Wybór prezesa FIA

Zaczynasz swoją przygodę z F1? Zacznij od tego działu - w nim możesz zapytać o dowolną kwestię.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
OldHorse
Posty: 475
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 19:35
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: OldHorse » pn 20 lip, 2009 23:39

MtK pisze:OldHorse, Bolidy zatrzymujące się kilkaset metrów przed metą to nie parodia?
Oczywiście, że nie. Urozmaicenie widowiska, do samego końca nie wiesz, co się wydarzy.

W czasach dzisiejszej telemetrii, przekazującej pierdylion różnych danych z samochodu do boksów nie spodziewam się zresztą, żeby ktoś stawał przed metą - najwyżej zwolni, żeby oszczędzić paliwo i dojechać, jak w tym roku Massa w Hiszpanii.
McLfan pisze:MtK, przypomnij sobie, co Ferrari odwaliło w całkiem niedawnej Hiszpanii. :twisted:
No właśnie. I co, mało ciekawie było ? Mnie się podobało :mrgreen:

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pn 20 lip, 2009 23:45

OldHorse, więc jest lepszy pomysł. Nałożyć ciasne limity na paliwo na wyścig, ale z dowolnością tankowania. Będzie ciekawie przed metą, a i tankowanie będzie. :razz:

[ Dodano: Pon 20 Lip, 09 23:46 ]
Zresztą, stary już pomysł, kiedyś, słysząc o nim, popukałem się tylko w głowę. :cool:

Awatar użytkownika
OldHorse
Posty: 475
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 19:35
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: OldHorse » wt 21 lip, 2009 09:14

McLfan pisze:OldHorse, więc jest lepszy pomysł. Nałożyć ciasne limity na paliwo na wyścig, ale z dowolnością tankowania. Będzie ciekawie przed metą, a i tankowanie będzie. :razz:
Fajnie. Tylko PO CO ?
Bez tankowania, za to z obowiązkiem przynajmniej jednej zmiany opon, będą znacznie ciekawsze strategie i więcej akcji na torze. Częściej będą się spotykać obok siebie samochody z tym samym ładunkiem paliwa, jeden na nowych drugi na zużytych oponach. Nie powinno być przepuszczania kogoś, z kim się nie walczy, a o kim wiadomo, że jedzie na 1 stop więcej - bo nigdy nie będzie wiadomo, czy przeciwnik ma zamiar jeszcze raz zjechać do boksów ! Nie da się tak jak teraz zaplanować, że nasz kierowca "dociśnie" na pustym baku i wyprzedzi rywala, który przed nim wcześniej zjedzie na tankowanie. Znacznie ciekawsza będzie praca w boksach, teraz mechanicy zmieniający opony wcale się nie muszą śpieszyć bo wiadomo, że tankowanie trwa znacznie dłużej.

Jeżeli strategię wyścigów z tankowaniem porównać do szachów, to bez tankowań będzie brydż - nie tylko kombinatoryka, ale również wnioskowanie przy niepełnych danych i od czasu do czasu blefy.

Ja widzę same plusy zakazu tankowania. Jedyny minus z punktu widzenia widowiska, to że już nikt nie odjedzie z wężem jak Albers czy Massa :mrgreen:

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » wt 21 lip, 2009 09:28

za to odjedzie z mechanikiem , któy nie wyjął jeszcze pistoletu z kola

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 21 lip, 2009 12:10

Tankowanie - nie wiem. Nie pamiętam tych wyścigów bez dotankowań, więc nie mogę się ustosunkować. Za to obecny system kwalifikacji jest kompletnie nieudany jak dla mnie i lepszsy byłby zarówno system z lat 04-05 (choć znam tylko zarysy, dokładnie nie pamiętam jak to było z tym jednym kółkiem, bo nie było to przecież ot tak, że każdy po kolei po okrązeniu i do boksu, może mnie doinformować o jakiś zawiłosciach i szcegółach pzrepisów tegoż sysemu) jak i ten z 12 okrążeniami (montoyowski jak to ja mówię ;) ).

