Zakłady bukmacherskie na rok 2010

Masz żyłkę hazardzisty? Tutaj możesz skonsultować swoje typy z pozostałymi użytkownikami forum.

Moderator: Moderatorzy

Blazer
Posty: 55
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 18:55
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Blazer » sob 06 mar, 2010 21:11

A ja postawiłem 5zł na Kubicę i 5zł na Renault, a wiecie ile można wygrać...... 1200zł.
Nie wiem co jest większym marnotrawstwem postawić 10zł na F1, czy 9zł (3 zakłady) na Dużego Lotka.

Oczywiście, jeżeli stracę te 10zł nic się nie stanie (i jeżeli chodzi o WCC-to myślę że będzie tak na 60%), ale jeżleli wygram, to........................ nic wielkiego, głównie będę miał satysfakcje i na piwo.
Uważam (są to moje spostrzeżenia) jednak, że R30 może być szybszy niż się nam wydaje. Dlaczego? Dla Roberta, gdyby nie wiedział tego co wie pewnie nie byłby takim optymistą, wiemy przecież jak było w BMW. Co do ostatnich wyników, to jakim cudem Polak będąc 0,6s przed Pietrovem nagle był za nim 0,652s-coś mi tu nie pasuje.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 06 mar, 2010 21:14

Blazer pisze:A ja postawiłem 5zł na Kubicę i 5zł na Renault, a wiecie ile można wygrać...... 1200zł.
Nie wiem co jest większym marnotrawstwem postawić 10zł na F1, czy 9zł (3 zakłady) na Dużego Lotka.
wolałbym zagrać w lotto, mimo wszystko większa szansa na 6 niż renault na tytuł :mrgreen:
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

TURU
Posty: 23
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 17:10

Post autor: TURU » sob 06 mar, 2010 21:38

hideto pisze:wolałbym zagrać w lotto, mimo wszystko większa szansa na 6 niż renault na tytuł :mrgreen:
Obawiam się, ze jednak bardziej się opłaca postawić to 10 złoty na Renault :lol:. Prawdopodobieństwo trafienia 6 w totku to 1/13983816 (bardziej prawdopodobne było/jest uderzenie paru śledzonych asteroid w Ziemię, a jak widać wciąż żyjemy) i jest to czysta matematyka, nie da się tego obejść. Natomiast w zakładach sportowych mamy do czynienia z czynnikiem ludzkim dlatego nie da się tego prawdopodobieństwa obliczyć (przynajmniej ja nie mam pojęcia jak). Jednak generalnie mamy większe szanse, że poprawnie rozczytamy układ stawki w F1 (bądź go wymodlimy :mrgreen: ), a to dlatego, że jeśli chcieć oszacować to prawdopodobieństwo to wyjdzie nam zdecydowanie mniej możliwych kombinacji.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 06 mar, 2010 21:42

TURU pisze:Obawiam się, ze jednak bardziej się opłaca postawić to 10 złoty na Renault :lol: . Prawdopodobieństwo trafienia 6 w totku to 1/13983816 (bardziej prawdopodobne było/jest uderzenie paru śledzonych asteroid w Ziemię, a jak widać wciąż żyjemy) i jest to czysta matematyka, nie da się tego obejść. Natomiast w zakładach sportowych mamy do czynienia z czynnikiem ludzkim dlatego nie da się tego prawdopodobieństwa obliczyć (przynajmniej ja nie mam pojęcia jak). Jednak generalnie mamy większe szanse, że poprawnie rozczytamy układ stawki w F1 (bądź go wymodlimy :mrgreen: ), a to dlatego, że jeśli chcieć oszacować to prawdopodobieństwo to wyjdzie nam zdecydowanie mniej możliwych kombinacji.
kombinacje kombinacjami, a braku szans na tytuł nikt nie przeszkoczy.

więc jeśli masz w totku prawdopodobieństwo trafienia 1/13983816, a z renault 0 to i tak 1/13983816 > 0 ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

