Moc i obroty

Forum poświęcone zagadnieniom technicznym towarzyszącym F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 821
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » pn 04 sty, 2010 20:01

LubięForceIndia pisze:the_foe, ale tu nikt o tym nie dyskutuje. Tu jest kwestia kiedy osiągamy max moc w stosunku do obrotów. Tylko uważam, że temat o wielkościach fizycznych silnika (moment, moc) byłby dużo odpowiedniejszy do tego rodzaju dywagacji niż temat: Rf1 ;)
z punktu widzenia kierowcy gradacja mocy to mozliwosc wyprzedzenia dluzszego pojazdu w krotszym czasie przy wiekszej predkosci wejsciowej. Intuicyjnie wiec maksymalna moc bedzie na wysokim przelozeniu (ale nie na najwyzszym w momencie startu), przy wysokich obrotach (ale nie najwyzszych) i przy duzej predkosci (ale nie najwiekszej).
Z punktu widzenia silnika maksymalna moc bedzie wtedy kiedy silnik osiagnie najwyzsze spalanie paliwa w jednosce czasu. Mowa tu o efektywnym spalaniu, czyli liniowym powiazaniu z przyrostem temeperatury w zamknietym ukladzie.

temat przeniesiony, ale buce więcej roboty nie dawajcie już :P. BUKA
Ostatnio zmieniony pn 04 sty, 2010 20:27 przez the_foe, łącznie zmieniany 1 raz.

Swaveck

Post autor: Swaveck » pn 04 sty, 2010 21:37

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:36 przez Swaveck, łącznie zmieniany 1 raz.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » pn 04 sty, 2010 22:19

Swaveck pisze:Ta o ktorej pisze lg2000 jest czysto teoretyczna i w zasadzie nas nieinteresująca
LubięForceIndia pisze:wydaje mi sie że teoria, którą chętnie podpiera się lg2000 jednak troszkę różni się od praktyki
Do tego już wcześniej doszedłem, tyle, ze nie miałem pewności :) Dzięki za klarowne jak dla mnie rozgraniczenie różnych mocy :)

tadzio89
Posty: 16
Rejestracja: sob 28 mar, 2009 20:35
Kontakt:

Post autor: tadzio89 » pn 04 sty, 2010 23:28

moze znacie jakis przykladowy wykres mocy/momentu bolidu F1, bo moce max sa raczej znane. a powszechnie wiadomo, ze np. McLaren oprocz wiekszej mocy maks, mial lepszy dol, interesujace jak by to wygladalo na wykresie. ciekawe rowniez jakie rozne straty generuja napedy poszczegolnych bolidow w stawce.
Swaveck pisze:
PS. Przełożenie nie ma tu NIC do rzeczy. Nawet jesli przełożenie skrzyni biegów jest 1:1 to wystarczy zmienić koła na mniejsze i juz rzeczywiste przełożenie jest zupełnie inne prawda?
kola w przyszlorocznych bolidach beda nizsze wiec jesli by nie zmieniac pozostalych przelozen(na danym biegu i glownego?) to moment generowany na kolach bedzie nizszy podobnie jak i predkosc.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » pn 04 sty, 2010 23:37

tadzio89 pisze:moze znacie jakis przykladowy wykres mocy/momentu bolidu F1, bo moce max sa raczej znane.
http://i263.photobucket.com/albums/ii13 ... 1262644576

wykres z rF z MMG07 v2. Raczej z powietrza wziety nie jest

tadzio89
Posty: 16
Rejestracja: sob 28 mar, 2009 20:35
Kontakt:

Post autor: tadzio89 » wt 05 sty, 2010 00:09

jaro738 pisze:
tadzio89 pisze:
wykres z rF z MMG07 v2. Raczej z powietrza wziety nie jest
moglbys rozszyfrowac te skroty. zakladam, ze do tycza gry, wiec nie potrafie sobie wyobrazic skad te dane. 1h 8 min - zywotnosc silnika? waga wychodzi cos kolo 602,5kg.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » wt 05 sty, 2010 00:14

nie ma nic do rozszyfrowywania. no moze rF=rFactor

MMG przy tworzeniu moda konsultowalo sie z kierowcami, wiec dlatego mowie, ze te dane z powietrza wziete nie są.
Silnik merca ma ta zywotnosc 2h 48m, ale to to life time sobie mozemy podarowac, bo w samej grze silnikmoze pasc duuuzo wczesniej i jeszcze bardziej duuuuuuuuuuzo pozniej