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 21 lip, 2009 16:22

LubięForceIndia pisze:bo nie było to przecież ot tak, że każdy po kolei po okrązeniu i do boksu
Było. :P Gdy jeden kierowca zaczynał okrążenie pomiarowe, to drugi zaraz wyjeżdżał z boksu. Czasami ten, który zjeżdżał już po okrążeniu był prawie doganiany przez tego będącego na pomiarówce. :P Więc szło to bardzo sprawnie. Były chyba tylko 2 pięciominutowe przerwy na reklamy, o ile dobrze pamiętam. Z tym, że różnica czasu tego, który wyjechał pierwszy, od tego ostatniego mogła dochodzić nawet do 0,3 tylko ze względu na bardziej nagumowany tor. ;) A startowano w odwrotnej kolejności z wyników poprzedniego wyścigu. Więc kiepski wyścig odrabiano nawet dwa wyścigi, przez gorszy wynik w kwalifikacjach w następnym. Ale to i tak lepsze, niż to co teraz, bo oglądało się chociażby takie obrazki:
http://www.youtube.com/watch?v=iqf0-xLZ ... annel_page
Czy chociażby to, w najpiękniejszym samochodzie McLarena, moim zdaniem. :)
http://www.youtube.com/watch?v=_ZlpWqRh ... annel_page
Piękne.

Były też różne ewolucje systemu, mniej udane- kwal Q1 w piątek na pustym baku i Q2 w sobotę z paliwem na wyścig. Wygrywał ten z najlepszą sumą czasów. :wink:

Koniu, pisałeś o widowisku w czasie pit stopów, po wprowadzeniu zakazu tankowania. A teraz przypomnij sobie jaki był główny argument za jego wprowadzeniem. Tak, bezpieczeństwo. A chyba wydaje mi się mniej bezpieczne zabuksowanie kołami z pistoletem i ręką mechanika, niż odjazd z wężem...

Awatar użytkownika
OldHorse
Posty: 475
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 19:35
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: OldHorse » wt 21 lip, 2009 22:16

McLfan pisze:A chyba wydaje mi się mniej bezpieczne zabuksowanie kołami z pistoletem i ręką mechanika, niż odjazd z wężem...
Takie zabuksowanie nie jest niemożliwe, ale wydaje się bardzo mało prawdopodobne - dopóki koła nie zostaną przykręcone, samochód jest w górze i żaden normalny kierowca nie zacznie w takiej sytuacji puszczać sprzęgła i ruszać. Znacznie bardziej prawdopodobne jest potrącenie mechanika z podnośnikiem przy ruszaniu - teraz ma kupę czasu, żeby się usunąć po zmianie kół a przed końcem tankowania.
Odjazd z wężem to folklor, częstsze i bardziej niebezpieczne były pożary paliwa rozlanego na samochód lub na ziemię. Na przykład: tak się palił Jos The Boss w 1994

Prawda jest taka, że oprócz bezpieczeństwa duża rolę grają koszty - nie trzeba będzie targać ze sobą na tor dwóch ciężkich "ustrojstw" do tankowania paliwa podczas wyścigu, można też zmniejszyć pit crew o 2 osoby
Ostatnio zmieniony wt 21 lip, 2009 22:24 przez OldHorse, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » wt 21 lip, 2009 22:24

ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 21 lip, 2009 22:29

OldHorse pisze:dopóki koła nie zostaną przykręcone, samochód jest w górze i żaden normalny kierowca nie zacznie w takiej sytuacji puszczać sprzęgła i ruszać.
Przyznaję bez bicia, nie pomyślałem o tym. :razz:

Cóż, słowem- zobaczymy jak to będzie. I z kim na czele FIA, żeby OTa całkiem nie było. :mrgreen:

[ Dodano: Wto 21 Lip, 09 22:32 ]
Chipi, też dobre. :P Znam, ale 04, to 04. :P Z udziałem najpiękniejszego McLarena wg mnie- MP4-19B. :wink:

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » wt 21 lip, 2009 22:32

OldHorse pisze:Znacznie bardziej prawdopodobne jest potrącenie mechanika z podnośnikiem przy ruszaniu - teraz ma kupę czasu, żeby się usunąć po zmianie kół a przed końcem tankowania.
Dlatego myślę, że będziemy oglądać więcej podnośników bocznych w stylu Honda 2008/Brawn 2009.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 21 lip, 2009 22:33

Chipita pisze:podnośników bocznych w stylu Honda 2008/Brawn 2009.
Nawet czegoś takiego nie pamiętam. :roll: Prędzej hydrauliczny podnośnik Williamsa.