TURU
Posty: 23
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 17:10

Post autor: TURU » sob 06 mar, 2010 21:54

Tyle, że po pierwsze nie wiesz kto ma szanse na tytuł a kto nie (to są twoje przypuszczenia a rzeczywistość je zweryfikuje, choć wcale nie musi :smile: ), a po drugie celowo użyłem słowa kombinacje dlatego że rozpatrywałem to ze strony matematycznej. Wyglada to tak ze masz 19 wyscigów, w każdym z wyscigow może wygrać jeden z 24 kierowców, ale do zrobycia mistrzostwa nie trzeba wygrać wszystkich, wystarczy kilka. Wiec jakbys tego nie liczył to z matematycznego punktu widzenia (nie patrząc na inne czynniki) szansa na to, że Renault bedzie mistrzem jest wieksza niz to ze pojdziesz jutro do kolektury i trafisz 6. To te 'inne' czynniki sprawiają, że oceniasz szanse Renault na 0.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 06 mar, 2010 22:10

Tyle, że po pierwsze nie wiesz kto ma szanse na tytuł a kto nie (to są twoje przypuszczenia a rzeczywistość je zweryfikuje, choć wcale nie musi :smile: ), a po drugie celowo użyłem słowa kombinacje dlatego że rozpatrywałem to ze strony matematycznej. Wyglada to tak ze masz 19 wyscigów, w każdym z wyscigow może wygrać jeden z 24 kierowców, ale do zrobycia mistrzostwa nie trzeba wygrać wszystkich, wystarczy kilka. Wiec jakbys tego nie liczył to z matematycznego punktu widzenia (nie patrząc na inne czynniki) szansa na to, że Renault bedzie mistrzem jest wieksza niz to ze pojdziesz jutro do kolektury i trafisz 6. To te 'inne' czynniki sprawiają, że oceniasz szanse Renault na 0.
po pierwszę, matematykę z takim uproszczeniem możesz porzucić każdy zespół ma swoje możliwości itp więc twoje obliczenia są absolutnie błędne.

Po drugie, dajmy tutaj przykład roku 2008. Mistrzem świata został Lewis Hamilton a gdzie był mclaren ? był w dupie bo nie jaki Heikki Kovalainen lamił cały sezon. Więc we współczesnej F1, gdzie liderzy są bardzo blisko, zespół z jednym dobrym kierowcą i drugim słabym = brak szans na tytuł konstruktora. Warto byłoby o tym pomyśleć.

Czy Kubica ma szansę na powalczenie, pewnie jakieś tam ma, czy renault ma szansę na powalczenie o końcowy sukces ? z kierowcą który ma 0.6s straty do lidera zespołu... ABSOLUTNIE nie.
Sobek pisze:Odnośnie ostatniej części po prostu jadę na Monzę i szukam kumpli na piwo. :mrgreen:
ubierz się na czerwono, szybko znajdziesz przyjaciół na monzy.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
CoYoT
Posty: 85
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 20:14
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: CoYoT » sob 06 mar, 2010 22:15

TURU pisze:Tyle, że po pierwsze nie wiesz kto ma szanse na tytuł a kto nie (to są twoje przypuszczenia a rzeczywistość je zweryfikuje, choć wcale nie musi :smile: ), a po drugie celowo użyłem słowa kombinacje dlatego że rozpatrywałem to ze strony matematycznej. Wyglada to tak ze masz 19 wyscigów, w każdym z wyscigow może wygrać jeden z 24 kierowców, ale do zrobycia mistrzostwa nie trzeba wygrać wszystkich, wystarczy kilka. Wiec jakbys tego nie liczył to z matematycznego punktu widzenia (nie patrząc na inne czynniki) szansa na to, że Renault bedzie mistrzem jest wieksza niz to ze pojdziesz jutro do kolektury i trafisz 6. To te 'inne' czynniki sprawiają, że oceniasz szanse Renault na 0.
I dobiłeś gwoździa do trumny :grin: Jestem takiego samego zdania.... Na Sezon 2010 Nie ma faworytów! nawet w tej Świętej 4! Zasada jest prosta "Nie ma tankowania podczas wyścigów!" Teraz każdy ma szanse na zdobycie Podium(no prawie każdy). Nie można się odnosic do zimowych testów i ich czasów. W tym sezonie Najważniejsze będą umiejętności kierowców niż doskonałośc Bolidu!!! Mimo że w tej 4 są prawdopodobnie najlepsi kierowcy świata :wink: Kobayashi i Vettel pokazali na co ich stac! A Kob. miał ze starym coś tam serwowac :grin:

