak szybkie jak wypięcie pasów.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pt 14 wrz, 2012 13:08

Klatkę też trzeba by jakoś otworzyć. A przy wypadku przecież łatwo o zakleszczenie jakiegoś mechanizmu.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 14 wrz, 2012 14:44

No i co by było w wypadku dachowania? Jak wtedy otworzyć takie coś?

Chyba ten projekt jednak wydaje się najrozsądniejszym z możliwych:
Obrazek
Obrazek
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pt 14 wrz, 2012 14:47

Wylezienie z pod tego daszka też może poobijanego człowieka bardziej sponiewierać niż on pomoże. A owiewka i tak już jest, tylko dużo mniejsza.

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » pt 14 wrz, 2012 14:48

Ta i podczas pożaru będzie wychodził rok czasu z bolidu... głupie szalenstwo z tym zamykaniem bolidu. Ma zostac tak jak jest, nie rozumiem paniki po jednej akcji.
.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 14 wrz, 2012 14:49

Ale po co leczyć, skoro można zapobiegać ? i ostro karać albo odbierać licencje zawodnikom którzy stanowią zagrożenie na torze. Te plasticzki które są tu pokazane, też nie zabezpieczają przed wszystkim...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pt 14 wrz, 2012 15:17

Na przykładzie tego gościa, który dostał kołem po głowie (młody Stewart?) widać, że karanie kierowców nic by nie dało...
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 14 wrz, 2012 15:34

Jasne yarpen, tylko pytanie czy to jest powód by coś zmienić ? przecież zmieniono wtedy techniczny regulamin, piasta jest teraz trzymana mocniej do podwozia itp. W takim rozwiązaniu i tak głowa kierowcy jest narażona na różne rzeczy, a dodatkowo jak wyląduje do góry nogami to nie wyjdzie z bolidu.

To trochę tak, jakbyśmy chcieli zabezpieczyć samochód osobowy przed trafieniem z czołgu. Można to zrobic, tylko ile razy czołg strzelał do samochodu ?
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pt 14 wrz, 2012 16:32

Tutaj akurat uważam, że jest to powód. Jeśli poprawa bezpieczeństwa nie wpływa na widowisko czy inne ważne rzeczy (a wierzę, że da się to zrobić bez wpływu na nie) to czemu nie...
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » pt 14 wrz, 2012 16:48

yarpen.zirgin pisze:Jeśli poprawa bezpieczeństwa
Ale tutaj poprawiasz bezpieczeństwo w jednej kwestii a psujesz je w 3 innych. Jak z czegoś takiego wyjąć kierowcę razem z fotelem?

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pt 14 wrz, 2012 17:42

A wiecie jak to będzie wyglądało? Na razie to chyba tylko pomysły...
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 14 wrz, 2012 17:54

Pełną ochronę da tylk tzw. 'canopy' z odpowiedniego tworzywa. Ale to stanowi pewne problemy.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » pt 14 wrz, 2012 18:04

karolVTEC pisze:Chyba ten projekt jednak wydaje się najrozsądniejszym z możliwych:
Jakie są te inne, mniej rozsądne rozwiązania?

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 15 wrz, 2012 22:11

a ten daszek na obrazku wyżej, nie jest czasem montowany do tego co widac w 0:23?
http://www.youtube.com/watch?v=1mNgUQccbww
kierowca po prostu by sie go pozbywał przed wysiądnięciem

ODPOWIEDZ

Wróć do „F1 - forum techniczne”