Awatar użytkownika
3557
Posty: 405
Rejestracja: sob 03 maja, 2008 20:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: 3557 » śr 22 lip, 2009 11:43

Chyba chodzi o coś takiego, ale wydaje mi się, że się stosuje tylko w przypadku wymiany nosa: http://www.youtube.com/watch?v=DjK_mx6N5yg

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » śr 22 lip, 2009 20:11

Szczerze mówiąc system kwalifikacji z jednym okrązeniem wyglada ciekawie, w koncu chodzi o wieksza ilosc wyprzedzania, no nie? To daje wieksze prawdopodobieństwo ze lepsi znajda sie z tyłu i beda mieli kogo wyprzedzac podczas wyscigu. Fakt, nie jest to za bardzo sprawiedliwy system, ale co tu jest sprawiedliwe? Napisany na odwal się regulamin techniczny z dziurami które kazdy interpretował jak chciał i nie było kogo spytać? A F1 dazy do zwiekszenia ilosci wyprzedzeń ostatnio, przynajmniej tak deklaruje.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » śr 22 lip, 2009 20:26

No, mam choć jednego sprzymierzeńca. Ale i tak nic nie osiągniemy. :cool:

Awatar użytkownika
OldHorse
Posty: 475
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 19:35
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: OldHorse » śr 22 lip, 2009 20:52

McLfan pisze:No, mam choć jednego sprzymierzeńca.
Przyznajcie się: oboje jesteście specjalistami od reklamy, którym chodzi o to, żeby w kwalifikacjach wszystkie loga sponsorów na wszystkich samochodach były jednakowo długo pokazywane w telewizji :wink: :razz: :lol:

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » śr 22 lip, 2009 21:02

Gdyby mnie było stać na reklamę, choćby w FI, to bym walczył bardziej zaciekle i na wyższym szczeblu. :twisted: :razz: Pytanie tylko- na reklamę czego? Mnie? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » śr 22 lip, 2009 21:05

szamanka pisze:Szczerze mówiąc system kwalifikacji z jednym okrązeniem wyglada ciekawie, w koncu chodzi o wieksza ilosc wyprzedzania, no nie?
FIA i Bernie też tak sądzili gdy pomysł z SuperPole był wprowadzany. W praktyce jednak takie sytuacje się bardzo rzadko zdarzały i chociaż dla fanów możliwość oglądania szybkiego kółka w pełnej swej rozciągłości miała swoje uroki (na dłuższą metę mimo wszystko nużyła) to dla szerokiej masy niedzielnych kibiców ten cały pomysł to był jeden wielki niewypał. Istnieje duża szansa, że już nigdy nie powróci. Podobnie kwalifikacje z limitem 12 okrążeń do najciekawszych nie należały. Rozpatrując systemu jakie w F1 obowiązywały od połowy lat 90 obecny jest zdecydowanie najlepszy moim zdaniem.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » śr 22 lip, 2009 21:34

McLfan, ja też jestem Twoim sprzymierzeńcem, bo jak dla mnie osbecny sysetm jest gorszy i od 12 kółek i od Super Pole.

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » czw 23 lip, 2009 07:58

McLfan pisze:No, mam choć jednego sprzymierzeńca. Ale i tak nic nie osiągniemy. :cool:
Kolejny sprzymierzeniec właśnie się ujawnia ;-)

[ Dodano: Czw 06 Sie, 09 22:46 ]
Program wyborczy by Jean Todt - KLIK.

Jak dla mnie to nic specjalnego (ale i co specjalnego w takim programie miałoby się znaleźć? :P ). Dodajemy kilka nowych zespołów do spraw pierdółkologii stosowanej. Taki rozwój biurokratyzacji ma dla niego pewien plus - mniejsze ryzyko osobistego umaczania w jakimś szambie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC Formuły 1”