TURU
Posty: 23
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 17:10

Post autor: TURU » sob 06 mar, 2010 22:19

Dobra skończmy ten temat bo to do niczego nie prowadzi, ale ty dalej nie rozumiesz. Tak jak napisałem powyżej, odrzucając czynnik ludzki (Kovalaineny i inne Pietrovy), tak, żeby to rozpatrywać podobnie jak toto lotek, szanse na wygraną są większe niż w przypadku owej loterii. Napisałem to co napisałem dlatego, że pare postów wcześniej zasugerowałeś, że bardziej się opłaca kupić los na loterii co nie jest prawdą (sport jest nieprzewidywalny, jakbyś powiedział Anglikowi, że przegrają tamten mecz z Chorwacją to by cie wyśmial). KONIEC TEMATU :cool:

BTW. Ja wierzę w Roberta i jestem pewien, że prędzej czy później musi mu się udać. I w cale nie znaczy to, że jestem niepoprawnym optymistą. Jestem po prostu kibicem, a rolą kibica jest wierzyć w sukces swojej drużyny/zawodnika.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 06 mar, 2010 22:24

ale cały czas mowa o zespole renault a nie kubicy :lol: no chyba że nie rozumiesz skrótu WCC
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
CoYoT
Posty: 85
Rejestracja: śr 24 lut, 2010 20:14
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: CoYoT » sob 06 mar, 2010 22:25

hideto pisze:Czy Kubica ma szansę na powalczenie, pewnie jakieś tam ma, czy renault ma szansę na powalczenie o końcowy sukces ? z kierowcą który ma 0.6s straty do lidera zespołu... ABSOLUTNIE nie.
Takie małe pytanko hideto. Skąd wziąłeś te 0.6s :?:

Sobek
Posty: 57
Rejestracja: wt 11 sie, 2009 10:41

Post autor: Sobek » sob 06 mar, 2010 22:27

hideto w to nie wątpię!!!
Ale jakże pięknie byłoby spotkać guru F1 hi hi

TURU
Posty: 23
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 17:10

Post autor: TURU » sob 06 mar, 2010 22:32

:/ 1. Wyluzuj człowieku trochę bo bronisz swoich racji tak zaciekle jakbys mial zabic zaraz.
2. Dalej nie potrafisz odrzucić z tych rozważań czynnika ludzkiego, tej nieprzewidywalności, a po odrzuceniu tego, na starcie sezonu KAŻDY zespół ma takie same szanse na WCC i KAŻDY kierowca ma takie same szanse na WDC.
3. Jak się prowadzi z kimś dyskusję to trzeba umieć zrozumieć zdanie innych (nikt nie każe ci się zgadzać), a Ty wiecznie wydajesz się traktować swoje poglady jako jedyne słuszne i prawdziwe. Trochę więcej zrozumienia na ten nowy sezon życzę, bo nigdy nie wiesz co się wydarzy i jeszcze możesz potem odszczekiwać :grin:

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » sob 06 mar, 2010 22:57

TURU pisze:Dalej nie potrafisz odrzucić z tych rozważań czynnika ludzkiego, tej nieprzewidywalności, a po odrzuceniu tego, na starcie sezonu KAŻDY zespół ma takie same szanse na WCC i KAŻDY kierowca ma takie same szanse na WDC.
Wiem, że nie do mnie ten post kierowany, ale skoro nie poleciał na pw do hida, to pozwolę sobie dorzucić trzy grosze...