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 09:20

Swaveck pisze:Panowie - piszecie o 2 różnych rzeczach :) - wyglada na to ze kolega lg2000 pisze o mocy indykowanej (NIE indUkowanej) Jest moc bez uwzględnienia strat własnych silnika, natomiast reszta pisze o mocy użytecznej która to moc jak nazwa wskazuje moze byc przekazana do odbiornika (skrzyni biegów czy czegokolwiek innego). Ta o ktorej pisze lg2000 jest czysto teoretyczna i w zasadzie nas nieinteresująca.
Wręcz przeciwnie piszę o charakterystyce obciążeniowej silnika przy maksymalnie otwartej przepustnicy zdjętej w hamowni. Clue sporu polega na tym że ja twierdzę że w samochodzie osobowym (gdzie obciążeniem silnika jest przede wszystkim opór aerodynamiczny) nie da się jechać szybciej przy maksymalnie otwartej przepustnicy niż do punktu maksymalnej mocy na charakterystyce obciążeniowej silnika. Część twierdzi że ten punkt mogą pokonać i pomimo spadku mocy pojechać szybciej.
Wykres mocy to wykres mocy UŻYTECZNEJ i wykres ten bedzie miał załamanie - bez wzgledu czy jest to silnik wtryskowy czy gaznikowy. Wynika to ze zmiany w sprawnosci silnika wraz ze zmiana predkosci obrotowej (tarcie, siły/momenty bezwładności, odprowadzenie ciepła itd)
W takim razie według ciebie co powoduje taki nagły spadek sprawności silnika po osiągnięciu maksymalnej mocy? Co powoduje że w tym punkcie następuje tak gwałtowna zmiana tarcia, momentów bezwładności, czy odprowadzania ciepła?

motomouse Dzięki za zaproszenie. Chętnie przyjadę i to z dobrym alkoholem, tyle że musisz wcześniej powiedzieć jak chcesz mi to udowodnić bo nie chce mi się tłuc nadaremno 300km.

Awatar użytkownika
Viator
Posty: 47
Rejestracja: ndz 24 maja, 2009 12:15

Post autor: Viator » wt 05 sty, 2010 09:48

Spadek mocy na wysokich obrotach jest wywołany (zapewne nie tylko) przez spadek momentu, spowodowanym tym, że zawory nie są otwarte wystarczająco długo aby zaciągnąć odpowiednią ilość mieszanki. Jest to założenie konstrukcyjne silnika - nie znam się na tym, ale sądzę, że silniki projektuje się z założeniem maks momentu w pewnym zakresie obrotów. Dla cywilnych samochodów zawory będą otwarte krótko (w sensie kątowym), aby na niższych obrotach czas był odpowiedni. Na wysokich będzie za krótki, co spowoduje spadek momentu. Nisko, bo zwykli ludzie nie będą kręcić silnika aby uzyskać dużą moc i moment. Sportowe silniki będą skonstruowane tak by zmaksymalizować moc - czyli osiągają maksymalny moment przy maks obrotach do których są zaprojektowane, kosztem momentu niżej. Rozwiązaniem (przynajmniej częściowym) są zmienne fazy rozrządu (DOHC).

cowboy
Posty: 118
Rejestracja: pn 08 wrz, 2008 10:54

Post autor: cowboy » wt 05 sty, 2010 10:45

lg2000 pisze:W takim razie według ciebie co powoduje taki nagły spadek sprawności silnika po osiągnięciu maksymalnej mocy? Co powoduje że w tym punkcie następuje tak gwałtowna zmiana tarcia, momentów bezwładności, czy odprowadzania ciepła?
juz ci pisałem, napełnianie i opróznianie cylindrów

chłopie ogarnij sie, wszyscy wkoło piszą ze nie masz racji, wklejają wykresy a ty dalej swoje :)
Viator pisze:Rozwiązaniem (przynajmniej częściowym) są zmienne fazy rozrządu (DOHC)
DOHC to dwa wałki dla ssacych i wydechowych, umozliwia to zmienne fazy

w hondzie to np VTEC, w toycie to VVTI, w BMW to tak zwany VANOS itd

[ Dodano: Wto 05 Sty, 10 10:47 ]
lg2000 pisze:nie da się jechać szybciej przy maksymalnie otwartej przepustnicy niż do punktu maksymalnej mocy na charakterystyce obciążeniowej silnika. Część twierdzi że ten punkt mogą pokonać i pomimo spadku mocy pojechać szybciej.
ci drudzy mają rację - ty nie masz

wieloma autami mozna dokręcić się do odcinki na 3,4 biegu

odcinka np 6500 rpm, moc max 6200

no chyba że auto jest tak słabe że odcinke złapie np na 2 biegu :)