Nie rozumiem jak można w dyskusji o prawdopodobieństwie zdobycia WCC (a tym bardziej WDC :lol: ) odrzucić znaczenie "czynnika ludzkiego". Po prostu tego nie rozumiem, bo nie widzę sensu w stosowaniu pseudostatystycznych metod do dyskusji nad możliwością zdobycia jakiegokolwiek tytułu.

No ale O.K.. powoli. Mimo wszystko odrzucamy czynnik ludzki. Twierdzisz, że, wyjąwszy kierowców, Lotus ma takie same szanse na WCC jak Red Bull? :roll: No bo przecież napisałeś, że:
TURU pisze:...po odrzuceniu tego, na starcie sezonu KAŻDY zespół ma takie same szanse na WCC...
Co więcej dalej piszesz, że jak odrzucimy czynnik ludzki, to każdy kierowca ma takie same szanse na zdobycie WDC. Ekhm... :/ No cóż... trudno nie przyznać Ci racji. Jeśli nie będziemy brać pod uwagę ich umiejętności, sprawności fizycznej, stabilności psychicznej i doświadczenia, to taki Karun ma dokładnie takie same szanse na WDC co Lewis.

TURU
Posty: 23
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 17:10

Post autor: TURU » sob 06 mar, 2010 23:12

Zabawne, że ja tylko zwróciłem uwagę, że jednak bardziej opłaca się postawić na Renault 10 zł niż grać w Toto Lotka i uzasadniłem to. Nie napisałem nigdzie, że realne szanse Renault są duże, bo nie są. Ale i tak są większe niż to, że któryś z Was wygra w totka. Bardzo ciekawe, że dla was sytuacja, w której stajemy przed 13 milionami identycznych pudełek i wybieramy akurat to w którym jest prezent jest bardziej prawdopodobna niż niezwykle szczęśliwy splot okoliczności okraszony szczyptą szczęścia i (sic) bożej opatrzności, ale jednak możliwy dzięki temu, że Formuła 1 jest nieprzewidywalna, jak każdy sport. Jeśli zarzucasz mi że robie jakies "pseudostatystyczne" wyliczenia usuwając czynnik ludzki co czyni je bezsensownymi, to ja odpowiadam, że dokładnie o to mi chodzi (jak widać niezwykle ciężko to zauważyć), żeby pokazać, że mimo wszystko nawet najbardziej nieprawdopodobny splot zdarzeń w sporcie jest bardziej prawdopodobny niż wygrana w takiej loterii, w której nie decyduje nic innego tylko łut szczęścia. I na tym proponuje zakończyć :lol:

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » sob 06 mar, 2010 23:38

Zauważ, że nie odniosłem się do Twojej teorii, że wygranie w lotto jest mniej prawdopodobne niż WCC w wykonaniu Renault. Prawdę mówiąc też tak myślę. Uważam jednak również, że inne Twoje twierdzenia (które skomentowałem w poprzednim poście, a którymi próbowałeś "udowodnić" prawdziwość uprzednio postawionej tezy) IMO żadnego sensu nie mają...

TURU
Posty: 23
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 17:10

Post autor: TURU » sob 06 mar, 2010 23:57

Ja nie rozstrzygałem ich sensowności czy bezsensowności, a jedynie ich prawdziwość i przydatność w udowodnieniu postawionej uprzednio tezy. Nie wysnułem żadnych 'kosmicznych' teorii, to nie forum matematyczne, wszystko co napisałem jest jak najbardziej logiczne. No chyba, że ktoś nie rozumie co to znaczy usunąć czynnik ludzki i/lub nie rozumie po co to zrobiłem, co by tłumaczyło dlaczego ktoś może odebrać te "teorie" jako mój punkt widzenia na to jakie jest prawdopodobieństwo zdobycia tytułu przez danego kierowce czy zespół.

Blazer
Posty: 55
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 18:55
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Blazer » ndz 07 mar, 2010 09:11

Człowieki dajcie sobie spokoj.
Nie wiem czy wiecie o co chodzi w zakładach bukmacherskich.
1. Chodzi o zabawe (chociaż niektórzy traktują to jak sport lub sposób na zarobienie pieniedzy-czego nie pochwalam).
2. Kurs na Renault 1:151, kurs na Ferrari i Maclarena 1:2,15 i 1:4,30. Co to znaczy, że z 5zł postawionych na Renault otrzymam 755, gdybym chciał takie same pieniądze zdobyć z Ferrari musiałbym postawić 351zł lub 175zł na McLarena. Sorry, ale jak dla mnie jest to już dosyć duża kasa i nawet, że mimo są "pewniakami" (o czym może świadczyć niski kurs) nie wyłożę takiej kasy.
3. Stawiając na Renault (ale również na inne zespoły z końca stawki), po prostu raz że kibicuje Kubicy, dwa bawię się, trzy mam nadzieje że wymyślili coś co da im przewagę, a mi uda się wygrac te 755zł, czy jest w tym coś złego? Uważam że nie, i mam nadzieje że Renault wprowadzi coś czym zdobędą WCC (nawet jeżeli będzie to przewaga 1pkt).
4. Pieniądze na zakładach można wygrać na 2 sposoby:
a) Grając wysokimi kwotami na niskie stawki (w miarę pewne).
b) Grając niskimi kwotami na wysokie stawki (stosunkowo niepewne) i licząc na szczęście.
W związku z określeniem "w miarę pewne" i brakiem kasy wybieram opcje b) i liczę na szczęście.
Pozdrawiam i myślę że tę kwestię można zakończyć. Dlaczego? Bo to wszystko na temat zakładów jest indywidualne. Ja w momencie w którym postawiłem 100zł na dużego lotka i wygrałem 16zł, podziękowałem im i przerzuciłem się na zakłady sportowe. Zabawa dużo większa, prawdopodobieństwo większe i wygrane częściej mi się zdarzają, poza tym dużo więcej opcji gry niż tylko 6 z49. Oczywiście wszystko z głową.

Patyk
Posty: 16
Rejestracja: wt 24 lut, 2009 18:09

Post autor: Patyk » ndz 07 mar, 2010 10:06

Blazer pisze: 4. Pieniądze na zakładach można wygrać na 2 sposoby:
a) Grając wysokimi kwotami na niskie stawki (w miarę pewne).
b) Grając niskimi kwotami na wysokie stawki (stosunkowo niepewne) i licząc na szczęście.
W związku z określeniem "w miarę pewne" i brakiem kasy wybieram opcje b) i liczę na szczęście.
Bullshit. Bardzo krzywdzące uproszczenie.
Są to 2 ogólnie znane sposoby na ugranie czegoś.
Słyszał waćpan o czymś takim jak systemy? Choćby najprostsza progresja albo Surebeaty?

Blazer
Posty: 55
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 18:55
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Blazer » ndz 07 mar, 2010 10:17

Nie będę się rozwodził na temat wygrywania w zakładach bo nie od tego jest to forum.
Ktoś coś powie, a później każdy żąda wyjaśnień (i jak tu nie odchodzić od tematu?). Wskazuje pewną ogólną zasade i tyle. Sądzisz inaczej proszę bardzo, myślę że to co wskazałem jest podstawą, a za wszelkie inne możliwości zwiększające szanse dopłacasz.
Zgadzam się jest to uproszczenie ale i ty zgadzasz się że:
Są to 2 ogólnie znane sposoby na ugranie czegoś.
Możemy na tym zakończyć?