Awatar użytkownika
Viator
Posty: 47
Rejestracja: ndz 24 maja, 2009 12:15

Post autor: Viator » wt 05 sty, 2010 10:57

cowboy pisze:DOHC to dwa wałki dla ssacych i wydechowych, umozliwia to zmienne fazy

w hondzie to np VTEC, w toycie to VVTI, w BMW to tak zwany VANOS itd
Ach, mój błąd. Chodziło mi o zmienne fazy (VVT-i, VTEC etc).

Awatar użytkownika
motomouse
Posty: 311
Rejestracja: ndz 14 paź, 2007 17:21
Lokalizacja:

Post autor: motomouse » wt 05 sty, 2010 11:07

lg2000 pisze: Część twierdzi że ten punkt mogą pokonać i pomimo spadku mocy pojechać szybciej.
Nie, bynajmniej ja twierdzę, że można przekroczyć obroty przy których silnik osiąga moc maksymalną. I niekoniecznie musi się to stać na najwyższym biegu. Cały czas piszesz o jednym - jakoby silnik osiągał moc maksymalną tylko i wyłącznie na najwyższym biegu.

Do Twojego równania, które tylko w części jest prawdą, należy wprowadzić jeszcze kilka innych zmiennych dotyczących całego układu - chociażby wspomniane przeze mnie wcześniej opory i straty. Dołącz jeszcze prędkość i kierunek wiatru - okaże się jednak, że można przekroczyć punkt mocy maksymalnej :)
Nobody expects the Spanish Inquisition!

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 05 sty, 2010 11:57

lg2000 pisze: Część twierdzi że ten punkt mogą pokonać i pomimo spadku mocy pojechać szybciej.
Nie wiem jaka część. Motomouse zaprzecza i ja również. Ja wysunąłem twierdzenie zupełnie inne niż to co w cytacie. Nie dotyczyło ono tego czy mogę pojechać szybciej po przekroczeniu punktu max. mocy, tylko tego że punkt ten osiągamy przed osiągnięciem maksymalnych obrotów silnika przy w pełni otwartej przepustnicy bez względu na bieg i to czy masz gaźnik czy wtryskiwacz. Cholera, nie wiem czy ubrałem to w dostatecznie przejrzyste słowa...

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » wt 05 sty, 2010 12:04

Dla mnie są dostatecznie jasne a lg2000 odwraca kota ogonem, bo cała dyskusja rozpoczęła się od tego, że - jak twierdził - max rpm = max moc, co prawdą - jak koledzy napisali - z całą pewnością nie jest.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 13:05

don pisze:Dla mnie są dostatecznie jasne a lg2000 odwraca kota ogonem, bo cała dyskusja rozpoczęła się od tego, że - jak twierdził - max rpm = max moc, co prawdą - jak koledzy napisali - z całą pewnością nie jest.
Gdybym przypuszczał że ktoś chce się zajmować "ogonkiem od kiełbasy" bym to pewnie uwzględnił. Niestety moja wyobrażnia nie jest widocznie tak wielka. Jednakże później kilku kolegów stwierdziło wyraźnie że w ich pojazdach są w stanie przekroczyć moc maksymalną i za pomocą niewiadomo czego zwiększyć prędkość pojazdu. W tym przypadku już niczego nie odwracam tylko się pytam jak to zrobią. Na razie nikt tego nie wyjaśnił. Zauważ że nie zaczynałem tej dyskusji, bo dla mnie jest to tak oczywiste od 30 lat jak to że żyję, tylko zastanawiałem się nad niskim zużyciem jednostkowym paliwa przez silnik RenaultF1. Ciekawe co by było gdybym napisał coś więcej sensownego na ten temat. :mrgreen: Pewnie okazało by się że każdy ma samochód z silnikiem który pracuje według zupełnie innego niż zwykle obiegu termodynamicznego. :mrgreen:

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 05 sty, 2010 13:39

Znaczy nie wiem (chociaż słabo szukałem) gdzie widziałeś, że ktoś "przekracza moc maksymalną". Za to wielu twierdziło, że może przekroczyć obroty, przy których ta moc jest osiągana.
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 05 sty, 2010 15:19

yarpen.zirgin pisze:Znaczy nie wiem (chociaż słabo szukałem) gdzie widziałeś, że ktoś "przekracza moc maksymalną". Za to wielu twierdziło, że może przekroczyć obroty, przy których ta moc jest osiągana.
lg2000, dokładnie. Specjalnie przetestowałem mój samochód. Maksymalne obroty mojego kochanego silnika (652 skokowej, 24 KM) = 4800, maksymalna moc jest osiągana przy ok. 4500 ;) ergo, mogę jechać z przekroczeniem obrotów generujących maksymalną moc, jednocześnie nie przekraczajac maksymalnych obrotów jadąc na obrotach rzędu 4600-4700. Moc maksymalna jak sama nazwa wskazuje nie jest możliwa do przekroczenia, obrotów maksymalnych też nie przekroczyłem, z tych samych względów. Ale, że punkt mocy maksymalnej nie jest równoznaczny, z punktem obrotów maksymalnych, a osiągany przy obrotach kapke niższych, to można go przekroczyć w zakresie obrotów (nikt nie twierdzi, że w zakresie samej mocy). Mi się nasuwa takie porównanie: wypiję pół litra osiągam maksimum szczęścia, wypiję 0,7 wlewam w siebie maksymalną możlwą dla przyswojenia dla organizmu ilość alkoholu. Gdy wypiję więc na przyklad 0,6 to przekroczyłem apogeum szczęścia, ale jeszcze moge pić. Myślę, że to porównanie obrazuję problematykę tematu nadzwyczaj jasno ;)

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » wt 05 sty, 2010 15:22

Przekroczenie(osiągniecie wyższej niż zakładana) mocy maksymalnej bez jakiejkolwiek ingerencji jest możliwe ale wynika ono z docierania się jednostki niż z zdolności kierowcy. Dla przykładu Auto Bild robi testy na 100tyś km. Najbardziej przykuło to moją uwagę przy teście Renault Megane II 2,0 141KM. Auto trafiło na hamownie jako nowe i wynik był prawie idealny do danych katalogowych. Po 100tyś auto się dotarło i znów trafiło na hamownie. Przyrost mocy ok 5% ale na tym się cuda kończą gdyż od tych 100tyś km osiągi powoli zaczynają spadać aż to naturalnej śmierci silnika ;) Inna opcja to tylko remape silnika. Oczywiście żadne auto nie ma takie samej mocy jak w katalogu rozbieżność sięga nawet 10% także niektórzy mogą mieć np. mocniejszy samochód bez kopania w silniku.

ps. nigdy nie kupujcie aut z przebiegiem ponad 100tyś bo to już powoli umiera.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 17:32

yarpen.zirgin pisze:Znaczy nie wiem (chociaż słabo szukałem) gdzie widziałeś, że ktoś "przekracza moc maksymalną". Za to wielu twierdziło, że może przekroczyć obroty, przy których ta moc jest osiągana.
Przejęzyczenie z mojej strony. Robię kilka spraw na raz.
LubięForceIndia pisze: Specjalnie przetestowałem mój samochód. Maksymalne obroty mojego kochanego silnika (652 skokowej, 24 KM) = 4800, maksymalna moc jest osiągana przy ok. 4500 ;) ergo, mogę jechać z przekroczeniem obrotów generujących maksymalną moc, jednocześnie nie przekraczajac maksymalnych obrotów jadąc na obrotach rzędu 4600-4700.
Rozumiem że twierdzisz że na 4 biegu osiągasz moc maksymalną przy 4500 rpm po czy zwiększasz prędkość do osiągnięcia 4800 obrotów?
Moc maksymalna jak sama nazwa wskazuje nie jest możliwa do przekroczenia, obrotów maksymalnych też nie przekroczyłem, z tych samych względów.
Chcesz przekroczyć obroty maksymalne. No problem. Wciśnij sprzęgło i depnij na gaz, na pewno przekroczysz.