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » ndz 07 mar, 2010 13:45

Blazer pisze: 4. Pieniądze na zakładach można wygrać na 2 sposoby:
a) Grając wysokimi kwotami na niskie stawki (w miarę pewne).
b) Grając niskimi kwotami na wysokie stawki (stosunkowo niepewne) i licząc na szczęście.
W związku z określeniem "w miarę pewne" i brakiem kasy wybieram opcje b) i liczę na szczęście.
nie masz racji. Pieniadze wygrywasz tylko jednym sposobem: obstawiajac zdarzenie o dodatnim EV . Czy obstawisz zdarzenie pewne w 99,9% w stosunku 2000:1? Czy obstawisz zdarzenie prawdopodobne w 0,1 % w stosunku 1:2000?
W zkladach nie ma zadnego znaczenia szansa na trafienie. I nie wiem o tym 99% grajacych. Dlatego buki kosza taka kase.

Blazer
Posty: 55
Rejestracja: ndz 28 lut, 2010 18:55
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Blazer » ndz 07 mar, 2010 19:51

the_foe pisze:nie masz racji. Pieniadze wygrywasz tylko jednym sposobem: obstawiajac zdarzenie o dodatnim EV.
A jest o ujemnym?????(ja się spotkałem tylko pow 1.)
the_foe pisze:Czy obstawisz zdarzenie pewne w 99,9% w stosunku 2000:1? Czy obstawisz zdarzenie prawdopodobne w 0,1 % w stosunku 1:2000?
W zkladach nie ma zadnego znaczenia szansa na trafienie.
Mhm szansa nie ma znaczenia, dlatego Ferrari ma kurs 1:2,15 a Renault 1:151.
A w Lotku płacą tyle samo za trafienie 3 i 6.
Zgodzę się z jednym pieniądze wygrywasz, gdy je postawisz, a typ się sprawdzi.

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » pn 08 mar, 2010 01:48

Blazer pisze:
the_foe pisze:nie masz racji. Pieniadze wygrywasz tylko jednym sposobem: obstawiajac zdarzenie o dodatnim EV.
A jest o ujemnym?????(ja się spotkałem tylko pow 1.)
the_foe pisze:Czy obstawisz zdarzenie pewne w 99,9% w stosunku 2000:1? Czy obstawisz zdarzenie prawdopodobne w 0,1 % w stosunku 1:2000?
W zkladach nie ma zadnego znaczenia szansa na trafienie.
Mhm szansa nie ma znaczenia, dlatego Ferrari ma kurs 1:2,15 a Renault 1:151.
A w Lotku płacą tyle samo za trafienie 3 i 6.
Zgodzę się z jednym pieniądze wygrywasz, gdy je postawisz, a typ się sprawdzi.
http://en.wikipedia.org/wiki/Expected_value#Examples

Pieniedzy nie wygrywasz wtedy kiedy twoj typ sie sprawdzi. Jest to zupelnie nie istotne. Istotne jest by postawic na zdazrenie ktorych kurs daje Ci dodatnie EV. By zarabiac na zakladach musisz przestawic sie z zł na EVzł. No i jest jeszcze regula Kellego by uciec od wariancji.

przemanb
Posty: 6
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 22:35

Konkurs Formula 1

Post autor: przemanb » sob 13 mar, 2010 22:48

Co do tematu, to wystarczy granie tzw value betów - po prostu granie przeszacowanych kursów. Oczywiście zgadzam się z poprzednikiem. Zawsze należy pamiętać o zachowaniu rozsądku przy obstawianiu.

Chciałbym też zaprosić wszystkich fanów Formula 1 na konkurs F1, do wygrania trochę pieniążków i emocji. Konkurs jest na wszystkie wyścigi - spora pula nagród.

Cięzko będzie Robertowi w tym sezonie ale w sezonie może się wiele wydarzyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „F1 - kącik bukmacherski”