Popatrzcie wykresy silnika tłokowego na stronie Wikipedii. Tak wygląda charakterystyka silnika bez odcinania dawki paliwa.
Druga sprawą jest to że wszystkie publikowane charakterystyki są charakterystykami silników z maksymalnie otwartą przepustnicą (lub przy dieslach z maksymalnie wysuniętą listwą) czyli przez cały zakres prędkości obrotowych przepustnica jest otwarta ma max. Każdej mocy silnika przy danej prędkości obrotowej wału korbowego odpowiada obciążenie hamulca które jest równe mocy silnika przy tej prędkości. Taka charakterystyka jest nie do uzyskania w samochodzie osobowym na niższych biegach bo prędkość regulujemy położeniem przepustnicy a nie obciążeniem zewnętrznym.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 05 sty, 2010 17:40

lg2000 pisze:Rozumiem że twierdzisz że na 4 biegu osiągasz moc maksymalną przy 4500 rpm po czy zwiększasz prędkość do osiągnięcia 4800 obrotów?
Właśnie w tym rzecz że nie twierdzę, gdyz powyżej 4500 następuje spadek mocy ;)

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 17:54

LubięForceIndia pisze:Właśnie w tym rzecz że nie twierdzę, gdyz powyżej 4500 następuje spadek mocy ;)
Przełożenie na 4 biegu masz stałe czyli przy 4800rpm powinieneś śmigać szybciej. Skoro nie możesz jechać powyżej 4500rpm (obrotów mocy maksymalnej) czyli nie możesz przekroczyć obrotów mocy maksymalnej. Exactly? :wink:

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 05 sty, 2010 17:59

lg2000 pisze:Exactly?
Nie.
Powtórzę raz jeszcze można do 4.8tys, ale po 4.5 spada moc. Choć zapewniam, że to mój ostatni post w tym temacie, bo mam wrazenie, jakbyśmy pisali o 2 różnych rzeczach. Mówiąc krótko: wszyscy swoje, a lg2000 swoje, nie ma to sensu...

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 18:10

LubięForceIndia pisze:
lg2000 pisze:Exactly?
Nie.
Powtórzę raz jeszcze można do 4.8tys, ale po 4.5 spada moc.
Nie uważasz że jeżeli spada moc to powinna też spaść prędkość a nie się zwiększyć?
Choć zapewniam, że to mój ostatni post w tym temacie, bo mam wrazenie, jakbyśmy pisali o 2 różnych rzeczach.
Nie wymiękaj. Właśnie jesteśmy bliscy dotarcia do sedna.
Mówiąc krótko: wszyscy swoje, a lg2000 swoje, nie ma to sensu...
Chyba już nie wszyscy. Ja kiedyś też, dopóki się nie dowiedziałem jak to wszystko działa opowiadałem podobne bzdury zasłyszane od "miszczów" kierownicy.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 05 sty, 2010 18:12

mimo deklaracji jeszcze raz:
lg2000 pisze:Nie uważasz że jeżeli spada moc to powinna też spaść prędkość a nie się zwiększyć?
A gdzie napisałem że prędkość się zwiększy???

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 18:25

LubięForceIndia pisze:A gdzie napisałem że prędkość się zwiększy???
Napisałeś że przy 4500 rpm osiągasz moc maksymalną silnika, ale obroty maksymalne masz 4800rpm. Zgadza się? Przełożenie między silnikiem i kołami masz stałe więc aby osiągnąć to 4800 rpm musisz mieć większą prędkość samochodu. Ale nie możesz jej osiągnąć bo masz spadek mocy powyżej 4500rpm. Jaki z tego wniosek: nie możesz przekroczyć obrotów mocy maksymalnej. To jest to co mówiłem co do wykresów podawanych przez innych wcześniej. Nie da się jeździć na tej części charakterystyki silnika powyżej mocy maksymalnej. No chyba że w próżni.
Pozdrawiam. :wink:

Swaveck

Post autor: Swaveck » wt 05 sty, 2010 20:49

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:35 przez Swaveck, łącznie zmieniany 2 razy.

tadzio89
Posty: 16
Rejestracja: sob 28 mar, 2009 20:35
Kontakt:

Post autor: tadzio89 » wt 05 sty, 2010 21:14

z tym momentem na kolach to faktycznie pokrecilem.
jakim cudem z tego miałoby wynikać ze samochód jedzie z mniejsza predkocia?
kierowalem sie wlasnie taka logika:
Teoretycznie prędkość auta może byc mniejsza ale nie dlatego ze "moment generowany na kolach jest nizszy" ;) ale dlatego ze zakladajac ruch bez poslizgu na kazdy obrot półosi przypada 2*(pi)*r przebytej drogi. Jesli wiec poloś osiaga predkosc obrotowa X to na kolach duzych bedzie jechalo szybciej niz na malych.


S.
ktos tam uwazal, ze nowe kola nie beda mialy mniejszej srednicy. beda nizesze o jakies 2,75cm.
Swaveck pisze:Pmax i zrobie wyklad z fizyki :P
co prawda ja tak nie uwazam, ale wyklad by sie przydal :mrgreen:

co sie dzieje z momentem generowanym przez silnik - jak jest zwielokrotniany w porownaniu do zwyklych samochodow - ile go dociera do kol zaleznie od przelozen. jak by sie dalo konkretne/szacunkowe dane. :smile:
Ostatnio zmieniony wt 05 sty, 2010 21:29 przez tadzio89, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1842
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 05 sty, 2010 21:29

Swaveck pisze: [ Dodano: Wto 05 Sty, 10 21:08 ]
lg2000 pisze:Nie uważasz że jeżeli spada moc to powinna też spaść prędkość a nie się zwiększyć?
A to niby dlaczego?
A to dlatego że moc oporów aerodynamicznych prekracza moc silnika
A dlaczego silnik przekracza obroty mocy maksymalnej? Czy nie powinien sie krecic wolniej skoro moc jest mniejsza? (tak wynika z Twojej teorii)
Przekracza tylko na hamowni.
Jeszcze jedna proba udowodnienia ze pojazd nie moze sieporuszac w zakresie rpm powyzej Pmax i zrobie wyklad z fizyki :P
Ograniczeniem prędkości samochodu jadącego po płaskiej powierzchni w zakresie prędkości powyżej 100km/h i jadącego na biegu bezpośrednim jest moc silnika. Proszę teraz o wykład z fizyki.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 05 sty, 2010 22:06

lg2000 pisze:LubięForceIndia napisał/a:
A gdzie napisałem że prędkość się zwiększy???
Napisałeś że przy 4500 rpm osiągasz moc maksymalną silnika, ale obroty maksymalne masz 4800rpm. Zgadza się? Przełożenie między silnikiem i kołami masz stałe więc aby osiągnąć to 4800 rpm musisz mieć większą prędkość samochodu.
lg2000 pisze:Swaveck napisał/a:
lg2000 napisał/a:
Nie uważasz że jeżeli spada moc to powinna też spaść prędkość a nie się zwiększyć?

A to niby dlaczego?
A to dlatego że moc oporów aerodynamicznych prekracza moc silnika
Sam sobie odpowiedziałeś, że jednak mogę zwolnić ;) Moc oporów przekracza moc silnika, więc po przekroczeniu punktu gdzie moc jest największa jadę dalej, zwiększając ilość obr/min, ale moc spada poniżej poziomu mocy oporów. Ponieważ moc oporów ma przeciwny zwrot to nie przyspieszam. Jeśli zas chodzi o przełożenie między silnikiem a kolami to nie wiem co ma ich stałość do niemożności powiększenia obrotów z 4500 do 4800 skoro w definicji obrotów nie ma nic na temat kół, przyspieszenia itp. jest tylko ilość obrotów wała korbowego na minutę. Oczywiście obroty przenoszone są na koła, ale zwolnica sprawia że na kołach będą mniejsze (warunek; mamy zwolnice :P )? Choc mozliwe że coś pokićkałem z przenoszeniem napędu, prosiłbym więc o ewentualne poprawienie, tylko nie wyłącznie przez lg2000, ale może też przez kogoś kto jest w tej dyskusji zdania przeciwnego niż Tenże czyli podobnego co ja ;)

Swaveck

Post autor: Swaveck » wt 05 sty, 2010 22:17

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:35 przez Swaveck, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „F1 - forum techniczne”